Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 stycznia 2006 r.

III CK 360/05

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 360/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 stycznia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

Protokolant Bożena Nowicka

w sprawie z powództwa syndyka masy upadłości "H." S.A.

przeciwko "HZ. sp. z o.o."

o zapłatę,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 13 stycznia 2006 r.,

na rozprawie

kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 grudnia 2004 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok w punktach 1 i 3 i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Nakazem zapłaty z dnia 26 marca 2003 r. wydanym w postępowaniu

upominawczym Sąd Okręgowy w K. zasądził od pozwanej „HZ.” Spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością na rzecz strony powodowej – Syndyka masy

upadłości „H.” Spółki Akcyjnej kwotę 957 813,85 zł wraz z odsetkami ustawowymi

oraz kosztami postępowania.

Od tego nakazu strona pozwana wniosła sprzeciw, żądając jego uchylenia

oraz oddalenia powództwa i zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania według

norm przepisanych.

Wyrokiem z 6 stycznia 2004 r. Sąd Okręgowy w K. zasądził od pozwanej

kwotę 957 813,85 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 listopada 2002 r. do

dnia zapłaty oraz zwrot na rzecz strony powodowej kosztów procesu.

Z dokonanych ustaleń wynika, że „H.” S.A. łączyła z pozwaną umowa, której

przedmiot obejmował wykonanie robót budowlanych na terenie Centrum

Handlowego „S.” Za wykonanie robót w niej przewidzianych powodowa spółka

miała otrzymać od pozwanej wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 3 069 000 zł,

powiększone o należny podatek od towarów i usług. Ponadto przewidziano

możliwość zlecenia „H.” S.A. wykonania robót dodatkowych. Takie roboty

powodowa spółka wykonała, jednakże pozwana za część z nich nie zapłaciła. Sąd

pierwszej instancji ustalił, iż sporna między stronami jest zasadność wystawienia

faktury z 28 lutego 2002 r. na kwotę 258 975,50 zł. Nadto pozwana powoływała się

przed Sądem na zgłoszoną w postępowaniu upadłościowym wierzytelność z tytułu

należnych jej kar umownych, których wysokość określiła na kwotę 2 685 375 zł. W

piśmie zgłaszającym wierzytelność sędziemu komisarzowi pozwana oświadczyła

o potrąceniu powyższej kwoty z nie zapłaconymi przez nią wierzytelnościami

upadłej „H.” S.A.

Sąd Okręgowy uznał zasadność roszczeń strony powodowej. W uzasadnieniu

wyroku podniósł, iż potrącenie z nie kwestionowanymi przez pozwaną

3

wierzytelnościami powódki na łączną sumę 695 277,98 zł jest niedopuszczalne,

albowiem zobowiązanie, którego „H.” S.A. nie wykonał, ma charakter pieniężny, w

związku z czym nie jest możliwe jego przedstawienie do potrącenia z

wierzytelnościami upadłej. Nadto Sąd zwrócił uwagę, iż domagać się kar

umownych pozwana mogła jedynie w czasie od dnia, w którym, zgodnie z umową,

„H.” S.A. powinna była przedstawić pozwanej gwarancję należytego wykonania

robót, aż do ogłoszenia przez powódkę upadłości. Pozwana nie tylko tego nie

uczyniła, lecz także nie wykazała, aby poniosła jakąkolwiek szkodę na skutek

niedostarczenia gwarancji, wobec czego nie została spełniona przesłanka

wymagalności roszczenia, której istnienie na zasadzie art. 498 k.c. jest konieczne

do potrącenia.

Sąd Okręgowy nie uwzględnił również zarzutu pozwanej co do niezasadności

żądania kwoty 3 560,37 zł, który uznał za spóźniony po myśli art. 503 § 1 k.p.c.

Natomiast, co do podnoszonego przez pozwaną braku podstaw do zapłaty

wynagrodzenia za roboty na kwotę 258 975,87 zł, uznał ten zarzut za nadużycie

prawa, albowiem pomimo drobnych uchybień formalnych przy zlecaniu robót,

strona powodowa niewątpliwie takie zlecenia otrzymała, zaś pozwana, mimo

ponawianych prób zawarcia porozumienia, uchylała się od zapłaty.

Powyższy wyrok pozwana zaskarżyła w całości apelacją, zarzucając mu

sprzeczność ustaleń faktycznych z treścią zebranego materiału dowodowego

w zakresie dotyczącym kwestii istnienia wierzytelności pozwanej z tytułu kar

umownych, naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik

sprawy, tj. art. 74 k.c. (w dawnym brzmieniu) w zw. z art. 246 k.p.c. oraz art. 232,

233 i 328 k.p.c., a nadto naruszenie prawa materialnego, w postaci art. 32 § 2 i art.

34 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. –

Prawo upadłościowe (j. t.: Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 z późn. zm.) oraz art.

484 § 1 i art. 75 k.c., poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i błędną wykładnię.

Apelująca wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa

i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie o uchylenie wyroku

oraz o przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

4

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 14 grudnia 2004 r. częściowo uwzględnił

apelację w ten sposób, że zmniejszył wysokość zasądzonego od pozwanej

roszczenia do kwoty 561 127,95 zł, zaś w pozostałej części apelację oddalił i

wzajemnie zniósł między stronami koszty postępowania. W uzasadnieniu podzielił

część zarzutów apelującej, dotyczących wierzytelności strony powodowej na kwotę

258 975,50 zł, albowiem z protokołu odbioru robót dodatkowych wynikała w sposób

wyraźny niższa kwota spornej należności. Dalej Sąd Apelacyjny uwzględnił zarzut

potrącenia z wierzytelnością pozwanej w wysokości 306 900 zł, a to z uwagi na

ostateczne uznanie w postępowaniu upadłościowym wierzytelności pozwanej z

tytułu kary umownej i jej wpis na listę wierzytelności. Jednakże kara umowna w

pełnej wysokości wynikającej z umowy o roboty budowlane była, zdaniem Sądu

Apelacyjnego, rażąco wygórowana i słusznie została zmiarkowana przez sąd

upadłościowy do równowartości 10% wynagrodzenia ryczałtowego.

Od orzeczenia Sądu Apelacyjnego strona powodowa wniosła kasację, opartą

na podstawie z art. 3931

pkt 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia

2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego… (Dz. U. z 2005 r. Nr

13, poz. 98), zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów

postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 233 § 1 pkt 1 k.p.c.,

poprzez niezapoznanie się z protokołem odbioru lub jego całkowicie dowolną

interpretację, a nadto naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe

zastosowanie, a to art. 498-505 k.c. w zw. z art. 34-37 Pr. upadł., które polegało na

przyjęciu przez Sąd spóźnionego zarzutu potrącenia. W konkluzji, na podstawie art.

39315

k.p.c., wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania, a

także zasądzenie od pozwanej kosztów procesu za wszystkie instancje.

W odpowiedzi na kasację pozwana wniosła o jej oddalenie i o zasądzenie na

swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów podnoszonych w ramach

drugiej podstawy kasacyjnej, należy zwrócić uwagę na następujące kwestie.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącym postępowania kasacyjnego na

5

gruncie przepisów kodeksu postępowania cywilnego obowiązujących do dnia

6 lutego 2005 r. wyjaśnione zostało, że w ramach podstawy kasacyjnej określonej

w art. 3931

pkt 2 k.p.c. ocena dowodów może być przedmiotem analizy

w postępowaniu kasacyjnym tylko wówczas, gdyby w świetle art. 233 § 1 k.p.c.

ocena ta była rażąco wadliwa lub oczywiście błędna, będąca wynikiem naruszenia

ustanowionych w tym przepisie zasad oceny wiarygodności i mocy dowodów

(por. m.in. post. SN z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97, OSNC 1998, nr 12,

poz. 214, wyrok z dnia 18 marca 1999 r., I CKN 1050/97, OSNC 1999, nr 10, poz.

177). Taka właśnie sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie, co trafnie zarzuca

kasacja. Dokonane przez Sąd Apelacyjny ustalenie dotyczące wzajemnych

rozliczeń stron oparte zostało w istocie na ocenie jednego dowodu w postaci

protokołu z dnia 19 lutego 2002 r. Na podstawie tego dowodu Sąd Apelacyjny

uznał, że wartość robót dodatkowych ostatecznie zaakceptowanych przez obie

strony wyniosła 138 680 zł netto, co po doliczeniu kwoty podatku VAT w wysokości

22% dało kwotę 169 189,60 zł, jaką strona pozwana powinna zapłacić powodowi

z tytułu należności za roboty dodatkowe. Tymczasem, jak trafnie zarzuca skarżący,

dowód ten nie został poddany wszechstronnej ocenie. Jak bowiem wynika z pkt 3,

4 i 5 tego protokołu, wartość robót dodatkowych akceptowanych przez wykonawcę

wynosi 212 275 zł. Do tej części protokołu Sąd Apelacyjny nie odniósł się w żaden

sposób, nie ma zatem możliwości kontroli, dlaczego zapis w pkt 2 protokołu został

oceniony odmiennie niż pozostałe zapisy. Z porównania treści pkt 2 i 4 wynika, że

obie wymienione w nich kwoty akceptowane są przez wykonawcę. Sam fakt, że

w pkt 2 chodzi o ostateczną wartość nie może być uznany za wystarczający, skoro

z zapisów w pozostałych punktach protokołu wynika, że ta ostateczna wartość ma

być jednak powiększona o kwotę 63 795 zł. Kryteria oceny tego dowodu, mającego

dla Sądu drugiej instancji istotne znaczenie, są niejasne, a przy tym zróżnicowane

w zależności od tego, o która część protokołu chodzi. W konsekwencji nie można

uznać, aby w sposób prawidłowy ustalona została wysokość wierzytelności

powoda, co przesądza o konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku w części,

w jakiej uwzględniona została apelacja pozwanej oraz orzekającej o kosztach

procesu i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.

6

W tej sytuacji nie zachodzi potrzeba szczegółowego odniesienia się do

zarzutów naruszenia prawa materialnego. Należy jednak zwrócić uwagę, że

wywody skarżącego zmierzają do konkluzji, że fakt ustalenia listy wierzytelności, na

której ujęto określoną kwotę wierzytelności pozwanej do upadłego powoda,

wyklucza potrącenie, a nadto skarżący wiąże ten fakt z zaliczeniem wierzytelności

do szóstej kategorii zaspokojenia. Tego rodzaju zarzuty nie są zasadne. Zaliczenie

wierzytelności, którą ma pozwany do upadłego, do określonej kategorii

zaspokojenia, nie ma żadnego wpływu na dopuszczalność potrącenia.

Dopuszczalności tej nie wyklucza także odmowa uwzględnienia potrącenia

w postępowaniu upadłościowym. Warunkiem potrącenia wierzytelności pozwanej

z wierzytelnościami upadłego było dochowanie wymagań określonych w art. 34-37

Pr. upadł. (obecnie art. 93-96 pun). Pozwana jednak dopełniła określonych w tych

przepisach wymagań i ostatecznie uzyskała uznanie wierzytelności

w postępowaniu upadłościowym oraz jej wpis na listę wierzytelności. Nawet

odmowa wpisu wierzytelności na listę nie uniemożliwia skutecznego zgłoszenia

zarzutu potrącenia w procesie z powództwa upadłego, a wpisanie jej na listę tym

bardziej wzmacnia pozycję wierzyciela upadłego, który nie musi już dowodzić jej

istnienia i wysokości. Zarzuty naruszenia art. 498-505 k.c. w zw. z art. 34-37 Pr.

upadł. należy zatem uznać za chybione.

Wobec zasadności zarzutów natury procesowej Sąd Najwyższy orzekł jak

w sentencji na podstawie art. 39313

k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed

wejściem w życie ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – kodeks

postępowania cywilnego oraz ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych

(Dz. U. z 2005 r., nr 13, poz.98), a to w związku z art. 3 tej ustawy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.