Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 marca 2013 r.

V CSK 180/12

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 180/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 marca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Marta Romańska

SSN Hubert Wrzeszcz

Protokolant Izabella Janke

w sprawie z powództwa Energetyki Cieplnej O. S.A. w O.

przeciwko Gminie Miasto B.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 15 marca 2013 r.,

skarg kasacyjnych obu stron od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 30 listopada 2011 r.,

1) uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację

pozwanej oraz orzekającej o kosztach procesu i w tym

zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego,

2) oddala skargę kasacyjną powoda.

2

Uzasadnienie

Powodowa Energetyka Cieplna dochodziła od pozwanej Gminy Miasta B.

zapłaty kwoty 6.419.485,59 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 3.167.170,65 zł

od dnia 16 listopada 2005 r. i od kwoty 3.252.314,94 zł od dnia 2 czerwca 2006 r.

do dnia zapłaty, tytułem zwrotu wartości nakładów poczynionych na modernizację

sieci cieplnej należącej do pozwanej. Pozwana kwestionowała roszczenia powódki,

podniosła też zarzut potrącenia z wierzytelnością powódki własnych wierzytelności

w kwocie 4.997.919,62 zł. Sąd Okręgowy w O. rozpoznając sprawę po raz pierwszy

zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 4.667.919,65 zł z ustawowymi

odsetkami od kwoty 3.167.170,65 zł od dnia 16 listopada 2005 r. i od kwoty

1.500.749 zł od dnia 2 czerwca 2006 r., oddalając dalej idące powództwo.

Oświadczenie o potrąceniu potraktował jako uznanie przez pozwaną dochodzonej

od niej wierzytelności do wysokości wierzytelności przedstawionej do potrącenia,

jednak samo potrącenie ocenił jako uzasadnione tylko do wysokości 330.000 zł z

tytułu odszkodowania za bezumowne korzystanie przez powódkę z mienia

pozwanej.

Sąd Apelacyjny oddalił apelacje obu stron od tego wyroku. Na skutek skargi

kasacyjnej pozwanej Gminy Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego

w części oddalającej apelację pozwanej oraz orzekającej o kosztach i przekazał

sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania wyjaśniając,

że podniesienie obronnego zarzutu potrącenia nie może być poczytane za uznanie

dochodzonej wierzytelności i nie zwalnia z obowiązku przeprowadzenia oceny

zasadności roszczenia powódki. Uchylając w analogicznym zakresie wyrok Sądu

pierwszej instancji Sąd Apelacyjny zalecił poddanie ocenie dowodów i rozpoznanie

istoty sprawy; przesądził brak podstaw do odrzucenia pozwu i niezasadność

zarzutu potrącenia ponad uwzględnioną kwotę 330.000 zł. Wskazał też,

że rozliczenie nakładów powinno nastąpić z uwzględnieniem postanowień umowy

stron z dnia 1 maja 1998 r., które wyłączały stosowanie wprost art. 226 § 1 k.c.

w zw. z art. 230 k.c. Opowiedział się za poglądem, że nakłady stanowiące

inwestycje dokonane zgodnie z programem wyrównania poziomu technicznego dla

3

instalacji ciepłowniczej miasta B. zostały zaakceptowane przez poinformowaną o

nich Gminę, mającą swego przedstawiciela w radzie nadzorczej powodowej spółki,

a wartość tych nakładów powinna zostać określona według stanu księgowego netto

w ewidencji powódki w dniu zwrotu majątku. Wartość ulepszeń nie uwzględnionych

w planie inwestycyjnym Sąd Okręgowy miał zasądzić w granicach powództwa

przekazanego do ponownego rozpoznania, jeśli nie stwierdziłby umownych

przesłanek wyłączających roszczenie o ich zwrot.

Wyrokiem z dnia 17 maja 2011 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na

rzecz powódki kwotę 4.667.919,62 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 2 czerwca

2006 r. do dnia zapłaty, oddalając dalej idące powództwo i orzekając o kosztach

procesu. Ustalił, że 4 listopada 1997 r. pozwana i dziesięć innych gmin

województwa opolskiego zawarło porozumienie komunalne

w zakresie świadczenia usług ciepłowniczych m. in. w celu wyrównania poziomu

technicznego infrastruktury ciepłowniczej w poszczególnych gminach.

W porozumieniu przewidziano powołanie spółki akcyjnej utworzonej z udziałem

uczestników porozumienia i zawarcie z nią długoletnich umów na świadczenie

kompleksowych usług ciepłowniczych, planowania operacyjnego oraz

strategicznego w zakresie rozbudowy źródeł i sieci cieplnych. W wykonaniu

porozumienia pozwana podpisała 1 maja 1998 r. z poprzednikiem prawnym

powódki 5-letnią umowę o świadczenie usług ciepłowniczych na terenie Gminy B. i

o nieodpłatny zarząd mieniem ciepłowniczym stanowiącym własność pozwanej.

Zarządcy przysługiwało prawo używania przekazanego mienia oraz pobierania z

niego pożytków, prawo do dokonywania ulepszeń powierzonych środków trwałych,

a także prawo do naliczania odpisów amortyzacyjnych, które mógł zaliczać do

kosztów swojej działalności. Od 2000 r. powódka nie mogła już zaliczać odpisów

amortyzacyjnych zarządzanego mienia do kosztów działalności. Amortyzacja od

tego czasu przebiegała pozabilansowo. Oddany w zarząd majątek miał być

ewidencjonowany księgowo i podlegał przeszacowaniu. Zarządca zobowiązał się

do konserwacji i bieżących napraw składników majątkowych. Modernizacja i

rozbudowa majątku ciepłowniczego pozwanej miała być dokonywana na podstawie

planów inwestycyjnych zarządcy w ramach realizacji programu wyrównującego

poziom techniczny gminnych instalacji ciepłowniczych. Plany i programy określały

4

zakres rzeczowy inwestycji i źródła jego finansowania. Do 31 maja każdego roku

zarządca obowiązany był przedstawiać pozwanej sprawozdania z realizacji planu

za poprzedni rok obrotowy. Podstawowym źródłem finansowania modernizacji

i rozbudowy mienia ciepłowniczego miały być środki zarządcy pochodzące

z amortyzacji mienia oddanego w zarząd oraz z odpisów z zysku. Zarządca

zobowiązał się do przejęcia obciążających mienie ciepłownicze zobowiązań

pozwanej, wynoszące na 30 kwietnia 1998 r. 2.100.000 zł. W § 19 umowy zarządca

zobowiązał się przekazać pozwanej protokolarnie po zakończeniu umowy

zarządzane mienie wraz z nakładami w celu jego ulepszenia, modernizacji lub

adaptacji, natomiast pozwana zobowiązała się zwrócić zarządcy równowartość

przekazanego majątku wynikającą z tych nakładów na podstawie umowy kupna -

sprzedaży, według wartości księgowej netto wynikającej z ewidencji zarządcy.

Umowa nie została kontrasygnowana przez skarbnika Gminy, podobnie jak aneks

nr 1/98 z dnia 18 grudnia 1998 r., natomiast aneksy nr 1/99 z 15 grudnia 1999 r.

i kolejny z 1 grudnia 2000 r. podpisał także skarbnik pozwanej. W aneksach

przekazano kolejne środki trwałe stwierdzając, że pozostałe warunki umowy

pozostają bez zmian. W dniu 11 maja 1998 r. pozwana i 10 innych gmin zawarły

umowę komunalną, w której ustalono, gminy będą odpowiednio reprezentowane

w radzie nadzorczej powódki, w tym, że jedną osobę wskaże pozwana.

Jako opiniodawczy dla spółki organ międzygminny powołane zostało Forum

Komunalne, w którego obradach zawsze brał udział przedstawiciel pozwanej.

Program wyrównania poziomu technicznego dla instalacji ciepłowniczej miasta B.

był gotów w czerwcu 1999 r., uwzględniał prace już zrealizowane w latach

1998/1999 (modernizacja kotłowni na ul. C., budynku centrum sterowania

systemami cieplnymi, budowa sieci teletransmisji, zabudowa automatyki w 2

węzłach cieplnych) i przedstawiał zamierzenia (modernizacja kotłowni przy ul. C.,

budowa sieci c.o. w rejonie ulic […], budowa węzłów cieplnych i przyłączy,

modernizacja kotłowni węglowej, budowa sieci teletransmisji danych, modernizacja

kotłowni węglowych, budowa 13 kotłowni gazowych, modernizacja węzłów

hydroelewatorowych na wymiennikowe, uzupełnienie automatyki pogodowej

w 8 węzłach, opomiarowanie obiektów). W programie przewidziano nakłady

w wysokości 9.260.500 zł, z czego poniesiono już 349.000 zł. Program określał

5

tylko kierunki, możliwe więc było realizowanie zamiennych obiektów spełniających

ten sam cel. Na posiedzeniach Forum Komunalnego zarząd powódki przedstawił

propozycje planu inwestycyjnego m.in. dla miasta B. oraz plan finansowy zadań,

uczestnicy zaakceptowali programy wyrównania technicznego dla instalacji

ciepłowniczych gmin oraz sposób ich realizacji, zaznajomili się ze sprawozdaniami

za kolejne lata obrotowe, w tym z rodzajem i kosztem inwestycji wykonanych

w pozwanej Gminie. Sprawozdania finansowe powódki, plany inwestycyjne oraz

założenia do planów inwestycyjnych prezentowane były również na posiedzeniach

rady nadzorczej, w skład której wchodził przedstawiciel pozwanej. W czerwcu

2002 r. Burmistrz pozwanej zwrócił się do powódki o informacje niezbędne

do oceny aktualnego stanu majątku ciepłowniczego, w tym o wskazanie, które

nakłady podlegają wzajemnym rozliczeniom. Powódka wyliczyła, że odpisy

amortyzacyjne od majątku ciepłowniczego za okres od 1 maja 1998 r. do

31 grudnia 1999 r. wyniosły 2.123.523,77 zł i wyjaśniła, że ze względu na zmiany

przepisów podatkowych od 1 stycznia 2000 r. nie dokonywała dalszych odpisów.

Powódka spłaciła pożyczki obciążające zarządzane mienie ciepłownicze

z odsetkami w kwocie 2.319.576,32 zł. W okresie od 1 maja 1998 r. do 31 maja

2002 r. poniosła nakłady na majątek ciepłowniczy w kwocie 7.731.128,41 zł. Na rok

2002 przewidziano dalsze inwestycje na kwotę 2.604.200 zł. Powódka przedstawiła

też szczegółowy wykaz wykonanych inwestycji. Pismem z 24 września 2002 r.

Burmistrz Miasta B. złożył powódce oświadczenie o nieprzedłużeniu umowy.

Oświadczenie nie zawierało kontrasygnaty skarbnika, który ocenił, że jest

niekorzystne dla pozwanej. Powódka wyliczyła wartość poczynionych nakładów na

8.500.000 zł. Przedstawiła też sprawozdanie z wykonania programu wyrównania

poziomu technicznego. Mienie ciepłownicze zwróciła pozwanej dopiero na

podstawie orzeczenia sądowego w okresie od 7 lipca 2005 r. do 9 maja 2006 r.

Mienie to pozwana wniosła do utworzonej przez siebie spółki ciepłowniczej – B.

Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (BPEC). W dniu 20 września 2005 r.

powódka wystawiła pozwanej fakturę na kwotę brutto 3.167.170,65 zł

za przekazane nakłady według wartości księgowej netto na dzień 30 września

2005 r. po dokonaniu ich umorzeń. W protokole przekazania strony uzgodniły,

że powódka przygotuje do dnia 15 maja 2006 r. propozycję umowy dotyczącej

6

zwrotu nakładów. W dniu 5 maja 2006 r. powódka wystawiła fakturę na kwotę brutto

3.252.314,94 zł za nakłady przekazane do maja 2006 r. według ich stanu po

umorzeniu na dzień 30 kwietnia 2006 r., w tym 2.045.924,38 zł brutto odnosiło się

do nakładów dokonanych w okresie od 1 maja 1998 r. do 30 kwietnia 2003 r.

Poszczególne nakłady zostały opisane. W dniu 16 marca 2006 r. powódka wezwała

pozwaną do zawarcia umowy o zwrot równowartości przekazanego majątku.

W dniu 9 sierpnia 2006 r. pozwana złożyła powódce oświadczenie o potrąceniu

z jej wierzytelnością własnej wierzytelności w kwocie 330.000 zł z tytułu

odszkodowania za bezumowne korzystanie z majątku ruchomego po dniu 1 maja

2003 r.

Sąd Okręgowy przyjął, że powódka wywiązała się z umownych obowiązków

sprawozdawczych. Wyłożył § 19 ust. 2 umowy jako przyznający powódce prawo

uzyskania zwrotu nakładów nie tylko na ulepszenie, modernizację lub adaptację

przedmiotu nieodpłatnego zarządu, ale także na rozbudowę bądź budowę nowych

środków trwałych. Ocenił, że roszczenie o zwrot wartości nakładów dotyczyło

wszystkich nakładów, a nie tylko tych, które sfinansowano z innych środków

zarządcy, niż pochodzące z amortyzacji zarządzanych środków trwałych oraz

z odpisów z zysku wynikającego z działalności zarządcy. Sąd zaznaczył,

że powódka w piśmie z 10 marca 2011 r. sprecyzowała każdą pozycję swojego

żądania, wyjaśniła jej związek z programem wyrównania technicznego, pozycję

sprawozdania z realizacji planu inwestycyjnego, dowód na wydanie nakładu

pozwanej, jego wartość, a także dowody księgowe wniesienia przez pozwaną

przedmiotu nakładów do spółki BPEC. Pozwana nie zakwestionowała tych faktów,

podniosła jedynie bezskuteczność umowy z dnia 1 maja 1998 r. z powodu

nieopatrzenia jej kontrasygnatą skarbnika. Sąd I instancji uznał jednak,

iż kontrasygnata została udzielona po zawarciu umowy poprzez kontrasygnowanie

aneksów nr 1/99 i nr 1/2000, zawierających odniesienie do umowy głównej i zapisy

„pozostałe warunki umowy pozostają bez zmian". Sąd przyjął za udowodnione,

że powódka poniosła w okresie od 1 maja 1998 r. do 30 kwietnia 2003 r. nakłady

odpowiadające kryteriom § 19 ust. 2 umowy o wartości ewidencyjnej 4.997.919,65

zł. Z wierzytelnością tą pozwana skutecznie potrąciła wierzytelność w wysokości

330.000 zł. Zasądzona została więc ostatecznie kwota 4.667.919,62 zł z odsetkami

7

od 2 czerwca 2006 r. Za moment, w którym pozwana popadła w opóźnienie

w zapłacie Sąd uznał bezskuteczny upływ terminu do zawarcia umowy sprzedaży

nakładów. Dalej idące powództwo oddalono.

Wyrokiem z dnia 30 listopada 2011 roku Sąd Apelacyjny oddalił apelacje

obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w O. Zaakceptował ustalenia faktyczne

dokonane przez Sąd pierwszej instancji oraz jego wnioski prawne, w szczególności

wykładnię postanowień umowy stron. Umowę z dnia 1 maja 1998 r. uznał za

umowę nienazwaną z elementami umowy użyczenia zawierającą autonomiczne

postanowienia odnoszące się do rozliczenia nakładów. Stwierdził, że wobec

przyjętego w § 19 umowy obowiązku rozliczenia nakładów dopiero po zwrocie

pozwanej przedmiotu zarządu, dla ustalenia wymagalności roszczenia powódki nie

miały znaczenia zdarzenia sprzed daty zwrotu, zaś rozliczenie nakładów wymagało

- zgodnie z wolą stron – odrębnej umowy. Roszczenie z tego tytułu stało się

wymagalne dopiero po upływie terminu do zawarcia wspomnianej umowy.

Postanowienia umowy z 1 maja 1998 r. nie uzasadniały też interpretacji

nakładającej na powódkę obowiązek finansowania inwestycji w majątku

ciepłowniczym pozwanej bez gwarancji przedłużenia umowy. Sąd Apelacyjny

oddalił wnioski dowodowe pozwanej dotyczące nowych okoliczności, w tym

odnoszących się do wartości nakładów. Przyjął, że wobec wiążących go

wytycznych Sądu Apelacyjnego, są one nieistotne, ponieważ określenie nakładów

miało nastąpić wg stanu księgowego netto odnotowanego w ewidencji powodowej

spółki w dniu zwrotu otrzymanego od pozwanej majątku. Wyjaśnił także, że aneksy

nr 1/99 i 1/2000 złożone zostały bez przekroczenia terminu prekluzyjnego z art. 207

§ 3 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. gdyż były to części umowy dostarczonej już

wczesnej, a ponadto potrzeba ich przedstawienia powstała dopiero gdy pozwana

zakwestionowała ważność umowy z powodu braku kontrasygnaty. Za spóźniony

uznał natomiast zarzut naruszenia art. 3 ust. 4 ustawy z dnia 20 listopada 1999 r. o

zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U. Nr 95, poz.

1101) oraz art. 7 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U. 121,

poz. 591 ze zm.), wskazując, że materiał sprawy nie pozwala na jego weryfikację, a

z interpretacji Ministra Finansów dostarczonej przez powódkę wynika, iż nie mogła

dokonywać tego rodzaju odpisów od 1 stycznia 2000 r. Dodatkowo Sąd podniósł,

8

że rozliczenie dochodzonych nakładów w sposób sugerowany przez pozwaną (tzn.

umniejszenie ich o wartość odpisów amortyzacyjnych) spowodowałoby podwójne

odliczenie amortyzacji, raz już uwzględnionej w księgowych zapisach pozwanej.

Zwrócił też uwagę, że rzeczywiście dokonane odpisy amortyzacyjne odpowiadały

zadłużeniu spłaconemu przez powódkę za pozwaną. Interpretując § 12 umowy Sąd

odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że nie wynika z niego

obowiązek inwestowania przez powódkę całego zysku w nakłady. Zawarte w nim

pojęcie „odpisy z zysku h” ocenił jako niemożliwe do zinterpretowania, a przez

to nieważne z przyczyn przewidzianych w art. 58 § 2 k.c. Z kolei akceptując pogląd

o kontrasygnowaniu umowy poprzez złożenie odpowiednich adnotacji

przez skarbnika na dwóch aneksach Sąd Apelacyjny wskazał dodatkowo na

fakt wykonania w całości umowy i faktyczne przejęcie nakładów przez pozwaną,

co - w kontekście stanowiska Sądu Najwyższego przyjętego w wyroku z dnia

27 marca 2000 r. (III CKN 609/98) - pozbawiło pozwaną możliwości skutecznego

powoływania się na brak kontrasygnaty. Sąd zauważył ponadto, że problem

wykonania przez powódkę obowiązków sprawozdawczych został przesądzony

w orzeczeniu uchylającym wyrok sądu pierwszej instancji i szczegółowo omówiony

przez Sąd Okręgowy.

Od powyższego rozstrzygnięcia skargi kasacyjne wywiodły obie strony.

Pozwana swoją skargę oparła na obu podstawach z art. 3983

§ 1 k.p.c.

Zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie:

- art. 6 k.c. w zw. z art. 386 § 6 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. oraz w zw. z art. 226

k.c. w zw. z art. 230 k.c.,;

- art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. 5 k.c. oraz art. 382 k.p.c.,

a także art. 65 k.c. § 1 i 2 w zw. z art. 226 k.c. i art. 230 oraz art. 328 § 2

k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.;

- art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 77 k.c., art. 713 k.c. i art. 753 § 2 k.c. w zw.

z art. 365 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.;

- art. 713 k.c. i art. 753 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c., a także art. 713 k.c.

w zw. z art. 753 § 2 k.c. oraz art. 378 § 1 k.p.c., jak również art. 3 ust. 4

9

ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz

art. 7 ustawy o rachunkowości - poprzez ich niezastosowanie;

Zarzuciła też błędną wykładnię:

- art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 386 § 6 k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz w zw. z art.

226 k.c. i art. 230 k.c.,

- art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c.,

- art. 46 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst

jedn. Dz.U. z 2001 r. N 142, poz. 1591 ze zm.);

- art. 46 ust. 3 ustawy z dnia 08.03.1990 r. o samorządzie gminnym w zw.

z art. 77 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c.,

W ramach podstawy naruszenia przepisów prawa procesowego, mogącego

mieć istotny wpływ na wynik sprawy skarżąca podniosła naruszenie art. 230 k.p.c.

w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c.; naruszenie art. 378 § 1 k.p.c.,

art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz w art. 226

k.c. w zw. z art. 230 k.c., naruszenie art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c.

i w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., naruszenie art. 245 k.p.c. w zw.

z art. 6 k.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., naruszenie art. 382 k.p.c. w zw. z art. 381 k.p.c.

oraz art. 378 § 1 k.p.c., naruszenie 378 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz art. 328 § 2

k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227, naruszenie art. 381 k.p.c. w zw.

z art. 3 ust. 4 ustawy z dnia 20.11.1999 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym

od osób prawnych oraz art. 7 ustawy z dnia 29.09.1994 r. o rachunkowości, art. 381

k.p.c. w zw. z art. 3 ust. 4 ustawy z dnia 20.11.1999 r. o zmianie ustawy o podatku

dochodowym od osób prawnych oraz art. 7 ustawy z dnia 29.09.1994 r.

o rachunkowości, art. 381 k.p.c. w zw. z art. 236 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

oraz naruszenie art. 207 § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

We wnioskach domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia tego

wyroku w całości i oddalenia powództwa oraz zasądzenia od strony powodowej

kosztów procesu za wszystkie instancje. Złożyła także wniosek o wydanie

orzeczenia restytucyjnego. Na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 39821

k.p.c.

10

pozwana wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu Apelacyjnego, oddalającego

wniosek strony pozwanej o dopuszczenie nowego dowodu z pisma powódki do

BPEC S.A. z dnia 07.11.2011 r. wraz z mapą oraz dowodu OT/S/2005/I0237 i

wniosła o rozpoznanie i zbadanie prawidłowości powyższego postanowienia.

Powódka wnioskowała o oddalenie skargi kasacyjnej pozwanej oraz

zasądzenia od niej kosztów postępowania.

Powódka swoją skargę kasacyjną oparła wyłącznie na pierwszej podstawie

z art. 3983

§ 1 k.p.c. Naruszenie prawa materialnego upatrywała w niezastosowaniu

art. 65 k.c., art. 70 k.c. w zw. z art. 60 k.c.; art. 229 § 1 w zw. z art. 230 k.c. oraz art.

481 k.c., a także w błędnej wykładni i niezastosowaniu art. 455 k.c.

Wystąpiła o uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej apelację

strony powodowej i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpatrzenia lub orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie od pozwanej

kwoty 184.155,96 zł tytułem odsetek ustawowych liczonych od kwoty 2.951.995,24

zł od dnia 16 listopada 2005 r. do dnia 2 czerwca 2006 r. oraz kosztów procesu.

Pozwana wystąpiła o odrzucenie skargi kasacyjnej powódki ewentualnie

o oddalenie skargi kasacyjnej powódki oraz zasądzenie od powódki na rzecz

pozwanej kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

I. Co do skargi kasacyjnej pozwanej:

1. W pierwszej kolejności rozważyć należało zasadność stanowiska pozwanej

mieszczącego się w ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt. 2 k.p.c.:

a) Zarzuty, których istotą jest podważanie prawidłowości zastosowania art. 230

k.p.c. i art. 6 k.c. przez Sąd Apelacyjny przy ustaleniu zakresu

i charakteru dokonanych przez powódkę nakładów nie są uzasadnione.

Wbrew twierdzeniom skarżącej Sądy obu instancji nie popełniły błędów

w stosowaniu art. 230 k.p.c., gdyż przepis ten powołały jedynie w kontekście

przyjęcia za prawdziwe faktów związanych z dokonaniem konkretnych prac,

ich rezultatem, wartością i dalszymi losami. Ocena została przeprowadzona

11

przy uwzględnieniu całości okoliczności występujących w sprawie,

w szczególności danych wynikających z dostarczonych dowodów - głównie

dokumentów prywatnych. Jego wyniki - z uwagi na wyłączenie przez art.

3983

§ 3 k.p.c. z zakresu zarzutów możliwości kwestionowania oceny

dowodów i ustalania faktów - nie mogą być przedmiotem oceny kasacyjne.

Podnoszony przez skarżącą argument o kwestionowaniu przez nią

powództwa nie jest równoznaczny z wyłączeniem możliwości zastosowania

art. 230 k.p.c. na poziomie dokonywania poszczególnych ustaleń co do

faktów, które stanowią elementy stanu faktycznego, przepis ten odnosi się

bowiem do twierdzeń o faktach, a nie o zasadności żądania z tych faktów

wywodzonego. Tymczasem pozwana nie kwestionowała twierdzeń powódki

o wykonaniu poszczególnych prac i wydaniu ich pozwanej, tylko kwalifikację

przedmiotu tych prac jako nakładu podlegającego rozliczeniom. Jej zarzuty

odnosiły się więc do oceny prawnej faktów, nie zaś do ich wystąpienia. Skoro

droga ustalania okoliczności faktycznych była właściwa, wyników jej

zastosowania nie można uznać za pogwałcenie art. 6 k.c. lecz za jego

konsekwencję polegającą na obarczeniu powódki obowiązkiem wykazania

okoliczności, z których wywodzi swoje roszczenia. Zawarte w apelacji

zarzuty mające podważyć zasadność twierdzeń powódki co do faktów

zostały omówione przez Sąd Apelacyjny w ramach oceny dokonanych przez

Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych, ponieważ odnosiły się do ich

prawidłowości.

b) Zarzut naruszenia art. 245 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i art. 391 § 1 k.p.c. także

nie jest uzasadniony. Dokument prywatny, jak słusznie wskazał skarżący,

stanowi jeden ze środków dowodowych przewidzianych w przepisach

procedury cywilnej. Dowodzi tego, że osoba, która go podpisała złożyła

zawarte w nim oświadczenie i podlega ocenie przewidzianej w art. 233 § 1

k.p.c. Tak też zostały potraktowane dowody z dokumentacji księgowej

powódki, a przeprowadzona przez Sądy obu instancji ocena dowodów nie

może stanowić przedmiotu kontroli kasacyjnej (art. 3983

§ 3 k.p.c.), nawet

jeśli kryje się w zarzucie naruszenia innego przepisu procesowego.

12

c) Zarzuty dotyczące wadliwości uzasadnienia Sądu Apelacyjnego także nie

mogą zostać uwzględnione. Podstawą rozstrzygnięcia sprawy przez sąd

odwoławczy są ustalenia faktyczne przyjęte przez ten sąd na podstawie

materiału dowodowego zebranego w obu instancjach. Wśród faktów,

na których oparł się Sąd Apelacyjny w rozpatrywanej sprawie było m. in.

wskazane na str. 10 uzasadnienia ustalenie, dokonane za Sądem pierwszej

instancji, że prace zrealizowane przed przygotowaniem planu

wyrównawczego były znane i akceptowane przez uczestników umowy

komunalnej, którzy dali temu wyraz na posiedzeniu Forum Komunalnego

w dniu 29 października 1999 r. Twierdzenie pozwanej, że nie poczyniono

tego rodzaju ustaleń, co – zdaniem skarżącej spowodowało nierozpoznanie

sprawy i uniemożliwiło jej zrozumienie motywów wyroku - jest więc chybione.

Nie jest przekonująca również zawarta w skardze krytyka sposobu

rozprawienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku z zarzutem

nieumotywowanego oddalenia przez Sąd pierwszej instancji wniosku

pozwanej o przesłuchanie świadków. Sąd Apelacyjny zaakceptował

i podzielił argumenty przytoczone przez Sąd Okręgowy, że zeznania

świadków miały dotyczyć charakteru nakładów i w tym zakresie zastąpić

twierdzenia i zarzuty pozwanej oraz, że były one zbędne, ponieważ

porównania poszczególnych pozycji programu wyrównawczego z nakładami,

stanowiącymi źródło roszczeń powódki, mógł dokonać samodzielnie Sąd.

Skarżąca twierdzi, że Sąd takiej oceny nie przeprowadził, co nie odpowiada

treści poczynionych i zaakceptowanych przez Sąd Apelacyjny ustaleń,

w których odwołano się do bezpośrednich powiązań treściowych pomiędzy

programem wyrównawczym a poszczególnymi pracami realizującymi ten

program, wykazanymi w dokumentacji oraz faktem niewątpliwego przejęcia

materialnego rezultatu prac przez pozwaną. Zgłoszony zarzut został więc

rozpoznany i należycie umotywowany.

d) Uzasadnione są natomiast podniesione przez pozwaną zastrzeżenia do

prawidłowości stanowiska Sądu odwoławczego oddalającego wnioski

pozwanej o przeprowadzenie nowych dowodów, połączone z żądaniem

poddania przewidzianej w art. 380 k.p.c. w zw. z art. 39821

k.p.c. kontroli

13

postanowienia oddalającego te wnioski. Przedmiotem wniosków było

wykazanie, że wartość oznaczonych w nich składników majątku

ciepłowniczego, uznanych przez Sądy za nakłady podlegające rozliczeniu,

była w rzeczywistości inna, niż przyjęto za podstawę rozstrzygnięcia.

Oddalenie takiego wniosku, mimo stwierdzenia niemożności wcześniejszego

powołania wskazanych w nim dowodów, jedynie z powołaniem się na

związanie nakazem dokonania rozliczeń wg dokumentacji księgowej

powódki z chwili zwrotu zarządzanego majątku jest wadliwe, skoro celem

wniosku było podważenie wartości dokumentacji księgowej, na której oparł

swoje rozstrzygniecie Sąd Okręgowy.

e) Skarżąca ma także rację, że Sąd Apelacyjny nieprawidłowo ocenił,

iż podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 3 ust. 4 ustawy o zmianie

ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz art. 7 ustawy

o rachunkowości jest spóźniony. Przewidziane w art. 381 k.p.c. uprawnienie

sądu ogranicza się do możliwości pominięcia niepowołanych w pierwszej

instancji faktów i dowodów, które strona mogła wówczas przedstawić,

a zatem odnosi się do sfery ustalania bazy faktycznej sprawy. Nie dotyczy

natomiast argumentów prawnych, należących do sfery stosowania prawa do

ustalonych faktów. Znaczenie tego zarzutu niweluje jednak rozważenie przez

Sąd odwoławczy omawianego zagadnienia, pomimo stanowiska o jego

spóźnieniu, wobec czego wadliwy pogląd nie miał ostatecznie wpływu na

treść rozstrzygnięcia. Na uwzględnienie natomiast zasługuje zarzut

pozwanej, że rozważania związane z prawidłowością wykonania przez

powódkę umowy w zakresie odpisów amortyzacyjnych od majątku oddanego

jej w zarząd miały na uwadze treść dokumentu (interpretacji Ministra

Finansów), mimo, że dokument ten nie był przedmiotem postępowania

dowodowego, co wyłączało go z kręgu dowodów podlegających ocenie.

2. Kolejne zarzuty kasacyjne pozwanej wywodzą się z podstawy naruszenia

prawa materialnego (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.):

a) Pierwsza grupa zarzutów skupia się na prawidłowości dokonanej przez Sąd

Apelacyjny wykładni umowy stron z 1 maja 1998 r. Uzasadnione jest

14

stanowisko skarżącej, że Sąd Apelacyjny błędnie zastosował art. 58 § 2 k.c.

przyjmując jako konsekwencję stwierdzenia, że postanowienie § 12 ust. 1

umowy stron nie poddaje się interpretacji prowadzącej do racjonalnych

rezultatów, nieważność tego postanowienia. Artykuł 58 § 2 k.c. przewiduje

nieważność czynności prawnej sprzecznej z zasadami współżycia

społecznego. Ocena dotyczy treści czynności, co oznacza, że konieczne jest

najpierw odtworzenie znaczenia, jakie strony nadały podjętej czynności,

a dopiero potem możliwa jest kontrola, czy czynność ta (lub jej część) są nie

do pogodzenia z zasadami etycznymi. W wypadku, kiedy treść konkretnego

postanowienia umowy nie jest możliwa do odtworzenia, a więc nie ustalono

jego treści, nie może zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego. Niezrozumiałe zredagowanie umowy jest usterką usuwaną

w drodze wykładni, jeśli jednak nie uda się wyjaśnić znaczenia określonego

postanowienia mimo zastosowania kolejno wszystkich przyjętych metod

interpretacyjnych, postanowienie takie należy uznać za pozbawione treści.

Osiągnięty skutek byłby więc analogiczny jak przyjął to Sąd Apelacyjny,

jednak nie z przyczyn określonych w art. 58 § 2 k.c. lecz w oparciu o przepis

art. 65 k.c. Słusznie jednak powódka zauważa w odpowiedzi na skargę

kasacyjną, że kwestia interpretacji pojęcia „odpisy z zysku h” ma

drugorzędne znaczenie w świetle przyjętego przez Sądy obu instancji

znaczenia postanowień § 19 umowy, dotyczących zakresu obowiązku zwrotu

wartości nakładów przez pozwaną. Sądy uznały, że obowiązek ten nie został

przez strony powiązany ze wskazanymi w § 12 ust. 1 źródłami finansowania

nakładów w ten sposób, iż powódce przysługuje rekompensata jedynie za

nakłady sfinansowane z innych źródeł, niż wymienione w § 12 ust. 1 umowy.

Wprawdzie pozwana kwestionuje prawidłowość takiej interpretacji, jednak

podniesione zarzuty nie są przekonujące. W umowie, na co słusznie

wskazuje Sąd Apelacyjny, nie ma zapisu łączącego postanowienia

odnoszące się do przewidywanych źródeł finansowania nakładów

z zasadami rozliczenia się przez strony po zakończeniu umowy. Przyjęta

konstrukcja, polegająca na wskazaniu jako podstawowych środków na

realizację programu wyrównawczego „odpisów amortyzacyjnych”, finansowo

15

odpowiadających oszczędnościom w zakresie obciążeń podatkowych

powódki i nieokreślonych odpisów z zysku oznacza zakres minimalnego

budżetu, jaki powódka powinna była zaangażować w wykonywanie zadań

modernizacyjnych. Nie wykluczono jednak większej skali finansowej

realizacji programu wyrównawczego, z tym, że w wypadku, gdyby miało się

to wiązać z obciążeniem wydatkami pozwanej – konieczne było zawarcie

odrębnej umowy przez strony, aby określić sposób rozliczeń i zakres udziału

pozwanej. Rozwiązanie takie korespondowało z założeniem trwałości umowy

stron, przewidywanym przez uczestników porozumienia komunalnego jako

podstawa przeprowadzenia kompleksowego programu modernizacyjnego

o rozmiarze wykraczającym poza ramy pozwanej Gminy. Długoterminowa

realizacja umowy spowodowałaby amortyzację dokonanych nakładów

zmniejszającą ich wartość księgową netto, którą strony przyjęły za podstawę

rozliczenia tych nakładów w wypadku zwrotu zarządzanego majątku

gminnego. Nie można zgodzić się z pozwaną, że umniejszenie wartości

netto, według której powinno nastąpić rozliczenie, o odpisy amortyzacyjne

nie prowadziłoby do podwójnego odliczenie korzyści z amortyzacji. Taki efekt

by nastąpił przy zastosowaniu proponowanego przez pozwaną sposobu

rozumienia § 12 i § 19 umowy. Oczywiście nie było wykluczone uzgodnienie

przez strony takiego sposobu rozliczeń, jednak – jak słusznie zauważył Sąd

Apelacyjny - postanowienia umowne nie dają podstaw do wniosku, że było to

zgodną wolą stron.

Wykładni umowy dotyczy także zarzut błędnego przyjęcia, że dokumenty nie

pochodzące od stron umowy nie mogą służyć wykładni oświadczeń woli

zawartych w tej umowie. Co do zasady zgodzić się należy ze skarżącą,

że w interpretacji umowy pomagają wszystkie dowody pozwalające wyjaśnić,

jaka była zgodna wola stron przy jej zawieraniu, przy czym dowody

poprzedzające podpisanie umowy mogą rzucić światło na zamiary

kontraktujących. Niemniej ocena znaczenia konkretnych środków

dowodowych przeprowadzona przez Sąd odwoławczy stanowi uprawnienie

tego Sądu wyłączone z zakresu kontroli kasacyjnej (art. 3983

§ 3 k.p.c.).

16

Kolejny zarzut odnoszący się do przeprowadzonej przez Sąd Apelacyjny

wykładni umowy z 1 maja 1998 r. ma za przedmiot przyjęty przez ten Sąd

sposób interpretacji przedmiotu nakładów podlegających rozliczeniu na

podstawie § 19 umowy. Zdaniem skarżącej nie ma usprawiedliwienia

stanowisko, że nakładami w rozumieniu tego postanowienia były także

wydatki poniesione na rozbudowę majątku ciepłowniczego, co wywodzi

z zapisów programu wyrównawczego. Jednak argument ten nie jest

przekonujący w zestawieniu z wynikami dokonanej przez Sądy obydwu

instancji analizy postępowania pozwanej, która przejęła od powódki także

rozbudowany majątek ciepłowniczy i przekazała go utworzonej przez siebie

Spółce BPEC, której powierzyła zadania związane z dostarczaniem ciepła

na terenie pozwanej Gminy. Dodatkowo należy zaznaczyć, że powoływany

przez skarżącą fragment programu wyrównawczego dotyczy rozbudowy

źródła ciepła na podstawie indywidualnego planu Gminy, podczas gdy

przedmiotem sporu są prace wykonane w ramach realizacji programu

wyrównawczego.

Natomiast zagadnienie, czy pojęcia użyte w umowie były, czy też nie były

tożsame z pojęciami stosowanymi w ustawie o rachunkowości pozostawało

bez znaczenia, skoro Sądy obu instancji badały znaczenie tych pojęć

w kontekście obowiązującym w umowie łączącej strony.

b) Następny pakiet zarzutów materialnoprawnych wiąże się ze stanowiskiem

pozwanej, iż umowa stron była umową użyczenia, wobec czego powinny

mieć do niej zastosowanie przepisy art. 713 i nast. k.c. oraz art. 753 § 2 k.c.,

zaś niewykonanie obowiązków umownych związanych z wydaniem mienia

po jej zakończeniu i niewypełnienie obowiązków informacyjnych uzasadniało

odmowę zapłaty za nakłady. Sąd Apelacyjny przyjął, że stosunek prawny

wynikający z umowy zawartej 1 maja 1998 r. miał charakter umowy

nienazwanej z elementami umowy użyczenia i nie wyjaśnił bliżej, jakie

elementy umowy wykraczały poza użyczenie. Wbrew jednak stanowisku

pozwanej stosunek prawny między stronami od umowy użyczenia odróżniał

jego cel, który odbiegał od woli bezinteresownego przyczynienia powódce

korzyści. Umowa stron miała zapewnić korzyści także pozwanej -

17

gwarantowała jej nie tylko realizację obowiązków w zakresie zapewnienia

dostaw ciepła na terenie Gminy ale także przeprowadzenie kompleksowej

modernizacji majątku oddanego do używania powódce. Umowa łączyła więc

elementy nieodpłatnej dzierżawy oraz umowy o świadczenie usług.

Tym samym odwoływanie się do art. 713 k.c. i za jego pośrednictwem do art.

753 § 2 k.c. było nieuzasadnione. Byłoby niewłaściwe nawet wówczas,

gdyby umowa stron pozwalała wtłoczyć się w ramy użyczenia, skoro –

co Sąd Najwyższy wyjaśnił w uchwale z dnia 20 stycznia 2010 r. (III CZP

125/09, OSNC 2010/7-8/108) – art. 753 § 2 w związku z art. 713 k.c.

nie ma zastosowania do rozliczenia nakładów na rzecz użyczoną,

poczynionych przez biorącego do używania za zgodą użyczającego.

Ustalenia poczynione w uzasadnieniach orzeczeń nakazujących powódce

zwrot majątku ciepłowniczego na rzecz pozwanej nie są objęte skutkami

prawomocności orzeczenia przewidzianymi w art. 365 § 1 k.p.c.

W stosunku zobowiązaniowym między stronami przewidziano obowiązek

dokonywania nakładów przez powódkę, sposób ustalenia ich przedmiotu

i finansowania oraz rozliczenia się między stronami z tego tytułu.

Sąd Apelacyjny słusznie więc ocenił, że postanowienia umowne

wyznaczające obowiązki stron związane z nakładami są prawem wiążącym

strony w tym zakresie. Wbrew stanowisku pozwanej zgodzić się też należy

z Sądami obu instancji, że struktura organizacyjna przyjęta przez

zrzeszające się gminy w celu zagwarantowania wpływu i kontroli na przebieg

prac modernizacyjnych bazy ciepłowniczej, wyrażająca się w zawarciu

umowy komunalnej i udziale przedstawicieli zrzeszonych Gmin w radzie

nadzorczej powódki, uzasadniała stanowisko o wykonywaniu przez powódkę

obowiązków informacyjnych w drodze przedstawiania sprawozdań na Forum

Komunalnym oraz radzie nadzorczej. Twierdzenia o bezwartościowości

przekazywanych tam informacji dla pozwanej pozostają w sprzeczności

z ustaleniami sądów i zachowaniem pozwanej, która nie domagała się

realizacji obowiązku sprawozdawczego powódki w innej formie. Zwrot przez

powódkę przekazanego mienia dopiero w wyniku przegranego procesu

sądowego nie stanowi przyczyny uprawniającej pozwaną do niewykonania

18

jej obowiązków rozliczeniowych w sytuacji, kiedy otrzymała z powrotem

przedmiotu zarządu.

c) Pozwana podniosła również zarzut błędnej wykładni prowadzącej do

nieprawidłowego zastosowania art. 46 ust. 3 ustawy o samorządzie

gminnym. Zgodzić się należy, że koncepcja prawna Sądu Apelacyjnego,

wzorowana na poglądzie Sądu Najwyższego zawartym w wyroku z dnia

27 marca 2000 r. (III CKN 608/98, OSP 2001/1/4), iż po spełnieniu przez

kontrahenta gminy świadczeń z umowy wzajemnej powoływanie się gminy

na brak kontrasygnaty jako przyczyny odmowy zapłaty jest bezskuteczne,

w późniejszym okresie została zakwestionowana i Sąd Najwyższy odstąpił

od tego stanowiska (por powoływane przez pozwaną wyroki z dnia 16 lutego

2005 r., IV CK 526/04, Lex 177281 i z dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK 117/09,

Lex 523584). Wyjaśnił, że brak kontrasygnaty mogłoby jedynie

konwalidować wykonanie umowy przez gminę, nie zaś przez jej kontrahenta.

Artykuł 46 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym uzależnia skuteczność

czynności prawnej, która może spowodować powstanie zobowiązań

pieniężnych, od kontrasygnaty skarbnika gminy (głównego księgowego

budżetu) lub osoby przez niego upoważnionej. Do czasu udzielenia

kontrasygnaty istnieje stan zawieszenia, zaś z chwilą kontrasygnowania

powstaje skutek prawny czynności. Pogląd ten należy podzielić.

Mimo jednak wadliwego w tym zakresie stanowiska Sądu Apelacyjnego, jego

wnioski prawne oparte są przede wszystkim na ustaleniu, że skarbnik

pozwanej kontrasygnował dwa aneksy do umowy z 1 maja 1998 r.,

zawierające m.in. oświadczenia potwierdzające obowiązywanie tej umowy,

co stanowiło wyraz jego akceptacji dla wynikającego z umowy stosunku

prawnego. Poddanie ocenie dowodu z aneksów nie uchybiło art. 207 ust. 3

k.p.c., jak uważa skarżąca. Aneksy były częścią umowy zawnioskowanej

jako dowód już w pozwie. Ponadto potrzeba ich przedstawienia wynikła -

na co trafnie zwróciły uwagę Sądy orzekające – w chwili, kiedy pozwana

podniosła zarzut bezskuteczności umowy z powodu nieudzielenia

kontrasygnaty. Również przeprowadzona przez Sądy wykładnia skutków

czynności podjętej przez skarbnika jest prawidłowa, aneksy dotyczyły

19

przekazania powódce kolejnych składników mienia ciepłowniczego

pozwanej, ich akceptacja przez skarbnika dowodziła więc nie tylko wiedzy

o zawarciu umowy i jej wykonywaniu, ale także zgody na rozszerzenie jej

przedmiotu. Wyraźne stwierdzenie, że w pozostałym zakresie strony

pozostają związane dotychczasowymi postanowieniami ujawniało wolę

kontynuowania stosunku zobowiązaniowego. Powoływane przez skarżącą

w skardze pominięcie okoliczności, że sekretarz pozwanej nie

kontrasygnował oświadczenia o nieprzedłużeniu umowy nie ma natomiast

znaczenia dla stosunków między stronami. Gdyby nawet uznać, że samo

oświadczenie było nieskuteczne, późniejsze działania pozwanej, które

doprowadziły do wyegzekwowania od pozwanej zwrotu przekazanego jej

w zarząd majątku, spowodowały konwalidację złożonego oświadczenia.

Stanowisko pozwanej jest przy tym niekonsekwentne, skoro z jednej strony

podnosi, że powódka naruszyła obowiązki umowne nie zwracając

powierzonego jej mienia niezwłocznie po upływie terminu obowiązywania

umowy, a z drugiej argumentuje, że oświadczenie odmawiające

przedłużenia tej umowy było bezskuteczne.

Skarżąca błędnie zarzuca też, że nieokreślona w chwili zawierania umowy

wysokość przyszłego zobowiązania pieniężnego uniemożliwiała udzielenie

kontrasygnaty. Artykuł 46 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym wiąże

wymóg kontrasygnaty z możliwością spowodowania przez czynność prawną

powstania zobowiązań pieniężnych po stronie gminy, nie ma więc podstaw

do wykładania tego przepisu jako uzależniającego skuteczność

kontrasygnaty od znajomości skonkretyzowanej wysokości zobowiązania

przez skarbnika. Kontrasygnata wyraża zgodę sekretarza na poniesienie

przez gminę konsekwencji finansowych, jakie mogą wyniknąć z tej czynności

i zapewnienie, że zobowiązania te będą uwzględniane w budżecie gminy

stosownie do ich wielkości. Wykładnia art. 46 ust. 3 ustawy o samorządzie

gminnym za jaką opowiada się pozwana paraliżowałaby swobodę

kontraktową gminy, eliminując możliwość zawierania przez nią większości

umów, szczególnie wieloletnich i jest niezgodna z treścią powołanego

przepisu jak też z celem, jaki ma on realizować.

20

Mimo, że większość zarzutów skarżącej okazała się nieuzasadniona,

uwzględnienie dwóch z nich, odnoszących się do uchybień proceduralnych

związanych z prawidłowością postępowania dowodowego (pkt I.1. d i e

uzasadnienia) powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku

w części zaskarżonej przez pozwaną i przekazanie sprawy w tym zakresie

do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

II. Co do skargi kasacyjnej powódki:

Zarzuty podniesione przez powódkę mają na celu podważenie przyjętego

przez Sąd Apelacyjny momentu wymagalności roszczenia o zwrot wartości

nakładów i przyznanie powódce odsetek od zasądzonego świadczenia już od

upływu terminu wyznaczonego w fakturach wystawionych pozwanej. Argumentacja

prowadzona jest dwutorowo. Z jednej strony powódka twierdzi, że w drodze

czynności konkludentnych doszło do zawarcia przez strony odrębnej umowy

„sprzedaży nakładów”, którą przewidywała umowa stron w § 19 i nastąpiło

to z chwilą przejęcia przez pozwaną składników majątkowych przekazanych

w 2005 i 2006 r. Z drugiej podnosi, że zastosowanie powinny znaleźć art. 229 § 1

w zw. z art. 230 k.c.

Sąd Apelacyjny dokonał prawidłowej wykładni § 19 umowy stron.

Strony wprawdzie posłużyły się pojęciem umowy kupna-sprzedaży nakładów, jako

formy rozliczeń po zakończeniu umowy, jednak użyte sformułowanie należało

odnieść do przedmiotu, którego dotyczyło. Istotą nakładów jest dokonanie wkładu

majątkowego w cudze przedmioty majątkowe. Skutkiem poczynienia nakładów jest

powiększenie majątku innej osoby, które może powodować konieczność

rozliczenia. Sprzedaż w rozumieniu art. 535 k.c. stanowi czynność prawną, której

rezultatem jest przejście własności rzeczy. Nakłady tymczasem stanowią od

początku własność właściciela rzeczy, na którą zostały poczynione, wobec czego

nie mogą być przedmiotem sprzedaży temu właścicielowi. Dlatego interpretacja

postanowienia § 19 umowy jako źródła obowiązku rozliczenia się przez strony

z tytułu nakładów zasługuje na podzielenie. Nie budzi też wątpliwości,

że rozliczenie miało zostać przeprowadzone w drodze odrębnej czynności prawnej,

czego potwierdzeniem było zawarte w protokole przekazania pozwanej majątku

ciepłowniczego uzgodnienie, że powódka przygotuje projekt odpowiedniej umowy.

21

Stanowisko powódki, że umowa została już wcześniej zawarta jest więc

pozbawione podstaw, skoro strony zgodne były co do tego, że odpowiednia

czynność powinna dopiero zostać dokonana. Możliwość określenia przez strony

sposobu rozliczenia się przez nie z nakładów mieści się w granicach swobody

kontraktowania, wobec czego postanowienia umowne wyłączały zastosowanie art.

229 § 1 w zw. z art. 230 k.c. co do terminu wymagalności roszczeń powódki.

Przyjęta przez Sądy obydwu instancji data, od której zasądzone zostały odsetki,

wiążąca wymagalność roszczenia powódki, z niewywiązaniem się przez pozwaną

z obowiązku zawarcia umowy w terminie wyznaczonym przez strony, nie narusza

zatem powołanych przez skarżącą przepisów.

Skarga kasacyjna powódki podlegała więc oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 39821

w zw. z art. 391 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.