Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 października 2013 r.

V CSK 475/12

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 475/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Strzelczyk

Protokolant Piotr Malczewski

w sprawie z powództwa B. P. i M. S.

przeciwko Bankowi Spółdzielczemu w G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 30 października 2013 r.,

skargi kasacyjnej powoda M. S.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 27 marca 2012 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda M. S. na rzecz

pozwanego kwotę 3 600 zł (trzy tysiące sześćset złotych) tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powodowie M. S. i B. D. – S. wnieśli o zasądzenie od pozwanego Banku

Spółdzielczego w G. kwoty 4 500 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 2

kwietnia 2002 r, w tym: 1) kwoty 1 881 537,27 zł tytułem naprawienia szkody

wyrządzonej w dniu 29 marca 2002 r. na skutek rozporządzenia wierzytelnościami

powoda objętymi umową przelewu z dnia 8 marca 2002 r., 2) kwoty 549 000 zł

tytułem naprawienia szkody spowodowanej w dniu 8 marca 2002 r. w wyniku

sprzedaży towarów powoda znajdujących się w składzie celnym Wolnego Obszaru

Celnego S.A. w G., 3) kwoty 200 000 zł tytułem naprawienia szkody wyrządzonej w

dniu 8 marca 2002 r. na skutek sprzedaży samochodu marki BMW 540, 4) kwoty

50 000 zł tytułem naprawienia szkody wyrządzonej w dniu 25 marca 2002 r. w

wyniku sprzedaży samochodu marki Mercedes Benz 914, 5) kwoty 1 158 000 zł

tytułem naprawienia szkody wyrządzonej w dniu 13 marca 2002 r. wskutek

sprzedaży nieruchomości położonych przy ul. L. i ul. D. w G., 6) kwoty 200 000 zł

tytułem naprawienia szkody spowodowanej w dniu 13 marca 2002 r. wskutek

sprzedaży nieruchomości położonej w T., 7) kwoty 95 006,77 zł tytułem

naprawienia szkody wyrządzonej w dniu 12 kwietnia 2002 r. na skutek przejęcia

towarów znajdujących się u J. C., 8) kwoty 54 874,26 zł tytułem naprawienia

szkody spowodowanej przejęciem znajdujących się u powoda towarów należących

do AC S. sp. z o.o. i 9) kwoty 385 725 zł stanowiącej podatek VAT od

przewłaszczonych towarów o łącznej wartości 2 139 816,48 zł, uiszczony przez

pozwanego do urzędu skarbowego w imieniu własnym zamiast w imieniu należącej

do powoda firmy V. I. T.

Wyrokiem z dnia 4 lipca 2008 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na

rzecz powodów solidarnie kwotę 1 082 578,71 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

4 października 2005 r. do dnia zapłaty tytułem naprawienia szkody wyrządzonej

powodom na skutek zbycia przez pozwanego nieruchomości położonych w G.

(800 000 zł) i w T. (200 000 zł) oraz na skutek przejęcia w dniu 12 kwietnia 2002 r.

towarów znajdujących się u J. C., nieobjętych umową przewłaszczenia (82 578,71

zł), natomiast w pozostałej części powództwo oddalił. Apelacja powodów, którzy

zaskarżyli wyrok Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo o zasądzenie

3

kwoty 3 417 421,29 zł z odsetkami, została przez Sąd Apelacyjny oddalona

wyrokiem z dnia 4 marca 2009 r.

Na skutek skargi kasacyjnej powodów, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia

24 marca 2010 r. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 4 marca 2009 r.

i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Z kolei Sąd

Apelacyjny wyrokiem z dnia 23 listopada 2010 r. uchylił wyrok Sądu Okręgowego

z dnia 4 lipca 2008 r. w części oddalającej powództwo i przekazał sprawę temu

Sądowi do ponownego rozpoznania.

Kolejnym wyrokiem z dnia 2 czerwca 2011 r. Sąd Okręgowy ponownie

oddalił powództwo. Ustalił, że strony zawarły szereg umów kredytowych, w tym:

w dniu 28 maja 1999 r. umowę o kredyt hipoteczny w kwocie 200 000 zł na okres

do dnia 15 czerwca 2014 r., w dniu 29 kwietnia 2000 r. umowę o kredyt w kwocie

600 000 zł na okres do dnia 31 marca 2003 r., w dniu 13 kwietnia 2001 r. umowę

o kredyt inwestycyjny w kwocie 350 000 zł na okres do dnia 14 kwietnia 2006 r.,

w dniu 19 kwietnia 2001 r. umowę o kredyt na działalność gospodarczą w rachunku

bieżącym w kwocie 2 100 000 zł na okres do dnia 18 kwietnia 2002 r., w dniu

21 sierpnia 2001 r. umowę o kredyt na działalność gospodarczą w kwocie

1 000 000 zł na okres do dnia 31 grudnia 2001 r. i w dniu 7 grudnia 2001 r. umowę

o kredyt w kwocie 550 000 zł na okres do dnia 10 marca 2002 r. Ponadto w dniu

11 lipca 2001 r. strony zawarły dwie umowy faktoringu pełnego. Zabezpieczeniem

umów kredytowych było przewłaszczenie na zabezpieczenie towarów

magazynowych na kwotę 2 300 000 zł, zastaw rejestrowy na samochodach

osobowych BMW 540 i Mercedes Benz 914, hipoteki na nieruchomościach

położonych w G. i w T. oraz przelew wierzytelności z dnia 8 marca 2002 r.

Powodowie nie regulowali w terminie rat kredytowych, byli zadłużeni też

u swoich kontrahentów na kwotę około 2 800 000 zł i pomimo wezwań pozwanego

nie przedkładali informacji księgowych dotyczących swojej kondycji finansowej.

W tej sytuacji pozwany dniu 4 marca 2002 r. wypowiedział umowy kredytowe.

W celu zabezpieczenia wierzytelności pozwanego, powodowie – na wniosek

pozwanego i wskutek jego działań - w dniu 8 marca 2002 r. udzielili mu

notarialnego pełnomocnictwa do dysponowania wszelkimi składnikami ich majątku,

4

w tym do zbywania i obciążania nieruchomości, składania wszelkich oświadczeń

oraz odbierania należności pieniężnych. W tym samym dniu powód dokonał

również na rzecz pozwanego przelewu wierzytelności w kwocie 1 881 537,27 zł.

Dysponując pełnomocnictwem powodów pozwany w dniu 8 marca 2002 r.

dokonał sprzedaży towarów znajdujących się w składzie celnym Wolnego Obszaru

Celnego S.A. na rzecz D. sp. z o.o. za kwotę 450 000 zł, a w dniu 25 marca 2002 r.

sprzedaży samochodu marki BMW 540 na rzecz „E. – W.” sp. z o.o. za 110 000 zł

oraz samochodu marki Mercedes Benz za 50 000 zł. Dokonał również przejęcia

towarów handlowych powoda znajdujących się w hurtowni w G. oraz w sklepach w

K.

W dniu 29 marca 2002 r. pozwany zbył na rzecz spółki „E. – W.” za cenę

1 000 000 zł wierzytelności uzyskane od powoda w wyniku cesji z dnia 8 marca

2002 r. W trakcie działań windykacyjnych okazało się, że większość tych

wierzytelności nie istnieje, w związku z czym spółka „E. – W.” zbyła je zwrotnie na

rzecz pozwanego. W wyniku działań windykacyjnych pozwany z tytułu

scedowanych wierzytelności uzyskał kwoty: 119 907,07 zł, 7 311,28 zł i 6 900,91 zł,

które zostały zaliczone na poczt zadłużenia kredytowego.

W dniu 13 marca 2002 r. pozwany na podstawie udzielonego mu

pełnomocnictwa dokonał sprzedaży nieruchomości położonych w G. przy ul. L. i ul.

D. za cenę 800 000 zł oraz nieruchomości położonej w T. za cenę 200 000 zł.

Nabywca nieruchomości nie dokonał żadnej wpłaty na rzecz pozwanego, w

związku z czym w wyniku sprzedaży nieruchomości zobowiązania powodów wobec

pozwanego nie uległy zmniejszeniu.

W dniu 28 marca 2002 r. powód wypowiedział pozwanemu pełnomocnictwo

z dnia 8 marca 2002 r., a w dniu 2 kwietnia 2002 r. to samo uczyniła powódka.

W dniu 12 kwietnia 2002 r. pozwany rozporządził towarami powoda

znajdującymi się u J. C. o wartości 95 006,77 zł, z tym że w wyniku tej transakcji

dług powoda został zmniejszony jedynie o kwotę 12 428,06 zł. Pozwany przejął też

znajdujące się w magazynach powoda towary AC S. sp. z o.o., która powierzyła mu

je w celu zabezpieczenia spłaty należności.

5

Przedmiotem umów faktoringu zawartych w dniu 11 lipca 2001 r. było

wykupywanie przez pozwanego bezspornych wierzytelności powoda z tytułu

dostarczania przez niego obuwia i sprzętu sportowego odbiorcom, którymi były S.

sp. z o.o. i D. sp. z o.o. W grudniu 2002 r. pozwany dokonał rozliczenia tych umów,

traktując je błędnie jako umowy faktoringu niepełnego, i na spłatę wyliczonych z

tego tytułu należności przeznaczył środki pochodzące ze sprzedaży towarów

powoda przejętych w ramach umowy zabezpieczenia kredytu. Na przełomie

września i października 2006 r. komisja, powołana przez prezesa pozwanego

Banku w celu zbadania prawidłowości przyjętego sposobu rozliczenia, uznała, że

środki te należało przeznaczyć na spłatę kredytu. W tej sytuacji w listopadzie 2006 r.

zarząd Banku podjął decyzję o korekcie wcześniejszych księgowań na rachunkach

prowadzonych dla umów faktoringu. W dniu 30 listopada 2006 r. dokonano korekty

w księgach rachunkowych pozwanego i kwoty, które wcześniej zostały

przeznaczone na spłatę umów faktoringu, przeznaczono na spłatę zadłużenia z

tytułu kredytu. Księgowania dokonano tak jakby było ono dokonane w dacie

pozyskania środków, czyli w 2002 r., co wpłynęło także na sposób naliczenia

odsetek. Kwota 914 997,60 zł została zaliczona na spłatę kredytu z dnia 9 kwietnia

2001 r. i zmniejszyła zadłużenie powoda z tego tytułu.

Wypowiadając umowy kredytowe pozwany zastosował 7 - dniowy termin

wypowiedzenia. Uznał, że podstawą do tego – obok zaległości w spłacie

wymagalnych rat kredytów i odsetek - była utrata przez powoda płynności

finansowej i zła kondycja prowadzonej przez niego firmy V. I. T. Powód prowadził

dokumentację w sposób nierzetelny i do marca 2002 r. nie miał jeszcze

sporządzonych ksiąg rachunkowych, w związku z czym nie mógł informować

pozwanego o swoim stanie majątkowym.

W zawartych umowach o przewłaszczenie na zabezpieczenie strony

postanowiły, że „…w przypadku niespłacenia kredytu wraz z prowizją i odsetkami

w oznaczonych w umowie kredytowej terminach Bank może zbyć przewłaszczone

rzeczy, zaliczając uzyskaną cenę na spłatę zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu

względnie wynająć lub wydzierżawić z zaliczeniem uzyskanego czynszu na spłatę

kredytu…”.

6

Według stanu na dzień 1 stycznia 2002 r. powód zalegał w całości ze spłatą

kredytów zaciągniętych w dniach 21 sierpnia 2001 r. i 7 grudnia 2001 r. oraz kwoty

315 000 zł z tytułu kredytu zaciągniętego w dniu 13 kwietnia 2001 r., a jego majątek

był praktycznie w całości obciążony hipotekami, zastawami i przewłaszczeniami.

Rachunki zysków i strat wykazywały rosnące straty w działalności gospodarczej,

które na dzień 31 stycznia 2002 r. wyrażały się kwotą 201 164,46 zł, a na dzień

28 lutego 2002 r. - kwotą 490 116,56 zł.

Sąd Okręgowy stwierdził, że w dniu 4 marca 2002 r. pozwany wypowiedział

umowy kredytowe ze skutkiem na dzień 12 marca 2002 r., przyjmując, że

ze względu na zagrożenie upadłością kredytobiorcy termin wypowiedzenia -

zgodnie z art. 75 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (jedn.

tekst: Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665 ze zm. – dalej: „Pr. bank.”) wynosi 7 dni.

Dla wypowiedzenia umowy kredytu - podkreślił Sąd Okręgowy - wystarczy samo

zagrożenie upadłością, czyli sama możliwość zaistnienia podstaw ogłoszenia

upadłości określonych w przepisach art. 10 - 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. –

Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 60, poz. 535 ze zm. – dalej: „Pr.u.n.”).

Oceniając zasadność stanowiska pozwanego w tej kwestii należy uwzględnić art.

11 Pr.u.n., zgodnie z którym dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie

wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Powód natomiast

w okresie od dnia 1 stycznia 2002 r. nie wykonywał swoich zobowiązań wobec

pozwanego.

W toku procesu powód nie sprostał obowiązkom wynikającym z art. 6 k.c.,

nie wykazał bowiem nie tylko wysokości poniesionej szkody, lecz nawet samego

faktu doznania szkody, która jest jedną z przesłanek odpowiedzialności

odszkodowawczej. Dokonując wyliczenia niedopuszczalnych, jego zdaniem,

czynności pozwanego nie wykazał, aby wskutek tych czynności jego majątek

doznał uszczerbku. Wyrokiem z dnia 4 lipca 2008 r. zostało zasądzone na rzecz

powodów odszkodowanie za środki uzyskane w wyniku zbycia składników

majątku powodów, które nie zmniejszyły ich zadłużenia, natomiast wszystkie

pozostałe środki zostały w ostatecznym wyniku zaliczone na poczet zadłużenia

powodów z tytułu umów kredytowych.

7

Żądanie dalszego odszkodowania - stwierdził Sąd Okręgowy - jest

nieuzasadnione. Powodowie, których obciążał ciężar dowodu, nie wykazali istnienia

wierzytelności w kwocie 1 881 537,27 zł, natomiast pozwany uzyskał z tytułu cesji

jedynie kwoty 119 907,07 zł, 7 311,28 zł i 6 900,91 zł, które zaliczył na poczet

zadłużenia powodów. Nieuzasadnione jest również żądanie odszkodowania

w kwocie 549 000 zł z tytułu sprzedaży towarów znajdujących się w składzie

celnym Wolnego Obszaru Celnego S.A. w G., ponieważ powodowie nie wykazali,

by uzyskana przez pozwanego ze sprzedaży tych towarów kwota 450 000 zł była

nieadekwatna do ich faktycznej wartości. Kwota ta została wprawdzie początkowo

zaliczona na poczet umów faktoringu, jednak po dokonaniu korekty rozliczenia

zmniejszyła zadłużenie kredytowe powodów. Powodowie nie wykazali też, by

uzyskane ze sprzedaży samochodów kwoty 200 000 zł i 50 000 zł, które zostały

zaliczone na poczet ich zadłużenia, były niższe od faktycznej wartości pojazdów.

Za pozbawione racji trzeba zatem uznać żądanie naprawienia szkody wyrządzonej

sprzedażą samochodów. Odszkodowanie za sprzedane nieruchomości w G. i w T.

oraz towary znajdujące się u J. C. zostało prawomocnie zasądzone, a powodowie

nie wykazali, by faktyczna wartość sprzedanych nieruchomości była wyższa od

uzyskanej ceny. Natomiast odszkodowania za towary o wartości 54 874,26 zł

stanowiące własność A C S. sp. z o.o., może żądać tylko ten podmiot, jako

pokrzywdzony. W majątku powoda nastąpiło z tego tytułu przysporzenie, gdyż

kwota odpowiadająca wartości tych towarów została zliczona na poczet jego

zadłużenia kredytowego. Z kolei kwota 385 725 zł odprowadzona przez pozwanego

tytułem podatku VAT nie może być uznana za szkodę, ponieważ pozwany wykonał

zobowiązanie podatkowe, którego źródłem są przepisy prawa.

Apelację powodów od tego wyroku Sąd Apelacyjny oddalił wyrokiem z dnia

27 marca 2012 r., aprobując ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji oraz ich

ocenę prawną. Podkreślił, że w toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd pierwszej

instancji - w granicach aktywności procesowej stron - przeprowadził postępowanie

dowodowe, czyniąc zadość regulacjom zawartym w art. 39820

i art. 386 § 6 k.p.c.

Postępowanie to - pomimo braku „fizycznego” istnienia potwierdzeń wypowiedzenia

umów kredytowych - w pełni uzasadniało ustalenie, że w dniu 4 marca 2002 r.

doszło do ich wypowiedzenia z zachowaniem 7 - dniowego terminu wypowiedzenia,

8

który zakończył się z dniem 11 marca 2002 r. Prawidłowo też Sąd pierwszej

instancji ocenił stan zagrożenia upadłością, a tym samym zgodność dokonanego

wypowiedzenia z regulacją zawartą w art. 75 ust. 1 pkt 1 w związku z § 2 in fine

Pr. bank. Pozwala to na stwierdzenie, że przystępując z dniem 12 marca 2002 r. do

czynności windykacyjnych pozwany nie naruszył art. 415 k.c. Na początku marca

2002 r. zadłużenie powodów u pozwanego wynosiło około 4 500 000 zł,

a pełnomocnictwa zostały udzielone w związku z trudnościami płatniczymi powoda.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy - jak prawidłowo ocenił Sąd pierwszej

instancji – nie pozwala na przyjęcie, że powodowie, których obciążał w tym

względzie ciężar dowodu, wykazali wystąpienie po ich stronie szkody w związku

z czynnościami windykacyjnymi pozwanego. Szkodą w ścisłym znaczeniu jest

uszczerbek majątkowy, który może polegać także na powstaniu nowych lub

zwiększeniu istniejących zobowiązań, czyli pasywów. Zgodnie z powszechnie

przyjmowaną teorią różnicy, przy ustalaniu szkody nie należy ograniczać się do

samego badania składników majątku, które były przedmiotem naruszenia,

lecz trzeba również uwzględniać konsekwencje niewykonania lub nienależytego

wykonania zobowiązania na tle „…całokształtu stosunków majątkowych

wierzyciela…” w zakresie strat i poniesionych przez niego wydatków wskutek

naruszenia zobowiązania. Pozwany – podkreślił Sąd Apelacyjny – prowadząc

czynności windykacyjne z pominięciem procedury egzekucyjnej i bez udziału

komornika wszystkie środki uzyskane ze sprzedaży majątku powodów zaliczył na

poczet ich zadłużenia kredytowego i na dzień zamknięcia rozprawy przed Sądem

pierwszej instancji przedstawił swoje stanowisko w kwestii zadłużenia powodów,

którego powodowie nie kwestionowali.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód, powołując się

na obie podstawy określone w art. 3983

§ 1 k.p.c., wniósł o jego uchylenie

i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie powództwa ewentualnie

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy

wskazał na naruszenie art. 75 ust. 2 Pr. bank. przez przyjęcie, że bank posiada

subiektywne, niepodlegające kontroli sądowej uprawnienie do oceny czy

kredytobiorca znajduje się w stanie zagrożenia upadłością, a w związku z tym do

swobodnego określenia terminu wypowiedzenia, art. 75 ust. 2 Pr. bank. w związku

9

z art. 98 i art. 457 k.c. przez przyjęcie, że pozwany mógł zbywać składniki majątku

powodów stanowiące zabezpieczenie umów kredytowych, mimo że umowy te nie

zostały postawione w stan wymagalności, art. 725 w związku z art. 3531

, art. 509

i art. 510 k.c. przez przyjęcie, że pozwany po zawarciu ze spółką „E. – W.” umowy

cesji wierzytelności, kiedy okazało się, że część z nich jest nieściągalna, był

uprawniony do zawarcia umowy cesji zwrotnej i do zaksięgowania na rachunek

bankowy powoda kwoty stanowiącej różnicę między kwotą uzyskaną z pierwotnej

cesji a kwotą, jaką udało się wyegzekwować spółce „E. – W.” od dłużników powoda,

art. 101 w związku z art. 103 k.c. przez przyjęcie, że pomimo odwołania

pełnomocnictw pozwany miał prawo dalej prowadzić postępowanie windykacyjne

i w dniu 29 marca 2002 r. dokonać zbycia wierzytelności powoda, a w dniu

12 kwietnia 2002 r. towarów znajdujących się u J. C., i art. 361 k.c. w związku z art.

415 i art. 764 k.c. przez przyjęcie, że szkoda może polegać jedynie na

rozporządzaniu majątkiem mocodawcy po nieadekwatnych wartościach, a tym

samym, że nie mogą doprowadzić do powstania szkody same w sobie czynności

prawne zdziałane wbrew wiadomej woli mocodawcy, którego sprawy są

prowadzone bez zlecenia, poprzez nieprawidłową interpretację woli mocodawcy

w zakresie udzielania pełnomocnictw. W ramach drugiej podstawy skarżący

podniósł zarzut naruszenia art. 39820

w związku z art. 39813

i art. 233 k.p.c. przez

przyjęcie, że sądy niższych instancji są związane stanem faktycznym sprawy,

w jakim wywiedziono skargę kasacyjną i nie mogą przy ponownym rozpoznaniu

sprawy dokonywać nowych ustaleń, co skutkowało - w ocenie Sądu Apelacyjnego -

brakiem możliwości badania daty wypowiedzenia umów kredytowych

i w konsekwencji doprowadziło do niewykonania wytycznych Sądu Najwyższego

zawartych w wyroku z dnia 24 marca 2010 r., i art. 278 w związku z art. 232 i art.

39820

k.p.c. przez przyjęcie jedynie na podstawie zeznań świadka G. G., że w dniu

30 listopada 2006 r. pozwany dokonał prawidłowej operacji zaksięgowania kwoty

914 997,60 zł, bez odwołania się do wiadomości specjalnych i przeprowadzenia

dowodu z opinii biegłego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przystępując w pierwszej kolejności do rozważenia podstawy kasacyjnej

określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. trzeba przypomnieć, że strona powołująca się

10

na tę podstawę powinna wskazać, które przepisy postępowania zostały przez sąd

drugiej instancji naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć

wpływ na wynik sprawy. Podnoszone zarzuty powinny być przy tym tak

przedstawione, aby Sąd Najwyższy, bez poszukiwania w pismach procesowych

i aktach sprawy sądów niższych instancji, miał w nich omówienie wskazanej wady.

Ponieważ samo naruszenie przepisów postępowania nie jest wystarczającą

podstawą skargi kasacyjnej, skarżący powinien - poza wskazaniem na naruszenie

konkretnych przepisów - wykazać, że następstwa stwierdzonych wadliwości

postępowania były tego rodzaju, że kształtowały lub współkształtowały treść

kwestionowanego orzeczenia. W przeciwnym razie skarga kasacyjna wniesiona

z powołaniem się na podstawę z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. nie może odnieść

zamierzonego skutku (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1996 r.,

III CKN 14/96, OSP 1997, nr 3, poz. 65 i z dnia 20 grudnia 1996 r., III CKN 21/96,

OSNC 1997, nr 4, poz. 45 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

10 stycznia 1997 r., II CKN 21/96, OSNC 1997, nr 5, poz. 61, z dnia 10 lutego

1997 r., I CKN 57/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 82 i z dnia 11 marca 1997 r.,

III CKN 13/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 114).

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 39820

w związku z art. 39813

i art. 233

k.p.c. skarżący podniósł, że Sąd Apelacyjny wyszedł z błędnego założenia, iż nie

jest władny dokonywać ponownej oceny zebranego materiału i czynić ustaleń

faktycznych co do daty wypowiedzenia umów kredytowych, ponieważ

kwestia ta została przesądzona wydanym w sprawie wyrokiem Sądu

Najwyższego z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09. Podkreślił, że właśnie

w uzasadnieniu tego wyroku wskazano na konieczność rozważenia, w jakim

terminie - po wypowiedzeniu umów kredytowych uległy one rozwiązaniu, a Sąd

Apelacyjny, na skutek błędnej wykładni art. 39820

k.p.c., wytycznych tych nie

wykonał.

Odnosząc się do tego zarzutu trzeba przypomnieć, że, zgodnie z art. 39820

k.p.c., sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa

dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. Jak wyjaśniono w orzecznictwie,

użyte w tym przepisie pojęcie „wykładnia prawa” powinno być rozumiane wąsko,

jako ustalenie znaczenia przepisów prawa. Oznacza to, że związanie, o którym

11

mowa w art. 39820

k.p.c., nie obejmuje ocen dotyczących stanu faktycznego,

w związku z czym przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd, któremu sprawa

została przekazana, powinien kierować się ogólnymi zasadami postępowania

apelacyjnego lub postępowania przed sądem pierwszej instancji, jeżeli sprawa

została przekazana temu sądowi. Trzeba jednak zauważyć, że w art. 39820

k.p.c. –

w przeciwieństwie do art. 386 § 6 k.p.c. – nie mówi się o związaniu wskazaniami co

do dalszego postępowania. Gdyby mimo to wskazania takie znalazły się

w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego, nie będą one wiązały sądu, któremu

sprawa została przekazana (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1998 r.,

I PKN 226/98, OSNAPiUS 1999, nr 15, poz. 486, z dnia 21 stycznia 1999 r., I PKN

474/98, OSNAPiUS 2000, nr 5, poz. 177, z dnia 12 grudnia 2001 r., V CSK 437/00,

Izba Cywilna 2002, nr 4, s. 50 i z dnia 23 października 2002 r., II CKN 860/00,

nie publ. oraz uchwałę z dnia 19 kwietnia 2007 r., III CZP 162/06, OSNC 2008, nr 5,

poz. 47).

Wywody skarżącego, wspierające zarzut obrazy art. 39820

w związku z art.

39813

i art. 233 k.p.c., są więc uzasadnione tylko w części dotyczącej rozumienia

użytego w art. 39820

k.p.c. pojęcia „wykładnia prawa”, skarżący nie ma natomiast

racji zarzucając Sądowi Apelacyjnemu niewykonanie wytycznych Sądu

Najwyższego. Trafne spostrzeżenie co do zakresu związania sądu, któremu sprawa

została przekazana, nie oznacza jednak trafności omawianego zarzutu, ponieważ

skarżący nie wykazał, by Sąd Apelacyjny, powołując się na związanie oceną Sądu

Najwyższego wyrażoną w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 marca 2010 r., zaniechał

dokonania oceny zebranego materiału i poczynienia własnych ustaleń co do daty

wypowiedzenia umów kredytowych i upływu terminu wypowiedzenia.

W apelacji od wyroku Sądu pierwszej instancji z dnia 2 czerwca 2011 r.,

skarżący – kwestionując ustalenie, że w dniu 4 marca 2002 r. pozwany

wypowiedział umowy kredytowe z zachowaniem 7 – dniowego terminu, który

upłynął z dniem 11 marca 2002 r. - podniósł zarzut obrazy art. 233 k.p.c. przez

dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału, a w konsekwencji

wyciągnięcie z niego nieuzasadnionych wniosków co do wypowiedzenia umów

kredytowych, grożącej mu niewypłacalności i zastosowania skróconego terminu

wypowiedzenia. Sąd Apelacyjny ustosunkował się do tego zarzutu, stwierdził,

12

że podziela ustalenia Sądu pierwszej instancji i uznaje je za własne, a ponadto na

str. 44 - 45 uzasadnienia zaskarżonego wyroku przytoczył argumenty, które w jego

ocenie przemawiały za prawidłowością ustaleń dotyczących rozwiązania umów

kredytowych z dniem 11 marca 2002 r. W tej sytuacji nie może być mowy

o naruszeniu art. 39820

w związku z art. 39813

i art. 233 k.p.c. w odniesieniu do

ustaleń dotyczących wypowiedzenia umów kredytowych oraz upływu terminu

wypowiedzenia. Skarżącemu chodzi w istocie nie o obrazę art. 39820

k.p.c., lecz

o zakwestionowanie prawidłowości dokonanej przez Sąd Apelacyjny oceny

dowodów i wynikających z niej ustaleń dotyczących wypowiedzenia umów

kredytowych. Kwestia ta usuwa się jednak spod oceny Sądu Najwyższego

ze względu na regulację zawartą w art. 3983

§ 3 k.p.c.

Drugi z zarzutów podniesionych w ramach podstawy z art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c. dotyczy naruszenia art. 278 oraz art. 232 w związku z art. 39820

k.p.c. przez

zaniechanie dopuszczenia z urzędu dowodu z opinii biegłego w celu sprawdzenia

prawidłowości korekty rozliczenia dokonanej przez pozwanego w dniu 30 listopada

2006 r., a tym samym przez niewykonanie wytycznych Sądu Najwyższego

zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09.

Odnosząc się do przedstawionego zarzutu trzeba podkreślić, że także w tym

wypadku nie może być mowy o niewykonaniu wytycznych Sądu Najwyższego,

skoro w świetle art. 39820

k.p.c. wiążący charakter ma jedynie dokonana przez Sąd

Najwyższy wykładnia prawa. Zgodnie z art. 232 zdanie drugie k.p.c., sąd może

dopuścić dowód niewskazany przez stronę, przepis ten należy jednak interpretować

w powiązaniu ze zdaniem pierwszym, według którego strony są obowiązane

wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.

Jak już wyjaśniano w orzecznictwie, art. 232 zdanie drugie k.p.c. stanowi wyjątek

od zasady kontradyktoryjności i wynikającego z niej ciężaru dostarczania dowodów

przez strony. Dopuszczenie dowodu z urzędu jest przy tym prawem, a nie

obowiązkiem sądu, dlatego sąd powinien korzystać z tego uprawnienia tylko

w szczególnych sytuacjach procesowych o wyjątkowym charakterze, gdy

przemawia za tym interes publiczny. Oznacza to, że tylko wyjątkowo podstawa

kasacyjna oparta na zarzucie nieprzeprowadzenia dowodu z urzędu może być

uznana za uzasadnioną. Taka wyjątkowa sytuacja z reguły nie zachodzi, jeżeli

13

strona w postępowaniu przed sądami niższych instancji była reprezentowana przez

adwokata lub radcę prawnego (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195,

wyroki z dnia 5 listopada 1997 r., III CKN 244/97, OSNC 1998, nr 3, poz. 52 i z dnia

25 marca 1998 r., II CKN 656/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 208 oraz postanowienie

z dnia 21 marca 2003 r., II CKN 1267/00, Izba Cywilna 2003, nr 12, s. 44).

Skarżący nie przytoczył argumentów wskazujących na szczególny charakter

sprawy i łączącą się z nim wyjątkową sytuację procesową, przemawiającą za

skorzystaniem przez Sąd orzekający z uprawnienia do przeprowadzenia dowodu

z urzędu. Nie wykazał też, że dla poczynienia ustaleń w przedmiocie dokonanej

przez stronę pozwaną korekty rozliczenia zachodziła potrzeba skorzystania z opinii

biegłego. Z ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku wynika,

że w czerwcu 2006 r. powołana została przez prezesa Banku komisja w celu

sprawdzenia prawidłowości rozliczenia środków pochodzących ze sprzedaży

przewłaszczonych towarów. W wyniku przeprowadzonej analizy księgowej komisja

doszła do wniosku, że zachodzi potrzeba dokonania korekty, w związku z czym

zarząd Banku w listopadzie 2006 r. podjął decyzję o korekcie księgowań

na rachunkach prowadzonych dla umów faktoringowych. W dniu 30 listopada

2006 r. decyzja ta znalazła odzwierciedlenie w księgach rachunkowych, z tym

że księgowania dokonano w taki sposób, w jaki powinno było ono nastąpić, gdyby

zostało dokonane w czasie pozyskania środków, czyli w 2002 r. Kwotę 914 997,60

zł zaliczono na poczet spłaty zadłużenia wynikającego z umowy kredytowej z dnia

19 kwietnia 2001 r., dzięki czemu zmniejszono wysokość zadłużenia, w tym także

z tytułu odsetek, co znalazło odzwierciedlenie w dołączonych przez pozwanego do

akt sprawy rozliczeniach kredytów.

Skarżący - poza ogólnikowym stwierdzeniem, że tylko przeprowadzenie

dowodu z opinii biegłego dawało możliwość sprawdzenia, czy istnienie umów

faktoringu nie wpłynęło na sztuczne zwiększenie wielkości jego zadłużenia -

nie przytoczył argumentów wskazujących na potrzebę skorzystania z opinii

biegłego. W tej sytuacji trzeba stwierdzić, że zarzut naruszenia art. 278 oraz art.

232 w związku z art. 39820

k.p.c. jest pozbawiony racji. Oznacza to, że powołana

14

przez skarżącego podstawa kasacyjna z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. okazała się

nieuzasadniona.

Rozważenie zarzutów wypełniających podstawę kasacyjną z art. 3983

§ 1 pkt

1 k.p.c. trzeba poprzedzić przypomnieniem, że zgodnie z art. 39813

§ 2 k.p.c.,

w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi

przyjętymi za podstawę zaskarżonego orzeczenia.

Podniesiony w ramach tej podstawy zarzut naruszenia art. 75 ust. 2 Pr. bank.

przez przyjęcie, że bank, jako spółka prawa handlowego, posiada subiektywne,

niepodlegające kontroli sądowej uprawnienie do oceny, czy kredytobiorca znajduje

się w stanie zagrożenia upadłością, a tym samym do swobodnego określania

terminu wypowiedzenia umów kredytowych w sytuacji, gdy zebrany materiał

dowodowy wskazuje na brak ku temu przesłanek lub na niemożność ich określenia,

nie może odnieść zamierzonego skutku z kilku powodów.

Zgodnie z art. 75 ust. 1, 2 i 3 Pr. bank. w brzmieniu obowiązującym w dacie

wypowiedzenia łączących strony umów kredytowych (Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz.

939), w razie stwierdzenia przez bank kredytujący, że warunki kredytu nie zostały

dotrzymane, lub w razie zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego

stanu majątkowego kredytobiorcy, bank mógł wypowiedzieć umowę kredytu

w całości lub w części. Okres wypowiedzenia wynosił 30 dni, a w razie zagrożenia

upadłością kredytobiorcy - 7 dni, o ile umowa kredytu nie przewidywała okresu

dłuższego. Po upływie okresu wypowiedzenia umowy kredytu kredytobiorca był

obowiązany do niezwłocznego zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami

należnymi bankowi za okres korzystania z kredytu, o ile umowa kredytu nie

stanowiła inaczej. Artykuł 75 został zmieniony przez art. 1 pkt 41 ustawy z dnia

1 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz o zmianie niektórych

innych ustaw (Dz. U. Nr 91, poz. 870), lecz zmiana ta nie miała zastosowania

w niniejszej sprawie, ponieważ weszła w życie z dniem 1 maja 2004 r.;

nie dotyczyła zresztą terminu wypowiedzenia. W świetle przytoczonych przepisów

art. 75 Pr. bank. stwierdzenie okoliczności uzasadniających wypowiedzenie umowy

kredytu, w tym zastosowanie skróconego 7 - dniowego terminu wypowiedzenia,

leży w gestii banku. Nie oznacza to jednak, że bank, jako spółka prawa handlowego,

15

posiada subiektywne, niczym nieograniczone i niepodlegające kontroli sądowej

uprawnienie do oceny, czy kredytobiorca znajduje się w stanie zagrożenia

upadłością, a tym samym do swobodnego określania terminu wypowiedzenia

umowy. Wbrew odmiennej ocenie skarżącego, prawidłowość ustalenia przez bank

zarówno przesłanek uzasadniających wypowiedzenie umowy kredytu, jak i terminu

wypowiedzenia podlega kontroli sądowej. Kontroli takiej sąd może dokonać na

przykład w sprawie o naprawienie szkody spowodowanej nieuzasadnionym

wypowiedzeniem umowy czy o ustalenie istnienia stosunku prawnego wobec

bezskuteczności wypowiedzenia z braku warunkujących je przesłanek (art. 189

k.p.c.). Formułując zarzut obrazy art. 75 ust. 2 Pr. bank. skarżący pominął

okoliczność, że w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny poddał kontroli spełnienie

przesłanki zagrożenia upadłością, uzasadniającej zastosowanie 7 - dniowego

terminu wypowiedzenia. Do formułowanego zarzutu skarżący wprowadził ponadto

zastrzeżenie, będące wynikiem własnej oceny zebranego w sprawie materiału

dowodowego, które pozostaje w sprzeczności z ustaleniami przyjętymi za podstawę

zaskarżonego wyroku. Jest oczywiste, że tak skonstruowany zarzut nie może

odnieść zamierzonego skutku.

Stanowisko Sądu Apelacyjnego, że do wypowiedzenia umowy kredytu

w terminie 7 – dniowym nie jest konieczne stwierdzenie stanu skutkującego

ogłoszeniem upadłości kredytobiorcy, trzeba uznać za prawidłowe. Przemawiają za

tym dyrektywy wykładni językowej, w art. 75 ust. 2 Pr. bank. jest bowiem mowa

o „…zagrożeniu…”, a więc jedynie o zapowiedzi czegoś złego czy ostrzeżeniu

o zachodzącym niebezpieczeństwie. Argumentem na rzecz takiej wykładni jest

również art. 13 Pr.u.n., z którego wynika, że sąd oddali wniosek o ogłoszenie

upadłości, jeżeli majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie

kosztów postępowania. Mając na względzie cel regulacji zawartej w art. 75 ust. 2

Pr. bank., którym jest uchronienie banku przed „złym kredytem”, a przez to

zabezpieczenie interesu posiadaczy rachunków, Sąd Apelacyjny trafnie uznał,

że dyrektywy funkcjonalne przemawiają za przyjęciem, że stan zagrożenia

upadłością należy rozumieć jako zagrożenie niewypłacalnością, o której mowa

w art. 11 Pr.u.n. Trzeba również zgodzić się z oceną, że w świetle poczynionych

16

ustaleń faktycznych stan zagrożenia niewypłacalnością skarżącego rzeczywiście

wystąpił.

Zarzut naruszenia art. 75 ust. 2 Pr. bank. w związku z art. 98 i art. 457 k.c.

przez przyjęcie, że w dniu 8 marca 2002 r., a więc przed upływem terminu

wypowiedzenia, pozwany mógł na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa

dokonać sprzedaży towarów stanowiących zabezpieczenie umów kredytowych na

rzecz „D.” sp. z o.o., został postawiony w oderwaniu od dokonanej przez Sąd

Apelacyjny oceny prawnej. Sąd Apelacyjny nie stwierdził, że pozwany był

uprawniony do dokonania w dniu 8 marca 2002 r. sprzedaży towarów znajdujących

się w składzie celnym Wolnego Obszaru Celnego S.A. na rzecz spółki „D.” za cenę

450 000 zł. Skonstatował jedynie, że uzyskana cena sprzedaży w kwocie 450 000

zł została przez pozwanego zaliczona na poczet zadłużenia z tytułu umów

kredytowych oraz że skarżący nie wykazał, by wartość sprzedanych towarów była

wyższa od uzyskanej ceny sprzedaży. Ocena ta była ściśle związana z pojęciem

szkody, jako przesłanki odpowiedzialności, która to kwestia jest przedmiotem

odrębnego zarzutu.

Nie może też odnieść zamierzonego skutku zarzut obrazy art. 725 w związku

z art. 353 1

, art. 509 i art. 510 k.c. przez przyjęcie, że pozwany - pomimo zawarcia

w dniu 29 marca 2002 r. z „E.-W.” sp. z o.o. umowy przelewu wierzytelności

uzyskanych od skarżącego – był uprawniony do zawarcia cesji zwrotnej i

„…doksięgowania w rachunek bankowy…” skarżącego kwoty stanowiącej różnicę

między kwotą wynikającą z pierwotnego przelewu a kwotą, jaką udało się

wyegzekwować od dłużników skarżącego. Z ustaleń przyjętych za podstawę

zaskarżonego wyroku wynika, że umowa przelewu na zabezpieczenie, którą strony

zawarły w dniu 8 marca 2002 r., obejmowała w znacznej mierze wierzytelności

nieistniejące, w związku z czym pozwany uzyskał z tego tytułu jedynie kwoty:

119 907,07 zł, 7 311,28 zł i 6 900,91 zł, które zaliczył na poczet zadłużenia

kredytowego. Sąd Apelacyjny podkreślił, że skarżący nie wykazał istnienia

pozostałych wierzytelności objętych umową przelewu z dnia 8 marca 2002 r., w

związku z czym uznał, że rozliczenia finansowe między pozwanym a podmiotem,

który nabył od niego wspomniane wierzytelności nie mają znaczenia dla

rozstrzygnięcia sprawy.

17

Trzeba zgodzić się z oceną Sądu Apelacyjnego, że, zgodnie z art. 6 k.c.,

ciężar wykazania istnienia wierzytelności objętych umową przelewu z dnia 8 marca

2002 r. spoczywał na skarżącym. Stanowisko takie zostało też wyrażone

w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09.

Już wówczas Sąd Najwyższy podkreślił, że skoro powodowie twierdzili, iż doznali

szkody z tego względu, że przelew nie spowodował zmniejszenia stanu ich

zadłużenia odpowiednio do wysokości przelanych wierzytelności, to powinni

udowodnić istnienie wierzytelności w określonej przez niech wysokości. Formułując

zarzut naruszenia art. 725 w związku z art. 3531

, art. 509 i art. 510 k.c. skarżący

skupił się na analizie czynności podejmowanych przez pozwanego z „E.-W.” sp. z

o.o., nie wykazał natomiast istnienia wierzytelności objętych przelewem na

zabezpieczenie, mimo że ta właśnie kwestia miała znaczenie dla rozstrzygnięcia.

Nie może też odnieść zamierzonego skutku kolejny zarzut dotyczący

naruszenia art. 101 w związku z art. 103 k.c. przez przyjęcie, że - pomimo

odwołania udzielonych pełnomocnictw - pozwany mógł nadal prowadzić działania

windykacyjne i w dniu 29 marca 2002 r. dokonać zbycia wierzytelności skarżącego,

a w dniu 12 kwietnia 2002 r. towarów znajdujących się u J. C. Po odwołaniu

pełnomocnictwa pozwany nie był uprawniony do zbywania składników majątku

skarżącego, uszło jednak uwagi skarżącego, po pierwsze, że omawiany zarzut

dotyczy skutków umowy przelewu wierzytelności zawartej w dniu 29 marca 2002 r.

z „E.-W.” sp. z o.o., które zostały już poddane ocenie w ramach wcześniejszego

zarzutu obrazy art. 725 w związku z art. 3531

, art. 509 i art. 510 k.c., po drugie, że

w związku z przejęciem w dniu 12 kwietnia 2002 r. towarów znajdujących się u J. C.

zostało już wyrokiem Sądu pierwszej instancji z dnia 4 lipca 2008 r. zasądzone na

rzecz skarżącego odszkodowanie w kwocie 82 578,71 zł, stanowiącej różnicę

między uzyskaną ceną sprzedaży a kwotą zaliczoną na poczet zadłużenia

kredytowego.

Ostatni spośród zarzutów podniesionych w ramach podstawy kasacyjnej

z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. dotyczy naruszenia art. 361 w związku z art. 415 i art.

764 k.c. przez przyjęcie, że szkoda może polegać jedynie na rozporządzaniu

majątkiem mocodawcy po nieadekwatnych wartościach rozrządzeń, a w

konsekwencji, że nie mogą doprowadzić do szkody same w sobie czynności

18

prawne zdziałane wbrew wiadomej woli mocodawcy, którego sprawy prowadzone

są bez zlecenia przez nieprawidłową interpretację woli mocodawcy w zakresie

udzielania pełnomocnictw.

Rozważenie tego zarzutu trzeba poprzedzić przypomnieniem, że w dniu

8 marca 2002 r. skarżący udzielił pozwanemu pełnomocnictwa notarialnego,

w którym upoważnił pozwanego „…do dysponowania wszelkimi należącymi do

niego składnikami majątkowymi, w tym również zbywania i obciążania

nieruchomości, składania wszelkich oświadczeń, wyjaśnień i wniosków przed

urzędami, instytucjami, osobami prawnymi i fizycznymi, podpisywania wszelkich

dokumentów, zaciągania zobowiązań, odbierania korespondencji i należności,

również pieniężnych…”. Skarżący nie podniósł zarzutu naruszenia art. 65 k.c. przez

dokonanie błędnej wykładni oświadczenia woli o udzieleniu pełnomocnictwa,

w związku z czym kwestia nieprawidłowej interpretacji woli mocodawcy usuwa się

spod oceny Sądu Najwyższego. Zgodnie bowiem z art. 39813

§ 1 k.p.c., Sąd

Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną jest związany granicami podstaw

kasacyjnych, natomiast z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność

postępowania (art. 39813

§ 1 k.p.c.).

W związku z zarzutem błędnego rozumienia pojęcia szkody trzeba

podkreślić, że powstanie szkody jest jedną z przesłanek odpowiedzialności

zarówno deliktowej, jak i kontraktowej, którą powinien wykazać poszkodowany.

Szkodą jest przy tym powstała wbrew woli poszkodowanego różnica między jego

obecnym stanem majątkowym a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło

zdarzenie wywołujące szkodę. Zadaniem wynagrodzenia szkody jest natomiast

wyrównanie tej różnicy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 1957 r.,

II CR 304/57, OSNCK 1958, nr 3, poz. 76 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1963 r., III PO 31/63, OSNCP 1964, nr 7-8,

poz. 128). Zarzut skarżącego, obejmujący negatywne twierdzenie, że szkoda nie

może polegać jedynie na rozporządzeniu majątkiem po nieadekwatnych

wartościach, niepoparty notabene szerszą argumentacją, nie może prowadzić do

podważenia prawidłowości stanowiska Sądu Apelacyjnego, tym bardziej

że wykazanie faktu powstania szkody, jej postaci i rozmiarów obciążało skarżącego

(art. 6 k.c.).

19

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c. oddalił skargę

kasacyjną jako pozbawioną uzasadnionych podstaw i postanowił o kosztach

postępowania kasacyjnego zgodnie z art. 98 i 99 w związku z art. 391 § 1 i art.

39821

k.p.c. oraz zgodnie z § 6 pkt 7 w związku z § 12 ust. 4 pkt 3 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności

radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej

udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (jedn. tekst: Dz. U.

z 2013 r., poz. 490).

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.