Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 maja 2013 r.

II CSK 250/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 250/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 maja 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

SSN Kazimierz Zawada

w sprawie z powództwa L. M.

przeciwko F. O. MARINE SERVICES AS O. w Norwegii

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 maja 2013 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 3 listopada 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Powód L. M., w pozwie skierowanym w dniu 19 października 2001 r. do

Sądu Okręgowego w K. przeciwko R. B. A/S w O. (obecnie: F. O. Marine Services

A/S w O.), wniósł o zasądzenie od pozwanej spółki kwoty 1 980 160 USD, w tym

980 160 USD z tytułu utraconych zarobków oraz 1 000 000 USD z tytułu

zadośćuczynienia, w związku z wypadkiem przy pracy, któremu uległ w dniu 30

października 2000 r. na statku m.t. K. S. w czasie jego postoju w porcie w Nigerii.

W odpowiedzi na pozew pozwana podniosła zarzut braku jurysdykcji sądów

polskich.

Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2003 r. Sąd Okręgowy w K. odrzucił pozew,

uznając, że sprawa nie należy do jurysdykcji krajowej. Ustalił, że powód, na

podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 19 października 1998 r. ze S. S. Ltd w

H. na Bermudach, zobowiązał się odbywać służbę w charakterze pierwszego

mechanika na statku m.t. K. S. lub na jakimkolwiek innym statku należącym do

spółek, które wyznaczyły R. B. A/S swymi operatorami. W umowie o pracę strony

nie odwołały się do postanowień umowy zbiorowej o całkowitym koszcie załóg dla

polskich marynarzy, zawartej przez Związek Polskich Marynarzy z R. B. A/S, która

obowiązywała w okresie od 1 stycznia 1998 r. do 31 października 1999 r., a kolejna

– w okresie od 1 stycznia 2000 r. do 31 grudnia 2001 r. W załączniku do umowy

zbiorowej, obejmującym wykaz statków, do których ma ona zastosowanie,

wymieniony był jednak m.t. K. S. bandery liberyjskiej. W umowie zawartej dnia 1

stycznia 1997 r. przez Międzynarodową Federację Pracowników Transportu i S. S.

Ltd M. Liberia, za którą - z upoważnienia tej spółki - podpis złożyła R. B. A/S,

stwierdzono, że rejestrowym właścicielem statku m.t. K. S. jest spółka S. S. Ltd M.,

zarządzającym R. B. A/S w O., a użytkownikiem F. O. Tankers Ltd w O. Według

świadectwa rejestracyjnego, umowy o zarząd oraz wyciągu z dziennika

okrętowego, właścicielem/armatorem statku m.t. K. S. była S. S. Ltd z siedzibą w H.

na Bermudach, natomiast zarządzającym R. B. A/S w O. W dniu 30 października

2000 r., podczas postoju statku m.t. K. S. w porcie w Nigerii powód uległ

3

wypadkowi przy pracy, w wyniku którego doznał ciężkich urazów

wielonarządowych.

Wskazując na jurysdykcję sądów polskich powód wywodził, że statek m.t. K.

S. pływający pod banderą liberyjską był objęty wspomnianą umową zbiorową, a art.

13 tej umowy, podobnie jak art. 13 kolejnej umowy zbiorowej, stanowił, że procesy

przeciw armatorowi/zarządzającemu statkiem dotyczące służby pracownika na

statku mogą być wniesione w kraju stałego zamieszkania pracownika.

Sąd Okręgowy uznał, że powód nie może powoływać się na regulację

zawartą w art. 13 umowy zbiorowej, ponieważ nie był jej stroną, a tylko wyraźne

pisemne oznaczenie w umowie o pracę jurysdykcji sądów polskich lub powołanie

się na postanowienia umowy zbiorowej wypełniałoby dyspozycję art. 1104 k.p.c.

Na skutek zażalenia powoda, Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 18

czerwca 2003 r. zmienił zaskarżone postanowienie i oddalił zarzut braku jurysdykcji

krajowej. Podkreślił, że powód dochodzi roszczeń z deliktu związanego z

wykonywaniem pracy, czyli z czynu niedozwolonego, oraz że – zgodnie z art. 5 pkt

3 konwencji o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych

i handlowych, sporządzonej w Lugano dnia 16 września 1988 r. (Dz.U. z 2000 r., Nr

10, poz. 132 - dalej „konwencja z Lugano”) – jeżeli przedmiotem postępowania jest

czyn niedozwolony, jurysdykcja przysługuje sądowi miejsca, gdzie nastąpiło

zdarzenie wywołujące szkodę. Przepis ten ma jednak charakter dyspozytywny, w

związku z czym - stosownie do art. 91 ust. 2 Konstytucji – istnieje możliwość

sięgnięcia do przepisów prawa wewnętrznego. Zgodnie natomiast z art. 1104 k.p.c.,

strony oznaczonego stosunku prawnego mogą umówić się na piśmie o poddanie

wynikłych lub mogących wyniknąć z niego spraw o prawa majątkowe jurysdykcji

sądów polskich. Zachodzą podstawy by przyjąć, że w świetle art. 13 umowy

zbiorowej, będącej układem zbiorowym pracy, w związku z art. 1104 k.p.c. sprawa

niniejsza należy do jurysdykcji krajowej. Umowy zbiorowe zostały zawarte z jednej

strony przez pozwaną R. B. SA, a z drugiej przez związek zawodowy i obejmowały

wszystkich marynarzy polskich zatrudnionych na statkach obsadzanych przez

pozwaną i wskazanych w załączniku, a tym samym powoda. W art. 13 jest

4

natomiast mowa o procesach dotyczących służby, co pozwala przyjąć, że chodzi

również o procesy związane z odszkodowaniami z tytułu wypadków przy pracy.

Kasacja pozwanej od tego postanowienia została przez Sąd Apelacyjny

odrzucona postanowieniem z dnia 1 października 2003 r., a zażalenie na to

postanowienie zostało oddalone postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia

12 lutego 2004 r.

W dniu 27 września 2004 r. Sąd Okręgowy wydał wyrok wstępny, którym

uznał roszczenie powoda za usprawiedliwione w zasadzie. Na skutek apelacji

pozwanej, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 20 stycznia 2005 r. uchylił wyrok

wstępny i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2007 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej

na rzecz powoda kwotę 392 500 USD z ustawowymi odsetkami od dnia 6 sierpnia

2007 r. do dnia zapłaty, natomiast dalej idące powództwo oddalił. Stwierdził, że

kwestia jurysdykcji krajowej została przesądzona postanowieniem Sądu

Apelacyjnego z dnia 18 czerwca 2003 r. Gdy chodzi natomiast o prawo materialne,

to - w sytuacji, w której powód dochodzi odszkodowania z tytułu czynu

niedozwolonego w postaci wypadku przy pracy, czyli deliktu prawa pracy,

od podmiotu niebędącego pracodawcą, a jedynie przedstawicielem zagranicznym

pracodawcy, działającym w jego imieniu – zastosowanie znajduje art. 31 § 1 ustawy

z dnia 12 listopada 1965 r. – Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. Nr 46,

poz. 290 ze zm. - dalej: „p.p.m. z 1965 r.”). Według tego przepisu, zobowiązanie

niewynikające z czynności prawnej podlega prawu państwa, w którym nastąpiło

zdarzenie będące źródłem zobowiązania. Wypadek wydarzył się na statku

pływającym pod banderą Republiki Liberii, wobec czego w sprawie należało

zastosować prawo materialne obowiązujące w tym kraju. Ponieważ Ministerstwo

Sprawiedliwości – pomimo podejmowanych starań i interwencji – nie uzyskało

informacji o treści prawa Republiki Liberii, w sprawie ma zastosowanie prawo

polskie (art. 7 p.p.m. z 1965 r.).

Sąd Okręgowy ustalił, że właścicielem i armatorem statku m.t. K. S. była S.

S. Ltd w H. na Bermudach, która w dniu 9 września 1997 r. zawarła z pozwaną R.

B. A/S w O. umowę o zarząd statkiem m.t. K. S. W umowie tej pozwana jako

5

zarządzająca zobowiązała się dołożyć wszelkich starań dla zapewnienia

zarządzania w imieniu właściciela zgodnie ze zdrową praktyką prowadzenia

eksploatacji statków, a także do zabezpieczenia i promowania interesów właściciela

we wszystkich sprawach związanych z przedmiotem zarządzania. W dniu 19

października 1998 r. między powodem a S. S. Ltd w H. została zawarta umowa o

pracę, na podstawie której powód podjął się odbywania służby w charakterze

pierwszego mechanika na m.t. K. S. lub na jakimkolwiek innym statku należącym

do spółek, które ustanowiły R. B. A/S swoim zarządcą. W dniu 30 października

2000 r., kiedy statek znajdował się na kotwicy w E. w Nigerii, powód uległ

wypadkowi. Podczas wymiany zaworu wydechowego spadł z pokładu z wysokości

10 – 11 m, w wyniku czego doznał ciężkich urazów wielonarządowych. Z miejsca

wypadku został przetransportowany helikopterem do szpitala C. w Nigerii, gdzie

stwierdzono, że spadając z wysokości doznał złamania żeber po stronie prawej

i związanego z tym krwiaka opłucnej, urazu głowy oraz złamania ze zwichnięciem

Th 11/12 wraz ze związanym z tym urazem rdzenia kręgowego. Po stabilizacji

został przewieziony do szpitala w P.-H. w Nigerii, gdzie wykonano dodatkowe

zdjęcie Rtg., które potwierdziło widoczne naruszenie kręgosłupa szyjnego i

poważne przerwanie dolnego kręgosłupa piersiowego. Ze szpitala w P.-H.

przetransportowano powoda do szpitala w S., gdzie został poddany dalszemu

leczeniu i rehabilitacji.

Sąd Okręgowy uznał, że pozwana R. B. A/S, jako spółka akcyjna zajmująca

się prowadzeniem transportu morskiego, ponosi odpowiedzialność na podstawie

art. 435 k.c. i w związku z tym uwzględnił powództwo o zadośćuczynienie do kwoty

72 500 USD oraz o skapitalizowaną rentę z tytułu niezdolności do pracy do kwoty

320 000 USD.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji obu stron, Sąd Apelacyjny

wyrokiem z dnia 17 stycznia 2008 r. uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał

sprawę do ponownego rozpoznania. Za zasadny uznał zarzut błędnego

zastosowania polskiego prawa materialnego, stwierdzając, że brak odpowiedzi na

zapytanie Ministerstwa Sprawiedliwości o tekst obcego prawa nie jest

równoznaczny z niemożnością stwierdzenia treści właściwego prawa obcego

w rozumieniu art. 7 p.p.m. z 1965 r.

6

Wyrokiem z dnia 19 maja 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo.

W zakresie treści i wykładni prawa Republiki Liberii oparł się na opinii biegłego

i stwierdził, że analiza postanowień umowy z dnia 9 września 1997 r., łączącej R. B.

A/S w O. z właścicielem statku m.t. K. S., czyli ze spółką S. S. Ltd w H., prowadzi

do wniosku, że pozwana była agentem posiadającym szerokie uprawnienia

związane z zarządem statkiem, lecz wykonywała je w interesie właściciela i pod

jego kontrolą. Normy prawa Republiki Liberii nie dają podstaw do przyjęcia, że

pozwana ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za delikt zaistniały w dniu 30

października 2000 r. na m.t. K. S. Normy te bowiem wskazują, że podmiotem

odpowiedzialnym za zdolność morską przedmiotowego tankowca jest jego

właściciel, czyli S. S. Ltd w H. Nie jest to podmiot nieznany powodowi, gdyż właśnie

z nim zawarł umowę o pracę, którą wykonywał do dnia wypadku. Brak zatem

podstaw do zastosowania klauzuli porządku publicznego, która mogłaby wchodzić

w grę, gdyby zastosowanie prawa Republiki Liberii pozbawiało obywatela polskiego

w ogóle możliwości naprawienia doznanych krzywd, a nie możliwości dochodzenia

odszkodowania od jednego z kilku potencjalnych podmiotów ponoszących

odpowiedzialność deliktową.

Apelacja powoda od tego wyroku została przez Sąd Apelacyjny oddalona

wyrokiem z dnia 3 listopada 2011 r. Sąd Apelacyjny zaaprobował ustalenia Sądu

pierwszej instancji i ich ocenę prawną, dodając, że art. 6 p.p.m. z 1965 r. może być

stosowany tylko wtedy, gdy prawo obce w ogóle nie przewiduje obowiązku

wyrównania szkody przez sprawcę, bądź danego uszczerbku na osobie czy mieniu

nie traktuje jako szkody, różnicuje zakres naprawienia szkody wyłącznie ze

względu na cechy osobiste poszkodowanego czy sprawcy, takie jak płeć, kolor

skóry, wyznanie, obywatelstwo, albo z tych przyczyn wyłącza obowiązek

odszkodowawczy; innymi słowy, gdy narusza konstytucyjne prawa obywatela

polskiego, takie jak równość wobec prawa bez względu na płeć, wiek, pochodzenie

i wyznanie, prawo do ochrony zdrowia i własności oraz poszanowania godności

człowieka. Trudno natomiast uznać za sprzeczne z podstawowymi zasadami

praworządności inne niż na terenie Polski określenie osoby odpowiedzialnej

za szkodę.

7

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód, powołując się

na obie podstawy przewidziane w art. 3983

§ 1 k.p.c., wniósł o jego uchylenie.

W ramach pierwszej podstawy wskazał na naruszenie przepisów: art. 6 p.p.m.

z 1965 r. przez jego niezastosowanie, pomimo że stosowanie prawa liberyjskiego

ma skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego, art. 7 p.p.m.

z 1965 r. przez jego niezastosowanie, pomimo że nie stwierdzono treści

właściwego prawa obcego, art. 31 § 1 p.p.m. z 1965 r. przez jego zastosowanie,

podczas gdy w pierwszej kolejności należało zastosować art. 8 ustawy z dnia

1 grudnia 1961 r. – Kodeks morski (jedn. tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 10, poz. 36

ze zm. - dalej: kodeks morski z 1961 r.”), który wyklucza w tym wypadku

zastosowanie prawa bandery. W ramach drugiej podstawy podniósł natomiast

zarzut obrazy art. 278 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że w sprawie została wydana

opinia biegłego, podczas gdy stwierdzenie treści obcego prawa na podstawie art.

1143 § 3 k.p.c. nie stanowi dowodu z opinii biegłego, art. 282 § 1 k.p.c. przez

nieodebranie od biegłego przyrzeczenia przed rozpoczęciem czynności, art. 316

§ 1 k.p.c. przez nieuwzględnienie stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia

rozprawy, art. 328 § 2 k.p.c. przez niedokonanie oceny zeznań świadka K. J. i

niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku, art. 1143 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że

zachodzi potrzeba zastosowania obcego prawa materialnego, i art. 1143 § 3 k.p.c.

przez zasięgnięcie opinii biegłego w celu stwierdzenia treści obcego prawa, a nie w

celu dokonania jego wykładni.

Ponadto skarżący podniósł zarzut nieważności postępowania, twierdząc,

że skład Sądu orzekającego był sprzeczny z art. 47 § 2 k.p.c. oraz że został

pozbawiony możności obrony swych praw z braku możliwości zapoznania się

z treścią przepisów prawa zastosowanych przez Sąd.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ze względu na wynikający z art. 39813

§ 1 k.p.c. obowiązek rozważenia

z urzędu nieważności postępowania, jako ewentualnej przesłanki uchylenia

zaskarżonego orzeczenia, w pierwszej kolejności trzeba powrócić do kwestii

jurysdykcji krajowej, zgodnie bowiem z art. 1099 § 2 k.p.c. brak jurysdykcji krajowej

stanowi przyczynę nieważności postępowania. Postanowieniem z dnia 18 czerwca

8

2003 r. Sąd Apelacyjny zmienił wprawdzie postanowienie Sądu pierwszej instancji

odrzucające pozew i oddalił zarzut braku jurysdykcji krajowej, jednak postanowienie

to nie podlegało zaskarżeniu kasacyjnemu i w toczącym się obecnie postępowaniu

kasacyjnym nie jest dla Sądu Najwyższego wiążące (zob. postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 24 maja 1999 r., II CZ 37/99, OSNC 1999, nr 12, poz. 211,

z dnia 21 marca 2006 r., III CSK 48/06, OSNC 2007, nr 1, poz. 12, z dnia

13 stycznia 2010 r., II CSK 349/09, nie publ. i z dnia 23 lutego 2012 r., II CSK

499/11, nie publ.).

Sąd Apelacyjny wyszedł z trafnego założenia, że ze względu na datę

wniesienia pozwu kwestia jurysdykcji w niniejszej sprawie podlega postanowieniom

konwencji z Lugano, która weszła w życie w stosunku do Polski z dniem 1 lutego

2000 r. (zob. art. 63 konwencji o jurysdykcji i uznawaniu oraz wykonywaniu

orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych, sporządzonej w Lugano

dnia 30 października 2007 r., Dz.U.UE.L.2007.339.3; sprost. błędu:

Dz.U.UE.L.2009.147.44). Stosownie do postanowień tej konwencji, sąd

Umawiającego się Państwa stwierdza z urzędu brak swej jurysdykcji, jeżeli

wystąpiono do niego o rozpoznanie sprawy należącej na podstawie artykułu 16 do

wyłącznej jurysdykcji sądu innego Umawiającego się Państwa (art. 19).

Jeżeli pozwany, który ma miejsce zamieszkania w jednym z Umawiających się

Państw jest pozwany przed sąd innego Umawiającego się Państwa i nie wdaje się

w spór, sąd z urzędu stwierdza brak swej jurysdykcji, jeżeli jego jurysdykcja nie

wynika z postanowień konwencji (art. 20 ust. 1). Jeżeli natomiast sąd

Umawiającego się Państwa nie ma jurysdykcji na podstawie innych przepisów

konwencji, uzyskuje on jurysdykcję, jeżeli pozwany przed sądem tym wda się

w spór, z tym że zasada ta nie ma zastosowania, jeżeli pozwany wdaje się w spór

tylko w tym celu, aby podnieść zarzut braku jurysdykcji lub jeżeli inny sąd ma na

podstawie artykułu 16 jurysdykcję wyłączną.

Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 2 konwencji z Lugano, osoby mające

miejsce zamieszkania na terytorium Umawiającego się Państwa mogą być,

niezależnie od ich obywatelstwa, pozywane przed sądy tego państwa. Siedziba

spółek i osób prawnych jest przy tym traktowana na równi z miejscem

zamieszkania osób fizycznych (art. 53). Ze względu na siedzibę pozwanej spółki na

9

terytorium Królestwa Norwegii, art. 2 nie pozwala na przyjęcie jurysdykcji sądów

polskich. Nie uzasadnia jej też art. 5 pkt 3 konwencji z Lugano, określający

jurysdykcję szczególną w sprawach, w których przedmiotem postępowania jest

czyn niedozwolony lub czyn podobny do czynu niedozwolonego albo roszczenia

wynikające z takiego czynu. W sprawach tych pozew może być wniesiony do sądu

miejsca gdzie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W niniejszej sprawie jednak

zdarzenie wywołujące szkodę miało miejsce w E. w Nigerii i tam również powstała

szkoda, powód został bowiem przetransportowany do Polski dopiero po uprzednim

leczeniu szpitalnym w Nigerii, gdzie postawiono diagnozę i ustalono skutki

wypadku. Istota jurysdykcji szczególnej określonej w art. 5 polega na tym, że w

sytuacji, w której pozwany ma miejsce zamieszkania w jednym z państw

należących do konwencji, powodowi przysługuje prawo wyboru wniesienia pozwu

do sądu państwa właściwego na podstawie art. 2 ust. 1 lub do sądu wskazanego

w art. 5.

Znaczenie art. 13 umowy zbiorowej łączącej Związek Polskich Marynarzy

z R. B. A/S podlega rozważeniu na gruncie art. 17 konwencji z Lugano,

regulującego zawieranie umów prorogacyjnych. Zgodnie z art. 17 ust. 1, jeżeli

strony, z których przynajmniej jedna ma miejsce zamieszkania na terytorium

Umawiającego się Państwa, uzgodniły, że sąd lub sądy Umawiającego się Państwa

powinny rozstrzygnąć spór już wynikły albo mogący wyniknąć z określonego

stosunku prawnego, to sąd lub sądy tego państwa mają jurysdykcję wyłączną.

Taka umowa dotycząca jurysdykcji musi być zawarta: a) w formie pisemnej lub

ustnej potwierdzonej na piśmie, lub b) w formie, która odpowiada praktyce przyjętej

między stronami, lub c) w handlu międzynarodowym, w formie odpowiadającej

zwyczajowi handlowemu, który strony znały lub musiały znać i który strony umów

tego rodzaju w określonej dziedzinie handlu powszechnie znają i stale

przestrzegają. W sprawach dotyczących indywidualnych umów o pracę umowy

dotyczące jurysdykcji wywołują skutek prawny tylko wówczas, gdy zostały zawarte

po powstaniu sporu (art. 17 ust. 5).

W świetle przytoczonej regulacji nie można przyjąć, że w sprawie doszło do

skutecznego porozumienia się w kwestii wyłącznej jurysdykcji sądów polskich, po

pierwsze, dlatego że istnienie takiego porozumienia powinno zostać jasno

10

i precyzyjnie wykazane, co nie miało miejsca, skoro w umowie o pracę lub w innej

umowie strony nie odwołały się do klauzuli zawartej w art. 13 umowy zbiorowej,

po drugie, dlatego że umowa zbiorowa została zawarta przed powstaniem sporu

(zob. wyroki ETS z dnia 14 grudnia 1976 r., 25/76 Galeries Segoura SRRL

przeciwko Société Rahim Bonakdarian, Zb. Orz. 1976, s. 1851 i z dnia 6 maja

1980 r., 784/79 Porta Leasing GmbH przeciwko Prestige International SA, Zb. Orz.

1980, s. 1517, a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 października

2005 r., I CK 263/05, OSNC 2006, nr 7-8, poz. 136).

Konstatacja ta nie oznacza jednak, że regulacja zawarta w art. 13

umowy zbiorowej pozostaje bez znaczenia dla przyjęcia jurysdykcji sądów

polskich. W artykule tym postanowiono, że „…kontrakt zatrudnienia pomiędzy

armatorem/zarządzającym statkiem a marynarzami będzie posiadać klauzulę

wskazującą, że kontrakty zatrudnienia podlegają prawu Zjednoczonego

Królestwa i jurysdykcji Sądów Zjednoczonego Królestwa. Procesy przeciwko

armatorowi/zarządzającemu statkiem dotyczące służby pracownika na statku mogą

być jednak wniesione w kraju stałego zamieszkania pracownika…”. W umowie

o pracę z dnia 19 października 1998 r. ani w innej umowie strony nie nawiązały do

przytoczonej regulacji, ale nie ulega wątpliwości, że dotyczyła ona statku m.t. K. S.,

wymienionego w załączniku do umowy zbiorowej. Marynarze zatrudnieni na m.t. K.

S. mogli więc liczyć na to, że w sprawach dotyczących „służby na statku” układ

zbiorowy umożliwia im wniesienie pozwu do sądu państwa miejsca ich

zamieszkania. Pojęcie służby na statku jest przy tym na tyle pojemne, że pozwala

na objęcie nim również roszczeń z tytułu wypadków przy pracy. Nie ulega

wątpliwości, że odnośna klauzula została zastrzeżona w interesie zatrudnionych

marynarzy i miała ułatwić im dochodzenie roszczeń związanych ze służbą. W

sytuacji, w której pozwana R. B. A/S w umowie zawartej ze Związkiem Polskich

Marynarzy wyraziła zgodę na wprowadzenie omawianej klauzuli, podniesienie w

niniejszym procesie sprzecznego z nią zarzutu braku jurysdykcji trzeba uznać za

nadużycie praw procesowych (venire contra factum proprium nemini licet). Zarzut

ten został bowiem podniesiony w sprawie nienależącej na podstawie art. 16

konwencji z Lugano do wyłącznej jurysdykcji sądu innego Umawiającego się

Państwa, w której to sprawie powód w zaufaniu do wyrażonego wcześniej przez R.

11

B. A/S stanowiska skierował pozew o odszkodowanie do sądu w kraju swojego

stałego zamieszkania. Jest oczywiste, że dla osoby dotkniętej ciężkimi skutkami

wypadku przy pracy dochodzenie roszczeń wynikających z tego zdarzenia przed

sądem obcego państwa wykracza poza granice jej możliwości i nie chodzi tu tylko o

osobiste uczestnictwo w rozprawie, lecz także, a może przede wszystkim, o wydatki

związane z procesem. Podniesiony przez pozwaną zarzut braku jurysdykcji, będący

wyrazem nadużycia uprawnień procesowych, nie może być uznany za skuteczny.

W tej sytuacji – wobec bezskuteczności odnośnego zarzutu – jurysdykcja sądów

polskich wynikała z wdania się w spór przez pozwaną (art. 18 zdanie pierwsze

konwencji z Lugano). Trzeba zatem przyjąć, że postanowienie Sądu Apelacyjnego

z dnia 18 czerwca 2003 r. oddalające zarzut braku jurysdykcji krajowej w

ostatecznym wyniku odpowiada prawu.

Przystępując do rozważenia powołanych podstaw kasacyjnych, w pierwszej

kolejności trzeba ustosunkować się do zarzutu nieważności postępowania

spowodowanej naruszeniem art. 47 § 2 k.p.c. W uzasadnieniu tego zarzutu

skarżący podniósł, że początkowo sprawa niniejsza była rozpoznawana według

przepisów o postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy

i ubezpieczeń społecznych, że postanowieniem z dnia 1 lipca 2005 r. Sąd

Okręgowy przekazał ją do rozpoznania wydziałowi cywilnemu, że po wydaniu tego

postanowienia powstał spór kompetencyjny oraz że zarządzeniem z dnia 28 lipca

2005 r. prezes Sądu Okręgowego wyznaczył do rozpoznania sprawy I Wydział

Cywilny tego Sądu. Zdaniem skarżącego, po wszczęciu sprawy w wydziale pracy

i ubezpieczeń społecznych zmiana wydziału mogła nastąpić jedynie na podstawie

orzeczenia sądu, a nie zarządzenia prezesa sądu. Sprawa podlegała więc

rozpoznaniu przez wydział pracy i ubezpieczeń społecznych, co „...z kolei wpływa

na skład sądu (art. 47 k.p.c.)…”, a „…niewłaściwy skład Sądu stanowi bezwzględną

przesłankę nieważności postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.)…”.

Podniesiony zarzut nieważności postępowania dotyczy postępowania przed

Sądem pierwszej instancji, dlatego trzeba przypomnieć, że kontrola kasacyjna

dokonywana przez Sąd Najwyższy obejmuje stosowanie prawa, i to zarówno prawa

procesowego, jak i materialnego, przez sąd drugiej instancji. Z tej przyczyny Sąd

Najwyższy – rozpoznając skargę kasacyjną – nie może w ramach bezpośredniej

12

kontroli kasacyjnej badać kwestii ważności postępowania przed sądem pierwszej

instancji. Badanie takie - mające jednak charakter pośredni - byłoby możliwe, gdyby

skarżący w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

zarzucił sądowi drugiej instancji naruszenie art. 386 § 2 k.p.c. przez

nieuwzględnienie nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji.

W takim wypadku kontrola Sądu Najwyższego, sprowadzałby się do oceny

prawidłowości zastosowania przez sąd drugiej instancji art. 386 § 2 k.p.c., zgodnie

z którym w razie stwierdzenia nieważności postępowania sąd drugiej instancji

uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością

i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Koniecznym elementem kontroli kasacyjnej Sądu Najwyższego byłoby wówczas

zbadanie, czy postępowanie przed sądem pierwszej instancji było dotknięte

nieważnością (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN

825/97, OSNC 1998, nr 5, poz. 81, z dnia 26 lutego 2002 r., I CKN 267/01,

nie publ., z dnia 11 stycznia 2006 r., III CK 328/05, nie publ., z dnia 8 października

2009 r., II CSK 156/09, nie publ. i z dnia 1 września 2010 r., II UK 101/10, nie publ.

oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2005 r., I CK 194/05, nie

publ., z dnia 16 listopada 2006 r., II CSK 177/06, nie publ. i z dnia 13 września

2012 r., V CSK 384/11, nie publ.). Ponieważ skarżący nie postawił Sądowi

Apelacyjnemu zarzutu naruszenia art. 386 § 2 k.p.c., Sąd Najwyższy nie może

objąć kontrolą prawidłowości zastosowania przez Sąd pierwszej instancji przepisów

o składzie sądu i oceniać, czy doprowadziło ono do nieważności postępowania

przed tym Sądem.

Spośród pozostałych zarzutów wypełniających obie podstawy kasacyjne

podstawowe znaczenie ma zarzut niewłaściwego zastosowania prawa

materialnego Republiki Liberii, z nim bowiem łączy się zarówno zarzut nieważności

postępowania spowodowanej pozbawieniem skarżącego możności obrony swych

praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.), jak i zarzut dalszych uchybień procesowych, które -

w ocenie skarżącego – miały istotny wpływ na wynik sprawy.

Sąd Apelacyjny wyszedł z założenia, że normami kolizyjnymi, wskazującymi

prawo materialne właściwe dla rozstrzygnięcia sprawy, są przepisy powoływanej

już ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. - Prawo prywatne międzynarodowe (lex fori).

13

Wskazał przy tym na jej art. 31 § 1, zgodnie z którym zobowiązanie niewynikające

z czynności prawnej podlega prawu państwa, w którym nastąpiło zdarzenie będące

źródłem zobowiązania (lex loci delicti commissi). Stanowiska tego nie podważa –

trafne notabene – spostrzeżenie skarżącego, że w dniu 16 maja 2011 r. weszła

w życie ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. – Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U.

Nr 80, poz. 432 – dalej: „p.p.m. z 2011 r.”), która zastąpiła ustawę z dnia

12 listopada 1965 r., oraz że, zgodnie z art. 33 p.p.m. z 2011 r., prawo właściwe dla

zobowiązania ze zdarzenia niebędącego czynnością prawną określa

rozporządzenie (WE) nr 864/2007/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia

11 lipca 2007 r. dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych

(„Rzym II”) ( Dz. Urz. UE L 199 z 31.07.2007, str. 40). Zgodnie z zasadą ogólną

wyrażoną w art. 4 ust. 1 tego rozporządzenia, prawem właściwym dla zobowiązania

pozaumownego wynikającego z czynu niedozwolonego jest prawo państwa,

w którym powstaje szkoda, niezależnie od tego, w jakim państwie miało miejsce

zdarzenie powodujące szkodę, oraz niezależnie od tego, w jakim państwie lub

państwach występują skutki pośrednie tego zdarzenia (lex loci damni).

Podnosząc ogólnikowy zarzut nieuwzględnienia zmiany stanu prawnego

skarżący nie sprecyzował, jakie skutki dla rozstrzygnięcia sprawy miało - w jego

ocenie - wejście w życie ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. Uszło uwagi skarżącego,

że nowa ustawa nie zawiera przepisów intertemporalnych oraz że z brzmienia

nowej ustawy nie wynika jej wsteczne działanie, w związku z czym – zgodnie

z zasadą wyrażoną w art. 3 k.c. - ustawa ta nie ma mocy wstecznej

(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2013 r., II CSK 294/12,

nie publ.). Skarżący jednak przede wszystkim nie uwzględnił, że przepisy

rozporządzenia (WE) nr 864/2007/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia

11 lipca 2007 r. dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych

(„Rzym II”), do którego odsyła art. 33 p.p.m. z 2011 r. - choć oczywiście miałoby

ono zastosowanie i bez tego odesłania - stosuje się do zdarzeń powodujących

szkodę, które wydarzyły się po dniu jego wejścia w życie (art. 31 rozporządzenia

„Rzym II”). Z tych przyczyn zarzut nieuwzględnienia zmiany stanu prawnego

spowodowanego wejściem w życie ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. trzeba uznać za

pozbawiony racji.

14

Wychodząc z prawidłowego założenia, że normą kolizyjną wskazującą

właściwe prawo materialne jest art. 31 § 1 p.p.m. z 1965 r., Sąd Apelacyjny

zastosował ostatecznie prawo bandery. Odstąpił tym samym od zastosowania

powołanego art. 31 § 1, a więc prawa państwa, w którym nastąpiło zdarzenie

będące źródłem zobowiązania. Swojego stanowiska w tej kwestii bliżej nie

uzasadnił. Nie uwzględnił przy tym – jak trafnie zarzuca skarżący – regulacji

zawartej w art. 8 Kodeksu morskiego z 1961 r. Powołana ustawa utraciła

wprawdzie moc wobec wejścia w życie z dniem 5 czerwca 2002 r. ustawy z dnia

18 września 2001 r. – Kodeks morski (Dz.U. Nr 138, poz. 1545 ze zm.; jedn. tekst:

Dz.U. z 2013 r., poz. 758 – dalej: „kodeks morski z 2001 r.”; zob. też art. 1 i 2

ustawy z dnia 18 września 2001 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Kodeks

morski, Dz.U. Nr 138, poz. 1546), jednak do stosunków prawnych powstałych przed

wejściem w życie kodeksu morskiego z 2001 r. stosuje się prawo dotychczasowe

(zob. art. 6 pkt 1 przepisów wprowadzających kodeks morski w związku z art. XXVI

przepisów wprowadzających kodeks cywilny).

Art. 8 kodeksu morskiego z 1961 r. stanowił, że do stosunków prawnych ze

zdarzeń, które nastąpiły na statku znajdującym się na pełnym morzu, stosuje się

prawo bandery (lex banderae). Przepis ten uznawany był w doktrynie za przepis

szczególny w stosunku do art. 31 § 1 p.p.m. z 1965 r., w związku z czym

przyjmowano, że prawo bandery ma zastosowanie tylko do stosunków prawnych

ze zdarzeń, które nastąpiły na statku znajdującym się na pełnym morzu, natomiast

w pozostałych wypadkach należy stosować prawo miejsca zdarzenia wskazane

w art. 31 § 1 p.p.m. z 1965 r. (lex loci delicti commissi). Tak również kwestia ta

została uregulowana w art. 356 kodeksu morskiego z 2001 r. Pierwotnie przepis ten

stanowił, że do stosunków prawnych wynikających ze zdarzeń, które nastąpiły na

statku znajdującym się poza terytorium państwa nadbrzeżnego, stosuje się prawo

bandery. Z kolei w brzmieniu ustalonym przez art. 75 pkt 2 p.p.m. z 2011 r. stanowi,

że jeżeli właściwość prawa zależy od miejsca zdarzenia, to za miejsce zdarzenia,

które nastąpiło na statku morskim znajdującym się poza terytorium państwa

nadbrzeżnego, uważa się państwo jego bandery.

Wypadek, z którego skarżący wywodzi dochodzone roszczenia, wydarzył się

w czasie postoju statku m.t. K. S. w porcie E. w Republice Federalnej Nigerii, która

15

posiada terytorium morskie. Powszechnie wiadomo, że jednolite pod względem

fizycznym obszary morskie nie są jednolite pod względem swego statusu

prawnego. Najogólniej wody morskie można podzielić na wody wchodzące w skład

terytorium państwa, nazywane morskim terytorium państwa, oraz wody morza

pełnego nazywanego też morzem otwartym. W skład morskiego terytorium państwa

wchodzą wody wewnętrzne oraz morze terytorialne, przy czym do morskich wód

wewnętrznych zalicza się m.in. wody portów (zob. art. 2, art. 8, art. 11, art. 86

Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza, sporządzonej w Montego Bay

(Jamajka) w dniu 10 grudnia 1982 r., Dz.U. z 2002 r. Nr 59, poz. 543, a także art. 1

Konwencji o morzu pełnym sporządzonej w Genewie dnia 29 kwietnia 1958 r.,

Dz.U. z 1963 r. Nr 33, poz. 187). Tak jak terytorium lądowe, wody wewnętrzne

podlegają całkowitemu zwierzchnictwu państwa nadbrzeżnego. Oznacza to, że

wypadek, któremu skarżący uległ na statku m.t. K. S. w czasie jego postoju w

porcie E. wydarzył się na nigeryjskim terytorium państwowym, w związku z czym -

zgodnie z art. 31 § 1 p.p.m. z 1965 r. – do oceny zasadności dochodzonych

roszczeń należało zastosować prawo materialne Republiki Federalnej Nigerii.

Trzeba zatem stwierdzić, że Sąd Apelacyjny dokonał oceny dochodzonych

roszczeń w świetle norm prawnych należących do niewłaściwego systemu

prawnego.

Zastosowanie niewłaściwego prawa materialnego powoduje konieczność

uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Bezprzedmiotowe stały się w tej sytuacji zarzuty naruszenia art. 6 p.p.m. z 1965 r.

przez nieuwzględnienie, że zastosowanie prawa Republiki Liberii wywołało skutki

sprzeczne z podstawowymi zasadami Rzeczypospolitej Polskiej, i art. 7 p.p.m.

z 1965 r. przez niezastosowanie prawa polskiego, pomimo że nie stwierdzono

treści właściwego prawa obcego. Ze względu na to, że prawo Republiki Liberii nie

ma w sprawie zastosowania, nie wymagają również rozważenia zarzuty obrazy

art. 278 § 1 i 282 k.p.c., dotyczące opinii biegłego o treści tego prawa. Nie może

też odnieść zamierzonego skutku zarzut pozbawienia skarżącego możności obrony

swych praw przez uniemożliwienie mu zapoznania się z tekstem prawa

liberyjskiego.

16

W związku z zarzutem naruszenia art. 1143 § 1 k.p.c. przez przyjęcie,

że zachodzi potrzeba zastosowania obcego prawa materialnego, i art. 1143 § 3

k.p.c. przez zasięgnięcie opinii biegłego nie w celu stwierdzenia treści obcego

prawa lub obcej praktyki sądowej, lecz w celu dokonania wykładni przepisów

obcego prawa, tylko ogólnie można wskazać na kilka łączących się z tym kwestii.

Nowelizując z dniem 1 lipca 2009 r. art. 1143 § 1 k.p.c. ustawodawca

wyraźnie wskazał, że sąd z urzędu ustala i stosuje właściwe prawo obce (zob. art. 1

pkt 63 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania

cywilnego, Dz.U. Nr 234, poz. 1571 – dalej: „ustawa nowelizacyjna”).

Przed nowelizacją, na tle pierwotnego brzmienia art. 1143 k.p.c., zarówno

w orzecznictwie, jak i w doktrynie również przyjmowano, że prawo obce, które

powinno być zastosowane przez sąd polski, należy stosować z urzędu, niezależnie

od tego, czy strony powoływały się na konieczność zastosowania w konkretnej

sytuacji przepisów zagranicznego prawa. W art. 1143 k.p.c. w sposób wyraźny

zostały wskazane dwa sposoby ustalenia treści obcego prawa, nie ulega jednak

wątpliwości, że sąd może korzystać w tym celu także z innych środków. Wynika to

w sposób jednoznaczny z art. 1143 § 3 k.p.c. w jego znowelizowanym brzmieniu,

niemniej już na gruncie art. 1143 k.p.c. sprzed jego nowelizacji uznawano

możliwość stosowania także innych środków w celu stwierdzenia treści obcego

prawa. Sąd może w tym celu sięgać np. do dzienników ustaw państw obcych, do

innych tego typu zbiorów tekstów prawnych oraz do publikacji naukowych. Nie jest

też wyłączone korzystanie z opinii biegłego lub z zagranicznych stron

internetowych, na których publikowane są teksty ustaw. Sąd powinien jednak dążyć

do stwierdzenia rzeczywistej treści obcego prawa w takim kształcie, w jakim

ono obowiązuje (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2004 r., II CK

489/03, nie publ., z dnia 9 maja 2007 r., II CSK 60/07, OSNC 2008, nr 5, poz. 53

i z dnia 11 stycznia 2008 r., V CSK 372/07, nie publ.).

W związku z zarzutem naruszenia art. 6 p.p.m. z 1965 r. można jedynie

zauważyć, że uwzględnienie klauzuli porządku publicznego wchodzi w grę tylko

wtedy, gdy zastosowanie obcego prawa, wskazanego przez właściwą normę

kolizyjną, doprowadziłoby do powstania skutków sprzecznych z podstawowymi

17

zasadami polskiego porządku prawnego. Ocena taka jest więc możliwa dopiero po

ustaleniu treści obcego prawa.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1

oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał

sprawę do ponownego rozpoznania oraz do rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.