Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 stycznia 2014 r.

V CSK 124/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 124/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 stycznia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Marta Romańska

SSN Maria Szulc (sprawozdawca)

Protokolant Izabella Janke

w sprawie z powództwa "A. Polska" Sp. z o.o. w W.

przeciwko W. Sp. z o.o. w L.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 24 stycznia 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 16 listopada 2012 r.,

1) oddala skargę kasacyjną;

2) zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 3 600,- ( trzy

tysiące sześćset ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację od wyroku Sądu

Okręgowego w L., którym została zasądzona od pozwanej kwota 2.435.400 zł

tytułem wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane.

Sądy obu instancji ustaliły, że A. Spółka z o.o. zawarła z pozwaną, jako

inwestorem, umowę o wybudowanie hali magazynowej i wykonanie innych robót

budowalnych. Strony umowy postanowiły, że wykonawca wykona roboty własnymi

siłami a w wypadku konieczności powierzenia ich wykonawcom zawiadomi o tym

pozwaną i przed zawarciem umów podwykonawczych na jej żądanie udzieli jej

wszelkich informacji dotyczących podwykonawców. Pismem z dnia 13 marca

2011 r. wykonawca zgłosił pozwanej zamiar powierzenia wykonania części robót

powódce i poprosił o pisemne potwierdzenie przyjęcie tego zgłoszenia, które

uzyskał w piśmie z dnia 15 marca 2011 r. W umowie podwykonawczej

postanowiono, że warunkiem rozpoczęcia prac jest przedstawienie zgody inwestora

na jej zawarcie. Powoda jako podwykonawcę ujawniono w dzienniku budowy, na

naradzie w dniu 23 marca omówiono zmianę sposobu fundamentowania

i wskazano obowiązki obciążające powoda. Do każdej faktury składanej pozwanej

spółka A. dołączała oświadczenie podwykonawców o otrzymaniu przez nich

wynagrodzenia, w tym oświadczenia powoda. W piśmie z dnia 18 lipca 2011 r.

pozwana zwróciła się do powódki o informację, czy wykonawca zalega wobec niej

z zapłatą i powódka oświadczyła o braku zaległości informując jednocześnie, że do

zapłaty pozostały niewymagalne jeszcze należności na kwotę 1.082.400 zł i na

kwotę 1.722.000 zł. Pozwana zażądała w dniu 28 lipca 2011 r. od wykonawcy

przesłania aktualnego oświadczenia powódki o braku zaległości, natomiast

wykonawca zażądał zapłaty wynagrodzenia. Pismem z dnia 1 sierpnia 2011 r.

pozwana poinformowała powódkę o planowanym spotkaniu w sprawie budowy hali

magazynowej. Powódka wykonała prawidłowo roboty i wezwała pozwaną do

zapłaty kwot 1.082.400 zł oraz 2.435.000 zł. Pozwana złożyła do depozytu

sądowego kwotę 400.000 zł i do jej odbioru upoważniła powódkę. Sąd drugiej

instancji uznał, że pozwana bezwarunkowo zgodziła się na powierzenie przez

wykonawcę części robót innemu podmiotowi i jednoznacznie zaakceptowała

3

zgłoszenie powódki jako podwykonawcy w piśmie z dnia 15 marca 2011 r., a więc

powódka z chwilą podpisania umowy uzyskała status podwykonawcy

uprawnionego do dochodzenia wynagrodzenia wprost od inwestora. W ocenie

Sądu drugiej instancji nie było zatem potrzeby poszukiwania innych przejawów

zgody pozwanej na zawarcie umowy przez wykonawcę z powódką, jak również nie

było konieczne dowodzenie przez powoda, że zainteresowani powiadomili pozwaną

o treści umowy lub o jej istotnych warunkach. Wymóg znajomości treści umowy

określony w art. 6471

§ 2 k.c. odnosi się bowiem tylko do tzw. zgody biernej

wyrażanej przez milczenie, ewentualnie można go rozważać w wypadku zgody

czynnej dorozumianej, ale nie jest uprawnione odnoszenie tego wymogu do zgody

wyrażonej wprost, także przed zawarciem umowy. Takiego wymogu nie można

wywodzić także z umowy zawartej przez powódkę z wykonawcą, nie dotyczącej

pozwanej, która nie może z niej wyprowadzać dla siebie korzystniejszych

warunków, niż ustawowe. Zapis natomiast pkt III ogólnych warunków umowy

wiążących inwestora i wykonawcę nie pozostawia wątpliwości, że akceptacja

zgłoszenia powoda jako podwykonawcy przez pozwaną była tożsama z przyjęciem

przez pozwaną skutków zawarcia umowy podwykonawczej. Kolejnym przejawem

tej akceptacji był przestrzegany później wymóg składania przez podwykonawców

oświadczeń o niezaleganiu wykonawcy z płatnościami oraz informacji o stanie

rozliczeń. Skoro więc pozwany wprost wyraził zgodę na zawarcie umowy

podwykonawczej nie żądając informacji o jej istotnych warunkach, nie może się

bronić brakiem tej wiedzy przed odpowiedzialnością z art. 647 1

§ 5 k.c. Pozwana

błędnie również zakłada, że niezbędnym warunkiem skuteczności zgody czynnej

wyrażonej wprost jest znajomość warunków umowy podwykonawczej.

W skardze kasacyjnej, opartej o obie podstawy kasacyjne (art. 3983

§ 1 i 2

k.p.c.), pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do

istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa, alternatywnie o jego uchylenie

i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Zarzuciła

naruszenie prawa materialnego – art. 6471

§ 2 zd. 1 w zw. z art. 6471

§ 1 w zw.

z art. 60 k.c. przez błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie

art. 6471

§ 2 zd. 1 oraz 6471

§ 5 k.c. Naruszenie prawa procesowego wywiodła

z naruszenia art. 382 i 328 w zw. z art. 391 k.p.c.

4

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty prawa procesowego mogą być skuteczne jedynie wtedy, gdy

zostanie wykazany ich wpływ na wynik sprawy. Skarżący uzasadniając zarzut

naruszenia art. 382 k.p.c. pominięciem przez Sąd drugiej instancji prawie całego

materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie

wskazuje konkretnych dowodów, które zostały pominięte i nie wykazuje wpływu

tego pominięcia na wynik sprawy w kontekście poglądu prawnego Sądu

Apelacyjnego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Skoro Sąd drugiej instancji

przyjął, że w wypadku zgody na zawarcie umowy podwykonawczej wyrażonej

wprost nie jest konieczne uzyskanie przez inwestora informacji o warunkach tej

umowy, to bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają dowody potwierdzające,

że pozwana nie była informowana o istotnych warunkach umowy podwykonawczej.

Zarzut naruszenia art. 328 w zw. z art. 391 k.p.c. może natomiast być skuteczny

jedynie wówczas, gdy braki uzasadnienia sądu drugiej instancji są tyle istotne,

że uniemożliwiają kontrolę kasacyjną, a taka sytuacja w niniejszej sprawie nie

zachodzi.

Zgodnie z art. 6471

§ 2 zd. 1 k.c. do zawarcia przez wykonawcę umowy

o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Zgoda ta

nie jest warunkiem ważności umowy podwykonawczej, natomiast stanowi

konieczną przesłankę odpowiedzialności solidarnej wykonawcy i inwestora wobec

podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane (§ 5).

W wypadku zawiadomienia inwestora o zamiarze zawarcia takiej umowy możliwe

są cztery sytuacje: – sprzeciw inwestora, który wyłącza jego odpowiedzialność

solidarną; - zgoda bierna tzw. milcząca; - zgoda czynna dorozumiana oraz zgoda

czynna wyrażona wprost. Artykuł 6471

§ 2 zd. 2 k.c. określa jedynie warunki

skuteczności zgody wyrażonej w sposób bierny - milczący, uzależniając ją od

przedstawienia przez wykonawcę umowy lub jej projektu wraz z częścią

dokumentacji dotyczącej robót nią objętych i stanowi, że w wypadku nie wyrażenia

przez inwestora sprzeciwu lub zastrzeżeń uważa się zgodę za wyrażoną. Przepis

ten nie określa natomiast szczególnych warunków zgody wyrażonej w sposób

dorozumiany lub w sposób wyraźny. Za utrwalone obecnie należy uznać

stanowisko, że konieczne warunki powstania solidarnej odpowiedzialności

5

inwestora są zróżnicowane w zależności od sposobu wyrażenia przez niego zgody

i nie ma podstaw do rozciągania wymagań określonych w art. 6471

§ 2 zd. 2 k.c. na

wypadki zgody czynnej. Zgoda ta może przybrać postać zgody dorozumianej

wyrażonej poprzez każde zachowanie inwestora ujawniające w sposób dostateczny

jego wolę (art. 60 k.c.) albo zgody wyraźnej (wprost) wyrażonej pisemnie bądź

ustnie. Przesłanki skuteczności zgody wyrażonej wprost określają przepisy ogólne

kodeksu cywilnego dotyczące skuteczności oświadczenia woli, natomiast zgoda

wyrażona w sposób dorozumiany poprzez aktywne zachowanie inwestora jest

skuteczna, gdy dotyczy konkretnej umowy i inwestorowi są znane jej istotne

postanowienia decydujące o zakresie jego odpowiedzialności solidarnej, albo

inwestor miał możliwość zapoznania się z tymi postanowieniami. Nie budzi również

wątpliwości, że zgoda inwestora musi się odnosić do zindywidualizowanego

podwykonawcy (element podmiotowy), jak również musi dotyczyć konkretnej

umowy o roboty budowlane (element przedmiotowy) i nie może być to zgoda

blankietowa ogólnie akceptująca możliwość zawarcia przez wykonawcę umów

z podwykonawcami (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 r.,

III CZP 6/08, OSNC z 2008 r., nr 11, poz. 121, OSP z 2009 r., nr 6, poz. 67, OSP

z 2009 r., nr 9, poz. 90, wyrok z dnia 6 października 2010 r., II CSK 210/10, OSNC

z 2011 r., nr 5, poz. 59, OSP z 2012 r., nr 5, poz. 48). Ocena skuteczności zgody

inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane

z podwykonawcą wymaga więc w pierwszej kolejności ustalenia rodzaju zgody,

a w drugiej kolejności dokonania analizy, czy procedura poprzedzająca udzielenie

tej zgody była prawidłowa, a w konsekwencji czy zgoda wywarła skutek określony

w art. 6471

§ 5 k.c. Nie ma wątpliwości, że w sytuacji zgody biernej koniecznym

warunkiem jej skuteczności jest przedstawienie inwestorowi dokumentów, o których

mowa w art. 6471

§ 2 zd. 2 k.c. Rozbieżność dotyczyła natomiast tego, czy przy

zgodzie czynnej wykonawca powinien przedstawić umowę podwykonawczą lub jej

projekt celem uzyskania przez inwestora szczegółowej wiedzy o jej istotnych

postanowieniach, czy też wystarczająca jest ogólna wiedza inwestora o osobie

podwykonawcy i zakresie powierzonych robót uzyskana z różnych źródeł. Sąd

Najwyższy opowiedział się za poglądem, że skoro art. 6471

§ 2 zd. 1 k.c. nie

uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia dokumentacji, to przy

6

zgodzie czynnej brak podstaw do uzależniania jej skuteczności od przedstawienia

umowy podwykonawczej lub jej projektu i wystarczające jest uzyskanie wiedzy o tej

umowie i jej istotnych postanowieniach z dowolnego źródła zarówno przed, jak i po

jej zawarciu (wyżej cyt. uchwała III CZP 6/08 i wyrok II CSK 210/10 oraz wyroki

z dnia 26 czerwca 2008 r., II CSK 80/08, M. Prawn. z 2008 r. nr 22, poz. 1215,

z dnia 3 października 2008 r., I CSK 123/08, z dnia 11 grudnia 2008 r., IV CSK

323/08, z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 152/10, z dnia 5 września 2012 r., IV CSK

91/12, z dnia 27 czerwca 2013 r., III CSK 298/12). Przeważająca liczba

wskazanych orzeczeń odnosiła się do warunków skuteczności zgody dorozumianej,

a więc dotyczyła sytuacji, w której inwestor nie złożył oświadczenia woli, natomiast

jego zachowanie świadczyło o wyrażeniu zgody poprzez dokonywanie czynności

faktycznych wskazujących na akceptację zawarcia umowy przez wykonawcę

z podwykonawcą. Inna natomiast jest sytuacja, w której nie ma wątpliwości co do

treści złożonego przez inwestora oświadczenia woli, w którym wprost zgadza się na

zawarcie umowy o wykonanie wskazanego zakresu robót budowlanych

z konkretnym, zindywidualizowanym wykonawcą. Konieczną przesłanką

skuteczności takiej zgody jest zawiadomienie inwestora przez wykonawcę

o zamiarze zawarcia umowy i określenie jej zakresu podmiotowego (wskazanie

konkretnego wykonawcy) oraz przedmiotowego (zakres robót objęty umową).

Zgoda wyrażona wprost musi być bowiem ukierunkowana na zawarcie umowy,

a nie na wykonanie określonego zakresu prac przez jednego lub wielu

wykonawców. Podzielić należy stanowisko, że wystarczającym zabezpieczeniem

interesów inwestora jest jego wiedza o przedmiocie i potrzebach realizacyjnych

inwestycji, a także taka dbałość o własne interesy, jakiej można oczekiwać od

przeciętnego uczestnika procesu inwestycyjnego. Aczkolwiek wykonawca nie ma

obowiązku przedstawienia umowy i dokumentacji, to inwestora chroni możliwość

zarówno sprzeciwu co do zawarcia umowy, jak i żądania wyjaśnień co do osoby

(firmy) podwykonawcy, przedstawienia umowy lub jej projektu lub wskazania jej

istotnych postanowień co do zakresu robót i wynagrodzenia. Inwestor nie musi

korzystać z uprawnienia do wglądu w dokumentację albo żądania przedstawienia

umowy – może z niego zrezygnować i wyrazić zgodę mimo braku wiedzy w tym

zakresie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lutego 2011 r.,

7

ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor wyraża zgodę w sposób czynny, to wie co

robi i nie jest potrzebny mechanizm obronny. Dodać należy, że wprawdzie

odpowiedzialność inwestora w oparciu o art. 6471

§ 5 k.c. ma charakter ustawowej

odpowiedzialności gwarancyjnej za cudzy dług, ale nieskorzystanie przez inwestora

z uprawnień mu przysługujących w celu jej wyłączenia, nie stanowi podstawy do

przyjęcia wadliwości złożonego oświadczenia woli o wyrażeniu zgody na zawarcie

umowy z podwykonawcą. W orzecznictwie podkreśla się również, iż cel ustawy

tj. celowość i niezbędność wprowadzenia solidarnej odpowiedzialności inwestora

wobec podwykonawców z uwagi na wadliwą praktykę obrotu gospodarczego,

uzasadnia dokonywanie wykładni omawianego przepisu w duchu życzliwej

interpretacji dla podwykonawców, jako podmiotów o słabszej pozycji. Wskazać

jednak należy, że ten kierunek wykładni nie pozbawia inwestora ochrony, bowiem

jego interesy zabezpiecza uzależnienie solidarnej odpowiedzialności z wykonawcą

od wyrażenia zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. W konsekwencji uznać

należało, że skuteczność zgody inwestora wyrażonej wprost na zawarcie umowy

z podwykonawcą nie jest uzależniona od przedstawienia umowy lub jej projektu

oraz wiedzy o istotnych jej postanowieniach, jeżeli inwestor rezygnuje

z uprawnienia do wglądu do dokumentacji, lub żądania informacji (art. 6471

§ 1 i 2

zd. 1 k.c.). Przesłanki skuteczności tej zgody podlegają ocenie na podstawie

ogólnych przepisów kodeksu cywilnego dotyczących skuteczności oświadczeń woli.

Z uwagi na powyższe nie może być skuteczny zarzut naruszenia art. art.

6471

§ 2 zd. 1 w zw. z art. 6471

§ 1 w zw. z art. 60 k.c. Skarżąca twierdząc,

że wyraziła zgodę jedynie na wykonanie określonego zakresu prac przez

podwykonawcę abstrahuje od ustalonego stanu faktycznego, a powołane judykaty

wbrew jej twierdzeniu nie dotyczą analogicznego stanu faktycznego, a stanów

faktycznych dotyczących wyrażenia przez inwestora zgody dorozumianej lub zgody

czynnej bez rozróżnienia na zgodę dorozumianą i zgodę wprost. Wyrwane

z kontekstu uzasadnień zdania nie mogą skutecznie uzasadniać tezy

o uzależnieniu skuteczności zgody wyrażonej wprost od obowiązkowego

przedstawienia inwestorowi umowy podwykonawczej lub poinformowania o jej

istotnych warunkach w sytuacji zrezygnowania prze inwestora z uprawnienia

żądania informacji.

8

Pozwana podnosząc zarzut naruszenia art. 6471

§ 2 zd. 1 w zw. z art. 6471

§ 5 k.c. kwestionuje przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że wyraziła zgodę wyraźną na

zawarcie umowy podwykonawczej i ponosi odpowiedzialność solidarną

z wykonawcą. Sąd drugiej instancji uznał, że skarżąca wyraziła na piśmie zgodę

wprost na zawarcie umowy podwykonawczej przez powódkę z wykonawcą. Zasady

wykładni oświadczeń woli reguluje art. 65 § 1 k.c., a skarga kasacyjna nie zawiera

zarzutu naruszenia tego przepisu. Skoro nie została zakwestionowana wykładnia

oświadczenia woli, skarżąca nie może skutecznie zwalczać wyrażonego przez Sąd

drugiej instancji poglądu co do jego treści, w tym zakresie wyłączona jest bowiem

kontrola kasacyjna. Skarżąca nie powołuje się także na wady oświadczenia woli.

Na marginesie jedynie można wskazać, że zawiadomienie wykonawcy zawierało

zarówno określenie podwykonawcy, jak i określenie zakresu robót oraz wskazywało,

że jego celem jest zawarcie umowy z podwykonawcą. Skoro inwestor wyraził zgodę

wiedząc, że wykonawca zwraca się o nią w celu zawarcia umowy podwykonawczej

i nie żądał dodatkowych informacji rezygnując z tego uprawnienia, brak jest

podstaw do przyjęcia, że zgoda nie była skuteczna i nie rodzi odpowiedzialności,

o której mowa w art. 6471

§ 5 k.c.

Z uwagi na powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39814

k.p.c., o kosztach rozstrzygając zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c. w zw.

z art. 391 § 1 i 39821

k.p.c. oraz § 6 pkt 7 oraz § 12 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 5

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa

kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego

z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490).

es

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.