Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 grudnia 2004 r.

III CK 29/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 29/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 grudnia 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

Protokolant Bożena Nowicka

w sprawie z powództwa S.G.

przeciwko "R." S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 10 grudnia 2004 r.,

na rozprawie

kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 23 czerwca 2003 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok z wyjątkiem pkt I 2 i II i przekazuje

sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem zaocznym z dnia 16 maja 2000 r. Sąd Okręgowy – Sąd

Gospodarczy w K. zasądził od „R.” Spółki Akcyjnej na rzecz S.G. kwotę 203 907,28

zł z ustawowymi odsetkami. Po rozpoznaniu sprzeciwu Sąd ten wyrokiem z dnia

22 stycznia 2003 r., nie odnosząc się do wyroku zaocznego, zasądził na rzecz

powoda kwotę 193 717,59 zł z ustawowymi odsetkami, a w pozostałej części

oddalił powództwo. Rozstrzygnięcie to oparł na następujących ustaleniach i

ocenach. Strony zawarły w dniu 5 czerwca 1996 r. umowę, w której pozwany zlecił,

a powód zobowiązał się do wykonania budynku hotelowego z infrastrukturą.

Przedmiot umowy zmieniono aneksem nr 2 z dnia 31 sierpnia 1997 r. Obiekt miał

być wykonany zgodnie z dokumentacją projektowo – kosztorysową dostarczoną

przez pozwanego i uzgodnionym kosztorysem ofertowym złożonym przez powoda.

Roboty nie objęte dokumentacją kosztorysową, roboty dodatkowe i roboty

zamienne mogły być wykonane wyłącznie na podstawie protokołu konieczności

zatwierdzonego przez pozwanego albo na podstawie stosownego zapisu

inspektora budowy, dokonanego w dzienniku budowy i przyjętego przez

wykonawcę. Aneksem nr 3 z dnia 22 grudnia 1997 r. ustalono ostateczny termin

zakończenia budowy na 28 lutego 1998 r., a wynagrodzenie uzgodniono w aneksie

nr 2 na kwotę 1 370 000 zł + VAT. Kwota ta stanowiła wartość robót wynikających z

pierwotnego brzmienia umowy oraz aneksów nr 1 i 2 i została uzgodniona jako

ostateczna, jednak wartość tych robót, wymienionych w aneksach, które nie

zostały wykonane do dnia 1 października 1997 r., oraz robót dodatkowych i

zamiennych miała zostać wyliczona na podstawie kosztorysu powykonawczego.

Odbiór obiektu nastąpił w dniu 16 czerwca 1998 r. Nie wszystkie roboty zostały

wykonane, wobec czego wynikające z umowy wynagrodzenie powoda należało

obniżyć o ich wartość, ustaloną na kwotę 23 905,77 zł. Wartość robót dodatkowych

i zamiennych, w tym robót wykonanych po dniu 1 października 1997 r. wyniosła

łącznie 260 624,30 zł. Ostatecznie, wartość wykonanych przez powoda robót, po

uwzględnieniu wynagrodzenia ryczałtowego i kosztorysowego wynosi brutto 1

3

637 153,48 zł. Pozwany zapłacił powodowi kwotę 1 295 534,07 zł, do zapłaty

pozostała więc kwota 317 713 zł, powód jednak w pozwie żądał zasądzenia

mniejszej kwoty, to jest 203 907,28 zł i taką kwotę Sąd Okręgowy zasądził,

pomniejszając ją jedynie o różnicę wartości robót posadzkarskich, wynikającą z

wyliczenia biegłego sądowego. Za niezasadne uznał Sąd również żądanie

zasądzenia skapitalizowanych odsetek w kwocie 9 101,48 zł i o tę kwotę obniżył

kwotę żądaną przez powoda. Sąd nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego

zarzutu potrącenia z tytułu kar umownych, bowiem powód wykazał, że opóźnienie

powstało z przyczyn leżących po stronie zamawiającego.

Po rozpoznaniu apelacji obu stron Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23

czerwca 2003 r. zmienił powyższy wyrok w taki sposób, że uchylił wyrok zaoczny,

zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 50 320,85 zł z ustawowymi

odsetkami, oddalił powództwo w pozostałej części, oddalił apelację pozwanego w

pozostałym zakresie oraz apelację powoda w całości i orzekł o kosztach procesu.

Sąd ten uznał, że podstawą rozliczeń stron jest określone w umowie i kolejnych

aneksach wynagrodzenie ryczałtowe, wynoszące 1 370 000 zł + VAT.

Wynagrodzeniem kosztorysowym mogą być objęte jedynie roboty dodatkowe,

wykonane po dniu 1 października 1997 r., a ich wartość wynosi 143 469,74 zł netto.

Od kwoty tej należy odliczyć, zdaniem Sądu Apelacyjnego, kosztorysową wartość

robót, których powód nie wykonał, a które były objęte umową, to jest kwotę 22

341,81 zł. Odliczeniu podlega też wartość prac, wykonanych przed dniem 1

października 1997 r., nie ujętych w kosztorysie ofertowym powoda, bowiem te

prace powinny być wykonane w ramach wynagrodzenia ryczałtowego. Wartość

tych prac wynosi 36 285,60 zł netto. Ponadto, odliczeniu podlega wartość

nieusuniętych usterek, wyrażająca się kwotą 28 494, oraz kwota 9 319,47 zł,

związana z wykonaniem centrali telefonicznej, która powinna być wykonana, w

ocenie Sądu, przed dniem 1 października 1997 r. Ostatecznie zatem do zasądzenia

pozostaje jedynie kwota 47 028,83 zł, a po doliczeniu 7% podatku VAT – 50 320,85

zł i stosownie do powyższych wyliczeń wyrok Sadu Okręgowego został zmieniony.

Wyrok powyższy zaskarżył powód kasacją opartą na obu podstawach

kasacyjnych, określonych w art. 3931

k.p.c. W ramach pierwszej z nich zarzucał

4

naruszenie prawa materialnego, to jest art. 647, art. 65 § 1 i 2 i art. 632 k.c. przez

niewłaściwe zastosowanie, prowadzące do zaniżenia należnego mu wynagrodzenia

za wykonane roboty budowlane. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucał

wpływające na treść rozstrzygnięcia naruszenie prawa procesowego, a to art. 233 §

1 k.p.c. przez niedokonanie wszechstronnego rozważenia całego materiału

dowodowego i pominięcie szeregu wskazanych dowodów. W konkluzji wnosił

o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W pierwszej kolejności podlegają rozważeniu zarzuty powołane w ramach

drugiej podstawy kasacyjnej, bowiem ocena prawidłowości zastosowania czy

wykładni przepisów prawa materialnego może być dokonana jedynie na podstawie

prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy. W kasacji skarżący przytoczył

jeden zarzut natury procesowej, to jest art. 233 § 1 k.p.c. W orzecznictwie Sądu

Najwyższego za ugruntowany należy uznać pogląd, że naruszenie tego przepisu

w zasadzie nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej i skarżący może

skutecznie powoływać taki zarzut jedynie wyjątkowo, jeśli okaże się, że dokonana

przez sąd drugiej instancji ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa,

sprzeczna z zasadami logicznego rozumowania. Rażąca wadliwość oceny

dowodów nie może przy tym polegać na wyciągnięciu odmiennych od zakładanych

przez skarżącego wniosków, może natomiast polegać na pominięciu przy niej

istotnych dowodów, bowiem taka ocena pozbawiona jest waloru wszechstronności,

o jakim mowa w art. 233 § 1 k.p.c. Taka właśnie sytuacja ma miejsce

w rozpoznawanej sprawie, co trafnie zarzucał skarżący. Wbrew temu, co wskazał

Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, poczynił on w szeregu

kwestiach ustalenia faktyczne odmienne od dokonanych przez Sąd Okręgowy.

Odmienna ocena dowodów, jak i ustalony w jej wyniku stan faktyczny może być

oczywiście inny, niż przyjęty przez sąd pierwszej instancji, obowiązkiem sądu

drugiej instancji jest jednak wykazanie, z jakich przyczyn nie podzielił oceny sądu

pierwszej instancji. Ustalenia dokonane przez oba orzekające w sprawie Sądy

różnią się w zasadniczych kwestiach, dotyczących zapłaty przez pozwanego pełnej

kwoty wynagrodzenia ryczałtowego (Sąd pierwszej instancji ustalił, że pozwany

5

zapłacił powodowi kwotę 1 295 534,07 zł brutto i zasądził brakującą kwotę

wynagrodzenia ryczałtowego, podczas gdy Sąd Apelacyjny nie uwzględnił

przyznanego przez pozwanego faktu zapłaty kwoty niższej niż umówione

wynagrodzenie ryczałtowe); zakresu prac objętych wynagrodzeniem ryczałtowym,

wynikających z umowy i aneksów, w szczególności dotyczy to kwestii prac nie

wykonanych do dnia 1 października 1997 r., które według oceny Sądu Okręgowego

rozliczane powinny być kosztorysem powykonawczym, a według Sądu

Apelacyjnego – mieszczą się w ramach ryczałtu; zakresu prac dodatkowych

i zamiennych. Sąd Apelacyjny odmiennie też ustalił, że część prac wykonana

została wadliwie i obniżył z tej przyczyny wynagrodzenie, nowe ustalenie dotyczy

kwestii wykonania centrali telefonicznej, której wartość obciążać miała, według

oceny Sądu, powoda, chociaż zgodnie z twierdzeniem powoda centralę tę

wykonywał inny wykonawca. Przy dokonywaniu tych ustaleń pominięte zostały

pewne okoliczności, jak przyznanie przez pozwanego, że nie zapłacił

wynagrodzenia ryczałtowego w pełnej wysokości (fakt przyznany nie wymaga

dowodu – art. 229 k.p.c.), i dowody, jak uzupełniająca opinia biegłego sądowego,

kosztorysy, wreszcie treść umowy i aneksów, zwłaszcza § 5 aneksu nr 2,

dotyczącego robót nie wykonanych do dnia 1 października 1997 r. oraz robót

dodatkowych i zamiennych i przyjętej dla tych robót metody rozliczeń. Wszystko to

sprawia, że ocena dowodów nie może być uznana za pełną, a jak zasadnie

zarzucał skarżący, zasądzona kwota łącznie z wynagrodzeniem zapłaconym przez

pozwanego nie osiąga nawet wysokości wynagrodzenia ryczałtowego, chociaż, jak

wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny uznał, że niezależnie

od wynagrodzenia ryczałtowego, roboty dodatkowe i zamienne miały być rozliczane

metodą kosztorysową. Brak również wyjaśnienia, na jakich dowodach oparto

ustalenia dotyczące wadliwego wykonania przez powoda niektórych prac, oceny,

jakie roszczenia z tego tytułu i na jakiej podstawie prawnej zgłaszał pozwany.

Wadliwości w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia prowadzą do

konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku w tej części, w jakiej uwzględniono

apelację pozwanego i oddalono apelację powoda. Na marginesie należy tez

zwrócić uwagę, że konstrukcja wyroku narusza art. 347 w związku z art. 386 § 1

k.p.c. (dotyczy to również wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy).

6

Wobec wskazanych uchybień natury procesowej, nie jest możliwa ocena

zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego, skoro, jak wskazano na

wstępie, może być ona dokonana tylko przy prawidłowo ustalonym stanie

faktycznym. Trzeba więc wskazać, że Sąd drugiej instancji nie ustalił w istocie

dokładnie treści umowy, a – co oczywiste – wykładnia umowy nie może być od niej

oderwana. Reguły interpretacyjne, o jakich mowa w art. 65 k.c. należy stosować do

ustalonej prawidłowo treści umowy. Podobnie, zarzuty naruszenia art. 647,656

w związku z art. 637 § 3 i art. 632 k.c. nie mogą być poddane ocenie, podniesione

zostały bowiem w odniesieniu do ustaleń faktycznych, które nie mogą być uznane

za wyczerpujące.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art.

39313

k.p.c., uchylając zaskarżony wyrok - za wyjątkiem rozstrzygnięcia w punkcie

I podpunkt 2 i w punkcie II, bowiem uchylenie wyroku również w tej części

stanowiłoby naruszenie zakazu reformationis in peius - i przekazując do

ponownego rozpoznania sprawę w zakresie, w jakim wyrok został uchylony.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.