Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 listopada 2013 r.

II CSK 112/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 112/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 listopada 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)

SSN Maria Szulc

w sprawie z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej z siedzibą w Ł.

przeciwko M. C.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 14 listopada 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Okręgowego w Ł.

z dnia 27 września 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w Ł. do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 28 lutego 2012 r. zasądzona

została od pozwanego M. C. na rzecz powodowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Ł.

kwota 47 737,81 złotych z ustawowymi odsetkami oraz ustaleniem, że

odpowiedzialność pozwanego jest solidarna z odpowiedzialnością E. G. i W. G., w

pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone i zasądzone koszty

postępowania. W wyniku apelacji powódki i pozwanego wyrok Sądu pierwszej

instancji został zmieniony wyrokiem Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 27 września

2012 r. przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 6 862,76 złotych

z odsetkami, oddalone zostało powództwo w pozostałej części, oddalona też

została apelacja pozwanego w pozostałej części i apelacja powódki oraz zapadły

rozstrzygnięcia odnoszące się do kosztów postępowania w sprawie.

Sądy obu instancji oparły się na ustalonym przez Sąd Rejonowy stanie

faktycznym. Sprowadzał się on do tego, że pozwanemu przysługiwało spółdzielcze

własnościowe prawo do lokalu w powodowej Spółdzielni, której był członkiem, ale

wskutek uporczywego uchylania się od wykonywania zobowiązań wobec

Spółdzielni, w szczególności przez niewnoszenie opłat za korzystanie z lokalu

mieszkalnego został wykluczony ze Spółdzielni uchwałą Rady Nadzorczej z dnia

27 listopada 2000 r. Uchwała ta uprawomocniła się i pozwany został wezwany do

przekazania lokalu Spółdzielni, czego nie uczynił, a dopiero pod koniec 2008 r.

podejmował próby zakwestionowania uchwały, co zostało na drodze sądowej

prawomocnie rozstrzygnięte na jego niekorzyść. Pozwany wynajmował

przedmiotowy lokal mieszkalny małżeństwu E. i W. G. w okresie od 1 lutego 2002 r.

do 31 sierpnia 2006 r. i od 1 września 2009 r. do 23 maja 2010 r., przy czym ani

pozwany, ani najemcy nie wnosili opłat należnych Spółdzielni, co spowodowało

wydanie szeregu orzeczeń sądowych przeciwko najemcom o uiszczenie zaległych

opłat, a następnie ich wyeksmitowanie z lokalu dnia 24 maja 2010 r. Zadłużenie

wobec Spółdzielni, ciążące na przedmiotowym lokalu wynosiło za okres od 2002 do

2006 r. kwotę 52 157,01 złotych, a za okres od 2009 do 2010 r. kwotę 6 862,76

złotych. Dnia 30 listopada 2009 r. zostało zawarte porozumienie między powódką i

pozwanym, który uznał dług i zobowiązał się do jego zapłaty za okres od 1 maja

3

2000 r. do chwili zawarcia porozumienia, wskazując jako źródło sfinansowania

zadłużenia - cenę, jaką uzyska ze sprzedaży lokalu, która będzie możliwa po

wyeksmitowaniu lokatorów z pomocą Spółdzielni, co też nastąpiło. Jednakże

pozwany nie wywiązał się z zobowiązania i nadal za lokal nie płacił.

Wskazane okoliczności faktyczne sprawiły, ze Sąd pierwszej instancji uznał

powództwo Spółdzielni za uzasadnione w przeważającej części na podstawie art.

224 i 225 k.c., przyjmując złą wiarę posiadania pozwanego, który bezumownie

korzystał z lokalu, nie będąc już członkiem Spółdzielni. Zmieniając częściowo wyrok

Sądu Rejonowego, Sąd drugiej instancji w oparciu o te same ustalenia faktyczne

uznał, że powodowej Spółdzielni nie przysługuje roszczenie o zapłatę należności za

lata 2002-2006 ze względu na skuteczne podniesienie przez pozwanego zarzutu

przedawnienia. Uzasadnione to zostało w pierwszej kolejności powołaniem się na

wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 marca 2004 r. w sprawie K 32/03,

w którym za niezgodny z Konstytucją RP został uznany art. 178

ust. 1 ustawy

o spółdzielniach mieszkaniowych, a ten przepis był podstawą wygaśnięcia

członkostwa pozwanego w powodowej Spółdzielni. Tak więc pozwany przez cały

okres po 2000 r. pozostawał członkiem Spółdzielni, zaś zgodnie z dominującym

stanowiskiem orzecznictwa Sądu Najwyższego, które należało - zdaniem Sądu

Okręgowego - zaakceptować, po ogłoszeniu orzeczenia o niezgodności

z Konstytucją, przepis prawa objęty tym orzeczeniem nie mógł stanowić podstawy

prawnej rozstrzygnięcia w toczącym się postępowaniu sądowym. W tej sytuacji

należności pozwanego z tytułu opłat wobec Spółdzielni miały charakter świadczeń

okresowych, nie wiążących się z bezumownym korzystaniem z lokalu i uległy

trzyletniemu, a nie dziesięcioletniemu przedawnieniu, jak to przyjął Sąd pierwszej

instancji. Za zbyt daleko idącą interpretację uznał też Sąd Okręgowy przerwanie

biegu przedawnienia wywołane porozumieniem pozwanego ze Spółdzielnią,

podczas gdy miało ono charakter warunkowy, zależny od sprzedania mieszkania

i nie została w nim wskazana kwota uznania długu. Skoro pozew wniosła

Spółdzielnia w 2010 r., to zasadne było, zdaniem Sądu drugiej instancji tylko

żądanie zapłaty od pozwanego za lata 2009-2010.

W skardze kasacyjnej powódka zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi Sądu

Okręgowego naruszenie prawa materialnego, tj. art. 225 w związku z art. 224 § 1 i art.

4

336 k.c. poprzez jego niezastosowanie, pomimo że pozwanego nie łączył ze

Spółdzielnią żaden stosunek prawny; art. 118 k.c., także w związku z art. 2 i art. 64

Konstytucji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie przedawnienia

roszczenia powódki oraz pozbawienia jej możliwości realizacji przysługującego jej

uprawnienia; art. 117 § 2 w związku z art. 60 k.c. poprzez jego niezastosowanie

i nieuznanie zrzeczenia się przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczeń;

art. 60 w związku z art. 65 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędną

wykładnię oświadczenia pozwanego w odniesieniu do uznania długu; art. 178

ust. 1

ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych poprzez niewłaściwe zastosowanie

i pominięcie oparcia wykluczenia pozwanego ze Spółdzielni i wiążącego się z tym

wygaśnięcia praw do lokalu, także na podstawie art. 227 § 1 Prawa spółdzielczego;

art. 4 ust. 6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych poprzez jego niezastosowanie

w kwestii solidarnej odpowiedzialności z pozwanym, osób stale z nim

zamieszkujących; art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Naruszenie przepisów

postępowania dotyczy art. 386 § 1, art. 385, art. 365 § 1 i art. 378 § 1 k.p.c. Skarżąca

wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie orzeczenie co do istoty sprawy

i oddalenie apelacji pozwanego w całości, a uwzględnienie apelacji powódki przez

dodatkowe zasądzenie kwoty 11 281,96 złotych oraz zasądzenie kosztów

postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Najpierw należy stwierdzić, że wykluczenie pozwanego ze Spółdzielni wskutek

uporczywego niewywiązywania się z zobowiązań wobec Spółdzielni, zwłaszcza

przez niepłacenie świadczeń nastąpiło w 2000 r. Podstawą wykluczenia był art. 178

ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (dalej jako u.s.m.), który dopiero

wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2004 r. został uznany za niezgodny

z Konstytucją. W chwili więc podejmowania uchwały o wykluczeniu pozwanego

ze Spółdzielni była ku temu ustawowa podstawa prawna. O braku tej podstawy

powódka dowiedziała się dopiero w toku postępowania w niniejszej sprawie,

co jednak sprawia, że dotyczą jej skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego, gdyż

utrata mocy obowiązującej przez art. 178

ust. 1 u.s.m. doprowadziła do przywrócenia

praw do lokali, utraconych na podstawie tego przepisu (por. uchwała Sądu

5

Najwyższego z dnia 23 czerwca 2005 r., III CZP 35/05, OSNC 2006, nr 5, poz. 81).

Powodowa Spółdzielnia wnosić więc mogła o odszkodowanie, nie tyle z tytułu

bezumownego korzystania z lokalu, ile ze względu na niespełnianie przez

pozwanego świadczeń należnych okresowo - opłat związanych z utrzymaniem lokalu,

jakie obciążają każdego uprawnionego posiadacza lokalu.

Nie można uznać za prawidłowe stanowiska Sądu Okręgowego co do

rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń należnych od pozwanego, mając

na uwadze art. 120 § 1 zdanie drugie k.c. i uwzględniając wyrok Trybunału

Konstytucyjnego. Wyrok ten, stwierdzając niekonstytucyjność art. 178

ust. 1 u.s.m.

stworzył dopiero stan nieobowiązywania tego przepisu. Zgodnie z utrwalonym

stanowiskiem orzecznictwa, wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają charakter

konstytutywny w tym sensie, że dopiero od ich ogłoszenia powstaje nowy stan

prawny - przepis dotąd uważany za zgodny z konstytucją i obowiązujący, przestaje

takim być. Pomimo tego, że skutek niezgodności z Konstytucją rozciąga się na cały

okres wcześniejszego obowiązywania tego przepisu (ex tunc), to jednak podmioty

prawa, których dotyczy nie mogły przed orzeczeniem, przepisu tego traktować

inaczej, jak każdego innego obowiązującego przepisu prawa. Wynika to również

z zasady domniemania zgodności norm prawnych z Konstytucją, którego obalenie

jest możliwe dopiero wraz z orzeczeniem Trybunału o braku takiej zgodności.

Nie można więc zarzucać podmiotowi prawa, że uchybił terminowi zgłoszenia

roszczenia, jeśli ze względu na obowiązujący przepis, którego niekonstytucyjności

jeszcze nie orzeczono, termin przedawnienia nie mógł rozpocząć swego biegu.

W odniesieniu do roszczeń bezterminowych termin przedawnienia rozpoczyna bieg

w chwili - jak stanowi art. 120 § 1 zdanie drugie k.c. - w której roszczenie stałoby się

wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność, od której zależy wymagalność

roszczenia w najwcześniej możliwym momencie. Tym momentem we wskazanych

okolicznościach jest stan prawny powstały wskutek orzeczenia Trybunału

Konstytucyjnego umożliwiający zgłoszenie roszczenia przez uprawnionego.

Przenosząc powyższe rozumowanie na rozpoznawaną sprawę uznać należy,

że dopiero wyrok stwierdzający niekonstytucyjność art. 178

ust. 1 u.s.m. otworzył

możliwość dochodzenia roszczeń przez powodową Spółdzielnię jako wierzyciela.

Gdyby uważać inaczej, to musiałoby się, pomimo zasady domniemania

6

konstytucyjności tego przepisu, zakładać jego uznanie w przyszłości za przepis

niekonstytucyjny i wymagać od Spółdzielni wezwania do uiszczenia opłat z tytułu

zajmowanego lokalu. Byłoby to oczekiwanie nieracjonalne, skoro w tamtym czasie

powodowa Spółdzielnia mogła zasadnie uważać, że pozwany nie ma tytułu do lokalu,

zatem dochodzona może być tylko należność z tytułu bezumownego jego

zajmowania. Nie można jednocześnie rozstrzygać sprawy na dwóch różnych

płaszczyznach prawnych.

Gdyby jednak nawet starać się zrozumieć punkt widzenia Sądu Okręgowego

i w rezultacie przyjąć trzyletnie przedawnienie roszczeń Spółdzielni wobec

pozwanego, to i tak nie można uznać upływu przedawnienia, ze względu na jego

przerwanie, które nastąpiło przez zawarcie porozumienia między pozwanym

a Spółdzielnią dnia 30 listopada 2009 r. i dotyczyło roszczeń wobec pozwanego od

1 maja 2000 r. Nie jest przekonujące uzasadnienie zawarte w wyroku Sądu

Okręgowego i nie uznanie przerwania biegu przedawnienia wobec długu pozwanego

należnego Spółdzielni, tak jak to wyraźnie wynika z tego porozumienia, w którym

uznanie długu zostało opatrzone warunkiem sprzedaży lokalu mieszkalnego.

Uznanie długu jest oświadczeniem woli dłużnika i może być uzależnione

warunkiem wystąpienia zdarzenia przyszłego i niepewnego, ale związanego z tym

uznawanym długiem, a nie z okolicznościami niemającymi z tym związku.

Źródło środków pieniężnych, z jakich ma zostać spłacony dług nie pozostaje

w żadnym powiązaniu z okolicznościami zobowiązania, z którego ten dług wynika.

Jest to powinność spełnienia określonego świadczenia, którą pozwany potwierdził

w porozumieniu, a uzyskanie ceny ze sprzedaży lokalu jest tylko uwiarygodnieniem

wobec wierzyciela źródła pokrycia tego zobowiązania. Uznanie właściwe jest

umową między wierzycielem i dłużnikiem, a uznanie zwane niewłaściwym

stanowi jednostronne oświadczenie dłużnika, nawet poprzez czynności

konkludentne, że ma zamiar wywołania określonych skutków prawnych.

Tak określone oświadczenie woli nastąpiło w zachowaniu pozwanego i dlatego

należy - niezależnie od wcześniej przedstawionych wniosków dalej idących,

bo kwestionujących w ogóle początek biegu terminu przedawnienia - uznać za

spełnione równolegle warunki prawne przerwania biegu przedawnienia i je

uwzględnić do roszczeń dochodzonych przez powódkę. Gdyby pójść tą drogą,

7

to należy też rozważyć, czy wraz z przerwaniem biegu przedawnienia, poprzez treść

oświadczenia pozwanego nie nastąpiło zrzeczenie się przez niego przedawnienia,

skoro według porozumienia pozwany zobowiązał się spełnić świadczenie należne

Spółdzielni od 2000 roku.

W okolicznościach sprawy nie zostało również właściwie rozważone

zastosowanie art. 5 k.c. Jest naganne i sprzeczne z zasadami słusznego

postępowania uchylanie się przez pozwanego od spełnienia świadczeń wobec

Spółdzielni, w sytuacji wynajęcia lokalu osobom trzecim i czerpania dla siebie

wynikających z tego korzyści. Jest oczywiste, że wydatki wynikające z utrzymania

budynku, w którym znajduje się lokal zajmowany przez pozwanego i inne wydatki

Spółdzielni, które są pokrywane z opłat właścicieli lokali mieszkalnych, pokrywać za

pozwanego musieli inni członkowie Spółdzielni i uprawnieni do lokali. Jeżeli więc

pozwany skorzystał z wyroku Trybunału Konstytucyjnego i utrzymał członkostwo

w Spółdzielni oraz prawo własnościowe do lokalu, to nie może korzystać

także wskutek wieloletniego nieuczciwego zachowania wobec Spółdzielni

z przedawnienia roszczeń, tylko dlatego, że roszczenia te można było uznać jako

dotyczące świadczeń okresowych, mających trzyletnie a nie dziesięcioletnie

przedawnienie.

Jak więc widać, rozpatrzenie każdej ze wskazanych okoliczności z osobna

prowadzi do uznania, że zaskarżony wyrok jest wadliwy, a sprawa wymaga

ponownego rozpoznania.

Mając to na uwadze należało na podstawie art. 39815

§ 1 orzec jak w sentencji,

rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2

w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia czynności w najwcześniej

możliwym momencie (art. 120 § 1 zdanie drugie k.c.), to momentem tym może być

orzeczenie o niezgodności przepisu prawa z Konstytucją, stwarzające stan prawny

umożliwiający zgłoszenie roszczenia przez uprawnionego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.