Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 1 grudnia 2004 r.

IV CK 205/04

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 205/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 grudnia 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Filomena Barczewska (przewodniczący)

SSN Bronisław Czech

SSN Marek Sychowicz (sprawozdawca)

Protokolant Izabela Czapowska

w sprawie z powództwa R.K.

przeciwko Bankowi […]S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 17 listopada 2004 r.,

kasacji powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 listopada 2003 r., sygn. akt [...],

oddala kasację;

zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 5.400 (pięć

tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 22 sierpnia 2002 r. R.K. wniósł o zasądzenie na jego

rzecz od Banku […] S.A. kwoty 149 283,42 zł z odsetkami ustawowymi od dnia

29 sierpnia 1997 r. z tytułu nie zapłaconych odsetek od depozytu terminowego.

W dniu 23 grudnia 2002 r. rozszerzył powództwo do kwoty 170 651,88 zł.

Wyrokiem z dnia 21 marca 2003 r. Sąd Okręgowy w G. zasądził

od pozwanego na rzecz powoda kwotę 170 651,88 zł z odsetkami ustawowymi

od kwoty 149 283,42 zł od dnia 22 sierpnia 2002 r. i od kwoty 21 368,46 zł od

dnia 23 grudnia 2002 r., a w pozostałej części oddalił powództwo. Po

rozpoznaniu apelacji obu stron od tego wyroku Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

18 listopada 2003 r. wyrok ten w części uwzględniającej powództwo zmienił

i oddalił powództwo, a także oddalił apelację powoda. Według ustaleń, w

oparciu o które zapadło to rozstrzygnięcie, w dniu 28 sierpnia 1992 r. powód

złożył w pozwanym Banku w depozyt terminowy na okres 60 miesięcy kwotę

10 000 zł (przed denominacją). Przyjęcie depozytu Bank potwierdził imiennym

certyfikatem wydanym powodowi. Podstawą dokonanych czynności był

Regulamin funkcjonowania certyfikatów Banku, stanowiący załącznik nr 1 do

uchwały Zarządu pozwanego Banku Nr [...] z dnia 18 kwietnia 1991 r. (zwany

dalej „regulaminem”). W myśl postanowień tego regulaminu depozyt stanowi

oszczędność ludności i mają do niego zastosowanie przepisy dotyczące

wkładów oszczędnościowych. Według pkt 16 regulaminu „depozyty

oprocentowane są według zmiennych stóp procentowych” a „wysokość

obowiązującego oprocentowania podawana jest w komunikatach wywieszanych

w lokalach Banku”. Regulamin nie zawiera jednakże wskazania żadnych

konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona. W chwili

składania depozytu przez powoda oprocentowanie wynosiło 69 % rocznie. W

trakcie obowiązywania umowy między stronami pozwany, bez wypowiedzenia

warunków umowy, zmieniał stopę oprocentowania tego rodzaju depozytów

przez jej obniżenie aż do 24 % rocznie na dzień 28 sierpnia 1997 r. i po upływie

czasu, na który złożony został depozyt wypłacił powodowi odsetki w wysokości

obliczonej przy uwzględnieniu obniżonej stopy oprocentowania. Stanowi to

3

kwotę o 170 651,88 zł niższą niż odsetki obliczone według stopy

oprocentowania wynoszącej 69 % rocznie.

Sąd Apelacyjny dokonał odmiennej, aniżeli Sąd pierwszej instancji,

oceny prawnej przytoczonego wyżej stanu faktycznego. Powołał uchwałę

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1992 r., III CZP

141/91 (OSNCP 1992, nr 6, poz. 90), według której zastrzeżenie w regulaminie

bankowym – stanowiącym m.in. o treści zawartej z bankiem umowy

o prowadzenie rachunku bankowego (oszczędnościowego lub lokat

terminowych) – uprawnienia do zmiany przez bank w czasie trwania umowy

wysokości stopy oprocentowania bez wypowiedzenia umowy, wymaga dla swej

skuteczności określenia konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta jest

uzależniona. Uznał jednakże, że brak wskazania takich okoliczności

w regulaminie bankowym oznacza, że postanowienie regulaminu zastrzegające

zmienną stopę oprocentowania jest nieważne. Według Sądu Apelacyjnego nie

zachodziła potrzeba rozważenia, czy z tego względu nieważna była umowa

zawarta przez strony, „dla oceny zasadności żądania powoda decydujące

znaczenie ma bowiem stwierdzenie, że nie ma on prawa do wyższych odsetek

niż te, które zostały mu już wypłacone przez pozwany bank, pomijając kwestię,

iż nie wynikało to z dopuszczalności stosowania zmiennej stopy

oprocentowania w sposób przyjęty przez ten bank, lecz z faktu, iż strony w

ogóle nie umówiły się na oprocentowanie przedmiotowego depozytu w stałej

wysokości.” Sąd Apelacyjny ustosunkował się także do zarzutu przedawnienia

podniesionego przez pozwanego i nie zaaprobował poglądu Sądu pierwszej

instancji, że bieg przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powoda

rozpoczął się z chwilą upływu czasu, na jaki zawarta została umowa

(29 sierpnia 1997 r.) i że roszczenie to podlega dziesięcioletniemu

przedawnieniu. Odwołując się do postanowień regulaminu dotyczących

naliczania i podejmowania odsetek i dokonując analizy charakteru tych odsetek

stwierdził, że roszczenie powoda o te odsetki stawało się wymagalne już

z upływem poszczególnych kwartałów, za które odsetki przysługiwały, ale

wobec tego że nie stały się one wkładem oszczędnościowym, roszczenie o ich

wypłacenie – jako roszczenie o świadczenia okresowe – podlega

przedawnieniu trzyletniemu (art. 731 zd. drugie w zw. z art. 118 k.c.). Sąd

4

Apelacyjny stwierdził także, że aczkolwiek uprzednio rozważone okoliczności są

wystarczające do uwzględnienia apelacji pozwanego, to nie ma racji Sąd

pierwszej instancji o ile uznał, że dochodzenie przez powoda roszczenia

będącego przedmiotem sprawy nie jest sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego (art. 5 k.c.). Oddalając apelację powoda Sąd Apelacyjny stwierdził

wreszcie, że roszczenie dochodzone w sprawie zachowało charakter

roszczenia o odsetki i ma do niego zastosowanie art. 482 § 1 k.c. Powód mógł

więc skutecznie dochodzić odsetek za opóźnienie od żądanej kwoty roszczenia

głównego dopiero od chwili wytoczenia powództwa obejmującego tę kwotę.

Powód zaskarżył kasacją wyrok Sądu Apelacyjnego w całości. Podstawę

kasacji stanowi naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię

i niewłaściwe zastosowanie art. 3531

w zw. z art. 58, art. 66, art. 354 § 1 i art.

725, art. 3531

oraz art. 65 § 1 i 2, art. 120 w zw. z art. 117 i 731, art. 731, art. 5

i art. 482 k.c. Skarżący wniósł o zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego

i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania.

Pozwany wniósł o nie przyjęcie kasacji do rozpoznania, względnie o jej

oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego na jego rzecz.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na tle uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

6 marca 1992 r., III CZP 141/91 w orzecznictwie ukształtował się pogląd,

według którego skutkiem nieokreślenia w regulaminie bankowym,

przewidującym uprawnienie banku do zmiany w czasie umowy rachunku

bankowego wysokości stopy oprocentowania bez wypowiedzenia, konkretnych

okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona, jest bezskuteczność zmiany

wysokości stopy oprocentowania dokonanej przez bank, wobec czego

posiadaczowi rachunku bankowego należą się odsetki w takiej wysokości,

w jakiej obowiązywały one w chwili zawarcia umowy. Pogląd ten znalazł wyraz

m.in. w sprawach, w których pozwanym był Bank S.A. i zastosowanie miał ten

sam regulamin bankowy co i w rozpoznawanej sprawie, w których Sąd

Najwyższy wydał wyroki: z dnia 26 września 2001 r., IV CKN 496/00 (OSP

2002, nr 9, poz. 122) i z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1219/00 (OSNC 2003, nr

5

11, poz. 152). Nie zyskał on aprobaty u niektórych przedstawicieli doktryny. Sąd

Najwyższy w składzie rozpoznającym kasację nie widzi jednakże podstaw, żeby

odstąpić od tego poglądu.

Poza sporem jest dopuszczalność zamieszczenia w regulaminie

bankowym klauzuli przewidującej zmienną stopę oprocentowania środków

przechowywanych na rachunku bankowym, bez konieczności wypowiedzenia

umowy rachunku bankowego. Skuteczność takiej klauzuli jest jednakże

uzależniona – jak stwierdził Sąd Najwyższy w powołanej wyżej uchwale składu

siedmiu sędziów – od określenia konkretnych okoliczności, które taką zmianę

mogą spowodować. Brak w regulaminie bankowym wskazania takich

okoliczności nie powoduje wszakże nieważności klauzuli przewidującej zmienną

stopę oprocentowania (ani tym bardziej nie powoduje nieważności umowy,

w której klauzula ta została zawarta), sprawia natomiast, że w trakcie trwania

umowy bank nie może skutecznie z klauzuli tej skorzystać. Rację ma skarżący

twierdząc, że ważnym dla niego (a także dla pozwanego) elementem zawartej

umowy była stopa oprocentowania środków zgromadzonych na rachunku.

Wykładnia umowy zawartej przez strony (art. 65 k.c.) nakazuje przyjąć, że

zgodną wolą stron było ustalenie stopy oprocentowania – w chwili zawarcia

umowy – w wysokości 69 % w stosunku rocznym. Wobec niemożności

skutecznej jej zmiany, ustalenie wysokości tej stopy (jako zmiennej, ale

faktycznie bez możliwości jej zmiany) pozostało jako obowiązujące w całym

czasie trwania umowy.

Trafność zarzutów kasacji podważających pogląd wyrażony

w zaskarżonym wyroku, że powodowi nie przysługują wyższe odsetki niż te,

które zostały mu już wypłacone przez pozwany bank, nie przesądza

o zasadności kasacji. Sąd Apelacyjny uznał mianowicie roszczenie dochodzone

przez powoda za przedawnione. Rozważenia wymagają więc podniesione

przez skarżącego zarzuty kwestionujące zasadność tego stanowiska.

Pierwszą kwestią jest ustalenie chwili rozpoczęcia biegu przedawnienia

(art. 120 k.c.). Rozbieżne stanowiska co do tej kwestii zajęły nie tylko oba sądy

rozpoznające sprawę, ale także Sąd Najwyższy w wyżej powołanych wyrokach.

Zdaniem składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie prawidłowe jest

stanowisko, według którego roszczenie dochodzone przez powoda stało się

6

wymagalne z upływem okresu umownego, na który złożony został depozyt,

a więc z dniem 29 sierpnia 1997 r. Istotą umowy zawartej przez strony była

bowiem długoterminowa (przez okres 60 miesięcy, z możliwością jego

przedłużenia) lokata depozytu na rachunku bankowym. Wiązało się z tym

wyższe oprocentowanie depozytu, niż depozytów płatnych na każde żądanie,

wszakże pod warunkiem jego nie podjęcia w okresie umownym. Od woli

powoda zależało jedynie podjęcie odsetek „po upływie każdego kwartału w

okresie trwania umowy” (pkt 18 regulaminu), przy czym nie skorzystanie przez

powoda z takiej możliwości, powodującej, że „wypłacone odsetki podlegały

oprocentowaniu według stóp obowiązujących dla wkładów oszczędnościowych

płatnych na każde żądanie” (pkt 17 regulaminu), sprawiało, że § 18 regulaminu

uprawniał powoda do podjęcia odsetek (według § 19 regulaminu -

oprocentowanych według stóp obowiązujących dla depozytu, od którego zostały

obliczone) po upływie okresu umownego. Jeżeli więc powód nie podjął odsetek

wcześniej, ich wymagalność należy wiązać z chwilą upływu tego okresu.

Ze względu na treść art. 731 k.c., określającego dwuletni termin

przedawnienia roszczeń wynikających ze stosunku rachunku bankowego,

z wyjątkiem roszczeń o zwrot wkładu oszczędnościowego, ustalenie, jaki termin

przedawnienia ma zastosowanie do roszczenia dochodzonego przez powoda,

wymagało określenia charakteru tego roszczenia. Regulamin bankowy,

w oparciu o który strony zawarły umowę, przesądził, że złożony przez powoda

depozyt w kwocie 10 000 zł (przed denominacją) stanowił wkład

oszczędnościowy. Powód dochodzi jednakże nie zwrotu depozytu lecz

„odsetek” od tego depozytu.

Dochodzone przez powoda odsetki (jako roszczenie główne) nie są

oczywiście odsetkami za opóźnienie (art. 481 k.c.). Powód nie żąda ich dlatego,

że pozwany opóźnił się ze spełnieniem swojego świadczenia, wynikającego

z umowy rachunku bankowego, ale dlatego, że z umowy tej wynika, iż odsetki

należą się mu jako wynagrodzenie za korzystanie przez pozwanego z pieniędzy

złożonych na rachunku bankowym. Taki charakter odsetek dochodzonych

przez powoda świadczy, że z istoty swojej nie są one wkładem

oszczędnościowym. Nie oznacza to jednak, że wkładem takim nie mogły się

stać. Nie przesądzają tego, ani przepisy kodeksu cywilnego o umowie

7

rachunku bankowego, ani przepisy prawa bankowego. Rozstrzygnięcia należy

poszukiwać w treści umowy zawartej przez strony. Wypada zauważyć, że

ustawa z dnia 31 stycznia 1989 r. – Prawo bankowe (tekst jedn.: Dz. U. z 1992

r. Nr 72, poz. 359 ze zm.), obowiązująca w czasie zawierania i wykonywania

umowy, na tle której toczy się rozpoznawana sprawa, nie zawierała w tym

zakresie żadnych przepisów. Według art. 54 ust. 2 pkt 7 w wersji pierwotnej

i art. 52 ust. 2 pkt 5 w wersji późniejszej ustawy z dnia 29 lipca 1997 r. – Prawo

bankowe (obecnie tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665 ze zm.)

określenie terminu wypłaty lub kapitalizacji odsetek (postawienie do dyspozycji

lub kapitalizacji należnych odsetek) pozostawione zostało stronom

do uregulowania w umowie rachunku bankowego.

Dokonując oceny czy odsetki dochodzone przez powoda stały się

wkładem oszczędnościowym Sąd Apelacyjny zasadnie oparł się na

postanowieniach regulaminu i dokonał prawidłowej wykładni tych postanowień

(art. 65 k.c.). Przede wszystkim należy stwierdzić, że żadne z nich nie stanowi,

iż niepobrane odsetki podlegają kapitalizacji, także w tym znaczeniu, że

powiększają one sumę depozytu. Wniosku takiego nie można też wyprowadzić

z całokształtu regulacji regulaminowej kwestii odsetek. Przewidując możliwość

podjęcia odsetek po upływie każdego kwartału w okresie trwania umowy (pkt

18), regulamin nie stanowi że odsetki niepodjęte zostają dopisane do depozytu

ani nie zawiera sformułowania wskazującego, że stają się tym depozytem lub

że dzielą jego los. Przeciwnie, niezależnie od tego że w pkt 16 regulamin

określa zasady oprocentowania depozytu, to w pkt 19 określa zasady

oprocentowania nie podjętych odsetek. Skoro wspomniany pkt 18 regulaminu

reguluje podjęcie odsetek po upływie okresu umownego, to zakłada, że po

upływie tego okresu odsetki nie stały się częścią depozytu. W przeciwnym razie

postanowienie to w omawianym zakresie byłoby zbędne, gdyż uprawnienie

posiadacza rachunku do podjęcia odsetek, które stanowią część depozytu,

wynika już z uprawnienia podjęcia depozytu (art. 726 k.c.).

Trzeba zaznaczyć, że gdyby umowa zawarta przez strony dawała

podstawę do przyjęcia, że niepodjęte odsetki powiększyły sumę depozytu i tym

samym stały się – tak jak ten depozyt – wkładem oszczędnościowym, brak

dopisania odsetek na rachunku powoda nie stanowiłby przeszkody w ustaleniu,

8

że stały się one wkładem oszczędnościowym. Należy bowiem podzielić

dominujący tak w doktrynie, jak i w orzecznictwie, pogląd co do

deklaratoryjnego charakteru wpisu na rachunku bankowym, nieprzyznający

temu wpisowi żadnego samodzielnego znaczenia w płaszczyźnie

materialnoprawnej. Niepodjęte odsetki, z mocy samej umowy, niezależnie od

istnienia wpisu na rachunku bankowym, powiększałyby sumę depozytu

złożonego na tym rachunku.

Skoro odsetki dochodzone przez powoda nie stanowiły wkładu

oszczędnościowego, roszczenie będące przedmiotem powództwa nie jest

objęte normą, która wyrażona została w zd. drugim art. 731 k.c. Roszczenie to,

jako wynikające ze stosunku rachunku bankowego, lecz nie będące

roszczeniem o zwrot wkładu oszczędnościowego, uległo zatem przedawnieniu

dwuletniemu, stosownie do zd. pierwszego art. 731 k.c. Za nietrafny należy

uznać pogląd wyrażony w zaskarżonym wyroku, że w tym wypadku wchodzi

w grę trzyletnie przedawnienie świadczeń okresowych, przewidziane w art. 118

k.c. Przepis art. 731 k.c. jest niewątpliwie przepisem szczególnym, o którym

stanowi art. 118 k.c. Wyłącza więc (z wyjątkiem roszczeń o zwrot wkładów

oszczędnościowych – zd. drugie tego artykułu) stosowanie art. 118 k.c.

w całości, co do wszystkich terminów przedawnienia określonego w tym

przepisie dla trzech wymienionych w nim kategorii roszczeń i zastępuje

określone w nim terminy przedawnienia jednym dwuletnim terminem

przedawnienia. Nie jest uzasadnione przyjęcie, że jeżeli przepis szczególny

w stosunku do art. 118 k.c. obejmuje przedawnienie roszczeń uregulowanych

w tym przepisie, to wyłącza jego stosowanie tylko co do niektórych kategorii

tych roszczeń, a co niektórych zachodzi przedawnienie określone w art. 118.

Dlatego np. w uchwale z dnia 17 czerwca 2003 r., III CZP 37/03 (OSNC 2004,

nr 5, poz. 70) Sąd Najwyższy uznał, że roszczenie o odsetki za opóźnienie

w zapłacie ceny wynikającej z umowy sprzedaży zawartej w zakresie

działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy przedawnia się z upływem lat dwóch

(art. 554 k.c.), a nie – jako świadczenie okresowe – z upływem lat trzech (art.

118 k.c.). Należy ponadto zauważyć, że gdy kwota zgromadzona na rachunku

bankowym nie jest wkładem oszczędnościowym i roszczenie o jej zwrot

podlega dwuletniemu przedawnieniu (art. 731 k.c.), przyjęcie, iż odsetki od tej

9

kwoty podlegają, stosownie do art. 118 k.c., trzyletniemu przedawnieniu,

oznaczałoby trudną do zaakceptowania sytuację, w której roszczenie dotyczące

samego kapitału podlega krótszemu przedawnieniu niż roszczenie, które

wywodzi się z przechowywaniu tego kapitału przez bank.

Oddalenie powództwa, jako obejmującego roszczenie, które uległo

przedawnieniu, było zatem zasadne. W tych okolicznościach zbędne jest

rozważanie zarzutów kasacji dotyczących oceny roszczenia dochodzonego

przez powoda z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.) i kwestii

zasadności dochodzenia przez powoda odsetek za opóźnienie od

dochodzonego roszczenia.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312

k.p.c.

oddalił kasację i stosownie do art. 108 § 1 w zw. z art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99

k.p.c. orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego, zasądzając je na rzecz

pozwanego w wysokości wynikającej z § 12 ust. 4 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 6

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa

kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego

z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.), przy uwzględnieniu rodzaju

i stopnia zawiłości sprawy oraz niezbędnego nakładu pracy radcy prawnego

(§ 2 ust. 2 powołanego rozporządzenia).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.