Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 października 2013 r.

II PK 16/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 16/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Beata Gudowska (przewodniczący)

SSN Roman Kuczyński

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa A. P.

przeciwko A.S.

o wynagrodzenie za gotowość do pracy i ekwiwalent za urlop wypoczynkowy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 14 października 2013 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 14 sierpnia 2012 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy VII Wydział Pracy wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2012 r., po

rozpoznaniu apelacji pozwanego A. S. od wyroku Sądu Rejonowego X Wydziału

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 maja 2012 r., zasądzającego od

pozwanego na rzecz powódki A. P. kwotę 12.936 zł tytułem wynagrodzenia za

gotowość do pracy i ekwiwalentu za urlop wraz z ustawowymi odsetkami, zmienił

2

zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddalił (pkt I wyroku) oraz nie

obciążył powódki kosztami procesu za obie instancje (pkt II wyroku).

Sąd Rejonowy ustalił w tej sprawie, że od 20 czerwca 2008 r. powódka była

zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku sprzedawcy w sklepie

prowadzonym przez pozwanego, w ramach działalności gospodarczej pod firmą

P.P.H.U. „A.” A. S. z siedzibą w D. Wyrokiem Sądu Rejonowego w T. z dnia 7

października 2010 r., V P …/09, powódka została przywrócona do pracy u

pozwanego, a jego apelacja została oddalona wyrokiem Sądu drugiej instancji z

dnia 13 stycznia 2011 r.

W dniu 13 kwietnia 2011 r. powódka wniosła kolejny pozew, w którym

dochodziła od pozwanego zaległego ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy w

okresie od 20 do 30 stycznia 2011 r. oraz wynagrodzenia za gotowość do pracy w

okresie od 13 lutego do 31 marca 2011 r. Wyrokiem z dnia 25 października 2011 r.,

X P upr …/11, Sąd Rejonowy w W. zasądził na rzecz powódki dochodzone

należności. Apelacja pozwanego od tego wyroku została oddalona wyrokiem Sądu

Okręgowego z dnia 15 grudnia 2011 r., VII Pa upr …/11. W uzasadnieniu wyroku z

dnia 25 października 2011 r., X P upr …/11, ustalono, że po wyroku

przywracającym powódkę do pracy u pozwanego wyraziła ona gotowość podjęcia

pracy u pozwanego. Powódka nie wykorzystała 10 dni urlopu wypoczynkowego w

2011 r. Jej stosunek pracy uległ rozwiązaniu w dniu 31 grudnia 2011 r. w drodze

wypowiedzenia przez pracownika.

W pozwie z dnia 2 marca 2012 r., wniesionym w niniejszej sprawie, powódka

domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 12.936 zł wraz z ustawowymi

odsetkami za gotowość do pracy, utrzymując, że pozostawała w zatrudnieniu u

pozwanego do 31 grudnia 2011 r., ale pomimo pozostawania w stanie gotowości do

pracy nie świadczyła jej z powodu przeszkód leżących po stronie pracodawcy oraz

że w 2011 r. wykorzystała jedynie 10 dni przysługującego jej urlopu

wypoczynkowego, dlatego za pozostałe 10 dni niewykorzystanego urlopu

przysługiwał jej ekwiwalent pieniężny. Na te dochodzone roszczenia składała się

kwota 12.474 zł tytułem wynagrodzenia za gotowość do pracy w okresie od 1

kwietnia do 31 grudnia 2011 r. oraz kwota 462 zł tytułem ekwiwalentu pieniężnego

za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni.

3

W dniu 20 marca 2012 r. Sąd Rejonowy wydał nakaz zapłaty w

postępowaniu upominawczym, którym nakazał pozwanemu zapłacić na rzecz

powódki dochodzone należności. W sprzeciwie od tego nakazu pozwany domagał

się oddalenia powództwa w całości, twierdząc, że powódka nie udowodniła, aby w

okresie od 1 kwietnia do 31 grudnia 2011 r. była w stanie gotowości do podjęcia i

wykonywania pracy na jego rzecz. Wskazał, że informacja podana w pkt. 6

świadectwa pracy z dnia 2 marca 2012 r. „przywrócona do pracy wyrokiem sądu z

dnia 7.10.2010 r.” nie może stanowić dowodu potwierdzającego wyrażanie przez

powódkę gotowości do wykonywania pracy u pozwanego. Skoro powódka nie miała

zamiaru i nie wyraziła wobec pozwanego gotowości do podjęcia i wykonywania

pracy, to nie ma ona podstaw do domagania się ekwiwalentu za niewykorzystany

urlop wypoczynkowy za rok 2011”.

W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 22 maja

2012 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 12.936 zł tytułem

wynagrodzenia za gotowość do pracy i ekwiwalentu za urlop wraz z ustawowymi

odsetkami (pkt 1 wyroku), a także kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa prawnego za prowadzenie spraw z zakresu prawa prac oraz kwotę 17

zł tytułem zwrotu wniesionej przez powoda opłaty skarbowej od pełnomocnictwa

procesowego udzielonego radcy prawnemu (pkt 2 wyroku), nakazał pozwanemu

uiścić na rzecz Skarbu Państwa kwotę 647 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej, od

której uiszczenia powódka był zwolniona z mocy ustawy (pkt 3 wyroku) oraz nadał

wyrokowi w pkt 1 w zakresie kwoty 1.386 zł rygor natychmiastowej wykonalności

(pkt 4 wyroku).

Sąd Rejonowy uznał, że skoro powódka „sama przyznała, że już nie

kontaktowała się z pozwanym czekając po wyroku przesądzającym, że gotowość

zgłosiła i pozwany do pracy jej nie dopuścił, że teraz kiedy pozwany wie jak ma się

zachować zawiadomi powódkę, że ma się zgłosić do pracy, to nie było potrzeby

dowodzić, że powódka kontaktowała się z pozwanym”. W ocenie tego Sądu, nie

ulegało wątpliwości, że „powódka była w spornym okresie od 1 kwietnia do 31

grudnia 2011 r. gotowa do pracy. Wynika to z akt sprawy X P upr …/11,

zakończonej wyrokiem z dnia 25 października 2011 r., w którym Sąd uwzględnił w

całości roszczenie powódki o wynagrodzenie za gotowość do pracy za

4

wcześniejszy okres”, a zatem ustalił, że skutecznie zgłosiła ona pozwanemu

gotowość do pracy po uprawomocnieniu się wyroku przywracającego ją do pracy.

Natomiast pozwany nadal nie dopuszczał powódki faktycznie do pracy, co było

naganne i niedopuszczalne. Ta „nieprzejednana postawa pozwanego sprawiła, że

powódka nie kontaktowała się z pozwanym”, bo „nie chciała się narażać na kolejne

przykrości ze strony pozwanego, stąd nie była wobec pozwanego natarczywa”. W

związku z wydanym w sprawie X P upr …/11 wyrokiem, pozwany wiedział o

gotowości powódki do pracy i „w tych okolicznościach, to pozwany winien był

zwrócić się do powódki w celu wezwania jej do pracy, lecz nie podejmował on

takich działań, albowiem sądził, że w ten sposób powódka nie zostanie faktycznie

przywrócona do pracy”. Skoro powódka skutecznie i w przewidzianym prawem

terminie (art. 48 § 1 k.p.) zgłosiła gotowość do pracy, to pozwany miał obowiązek

przywrócić ją do pracy, a „zatem niewykonywanie przez nią pracy, do której

wykonywania była gotowa, następowało w spornym okresie z przyczyn

dotyczących pracodawcy, a zatem na podstawie art. 81 § 1 k.p. powódce należne

jest wynagrodzenie nie niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę

w spornym okresie” oraz ekwiwalent za 10 dni niewykorzystanego urlopu w 2011 r.

(art. 171 § 1 k.p.), skoro ze świadectwa pracy z dnia 31 grudnia 2011 r. wynikało,

że umowa o pracę została przez powódkę wypowiedziana i uległa rozwiązaniu z

dniem 31 grudnia 2011 r., a powódka nie wykorzystała przysługującego jej całego

należnego jej urlopu wypoczynkowego w wymiarze 20 dni.

Po rozpoznaniu apelacji pozwanego, Sąd Okręgowy przyjął za własne

ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, ale nie podzielił jego rozważań

prawnych i uznał, że apelacja zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Rejonowy błędnie

bowiem przyjął, że to pozwany powinien był wykazać inicjatywę i zwrócić się do

powódki z wezwaniem jej do pracy. Tymczasem, zgodnie z art. 81 § 1 k.p.,

utrwalonym orzecznictwem oraz poglądami doktryny, to pracownik powinien

wykazać w sposób czynny swoją gotowość do pracy w okresie, za który dochodzi

roszczeń. „Z materiału dowodowego sprawy, ocenionego przez Sąd Okręgowy nie

wynika by powódka w okresie objętym pozwem wykazała zamiar wykonywania

pracy u pozwanego, faktycznej możliwości wykonywania pracy, zewnętrznego

wyrazu woli świadczenia pracy oraz pozostawania w dyspozycji podmiotu

5

zatrudniającego przez cały czas niemożności świadczenia pracy”. W ocenie Sądu

Okręgowego, Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie zaniechał zbadania takich

przesłanek, w tym całkowicie pominął „zapisane w protokołach z rozprawy z dnia

18 października 2011 r. oświadczenia powódki i jej pełnomocnika, z których wynika,

że w okresie od kwietnia do grudnia 2011 r. powódka nie miała już zamiaru

wykonywać pracy na rzecz pozwanego, a zeznań świadka G. K. wynika, że

powódka w tym okresie ani razu nie stawiła się w sklepie pozwanego. Przyjęcie, że

powódka chciała pracować u pozwanego w spornym okresie, mimo, iż nie

przedstawiła żadnych dowodów na tą okoliczność stanowi naruszenie art. 6 k.c.” W

konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że skoro „powódka w żaden sposób nie

manifestowała w spornym okresie gotowości do pracy u pozwanego, to Sąd

pierwszej instancji bezzasadnie zastosował art. 81 § 1 k.p. i zasądził na jej rzecz

wynagrodzenie za pracę, a zasądzając w tych okolicznościach ekwiwalent za

niewykorzystany urlop naruszył również art. 171 § 1 k.p.”

Ponadto Sąd Okręgowy uznał, że „w okolicznościach faktycznych niniejszej

sprawy możliwe było przyjęcie, że do rozwiązania umowy o pracę doszło wskutek

dorozumianego porozumienia stron. Okoliczności faktyczne przedmiotowej sprawy

pozwalają przyjąć, że łączący strony stosunek pracy reaktywowany w marcu

2011 r. ustał na skutek dorozumianego sposobu jego rozwiązania. (…).

Wypowiedzenie umowy o pracę (prowadzące do jej rozwiązania) może nastąpić w

dowolnej formie, także ustnie. Może ono być także złożone konkludentnie, a więc

przez każde zachowanie pracodawcy ujawniające jego wolę w sposób dostateczny

(art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.) (por. wyrok SN z dnia 29 listopada 2006 r.,

II PK 72/06). Teoretycznie biorąc, jeśliby umowa o pracę nie wygasła przez

porzucenie pracy lub z innych przyczyn i jeśliby umowa o pracę nie została również

rozwiązana przez strony w sposób przewidziany przez Kodeks pracy, stosunek

pracy trwałby nadal, choćby żadna ze stron nie realizowała obowiązków

wynikających z tego stosunku. Stan taki nie jest do zaakceptowania z uwagi na

niepożądane jego następstwa społeczne. Skoro po marcu 2011 r. strony nie

pozostawały już w stosunku pracy, to powódka nie była pracownikiem pozwanego i

nie mogła skutecznie wypowiedzieć umowy o pracę. Wydanie powódce przez

pozwanego świadectwa pracy nie oznaczało, że wypowiedzenie to było skuteczne.

6

Ostatecznie Sąd Okręgowy stwierdził, że „żądania pozwu nie zasługiwały na

uwzględnienie, bowiem powódka nie spełniła wymagań przewidzianych w art. 81 §

1 k.p., co uzasadniało oddalenie jej roszczeń o wynagrodzenie za czas gotowości

do pracy oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop. „Natomiast przy założeniu, że

strony w spornym okresie nie pozostawały w stosunku pracy, roszczenie o

wynagrodzenie za czas gotowości do pracy nie zasługiwało na uwzględnienie a to

dlatego, że gotowość do pracy łączy się z trwaniem stosunku pracy, a strony w

stosunku pracy w spornym okresie nie pozostawały”.

W skardze kasacyjnej powódka podniosła następujące zarzuty: „1.

naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy [art.

398(3) § 1 pkt 2 k.p.c.], a w szczególności przepisów art. 233 § 1 k.p.c., art. 328 § 2

k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c.; 2. naruszenie prawa materialnego przez jego błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie [art. 398(3) § 1 pkt 1 k.p.c.], a w

szczególności przepisów art. 81 § 1 k.p., art. 171 § 1 k.p., art. 6 k.c., art. 60 k.c. i

art. 65 k.c., w związku z art. 300 k.p.”

W ocenie skarżącej, „skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, gdyż

naruszenie przepisów postępowania (...), skutkujące sprzecznością istotnych

ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału oraz naruszenie prawa

materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w

szczególności przepisów art. 81 § 1 k.p., art. 171 § 1 k.p., art. 6 k.c., art. 60 k.c. i

art. 65 k.c., w związku z art. 300 k.p., prowadzących do wniosku, że powódce nie

należą się wynagrodzenie za gotowość do pracy i ekwiwalent za niewykorzystany

urlop wypoczynkowy, miało istotny wpływ na oddalenie powództwa”. Zdaniem

skarżącej, „kwestia istnienia przesłanek warunkujących prawo pracownika do

wynagrodzenia za gotowość do pracy w okresie od 1 kwietnia do 31 grudnia 2011 r.

i do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy za rok 2011 w wymiarze

10 dni, pozostaje w ścisłym związku z okresem trwania, toczącego się między

stronami sporu przed Sądem pierwszej instancji [sygn. akt X P upr …/11] i przed

Sądem odwoławczym [sygn. akt VII Pa upr …/11], którego przedmiotem było

roszczenie o wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni za okres

od 20 do 30 stycznia 2011 r. i o wynagrodzenie za gotowość do pracy w okresie od

14 lutego do 31 marca 2011 r.” Oczekiwanie skarżącej w domu pod znanym

7

pozwanemu adresem na wezwanie jej do pracy było usprawiedliwione

okolicznościami toczącego się procesu, a w szczególności tym, że pozwany w toku

procesu w żadnym przypadku nie przejawiał woli i bezprawnie nie dopuszczał jej do

pracy. Skutki wyroku w sprawie X P upr …/11, którym zasądzono wynagrodzenie

za gotowość do pracy za okres do 31 marca 2011 r. rozciągają się na dalszy okres

od 1 kwietnia do 31 grudnia 2011 r., za który powódka dochodzi wynagrodzenia w

niniejszym procesie.

Odnosząc się do wskazanego w podstawie skargi naruszenia przepisów

postępowania skarżąca wskazała, że Sąd Okręgowy, w sposób sprzeczny z treścią

zebranego w sprawie materiału i ustaleniami Sąd pierwszej instancji, uznał że po

marcu 2011 r. strony nie pozostawały ze sobą w stosunku pracy, który miał ustać

wskutek dorozumianego rozwiązania. Tymczasem Sąd ten nie wskazał

okoliczności faktycznych, z których wynika, że strony w sposób dorozumiany

rozwiązały stosunek pracy po marcu 2011 r., ani dowodów na poparcie takiego

stanowiska. Nie spełnia tych wymogów ogólnikowe powołanie się na całokształt

okoliczności ani powołanie się na zeznania sumarycznie wymienionych świadków.

Podobnie rażąco sprzeczna z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego

i z ustalonym przez Sąd pierwszej instancji stanem faktycznym, jest konkluzja Sądu

Okręgowego, że skarżąca w okresie objętym pozwem nie manifestowała zamiaru

wykonywania pracy u pozwanego, faktycznej możliwości wykonywania pracy,

zewnętrznego wyrazu woli świadczenia pracy oraz pozostawania w dyspozycji

podmiotu zatrudniającego przez cały czas niemożności świadczenia pracy.

Tymczasem Sąd ten całkowicie pominął to, że strony w spornym okresie

pozostawały w sporze „objętym postępowaniem X P upr .../11 (zakończonym

ostatecznie wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 15 grudnia 2011 r.,

VII Pa upr …/11, korzystnym dla skarżącej)”, podczas którego skarżąca

wielokrotnie manifestowała wobec pozwanego gotowość do pracy w pismach

procesowych. Także „dla sądów orzekających w sprawie X P upr …/11 nie ulegało

wątpliwości, że w toku procesu miała ona faktyczną możliwość świadczenia pracy u

pozwanego i pozostawała w jego dyspozycji w swoim mieszkaniu, pod znanym mu

adresem”. Przyczyną wytoczenia powództwa było uporczywe niedopuszczanie jej

do pracy w sklepie pozwanego. „Jest zatem niedorzecznością twierdzenie, że w

8

czasie trwania procesu o wynagrodzenie za gotowość do pracy” skarżąca miała

obowiązek zgłaszać się do pracy u pozwanego, skoro pozwany w toku sporu ani po

jego zakończeniu nie wzywał jej do świadczenia pracy. Przeciwnie, skoro

przyczyną tego powództwa było niedopuszczenie skarżącej do pracy przez

pozwanego, to oczywistym jest, że w toku trwania procesu i po jego zakończeniu,

to na pozwanym ciążył obowiązek wezwania jej do pracy, gdyż tylko w ten sposób

przestała by istnieć przeszkoda w podjęciu przez nią pracy”. Ponadto „rażącą

niekonsekwencją Sądu Okręgowego w ocenie prawnej tego samego zdarzenia jest

brak wyjaśnienia, dlaczego skarżąca dla skutecznego dochodzenia swoich

roszczeń, w czasie procesu w sprawie X P upr …/11 nie miała obowiązku

bezpośrednio lub przez pełnomocnika manifestować wobec pozwanego swojej

gotowości do pracy w okresie do 31 marca 2011 r., a miała taki obowiązek w

okresie od 1 kwietnia 2011 r.”

W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w

całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za wszystkie instancje, ewentualnie o

uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i jego zmianę przez oddalenie apelacji

pozwanego w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz skarżącej kosztów

postępowania kasacyjnego i apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa

procesowego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Uzasadniony okazał się wyłącznie zarzut skargi kasacyjnej polegający na

przekonującym zakwestionowaniu możliwości, a przede wszystkim legalności

procedowania Sądu drugiej instancji, który bez potrzeby i bez związku z

prawidłowym osądem sporu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku „alternatywnie”

wywiódł, jakoby „łączący strony stosunek pracy reaktywowany w marcu 2011 r.

ustał na skutek dorozumianego sposobu jego rozwiązania” z końcem tego

miesiąca. Tymczasem z ustalonych przez Sąd pierwszej instancji okoliczności

sprawy wynikało jednoznacznie, że powódka wypowiedziała umowę o pracę ze

skutkiem rozwiązującym na dzień 31 grudnia 2011 r., co potwierdził pozwany

9

pracodawca w wydanym jej świadectwie pracy. W konsekwencji trafnie zostały

zakwestionowane wywody Sądu drugiej instancji, który w sposób niedopuszczalny

wykroczył poza przedmiot sporu o wynagrodzenie za czas gotowości do pracy oraz

o potencjalnie niewykorzystany urlop wypoczynkowy i w uzasadnieniu

zaskarżonego orzeczenia nadużył kompetencji do uznania „możliwości” zmiany

niespornego pomiędzy stronami sposobu rozwiązania umowy o pracę pracy,

dokonanego za wypowiedzeniem pracownika (powódki), co potwierdził pracodawca

w wydanym jej świadectwie pracy, na rzekomo dorozumiane porozumienie stron

rozwiązujące stosunek pracy, którego strony nie zawierały, co bezpodstawnie,

bezzasadnie i niepotrzebnie dla osądu sprawy imputował im Sąd drugiej instancji.

Ponadto, gdyby powódka po marcu 2011 r. „nie była pracownikiem pozwanego”, to

zbędna stałaby się jakakolwiek weryfikacja jej roszczeń o wynagrodzenie z tytułu

gotowości do pracy w tym dalszym okresie (od kwietnia do końca grudnia 2011 r.)

oraz o ekwiwalent za niewykorzystany w części urlop wypoczynkowy za ten rok

kalendarzowy, zważywszy że bez stosunku pracy nie ma mowy o pracowniczym

wynagrodzeniu za niewykonywaną pracę ani o prawie do urlopu wypoczynkowego.

„Niepożądane społecznie następstwa” stosunku pracy, którego niekiedy

strony nie tylko nie rozwiązują, ale także nie realizują, nie uprawniały Sądu drugiej

instancji do snucia domysłów w zakresie możliwości zawarcia przez strony

dorozumianego porozumienia rozwiązującego stosunek pracy z końcem marca

2011 r., jeżeli powódka wypowiedziała umowę o pracę ze skutkiem rozwiązującym

na 31 grudnia 2011 r., a pozwany pracodawca akceptował i potwierdził taki sposób

ustania (rozwiązanie za wypowiedzeniem) stosunku pracy w wydanym jej

świadectwie pracy.

To potwierdzone uchybienie Sądu drugiej instancji nie uzasadniało jednak

uznania skargi kasacyjnej za usprawiedliwioną, ponieważ manifestowanie przez

skarżącą gotowości do wykonywania pracy nie może ograniczać się do

oczekiwania na wezwanie pracodawcy do świadczenia pracy już dlatego, że

takiego wezwania powódka nie mogła racjonalnie spodziewać się ani uzyskać od

pozwanego pracodawcy, który uporczywie i długotrwale nie dopuszczał jej

wykonywania pracy, wdając się w kolejny spór ze skarżącą o wynagrodzenie z

tytułu jej gotowości do pracy za dalszy okres trwania stosunku pracy. Wszczęcie

10

kolejnego procesu o wynagrodzenie z tytułu gotowości skarżącej do pracy za

dalszy okres trwania stosunku pracy (od kwietnia do końca grudnia 2011 r.) nie

zwalniało powódki od aktywnego manifestowania względem pracodawcy jej stanu

prawnej i faktycznej gotowości do świadczenia pracy w tym kolejnym spornym

okresie, czego nie wypełniały ograniczone „procesowe” deklaracje o pozostawaniu

„cały czas” w nieprzerwanym stanie gotowości do świadczenia pracy, które

przybrały formę biernego oczekiwania na wezwanie pracodawcy do podjęcia pracy.

Ograniczenie się skarżącej do składanych w prowadzonych procesach

„okazjonalnych” deklaracji stanu gotowości świadczenia pracy w zestawieniu z jej

biernością w oczekiwaniu na wezwanie pracodawcy do świadczenia pracy nie było

wystarczające ani usprawiedliwione, ponieważ pozwany pracodawca uporczywie

kontestował kolejne roszczenia skarżącej z tego samego tytułu prawnego

(gotowości do pracy w ramach trwającego stosunku pracy), których dochodziła za

kolejne okresy. Jednorazowe lub sporadyczne deklarowanie gotowości do pracy w

sporze sądowym z pracodawcą o wynagrodzenie za pracę z tego spornego tytułu

nie stanowiło wystarczającego dowodu na pozostawanie powódki w stanie stałej

gotowości do wykonywania pracy w miejscu i czasie pracy, zwłaszcza że w długim

okresie biernie oczekiwała ona na wezwanie pracodawcy, który cały czas

uporczywie kontestował sporny stosunek pracy oraz gotowość skarżącej do

wykonywania pracy. Ponadto i w szczególności prawomocny wyrok zasadzający na

rzecz powódki wynagrodzenie z tytułu gotowości do pracy za okres zamknięty nie

stanowił dowodu na dalszą jej gotowość do świadczenia pracy, ponieważ wyrok taki

nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej ani nie wiąże na przyszłość (pro futuro)

sądu pracy w kolejnym sporze o wynagrodzenie za czas gotowości do pracy za

dalszy nieosądzony okres, w którym pracownica (powódka) ograniczała się

wyłącznie do biernego oczekiwania na wezwanie pracodawcy do świadczenia

pracy, który nadal „uporczywie” nie dopuszczał jej do wykonywania pracy. W ocenie

Sądu Najwyższego, przy ocenie zachowania należytej miary staranności

pracowniczej wymaganej i koniecznej do nabycia wynagrodzenia z tytułu gotowości

do pracy (art. 81 § 1 k.p.) za sporny dłuższy okres zatrudnienia, pracownik

powinien aktywnie manifestować pozostawanie w stanie permanentnej (stałej)

gotowości do natychmiastowego podjęcia i świadczenia pracy w uzgodnionym

11

miejscu, czasie i rozmiarze pracy, co wymaga co najmniej systematycznego lub

periodycznego powiadamiania pracodawcy o miejscu przebywania i sposobach

wezwania pracownika do świadczenia pracy w formach dostatecznie informujących

pracodawcę o stanie gotowości do pracy (art. 60 i 61 k.c. w związku z art. 300

k.p.), co najmniej przez comiesięczne żądanie wypłaty wynagrodzenia z tytułu

gotowości do pracy, które - tak jak wynagrodzenie za pracę wykonaną - jest płatne

w każdym miesiącu zatrudnienia w miejscu i terminie wypłaty wynagrodzeń za

pracę (art. 81 § 1 w związku z art. 86 § 1 k.p.). Takiej miary wymaganej staranności

nie spełniało bierne wielomiesięczne (długotrwałe) oczekiwanie pracownika na

wezwanie pracodawcy do świadczenia pracy, jeśli pracodawca uporczywie

kontestował tytuł prawny do otrzymywania świadczeń ze stosunku pracy. Wszystko

to oznaczało, że w rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji prawidłowo ocenił,

iż skarżąca nie udowodniła stanu gotowości do pracy w dalszym długotrwałym

okresie trwania stosunku pracy (od kwietnia do grudnia 2011 r.), przeto za ten

okres nie przysługiwało jej wynagrodzenie na podstawie art. 81 § 1 k.p. ani

ekwiwalent za niewykorzystany urlop, którego nie nabyła za okres niepozostawania

w gotowości do pracy (art. 171 § 1 k.p., por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7

grudnia 2006 r., I PK 169/06, OSNP 2008, nr 3-4, poz. 26).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji w zgodzie

z art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.