Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 grudnia 2005 r.

IV CK 249/05

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CK 249/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 grudnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marek Sychowicz

SSA Aleksandra Marszałek

w sprawie z powództwa "I.(...)" SA w W. przeciwko C.(...) w B. (poprzednio C.(…) O.(…)

w B.) o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 21 grudnia 2005

r., kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 grudnia 2004 r.,

sygn. akt I ACa (...),

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2004r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda „I.(...)”

S.A. w W. od wyroku Sądu Okręgowego w B., którym oddalono jego powództwo

przeciwko C.(…) O.(…) (obecnie C.(...)) w B. o zapłatę 81986,05 zł z odsetkami.

Wyrok Sądu Apelacyjnego został oparty na następujących podstawach.

W dniu 1 października 2000 r. strony zawarły, na czas oznaczony do dnia

31 grudnia 2002 r., dwie umowy: „o świadczenie usług w zakresie ochrony obiektu” oraz

2

użyczenia, której przedmiotem były posterunki przeznaczone do prowadzenia

działalności związanej z ochroną mienia. W pierwszej z wymienionych umów strony

ustaliły, że powód przejmuje określonych pracowników pozwanego „na zasadzie art. 231

Kodeksu Pracy z gwarancją zatrudnienia do 31.12.2002 r.”; pozwany zobowiązał się do

pokrywania kosztów ponoszonych przez powoda na wypłacanie przejętym pracownikom

nagród jubileuszowych i odpraw emerytalnych oraz odpraw z tytułu rozwiązania przez

powoda umów o pracę z tymi pracownikami, wynikających z regulaminu wynagrodzeń

pracowników pozwanego, które przysługiwałyby im, gdyby kontynuowali pracę u

pozwanego.

Powód nie wypowiedział umów przejętym od pozwanego pracownikom w czasie

obowiązywania umowy stron. Oczekiwał od pozwanego „zwrotnego przejęcia

pracowników” z dniem wygaśnięcia umów i zwrotu użyczonych obiektów. Wobec

odmowy pozwanego, powód rozwiązał z tymi pracownikami umowy o pracę i wypłacił im

odprawy w łącznej kwocie, będącej przedmiotem żądania pozwu.

Według Sądu Apelacyjnego, z umowy dotyczącej ochrony mienia nie wynika

bezwzględny obowiązek zapłaty odpraw pieniężnych pracownikom zatrudnionym przy

wykonywaniu tej umowy, zwolnionych z pracy po jej zakończeniu w związku z odmową

„zwrotnego ich przyjęcia do pracy u pozwanego”, co oznacza brak podstaw do

zarzucenia pozwanemu, że nie wykonał należycie umowy. W ocenie Sądu, skoro do

dnia wygaśnięcia umowy stron nie wypowiedziano umów o pracę, to po dniu 1 stycznia

2003 r. pracodawcą był powód.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że „okoliczność taką jak i brak przesłanek do

stosowania art. 231

k.p. potwierdza pismo Okręgowego Inspektoratu Pracy w B.”,

w którym wyrażony został trafny pogląd, że przejęcie obowiązku prowadzenia ochrony

oraz użyczenia obiektów koniecznych do tego celu, nie stanowiło przejścia zakładu lub

jego części na innego pracodawcę.

Wobec niewypowiedzenia przez powoda umów o pracę do dnia wygaśnięcia

umowy stron, jak i wobec braku twierdzenia, by nowym ich pracodawcą stał się podmiot,

który od dnia 1 stycznia 2003 r. organizował ochronę obiektu pozwanego, wyłącznie

powód – jako pracodawca – był zobowiązany do spełnienia świadczeń pracowniczych.

Obowiązek zapłaty odpraw po dniu 1 stycznia 2003 r. nie obciążał zatem pozwanego ani

z mocy ustawy, ani na podstawie umowy, tym bardziej, że pozwany nie przejął tych

zadań lecz zlecił je innemu podmiotowi.

Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego pozwany oparł na obu podstawach.

3

W ramach podstawy naruszenia prawa materialnego zarzucił błędną wykładnię

art.231

kodeksu pracy oraz błędne zastosowanie art. art. 65 § 1, 354, 752, 753 i 754 i 5

k.c. Obraza przepisów prawa procesowego wyraża się, według skarżącego, w

nierozpoznaniu istoty sprawy, a także w naruszeniu art. 233 k.p.c. w związku z art. 231

k.p. i art. 65 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku ewentualnie

o uchylenie wyroków Sądów obu instancji, i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania właściwemu Sądowi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W umowie stron zostało jednoznacznie i wprost ustalone, że powód przejmuje

pracowników pozwanego na zasadach art. 231

kodeksu pracy. Było w sprawie

niesporne, że na zasadach wynikających z tego przepisu dotychczasowi pracownicy

zostali „przejęci” przez powoda, tj. ich dotychczasowy stosunek pracy z pozwanym był

kontynuowany bezpośrednio, bez zawierania nowych umów, przy jednoczesnym

zachowaniu przez pozwanego niektórych obowiązków wynikających ze stosunków

pracowniczych. Pozwany nie kwestionował, także w czasie procesu, że doszło do

przejęcia zakładu w rozumieniu art. 231

k.p.; jego stanowisko było natomiast wyrazem

przekonania, że z chwilą upływu terminu, na który umowa stron została zawarta,

następował powrót elementów przedmiotowych (składników mienia przekazanych

powodowi w celu wykonywania umowy), nie było natomiast powrotu pracowników.

Trzeba na samym wstępie powiedzieć, że wobec treści umowy stron, powołującej

się wyraźnie na art. 231

k.p. oraz wobec tego, że także jej realizacja oparta była na

zasadach przejęcia przewidzianych w tym przepisie, całkowicie niezrozumiałe i

niemożliwe do zaakceptowania jest oparcie rozstrzygnięcia na stwierdzeniu „braku

przesłanek do stosowania art. 231

§ 1 k.p.”, przy nierozważeniu i nieuzasadnieniu: 1.

jakie są argumenty prawne mogące prowadzić do odrzucenia przez Sąd takiej

kwalifikacji charakteru przekazania, pomimo umowy stron i istotnych elementów

związanych z jej wykonaniem; odwołanie się przez Sąd do „pisma Okręgowego

Inspektoratu Pracy” nie może być potraktowane jako wartościowy element oceny

prawnej 2. jakie znaczenie należałoby – w takiej sytuacji – nadać umowie stron i jakie

skutki jej przypisać. Żadna z tych kwestii nie została przez Sąd poddana analizie

prawnej. W istocie przesądza to o zasadności zarzutów skarżącego podniesionych w

ramach podstawy naruszenia prawa materialnego – art. 231

k.p. i art. 65 § 1 k.c.

4

W bogatym orzecznictwie Sądu Najwyższego na tle art. 231

k.p. wyjaśniono,

między innymi, że: 1. przejęcie zakładu rozumieć należy szeroko, jako wszelkie

czynności i zdarzenia, w wyniku których do innej osoby przechodzą składniki majątkowe

(lub ogół zadań), z którymi związane było zatrudnienie pracowników; przejście zakładu

pracy ma zawsze miejsce, gdy zmienia się pracodawca 2. dla zaistnienia przejęcia

(przejścia zakładu lub jego części) nie jest konieczne przejście własności składników

majątkowych, wystarczający jest tytuł obligacyjny, np. umowa dzierżawy 3. przejęcie

zakładu pracy w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym następuje zarówno w

momencie zawarcia umowy, jak i („powrotne przejęcie”) jej rozwiązania (por. spośród

wielu, uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1994 r., I PZP 1/94, OSNP

1994/2/23 i z dnia 7 czerwca 1994 r., IPZP 20/94, OSNP 1994/9/141 oraz wyroki tego

Sądu z dnia 28 kwietnia 1997 r., IPKN 122/97, OSNP 1998/5/150 i z dnia 26 lutego 2003

r., IPK 67/02, OSNP 2004/14/240).

Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił znaczenia, jakie nadał omawianej normie prawnej ani

nie wskazał powodów, dla których uznał „brak przesłanek do stosowania art. 231

k.p.”.

Jak wcześniej wskazano, brak uzasadnienia stanowiska w tym zakresie, nabiera

szczególnego znaczenia, gdy uwzględni się powołane wyżej postanowienie umowy oraz

jej wykonanie przez przejęcie pracowników według reguł art. 231

k.p. Sąd zanegował

bowiem treść umowy, wbrew jej treści, i to w sytuacji, gdy strony ułożyły swoje stosunki

z powołaniem się na przepis, który wywołuje bezwzględnie wiążące skutki prawne.

Sąd Apelacyjny nie tylko nie wyjaśnił podstaw prawnych odmowy kwalifikowania

tych stosunków z uwzględnieniem art. 231

k.p., ale nie wyjaśnił także, co wobec tego

oznaczało powołanie się stron na ten przepis w umowie oraz jej wykonanie w tym

zakresie (przejęcie pracowników pozwanego przez powoda), nie rozważył też skutków

tego rodzaju zastrzeżenia umownego, a wreszcie nie dokonał pod tym kątem wykładni

umowy.

Z faktu niewypowiedzenia umowy pracownikom przed dniem wygaśnięcia

umowy z pozwanym i zwrócenia mu użyczonych obiektów nie wynika automatycznie – a

tak traktuje to Sąd - że powód „pozostał pracodawcą”. Poddanie przez strony ich

stosunku wskazanemu w umowie reżimowi prawnemu automatycznie powoduje skutek

wręcz przeciwny – powrotne przejście zakładu (w znaczeniu przedmiotowym i

podmiotowym) na pierwotny zakład. Nie są przekonujące, a z całą pewnością nie są

wystarczające, argumenty Sądu odwołujące się do tego, że powód udzielił „gwarancji

zatrudnienia” pracowników do końca 2003 r., ani że pozwany zobowiązał się wobec

5

powoda do wypłacania określonych świadczeń tym pracownikom, już po ich przejęciu

przez powoda; co więcej, te postanowienia umowne można by raczej uznać za

potwierdzające ułożenie stosunków na zasadzie art. 231

k.p. Uwadze pozwanego, jak i

Sądu uszło, że wobec gwarancyjnego (na korzyść pracowników) charakteru tego

przepisu, wynikające z niego skutki nie mogą być ujmowane wybiórczo. To, że

z umowy nie wynika „bezwzględny obowiązek zapłaty odpraw pieniężnych”

pracownikom zwolnionym z pracy po zakończeniu umowy stron, nie wyłącza istnienia

takiego obowiązku, gdyby miało miejsce „powrotne przejęcie” zakładu przez

pozwanego. Całkowicie chybiony jest argument, że pozwany po wygaśnięciu umowy

„nie przejął z powrotem tych zadań, lecz w drodze kolejnego przetargu (...) zlecił

ochronę innemu podmiotowi”, bowiem decydujące było przejęcie zakładu przez

pozwanego od powoda.

Z omówionych względów kasację należało uznać za uzasadnioną we wskazanym

na wstępie zakresie, i uwzględnić ją na podstawie art. 39112

k.p.c., w brzmieniu

obowiązującym przed dniem 6 lutego 2005 r. (stosownie do art. 3 ustawy z dnia 22

grudnia 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy –

Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz. U. 2005 r. Nr 13, poz. 98).

W sposób wadliwy sformułowana i uzasadniona została podstawa naruszenia

przepisów postępowania, co czyni zbędnym szczegółowe odnoszenie się do niej.

W obecnym stanie sprawy poza rozważaniami Sądu Najwyższego pozostać

musiały kwestie dotyczące podstawy prawnej dochodzonego przez powoda żądania.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.