Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 kwietnia 2014 r.

IV CSK 416/13

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 416/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 kwietnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

SSN Marian Kocon

SSN Anna Kozłowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa G.K.

przeciwko Gminie B.

z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej P.

Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 2 kwietnia 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 20 grudnia 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Powód domagał się zasądzenia od Gminy B. kwoty 240.010,67 zł tytułem

należnego mu wynagrodzenia za roboty wykonane przez niego w ramach łączącej

go z P. sp. z o.o., umowy o roboty budowlane. Spółka ta była związana z Gminą B.

umową o generalne wykonawstwo, a powód był podwykonawcą zatrudnionym

przez tę spółkę. Pozywając inwestora, powód powołał się na treść art. 6471

§ 5 k.c.

W procesie, w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanej, brała

udział spółka Panorama II.

Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2012 r. Sąd Okręgowy w T. oddalił powództwo.

W motywach rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy ustalił, że spółka P. wygrała przetarg

na budowę boiska, tzw. Orlika, w miejscowości B. i w dniu 16 czerwca 2010 r.

zawarła z Gminą B. umowę jako generalny wykonawca. W umowie tej termin

zakończenia robót został ustalony nie później niż na 30 września 2010 r. Strony

ustaliły również wysokość kar umownych za zwłokę w wykonaniu umowy i ustaliły,

że spółka może powierzyć wykonanie robót podwykonawcom. Powód jako

podwykonawca zawarł umowę ze spółką w dniu 28 czerwca 2010 r. Jej

przedmiotem było wykonanie przez powoda Orlika, z wyłączeniem montażu

sztucznej trawy, montażu powierzchni poliuretanowej oraz dostawy i montażu

sprzętu sportowego. Strony ustaliły rozpoczęcie prac na dzień 30 czerwca 2010 r. i

terminy wykonania prac pierwszego etapu: zakończenie podbudowy pod boisko -

21 dni od rozpoczęcia robót, drugiego etapu: zakończenie robót - 42 dni od

rozpoczęcia. Oba terminy rozpoczynały bieg od dnia 30 czerwca 2010 r.

Wynagrodzenie ryczałtowe zostało ustalone na kwotę 522.866,20 zł, a kary

umowne za opóźnienie w wykonaniu któregokolwiek etapu przedmiotu umowy

ustalono w wysokości 0,4% wynagrodzenia umownego brutto za każdy dzień

opóźnienia. Powód rozpoczął prace w dniu 28 lipca 2010 r., a wobec braku postępu

w wykonaniu robót strony w dniu 30 sierpnia 2010 r. spółka odstąpiła od umowy

w części i w następstwie tego oświadczenia strony podpisały aneks do umowy,

ograniczając zakres robót o budynek sanitarno-szatniowy oraz obniżając

wynagrodzenie należne powodowi do kwoty 332.866,20 zł. Wobec dalszych

opóźnień, spółka po raz kolejny złożyła oświadczenie o częściowym odstąpieniu od

umowy i podpisała z powodem w dniu 21 września 2010 r. kolejny aneks

3

ograniczając zakres podlegających wykonaniu przez niego prac o kanalizację

deszczową, ciągi komunikacyjne - chodniki, drogę dojazdową i parking oraz

obniżając wynagrodzenie ryczałtowe do kwoty 196.730,06zł + VAT. Roboty

pierwszego etapu powód wykonał na początku października 2010 r. Prace, których

powód nie wykonał, zlecono innemu wykonawcy, a koszty tych prac obciążyły

spółkę. W dniu 10 listopada 2010 r. doszło do podpisania protokołu odbioru

pomiędzy spółką a Gminą; odbiór, w którym powód nie uczestniczył, nastąpił bez

zastrzeżeń. Gmina złożyła oświadczenie o potrąceniu z wynagrodzenia spółki

kwoty 151.259,05 zł tytułem kar umownych za zwłokę w wykonaniu obiektu. Powód

wystawił spółce fakturę obejmującą należne mu od spółki wynagrodzenie za

wykonane prace na kwotę 240.010, 67 zł, spółka jednak obciążyła go karami

umownymi za opóźnienie i złożyła oświadczenie o potrąceniu wyliczonej kwoty

z kwotą należnego powodowi wynagrodzenia. Według wyliczeń spółki, kary

umowne za opóźnienie w wykonaniu pierwszego i drugiego etapu wyniosły łącznie

255.242,27 zł, stąd też dokonane potrącenie czyniło żądanie powoda zapłaty

wynagrodzenia nieuzasadnionym. Sąd Okresowy ocenił, że opóźnienie

w wykonaniu prac nastąpiło z przyczyn leżących po stronie powoda, generalnie

z powodu wadliwej organizacji pracy, nie wystąpiły zaś okoliczności powodujące

opóźnienie, które mogłyby być przypisane spółce. Sąd zaakceptował też sposób

obliczania kar umownych, za pierwszy i drugi etap, liczonych od wynagrodzenia

pierwotnego powoda, mimo że wynagrodzenie to kolejnymi aneksami, w związku

z pomniejszaniem zakresu prac, było obniżane. Analizując wniosek powoda

o miarkowanie kary umownej, Sąd ocenił, że z uwagi na postawę powoda

w procesie budowy Orlika, wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Wskazał,

że stopień zawinienia powoda w opóźnieniu był znaczny, swoimi zaniedbaniami

w organizacji pracy powód doprowadził do popadnięcia generalnego wykonawcy

w zwłokę wobec inwestora. W ocenie Sądu nie było podstawy do przyjęcia,

że zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, podobnie jak i nie było

podstaw do przyjęcia, że kara była rażąco wygórowana. Spółka poniosła szkodę

w kwocie 151.259 zł i dalsze koszty, m.in. w postaci kosztów wykonania

zastępczego. Wysokość zatem szkody a także naganność zachowania powoda

w toku wykonywania umowy wskazywała na brak podstaw do miarkowania kary

4

umownej. Potrącenie zatem dokonane przez spółkę doprowadziło do wygaśnięcia

wierzytelności powoda o wynagrodzenie, stąd też powództwo o zapłatę tego

wynagrodzenia podlegało oddaleniu.

Apelacja powoda od wyroku Sądu Okręgowego została oddalona wyrokiem

Sądu Apelacyjnego z dnia 20 grudnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w całości podzielił

ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną dokonane przez Sąd Okręgowy.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego, opartej na podstawie

naruszenia prawa materialnego, powód zarzucił naruszenie art. 484 § 2 k.c. przez

błędną wykładnię przez zbyt wąskie ujęcie przesłanek miarkowania kary umownej

i w konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie, że w sprawie nie zachodzą

okoliczności uzasadniające miarkowanie kary umownej. Skarżący zarzucił również

naruszenie art. 471 w związku z postanowieniami § 2 ust. 2 łączącej strony umowy

i w związku z art. 41, 42, 45 ust. 2 i art. 93 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.–

Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) przez przyjęcie,

że brak dziennika budowy i inspektora nadzoru nie uzasadniał wstrzymania się

przez skarżącego z rozpoczęciem robót i w konsekwencji nietrafne przyjęcie,

że zawinił opóźnienie zakończenia pierwszego etapu robót. Ponadto skarżący

zarzucił błędną wykładnię postanowień umowy łączącej go ze spółką, to jest jej § 2

ust.1 i § 8 ust. 1 lit. a) przez wadliwe przyjęcie, że termin zakończenia prac dla

pierwszego i drugiego etapu biegł od 30 czerwca 2010 r., co też spowodowało

podwójne naliczenie kary umownej oraz, że karę umowną należało naliczać od

pierwotnego wynagrodzenia a nie wynagrodzenia ostatecznie ustalonego dla

ostatecznie ustalonego zakresu robót.

Zarzucając powyższe, skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego

wyroku i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i zmiany wyroku Sądu Okręgowego

przez uwzględnienie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W związku z zarzutem skargi kasacyjnej wadliwej wykładni postanowień

umownych przypomnieć należy, że ujęta w art. 398 3

§ 1 pkt 1 k.p.c. podstawa

5

kasacyjna obejmuje naruszenie prawa materialnego. Prawem materialnym

w rozumieniu tego przepisu są jedynie normy prawne wypływające ze źródeł prawa

wskazanych w art. 87 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Są nimi Konstytucja,

ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia oraz akty prawa

miejscowego (na określonym obszarze działania). Umowy nie mają charakteru

normatywnego i nie mieszczą się w pojęciu prawa materialnego w rozumieniu

powołanego przepisu. Sytuacja zatem, w której strona w ramach pierwszej

podstawy kasacyjnej nie wskazuje konkretnego przepisu prawa materialnego, który

miał zostać naruszony, zarzucając jedynie naruszenie postanowień umownych,

oznacza, że skarga kasacyjna opiera się na zarzucie, który nie może być

zakwalifikowany jako przewidziana w omawianym przepisie podstawa naruszenia

prawa materialnego. Stanowisko takie znalazło wyraz w licznych orzeczeniach

Sądu Najwyższego (por. postanowienie z dnia 24 czerwca 1998 r. I CKN 774/97,

z dnia 2 grudnia 1998 r. I CKN 907/97, z dnia 6 stycznia 1999 r. II CKN 113/98,

z dnia 9 lutego 1999 r. I CKN 891/98, z dnia 9 lipca 1999 r. III CKN 299/98 –

nie publ.). W konsekwencji, dla skutecznego zakwestionowania błędu w wykładni

treści umowy należy sformułować zarzut naruszenia art. 65 k.c. i ewentualnie art.

56 k.c. Skarżący tego nie uczynił, w tym więc zakresie zarzuty skargi kasacyjnej

muszą pozostać poza rozważaniami Sądu Najwyższego.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów, w tym w pierwszej kolejności zarzutu

naruszenia art. 484 § 2 k.c. przez zaniechanie miarkowania kary umownej

zauważyć należy, że kara umowna stanowi z góry ryczałtowo określony surogat

odszkodowania należnego wierzycielowi od dłużnika z tytułu odpowiedzialności za

niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, pełni więc przede

wszystkim funkcję kompensacyjną. Z tego względu, mimo że należy się

w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody (art. 484

§ 1 k.c.), a obowiązek jej zapłaty powstaje nawet wtedy, gdy wierzyciel na skutek

niewykonania lub nienależytego zobowiązania nie poniósł w ogóle szkody

majątkowej (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna

- z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03, OSNC 2004, nr 5, poz. 69 ze sprost.

w OSNC 2004, nr 6, s. 1), przepisy kodeksu cywilnego nie pozbawiły całkowicie

doniosłości relacji między wysokością zastrzeżonej kary umownej a godnym

6

ochrony interesem wierzyciela (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., oraz wyroki Sądu Najwyższego

z dnia 19 kwietnia 2006 r., V CSK 34/06, nie publ., i z dnia 12 maja 2006 r., V CSK

55/06, nie publ.). W przypadkach dużej dysproporcji między wysokością

zastrzeżonej kary umownej a interesem wierzyciela chronionym za pomocą kary

umownej dopuszczalne jest – na podstawie art. 484 § 2 k.c. – zmniejszenie kary

umownej przez sąd, na żądanie dłużnika. Tak w piśmiennictwie jak

i w orzecznictwie przyjmuje się (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca

2002 r., V CKN 1075/00, nie publ.), że zmniejszenie zastrzeżonej kary umownej

opierać się może na łącznym stosowaniu obu wskazanych w art. 484 § 2 k.c.

podstaw miarkowania. Jest tak wtedy, gdy kara umowna po zmniejszeniu jej

z powodu wykonania zobowiązania w znacznej części pozostaje nadal rażąco

wygórowana. W okolicznościach sprawy niniejszej, biorąc pod uwagę, że kara

umowna była zastrzeżona na wypadek zwłoki w terminowym rozpoczęciu

i zakończeniu poszczególnych etapów budowy, nie można mówić o możliwości jej

miarkowania z powodu częściowego wykonania zobowiązania. Zobowiązanie,

w zakresie ostatecznie ustalonym przez strony i wynikającym z umowy, zostało

w całości wykonane i odebrane bez zastrzeżeń co do jakości. Doszło jednak do

naruszenia treści zobowiązania w zakresie terminu spełnienia świadczenia,

zobowiązanie zostało bowiem wykonane z opóźnieniem. Stąd też rozważeniu

podlegać mogła jedynie przesłanka rażącego wygórowania kary.

Ocena czy kara jest rażąco wygórowana powinna być dokonywana

w odniesieniu do okoliczności danego wypadku, katalog bowiem kryteriów

pozwalających na zmniejszenie kary umownej nie jest zamknięty. Rozważając

wskazywaną przez skarżącego relację między wysokością obliczonej kary umownej

a wysokością należnego mu wynagrodzenia, nie można pominąć,

że w piśmiennictwie oraz orzecznictwie (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

20 maja 1980 r., I CR 229/80, OSNC 1980, nr 12, poz. 243) nie wyklucza się

uwzględnienia tej relacji przy ocenie rażącego wygórowania zastrzeżonej kary

umownej, a przy danych, które Sąd w sprawie ustalił i przyjął za podstawę

orzekania, w ocenie Sądu Najwyższego istniała podstawa do wzięcia tego

kryterium pod uwagę. Z ustaleń Sądu wynikało bowiem, że należne powodowi

7

wynagrodzenie wynosiło 240.010,67 zł, natomiast kara umowna uznana przez Sąd

za prawidłowo obliczoną i skutecznie potrąconą, wyniosła 255.242, 27 zł. Praca

wykonana, jeśli nie była świadczeniem pod tytułem darmym, wymaga

wynagrodzenia. Sankcja w postaci pozbawienia wykonawcy zapłaty nie może być

aprobowana, nawet wówczas gdy zostanie ustalone, że wykonawca dopuścił się

zwłoki z winy umyślnej. Jako zwłokę kwalifikuje się opóźnienie będące

następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność, a więc i te

okoliczności, które dłużnik zawinił. Zwłoka pozwala przypisać dłużnikowi

odpowiedzialność odszkodowawczą za jej skutki (art. 477 k.c.). Jeżeli więc zwłoka

powstała z przyczyny zawinionej przez dłużnika, wina jest tu przesłanką tej

odpowiedzialności, okolicznością kreującą tę odpowiedzialność. Na gruncie

odpowiedzialności kontraktowej nie ma jednak dostatecznej podstawy, aby tę winę

po raz wtóry wykorzystać, tym razem jako okoliczność wpływającą na rozmiar

obowiązku odszkodowawczego, tu: rozmiar możliwego miarkowania kary umownej.

Niewątpliwie za zasadnicze kryterium oceny rażącego wygórowania kary

umownej należy uznać – zgodnie ze stanowiskiem zajmowanym w art. 85 § 1 k.z.

i podtrzymywanym na gruncie art. 484 § 2 k.c. - stosunek wysokości zastrzeżonej

kary umownej do wysokości szkody doznanej przez wierzyciela (zob. np. wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1970 r., II CR 167/70, z dnia 7 lutego 1975 r.,

III CRN 406/74, OSNCP 1976, nr 2, poz. 34, z dnia 14 lipca 1976, I CR 221/76,

OSNCP 1977, nr 4, poz. 76, z dnia 17 marca 1988, IV CR 58/88, nie publ., z dnia

21 czerwca 2002 r., V CKN 1075/00, oraz uzasadnienie uchwały składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r.). Szkoda spowodowana

niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania determinuje interes

wierzyciela chroniony przez zapłatę kary umownej, a przewidziane w art. 484 § 2

k.c. miarkowanie kary umownej ma przeciwdziałać dysproporcjom między

wysokością zastrzeżonej kary umownej, a godnym ochrony interesem wierzyciela.

Trafnie więc w skardze kasacyjnej zarzucono nieuwzględnienie, jako kryterium

oceny rażącego wygórowania zastrzeżonej kary umownej, stosunku jej wysokości

do wysokości szkody doznanej przez wierzyciela.

Wysokość szkody wierzyciela w sprawie niniejszej jest niewątpliwa

w zakresie kwoty 151.259,05 zł. Jest to kwota kary umownej jaką spółka P., jako

8

generalny wykonawca, zapłaciła Gminie z powodu zwłoki w wykonaniu

zobowiązania, zwłoki której dopuścił się powód. Gdyby należna spółce od powoda

kara umowna w kwocie 255.242,27 zł miała spółce rekompensować tę szkodę

(151.259,05 zł), wówczas, jak trafnie podnosi skarżący, co najmniej różnica –

pomiędzy jego wynagrodzeniem a kwotą wyrażającą tę szkodę – była mu należna.

Stanowisko Sądów, że należy nadto uwzględnić, iż spółka poniosła jeszcze inne

szkody, o tyle jest nietrafne, że po pierwsze, wymieniane przez spółkę wydatki

nigdy co do wysokości nie zostały w toku procesu udowodnione. Ponadto,

w istotnej części chodziło o wydatki jakie spółka poniosła powierzając innym

wykonawcom te prace, co do których od umowy z powodem odstąpiła.

Przy odstąpieniu od umowy strona odstępująca od umowy może żądać

naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania (art. 494 k.c.).

Zauważyć jednak należy, że przy odstąpieniu od umowy, jak w okolicznościach

sprawy, ze skutkiem na przyszłość, co do części jeszcze nie spełnionego

świadczenia, zapłata wynagrodzenia innemu wykonawcy za ten, objęty

odstąpieniem, zakres robót, przy stosowaniu dla ustalenia szkody teorii różnicy, nie

musi oznaczać szkody odstępującego. Uszło też uwagi Sądu, że strony w umowie

na wypadek odstąpienia przez zamawiającego od umowy z winy wykonawcy,

również zastrzegły karę umowną. Nie można było pominąć, że ze stanu

faktycznego ustalonego przez Sąd wynika, iż po złożeniu przez spółkę oświadczeń

woli o odstąpieniu od umowy w oznaczonych zakresach, doszło do zmian umowy

przez sporządzenie aneksów, nr 1 w dniu 30 sierpnia 2010 r. i nr 2 w dniu

21 września 2010 r., modyfikujących zakres robót, aż do stanu, który ostatecznie

w całości został przez powoda wykonany. Odstąpienie od umowy (częściowe)

wywołuje stan, który należy zakwalifikować jako niewykonanie zobowiązania

(w danej części). Zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy

zmierza więc do zrekompensowania w taki sposób szkody jakiej strona dozna na

skutek niewykonania zobowiązania. W sprawie niniejszej pozwany, któremu

przeciwko roszczeniu podniesionemu przez powoda przysługiwały wszystkie te

zarzuty, które przysługiwały spółce P., nie powoływał się na należną spółce karę

umowną w związku z niewykonaniem przez powoda części zobowiązania.

Zastrzeżenie zaś kary umownej powoduje, że naprawienie szkody wynikłej z

9

niewykonania zobowiązania może nastąpić tylko przez jej zapłatę (art. 483 1 k.c.).

Stąd też zaakceptowanie przez Sąd stanowiska pozwanego, że szkodą spółki P.

jest nie tylko kara umowna zapłacona przez tę spółkę Gminie ale nadto, w związku

z treścią art. 494 k.c., wydatki jakie ta spółka poniosła w związku z wykonaniem

przez inne podmioty prac objętych wcześniej umową z powodem, było nietrafne.

Nie można też nie zauważyć, że za skutecznie potrąconą z wynagrodzeniem

powoda Sąd poczytał karę umowną - należną za zwłokę w wykonaniu tej części

przedmiotu umowy, co do którego strony umowy ostatecznie pozostały związane –

obliczoną od wynagrodzenia, które było należne za te części świadczenia, co do

których spółka odstąpiła od umowy. Prawidłowość tak obliczonej kary należy

poddać w wątpliwość zważywszy, że dwukrotna zmiana zakresu przedmiotu

umowy doprowadziła do odmiennego ukształtowania jej przedmiotu, dla którego

przy tym ustalono odpowiednio niższe wynagrodzenie stanowiące równocześnie

podstawę obliczania kary umownej należnej za zwłokę. Stan przeszły, objęty

oświadczeniami spółki o odstąpieniu od umowy, podlega innej ocenie. Odstąpienie

od umowy spowodowało, jak była już mowa wyżej, przekształcenie się stanu zwłoki

w stan niewykonania zobowiązania, stąd też strona mogła domagać się zapłaty

kary umownej przewidzianej na wypadek odstąpienia od umowy, skoro karę taką w

umowie zastrzegła. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2012 r. III CZP

39/12, OSNC z 2013 r., nr 2, poz. 17).

Nietrafne są natomiast zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 471 k.c.

w związku z przepisami prawa budowlanego (art. 41,42, 45 ust. 2 i art. 93 pkt 4).

Wymienione w skardze przepisy prawa budowanego są adresowane do inwestora

i odpowiedzialność za ich naruszenie ponosi inwestor. Stąd też powód jako

wykonawca w takim, ewentualnym, naruszeniu przez inwestora jego obowiązków

publicznych w procesie budowlanym, nie mógł skutecznie dopatrywać się

okoliczności go ekskulpującej.

Z przedstawionych przyczyn, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 i art.

108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c. orzekł jak w sentencji.

10

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.