Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 listopada 2005 r.

IV CK 152/05

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 152/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 listopada 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

w sprawie z powództwa S.(…) Spółki z o.o. w W. przeciwko K. N. i K. N. o zapłatę, po

rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 listopada 2005 r., kasacji

pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 17 września 2004 r., sygn. akt I ACa

(…),

uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo (pkt I a) oraz

orzekającej o kosztach procesu (pkt I b, III) i w tym zakresie przekazuje sprawę

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w T. nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym

nakazał pozwanym, aby zapłacili powódce 119 409,77 zł (w tym odsetki skapitalizowane

w kwocie 3 779,13 zł) z tytułu zapłaty reszty ceny za towary z ustawowymi odsetkami o

dnia wniesienia pozwu.

W sprzeciwie pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zarzucili, że należność za

kupione towary zapłacili gotówką przedstawicielowi handlowemu powódki K. Ł.,

potrącając z ceną swoją wierzytelność z tytułu 10% rabatu.

2

Powódka w odpowiedzi na sprzeciw podtrzymała powództwo i zaprzeczyła, aby

upoważniła przedstawiciela handlowego do przyjmowania od klientów ceny w gotówce

oraz do udzielania im rabatów, a ponadto zgłosiła nowe wnioski dowodowe.

Sąd Okręgowy – po ponownym rozpoznaniu sprawy – uwzględnił powództwo w

całości.

Sąd ustalił, że powódka, zajmująca się m.in. handlem artykułami spożywczymi,

na podstawie umowy zlecenia z dnia 2 kwietnia 2002 r. ustanowiła K. Ł.

przedstawicielem handlowym w regionie małopolskim i śląskim. Jego zadaniem było

pozyskiwanie klientów i utrzymywanie z nimi kontaktów. Według umowy zleceniobiorca

nie był uprawniony do reprezentowania zleceniodawcy, chyba że otrzymał stosowne

pełnomocnictwo. K. Ł. w dniu zawarcia umowy wystawił weksel w celu zabezpieczenia

roszczeń powódki z tytułu nierozliczonej gotówki pobranej od klientów.

Powódka nie zawarła z pozwanymi pisemnej ramowej umowy określającej m.in.

zasady rozliczeń. Towar dostarczała im na postawie zamówień przyjmowanych przez K.

Ł. Współpraca między stronami trwała od czerwca 2002 r. do lutego 2003 r.

Powódka wskazywała w fakturach trzydziestodniowy termin płatności i sposób

zapłaty w postaci przelewu. Pozwani z zasady płacili K. Ł. cenę w gotówce za

pokwitowaniem, mimo że nie miał on upoważnienia do pobierania ceny w tej formie,

ponieważ uzyskali od niego zapewnienie, że ze względu na tę formę zapłaty otrzymają

na koniec roku 10% rabat, liczony od wartości sprzedanego towaru. Pozwani nie

sprawdzili, czy powódka upoważniła przedstawiciela do pobierania od nich ceny w

gotówce i udzielenia im rabatu.

Powódka wiedziała, że K. Ł. przyjmuje od pozwanych cenę w gotówce i

przekazywane przez niego kwoty zaliczała na poczet ich długu. W lutym 2003 r. okazało

się, że pozwani, po uwzględnieniu dokonanych przez nich wpłat przelewem i

przekazanych przez K. Ł., zalegają z zapłatą 115 409,77 zł. K. Ł. przyznał, że pieniędzy

otrzymanych od pozwanych, ze względu na trudna sytuację życiową, nie przekazał

powódce w całości.

Sąd Okręgowy uznał, że zeznania pozwanych, iż K. Ł. był upoważniony do

przyjmowania od nich ceny w gotówce, są niewiarygodne. Ich przekonania nie

usprawiedliwiało zachowanie K. Ł. Również pismo powódki z dnia 14 lutego 2003 r.,

informujące pozwanych o zmianie przedstawiciela handlowego, oraz złożone przez K. Ł.

zabezpieczenie wekslowe nie są wystarczającymi dowodami udzielenia spornego

upoważnienia.

3

Powódkę i K. Ł. łączyła – zdaniem Sądu – umowa o świadczenie usług w

rozumieniu art. 750 k.c., a nie umowa agencyjna typu przedstawicielskiego. Powództwo

jest uzasadnione. Pozwani nie wykazali bowiem, aby powódka zatwierdziła udzielanie

rabatu pozwanym przez K. Ł. (art. 103 k.c.). Nie doszło również do zwolnienia

pozwanych od spełnienia zaległego świadczenia w zakresie, w jakim K. Ł. nie przekazał

powódce otrzymanej od pozwanych ceny w gotówce (art. 452 k.c.).

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że zasądził

od pozwanych na rzecz powódki 69 473 zł z ustawowymi odsetkami od 13 marca 2003 r

i oddalił powództwo oraz apelację pozwanych w pozostałym zakresie.

Sąd drugiej instancji uznał, że uzasadnione jest częściowe uwzględnienie apelacji

ze względu na sprzeczność części żądania powódki z zasadami współżycia

społecznego, tj. zasadą lojalności i uczciwości kupieckiej. Naruszenie tych zasad przez

powódkę polega na tym, że doprowadziła pozwanych, tolerując zachowanie

przedstawiciela handlowego wobec nich, do przekonania, iż został on upoważniony do

pobierania ceny w gotówce. Nie ma jednak podstaw do uwzględnienia apelacji w

całości, ponieważ pozwani niektórych faktur nie zapłacili i nie udowodnili posiadania

wierzytelności z tytułu rabatu. Ponadto pozwani postępowali naiwnie, płacąc cenę w

inny sposób niż wskazany w fakturach i bez sprawdzenia, czy przedstawiciel handlowy

jest upoważniony do przyjmowania jej w gotówce.

Wyrok zaskarżyli pozwani w części oddalającej ich apelację. W kasacji, opartej na

obu podstawach, pełnomocnik pozwanych zarzucił naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. przez

błędną wykładnię, art. 65 § 1, art. 56 k.c. 95 § 1 i 2 w zw. z art. 96, art. 735 § 1 i 2 w zw.

z art. 734-749 i art. 751 k.c., art. 758 § 1, art. 760, art. 7601

, art. 7603

, art. 759 i art. 5 k.c.

przez ich niewłaściwe zastosowanie oraz obrazę art. 47912

§ 1, art. 328 § 2 w zw. z art.

391 § 1, art. 382 w zw. z art. 233 § 1 i art. 391 § 1, art. 244 § 1 w zw. z art. 382, art. 233

§ 1 i art. 391 § 1 k.p.c. Powołując się na te podstawy wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania bądź o jego zmianę przez

uwzględnienie apelacji w całości i oddalenie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jako pierwsza rozważenia wymaga druga podstawa kasacyjna, ponieważ dopiero

gdy ona okaże się nieuzasadniona, możliwa będzie ocena zasadności naruszenia prawa

materialnego na tle ustaleń, które stanowią podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, nr

9, poz. 128). Spośród uchybień podniesiony w ramach tej podstawy pierwszorzędne

4

znaczenie ma zarzut naruszenia art. 47912

§ 1 k.p.c., które polega – zdaniem

skarżących – „na przyjęciu, iż w postępowaniu upominawczym powód, ze względu na

uproszczenie tego postępowania, nie musi podać w pozwie wszystkich twierdzeń oraz

dowodów na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku

postępowania”.

Przepis art. 47912

§ 1 został zamieszczony w dziale IVa, tytule VII, księgi

pierwszej, części pierwszej kodeksu postępowania cywilnego dotyczącym postępowania

w sprawach gospodarczych. Przepisy tego działu stosuje się w sprawach ze stosunków

cywilnych między przedsiębiorcami, w zakresie prowadzonej przez nich działalności

gospodarczej. Nie ma wątpliwości, że sprawa, w której został wydany zaskarżony wyrok,

należy do wymienionej kategorii spraw.

Powód, wnosząc pozew w sprawie gospodarczej, jest zobowiązany – zgodnie z

art. 47912

§ 1 k.p.c. – podać w nim wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie

pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, iż

ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W

literaturze i w orzecznictwie podkreśla się, że przytoczony przepis służy realizacji –

przyświecającego postępowaniu odrębnemu w sprawach gospodarczych – postulatu

sprawności i szybkości postępowania, będąc jednocześnie wyrazem kierowanego do

podmiotów gospodarczych oczekiwania podwyższonej staranności w zakresie

prowadzonej przez nie działalności o charakterze profesjonalnym (por. art. 355 § 2 k.c.).

Zaostrzone wymagania stawiane przedsiębiorcom toczącym spory w postępowaniu

w sprawach gospodarczych dotyczą nie tylko pozwu, ale także – zgodnie z art. 47914

§ 2

k.p.c. – odpowiedzi na pozew (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2005 r.,

III CK 541/04, niepubl.).

W uchwale z dnia 17 lutego 2004 r. III CZP 115/03 (OSNC 2005, nr 5, poz. 77)

Sąd Najwyższy stwierdził, że w postępowaniu w sprawach gospodarczych pozwany traci

prawo powoływania twierdzeń, zarzutów oraz dowodów na ich poparcie, niepowołanych

w odpowiedzi na pozew, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy,

chyba że wykaże, iż ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe (art. 47914

§ 2 k.p.c.). To stanowisko – jak stwierdził Sąd Najwyższy w cytowanym wyroku z dnia

21 kwietnia 2005 r., III CK 541/04 – odnosi się także, mutatis mudandis, do wykładni

bezwzględnie obowiązującej normy zawartej w art. 47912

§ 1 k.p.c.

Istnienie w ramach postępowania procesowego licznych postępowań odrębnych,

wprowadzanych do kodeksu postępowania cywilnego w różnych okresach i przy

5

zastosowaniu różnych kryteriów, zrodziło w praktyce sądowej – jak wynika z uchwały

Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2001 r., III CZP 61/01 (OSNC 2002, nr 5, poz.

65) – poważne problemy interpretacyjne, które zyskały na znaczeniu zwłaszcza po

nowelizacji przepisów art. 13 § 1 i art. 201, dokonanej ustawą z dnia 24 maja 2000 r. o

zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego... (Dz. U. Nr 48, poz. 554), gdyż –

zgodnie z wymienionymi przepisami w nowym brzmieniu – rozpoznanie sprawy w

postępowaniu odrębnym jest obowiązkowe i, pominąwszy postępowanie nakazowe, nie

zależy od woli stron. Dodatkową komplikację sprawia fakt, że ustawodawca, mnożąc

postępowania odrębne – zachodzące na siebie przedmiotowo i przecinające się w

wymiarze czasowym – nie ustanowił norm o charakterze kolizyjnym. W szczególności

nie ma w kodeksie postępowania cywilnego unormowań, które w sprawie przynależącej

do różnych postępowań odrębnych expressis verbis wyłączałyby jednoczesne

stosowanie w tej sprawie przepisów regulujących te postępowania. Brak takich

unormowań, a w szczególności brak jakichkolwiek zakazów w omawianym zakresie,

upoważnia do sformułowania tezy, że ustawodawca dopuścił, a nawet założył możliwość

rozpoznawania jednej sprawy według przepisów dotyczących kilku postępowań

odrębnych, jeżeli ze względów przedmiotowych i podmiotowych należy ona do tych

postępowań. Taki wniosek – w odniesieniu do sprawy gospodarczej podlegającej

rozpoznaniu w postępowaniu nakazowym i upominawczym – wynika także z art. 4933

§

1 k.p.c.

Zazębianie się i nakładanie postępowań odrębnych może powodować rozmaite

trudności i kolizje, bo między tymi postępowaniami nie została zachowana rozłączność,

w związku z czym niektóre podobne unormowania zachodzą na siebie albo wyłączają

się, tym niemniej – jak podkreślił Sąd Najwyższy w cytowanej uchwale z dnia 27

listopada 2001 r., III CZP 61/01 – można i należy je doraźnie rozwiązywać, stosując

zasadę, że przepisy bardziej szczegółowe, a więc odchodzące dalej od przepisów

normujących postępowanie procesowe „zwykłe” i nakładające na strony ostrzejsze

rygory, wyprzedzają przepisy o charakterze ogólniejszym, których odrębności od

procesu cywilnego „zwykłego” są mniejsze.

Powyższe argumenty w wystarczającym stopniu uzasadniają tezę, że pozew w

sprawie gospodarczej, kwalifikującej się do rozpoznania w postępowaniu

upominawczym, powinien odpowiadać także wymaganiom przewidzianym w art. 47912

§ 1 k.p.c. Nie ma powodów, aby w sprawie gospodarczej, która podlega – niezależnie

6

od woli strony – rozpoznaniu w postępowaniu upominawczym, premiować powoda

zwolnieniem z obowiązku zachowania surowszych wymagań dotyczących pozwu.

Z przedstawionych względów nie można podzielić odmiennego poglądu

wyrażonego w sprawie przez Sąd Apelacyjny. To oznacza, że zarzut naruszenia art.

47912

§ 1 k.p.c. jest uzasadniony. Wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie,

zgłoszone przez powoda w toku procesu, wymagały więc oceny – czego Sąd nie zrobił –

z punktu widzenia prekluzji materiału procesowego, przewidzianej w art. 47912

§ 1 k.p.c.

Uchybienie to mogło mieć – jak trafnie zarzucili skarżący – istotny wpływ na wynik

sprawy, gdyż ważkie ustalenia faktyczne zostały oparte na dowodach zgłoszonych przez

powoda po upływie terminu prekluzyjnego określonego w art. 47912

§ 1 k.p.c.

Nie przesądzając wyniku oceny w przedmiocie prekluzji materiału procesowego,

należy przypomnieć, że nowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego przyjmuje, iż sąd

drugiej instancji, rozpoznając apelacje, pomija dowód przeprowadzony przez sąd

pierwszej instancji z naruszeniem przepisów regulujących dopuszczalność jego

przeprowadzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2001 r., III CKN 290/00,

OSNC 2002, nr 1, poz. 9).

Skuteczne podważenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia uniemożliwia –

z powodów, o których była mowa wyżej – ocenę zasadności zarzutów naruszenia prawa

materialnego.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy – na podstawie art. 39313

§ 1 k.p.c.

w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) – orzekł,

jak w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.