Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 stycznia 2013 r.

I CSK 296/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 296/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 stycznia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

SSN Barbara Myszka

w sprawie z powództwa "S. P." Spółki z o.o.

przeciwko Miastu W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 23 stycznia 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 6 września 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 września 2011 r. Sąd Apelacyjny oddalił

apelację strony powodowej S. P. spółki z o.o. od wyroku Sądu pierwszej instancji

oddalającego powództwo przeciwko Skarbowi Państwa – Prezydentowi Miasta i

Miastu W. o zasądzenie kwoty 100 000 zł tytułem odszkodowania za część szkody

poniesionej przez powódkę w wyniku wydania decyzji administracyjnej o

pozwoleniu na budowę, która następnie została uznana za nieważną.

W sprawie ustalone zostało między innymi, że w dniu 22 grudnia 1998 r. B.

spółka z o.o. zawarła z Miejskim Przedsiębiorstwem Robot Ogrodniczych spółka z

o.o. umowę dzierżawy nieruchomości położonej w W. przy ul. S. 33. Na wniosek

spółki B. Prezydent W. wydał w dniu 16 listopada 2005 r. ostateczną decyzję

administracyjną o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na wykonanie

prac budowlanych związanych z przebudową istniejącego budynku przy ul. S. 33

na budynek administracyjno-biurowy. Umową z dnia 22 stycznia 2007r. spółka B.

przeniosła na stronę powodową całość praw i obowiązków wynikających z umowy

dzierżawy i obie spółki zawarły umowę o wykonaniu opisanej w pozwoleniu na

budowę inwestycji przy ul. . 33, strona powodowa jako inwestor, a spółka B. jako

wykonawca.

W dniu 1 marca 2007 r. między spółką . i powódką została zawarta umowa

odpłatnego przeniesienia na powódkę wszelkich praw i obowiązków, nakładów oraz

kosztów związanych z planowaną realizacją inwestycji przy ul. S. 33, w tym między

innymi projektu budowlanego oraz decyzji o pozwoleniu na budowę.

Decyzją z dnia 20 czerwca 2007 r. Wojewoda stwierdził nieważność decyzji

Prezydenta W. z dnia 16 listopada 2005 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i

udzieleniu pozwolenia na wykonanie robót budowlanych przy ul. S. 33.

Od dnia zawarcia umowy przeniesienia praw i obowiązków do inwestycji przy

ul. S. 33 strona powodowa poniosła koszty najmu lokalu przy ul. L. w wysokości

4 026 zł, koszty najmu lokalu przy ul. G. w wysokości 2 684 zł, koszty doradztwa

prawnego w kwocie 18 588 zł, koszty prowadzenia księgowości w kwocie 4 500 zł,

czynsz dzierżawny w wysokości 54 328,25 zł, koszty wykonania i przekazania

dokumentacji wykonawczej obiektu w wysokości 97 600 zł, koszty wykonania robót

3

budowlanych w wysokości 1 003 396,46 zł, koszty nadzoru inwestorskiego w

wysokości 4 270 zł oraz cenę zakupu inwestycji w kwocie 1 464 000 zł.

Oceniając roszczenie odszkodowawcze strony powodowej Sąd Apelacyjny

podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że roszczenie to opiera się na art. 4171

§ 2

k.c., a stroną legitymowaną biernie jest jedynie Miasto, którego organ wykonawczy

wydał wadliwą decyzję administracyjną o pozwoleniu na budowę z dnia 16

listopada 2005 r., wskazaną jako źródło szkody powódki. Wobec tego, że organ

administracyjny w decyzji nadzorczej stwierdził nieważność powyższej decyzji,

spełniona została przesłanka odszkodowawcza w postaci bezprawności działania

pozwanego Miasta, natomiast, zdaniem Sądu, strona powodowa nie wykazała

poniesienia szkody ani związku przyczynowego między wydaniem wadliwej decyzji

a szkodą.

Przede wszystkim jednak Sąd Apelacyjny wskazał, że powódka dochodząc

jedynie części odszkodowania w kwocie 100 000 zł, nie sprecyzowała zakresu

szkody. Wskazując szereg pozycji kwotowych składających się na jej szkodę

w łącznej wysokości 2 665 562,71 zł, nie podała, z których z tych pozycji wywodzi

swoje roszczenie w dochodzonej kwocie 100 000 zł, jak również nie sprecyzowała

kwoty odszkodowania z każdej z wymienionych pozycji. Uniemożliwia to, zdaniem

Sądu, podjęcie obrony przez stronę pozwaną, jak również rozstrzygnięcie przez

Sąd sporu, a także ocenę zakresu powagi rzeczy osądzonej, a niedopuszczalne

jest aby Sąd analizując każdą z pozycji wymienionych w pozwie sam dokonywał

wyboru oraz oceny, która z nich jest uzasadniona i decydował o wysokości

odszkodowania z każdej z nich lub tylko z niektórych.

Oceniając jednak poszczególne pozycje wskazane przez stronę powodową

jako szkoda, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji,

iż koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, takie jak koszty

najmu lokali, obsługi prawnej i obsługi księgowej nie mogą być uznane za szkodę,

gdyż takie koszty ponoszą wszystkie podmioty gospodarcze i nie mają one

żadnego związku z wydaniem wadliwej decyzji o pozwoleniu na budowę, a strona

powodowa nie wykazała, że jest spółką celową, której celem gospodarczym jest

4

wyłącznie budowa obiektu przy ul. S. 33, natomiast szeroki wachlarz przedmiotu

działalności wskazany w rejestrze sądowym przeczy tym twierdzeniom.

Nie można też uznać za szkodę, zdaniem Sądu, kosztów nabycia nakładów

na nieruchomość ani praw związanych z dzierżawą gruntu, nabytych przez

powódkę od spółki B. umową z dnia 1 marca 2007 r., bowiem pozostają one nadal

w majątku powódki i nie mogą być uznane za jej stratę. Wobec stwierdzenia

nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, otwarta jest dla powódki droga do

wystąpienia z wnioskiem o udzielenie nowego pozwolenia i możliwość

wykorzystania nabytych nakładów oraz praw.

Natomiast inne wydatki, jakie poniosła powódka po zawarciu powyższej

umowy do dnia wydania decyzji o wstrzymaniu budowy, nie stanowiące nakładów

rzeczowych, nie pozostają, zdaniem Sądu, w normalnym związku przyczynowym

z wydaniem wadliwej decyzji o pozwoleniu na budowę, gdyż powódka nie nabyła

uprawnień wynikających z tej decyzji. W ocenie Sądu Apelacyjnego umowa z dnia

1 marca 2007r. w zakresie, w którym postanawia o przeniesieniu na powódkę tych

uprawnień jest bezskuteczna, bowiem czynność cywilnoprawna nie może przenieść

na inną osobę uprawnień wynikających z decyzji administracyjnej. W celu

przeniesienia na nią uprawnień z decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej na

rzecz spółki B., powódka powinna była wykorzystać tryb przewidziany w art. 40

ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane (jedn. tekst: Dz. U. z 2010 r. nr 243,

poz. 1623 ze zm. - dalej: ”pr. budowl.”), czego nie uczyniła. Ponieważ nie była

adresatem wskazanej decyzji o pozwoleniu na budowę, nie była uprawniona do

podejmowania jakichkolwiek czynności budowlanych, a jeżeli je podjęła,

to na własne ryzyko i szkoda jaką w wyniku tego poniosła nie pozostaje w związku

przyczynowym z wydaniem przedmiotowego pozwolenia na budowę na rzecz

spółki B.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego powódka nie nabyła też, na podstawie umowy

z dnia 1 marca 2007 r. oraz art. 509 § 1 k.c., wierzytelności związanych

z prowadzoną budową, w tym uprawnienia do żądania odszkodowania za szkodę

spowodowaną wydaniem wadliwej decyzji o pozwoleniu na budowę, uznanej

następnie za nieważną, gdyż podmiotem uprawnionym do dochodzenia roszczeń

5

odszkodowawczych z czynu niedozwolonego jest, co do zasady, jedynie osoba

poszkodowana. Jeżeli na skutek wydania wadliwej decyzji administracyjnej inny

podmiot, w tym wypadku spółka B., poniosła szkodę, tylko ona może domagać się

jej wyrównania.

W skardze kasacyjnej obejmującej rozstrzygnięcie Sądu drugiej instancji

dotyczące pozwanego Miasta, strona powodowa w ramach pierwszej podstawy

kasacyjnej zarzuciła błędną wykładnię art. 6 w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c. przez

przyjęcie, że przedstawienie dowodów na poniesienie szkody w znacznie wyższej

kwocie niż dochodzona pozwem nie stanowi wykazania szkody; nie zastosowanie

art. 65 § 2 k.c. do umów zawartych przez powódkę ze spółką B., których jedynym

celem było dalsze prowadzenie inwestycji przez stronę powodową w oparciu o

przedmiotowe pozwolenie na budowę; błędną wykładnię art. 361 § 1 i 2 k.c. w

zakresie pojęcia „straty” i „ normalnego związku przyczynowego” w odniesieniu do

wydatków poniesionych przez powódkę wyłącznie dlatego, że istniała w obrocie

decyzja o pozwoleniu na budowę, uznana następnie za nieważną; błędną

wykładnię art. 4171

§ 1 i 2 k.c. w zw. z art. 417 § 1 k.c. i art. 361 § 1 k.c. w wyniku

uznania, że poszkodowanym przez wydanie wadliwej decyzji administracyjnej o

pozwoleniu na budowę może być tylko jej adresat oraz że możliwość wystąpienia

przez powódkę z wnioskiem o wydanie kolejnego pozwolenia na budowę nie

pozwala na uznanie za stratę poniesionych przez nią dotychczas nakładów na

budowę.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie art.

232 § 1 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. przez pominięcie przy ocenie szkody

przedstawionych przez nią dowodów wskazujących na szkodę znacznie większych

rozmiarów niż dochodzona pozwem.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności wymaga rozważenia stanowisko Sądu Apelacyjnego

kwestionujące dopuszczalność dochodzenia przez stronę powodową jedynie części

szkody w kwocie 100 000 zł przy twierdzeniu, że szkoda składająca się z kilku

różnych pozycji wynosiła w sumie 2 665 562,71 zł i nie sprecyzowaniu, która

6

z częściowych szkód lub jaka ich część składa się na dochodzoną pozwem kwotę

100 000 zł.

Stanowiska tego nie można podzielić. Zgodnie z art. 187 k.p.c. powód

powinien dokładnie określić żądanie, to znaczy sprecyzować je pod względem

podmiotowym i przedmiotowym. Jeżeli żąda odszkodowania powinien wskazać

podmiot zobowiązany i wysokość odszkodowania podaną kwotowo, a także

podstawę faktyczną żądania, w tym podstawę faktyczną szkody, która może

obejmować kilka pozycji. Nie ulega wątpliwości, że dopuszczalne jest tzw.

rozdrobnienie roszczenia, także odszkodowawczego i dochodzenie go w częściach

w oddzielnych sprawach. Jeżeli szkoda składa się z kilku oddzielnych pozycji, jak

w rozpoznawanej sprawie, powód może dochodzić w oddzielnych sprawach

poszczególnych pozycji, może też dochodzić w jednej sprawie części szkody,

określonej jako ułamek całości lub dochodzić jakiejkolwiek części szkody, jeżeli

pozwoli się ona wyodrębnić pod względem technicznym i rachunkowym (porównaj

uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 1995 r. III CZP 81/95, OSNC

1995/11/159). Wystarczające jest w takiej sytuacji określenie kwoty dochodzonego

odszkodowania, wskazanie szkody i podanie jej poszczególnych elementów wraz

ze wskazaniem ich wysokości, a także podanie podstawy faktycznej każdej

z poszczególnych pozycji składających się na całość szkody. Obowiązkiem Sądu

jest wówczas dokonanie analizy każdej z tych pozycji w zakresie wysokości

i związku przyczynowego ze zdarzeniem wskazanym przez powoda jako źródło

szkody i stwierdzenie, czy szkoda ta została wykazana, a jeżeli tak, zasądzenie

kwoty dochodzonej pozwem, gdyż stanowi ona maksymalną granicę uwzględnienia

roszczenia odszkodowawczego w tej sprawie.

Odmienne stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone w tej kwestii,

nie wpłynęło jednak w istocie na wynik sprawy, gdyż Sąd dokonał jednak analizy

poszczególnych szkód wskazanych przez powódkę, składających się na całość

szkody i uznał, że część z nich nie stanowi szkody a część nie pozostaje

w normalnym w związku przyczynowym ze zdarzeniem wskazanym przez powódkę

jako źródło szkody. Dokonał zatem merytorycznej ich oceny, co wymaga także

odniesienia się przez Sąd Najwyższy do stanowiska Sądu drugiej instancji w tym

przedmiocie, w kontekście zarzutów kasacyjnych.

7

Jednakże w pierwszej kolejności konieczna jest ocena stanowiska tego Sądu

stwierdzającego, że strona powodowa nie może domagać się odszkodowania

w związku z unieważnieniem decyzji o pozwoleniu na budowę, gdyż nie była

adresatem tej decyzji, nie uzyskała przeniesienia praw z niej na siebie w trybie art.

40 pr. budowl., ani nie nabyła w drodze przelewu wierzytelności w postaci

uprawnienia do żądania odszkodowania za szkodę poniesioną na skutek wydania

wadliwej decyzji administracyjnej, której nieważność została stwierdzona.

Nie ulega wątpliwości, że uprawnienia z decyzji o pozwoleniu na budowę

uzyskuje jej adresat, a więc osoba, na rzecz której została wydana albo osoba, na

rzecz której przeniesione zostało, w trybie art. 40 pr. budowl., wcześniej wydane

pozwolenie na budowę. Nie jest dopuszczalny przelew tych uprawnień, gdyż są to

uprawnienia publicznoprawne, możliwe jest natomiast ich przejście w drodze

sukcesji uniwersalnej, która w rozpoznawanej sprawie nie wchodzi jednak w grę.

Biorąc pod uwagę określone w art. 40 pr. budowl. warunki przeniesienia pozwolenia

na budowę, należy przypuszczać, że strona powodowa, gdyby o przeniesienie takie

wystąpiła, uzyskałaby je. Zanim to jednak nastąpiło, zapadła decyzja nadzorcza

stwierdzająca nieważność pozwolenia.

Pozostaje zatem do rozważenia, czy mogła nabyć w drodze przelewu

wierzytelność odszkodowawczą wynikającą ze stwierdzenia nieważności decyzji

administracyjnej o pozwoleniu na budowę. Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego,

na pytanie to należy odpowiedzieć twierdząco. Zgodnie bowiem z art. 509 k.c.

przedmiotem przelewu może być każda wierzytelność majątkowa, a zatem może

być przedmiotem przelewu także wierzytelność o zapłatę odszkodowania z tytułu

wydania decyzji administracyjnej niezgodnej z prawem, jak również ekspektatywa

takiej wierzytelności, jeżeli można ją łatwo oznaczyć (porównaj uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 7 maja 2009r. III CZP 18/09, OSNC 2010/1/11).

Należy zatem uznać, że podmiot, na rzecz którego wydano pozwolenie na

budowę (następnie unieważnione), może przelać wierzytelność odszkodowawczą

z tego tytułu także jeszcze przed stwierdzeniem nieważności decyzji o pozwoleniu

na budowę i wówczas nabywca jest uprawniony do dochodzenia tego

8

odszkodowania, również wtedy, gdy nie wystąpił w trybie art. 40 pr. budowl.

o przeniesienie na niego pozwolenia na budowę.

W sytuacji zatem, gdy powódka twierdziła, że nabyła taką wierzytelność

(lub jej ekspektatywę) od spółki B. na podstawie umowy z dnia 1 marca 2007r.,

która przewidywała między innymi zbycie na rzecz powódki wszystkich praw i

zobowiązań wynikających z realizowania inwestycji przy ul. S. 33, w tym „decyzji o

pozwoleniu na budowę nr …”, konieczne było ustalenie, zgodnie z zasadami art. 65

k.c., woli stron w tym zakresie. W szczególności ustalenie, czy w umowie tej doszło

do przelewu na rzecz strony powodowej ekspektatywy wierzytelności

odszkodowawczej za szkodę wyrządzoną przez wydanie niezgodnej z prawem

decyzji o pozwoleniu na budowę. Bez tych ustaleń i oceny, brak było podstaw do

przyjęcia, jak uczynił to Sąd Apelacyjny, że powódka nie nabyła powyższej

wierzytelności, co uzasadnia kasacyjny zarzut naruszenia art. 65 k.c.

Nie można też odmówić słuszności zarzutom naruszenia art. 361 k.c.

Podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej stanowi

art. 4171

§ 2 k.c. i jak słusznie stwierdziły Sądy obu instancji, bezprawność

działania, jako jedna z przesłanek tej odpowiedzialności nie budzi wątpliwości.

W sytuacji, gdy stwierdzona została nieważność decyzji administracyjnej,

na podstawie której określony podmiot nabył określone uprawnienia, bezpośrednim

źródłem szkody dla uprawnionego jest w istocie decyzja nadzorcza, która

pozbawiła go tych uprawnień, jako nienależnych od początku. Decyzja wadliwa jest

jedynie pośrednią przyczyną szkody, jednak w świetle art. 361 § 1 k.c. trzeba

uznać, że ponieważ normalnym następstwem wydania decyzji wadliwej jest jej

uchylenie lub stwierdzenie nieważności w trybie nadzorczym, zachodzi, co do

zasady, adekwatny związek przyczynowy między decyzją wadliwą a szkodą przez

nią wywołaną. W przypadku stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na

budowę, bezpośrednią przyczyną szkody, pozostającą w związku z wydaniem

niezgodnej z prawem decyzji, jest zazwyczaj konieczność przerwania budowy

i utrata wartości już poczynionych nakładów lub konieczność definitywnego

zakończenia budowy i dokonania rozbiórki. Ustalenie, czy rzeczywiście istnieje

normalny związek przyczynowy w badanym przypadku wymaga zatem najpierw

9

oceny wskazanej przez poszkodowanego szkody, gdyż dopiero wtedy możliwe jest

ustalenie, czy między tak określoną szkodą a zdarzeniem wskazanym jako jej

źródło istnieje normalny związek przyczynowy.

W świetle art. 361 k.c. szkodą jest różnica między obecnym stanem majątku

poszkodowanego a stanem jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie

wywołujące szkodę, a stanowi ją strata i pozbawienie korzyści. W rozpoznawanej

sprawie strona powodowa nie dochodzi utraconych korzyści, a zatem ocenie

podlegają podane przez nią poszczególne pozycje szkody, jako poniesionej straty.

Stratą jest pomniejszenie majątku poszkodowanego, uszczuplenie jego aktywów,

w tym utrata lub obniżenie wartości określonych składników majątku, lub przybycie

pasywów (powstanie nowych zobowiązań lub ich zwiększenie). Niewątpliwie rację

ma Sąd Apelacyjny, gdy stwierdza, że nie stanowią straty wydatki poczynione

na zakup nakładów dokonanych na inwestycję i koszty dzierżawy, gdyż w zamian

za te wydatki strona powodowa uzyskała określone składniki majątkowe w postaci

tych nakładów lub wierzytelności o zwrot nakładów poczynionych na cudzej

nieruchomości oraz posiada nadal przedmiot dzierżawy. Jednakże nie ulega także

wątpliwości, że stratą może być obniżenie wartości tych nakładów, które,

zgodnie z art. 363 § 2 k.c., ustalane jest na dzień ustalania odszkodowania,

a zatem, jeżeli nastąpiłaby utrata wartości tych nakładów związana przyczynowo

ze wstrzymaniem budowy inwestycji, wynikającym ze stwierdzenia nieważności

pozwolenia na budowę, mogło to być podstawą żądania odszkodowania.

Podobnie ocenić należy podane jako szkoda koszty nakładów inwestycyjnych

poczynionych przez powódkę już po przejęciu budowy. W konsekwencji szkodą,

pozostającą w normalnym związku przyczynowym z wydaniem niezgodnej

z prawem i w wyniku tego wyeliminowanej z obrotu decyzji o pozwoleniu na

budowę, może być różnica między sumą kwot wydatkowanych na nabycie

inwestycji i późniejsze poczynienie na niej nakładów, a wartością tej inwestycji

i nakładów w chwili ustalania odszkodowania.

Wykazanie szkody i jej wysokości obciąża stronę powodową, nie można

jednak wykluczyć a priori, że szkoda taka wystąpiła ani uzasadniać odmowy

zasądzenia odszkodowania powołaniem się na możliwość wystąpienia przez

powódkę z wnioskiem o udzielenie ponownego pozwolenia na budowę, jak uczyniły

10

to Sądy obu instancji, nie wskazując przy tym jakie znaczenie prawne dla oceny

roszczeń powódki zgłoszonych w sprawie mogłaby mieć okoliczność, czy wystąpiła

ona czy nie o takie pozwolenie.

Trzeba natomiast uznać, że skarżąca nie podważyła skutecznie stanowiska

Sądu Apelacyjnego o braku normalnego związku przyczynowego między wydaniem

bezprawnej decyzji o pozwoleniu na budowę a poniesionymi przez powódkę

wydatkami na koszty najmu lokali, koszty obsługi prawnej i obsługi księgowej.

Zarzuty skargi kasacyjnej nie podważyły oceny Sądu, że powódka nie wykazała,

iż jest spółką celową powołaną jedynie do prowadzenia inwestycji przy ul. S. 33, a

ocenę tę potwierdza szeroki zakres wpisanego do rejestru sądowego przedmiotu

działalności gospodarczej powodowej spółki. Wskazane wyżej wydatki są zwykłymi

wydatkami wynikającymi z prowadzenia przedsiębiorstwa i nie mają związku z

wydaniem wadliwej decyzji o pozwoleniu na budowę.

Jednakże ostatecznie, wobec skuteczności wskazanych wyżej zarzutów

kasacyjnych, a w konsekwencji także zarzutu naruszenia art. 4171

§ 2 k.c.,

konieczne było uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego (art. 39815

k.p.c. oraz art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i

art. 39821

k.p.c.).

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.