Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 grudnia 2013 r.

III CSK 66/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 66/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 grudnia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący)

SSN Dariusz Dończyk (sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

Protokolant Katarzyna Bartczak

w sprawie z powództwa F. sp. z o.o. w Z.

przeciwko Fundacji […]

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 13 grudnia 2013 r.,

skargi kasacyjnej F. sp. z o.o. w Z.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 12 listopada 2012 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 5400 (pięć

tysięcy czterysta) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka F. spółka z o.o. wniosła o zasądzenie od pozwanej Fundacji […]

ostatecznie, po częściowym cofnięciu powództwa, kwoty 425.551,21 zł tytułem

zwrotu nienależnie zapłaconego przez powódkę wynagrodzenia za wykorzystanie

pseudonimu sportowego „X.” na opakowaniach produkowanych i sprzedawanych

przez powódkę napojów […]. Prowizja została zapłacona na podstawie aneksu nr 3

do łączącej strony umowy promocyjnej z dnia 1 lipca 2005 r., który następnie,

zgodnie z wolą stron, utracił moc obowiązującą ex tunc. Sama umowa promocyjna

nie przewidywała prowizji za użycie słowa „X.”, a jedynie za użycie znaków

towarowych zarejestrowanych przez AA., bądź też jego wizerunku. Ponieważ od 22

czerwca 2009 r. powódka nie korzysta ani ze znaku towarowego, ani z wizerunku

AA., zapłacone na jego rzecz kwoty stanowią świadczenie nienależne.

Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2010 r., Sąd Okręgowy Sąd Gospodarczy w K.,

w sprawie o sygn. akt IX GC …/11, oddalił powództwo co do kwoty 425.551,21 zł,

umorzył postępowanie co do kwoty 375.254,52 zł i rozstrzygnął o kosztach

procesu. Ustalił, że AA w 1999 r. zgłosił do Urzędu Patentowego znak towarowy

„X”. Umową z dnia 1 lipca 2005 r., będącą kontynuacją umowy z 2003 r., AA

udzielił powódce (wówczas G. spółce z o.o.) 50-letniej licencji na wykorzystywanie

wyżej wymienionego znaku za wynagrodzeniem stanowiącym 2,6% przychodów

netto ze sprzedaży produktów oznaczonych znakiem „X”. W zakres licencji

wchodziło również prawo do korzystania z wizerunku AA. (Promotora) i jego

pseudonimu „X”. W umowie (§ 1.7) powódka zobowiązała się ponadto do

uzyskiwania akceptacji AA. do każdego konkretnego opakowania zawierającego

znak. Aneksem nr 1 z dnia 23 marca 2006 r., strony postanowiły, że korzystanie z

wizerunku AA może polegać na jego użyciu, jako elementu znaków towarowych.

Aneksem nr 2 z dnia 30 lipca 2006 r., strony rozszerzyły umowę o korzystanie

przez powódkę ze znaku wspólnotowego „AXA”.

Powódka zarejestrowała na siebie szereg znaków towarowych ze słowem

„X”. W 2004 r. zgłosiła znaki: „Y” i „Z”. W 2006 roku zgłosiła ponownie znak „Z”, w

innej szacie graficznej, i „XX”. W 2007 r. powódka zgłosiła znak zawierający słowa

3

„YY”, a ponadto znaki „ZZ”, „XY” i „XZ”. W roku 2009 r. powódka zgłosiła znaki: „X”

w nowej butelce, „YX” i „YZ”.

W dniu 1 stycznia 2007 r. strony zawarły aneks nr 3, w którym postanowiły,

że powódka może rejestrować swoje znaki towarowe zawierające znak „X” AA, jego

imię i nazwisko oraz pseudonim „X”. Przewidziana w umowie prowizja miała

przysługiwać AA niezależnie od tego, czyim znakiem został oznaczony produkt

powódki, o ile tylko znak ten wykorzystywał słowo „X”, wizerunek lub imię i

nazwisko. Jednocześnie strony obniżyły prowizję do 1,5%.

Umową z dnia 1 kwietnia 2007 r. AA przelał na pozwaną prawo do

dysponowania swoim wizerunkiem i znakiem towarowym w zakresie niezbędnym

do wykonywania umowy z dnia 1 lipca 2005 r. oraz prawo do dysponowania swoim

wizerunkiem i znakiem towarowym w zakresie niezbędnym do wykonywania

umowy z dnia 1 lipca 2005 r. Od tej chwili powódka płaciła prowizję ze sprzedaży

napojów […] pozwanej. W wykonaniu aneksu nr 3 AA udzielił powódce

pełnomocnictwa do zgłaszania znaków przewidzianych w tym aneksie, jednakże w

dniu 3 listopada 2008 r. odwołał to pełnomocnictwo. Pismem z dnia 23 kwietnia

2009 r., AA i pozwana uchylili się od skutków prawnych aneksu nr 3 z uwagi na

wprowadzenie AA w błąd, co do uprawnienia do rejestracji znaków towarowych

przewidzianych w aneksie. AA był przekonany, że aneks zobowiązuje powódkę do

dokonania rejestracji każdego znaku na rzecz AA, tymczasem okazało się, że

uprawnienie dotyczy rejestracji znaku na rzecz powódki. W dniu 7 sierpnia 2009 r.

AA złożył w Urzędzie Patentowym wnioski o unieważnienie zarejestrowanych przez

powódkę znaków zawierających słowo „X", wskazując na podobieństwo znaku „X”

zarejestrowanego wcześniej przez niego. Powódka początkowo kwestionowała

skuteczność uchylenia się przez AA od skutków prawnych aneksu nr 3, ostatecznie

jednak, pismem z dnia 30 września 2010 r., uznała aneks nr 3 za nieobowiązujący

ze skutkiem ex tunc. W piśmie dnia 14 października 2010 r. powódka oświadczyła,

że zaprzestała korzystania ze znaków i wizerunku AA już przed III kwartałem 2009

r. W odpowiedzi, pismem z dnia 27 października 2010 r., AA i pozwana złożyli

oświadczenie o rozwiązaniu umowy z dnia 1 lipca 2005 r., powołując się na § 4.4

umowy.

4

Za okres od 1 stycznia 2007 r. do 30 czerwca 2010 r. powódka sprzedała

napoje oznaczone słowem „X" w jakiejkolwiek postaci na sumę 598.682.765,45 zł

netto, z czego prowizja 2,6% wynosi 15.565.751,90 zł netto, a po dodaniu 22% VAT

- 18.990.217,32 zł brutto. Za ten okres powódka zapłaciła pozwanej, przelewami i

potrąceniami, co najwyżej 15.234.350,09 zł. Powyższe dane nie były

kwestionowane przez pozwaną. Sporna była pomiędzy stronami część potrąceń,

a w konsekwencji również suma zapłacona przez powódkę. Zagadnienie to nie ma

jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia, ponieważ powództwo należało oddalić nawet

przy założeniu, że powódka - tak jak twierdziła - zapłaciła sumę 15.234.350,09 zł.

Ponadto Sąd pierwszej instancji ustalił, że w wykonaniu umowy promocyjnej

powódka przedstawiała pozwanej co kwartał zestawienia sprzedaży napojów

oznaczonych słowem „X” w dowolnej postaci i suma tych zestawień za okres od 1

stycznia 2007 r. do 30 czerwca 2012 r. wynosiła 598.682.765,45 zł netto.

W III kwartale 2009 r. z opakowań napojów […], wprowadzanych do obrotu przez

powódkę, zniknął wizerunek AA, natomiast nadal na tych opakowaniach było słowo

„X” w różnych postaciach.

Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne. Rozstrzygnięcie sprawy

zależało od interpretacji umowy z dnia 1 lipca 2005 r., tj. czy prowizja przysługiwała

pozwanej od sprzedaży każdego napoju oznaczonego słowem „X” w dowolnej

postaci. Wykładni umowy Sąd dokonał wyłącznie na podstawie treści umowy

i przyjął, że strony objęły umową wszystkie produkty oznaczane przez powódką

słowem „X” w dowolnej postaci, niezależnie od tego czy słowo to wchodziło w skład

jakiegokolwiek znaku towarowego zarejestrowanego na powódkę albo na AA, bądź

też na osobę trzecią. Praktyka stron była zgodna z powyższą, literalną wykładnią

umowy. Powódka stworzyła rodzinę napojów […] „X”, których etykiety opakowań

ewoluowały w czasie. Zestawieniami sprzedaży przedkładanymi pozwanemu

obejmowała wszystkie napoje oznaczone słowem „X” w dowolnej postaci.

Konsekwencją powyższego w związku z uchyleniem aneksu nr 3 jest to, że

pozwanej przysługuje prowizja w wysokości 2,6% wartości sprzedaży powódki,

która w okresie od 1 stycznia 2007 r. do 30 czerwca 2010 r. wyniosła

18.990.217,32 zł, co znacznie przewyższa sumę zapłaconą na rzecz pozwanej.

Nawet w razie rozstrzygnięcia sporów co do skuteczności potrąceń i zaliczenia

5

wpłat na korzyść powódki, suma zapłaconego wynagrodzenia wyniesie co najwyżej

15.234.350,09 zł, co oznacza brak nadpłaty i prawa do zwrotu części zapłaconej

sumy, jako świadczenia nienależnego. W tej sytuacji rozstrzygnięcie sporu co do

wysokości świadczenia spełnionego przez powódkę nastąpi w sprawie z

powództwa Fundacji przeciwko spółce F. o zapłatę kwoty 10.318.753, 94 zł, którą

Sąd połączył ze sprawą niniejszą w trybie art. 219 k.p.c., a następnie rozdzielił do

odrębnego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 12 listopada 2012 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację

powódki wniesioną od wyroku Sądu pierwszej instancji oraz rozstrzygnął

o kosztach postępowania apelacyjnego.

Sąd drugiej instancji uznał, że zaskarżony wyrok ma charakter wyroku

częściowego. W stosunku do dokonanych ustaleń przyjął, że Sąd Okręgowy

błędnie ustalił, że powódka wykonując umowę promocyjną z 2005 r. przedstawiała

pozwanej co kwartał zestawienia sprzedaży napojów oznaczonych słowem „X” w

dowolnej postaci. Przekazywanie zestawień sprzedaży napojów po III kwartale

2009 r. znajdowało uzasadnienie w treści aneksu nr 3, w którym jednoznacznie

i bez wątpliwości określono podstawę obliczania prowizji, jako przychody netto

ze sprzedaży napojów […] wykorzystujących na opakowaniach, między innymi,

pseudonim promotora. Z kolei po uznaniu aneksu nr 3 za nieobowiązujący

powódka zaprzestała przekazywania pozwanej zestawień sprzedaży napojów […],

choć nadal wprowadzała je do obrotu w opakowaniach wykorzystujących słowo „X”

w różnych postaciach. Tym samym traci na znaczeniu ten argument Sądu

pierwszej instancji, jakoby z praktyki wykonywania umowy, tj. z treści zestawień o

obrotach wynikało, że powódka była zobowiązana do zapłaty prowizji od sprzedaży

napojów oznaczonych słowem „X” w jakiejkolwiek postaci.

Sąd uznał za nieuzasadniony zarzut apelacyjny kwestionujący zasadność

pominięcia przez Sąd Okręgowy dowodów wnioskowanych przez powódkę

w piśmie procesowym z dnia 27 września 2011 r., w tym z pism powódki do

pozwanej i AA z dnia 10 czerwca 2009 r. i z dnia 14 października 2010 r. Pisma te

stanowią jedynie dowód na to, jakiej treści wyjaśnienie złożyła powódka pozwanej

w okresie, w którym strony pozostawały już w konflikcie w związku z uchyleniem się

przez AA i Fundację od skutków prawnych zawarcia aneksu nr 3. Prywatny

6

charakter wymienionych dokumentów ogranicza ich walor dowodowy. Stosownie

do przepisu art. 245 k.p.c. nie stanowią one dowodu na zgodną wolę stron w dacie

zawarcia umowy.

Za bezzasadny uznał także zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c., gdyż

Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że celem i zgodnym zamiarem

umawiających się stron była sprzedaż przez powódkę napojów oznaczonych

słowem „X” w jakiejkolwiek postaci, za co AA miał otrzymywać prowizję. Tym

samym zapłata wynagrodzenia, którego zwrotnie domaga się powódka, miała

umocowanie w umowie, również po uchyleniu aneksu nr 3. Świadczenie powódki

nie było więc nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c.

W przypadku oświadczeń złożonych w formie pisemnej podstawą

interpretacji stają się, w pierwszej kolejności, reguły lingwistyczne, co nie wyklucza

jednak ustalenia sensu umowy odbiegającego od jej „jasnego” znaczenia, według

reguł językowych z uwzględnieniem okoliczności, w których zostały złożone

oświadczenia woli, zgodnego zamiaru stron i celu umowy. Prowizja dla Promotora

została uregulowana w § 3 ust. 1 a) umowy, zgodnie z którym za wykonanie przez

Promotora obowiązków wynikających z umowy G. zobowiązała się do zapłaty na

jego rzecz kwoty stanowiącej 2,6% przychodów netto od sprzedaży produktów

wprowadzonych do obrotu, wykorzystujących na opakowaniach znak „X” i/lub

wizerunek promotora, zgodnie z postanowieniami umowy. Zapis ten, czytany

w oderwaniu od pozostałych postanowień umownych, potwierdza racje powódki.

Stanowisko powódki wzmacnia też treść aneksu nr 2, którym poszerzono zakres

licencji o kolejny znak towarowy (wspólnotowy), wskazując jednocześnie,

że określenie „znak X” w treści umowy promocyjnej zastępuje się każdorazowo

określeniem „znaki X”. Ponadto w aneksie nr 3 zmieniono przytoczony § 3.1 umowy

w ten sposób, że w określeniu podstawy naliczania prowizji wskazano oprócz

znaku „X” i wizerunku Promotora również jego imię, nazwisko, bądź pseudonim.

Mimo to, treść § 3.1 umowy promocyjnej, w brzmieniu sprzed zawarciem aneksu nr

3, nie może być rozumiana jednoznacznie. Interpretując treść tego zapisu należy

mieć na względzie przedmiot umowy, którym było zezwolenie przez Promotora na

korzystanie zarówno ze znaków towarowych (§ 1.1), wizerunku AA (§ 1.4) oraz

prawa do „wykorzystania i rozpowszechniania pseudonimu Promotora „X” (§ 1.4).

7

Ponadto w pierwotnym tekście umowy (przed aneksem nr 1) nie sprecyzowano

sposobu wykorzystywania wizerunku Promotora, tak jak sprecyzowano sposób

wykorzystywania znaku towarowego. Pomimo tego od daty zawarcia umowy

powódka sprzedawała napoje z wizerunkiem Promotora i bez znaku towarowego,

i płaciła prowizję. Literalne rozumienie zapisu § 3.1 umowy prowadzi do wniosków,

których nie sposób zaaprobować, gdyż oznaczałoby, iż AA, sportowiec o wciąż

niekwestionowanej renomie, powszechnie znany co najmniej w środowisku

konsumentów napojów […], pozwolił powódce na nieograniczone i nieodpłatne

korzystanie z pseudonimu sportowego „X” - którym posługuje się od lat […] i który,

co jest faktem notoryjnym, jest kojarzony wyłącznie z jego osobą. Wniosek taki jest

nie do przyjęcia, jeśli się zważy, że jedną z dyrektyw wykładni oświadczeń woli jest

założenie racjonalnego działania uczestników obrotu. Przy wykładni oświadczeń

woli należy wychodzić z założenia, że ich autorzy są ludźmi rozsądnymi. Dla

racjonalnie myślącego uczestnika obrotu jest oczywiste, że ani AA, ani Fundacja

jego imienia nie wyraziliby zgody na wypromowanie produktu spożywczego

oznaczonego pseudonimem „X” bez wynagrodzenia. Przyjętą przez Sąd Apelacyjny

wykładnię potwierdzały także przeprowadzone przez Sąd drugiej instancji z urzędu

dowody osobowe w postaci zeznań świadków: […] oraz z przesłuchania

w charakterze strony T. W.

Za niewiarygodne uznał Sąd zeznania świadka W. W., w tym w części, że

słowo „X” to marka, którą powódka wypromowała jeszcze przed podpisaniem

umowy z AA. Jedyny dowód na okoliczność, że marka „X” była znana przed

zawarciem umowy promocyjnej, został zgłoszony już po zamknięciu rozprawy

apelacyjnej i był spóźniony w świetle art. 381 k.p.c.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła powódka, która

zaskarżyła go w całości. W ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

zarzuciła naruszenie przepisów:

- art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 i art. 391 § 1 k.p.c. poprzez

nieuprawnione przyjęcie przez Sąd drugiej instancji, że faktem notoryjnym jest

powszechna i wyłączna asocjacja słowa „X” jako pseudonimu AA, podczas gdy nie

było podstaw do uznania powyższej okoliczności za fakt notoryjny, co miało istotny

wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, albowiem Sąd drugiej instancji na tej

8

podstawie dokonał wykładni umowy promocyjnej łączącej strony uznając, iż strony

ab initio przyjęły odpłatność korzystania przez powódkę za słowo „X” w

jakiejkolwiek postaci, co z kolei doprowadziło do utrzymania w mocy wyroku Sądu

pierwszej instancji oddalającego powództwo;

- art. 232 zd. drugie k.p.c. w zw. z art. 278 § 1, art. 391 § 1 i art. 382 k.p.c.

poprzez nieuprawnione uznanie przez Sąd drugiej instancji za notoryjny faktu, który

z istoty swej dla przyjęcia w poczet ustaleń faktycznych wymagał wiadomości

specjalnych i tym samym wydania opinii przez biegłego określonej specjalności,

albowiem dopiero na tej podstawie możliwe było ewentualne przesądzenie

o notoryjności asocjacji słowa „X” jako pseudonimu sportowego wyłącznie z AA, co

z kolei miało istotny wpływ na wynik dokonanej przez Sąd Apelacyjny wykładni

oświadczeń woli stron i tym samym na wynik sprawy;

- art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 i art. 391 § 1 k.p.c. poprzez:

- nieodniesienie się przez Sąd drugiej instancji do części materiału

dowodowego zebranego w sprawie, co miało istotny wpływ na treść

rozstrzygnięcia, albowiem uwzględnienie pominiętej części w połączeniu

z bezspornym faktem niekorzystania przez powódkę z dóbr objętych umową

promocyjną od III kwartału 2009 roku, tj. zarówno znaków towarowych, jak

i wizerunku AA, czyniłoby zasadną tezę, że świadczenia uiszczane przez powódkę

za wykorzystywanie słowa „X” zyskały miano nienależnych z uwagi na odpadnięcie

jedynej podstawy prawnej do ich spełniania (uchylenie aneksu nr 3 do umowy),

które to naruszenie jest tożsame z wadliwością uzasadnienia wyroku

uniemożliwiającą kontrolę kasacyjną i tym samym z naruszeniem art. 328 § 2 k.p.c.;

- nierozpoznanie przez Sąd drugiej instancji istoty sprawy wbrew

obowiązującej zasadzie apelacji pełnej i bezpodstawne zaniechanie ustalenia, czy

powódka korzystała z pseudonimu AA po dniu 22 czerwca 2009 r., a także

zaniechanie analizy materialnoprawnych przesłanek świadczenia dochodzonego

przez powódkę i poprzestanie jedynie na dokonaniu subiektywnej wykładni

oświadczeń woli zawartych w umowie promocyjnej, co skutkowało oparciem

rozstrzygnięcia tylko i wyłącznie na jej wynikach, podczas gdy weryfikacja

zasadności roszczenia powódki wymagała rozważenia zarówno charakteru, w jakim

powódka używała słowa „X”, jak i zasadności wyliczenia dochodzonej kwoty,

9

a zatem rozważenia podstaw materialnoprawnych świadczenia nienależnego

z punktu widzenia wzajemnych rozliczeń stron, które to naruszenie również

utożsamić należy z wadliwością, uzasadnienia wyroku uniemożliwiającą kontrolę

kasacyjną, a tym samym z naruszeniem art. 328 § 2 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny;

- art. 245 k.p.c. w zw. z art. 382 i art. 391 § 1 k.p.c. poprzez nieuprawnione

przyjęcie przez Sąd drugiej instancji ograniczonego waloru dowodowego pism

powódki wskazanych w piśmie procesowym z dnia 27 września 2011 r. (pismo

powódki do pozwanego oraz AA z dnia 10 czerwca 2009 r. oraz 14 października

2010 r.) przy ustalaniu rzeczywistego zamiaru i celu stron umowy promocyjnej,

podczas gdy wykładnia oświadczeń woli mogła być dokonana za pomocą wszelkich

środków dowodowych, w tym dokumentów prywatnych, co z kolei miało istotny

wpływ na wynik dokonanej wykładni oświadczeń woli i tym samym na wynik

sprawy;

- art. 230 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. przez

przyjęcie, że powódka nie wykazała okoliczności, jakoby wypromowała markę „X”

przed zawarciem umowy promocyjnej w sytuacji, gdy pozwana w toku

postępowania w sprawie nie zaprzeczyła tej okoliczności, konsekwencją czego

winno być uznanie przez Sąd Apelacyjny jej za przyznaną, które to naruszenie

miało istotny wpływ na wynik dokonanej przez Sąd Apelacyjny wykładni

oświadczeń woli stron i tym samym na wynik sprawy;

- art. 382 k.p.c. w. zw. z art. 378 § 1, art. 317 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c. przez

nieuprawnione, dowolne uznanie przez Sąd drugiej instancji, że wyrok Sądu

Okręgowego z dnia 17 kwietnia 2012 r. zaskarżony apelacją miał tzw. „charakter

wyroku częściowego”, co skutkowało nierozpoznaniem przez Sąd Apelacyjny istoty

sprawy, podczas gdy wyrok Sądu Okręgowego był wyrokiem całościowym

i w związku z tym sąd ad quem winien był rozważyć istotę sporu pomiędzy stronami

zarówno w zakresie kwestii prawnej, jak i wartości kwoty dochodzonej przez

powódkę z punktu widzenia wzajemnych rozliczeń stron;

- art. 325 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe oznaczenie

przez Sąd Apelacyjny stron oraz przedmiotu sprawy w komparycji zaskarżonego

wyroku, co poddaje w wątpliwość granice podmiotowe powagi rzeczy osądzonej

zaskarżonego wyroku.

10

W ramach podstawy kasacyjnej z art. 3981

§ 1 pkt 1 k.p.c. zarzucono

naruszenie:

- art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie

polegające na interpretacji oświadczeń woli obejmującej jedynie tzw. subiektywny

etap i skutkującej niewłaściwym nadaniem rzeczywistego brzmienia oświadczeń

woli stron umowy, według którego zgodnym zamiarem i celem stron było

wprowadzenie obowiązku uiszczania wynagrodzenia za wykorzystywanie przez

powódkę na opakowaniach sprzedawanych napojów […] słowa „X” w jakiejkolwiek

postaci już w pierwotnej wersji umowy (nieuwzględniającej uchylonego ex tunc

aneksu nr 3 do umowy), podczas gdy prawidłowo dokonana wykładnia umowy w

świetle art. 65 § 1 i 2 k.c., przy uwzględnieniu wyraźnego dysonansu w rozumieniu

oświadczeń woli przez strony (i w konsekwencji niemożności odtworzenia

rzeczywistego zamiaru i celu stron umowy), winna być podstawą przeprowadzenia

rozstrzygającej, obiektywnej wykładni oświadczeń woli, co w sposób oczywisty

prowadziłoby do wniosku, że obiektywnie rozumiane postanowienia umowy

promocyjnej, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności im towarzyszących,

objęły obowiązkiem odpłatności jedynie przypadki wykorzystania wizerunku oraz

znaków towarowych AA na opakowaniach sprzedawanych produktów, nie zaś

słowa „X” w jakiejkolwiek postaci, w tym w postaci pseudonimu „X”;

- art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. oraz w zw. art. 405 k.c. poprzez ich

niewłaściwe zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego polegające

na uznaniu, że prowizja uiszczana przez powódkę na podstawie uchylonego

aneksu nr 3 do umowy nie miała charakteru świadczenia nienależnego,

podczas gdy podstawa prawna dla uiszczania świadczenia przez powódkę

(a w konsekwencji podstawa prawna do domagania się przez pozwaną

wynagrodzenia za używanie słowa w charakterze pseudonimu „X”) upadła

w wyniku uchylenia ex tunc łączącego strony aneksu nr 3 przewidującego

odpłatność wykorzystywania pseudonimu „X”, zaś z uwagi na brak umownego

obowiązku uiszczania wynagrodzenia na podstawie postanowień umowy

promocyjnej (nieuwzględniających uchylonego aneksu) świadczenia uiszczone

przez powódkę za okres od III kwartału 2009 r. nabrały znamion świadczenia

11

nienależnego podlegającego zwrotowi na podstawie art. 410 § 2 k.c. w zw. z art.

410 § 1 k.c. i w zw. z art. 405 i n. k.c.

Powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego

wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uwzględnienie powództwa zgodnie

z żądaniem zakreślonym w apelacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W razie wydania przez sąd zarządzenia połączenia spraw na podstawie art.

219 k.p.c. do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, połączone sprawy nie tracą

samodzielnego charakteru. Połączenie na tej podstawie spraw ma charakter

wyłącznie techniczny, co przejawia się w tym, że dalej sprawy są rozpoznawane

pod jedną sygnaturą (por. § 32 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia

12 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów

sądowych oraz innych działów administracji sądowej - Dz.Urz.MS z 2003 r. Nr 5,

poz. 22 ze zm.). W konsekwencji w wyroku kończącym postępowanie – określanym

w piśmiennictwie wyrokiem łącznym - zapadają odrębne rozstrzygnięcia co do

zgłoszonych powództw i kosztów postępowania w każdej z połączonych spraw.

W razie zaś późniejszego rozdzielenia, wcześniej połączonych ze sobą spraw,

wydane wyroki nie mają charakteru częściowych. W przypadku wydania wyroku

przez Sąd pierwszej instancji tylko w odniesieniu do jednej z połączonych do

wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia spraw wyrok nie ma charakteru wyroku

częściowego, gdyż ten, zgodnie z art. 317 k.p.c. dotyczy sytuacji, gdy sąd wyrokuje

co do części powództwa, lub części roszczeń dochodzonych jednym powództwem

albo co do pozwu głównego i wzajemnego dochodzonych w jednej sprawie.

Regulacja ta nie odnosi się więc do sytuacji rozstrzygania tylko o jednym

powództwie w razie połączenia do wspólnego rozpoznania dwóch oddzielnych

spraw. Ponadto, w przypadku wydania wyroku częściowego nie orzeka się

o kosztach procesu, o których rozstrzyga się dopiero w wyroku kończącym

postępowanie w sprawie. Uwzględniając powyższe Sąd Apelacyjny nie tylko

błędnie przyjął, że zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji miał charakter

wyroku częściowego, lecz był także w tej ocenie niekonsekwentny, gdyż nie

dostrzegł, że w takiej sytuacji Sąd pierwszej instancji nie powinien był orzekać

12

o kosztach postępowania. Również orzeczenie Sądu Apelacyjnego w przypadku

przyjęcia, że przedmiotem apelacji był wyrok częściowy sądu pierwszej instancji,

nie powinno zawierać rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Niezależnie od tego należy mieć także na względzie – co pominął Sąd Apelacyjny -

że przed wydaniem wyroku z dnia 17 kwietnia 2012 r. Sąd Okręgowy uprzedził

przed zamknięciem rozprawy strony, że będzie wydane orzeczenie tylko co do

powództwa dochodzonego przez F. spółkę z o.o. w Z. Sąd pierwszej instancji

uchybił przepisom o tyle, że przed wydaniem wyroku z dnia 17 kwietnia 2012 r. nie

wydał zarządzenia o rozłączeniu połączonych wcześniej do wspólnego rozpoznania

i rozstrzygnięcia spraw. Dopiero po wydaniu wyroku z dnia 17 kwietnia 2012 r.

Przewodniczący Sądu Okręgowego w K. w dniu 29 stycznia 2013 r. wydał

zarządzenie o wyłączeniu sprawy z powództwa pozwanej Fundacji do odrębnego

rozpoznania i zarejestrował ją pod nową sygnaturą IX GC …/13. W sprawie tej w

dniu 24 września 2013 r. Sąd Okręgowy wydał wyrok rozstrzygający o powództwie

Fundacji […] przeciwko F. spółce z o.o. w Z. Poza tym, o tym, że przedmiotem

rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego było jedynie powództwo wniesione przez F.

spółkę z o.o. Sąd Okręgowy dał wyraz w sentencji swojego wyroku z dnia 17

kwietnia 2012 r., w którym określił, że rozstrzygał tylko o tym powództwie.

Uwzględniając powyższe trafnie zarzucono w skardze kasacyjnej, że w sentencji

zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego błędnie oznaczono zarówno zaskarżony

wyrok Sądu Okręgowego jako wyrok częściowy, jak również strony, wskazując, że

są nimi Fundacja […] jako strona powodowa oraz F. spółka z o.o. w Z. jako strona

pozwana. Uchybienie wskutek tego przepisom zawartym w art. 382, art. 317 § 1 i

art. 325 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. nie miało jednak wpływu na wynik sprawy,

gdyż nie spowodowało - co zarzucono w skardze – naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.

przez ograniczenie zakresu kontroli apelacji wniesionej przez powódkę. Wyrok

Sądu Okręgowego rozstrzygał sprawę co do powództwa wniesionego przez F.

spółkę z o.o. w Z. przeciwko Fundacji […] o zapłatę, a apelacja od tego wyroku,

mimo błędnego oznaczenia w wyroku Sądu Apelacyjnego charakteru zaskarżonego

wyroku Sądu pierwszej instancji oraz częściowo wadliwego określenia stron

postępowania, została rozpoznana w pełnym zakresie wynikającym z art. 378 § 1

k.p.c. Nawet przyjęcie - co nie jest przedmiotem oceny Sądu Najwyższego - że nie

13

było podstaw do wydania przez Sąd Okręgowy w K. zarządzenia o rozłączeniu do

oddzielnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy z powództwa Fundacji […]

przeciwko F. spółce z o.o. w Z. dopiero po wydaniu wyroku z dnia 17 kwietnia 2012

r., a w konsekwencji podzielenie oceny strony powodowej przedstawionej w

skardze kasacyjnej, że wyrok Sądu Okręgowego miał charakter wyroku

kończącego postępowanie co do obu połączonych do wspólnego rozpoznania i

rozstrzygnięcia spraw, nie zmieniłoby powyższej oceny. Pominięcie przez Sąd

pierwszej instancji w wyroku jednego z żądań nie może być bowiem skutecznie

kwestionowane w apelacji, którą można wnieść jedynie od orzeczenia istniejącego.

Brak rozstrzygnięcia w wyroku co do części zgłoszonego żądania lub żądań może

być kwestionowane przez strony jedynie w drodze wniosku o uzupełnienie wyroku

(art. 351 § 1 k.p.c.). Dopiero od wydanego orzeczenia w następstwie rozpoznania

tego wniosku strony przysługuje prawo wniesienia środka odwoławczego

dotyczącego pominiętego w wyroku rozstrzygnięcia. Uzasadnia to więc wniosek,

że Sąd Apelacyjny mógł rozpoznać apelację jedynie w zakresie, w którym odnosiła

się ona do rozstrzygnięcia dotyczącego powództwa dochodzonego przez F. spółkę

z o.o. w Z. przeciwko Fundacji […] o zapłatę kwoty 425.551,21 zł tytułem zwrotu

nienależnie, zdaniem powódki, zapłaconego wynagrodzenia za wykorzystanie

pseudonimu sportowego „X” na opakowaniach produkowanych i sprzedawanych

przez powódkę napojów […].

Bezzasadnie zarzucono naruszenie art. 230 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1

i art. 382 k.p.c. przez nieprzyjęcie, że powódka wypromowała markę „X” przed

zawarciem umowy promocyjnej z tej przyczyny, że strona pozwana nie zaprzeczyła

temu twierdzeniu powódki. Zastosowanie art. 230 k.p.c. może nastąpić jedynie

wówczas, gdy strona nie wypowie się do twierdzeń strony przeciwnej o faktach,

a sąd mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te przyznać za

przyznane. Z przepisu tego wynika więc, że zastosowanie art. 230 k.p.c. nie ma

charakteru automatycznego, w razie niewypowiedzenia się strony co do twierdzenia

strony przeciwnej, gdyż zależy od oceny sądu meriti, który mając na uwadze wynik

całej rozprawy może uznać, że zachodzą przesłanki do jego zastosowania.

Wyłączenie zastosowania tego przepisu może mieć miejsce wówczas,

gdy z ogólnej postawy procesowej strony wynika, że określonego faktu nie

14

przyznaje. Niewątpliwie taka sytuacja wystąpiła w odniesieniu do stanowiska strony

pozwanej, która twierdziła w sprawie, że dopiero po zawarciu umowy promocyjnej

i połączeniu słowa „X” używanego na opakowaniach napojów z osobą AA doszło do

sukcesu rynkowego napojów […] sygnowanych tym słowem. Niezależnie od tych

argumentów odnoszących się do ogólnych założeń sytuacji procesowej, w której

może mieć zastosowanie art. 230 k.p.c. należy dodatkowo stwierdzić,

że w orzecznictwie Sądu Najwyższego jednoznacznie przesądzono, iż art. 230

k.p.c. nie może stanowić skutecznej podstawy skargi kasacyjnej. Zgodnie bowiem

z art. 3983

§ 3 k.p.c., przepis ten wyłącza oparcie skargi kasacyjnej na zarzutach

dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów, co obejmuje niemożność

podnoszenia nie tylko zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., ale także zarzutu

naruszenia art. 230 k.p.c., umożliwiającego dokonywanie przez sądy meriti ustaleń

faktów metodą bezdowodową, co następuje jednak przy uwzględnieniu analizy

wyników innych dowodów przeprowadzonych w sprawie według zasad określonych

w art. 233 § 1 k.p.c. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 grudnia 2010 r.,

I CSK 123/10, z dnia 18 lutego 2011 r., I CSK 298/10 oraz z dnia 18 maja 2012 r.,

IV CSK 486/11, nie publ.).

Sąd drugiej instancji przyjął błędnie, że treść art. 245 k.p.c. ogranicza moc

dowodową dokumentu prywatnego tylko do tego, o czym stanowi ten przepis,

tj. że osoba, która je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.

Prawidłowa wykładnia tego przepisu jest taka, że zawiera on jedynie domniemanie,

które powinien uwzględnić sąd, iż osoba która złożyła podpis na dokumencie

złożyła zawarte w nim oświadczenie. Ma to takie znaczenie, że do tego

domniemania znajduje zastosowanie art. 234 k.p.c., według którego domniemania

ustanowione przez prawo wiążą sąd; mogą być jednak obalone, ilekroć ustawa

tego nie wyłącza. Nie oznacza to, że moc dowodowa dokumentu prywatnego

ogranicza się do konsekwencji wynikających z przewidzianego w art. 245 k.p.c.

domniemania. W pozostałym bowiem zakresie - nie objętym tym domniemaniem -

moc dowodowa dokumentu prywatnego podlega ocenie przez sąd zgodnie

z regułami zawartymi w art. 233 § 1 k.p.c., tak jak każdego innego dowodu. Mimo

błędnej wykładni art. 245 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny nie miało to istotnego wpływu

na wynik sprawy, gdyż znaczenia dokumentów prywatnych, tj. pism powódki

15

skierowanych do pozwanej oraz AA z dnia 10 czerwca 2009 r. oraz 14 października

2010 r., Sąd drugiej instancji nie ograniczył jedynie do konsekwencji wynikających z

domniemania wynikającego z art. 245 k.p.c. skoro, nie kwestionując ich

wiarygodności ocenił, iż nie mają one znaczenia dla wykładni umowy z tej

przyczyny, że przedstawiają stanowisko jednej ze stron nie tylko już po zawarciu

umowy, ale już w trakcie trwania sporu między stronami na tle wykonania tej

umowy. Taka konstatacja Sądu Apelacyjnego, wykraczająca poza powołanie się na

zakres domniemania wynikającego z art. 245 k.p.c., zawiera w istocie ocenę mocy

dowodowej tych dokumentów dokonaną w oparciu o kryteria zawarte w art. 233 § 1

k.p.c.

W skardze kasacyjnej sformułowano zarzut naruszenia art. 382 k.p.c.

w zw. z art. 328 § 2 i art. 391 § 1 k.p.c. uzasadniając to tym, że braki

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku są tego rodzaju, że uniemożliwiają

przeprowadzenie kontroli kasacyjnej. Wbrew stanowisku powódki, uzasadnienie

zaskarżonego wyroku spełnia wymagania określone w art. 328 § 2 w zw. z art. 391

§ 1 k.p.c. i nie jest wadliwe w takim stopniu, aby nie była możliwa kontrola

kasacyjna zaskarżonego wyroku.

Zarzut naruszenia art. 382 w zw. z art. 328 § 2 i art. 391 § 1 k.p.c. w zakresie

uzasadnionym nieodniesieniem się Sądu Apelacyjnego do części materiału

dowodowego zebranego w sprawie nie określa bliżej dowodów, które pominął Sąd

drugiej instancji. Z uzasadnienia podstaw kasacyjnych można wnioskować,

że dotyczy to pominięcia złożenia wniosków przez powódkę o udzielenie praw

ochronnych na znaki „Z” oraz „Y”, raportu w przedmiocie skojarzeń pojawiających

się w świadomości respondentów ze słowem „X”, złożonego przez stronę pozwaną,

porozumienia wykonawczego dotyczącego umowy zawartej pomiędzy AA i

pozwaną a M. spółką z o.o. sp.k., nadto protokołów zeznań świadków […]

złożonych w toku postępowania przygotowawczego, a załączonych w poczet

materiału dowodowego pismem powódki z dnia 22 października 2012 r. Odnosząc

się do powyższego zarzutu, należy zauważyć, że Sąd pierwszej instancji ustalił, że

powódka złożyła wnioski o udzielenie praw ochronnych na znaki „Z” oraz „Y” i w

tym zakresie Sąd Apelacyjny nie zakwestionował poprawności tych ustaleń, co

oznacza, że stanowiły one także podstawę faktyczną rozstrzygnięcia Sądu drugiej

16

instancji. Mimo tych ustaleń Sąd Apelacyjny dokonał określonej wykładni umowy z

dnia 1 lipca 2005 r., wyjaśniając motywy przyjętej interpretacji. Oznacza to, że nie

jest uzasadniony w tym zakresie zarzut naruszenia wskazanych wyżej przepisów

postępowania w sytuacji, gdy określony fakt wskazany przez stronę powodową

został ustalony przez sąd meriti. Nieuwzględnienie faktu ustalonego w sprawie

przez sąd, istotnego zdaniem powódki dla prawidłowej wykładni umowy

promocyjnej, mogło co najwyżej uzasadniać zarzut wadliwego zastosowania prawa

materialnego, w rozważanym przypadku art. 65 § 1 i 2 k.c., co będzie dalej

przedmiotem oddzielnej oceny.

Sąd Apelacyjny, tak jak zarzucono w skardze kasacyjnej, nie wypowiedział

się co do dowodów w postaci: raportu w przedmiocie skojarzeń respondentów ze

słowem „X”, załączonego do odpowiedzi na pozew, jak również porozumienia

wykonawczego dotyczącego umowy zawartej pomiędzy AA i pozwaną a M. spółką

z o.o. sp. k. Skarga kasacyjna nie zawiera jednak przekonywujących argumentów

wykazujących, iż naruszenie przez to przepisów art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 i

art. 391 § 1 k.p.c. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jeśli się zważy, że

istotą sporu była interpretacja umowy promocyjnej o treści określonej w dniu 1 lipca

2005 r., w której nie określono wyraźnie tak, jak w późniejszym aneksie nr 3, że AA

należy się prowizja za użycie do oznakowania napojów […] pseudonimu „X”. W

sprawie istotne było ustalenie woli stron w chwili zawarcia umowy. Z tej przyczyny

znaczenie miały przede wszystkim okoliczności dotyczące znajomości i kojarzenia

słowa „X” wśród konsumentów istniejące w okresie poprzedzającym zawarcie

umowy oraz istniejące w chwili jej zawarcia, a następnie aneksu nr 3. Tymczasem

pominięty raport dotyczący badania skojarzeń słowa „X” przez konsumentów

napojów […] pochodzi dopiero z marca 2009 r. Natomiast porozumienie

wykonawcze z dnia 15 listopada 2010 r., którego powódka nie była stroną, z

oczywistych względów nie mogło być przydatne dla ustalenia wykładni umowy

zawartej wcześniej w dniu 1 lipca 2005 r., pomiędzy innymi stronami. Dowody

te dotyczyły więc okoliczności nieistotnych dla ustalenia rzeczywistej woli stron

umowy promocyjnej. Niezależnie od tego skarga kasacyjna pomija, że dowód w

postaci porozumienia wykonawczego był spóźniony i jego pominięcie przez Sąd

Apelacyjny uzasadniał przepis art. 381 k.p.c.

17

Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 382 w zw. z art. 328 § 2 i art. 391 § 1

k.p.c. uzasadniony pominięciem dowodów w postaci protokołów z zeznań

świadków […] złożonych w toku postępowania przygotowawczego. Należy mieć

bowiem na względzie, że wyżej powołane protokoły zostały załączone do pisma

procesowego powódki z dnia 22 października 2012 r., złożonego w trakcie

postępowania apelacyjnego, dla uzasadnienia jej stanowiska procesowego

sprzeciwiającego się przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków […]. W takim

charakterze dokumenty te zostały przez Sąd drugiej instancji wykorzystane, który

mimo stanowiska powódki i treści tych protokołów przeprowadził dowód z zeznań

wymienionych wyżej świadków.

Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2

i art. 391 § 1 k.p.c. spowodowanego nierozpoznaniem przez Sąd Apelacyjny istoty

sprawy przez bezpodstawne zaniechanie ustalenia, czy powódka po dniu

22 czerwca 2009 r. korzystała z pseudonimu AA. Powyższe zaniechanie było

bowiem konsekwencją dokonania przez Sąd Apelacyjny określonej wykładni

umowy z dnia 1 lipca 2005 r., według której powódka od chwili zawarcia tej umowy,

a nie dopiero od chwili zawarcia aneksu nr 3 do tej umowy, była zobowiązana do

zapłaty prowizji na rzecz AA za używanie słowa „X” do oznaczenia napojów […],

nie zaś – tak, jak dowodziła tego powódka – w razie użycia tego słowa w znaku

towarowym albo wraz z wizerunkiem lub nazwiskiem AA zamieszczonych na tych

napojach, czego nie czyniła już od 22 czerwca 2009 r. Bezzasadnie kwestionowano

także w ramach zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 i art. 391 § 1

k.p.c. nieodniesienie się Sądu do kwestii wzajemnych rozliczeń. Sąd pierwszej

instancji dokonał bowiem niezbędnych do oceny wysokości dochodzonego przez

powódkę roszczenia ustaleń faktycznych, których nie zakwestionował Sąd drugiej

instancji. Natomiast poprzestanie Sądu Apelacyjnego na dokonaniu subiektywnej

wykładni oświadczeń woli zawartych w umowie promocyjnej mogłoby stać się

przedmiotem skutecznego zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 i

art. 391 § 1 k.p.c. tylko wówczas, gdyby wcześniej uznany został za zasadny - co

będzie przedmiotem dalszej oceny - zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. wskutek

dokonania wykładni umowy niezgodnie z kryteriami określonymi w tych przepisach.

18

W odniesieniu do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 228 § 1

k.p.c. w zw. z art. 382 i art. 391 § 1 k.p.c. powstaje wątpliwość, czy ze względu na

treść art. 3983

§ 3 k.p.c., według którego w postępowaniu kasacyjnym nie można

podnosić zarzutów dotyczących faktów oraz oceny dowodów, Sąd Najwyższy może

w ogóle objąć kontrolą naruszenie art. 228 k.p.c. Odnosząc się do powyższego

należy stwierdzić, że niewątpliwie Sąd Najwyższy w ramach kontroli kasacyjnej

ze względu na treść przepisu art. 3983

§ 3 k.p.c. nie może przesądzać o tym, czy

określony fakt uznany przez Sąd drugiej instancji za notoryjny miał lub nie miał

miejsca. Sąd Najwyższy może natomiast ocenić, czy fakt uznany za notoryjny przez

sąd meriti ze względu na jego charakter mógł zostać zaliczony do kategorii faktów,

o których mowa w art. 228 § 1 k.p.c. W sprawie zaistniała przy tym dodatkowo

specyficzna sytuacja polegająca na tym, że według zarzutu powódki fakt uznany

przez Sąd drugiej instancji za notoryjny należał do kategorii faktów, którego

ustalenie mogło nastąpić jedynie przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych.

W takiej sytuacji naruszenie art. 228 § 1 k.p.c. byłoby jednoczesnym naruszeniem

art. 278 § 1 k.p.c. Nie ulega zaś wątpliwości, że w ramach kontroli kasacyjnej

można ocenić, czy ustalenie określonego faktu wymagało wiadomości specjalnych.

Zgodnie z art. 228 § 1 k.p.c., fakty powszechnie znane nie wymagają

dowodu. W orzecznictwie przyjmuje się, że przepis ten wprowadza wyjątek od

zasady, że okoliczności mające istotne znaczenie dla sprawy są przedmiotem

postępowania dowodowego, a negatywne konsekwencje wynikające

z nieudowodnienia takiego faktu obciążają stronę, którą obciąża ciężar jego

dowodu. Z tych przyczyn wykładnia pojęcia faktu notoryjnego nie może być

rozszerzająca. Przyjmuje się w orzecznictwie, że do faktów notoryjnych należy

zaliczyć okoliczności, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i mającemu

doświadczenie życiowe mieszkańcowi miejscowości, w której znajduje się siedziba

sądu. Chodzi tu o wydarzenia historyczne, polityczne, itp. Niewątpliwie może być

faktem notoryjnym znajomość osoby publicznej, w tym znanych w środowisku

lokalnym, krajowym, czy międzynarodowym sportowców, czy nawet pseudonimu,

jakim osoby te posługują się publicznie. Kryterium zaliczenia określonego faktu jako

notoryjnego nie są ostre.

19

Sąd Apelacyjny przyjął, że faktem notoryjnym jest kojarzenie w chwili

zawarcia umowy promocyjnej pseudonimu sportowego AA „X” przez konsumentów

napojów […] wyłącznie z jego osobą. Stanowisko Sądu Apelacyjnego jest błędne

co wynika przede wszystkim z tego, że pojęcie konsumentów napojów […] (ich

wieku, zainteresowań, przekroju społecznego itp.) jest niedookreślone, co

wymagałoby przeprowadzenia badań rynkowych, a więc wykorzystania wiadomości

specjalnych. Dopiero sprecyzowanie cech grupy stanowiącej konsumentów

napojów […] mogłoby stanowić podstawę dalszych ocen dotyczących kojarzenia

przez nich słowa „X”, które - jak trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej - jako

słowo obcojęzyczne, mogło wywoływać różne asocjacje, a ponadto jest używane

jako pseudonim nie tylko AA, ale również innego znanego na świecie sportowca

(BB), czy też stanowi element zarejestrowanych znaków towarowych, z którymi

mogli zetknąć się klienci napojów […]. Poza tym, siła skojarzeń określonego

pseudonimu z osobą sportowca jest zmienna w czasie i jest uzależniona od tego,

czy jest to nadal czynny sportowiec, osiąganych przez niego sukcesów i ich rangi.

Fakt, który ze względu na swój charakter może być ustalony jedynie przy

wykorzystaniu wiadomości specjalnych (opinii biegłego), nie może być

jednocześnie uznany za fakt notoryjny. Ponadto nie może być uznany za notoryjny

fakt, co do którego strony są sporne, albo nie potwierdzają go w pełni

przeprowadzone dowody. Nie można więc było uznać w sprawie za fakt notoryjny

kojarzenia pseudonimu „X przez konsumentów napojów […] wyłącznie z AA, skoro

co do stopnia kojarzenia tego słowa z osobą AA strony były sporne. Uwzględniając

powyższe doszło także do naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 228 § 1, art.

232 zd. drugie w zw. z art. 278 § 1, art. 391 § 1 i art. 382 k.p.c.

Wskazane wyżej uchybienie nie miało jednak istotnego wpływu na wynik

sprawy. Wprawdzie ustalenie, że wśród konsumentów napojów […] kojarzono

pseudonim „X” wyłącznie z AA zostało wykorzystane przez Sąd Apelacyjny jako

argument za przyjętą przez Sąd interpretacją umowy promocyjnej, jednakże nie był

to argument jedyny i przesądzający wynik dokonanej przez Sąd drugiej instancji

wykładni tej umowy. Omawiane ustalenie, dokonane przez Sąd Apelacyjny,

wykraczające poza twierdzenia samych stron, nie było w istocie istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy, gdyż niezależnie od tego, czy wszyscy, czy tylko część

20

konsumentów napojów […] w okresie poprzedzającym zawarcie umowy

promocyjnej kojarzyło słowo „X z pseudonimem sportowym AA, istotne było, że w

chwili zawiera umowy AA był znanym publicznie sportowcem posługującym się

właśnie tym pseudonimem, który ponadto stanowił element dominujący

zarejestrowanego przez niego znaku towarowego, a pomysł polegał na

wykorzystaniu wskazanych wyżej elementów związanych z […] do oznaczania

napojów […] strony powodowej, niezależnie od stopnia kojarzenia słowa „X” przez

konsumentów napojów […] także z innymi konotacjami tego słowa. Nawet więc

wyeliminowanie ustalenia, że wszyscy konsumenci napojów […] kojarzyli słowo „X”

wyłącznie z pseudonimem AA nie podważa prawidłowości zastosowania przez Sąd

Apelacyjny art. 65 § 1 i 2 k.c. przy uwzględnieniu pozostałych ustaleń i motywów

podanych przez ten Sąd przemawiających za przyjętą w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku wykładnią umowy z dnia 1 lipca 2005 r.

Istota sporu sprowadza się do dwóch aspektów: po pierwsze, wykładni

postanowień umowy promocyjnej zawartej w dniu 1 lipca 2005 r., w której nie

stwierdzono wyraźnie - tak jak w późniejszym aneksie nr 3 do tej umowy - że AA

przysługuje wynagrodzenie za użycie do oznaczenia napojów […] pseudonimu „X”

AA, po drugie, do oceny, czy posłużenie się przy oznaczeniu napojów wyłącznie

słowem „X” oznaczało użycie przez powódkę pseudonimu AA, czy też wymagało

użycia dodatkowych elementów takich, jak jego wizerunek, nazwisko, podpis, bądź

inne symbole wyraźnie nawiązujące do osoby AA.

Odnośnie do pierwszego aspektu, postanowienia umowy promocyjnej

przewidywały wynagrodzenie za posłużenie się znakiem towarowym „X” i/lub

wizerunkiem AA. Wykładnia umowy według reguł językowych, zdaniem powódki,

nie uzasadniała przyjęcia, że samo użycie słowa „X” na oznaczeniach napojów […]

strony, w jakiejkolwiek postaci, w tym w postaci pseudonimu „X” miało nastąpić za

odpłatnością na rzecz AA. Wbrew jednak stanowisku powódki i wyraźnej treści

umowy, Sąd Apelacyjny przyjął, że strony od chwili zawarcia umowy w dniu 1 lipca

2005 r. przewidziały wynagrodzenie za posługiwanie się przez powódkę słowem

„X”, jako stanowiącym pseudonim AA. W związku z taką wykładnią umowy

promocyjnej powódka w skardze kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c.

W orzecznictwie (por. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z

21

dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995, nr 12, poz. 168, wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 22 lutego 2002 r., V CKN 931/00, nie publ. oraz z dnia 8

października 2004 r., V CK 670/03, OSNC 2005, nr 9, poz. 162) wyjaśniono, że

przy wykładni oświadczeń woli, zgodnie z powołanymi wyżej przepisami, znajduje

zastosowanie tzw. metoda kombinowana obejmująca dwie zasadnicze fazy. W

pierwszej z nich, tzw. subiektywnej, dąży się do ustalenia rzeczywistej woli stron, tj.

jak same strony rozumiały znaczenie użytych w oświadczeniach woli sformułowań.

Znaczenie tego sposobu wykładni podkreśla art. 65 § 2 k.c., według którego w

umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli

opierać się na jej dosłownym brzmieniu. O ile uda się ustalić rzeczywisty zamiar

stron, nie ma potrzeby sięgania do drugiego etapu wykładni za pomocą tzw.

metody obiektywnej, która ma zastosowanie dopiero wówczas, gdy okaże się, że

strony w chwili składnia oświadczeń woli rozumiały różnie sformułowania zawarte w

tych oświadczeniach. Wówczas sens oświadczenia woli ustala się według tego, jak

adresat oświadczenia powinien był zrozumieć sens użytych sformułowań przy

zachowaniu starannych zabiegów interpretacyjnych. Wbrew więc stanowisku

skarżącej, wyartykułowanemu w ramach zarzutu naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c.

przez ich niewłaściwe zastosowanie, nie zawsze przy dokonywaniu wykładni

oświadczeń woli zachodzi konieczność zastosowania tzw. obiektywnej metody

wykładni. Nie ma potrzeby jej zastosowania wówczas, gdy uda się ustalić zgodne,

rzeczywiste znaczenie użytych przez strony w oświadczeniu woli sformułowań w

chwili ich składania.

Ustalenie zgodnego zamiaru stron może nastąpić na podstawie wszelkich

dowodów. Nie jest przy tym wykluczone posługiwanie się przy dokonywaniu

wykładni umowy aneksami zawartymi później niż sama umowa. W skrajnych

przypadkach może powstać sytuacja, w której odnaleziona w wyniku

wykładni treść umowy pozostanie w sprzeczności z wyraźnym jej brzmieniem.

Dla ustalenia rzeczywistego rozumienia przez strony zawartych w ich

oświadczeniach sformułowań nie bez znaczenia jest także późniejszy sposób

wykonywania przez nie swoich zobowiązań (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

28 listopada 2003 r., IV CK 206/02, nie publ. oraz z dnia 16 stycznia 2013 r., II CSK

302/12, nie publ.). W sprawie, w której wniesiono skargę kasacyjną, ustalenie

22

takiego zamiaru stron zostało dokonane m.in. na podstawie zeznań powołanych

przez Sąd Apelacyjny świadków, którym Sąd dał wiarę, które wyjaśniały, jakie

były rzeczywiste intencje stron, które zawarły umowę promocyjną w dniu 1 lipca

2005 r. Według dokonanej przez Sąd drugiej instancji wykładni umowy, zawarty

później aneks nr 3, w analizowanym aspekcie jedynie uściślał, a nie zmieniał,

uzgodnienia stron dokonane już w dniu 1 lipca 2005 r., które nie znalazły

jednoznacznego odzwierciedlenia w pierwotnym tekście umowy promocyjnej.

Dokonując wykładni umowy promocyjnej, Sąd Apelacyjny nie ograniczył się do

analizy spornego fragmentu umowy, lecz uwzględnił cały tekst umowy promocyjnej,

który wyraźnie odnosił się nie tylko do używania przez powódkę znaku towarowego

zarejestrowanego przez AA, jego wizerunku i nazwiska, lecz także do używania

jego pseudonimu sportowego. Ponadto Sąd Apelacyjny uwzględnił sposób

wykonywania umowy przez same strony już od chwili jej zawarcia.

Wbrew stanowisku skarżącej, Sąd Apelacyjny zastosował także obiektywną

metodę wykładni umowy. Przyjął bowiem, że dokonując interpretacji umowy należy

założyć, że strony działają racjonalne, a w konsekwencji należy wyeliminować taki

wynik wykładni, który wyklucza takie założenie. Wskazał więc, że jest rzeczą

niepodobną w świetle zasad doświadczenia życiowego, aby AA, jako znany

powszechnie sportowiec posługujący się publicznie pseudonimem „X” zgodził się

na bezpłatne używanie przez powódkę jego pseudonimu do oznaczania napojów

[…]. Taka argumentacja nie uzasadnia trafności zarzutu naruszenia art. 65 § 1 i 2

k.c. Dodać należy, że wykładnia umowy promocyjnej przedstawiona przez stronę

powodową - zakładająca możliwość używania przez powódkę do oznaczania

napojów słowa „X”, nawet w postaci pseudonimu AA, bez wynagrodzenia -

musiałaby także nieuchronnie prowadzić do konfliktu stron

spowodowanego używaniem przez powódkę słowa „X”, jako pseudonimu AA,

będącego zarazem elementem dominującym w zarejestrowanym przez niego

znaku towarowym, tj. dóbr niemajątkowych o dużym potencjale komercyjnym,

podlegających ochronie na podstawie odrębnych przepisów, w tym o ochronie dóbr

osobistych. W procesie wykładni oświadczeń woli dokonywanych metodą

obiektywną należy zakładać, że porozumienie stron zostało tak ukształtowane, aby

23

wykonywanie obowiązków umownych nie prowadziło do kolizji z chronionymi

prawnie dobrami stron tej umowy.

Niezależnie od powyższego należy mieć na względzie, że w procesie

wykładni umowy art. 65 § 2 k.c. nakazuje uwzględnić także cel umowy.

Uwzględniając powyższe za przyjętą przez Sąd drugiej instancji wykładnią umowy

przemawia także to, że niewątpliwą intencją stron umowy promocyjnej, mimo

złożenia przez powódkę wniosków o rejestrację znaków towarowych

zawierających słowo „X”, było wykorzystanie popularności znanego sportowca AA

posługującego się takim pseudonimem do oznaczenia produktów w postaci

napojów […], nadto wykorzystanie zarejestrowanego na jego rzecz znaku

towarowego w celu zwiększenia siły oddziaływania nazwy produktu na potencjalną

klientelę. Umowa promocyjna miała w przyszłości prowadzić więc do wytworzenia

wśród konsumentów napojów […], poprzez sprzedaż tak sygnowanych produktów i

ich promocję, mechanizmu kojarzenia tego słowa właśnie z osobą AA, niezależnie

od konotacji tego słowa z innymi jego desygnatami.

Przesądzenie o niezasadności zarzutów odnoszących się do wykładni

umowy z dnia 1 lipca 2005 r. oznacza, że powódka była zobowiązana do zapłaty

wynagrodzenia za używanie słowa „X” jako pseudonimu AA do oznaczania

napojów […], co ma decydujące znaczenie dla uznania za bezzasadnego zarzutu,

iż powódka od III kwartału 2009 r. nie używała tego pseudonimu oznaczenia

napojów […] z tej przyczyny, że oprócz słowa „X” na opakowaniach nie było - tak

jak wcześniej - innych elementów, które prowadziłyby do kojarzenia tego słowa z

pseudonimem AA. Przeciwko zasadności tego zarzutu przemawia przede

wszystkim przyjęty wynik wykładni umowy promocyjnej, z której nie wynika, aby

posłużenie się słowem „X” jako pseudonimu AA do oznaczenia napojów […]

wymagało zamieszczenia dodatkowych elementów wskazujących na osobę AA.

Należy mieć także na względzie, że stanowisko powódki abstrahuje od okoliczności

używania tego słowa w okresie poprzedzającym III kwartał 2009 r. do oznaczenia

określonego rodzaju produktów (napojów […]), pochodzących od określonego

producenta (powódki) w sposób prowadzący do kojarzenia przez konsumentów

napojów […] słowa „X” z pseudonimem sportowym AA. Ponadto, z ustaleń

dokonanych w sprawie nie wynika, aby w tym czasie na opakowaniach napojów

24

[…] były używane dodatkowo inne elementy słowne bądź graficzne, które mogłyby

prowadzić do skojarzeń użytego słowa „X” z innymi desygnatami tego słowa.

Przesądza to o niezasadności zarzutu naruszenia art. 410 § 2 w zw. z art. 410 § 1 i

art. 405 k.c.

Z tych względów skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3, art. 99 w zw.

z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c. przy uwzględnieniu przepisów § 12 ust. 4 pkt 2

w zw. z § 2 ust. 2 i § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia

28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz

ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę

prawnego ustanowionego z urzędu (jedn. tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 490).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.