Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 lutego 2006 r.

III CSK 104/05

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 104/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lutego 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

SSN Grzegorz Misiurek

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa "C." S.A.

przeciwko „L.” S.A. i „E.” S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 10 lutego 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 20 kwietnia 2005 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Zaskarżonym przez powoda „C." SA wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2005 r.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia

8 września 2004 r., w którym to Sąd Okręgowy oddalił powództwo przeciwko L. S.A.

i E. S.A. o zapłatę. W sprawie tej poczyniono następujące ustalenia.

W okresie od 2 czerwca 2002 r. do 13 czerwca 2002 r. na podstawie umowy

przewozu powodowa Spółka wykonywała usługi przewozu miału węglowego.

Nadawcą przesyłki (wystawcą listu przewozowego) był pozwany „L.” S.A., a

odbiorcą (przyjmującym przesyłkę i list przewozowy) „E.”

Pozwanego - nadawcę łączyła z odbiorcą przesyłki umowa spedycyjna na

przewóz węgla z dnia 14 lutego 2002 r., mocą której odbiorca zlecił nadawcy

spedycję miału węglowego wraz z płatnościami na rzecz przewoźnika - powoda w

niniejszej sprawie. Nadawca przejął tym samym na siebie, na podstawie tej umowy,

obowiązek uregulowania należności za przewóz i spedycję obciążających odbiorcę.

Nadawca wystawił odbiorcy fakturę na należności za usługi przewozowe objęte

żądaniem strony powodowej, a odbiorca należności te nadawcy – swojemu

spedytorowi zapłacił.

Pozwany - nadawca zawarł w dniu 4 stycznia 2002 r. umowę spedycyjną nr

2/02 „P.” Spółką z o.o., której przedmiotem były rozliczenia należności przewoźnika

– powoda w niniejszej sprawie, wynikające z przewozu przesyłek.

W dniu 7 maja 2002 r. Spółka „P.” zawarła z kolei umowę spedycyjną

Nr 1/02 z „O.” Spółką z o.o., która uprawniała „P.” do otrzymywania

ośmioprocentowej bonifikaty w stosunku do oficjalnych taryf przewozowych C.

S.A., obowiązujących w 2002 r. W związku z zawartą umową „P.” wskazała

nadawcy – pozwanemu L., aby w listach przewozowych dotyczących przesyłek

miału węglowego dla pozwanej – E. wpisywać numer Regon Spółki „O.” oraz inne

numery umów specjalnych i rozliczeniowych, a także numery łączące tę jednostkę

z powodem. Spółka „P.” wystawiła faktury na usługi przewozowe objęte niniejszym

pozwem i pozwany – nadawca te należności zapłacił.

3

W dniu 29 kwietnia 2002 r. „C.” zawarł ze Spółką „O." umowę specjalną,

obowiązującą od daty jej zawarcia do dnia 31 lipca 2002 r., która miała

za przedmiot ustalenie upustów od taryfy towarowej oraz zasady rozliczeń

należności za przewozy towarów w krajowym transporcie kolejowym, opłacanych

przez Spółkę „O.”. W umowie tej „C.” wyraziło zgodę na opłacanie należności z

tytułu przewoźnego, gdy przewóz następował na jej podstawie i określiło sposób, w

jaki miał być wypełniony list przewozowy, aby przysługiwał upust określony w

umowie rozliczeniowej, łączącej strony. Taką umowę rozliczeniową „C.” i Spółka

„O.” zawarły także w dniu 29 kwietnia 2002 r. Umowa ta regulowała zasady

rozliczeń należności przewozowych i ustalała, że wpisanie do listu przewozowego

numeru umowy specjalnej i rozliczeniowej jest podstawa obciążenia Spółki „O.".

W tym samym dniu C. i Spółka „O.” zawarły trzecią umowę, dotyczącą

zabezpieczenia terminowych płatności. Wpłaty dokonywane przez „O." miały być

zaliczane na poczet faktury wystawionej na tego płatnika na podstawie specyfikacji

sporządzanej dla niego bez względu na to, który z klientów objętych specyfikacją

zapłacił należności przewozowe za świadczone na jego rzecz usługi.

W dniu 30 września 2002 r. miedzy powodem a „P.” S.A. została zawarta

umowa przelewu wierzytelności przysługującej „C.” wobec Spółki „O.” na kwotę

6.665.908,58 zł. Cześć należności z tej umowy „P." uregulowała, ale zaliczono je na

poczet odsetek i najwcześniejszych faktur natomiast nie zaliczono ich na poczet

należności dochodzonych w niniejszej sprawie. W związku z tym strona powodowa

wystąpił z pozwem przeciwko Spółce „O.” o zapłatę należności z tytułu

przewoźnego, w tym należności objętych niniejszą sprawą, i w dniu 6 stycznia 2003

r. uzyskała nakaz zapłaty na dochodzoną w pozwie kwotę.

Rozpoznający sprawę Sąd Okręgowy w K. oddalił powództwo „C.” S.A.

przeciwko „L.” S.A. i „E.” S.A. o zapłatę kwoty 602.380,13 z odsetkami z tytułu

przewoźnego miału węglowego, a Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda.

Sąd II instancji uznał, iż Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny

i dokonał trafnej oceny prawnej zebranego materiału dowodowego.

W przedmiotowej sprawie strony rzeczywiście wiązała umowa przewozowa,

ale obok tej umowy funkcjonowały również inne, które zostały wzięte pod uwagę

4

przez Sąd I instancji. Zwłaszcza należy zwrócić uwagę na umowę rozliczeniową

zawartą przez powoda ze Spółką „O.”, mocą której powód powierzył tej Spółce

dokonywanie rozliczeń z podmiotami korzystającymi ze świadczonych przez

powoda usług przewozowych. Zdaniem orzekających w sprawie Sądów, celem tej

umowy, zwłaszcza gdy odczytuje się ją łącznie z zawartymi tego samego dnia

umowami - specjalną dotycząca upustów oraz zabezpieczającą terminową zapłatę

przewoźnego, było przede wszystkim rozliczanie należności z tytułu usług

świadczonych na rzecz innych aniżeli „O.” kontrahentów. W związku z istnieniem

umowy rozliczeniowej, która charakterem była zbliżona do umowy zlecenia,

regulowanie należności za przewóz bezpośrednio pomiędzy przewoźnikiem a

podmiotem korzystającym z jego usług było wyłączone. Na marginesie warto

zauważyć, iż taka praktyka ugruntowała się w obrocie związanym z realizacją

przewozów towarowych.

W sprawie istotne jest również, że na taki sposób rozliczeń przystały podmioty

korzystające z usług przewozowych, o czym świadczy treść listów przewozowych,

zaaprobowanych przez powoda, a wystawionych przez nadawcę przesyłek.

Zdaniem zatem Sądu Apelacyjnego w związku z zawartymi w przedmiotowej

kwestii umowami oraz treścią listów przewozowych, w których wpisano regon

Spółki „O.” jako płatnika przewoźnego oraz numery umów rozliczeniowej

i specjalnej, spełnienie należności za przewóz miału węglowego do rąk „O.”

zwalniało nadawcę i odbiorcę przesyłki względem przewoźnika - powoda.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że w niniejszej sprawie nie ma podstaw do

stosowania § 16 ust. 5 Regulaminu Przewozu Przesyłek Towarowych, czy art. 391

k.c., jak też art. 51 ust. 1 Prawa przewozowego, skoro zarówno odbiorca, jak

i nadawca uregulowali należność z tytułu przewoźnego. Odbiorca dokonując

wpłaty na rzecz nadawcy, na podstawie wiążącej pozwanych umowy spedycji,

a nadawca spełniając świadczenie Spółce „O." za zgodą i wiedzą przewoźnika,

który z tą Spółką zawarł umowę rozliczeniową i zaaprobował ją jako płatnika

w listach przewozowych wystawionych przez pozwanego nadawcę.

W skardze kasacyjnej powód zarzucił przede wszystkim naruszenie prawa

materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na :

5

a) nie zastosowaniu art. 774 i 800 k.c., poprzez uznanie, że podmiotowi nie

będącemu przewoźnikiem wykonującemu przewozy w ramach swojego

przedsiębiorstwa i nie dokonującemu przewozu może przysługiwać

wierzytelność o zapłatę „należności przewozowych", czyli przewoźnego;

b) niewłaściwym zastosowaniu art. 65 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż umowy

spedycyjne: między „E.” S.A. (jako zleceniodawcą) a spółką „L.” S.A. (jako

spedytorem), między spółką „L.” S.A. (jako zleceniodawcą) a „P.” sp. z o.o.

(jako spedytorem) oraz między „P.” sp. z o.o. (jako zleceniodawcą) a „O.” sp.

z o.o. (jako spedytorem) określały zobowiązanie zleceniodawcy do zapłaty

„przewoźnego";

c) niezastosowaniu art. 794 k.c. a w konsekwencji uznanie, że strony umów

spedycyjnych określonych pod lit. b, nie określiły w treści umów

wynagrodzenia spedytora w wysokość wskazanej w fakturach wystawianych

przez spedytora na rzecz zleceniodawcy;

d) niewłaściwym zastosowaniu art. 734 § 2 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez

błędne uznanie, że powoda i „O.” sp. z o.o. łączyła umowa zbliżona do

umowy zlecenia, a powód umocował „O.” sp. z o.o. w treści tej umowy ( tzw.

umowy rozliczeniowej) do pobierania przewoźnego, w sytuacji, gdy „O.” sp.

z o.o. nie świadczyła na rzecz powoda żadnych usług, w tym w

szczególności nie świadczyła usług w postaci obliczania wysokości

przewoźnego, wskazywania nadawcom lub odbiorcom jego wysokości,

pobierania i przekazywania przewoźnego powodowi;

e) niewłaściwym zastosowaniu art. 65 § 2 k.c. poprzez błędne uznanie,

iż umowa (tzw. umowa rozliczeniowa) zawarta między powodem a „O.” sp. z

o.o. stanowiła źródło upoważnienia dla spółki „O.” sp. z o.o. do pobierania

środków pieniężnych od „podmiotów korzystających ze świadczonych przez

powoda usług przewozowych";

Ponadto skarżący zarzucił, że dokonano błędnej wykładni art. 51 ust. 1 Prawa

przewozowego poprzez uznanie, że przepis ten nie obowiązywał odbiorcy

przesyłki, i że odbiorca nie ponosi odpowiedzialności wobec przewoźnika,

w przypadku, gdy odbiorca płaci określone kwoty swojemu spedytorowi.

6

Skarżący wskazał także, iż doszło do obrazy przepisów postępowania

cywilnego, mającego istotny wpływ na wynik sprawy a to przez :

a) naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. poprzez nie wskazanie

i nie wyjaśnienie przez Sąd Apelacyjny podstawy prawnej wyroku, w tym

poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu wyroku przyczyn, dla których Sąd

uznał de facto, że wynagrodzenie z umów spedycyjnych to „przewoźne";

b) naruszenie art. 224 § 1 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie

granicy swobodnej oceny dowodów, nie wyjaśnienie sprawy w sposób

dostateczny do rozstrzygnięcia oraz oparcia orzeczenia na nie

udowodnionych okolicznościach faktycznych, a ostatecznie błędne uznanie,

że związane z przedmiotowa sprawą umowy spedycyjne określają

zobowiązania zleceniodawcy do zapłaty rzekomego „przewoźnego”;

c) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., w wyniku oparcia rozstrzygnięcia, wbrew

ograniczeniom przewidzianym w art. 62 § 2 w zw. z art. 53 § 1 kodeksu

karnego skarbowego oraz w zw. z art. 22 ust. 1 ustawy o rachunkowości, na

nierzetelnych dowodach księgowych - fakturach VAT wystawionych przez

„O.” sp. z o.o.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z niekwestionowanych ustaleń dokonanych w rozpoznawanej sprawie

wynika, że powód wykonała usługę przewozową polegającą na dostarczeniu miału

węglowego od spółki „L.” S.A. (pozwany ad 1) do „E.” S.A. (pozwanego ad 2) i że

za wykonaną usługę przewozową nie uzyskał zapłaty. Bezspornym jest także, że

odbiorca przesyłki, pozwana ad 2 zapłaciła kwotę przewoźnego nadawcy, czyli

pozwanemu ad 1), ten zaś przekazał kwotę przewoźnego spółce, która

występowała w rozpoznawanej sprawie jako płatnik tej należności. Uściślić należy,

że pierwszy płatnik przewoźnego spółka z o.o. „P.” rozliczała się z drugim

płatnikiem, spółką „O.”, która ostatecznie miała zapłacić powodowi za wykonaną

przez niego usługę przewozową.

Istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy w razie gdy strony umowy

przewozu ustaliły, że zapłata przewoźnego następować będzie nie bezpośrednio na

konto przewoźnika przez nadawcę lub odbiorcę, ci ostatni pozostają odpowiedzialni

7

za zapłatę przewoźnego, w sytuacji gdy przekazali kwotę przewoźnego płatnikowi,

lecz przewoźnik nie uzyskała zapłaty za wykonaną przez siebie usługę

przewozową. Zdaniem Sądu Apelacyjnego przyjęty system płatności przewoźnego

na tyle odmiennie zmodyfikował zasady odpowiedzialności za zapłatę

przewoźnego, wynikające z umowy przewozu, że nawet jeżeli przewoźnik, czyli

powód w niniejszej sprawie, nie otrzymał zapłaty za przewóz, zwalnia to nadawcę

przesyłki i jej odbiorcę, od odpowiedzialności wobec przewoźnika. Stanowisko to,

na co słusznie zwraca uwagę w skardze kasacyjnej powód, nie ma jednak podstaw

prawnych w łączących strony sporu umowach oraz przepisach prawa, które

znajdują zastosowanie do stosunków prawnych powstałych z tych umów.

Słuszny jest zawarty w kasacji zarzut naruszenia art. 774 i 794 i 800 k.c. Sąd

Apelacyjny dokonując kwalifikacji umów zawartych przez pozwanego nadawcę

z podmiotami, które płaciły na rzecz powoda, a także oceniając charakter umowy

zawartej przez nadawcę przesyłki z jej odbiorcą (pozwanego ad 1 z pozwanym ad

2) nie wziął pod uwagę, że zgodnie z powołanymi przepisami, wierzytelność z tytułu

przewoźnego może przysługiwać tylko przewoźnikowi dokonującemu przewozu

w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa lub spedytorowi dokonującemu

przewozu. Przewoźnikiem może zaś być tylko podmiot wykonujący przewóz

faktycznie w ramach działalności swojego przedsiębiorstwa lub podzlecający

przewóz innemu przewoźnikowi. Podmiotowi nie wykonującemu przewozu nie

może więc przysługiwać wierzytelność z tytułu przewoźnego. Skoro,

co w rozpoznawanej sprawie jest bezsporne, przewóz wykonał tylko powód, to

tylko on może dochodzić należności z tytułu przewoźnego. Jeżeli na podstawie

umowy zawartej przez nadawcę z odbiorcą oraz na podstawie umów zawartych

przez nadawcę z innym podmiotem, zobowiązanym do zapłaty przewoźnego był

inny podmiot niż podmioty zobowiązane z umowy przewozu, nie powoduje to samo

przez się zwolnienia dłużników z umowy przewozu od odpowiedzialności za zapłatę

przewoźnego.

Trafnie w skardze kasacyjnej powód podnosi, że dodatkowe umowy, które

zawarł nadawca z odbiorcą oraz z płatnikiem spółką „P.” oraz dalsza umowa, jaką

„P.” zawarła ze spółką „O.”, należało kwalifikować jako umowy spedycji. Zgodnie z

art. 794 k.c. przez umowę spedycji spedytor zobowiązuje się do wysyłania lub

8

odbioru przesyłki albo do dokonania innych usług związanych z przewozem. Nie

jest więc wykluczone, aby tak jak to jest w rozpoznawanej sprawie, spedytor

zobowiązywał się tylko do dokonania innej usługi związanej z przewozem. Tą inną

usługą było zobowiązanie się spółki „P.” i spółki „O.” do zapłacenia przewoźnego. W

sytuacji, gdy z treści tych umów wynikało, że uczestniczące w nich podmioty

zobowiązywały się samodzielnie do zapłaty kwoty przewoźnego, to nie można

zasadnie uznać, jak uczynił to Sąd Apelacyjny, że działały one w imieniu nadawcy i

poprzez nie nadawca został zwolniony z obowiązku zapłaty przewoźnego wobec

przewoźnika (powoda). Kwota jaką pozwany nadawca zobowiązany był zapłacić

spółce „P.” była mniejsza od kwoty jakiej mógł od niego żądać powód. Już z tego

chociażby względu, trudno uznać za zasadną tezę o działaniu spółki „P.” w imieniu

pozwanego nadawcy. Przy masowo wykonywanych usługach przewozowych przez

powoda, był on zainteresowany zabezpieczeniem należności z tytułu przewoźnego

oraz szybką zapłatą tych należności. Jeżeli więc pojawiły się podmioty, które

prowadząc we własnym imieniu działalność gospodarczą zobowiązały się do

szybkiego regulowania należności za przewóz, powód miał interes w tym aby

udzielić im upustu w należnych mu z tytułu umów przewozu kwotach z tytułu

wynagrodzenia za ten przewóz. Z kolei nadawca był również zainteresowany w

zawieraniu umów z takim spedytorami, gdyż w konsekwencji zawarcia

wspomnianej umowy płacił niższe wynagrodzenie z tytułu świadczonych na jego

rzecz usług przewozowych przez przewoźnika. Zapłata przewoźnego, do czego

zobowiązywali się poszczególni spedytorzy, nie była więc zapłatą w imieniu i na

rzecz nadawcy, lecz ich własnym zobowiązaniem.

Za takim ujmowaniem omawianych umów przemawia także treść łączącego

nadawcę i powoda stosunku prawnego, przewozu. Zgodnie z § 16 ust. 5

Regulaminu Przewozów Towarowych, stosowanych przez powoda, który wiązał

pozwanego nadawcę, w razie gdy nadawca wskazuje w umowie przewozu płatnika,

to odpowiada on za dokonanie przez niego zapłaty. Skoro więc co jest bezsporne

przewoźnik nie otrzymał zapłaty za przewóz, pozwany nadawca jest w dalszym

ciągu zobowiązany wobec powoda.

Jak wynika z przeprowadzonych wyżej rozważań, dotyczących umów

zawieranych przez pozwanego nadawcę ze spółką „P.” oraz umów, jakie z kolei

9

spółka ta zawarła ze spółką „O.”, brak było w ustalonym stanie faktycznym podstaw

do traktowania ich jako umów, które powodowały przejście obowiązku zapłaty

przewoźnego z nadawcy na inne podmioty. Z tego względu, trafny jest także zarzut

zawarty w skardze kasacyjnej, że Sąd Apelacyjny ustalając treść tych umów

naruszył art. 65 § 2 k.c. Przypisał bowiem tym umowom znaczenie którego nie

można wywieść ani z ich dosłownej treści, ani z celu ich zawarcia.

Biorąc pod uwagę dokonane wyżej oceny umów towarzyszących umowie

przewozu, za zasadny należy także uznać zawarty w skardze kasacyjnej zarzut

błędnego zastosowania art. 750 k.c. dla oceny charakteru prawnego tzw. umowy

rozliczeniowej, jaka łączyła powoda ze spółką „O.”. Umowa ta i związane z nią

dwie dalsze umowy, nie stanowiły podstawy do występowania spółki „O.” w imieniu

i na rzecz powoda. Spółka „O.”, działając we własnym imieniu i na swoją rzecz w

zamian za zobowiązanie się do szybkiego realizowania należności powoda z tytułu

świadczonych przez niego usług przewozowych, otrzymywała upust w zapłacie

przewoźnego. To z kolei było zachętą dla innych podmiotów, aby rozliczały swoje

zobowiązania z tytułu przewoźnego należnego powodowi za pośrednictwem tej

właśnie spółki. W tej sytuacji brak podstaw do traktowania zawartych przez powoda

ze spółką „O.” umów jako umów do których ma zastosowanie odpowiednio art. 750

k.c. Żadne postanowienie analizowanych umów nie daje bowiem podstaw do

uznania za zasadną tezy Sądu Apelacyjnego, że spółka „O.” ma działać w imieniu

powoda. Z tego względu kwalifikując umowę o rozliczenie jaką powód zawarł ze

spółką „O.” w ten właśnie sposób, Sąd Apelacyjny, na co słusznie zwraca uwagę

skarżący, naruszył również art. 65 § 2 k.c.

Zasadnie również powód wywodzi, że zobowiązanym wobec niego z tytułu

zapłaty za wykonaną usługę przewozową jest pozwany odbiorca przesyłki.

Z przepisu art. 51 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (j.t. Dz.U.

z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zm.) wynika, że odbiorca odpowiada samodzielnie

wobec przewoźnika za zapłatę przewoźnego. Jest to przepis bezwzględnie

wiążący, który wyznacza treść stosunku prawnego wynikającego z umowy

przewozu, a strony nie mogą zmienić w umowie tak ukształtowanego

zobowiązania. Takie rozumienie tego przepisu można uznać za utrwalone

w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 19 marca 1999 r. II CKN 231/98

10

OSNC 1999/10/179 oraz wyrok z dnia 8 czerwca 2005 r. V CK 286/05 i wyrok

z dnia 7 grudnia 2005 r. V CK 405/05 nie publikowane). W rozpoznawanej sprawie

natomiast w umowie przewozu strony nie podjęły nawet takiej próby. Słusznie więc

skarżący zarzuca, że Sąd Apelacyjny naruszył prawo materialne, skoro wbrew

wyraźnej dyspozycji tego przepisu nie zastosował go w rozpoznawanej sprawie.

Nie zasługują natomiast na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa

procesowego. Sąd Apelacyjny podał w uzasadnieniu swojego wyroku zarówno

podstawę faktyczną jak i prawną swojego rozstrzygnięcia, czyli zastosował się do

wymogu określonego w art. 328 § 2 k.p.c. Czym inny zaś jest, że ocena prawna

jakiej dokonał naruszyła prawo materialne, co słusznie wytknął w skardze

kasacyjnej powód. Skarga kasacyjna, co jednoznacznie wynika z art. 3983

§ 3

k.p.c. nie może być oparta na zarzucie niewłaściwej oceny zebranych w sprawie

dowodów. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej Sąd Apelacyjny, nie tyle

niewłaściwie dokonał oceny zebranych w sprawie dowodów, co przeprowadził

błędną kwalifikację ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia prawa

materialnego.

Mając na uwadze powyższe względy Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

k.p.c., orzekł jak w sentencji.

11

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.