Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 marca 2013 r.

IV CSK 508/12

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 508/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 marca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner

SSN Maria Szulc (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Wojskowych Zakładów […]

przeciwko "A." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 13 marca 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 11 kwietnia 2012 r., sygn. akt […],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

2

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda

Wojskowych Zakładów […] od wyroku Sądu Okręgowego w T. oddalającego

powództwo o zasądzenie kwoty 182.998,91 zł z tytułu zwrotu zaliczek zapłaconych

A. spółce z o.o. na poczet wynagrodzenia za wykonanie dzieła.

Sprawa niniejsza jest po raz drugi rozpoznawana przez Sąd Najwyższy,

bowiem wyrokiem z dnia 21 października 2010 r., IV CSK 112/10 Sąd Najwyższy

uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania

temu Sądowi.

Sądy obu instancji ustaliły, że poprzednik prawny powoda, jako wykonawca,

zawarł z Ministrem Obrony Narodowej w dniu 8 września 2005 r. umowę o pracę

badawczo - rozwojową, której przedmiotem było wykonanie pralni polowej

o kryptonimie Neptun 2, a w dniu 3 października 2005 r. zawarł z pozwaną, jako

podwykonawcą, umowę o wykonanie kontenera ISO – 1 serii 1C dostosowanego

do zabudowy pralni, przy czym jej przedmiot został określony w opisie wymagań

technicznych i założeń techniczno - taktycznych. Strony podzieliły wykonanie dzieła

na trzy etapy i powodowe zakłady zapłaciły zaliczkę w kwocie 182.998,91 za etap

pierwszy (opracowanie dokumentacji i uzyskanie aprobaty Polskiego Rejestru

Statków) i za etap drugi (wykonanie prototypu kontenera i przeprowadzenie prób).

Każdy etap miał być przedmiotem odrębnego odbioru i rozliczenia. W § 11 ust. 1 –

5 strony określiły przypadki uprawniające zamawiającego do odstąpienia od

umowy, w tym od określonego etapu prac. Pozwana wykonała dwa pierwsze etapy

zamówienia, został podpisany protokół zdawczo – odbiorczy II etapu prac

i kontener został wydany powodowi. Kontener uzyskał certyfikat Polskiego Rejestru

Statków, lecz pozwana nie przekazała powodowi dokumentacji powykonawczej

(etap III). Pismem z dnia 23 października 2006 r. pozwana złożyła oświadczenie

o odstąpieniu od umowy na podstawie art. 491 i 640 k.c. z przyczyny wprowadzenia

przez zamawiającego w II etapie zmian rozwiązań projektowych i odmowy

podpisania aneksu określającego te zmiany i podwyższenie wynagrodzenia. Powód

wezwał pozwaną do zwrotu pobranych zaliczek oraz do odebrania kontenera

i dokumentacji wykonanej w ramach tego projektu.

3

Sąd pierwszej instancji uznał, że oświadczenie pozwanej o odstąpieniu od

umowy jest skuteczne, a zważywszy na powołanie się na § 11 ust. 6 umowy

przyjął, iż intencją pozwanej było odstąpienie od III etapu umowy. Wskazał, że Sąd

Najwyższy nie zajmował się tym, czy pozwana odstąpiła od całej umowy, czy tylko

od umowy w zakresie III etapu, a o skutku upadku zobowiązania ex tunc wskutek

złożenia oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy wypowiedział się w kontekście

oceny, czy nastąpiło przedawnienie i w tym zakresie pogląd ten wiąże. W ocenie

Sądu Okręgowego świadczenie pozwanej było podzielne, bowiem strony wskazały

w umowie trzy etapy wykonania, z których każdy był przedmiotem odrębnego

odbioru i rozliczenia, a nadto w umowie przewidziano możliwość odstąpienia

od umowy w zakresie poszczególnego etapu. Konsekwencją było przyjęcie,

że odstąpienie wywołało skutek ex nunc tzn. dotyczyło III etapu prac, a zatem nie

ma zastosowania art. 494 k.c. Przemawia za tym również odebranie kontenera

przez zamawiającego bez zastrzeżeń, wyposażenie go w pralnię i wystawienie na

targach oraz złożenie przez Ministra Obrony Narodowej oświadczenia, że kontener

stanowi jego własność.

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji co do zakresu

związania wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy stwierdzając, że Sąd

ten nie oceniał, czy pozwana odstąpiła od umowy ze skutkiem ex tunc, czy ex nunc,

a tylko w kontekście przedawnienia roszczeń wyraził pogląd, że oświadczenie

o odstąpieniu od umowy wywiera skutek ex tunc. Za trafną uznał także ocenę,

że pozwana odstąpiła od umowy ze skutkiem ex nunc, a zatem w części, w której

umowa nie została wykonana. Wskazał również, że fakt rozstrzygnięcia sprawy

przez sędziego, który napisał glosę do wyroku Sądu Najwyższego wydanego

w sprawie, sam przez się nie jest podstawą do uwzględnienia apelacji, bo nie

można uznać, że okoliczność ta świadczy o stronniczości sędziego w rozumieniu

art. 49 k.p.c.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach kasacyjnych (art. 3983

§ 1

i 2 k.p.c.) powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty

sporu, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji

do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej skarżący

zarzucił naruszenie prawa materialnego: - art. 494 k.c. poprzez przyjęcie,

4

że skutkiem odstąpienia przez pozwaną od umowy był skutek ex nunc; - art. 379

§ 2 k.c. przez dowolne przyjęcie, że świadczenie pozwanej miało charakter

podzielny; - art. 65 § 2 k.c. przez dowolne przyjęcie, że celem umowy było

produkowanie przez pozwaną kontenera i wyposażanie go przez powoda, podczas

gdy rzeczywistym celem było uzyskanie pełnej dokumentacji wraz z prototypem, by

w przyszłości powódka mogła wdrożyć masową produkcję pralni polowych

w kontenerach. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucono: - naruszenie art.

39820

k.p.c.; - naruszenie art. 49 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. i naruszenie art.

161 k.p.c. w zw. z art. 140 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów prawa procesowego,

a zwłaszcza zarzutu naruszenia art. 49 k.p.c. w zw. z art. 316 § k.p.c. jako

mogącego wywrzeć najdalej idące skutki procesowe. Skarżący twierdzi,

że zaskarżony wyrok został wydany z udziałem sędziego, który napisał glosę do

wyroku Sądu Najwyższego wydanego w niniejszej sprawie. Powód jednakże nie

wskazuje, którego sędziego uczestniczącego w składzie sądu odwoławczego

zarzut ten dotyczy, a zważywszy na argument, że sędzia ten przeprowadzał

postępowanie dowodowe w celu wykazania z góry przyjętego stanowiska,

oczywiste się staje, że dotyczy on sędziego orzekającego w pierwszej instancji

zwłaszcza, że Sąd Apelacyjny nie przeprowadzał żadnego postępowania

dowodowego. Utrwalone jest stanowisko, że Sąd Najwyższy bada nieważność

postępowania jedynie przed sądem drugiej instancji, a jedynie wyjątkowo pośrednia

kontrola tej bezwzględnej przesłanki procesowej w zakresie postępowania przed

sądem pierwszej instancji jest dopuszczalna w ramach drugiej podstawy kasacyjnej

z art. 3983

§ 1 k.p.c., jeżeli skarżący podniesie zarzut naruszenia przez sąd drugiej

instancji art. 386 § 2 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2007 r.,

V CSK 62/07, niepubl. i orzeczenia w nim powołane). Takiego zarzutu jednak

skarżący nie powołuje, a zatem kwestia nieważności postępowania przed Sądem

Okręgowym uchyla się spod kontroli kasacyjnej. Sąd Apelacyjny nie mógł się

natomiast dopuścić naruszenia art. 49 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c., skoro żaden

z sędziów składu orzekającego nie napisał glosy do wyroku Sądu Najwyższego

5

IV CSK 112/10, co w konsekwencji czyni zbędne rozważania, czy taka sytuacja

faktyczna mogła doprowadzić do zarzucanej nieważności postępowania.

Nie są również trafne pozostałe zarzuty naruszenia prawa procesowego.

Sąd Najwyższy, w granicach określonych art. 3983

§ 2 k.p.c. bada

prawidłowość postępowania przed sądem drugiej instancji, natomiast zarzut

naruszenia art. 161 k.p.c. w zw. z art. 140 k.p.c. uzasadniony brakiem doręczenia

pełnomocnikowi powoda załącznika do protokołu z dnia 25 października 2011 r.

dotyczy postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Ponadto załącznik do

protokołu nie jest pismem procesowym, które podlega doręczeniu, a głosem strony

do protokołu. Skarżący nie wykazał powiązania tego zarzutu z postępowaniem

apelacyjnym, zaś twierdzenia o ustaleniu przez Sąd drugiej instancji stanu

faktycznego na podstawie tego załącznika nie znajdują odzwierciedlenia

w motywach tego Sądu, jak również zmierzają do niedopuszczalnego, w świetle

art. 3983

§ 3 k.p.c., zakwestionowania stanu faktycznego.

Prawidłowe jest stanowisko Sądu odwoławczego co do zakresu związania

wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku IV CSK 112/10,

a zatem nie można temu Sądowi przypisać naruszenia art. 39820

k.p.c.

Sąd Najwyższy odnosząc się do zagadnienia przedawnienia roszczeń powoda

wskazał, że w wypadku skutecznego odstąpienia od umowy zobowiązanie wygasa

ze skutkiem ex tunc, wobec czego podstawy roszczeń powoda nie można

poszukiwać w przepisach Kodeksu cywilnego regulujących stosunek

zobowiązaniowy tj. w art. 646 k.c., a w konsekwencji analiza upływu terminu

przedawnienia roszczeń powinna być dokonana w świetle art. 118 k.c. Wyrażony

pogląd prawny nie odnosił się natomiast do przesłanek stosowania art. 491 § 2 k.c.,

bowiem na tamtym etapie postępowania kwestia podzielności świadczenia nie była

przez Sąd Najwyższy rozważana.

Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego wskazać należy, że skarżący

nie zarzuca naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 491 § 2 k.c., który stanowił

podstawę przyjęcia, że świadczenie pozwanej było podzielne i w świetle tego

przepisu była ona uprawniona do odstąpienia od umowy jedynie w zakresie jej

III etapu. Ze sformułowania zarzutów kasacyjnych nie wynika również, czy powód

6

zarzuca błędną wykładnię wskazanych przepisów, czy ich błędne zastosowanie,

a jedynie z uzasadnienia można domniemywać, że jego zdaniem Sąd odwoławczy

wadliwie zastosował wskazane przepisy prawa. Zważywszy na podniesienie

zarzutu art. 379 § 2 k.c. oraz art. 494 k.c. w kontekście twierdzenia, że pozwana

z uwagi na skutek ex tunc oświadczenia o odstąpienia od umowy jest zobowiązana

zwrócić wszystko, co otrzymała od powódki, należy się jednak odnieść do kwestii

podzielności świadczeń i prawidłowości rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w tym

zakresie.

1. Artykuł 491 § 2 zd. 1 k.c. ogranicza uprawnienie do odstąpienia umowy

co do części świadczenia lub do całej reszty niespełnionego świadczenia, jeżeli

świadczenia obu stron są podzielne, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki tylko

co do części świadczenia. Definicję świadczeń podzielnych zawiera art. 379 § 2 k.c.

stanowiąc, że świadczenie jest podzielne, jeżeli może być spełnione częściowo bez

istotnej zmiany przedmiotu lub wartości. W doktrynie obok kryterium fizycznych

właściwości wskazuje się jako drugie kryterium cel świadczenia wynikający z treści

zobowiązania stron. Kryterium to odwołuje się do woli stron, która może

determinować charakter świadczenia poprzez określenie go jako świadczenia

podzielnego lub niepodzielnego. Omawiany przepis odnosi się do sytuacji wielości

dłużników i wierzycieli, a zatem zachodzi pytanie, czy art. 491 § 2 k.c. odnosi się

wyłącznie do zobowiązań ze świadczeniem podzielnym, o którym mowa w art. 379

§ 2 k.c. Przyjąć należy, że skoro odwołuje się on do pojęcia świadczenia

podzielnego, można się odwołać do wykładni art. 379 § 2 k.c. ale dopuszczalne są

pewne modyfikacje. Aczkolwiek istnieje spór co do wykładni pojęcia świadczenia

podzielnego w rozumieniu art. 491 § 2 k.c., w doktrynie prezentowany jest również

pogląd, że jest w nim mowa nie tylko o zobowiązaniach podzielnych, o jakich

stanowi art. 379 § 2 k.c., ale także o świadczeniach podlegających podziałowi

ze względu na ich częściowe spełnienie w czasie, a zatem podzielnych

pod względem czasu. Jako przykład podaje się umowę o roboty budowlane

argumentując, że w wypadku częściowego jej wykonania, zezwolenie wierzycielowi

na odstąpienie od całości umowy byłoby zbyt drastyczną konsekwencją zwłoki,

a nadto wskazuje się na brak takiego ograniczenia w pozostałych przepisach

dotyczących odstąpienia od umowy (art. 493 § 2 i 495 § 2 k.c.). W orzecznictwie

7

Sądu Najwyższego w odniesieniu do umowy o roboty budowlane pojawiły się

rozbieżności w zakresie określenia charakteru prawnego świadczenia wykonawcy.

W wyrokach z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 821/00, niepubl. i z 4 czerwca

2002 r., I CK 1/02, niepubl., wyrażono pogląd, że przedmiot świadczenia

wykonawcy jest oznaczony co do tożsamości i jest niepodzielny w rozumieniu art.

379 § 2 k.c. Odmienne stanowisko znalazło się natomiast w wyrokach z dnia

19 marca 2004 r., IV CK 172/02 (OSP 2006, nr 2, poz. 18, s. 82 - 85), z dnia

16 listopada 16 listopada 2005 r., V CK 350/05 i z dnia 20 kwietnia 2006 r., III CSK

11/06, niepubl., w których stwierdzono, że świadczenie to jest podzielne, bowiem

z reguły może być spełnione bez istotnej zmiany przedmiotu świadczenia.

Sąd Najwyższy wskazał, że niepodzielność przedmiotu świadczenia nie może być

utożsamiana z niepodzielnością świadczenia a nadto, że przesądzenie podzielnego

lub niepodzielnego charakteru świadczenia zależeć będzie od postaci przedmiotu

świadczenia i od woli stron. W wyroku z dnia 13 czerwca 2008 r., I CSK 13/08

niepubl. Sąd Najwyższy analizując charakter prawny świadczenia inwestora

zastępczego stwierdził, że z punktu widzenia celu, jakiemu służy to świadczenie,

jest ono spełnione dopiero po wykonaniu przez inwestora wszystkich czynności

objętych umową, ale przy ocenie, czy jest ono podzielne nie chodzi o to, że nie

może być ono spełnione częściami, gdyż wartość będzie mniejsza niż wartość

całego świadczenia, ale o ocenę czy przez spełnienie świadczenia w częściach nie

zmieni się jego wartość jako całości. Podział w umowie czynności, jakie składają

się na takie świadczenie, nie prowadzi sam przez się do istotnej zmiany wartości

tego świadczenia. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie podziela stanowisko,

że w świetle art. 491 § 2 k.c. dopuszczalne jest odstąpienie częściowe od umowy

o dzieło, jeżeli charakter prawny świadczenia przyjmującego zamówienie pozwala

na przyjęcie, że zobowiązanie spełnia warunki określone w art. 379 § 2 k.c., albo

przedmiot świadczenia jest podzielny i świadczenie może podlegać podziałowi

poprzez częściowe spełnienie w czasie, a przez spełnienie świadczenia

w częściach nie zmieni się wartość zobowiązania jako całości.

2. w sprawie niniejszej przedmiotem świadczenia było dzieło w postaci

wykonania kontenera ISO – 1 serii IC w trzech etapach - opracowanie dokumentacji

i uzyskanie aprobaty Polskiego Rejestru Statków, wykonanie prototypu kontenera

8

i przeprowadzenie prób, oraz opracowanie dokumentacji konstrukcyjnej.

Twierdzenia skarżącej, że przedmiotem umowy była niepodzielna praca badawczo

- rozwojowa nie znajdują potwierdzenia w treści umowy, a zwłaszcza

nie przesądza o tym inna umowa zawarta przez powoda z Ministrem Obrony

Narodowej. Argumenty odnoszące się do celu umowy nie mają również

przesądzającego znaczenia dla oceny podzielności świadczenia pozwanej, bowiem

relewantny jest charakter prawny świadczenia. Charakter prawny umowy przesądził

zresztą Sąd Najwyższy w wyroku IV CSK 112/10 kwalifikując ją jako umowę

o dzieło i tym stanowiskiem Sąd Najwyższy jest związany. Z tego względu nie może

być skuteczny zarzut naruszenia art. 65 § 1 k.c.

3. Zagadnienie kwalifikacji prawnej świadczenia przyjmującego zamówienie

nie powstaje, gdy same strony umowy o dzieło wprost lub pośrednio przewidują

jego podzielność. Sąd Apelacyjny, w oparciu o treść umowy z dnia 3 października

2005 r., uznał, że taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Skarżący odniósł

zarzut naruszenia art. 65 § 1 k.c. jedynie do celu umowy, natomiast nie

zakwestionował jej wykładni w odniesieniu do ustalenia woli stron i treści umowy

w zakresie określenia podzielnego charakteru świadczenia pozwanej. Argumenty

podniesione w uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 379 § 2 k.c. nie są natomiast

skuteczne. Sąd drugiej instancji miał dostateczne podstawy do stwierdzenia

ograniczonego przedmiotowo zakresu oświadczenia woli pozwanej o odstąpieniu

od umowy. Fakt przyjęcia przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 23 września

2009 r. niepodzielności świadczenia pozostaje bez znaczenia wobec uchylenia tego

wyroku przez Sąd Najwyższy, zaś postanowienie § 16 umowy dotyczący praw

autorskich nie przesądza o charakterze świadczenia. Nie może przesądzać również o

tym § 17 i 18 umowy zawartej pomiędzy Ministrem Obrony Narodowej a powodem,

jako nie dotyczącej pozwanej i mogącej wywierać skutek prawny jedynie pomiędzy jej

stronami. W umowie zawartej pomiędzy stronami obok całkowitego odstąpienia od

umowy przewidziano odstąpienie częściowe. Prawidłowe jest stanowisko Sądu

odwoławczego, że w sytuacji, gdy strony w umowie przewidują wykonanie dzieła

w etapach, z których każdy jest przedmiotem odrębnego odbioru i rozliczeń,

a nadto przewidują możliwość odstąpienia przez zamawiającego od umowy

w zakresie poszczególnych etapów należy przyjąć, że przewidziały w umowie

9

podzielność świadczenia (§ 4 i 11 ust. 4 i 5 umowy). Wskazać dodatkowo należy,

że bez znaczenia pozostaje okoliczność, że takie uprawnienie zostało przewidziane

tylko dla zamawiającego, skoro dla wykonawcy nie zostało w ogóle przewidziane

uprawnienie do odstąpienia od umowy. Skarżący nie kwestionował zresztą prawnej

skuteczności postanowienia umownego w zakresie częściowego odstąpienia od

umowy (§ 11 ust. 4 i 5). W konsekwencji, skoro strony nadały świadczeniu

przyjmującego zamówienie charakter świadczenia podzielnego odnośnie do

uprawnienia zamawiającego do częściowego odstąpienia od umowy, to brak jest

podstaw, by przyjąć inny charakter tego świadczenia w wypadku skorzystania przez

przyjmującego zamówienie z ustawowego prawa do częściowego odstąpienia od

umowy. Skutkiem odstąpienia pozwanej od umowy był zatem upadek zobowiązania

w części niewykonanej, co czyni niezasadne zarzuty naruszenia art. 494 k.c. i 379

§ 2 k.c.

Zważywszy na powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39814

k.p.c.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.