Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 czerwca 2005 r.

II CK 712/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CK 712/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 czerwca 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Józef Frąckowiak

w sprawie z powództwa G. B. i A. B. prowadzących Firmę "C.(…)" Zakład Pracy

Chronionej w Ż. przeciwko W. E. - prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą

"H.(…)" w R.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 10 czerwca 2005 r., kasacji

pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 22 stycznia 2004 r., sygn. akt I ACa

(…),

1) uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 2 w części oddalającej apelację

pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Z. z dnia 25 marca 2003 r w

punkcie III oraz tenże wyrok w punkcie III i wniosek pozwanego o zwrot

wyegzekwowanego świadczenia odrzuca;

2) w pozostałej części oddala kasację i zasądza od pozwanego na rzecz

powodów 1200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 25 marca 2003 r. Sąd Okręgowy w Z. uchylił nakaz zapłaty

wydany w dniu 25 lutego 2002 r., oddalił powództwo G. B. i A. B. prowadzących

działalność gospodarczą pod nazwą „B.(…)" w Ż. przeciwko W. E. prowadzącemu

działalność gospodarczą pod nazwą „H.(…)" w R. oraz oddalił wniosek pozwanego o

zwrot świadczenia wyegzekwowanego przez powodów na podstawie nakazu zapłaty.

Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2002 r. Sąd Okręgowy przywrócił

pozwanemu termin do wniesienia zarzutów. Z dokonanych ustaleń wynika, że

w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej pozwany nabył towar od

powodów, za który uregulował należności ze znacznym opóźnieniem, przez co kwota

ustawowych odsetek za to opóźnienie łącznie wyniosła 30.315,61 zł. W lutym 2001 r.

strony zawarły porozumienie, w którym powodowie zobowiązali się do odstąpienia od

egzekwowania tych odsetek od pozwanego, pozwany zaś zobowiązał się do składania

dalszych zamówień na towar u powodów. Zamówień tych jednak nie złożył, wobec

czego powodowie domagali się zapłaty zaległych odsetek.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, istnienie roszczenia powodów w kwocie

30.315,61 zł było bezsporne. Sąd zakwalifikował zawarte między stronami porozumienie

jako zobowiązanie się powodów do niedochodzenia roszczenia pod warunkiem

kontynuowania przez pozwanego współpracy i wpłacania zaliczek na poczet kolejnych

zamówień, a nie jako zwolnienie z długu. Ze względu na niewywiązanie się przez

pozwanego z porozumienia zobowiązanie z tytułu odsetek stało się, zdaniem sądu,

ponownie wymagalne.

Sąd Okręgowy nie uznał zarzutu przedawnienia roszczenia ze względu na

zgłoszenie go po terminie wskazanym w art. 495 § 3 k.p.c., oddalił wniosek pozwanego

o zwrot wyegzekwowanego świadczenia. Biorąc pod uwagę, że świadczenie

przysługujące powodom było spełnione w momencie zamknięcia rozprawy, Sąd

powództwo oddalił, uchylając jednocześnie nakaz zapłaty.

Na skutek apelacji powodów i pozwanego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 22

stycznia 2004 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że nakaz zapłaty wydany przez

Sąd Okręgowy w Z. z dnia 25 lutego 2002 r. w całości utrzymał w mocy, apelację

pozwanego zaś oddalił. Sąd ten podzielił stanowisko Sądu Rejonowego co do

poczynionych ustaleń, jak i wyprowadzone na ich podstawie wnioski i przyjął je za

3

swoje.

Sąd Apelacyjny uznał jednak, że w okolicznościach niniejszej sprawy właściwy

jest wyrok utrzymujący w mocy wydany w sprawie nakaz zapłaty, ponieważ rozstrzyga

on ostatecznie o podstawach prawnych uzyskania przez wierzyciela świadczenia

pieniężnego, czyniąc tym samym bezprzedmiotowe zarzuty wywodzone z treści art. 405

k.c. czy 410 k.c. Sąd uznał, że ze względu na fakt istnienia w dacie wyrokowania sporu

między stronami oraz domagania się przez pozwanego zwrotu wyegzekwowanego

świadczenia, rozstrzygnięcie uznające za zbędne utrzymanie nakazu zapłaty w mocy

nie jest trafne.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył powód kasacją, opartą na obu podstawach

kasacyjnych określonych w art. 3931

k.p.c. W ramach pierwszej z nich zarzucił

naruszenie art. 65 § 1, 89 i 917 k.c. przez jego błędną wykładnię, art. 354 § 2, 395 § 1,

491 § 1, 492 k.c. przez jego niezastosowanie. Natomiast w ramach drugiej podstawy

powód zarzucił naruszenia art..378 § 1 k.p.c. w związku z art. 368 § 1 pkt 5, 233 § 1,

328 § 2, 338 w związku z art. 328 § 2, 493 § 1 oraz 495 § 3 k.p.c. W konkluzji wnosił o

zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie

powództwa, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu

I instancji oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W pierwszej kolejności podlegają rozważeniu zarzuty podnoszone w ramach

drugiej podstawy kasacyjnej, bowiem zmierzają one do wykazania, że stan faktyczny

sprawy został ustalony wadliwie. Ustalonym zaś stanem faktycznym Sąd Najwyższy jest

związany i na jego tle dokonywana jest ocena trafności zarzutów odnoszących się do

naruszenia prawa materialnego. Istotne zatem jest wyjaśnienie, czy zarzuty natury

proceduralnej są trafne i czy przy dokonywaniu ustaleń faktycznych Sąd drugiej instancji

nie naruszył wskazanych w kasacji norm procesowych.

Najdalej idącym zarzutem podniesionym w ramach drugiej podstawy kasacyjnej

jest zarzut naruszenia art. 378 § w związku z art. 368 § 1 k.p.c. Skarżący zarzucał

bowiem, że Sąd Apelacyjny orzekł wbrew żądaniu powodów, którzy w apelacji wnosili o

uchylenie wydanego w sprawie nakazu zapłaty i umorzenie postępowania wobec

wyegzekwowania świadczenia, Sąd ten natomiast zmienił wyrok, uchylający nakaz

zapłaty i oddalający powództwo, w ten sposób, że nakaz ten utrzymał w mocy. Zarzut

ten nie jest jednak trafny. Zgodnie z art. 378 k.p.c., sąd odwoławczy jest związany

granicami apelacji, te zaś – wbrew twierdzeniom skarżącego – wyznacza zakres

4

zaskarżenia, a nie wnioski. Zakres zaskarżenia określa skarżący wskazując, czy

zaskarża wyrok w całości czy w części i tak określonych granic apelacji sąd drugiej

instancji przekroczyć nie może, nie może więc orzekać o tej części wyroku, która nie

została zaskarżona. Sąd nie jest natomiast związany wnioskami apelacji i może np.

wyrok zmienić, gdy strona wnosiła o jego uchylenie, nie zachodzi zatem także

zarzucane naruszenie art. 368 § 1 k.p.c. Jeżeli zatem powodowie w apelacji zaskarżyli

wyrok w całości, a Sąd drugiej instancji uznał, że wyrok ten należy zmienić i orzec o

utrzymaniu nakazu zapłaty w mocy, to nie naruszył przytoczonych w podstawie

kasacyjnej przepisów. Skarżący, zarzucając naruszenie wskazanych przepisów, w

istocie zmierzał do wykazania, że obowiązkiem Sądu Apelacyjnego było uchylenie

zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania, bowiem taki właśnie wniosek zgłosili w

apelacji powodowie. Niezależnie od powyższych uwag, należy także wskazać, że

skarżący nie przytoczył w podstawie kasacyjnej tych przepisów postępowania, które

mogłyby być przedmiotem rozważań, jak art. 355 § 1, art. 316 czy art. 47913

k.p.c. Sąd

Apelacyjny wyjaśnił, z jakich przyczyn wydanie wyroku nie stało się zbędne, pomimo

spełnienia świadczenia w toku postępowania i ocenę tę należy podzielić. Jeżeli bowiem

pozwany nie spełnił świadczenia dobrowolnie, lecz zostało ono przymusowo

wyegzekwowane i nadal trwa spór co do jego zasadności, to nie można uznać, że

wydanie wyroku stało się zbędne, bądź też, by sam fakt wyegzekwowania roszczenia

stanowił podstawę do oddalenia powództwa.

Nie jest też trafny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną

i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, dokonaną przy pominięciu szeregu

dowodów. I tak zarzutowi pominięcia dowodu z zeznań pozwanego, złożonych na

rozprawie w dniu 7 listopada 2002 r. i na rozprawie apelacyjnej, przeczy treść

uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym na str. 5 i 6 Sąd wyjaśnił, dlaczego nie

dał wiary temu dowodowi odnośnie do daty, w jakiej doszło do spotkania stron

i porozumienia w przedmiocie odsetek. Również, wbrew podnoszonym zarzutom,

z treści pisma powoda z dnia 27 września 2001 r. i z noty odsetkowej z dnia 13 stycznia

2001 r. nie wynika, by przed datą ustaloną przez Sąd miało dojść do spotkania, na

którym uzgodniono kwestię odsetek, a inne dowody tezę skarżącego obaliły (pismo z

dnia 8 i 27 marca 2001 r.). Podobnie z dokumentów z dnia 22 lutego 2001 r. i z dnia 29

marca 2001 r. nie wynika, aby powodowie zrzekli się odsetek i by skarżący nie

regulował zapłaty z opóźnieniem. Przy ocenie dowodów nie pominięto też zeznań

świadka D. Fakt, że przestawione przez skarżącego dowody zostały ocenione

5

niezgodnie z jego intencją, nie oznacza naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów

należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodów tych

można było wywieść wnioski inne, niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia

art. 233 § 1 k.p.c. Przypomnieć należy, że Sąd Najwyższy nie kontroluje trafności oceny

dowodów, lecz jej legalność. Jeżeli ta ocena jest wszechstronna i oparta została na

prawidłowo zebranych dowodach, to zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. podzielić nie

można. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala na kontrolę procesu decyzyjnego

przeprowadzonego przez Sąd drugiej instancji, chybiony jest także zatem zarzut

naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd Apelacyjny dostatecznie wyraźnie uzasadnił,

dlaczego uznał za zasadne oddalenie wniosku restytucyjnego zgłoszonego w zarzutach

od nakazu zapłaty. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że podstawa

oddalenia tego wniosku było uznanie zasadności powództwa. Jeżeli zatem powództwo

zostało uznane za zasadne, to uwzględnienie wniosku o zwrot wyegzekwowanego

świadczenia byłoby niezrozumiałe.

Zasadnicze wątpliwości budzi jednak sama dopuszczalność zgłoszenia wniosku

restytucyjnego w zarzutach od nakazu zapłaty. Orzekające w sprawie Sądy uznały taki

wniosek za dopuszczalny poprzez analogiczne zastosowanie art. 338 k.p.c., którego

naruszenie skarżący także zarzucał. W ocenie Sądu Najwyższego, zastosowanie per

analogiam art. 338 k.p.c. w postępowaniu toczącym się na skutek wniesienia zarzutów

od nakazu zapłaty nie jest dopuszczalne z następujących względów. Po pierwsze – w

kodeksie postępowania cywilnego instytucja wniosku restytucyjnego, a więc wniosku o

zwrot spełnionego lub wyegzekwowanego świadczenia albo o przywrócenie

poprzedniego stanu odniesiona została do wyroków nieprawomocnych, którym sąd

nadał rygor natychmiastowej wykonalności (art. 338), następnie uchylonych lub

zmienionych, oraz prawomocnych, uchylonych lub zmienionych w uwzględnieniu skargi

o wznowienie postępowania (art. 415). Nakaz zapłaty, przeciw któremu nie wniesiono

skutecznie zarzutów, ma skutki prawomocnego wyroku (art. 494 § 2 k.p.c.), ale

wyrokiem nie jest.

Po drugie – stosowanie ogólnych przepisów o procesie w innym postępowaniu

dopuszczalne jest przez analogię wtedy, kiedy dana materia nie podlega odrębnej

regulacji. Tymczasem nakaz zapłaty z chwilą wydania stanowi, jak wynika z art. 492 § 1

k.p.c., tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Do

jego wykonania zatem mają zastosowanie przepisy o postępowaniu zabezpieczającym,

6

które nie przewidują wniosku restytucyjnego, przyznają natomiast zobowiązanemu z

nakazu zapłaty roszczenie odszkodowawcze, o jakim mowa w art. 746 k.p.c. Skoro

zatem ustawodawca przewidział inny tryb dochodzenia roszczeń wynikających z

wykonania zabezpieczenia, stosowanie per analogiam art. 338 k.p.c. nie ma

uzasadnienia. Z tego względu należało uchylić wyrok Sądu Apelacyjnego w pkt. 2 i

poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowego w Z. w pkt III, a więc w części w jakiej te

wyroki dotyczącą wniosku o zwrot wyegzekwowanego świadczenia i wniosek ten jako

niedopuszczalny odrzucić.

Dalsze zarzuty proceduralne, dotyczące naruszenia art. 493 § 1 i art. 495 § 3

k.p.c., nie są zasadne. Z art. 493 § 1 wprost wynika, że ustawodawca nie traktuje

odrębnie zarzutów procesowych i innych zarzutów, w tym materialnoprawnych. Wszelkie

zarzuty, i to pod rygorem ich utraty, winny być zgłoszone w zarzutach przeciw nakazowi

zapłaty. W okolicznościach sprawy jest to tym bardziej uzasadnione, że sprawa o

zgłoszone przez powodów przeciw skarżącemu roszczenie jest sprawą gospodarczą. W

postępowaniu zaś w sprawach gospodarczych pozwany traci prawo powoływania

twierdzeń, zarzutów oraz dowodów na ich poparcie, niepowołanych w odpowiedzi na

pozew, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (por. uchwałę SN z

dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03, dotychczas nie publ.). Ta sama zasada dotyczy

postępowania nakazowego w sprawach gospodarczych. Jedyna zatem możliwość

powołania się na zarzut, którego w zarzutach od nakazu zapłaty nie zgłoszono, istnieje

w sytuacji, w której skarżący wykazał, że z zarzutów tych strona nie mogła skorzystać

wcześniej, albo, że potrzeba ich powołania powstała później (art. 495 § 3 k.p.c.).

Skarżący upatruje taką potrzebę w tym, że razem z nakazem zapłaty nie doręczono mu

odpisu pozwu. Z dokonanych w sprawie ustaleń wynika, że skarżący odpis pozwu

otrzymał w dniu 7 listopada 2002 r. Sam nakaz zapłaty doręczono mu wcześniej bez

odpisu pozwu, jednak z treści zarzutów przeciw nakazowi zapłaty wynika bezspornie, że

tytuł, z jakiego powodowie wywodzili swoje roszczenie był mu znany. Potrzeba

zgłoszenia zarzutu przedawnienia powstała zatem już w dacie wnoszenia zarzutów

przeciw nakazowi zapłaty i późniejsze doręczenie odpisu pozwu, jakkolwiek wadliwe,

bowiem winno być dokonane razem z nakazem (art. 491 § 3 k.p.c.) na tę potrzebę nie

wpłynęło. Skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika

procesowego, formułując zarzuty od nakazu zapłaty, nie podnosił faktu niedoręczenia

mu odpisu pozwu jako okoliczności uniemożliwiającej mu zgłoszenie wszelkich zarzutów

stosownie do art. 493 § 1 k.p.c. Trafnie przyjął w tej sytuacji Sąd Apelacyjny, że treść

7

pozwu już w tej dacie była mu znana, zatem opóźnienie w doręczeniu tego pisma

procesowego nie uzasadniało uznania, że potrzeba zgłoszenia zarzutów niepowołanych

w zarzutach od nakazu zapłaty powstała później.

Nie są zasadne zarzuty naruszenia prawa materialnego. Wbrew zarzutom

skarżącego, Sąd Apelacyjny nie uznał, że złożenie przez niego nowych zamówień

i wpłacenie zaliczek na poczet tych zamówień stanowiło warunek w rozumieniu art. 89

k.c., od spełnienia którego powodowie uzależnili odstąpienie od dochodzenia zaległych

odsetek . Jako warunek nie może być kwalifikowane zastrzeżenie umowne,

uzależniające powstanie lub ustanie skutków czynności prawnej od zdarzenia

przyszłego, którego spełnienie zależy od woli stron, stanowiące przy tym treść czynności

prawnej. Pogląd taki jest ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. spośród

wielu wyrok z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1044/00, nie publ., z dnia 10 kwietnia

2003 r., III CKN 1355/00). Sąd Apelacyjny nie zakwalifikował jako warunku zdarzenia

polegającego na tym, czy pozwany złoży zamówienia i zapłaci na ich poczet zaliczkę.

Zobowiązanie powodów do rezygnacji z dochodzenia zaległych odsetek nie zostało w

istocie podjęte pod warunkiem, powodowie jedynie uzależnili zgodę na tę rezygnację od

określonego zachowania drugiej strony. Takie ukształtowanie stosunku prawnego jest

dopuszczalne w ramach swobody umów (art. 3531

k.c.). Wobec tego zaś, że skarżący

swego zobowiązania (złożenie zamówienia i wpłata na jego poczet zaliczki) nie wykonał,

powodowie uprawnieni byli do żądania zapłaty zaległych odsetek. Skarżący zarzucał, że

strony nie ustaliły terminu, w jakim miał on swoje zobowiązanie wykonać, a tym samym

powodowie nie byli uprawnieni do dowolnego jego określenia. Jeżeli jednak termin

wykonania zobowiązania nie został w umowie oznaczony, ani nie wynika z właściwości

zobowiązania, to zastosowanie ma ogólna reguła określona w art. 455 k.c., dłużnik

winien więc spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu. Jak ustalono w sprawie,

wezwanie do złożenia zamówienia powodowie do skarżącego kierowali. Nie ma

żadnych podstaw do uznania, by w takiej sytuacji uznać, że skarżący nie opóźnił się w

spełnieniu świadczenia. Nie doszło również do naruszenia art. 395 § 1, art. 491 §1 i 492

k.c. Trzeba zwrócić uwagę, że w sprawie w ogóle nie powstał problem odstąpienia od

umowy wzajemnej, a tego właśnie dotyczą przytoczone w podstawie kasacyjnej

przepisy. Ustalony w sprawie stan faktyczny nie dawał żadnych podstaw do

zastosowania tych przepisów. Także dalsze zarzuty nie są zasadne, a zarzut naruszenia

art. 394 § 2 k.c. jest wręcz niezrozumiały. Jeżeli przyjąć, że przytoczenie tego przepisu

na stronie 11 kasacji jest pomyłką, a skarżącemu chodziło o art. 354 § 2 k.c., to również

8

nie ma mowy o jego wadliwym zastosowaniu. Skarżący wywodził, że powodowie nie

spełnili jego żądania dotyczącego wskazania ceny i wzoru jednego z produktów, których

miały dotyczyć przyszłe zamówienia, nie mógł więc tego zamówienia złożyć z przyczyn

leżących po stronie wierzyciela. Jednak, taki stan rzeczy z ustaleń faktycznych nie

wynika, naruszenie zaś prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniane

w kasacji wadliwością w zakresie ustaleń faktycznych. Twierdzenie zatem, że to

powodowie odmawiali podania tych danych, a dodatkowo żądali gwarancji bankowych

wbrew wcześniejszej praktyce, pozbawione jest znaczenia.

Nie są trafne także pozostałe zarzuty, odnoszące się do naruszenia art. 65 § 1 i

art. 917 k.c. Przedmiotem wykładni Sądu było porozumienie stron, w którym powodowie

zobowiązali się do odstąpienia od dochodzenia zaległych odsetek od należności

zapłaconych przez pozwanego z opóźnieniem, w zamian za złożenie przez pozwanego

nowych zamówień i zapłacenie zaliczki. Zarzuty skarżącego tymczasem odnoszą się do

wykładni oświadczeń woli pozwanego złożonych w tych nowych zamówieniach, a ta

kwestia nie budziła kontrowersji. Natomiast okoliczność, czy skarżący te nowe

zamówienia czy też jedno zamówienie złożył, czy też nie, bądź też, z jakich przyczyn ich

nie złożył, należy do sfery ustaleń faktycznych. Także nie naruszył prawa materialnego

Sąd Apelacyjny, nie kwalifikując porozumienia stron jako ugody w rozumieniu art. 917

k.c. Zgodnie z tym przepisem, przedmiotowo istotnym elementem ugody są wzajemne

ustępstwa stron w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego albo w celu

uchylenia niepewności co do wynikających z niego roszczeń, albo w celu zapewnienia

jego wykonania. Ustępstwo ze strony powodów jest oczywiste, zobowiązali się bowiem

do odstąpienia od dochodzenia odsetek. Ustępstwo ze strony pozwanego mogło, jak

twierdzi w kasacji, polegać także na bezzwłocznej zapłacie reszty należności głównej. Z

dokonanych ustaleń jednak wynika, że interes powodów nie polegał na uzyskaniu tej

niewielkiej już części należności głównej, ale na kontynuowaniu współpracy handlowej,

uzyskaniu nowych zamówień i środków na ich realizację. Dlatego też godzili się na

ustępstwo w zakresie zaległych odsetek, a pozwany zobowiązał się do złożenia tych

nowych zamówień. Ze strony skarżącego nie było zatem ustępstwa w zakresie już

istniejącego stosunku prawnego, tylko zobowiązanie się do zawiązania nowego

stosunku prawnego w postaci nowej umowy sprzedaży. Zawarte pomiędzy stronami

porozumienie nie stanowiło więc ugody w rozumieniu art. 917 k.c., co nie pozbawia tej

umowy wiążącego charakteru, skoro nie naruszała ona bezwzględnie obowiązujących

przepisów prawa i mieściła się w granicach swobody, o jakiej mowa w art. 3531

k.c.

9

Wobec powyższego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, uchylając zaskarżony

wyrok w tej części, w jakiej dotyczy wniosku o zwrot wyegzekwowanego świadczenia i

oddalając kasację w pozostałej części (art. 39313

i art. 39312

k.p.c. w brzmieniu

obowiązującym przez zmianą wprowadzoną ustawą z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie

ustawy – kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz.98), a to z uwagi na przepis art. 3 tejże

ustawy).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.