Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 września 2005 r.

II CK 72/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CK 72/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 września 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa J. Z.

przeciwko "S.(...)" Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. obecnie "S.(...)"

Spółce Akcyjnej w B.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 15 września 2005 r., kasacji strony

pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 listopada 2004 r., sygn. akt I ACa (...),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w P. – po wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty – wyrokiem z

dnia 20 kwietnia 2004 r. zasądził od pozwanej na rzecz powoda 47 226,23 zł z

ustawowymi odsetkami od 19 lipca 2002 r. oraz 11 405,60 zł kosztów procesu.

Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że powód prowadzi Biuro Turystyczne „O.(...)”

w O., a pozwana spółka jest producentem autobusów (w tym autobusów turystycznych).

2

Dnia 15 marca 2002 r. strony zawarły umowę nr (...), w której pozwany zobowiązał się

sprzedać powodowi autobus „S.(...)” za cenę „227 525 euro +22% VAT”. Termin odbioru

autobusu, pierwotnie ustalony na dzień 10 czerwca 2002 r. (§ 5 umowy), ostatecznie

został uzgodniony aneksem z dnia 25 kwietnia 2002 r. na dzień 19 czerwca 2002 r.

Wspomniana umowa przewidywała też zadatek w kwocie 22 725,50 euro, płatny

„w trzech równych ratach, przy czym ostatnią ratę przed terminem odbioru autobusu” i

zobowiązywała kupującego do wpłacenia „pozostałej kwoty w wysokości 254 855 euro

(...) na konto sprzedawcy do dnia odbioru autobusu określonego w § 5 umowy” (§ 3 ust.

1 i 2 umowy).

Paragraf ósmy umowy sprzedaży z dnia 15 marca 2002 r. regulował karę

umowną, stanowiąc w ust. 1, że „w przypadku zwłoki w terminie odbioru sprzedawca ma

obowiązek zapłacić karę umowną w wysokości 0,1% wartości autobusu za każdy dzień

zwłoki” oraz w ust. 3, iż „ w przypadku zerwania umowy przez jedną ze stron z winy

drugiej strony, strona winna zapłaci karę w wysokości 5 % wartości przedmiotu umowy”.

Dnia 15 marca 2002 r. strony zawarły również umowę nr (...), w której powód zobowiązał

się sprzedać pozwanej używany autobus marki „N.(...)”. Sprzedający zapewnił kupującą,

że „autobus na dzień odbioru stanowi jego własność, wolny jest od wszelkich wad

fizycznych i prawnych, praw osób trzecich (...)”. Paragraf trzeci umowy stanowił, że

„kupujący wpłaci na konto sprzedawcy cenę przedmiotu sprzedaży tj. równowartość

kwoty 165 310 euro brutto, niezwłocznie po otrzymaniu zapłaty za nowy autokar będący

przedmiotem umowy nr 9/2002/V”. Z § 8 wynika zaś, że: „Umowa niniejsza została

zawarta pod warunkiem, że sprzedający wykona w sposób właściwy wszystkie swoje

obowiązki wynikające z umowy kupna-sprzedaży nr (...). (...) W wypadku niewykonania

przez sprzedającego obowiązków, o których mowa w zdaniu poprzedzającym,

kupującemu służy prawo odstąpienia od niniejszej umowy.”.

Powód nie zapłacił zadatku ani pozostałej kwoty z tytuł ceny autobusu. Jednakże

miał zabezpieczone sfinansowanie zakupu pojazdu, ponieważ zawarł – o czym pozwana

wiedziała – stosowne porozumienie z V.(...) S.A. w W.

Powód interesował się przebiegiem produkcji autobusu, zwłaszcza dowiadywał

się, czy zostanie dotrzymany termin oddania autobusu. Zamierzał bowiem wykorzystać

autobus w czasie letniego sezonu turystycznego (od 15 czerwca do 15 września); w tym

okresie organizował wyjazdy do Neapolu. Pozwana wiedziała, że powód prowadzi biuro

turystyczne i zamierza wykorzystywać autobus w letnim sezonie turystycznym.

3

Przed upływem terminu odbioru autobusu pozwana powiadomiła powoda, że nie

dotrzyma tego terminu i na początku lipca 2002 r. zaproponowała kolejną zmianę

terminu odbioru autobusu na dzień 21 sierpnia 2002 r. Powód nie wyraził na to zgody i

pismem z dnia 10 lipca 2002 r. powiadomił pozwaną, że na podstawie § 8 ust. 3 umowy

z dnia 15 marca 2002 r. – z powodu niezachowania terminu odbioru autobusu – „zrywa

umowę” i żąda zapłaty 11 376,25 zł kary umownej w terminie do dnia 18 lipca 2002 r.

Pozwana, odpowiadając dnia 15 lipca 2002 r na pismo powoda, powiadomiła go,

że przyjmuje do wiadomości „zerwanie umowy” i nie czuje się zobowiązana do kupienia

używanego autobusu „N.(...)”. Żądanie zapłaty kary umownej uznała natomiast za

bezzasadne, ponieważ powód nie wywiązał się wobec niej ze swoich obowiązków

(zadatek, zapłata ceny autobusu).

Zadaniem Sądu Okręgowego zasadnicze znaczenie dla oceny zasadności

powództwa ma kwestia, czy powodowi przysługiwało prawo do odstąpienia od umowy z

dnia 15 marca 2002 r. bez wyznaczenia dodatkowego terminu do wykonania umowy,

albowiem w razie braku takiego uprawnienia powództwo podlegałoby oddaleniu. Sąd,

przesądzając tę kwestię pozytywnie, uznał, że podstawę prawną wspomnianego

uprawnienia stanowił – w związku z zawartym w § 9 ust. 2 umowy odesłaniem do

kodeksu cywilnego – przepis art. 492 k.c. zdanie drugie. W świetle ustalonego stanu

faktycznego oczywista jest zwłoka pozwanej w oddaniu autobusu. Nie ma też

wątpliwości, że pozwana znała cel umowy; widziała bowiem, że powód, prowadzący

biuro turystyczne, nabył autobus, aby wykorzystywać go w letnim sezonie turystycznym

2002 r. Zważywszy rozmiar zwłoki (pozwana nie była w stanie dostarczyć autobusu

jeszcze w dniu 10 lipca 2002 r.), należało przyjąć – zdaniem Sądu – że wykonanie

zobowiązania po terminie nie miałoby znaczenia dla powoda ze względu na zamierzony

przez niego cel umowy, wiadomy pozwanej będącej w zwłoce. Wobec skutecznego

odstąpienia od umowy przez powoda, jest zatem uzasadnione – w myśl § 8 ust. 3

umowy – żądanie zasądzenia kary umownej w dochodzonej wysokości.

Przedstawionego stanowiska nie podważa – zdaniem Sądu Okręgowego –

okoliczność, że powód nie zapłacił zadatku i oznaczonej kwoty z tytułu ceny autobusu,

ponieważ wspomniane świadczenia – wobec zmiany terminu odbioru autobusu i

nieustalenia ostatecznego terminu odbioru – nie stały się wymagalne. W konsekwencji

nie ma podstaw do uwzględnienia podniesionego przez pozwaną zarzutu potrącenia z

dochodzoną przez powoda karą umowną jej wierzytelności z tytułu odsetek umownych

4

za opóźnienie w zapłacie zadatku i oznaczonej kwoty z tytułu ceny autobusu, ponieważ

powodowi nie można przypisać opóźnienia w spełnieniu tych świadczeń.

Wyrok zaskarżyła pozwana. Sąd Apelacyjny oddalił jednak jej apelację,

podzielając – jak wynika z treści uzasadnienia – ustalenia faktyczne i ocenę prawną

Sądu pierwszej instancji.

Kasację wniósł pełnomocnik pozwanej. Oparł ją przede wszystkim na drugiej

podstawie z art. 3931

k.p.c. i zarzucił naruszenie art. 231, art. 232 i art. 233 § 1 w zw. z

art. 391 § 2 i art. 382 k.p.c. W ramach pierwszej postawy kasacyjnej – podniesionej na

wypadek uznania drugiej podstawy kasacyjnej za nieusprawiedliwioną – zarzucił

natomiast naruszenie art. 492 k.c. zdanie drugie przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie, art. 65 § 1 i 2 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie, art. 484 § 1, art. 488

§ 2, art. 394 k.c. przez błędną wykładnię, art. 483 § 1 w zw. z art. 494 i art. 58 § 1 i 3 k.c.

przez niewłaściwe zastosowanie, art. 483 § 1 w zw. z art. 492 k.c. zdanie drugie przez

niewłaściwe zastosowanie, art. 481 § 1 w zw. z art. 483 § 1 i art. 65 § 2 k.c. przez

błędną wykładnię, art. 481 § 1 w zw. z art. 492 zdanie drugie art. 498 § 1 k.c. przez

błędną wykładnię. Powołując się na te podstawy kasacyjne wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania bądź o zmianę

orzeczenia i oddalenie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W razie zwłoki dłużnika w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej

wierzyciel może skorzystać – poza uprawnieniami wynikającymi z zasad ogólnych – z

odstąpienia od umowy, przy zachowaniu pewnych dodatkowych wymagań.

Wierzyciel nie może w zasadzie odstąpić od umowy ze skutkiem

natychmiastowym. Jeżeli chce skorzystać z tego uprawnienia powinien – zgodnie z art.

491 § 1 k.c. – uprzednio wyznaczyć dłużnikowi będącemu w zwłoce z wykonaniem

zobowiązania odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie

bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od

umowy (art. 491 § 1 k.c. zdanie pierwsze). Po bezskutecznym upływie tego terminu,

który nie prowadzi automatycznie do odstąpienia umowy, lecz daje jedynie uprawienie

do złożenia osobnego oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy, wierzyciel może

również żądać wykonania zobowiązania oraz ewentualnego odszkodowania za zwłokę

(art. 491 § 1 k.c. zdanie drugie).

Wyjątek od zasady, że odstąpienie od umowy wzajemnej powinno być

poprzedzone wyznaczeniem dodatkowego terminu do wykonania zachodzi

5

w wypadkach przewidzianych w art. 492 k.c. W myśl tego przepisu wierzyciel w razie

zwłoki dłużnika w wykonaniu świadczenia może bezzwłocznie odstąpić od umowy

w dwóch sytuacjach: po pierwsze, gdy w umowie zastrzeżono odstąpienie na wypadek

niewykonania zobowiązania wzajemnego w terminie ściśle określonym (art. 492 k.c.

zdanie pierwsze), po drugie, jeżeli wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po

terminie nie miałoby dla drugiej strony znaczenia ze względu na właściwości

zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie

będącej w zwłoce (art. 492 k.c. zdanie drugie).

O ile w pierwszym wypadku wierzyciel jest zwolniony z obowiązku wyznaczenia

odpowiedniego dodatkowego terminu dlatego, że spełnienie świadczenia po terminie

traci znaczenie ze względu na sam fakt niespełnienia go w terminie, o tyle w drugiej

sytuacji spełnienie świadczenia po terminie traci znacznie nie tylko z powodu

niespełnienia go w terminie, lecz nadto „ze względu na właściwości zobowiązania albo

zamierzony przez nią (stronę będącą wierzycielem) cel umowy, wiadomy stronie

będącej w zwłoce”.

Należy podzielić pogląd wyrażony w piśmiennictwie, że jedynie w konkretnych

wypadkach można ocenić, czy świadczenie istotnie utraciło dla wierzyciela znaczenie ze

względu na zamierzony cel umowy. Nie chodzi tu bowiem o cel umowy w znaczeniu

przyczyny prawnej (causa) przysporzenia. Jest to konkretny cel, w zasadzie

gospodarczy, o indywidualnym charakterze, dla którego wierzyciel, chcąc uzyskać

przedmiot świadczenia wzajemnego dłużnika, wszedł z nim umownie w stosunek

zobowiązaniowy. Cel ten, aby mógł stanowić uzasadnioną przyczynę utraty znaczenia

świadczenia dla wierzyciela, musi być znany stronie będącej w zwłoce. Spełnienie tego

wymagania podyktowane jest potrzebą ochrony dłużnika, który – nie mając świadomości

znaczenia swojego świadczenia dla wierzyciela – mógłby nie liczyć się z tym, że w razie

zwłoki w wykonaniu zobowiązania wierzyciel odstąpi od umowy bez wyznaczenia

odpowiedniego dodatkowego terminu wykonania. Należy także podzielić pogląd, że

dłużnik zamierzony przez wierzyciela cel umowy powinien znać – w sytuacji, gdy ustawa

nie wymaga, aby wiedział on o nim już w chwili zawarcia umowy – na tyle wcześnie, by

mógł go brać pod uwagę w czasie, gdy miał jeszcze możliwość wykonania zobowiązania

we właściwym terminie.

W orzecznictwie przyjęto, że zachodziła podstawa do natychmiastowego

odstąpienia od umowy, ponieważ wykonanie świadczenia po terminie nie miałoby

znaczenia ze względu na zamierzony cel umowy, w sytuacji, w której dostawca

6

dostarczył po terminie płaszcze jesienno-zimowe, zamówione na oznaczony sezon i

odpowiadające obowiązującej wtedy modzie, co uniemożliwiło wprowadzenie ich do

sprzedaży w danym sezonie (orzeczenie Głównej Komisji Arbitrażowej z dnia 12

października 1970 r., BO – 9571/70, OSPiKA 1970, nr 6, poz.115).

Sąd Apelacyjny – na podstawie art. 492 k.c. zdanie drugie - uznał, że powód

skutecznie odstąpił od umowy nr 9/2000/V bez wyznaczania odpowiedniego

dodatkowego terminu do wykonania zobowiązania, ponieważ jego wykonanie po

terminie nie miałoby dla powoda znaczenia ze względu na zamierzony przez niego cel

umowy, znany pozwanej będącej w zwłoce. Tymczasem nie można odmówić racji

skarżącej, że budzą wątpliwości ustalenia faktyczne, które stanowiły podstawę uznania,

że zaistniały przesłanki uzasadniające odstąpienie od umowy na podstawie art. 492 k.c.

zdanie drugie.

Dla oceny, czy wykonanie zobowiązania przez pozwaną po terminie nie miałoby

dla powoda znaczenia ze względu na zamierzony przez niego cel umowy, istotne

znaczenie ma ustalenie w wyżej przedstawionym rozumieniu indywidualnego celu, dla

którego powód, chcąc uzyskać przedmiot świadczenia wzajemnego pozwanej, zawarł z

nią umowę nr (...).

Sąd Apelacyjny, rozważając tę kwestię, stwierdził, że: „Strony współpracowały ze

sobą od 1977 r. Wiadomo było, że powód prowadzi biuro turystyczne i zakupiony pojazd

miał być wykorzystany do przewozów w ramach działalności gospodarczej powoda.

Skoro strony zawarły umowę sprzedaży z odpowiednim wyprzedzeniem, z datą odbioru

na początek sezonu wakacyjnego, to nie mogło to być dziełem przypadku, ale wynikało

z potrzeby powoda i chęci wykorzystania nowo zakupionego autokaru do przewozów w

szczycie urlopowym.”

Nie można odmówić racji skarżącej, że przedstawione rozumowanie Sądu, oparte

na – uregulowanym w art. 231 k.p.c. – domniemaniu faktycznym, nie uzasadnia

jednoznacznego ustalenie, iż wykonanie przez pozwaną zobowiązania po terminie nie

miałoby dla powoda znaczenia ze względu na zamierzony przez niego cel umowy.

Trafnie skarżąca zarzuciła, że doświadczenie życiowe wskazuje, iż biura turystyczne

świadczą usługi także poza letnim sezonem turystycznym. W stosunku do powoda

potwierdziły to dokumenty dołączone do pisma z dnia 10 grudnia 2004 r., z których

wynika, że jest on uprawniony do świadczenia w sieci „E.(...)” całorocznych regularnych

autokarowych usług przewozowych do różnych miast w Europie.

7

Ustalenie celu umowy w rozumieniu art. 492 k.c. zdanie drugie nie może pomijać

także tego, że powód autobus, który zamierzał wykorzystywać w działalności

turystycznej, chciał nabyć na własność. Nie ma podstaw, aby w tej sytuacji przyjmować,

że jego wykorzystanie miało być ograniczone jedynie do letniego sezonu turystycznego

w 2002 r. Do zaspokojenia takiej potrzeby wystarczyłoby, np. wynajęcie autokaru.

Nabycie autobusu na własność jest z zasady znaczną inwestycją, która zwykle wymaga,

aby była opłacalna, wielu lat używania nabytej rzeczy.

W świetle tych okoliczności nie można odmówić racji skarżącej, że oparte na

domniemaniu faktycznym ustalenie Sądu, iż dostarczenie przez pozwaną autobusu po

terminie nie miałoby znaczenia ze względu za zamierzony przez niego cel umowy budzi

wątpliwości z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego.

Sąd Apelacyjny, ustalając, że powód odstąpił od umowy, ponieważ wykonanie

zobowiązania po terminie nie miałoby dla niego znaczenia ze względu na cel umowy,

stwierdził, iż „przypuszczenia skarżącego, że inne były przyczyny odstąpienia od umowy

pozostają tylko jego przypuszczeniami, bo na tę okoliczność pozwany nie przeprowadził

żadnego dowodu”. Tymczasem z zeznań świadka W. W. wynika – co trafnie zarzuciła

skarżąca – że powód w rozmowie ze świadkiem powiedział, iż „za autokarem nie może

dłużej czekać, bo z kolei autokar N.(...) zagrożony jest windykacją przez bank lub

leasingodawcę, a ponadto dostał lepszą, ciekawszą ofertę od innego producenta

autobusów”. Zeznania świadka w tym zakresie nie zostały zdyskwalifikowane. W tej

sytuacji nie można odeprzeć zarzutu skarżącej, że ustalenie dotyczące omawianej

przesłanki odstąpienia od umowy nie zostały dokonane z uwzględnieniem całego

zebranego w sprawie materiału a ocena dowodów, na których zostało oparte, nie

spełnia dyrektywy wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (art. 233 § 1 i art.

382 k.p.c.).

Nie można też odmówić racji skarżącej, że budzi wątpliwości ustalenie, że została

spełniona przewidziana w art. 492 k.c. zdanie drugie przesłanka, aby zamierzony przez

stronę cel umowy był znany stronie będącej w zwłoce. Zachowanie tego wymagania –

jak wynika z wyżej przedstawionych uwag – jest konieczne ze względu na ochronę

zaufania dłużnika. Do uczynienia zadość temu wymaganiu wystarczy, aby cel umowy

był wiadomy na tyle wcześnie, by dłużnik mógł go brać pod uwagę w czasie, gdy miał

jeszcze możliwość wykonania zobowiązania we właściwym terminie.

Sąd Apelacyjny, dokonując ustaleń w tym zakresie, oparł się na zeznaniach

świadka W. W.. Tymczasem – co słusznie zarzuciła skarżąca – zeznania tego świadka

8

nie zawierają okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do jednoznacznego

stwierdzenia, że zamierzony przez powoda cel umowy był znany pozwanej na tyle

wcześnie, że mógł on brać go pod uwagę, gdy miał jeszcze możliwość wykonania

zobowiązania w terminie. We wspomnianych zeznań świadek nie wypowiadał się na

temat celu umowy, mówił natomiast o rozmowach z powodem dotyczących zmiany

terminu oddania autobusu i znaczenia tego terminu dla powoda.

Z przedstawionych powodów drugą podstawę kasacyjną należało uznać za

usprawiedliwioną. To zaś oznacza, że ocena zasadności pierwszej podstawy kasacyjnej

jest przedwczesna, albowiem skuteczne zgłoszenie w kasacji zarzutu naruszenia prawa

materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy podstawa faktyczna

rozstrzygnięcia nie budzi zastrzeżeń (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca

1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 128).

W związku z poglądem skarżącej, wyrażonym także w kasacji, że umowa z dnia

15 marca 2002 r., nr 9/2000/V uległa rozwiązaniu za porozumieniem stron należy

podkreślić, iż Sąd Apelacyjny trafnie uznał go za nieuzasadniony. Odstąpienie od

umowy jest oświadczeniem woli jednej ze stron mającym na celu likwidację umowy i jej

skutków z mocą wsteczną, dopuszczalnym tylko w wypadkach wyraźnie wskazanych w

ustawie lub zastrzeżonym przez strony w umowie. Skuteczność tego oświadczenia jest

niezależna od woli drugiej strony. Dlatego pismo pozwanej z dnia 15 lipca 2002 r.

informujące o przyjęciu do wiadomości „zerwania umowy” nie ma znaczenia dla oceny

skuteczności odstąpienia od umowy. Nie może ono też stanowić podstawy do uznania

rozwiązania umowy za porozumieniem stron, gdyż taki sposób likwidacji umowy

wymaga zgody obu stron. Tymczasem powód nie wyraził takiej woli, co jednoznacznie

potwierdził w odpowiedzi na kasację.

Ze względu na wynik postępowania kasacyjnego wniosek restytucyjny pozostaje

– zgodnie z poglądem wyrażonym także w piśmiennictwie – bez rozpoznania. Jest

bowiem oczywiste, że został on zgłoszony na wypadek zaistnienia, co nie ma miejsca w

sprawie, sytuacji przewidzianej w art. 338 w zw. z art. 39319

k.p.c.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy – na podstawie art. 39313

§ 1 k.p.c.

w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. (Dz. U. 2005 r. Nr 13, poz. 98) – orzekł,

jak sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.