Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 lipca 2006 r.

II CSK 68/06

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 68/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 lipca 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Helena Ciepła (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa Specjalistycznego Zespołu Gruźlicy i Chorób

Płuc w Ko.

przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia w Warszawie o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 14 lipca 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 1 marca 2005 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego

Uzasadnienie

2

Powód – Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc wniósł o zasądzenie

od następcy prawnego Regionalnej Kasy Chorych - Narodowego Funduszu

Zdrowia […] kwoty 375 505 zł wraz z odsetkami ustawowymi. Pozwany odmówił

zapłaty wskazując, że dochodzona pozwem kwota stanowi wynagrodzenie za

świadczenia zdrowotne, wykonane przez powoda ponad limit ustalony przez strony

w umowie z dnia 26 stycznia 2001 r. o udzielenie świadczeń zdrowotnych w

zakresie lecznictwa stacjonarnego na okres do końca 2003 roku. W 2001 roku

powód wykonał ponad limit ustalony w tej umowie świadczenia zdrowotne na kwotę

371 335 zł, a w 2002 roku na kwotę 4 170 zł.

Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 29 marca 2004 roku oddalił powództwo i

zasądził na rzecz pozwanego koszty procesu, zaś Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

1 marca 2005 r. oddalił apelację powoda od wyroku Sądu I instancji, kierując się

następującymi ustaleniami i ocenami prawnymi.

Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., gdyż uznał

że nie został on dostatecznie rozwinięty w apelacji. Podkreślił, że powód uzasadnia

swoje roszczenie powołując się na art. 4 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r.

o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. Nr 28, poz. 153 ze zm.),

chociaż przepis ten nie daje do tego podstaw. Uznając za trafną interpretację tego

przepisu dokonaną przez Sąd Okręgowy, Sąd Apelacyjny podniósł dodatkowo

następujące argumenty, mające świadczyć o braku podstaw prawnych dla

uwzględnienia roszczeń powoda. Artykuł 3 wspomnianej ustawy (dalej ustawa

o p.u.z.) stanowi, że ubezpieczonym przysługują świadczenia w niej przewidziane

i określa cele jakim one służą. Natomiast art. 4 ust. 1 ustawy o p.u.z. tworzy

prawno - organizacyjne ramy funkcjonowania ubezpieczeń zdrowotnych. Zgodnie

z nim kasy chorych (obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia), jako instytucje

ubezpieczenia zdrowotnego, w celu zapewnienia ubezpieczonym przewidzianych

ustawą świadczeń zdrowotnych, gromadzą środki finansowe i nimi zarządzają.

W ramach zgromadzonych środków kasy są upoważnione do zawierania umów

między innymi z zakładami opieki zdrowotnej (świadczeniodawcami), do których

należy także powód. Przepis ten ani wprost ani pośrednio nie uprawnia do

stwierdzenia, że może on być podstawą powstanie stosunku obligacyjnego

pomiędzy świadczeniodawcą a kasą chorych. Stosunek taki powstaje dopiero

3

z chwilą zawarcia umowy o udzielenie świadczeń zdrowotnych pomiędzy kasą

chorych a zakładem opieki zdrowotnej.

Strony, zawierając umowę z dnia 26 stycznia 2001 r., określiły ilość świadczeń

zdrowotnych które miały być przez powoda udzielone, a także ustaliły cenę

jednostkową i maksymalny roczny poziom finansowania świadczeń. Nie ulega

wątpliwości, że w chwili zawierania umowy możliwości powoda co do udzielania

świadczeń były większe niż to wynikało z kontraktu - ale pułap świadczeń

w umowie został określony. Analiza umowy nie daje podstaw do wyciągania

wniosku, że pozwana kasa zobowiązana jest do sfinansowania wszystkich

świadczenia jakie powód będzie mógł wykonać w czasie objętym pierwotną

umową. Zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy o p.u.z. świadczenia zdrowotne wykonane

przez świadczeniodawcę są finansowane przez kasę chorych na zasadach

określonych umową i w ramach posiadanych przez kasę chorych środków. Skoro

zaś środki te są ograniczone, to powód powinien tak planować udzielanie

świadczeń , aby zapewnić pacjentom leczenie przez cały rok. Zgodnie zaś z art. 19

ust. 1 ustawy o p.u.z. może on, kierując się opartą na kryteriach medycznych

procedurą, ustalać kolejność udzielanych przez siebie świadczeń, czyli odraczać

ich wykonanie w czasie, biorąc pod uwagę, wynikającą z umowy możliwość

sfinansowania tych świadczeń.

Ponadto Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że umowa nie zawierała określenia

zasad zachowania się powoda w przypadku wyczerpania limitu. To, że w umowie

nie przewidziano sposobu sfinansowania wykonanych przez powoda świadczeń

przekraczających limit, nie może prowadzić do wniosku, że powód miał obowiązek

świadczenia te wykonać, a strona pozwana winna za nie zapłacić.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma przepisów, które w precyzyjny sposób

ustalałyby konkretne terminy wykonywania określonych świadczeń zdrowotnych,

z wyjątkiem sytuacji, przewidzianych w art. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r.

o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408 ze zm.), gdy zachodzi

potrzeba natychmiastowego udzielania świadczeń zdrowotnych ze względu na

zagrożenie życia lub zdrowia. Wprawdzie powód w apelacji powoływał się na to, że

świadczenia ponad limit ustalony w umowie zostały wykonane właśnie ze względu

4

na zagrożenie życia lub zdrowia, ale w ocenie Sądu Apelacyjnego oświadczenia

powoda w tej kwestii i przedstawiony materiał dowodowy nie są przekonywujące.

Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że przewidziane w umowie wynagrodzenie

ryczałtowe za wykonane świadczenia (25 zł oraz 1 850 zł), a także powtarzalność

tych świadczeń wskazuje, że nie można ich kwalifikować jako te, o których mowa

w art. 7 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.

Zdaniem Sądu Apelacyjne nie można także uzasadnić roszczenia powoda na

podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, prowadzeniu cudzych spraw

bez zlecenia, czy wprost na art. 68 Konstytucji.

W skardze kasacyjnej Powód zarzucił naruszenie prawa materialnego przez:

1) niezastosowanie art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i § 2 k.c. i dokonanie błędnej oceny woli

stron – powoda i pozwanego, wyrażonej w załączniku nr 1 do umowy z dnia

26 stycznia 2001 r. o udzielanie świadczeń zdrowotnych w zakresie lecznictwa

stacjonarnego; 2) błędną wykładnię art.19 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia

1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408 ze zm.);

3) niewłaściwe zastosowanie art. 19 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 7 ustawy o zakładach

opieki zdrowotnej w związku z art. 30 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie

lekarza - aktualnie o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn. Dz.U. z 2005,

Nr 226, poz. 1943 ze zm.) i art. 3 pkt 1 i art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia

22 kwietnia 1959 r. o zwalczaniu gruźlicy (Dz.U. Nr 27, poz. l70 ze zm.) i art. 28 pkt

1 w związku z pkt 18 zał. nr 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. chorobach

zakaźnych i zakażeniach (Dz.U. Nr 126, poz. 1384 ze zm.) - przez przyjęcie, że

stan zdrowia pacjentów „nadlimitowych" leczonych przez powoda z powodu

gruźlicy, nowotworów płuc i astmy oskrzelowej, w oparciu o kryteria medyczne,

pozwalał na odsunięcie leczenia w czasie i „ustawienie ich w kolejce medycznej”;

4) niewłaściwe zastosowanie powołanych w pkt 3 przepisów przez przyjęcie, że

powód lecząc pacjentów „nadlimitowych" z powodu gruźlicy, nowotworów płuc

i astmy oskrzelowej nie wykonywał żadnego obowiązku ustawowego;

5) niezastosowanie art. 68 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia

2 kwietnia 1997 r.; 6) niezastosowanie art. 58 k.c., art. 5371

k.c. i art. 56 k.c.

w związku z art. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej

oraz w związku z art. 30 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i w zw.

5

z art. 3 pkt 1 i art. 6ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o zwalczaniu

gruźlicy i w zw. z art. 28 pkt 1 i pkt 18 zał. nr 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r.

o chorobach zakaźnych i zakażeniach i art. 354 § 1 k.c. i art. 355 §1 i §2 k.c.; 7)

niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 3 w zw. z art. 53 ust. 4 ustawy z dnia 6 lutego

1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz.U. Nr 28, poz. 153 ze zm.)

przez przyjęcie, że koszty leczenia pacjentów „ponadlimitowych” leczonych

z powodu gruźlicy, nowotworów płuc i chorób płuc - astmy oskrzelowej, mieszczą

się w ramach środków przyznanych powodowi na podstawie zawartej umowy

z pozwanym.

Ponadto skarżący zarzucił naruszenie prawa procesowego: 1) art. 378 § 1

k.p.c. przez nierozpoznanie w całości apelacji skarżącego polegające na

pominięciu zgłoszonego w niej zarzutu naruszenia przez sąd pierwszej instancji art.

328 § 2 k.p.c., tj. nie zawarcia w uzasadnieniu wyroku pełnej podstawy faktycznej

rozstrzygnięcia; 2) art. 382 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c., art. 228 §1 k.p.c., art. 245

k.p.c., art. 230 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez nie uznanie, że faktem

powszechnie znanym jest to, że gruźlica jest chorobą zakaźną; 3) art. 232 zd.

drugie k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., przez niedopuszczenie dowodu z opinii

biegłych z urzędu na okoliczność charakteru świadczeń i ich nagłości udzielonych

przez powoda w ramach tzw. „nadlimitów”; 4) art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 §

1 k.p.c. przez niewskazanie przyczyn dla których innym dowodom odmówił

wiarygodności i mocy dowodowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy

pozwany jako następca prawny kasy chorych ma obowiązek zapłaty za udzielone

przez powoda w latach 2001 i 2002 świadczenia zdrowotne, które przekroczyły limit

takich świadczeń określonych umową zawartą pomiędzy powodem a kasą chorych.

Trafnie Sąd Apelacyjny podkreśla, że brak jest podstaw do opierania roszczenia

powoda o sfinansowanie takich świadczeń wprost na art. 68 Konstytucji. Przepis

ten przyznaje wszystkim obywatelom prawo do ochrony zdrowia. Natomiast gdy

chodzi o dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej, to Konstytucja stwierdza

wyraźnie, że warunki i zakres ich udzielania określa ustawa. Właściwą ustawą,

6

obowiązującą w czasie gdy była wykonywana umowa z dnia 26 stycznia 2001 r.,

była ustawa z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym

(Dz. U. Nr 28, poz. 153 ze zm.). Słusznie Sąd Apelacyjny akcentuje, że na tle tej

ustawy jedyną podstawą sfinansowania przez kasę chorych kosztów udzielonych

przez powoda świadczeń zdrowotnych była umowa z dnia 26 stycznia 2001 r.

Przepisy wspomnianej ustawy w szczególności art. 4 i 53 wskazują bowiem

wyraźnie, że kasa chorych finansuje świadczenia zdrowotne w ramach

posiadanych środków na podstawie umowy zawartej z zakładem opieki zdrowotnej,

która określa między innymi rodzaj i zakres udzielanych świadczeń oraz

maksymalną kwotę zobowiązań kasy wobec świadczeniodawcy.

Należy jednak zwrócić uwagę, że treść stosunku prawnego pomiędzy kasą

chorych a świadczeniodawcą, którego źródłem jest umowa o świadczenie usług

zdrowotnych, wyznacza nie tylko wspomniana umowa, ale także w niektórych

sytuacjach, wprost przepis ustawy. Zgodnie z art. 56 k.c. czynność prawna

wywołuje bowiem nie tylko skutki w niej wyrażone ale również wynikające z ustawy,

zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Takim przepisem,

z którego wynika obowiązek kasy chorych do sfinansowania udzielonych

świadczeń zdrowotnych jest art. 7 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr

91, poz. 408 ze zm.). Przewiduje on, że żadna okoliczność nie może stanowić

podstawy do odmowy udzielenia świadczenia zdrowotnego, jeżeli dla osoby

zgłaszająca się do zakładu opieki zdrowotnej natychmiastowe jego udzielenie jest

niezbędne ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia. Nie ulega wiec wątpliwości,

że jeżeli do zakładu opieki zdrowotnej zgłosi się osoba, której świadczenie

zdrowotne, zgodnie z art. 7 wspomnianej ustawy, musi być udzielone zakład nie

może odmówić jego natychmiastowego udzielenia. Obowiązek ten potwierdza

i wzmacnia art. 30 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza - aktualnie

o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn. Dz.U. z 2005, Nr 226, poz. 1943

ze zm.), który z kolei na lekarzy nakłada podobny obowiązek udzielania świadczeń

zdrowotnych.

Skoro istnieje ustawowy obowiązek udzielania świadczeń opieki zdrowotnej,

a obowiązek sfinansowania udzielonych ubezpieczonym przez zakłady opieki

zdrowotnej świadczeń spoczywa na kasie chorych, to należy uznać, że zakładowi

7

opieki zdrowotnej przysługuje roszczenie o zapłatę za udzielone świadczenie, jeżeli

tylko wykaże, że nastąpiło to w sytuacji określonej w art. 7 ustawy o zakładach

opieki zdrowotnej. Innymi słowy taki obowiązek wynika ze stosunku prawnego

łączącego kasę chorych ze świadczeniodawcą, który powstał na podstawie umowy

o świadczenie usług zdrowotnych, a którego treść została wzbogacona

o wspomniany przepis.

Sąd Apelacyjny, chociaż nie wypowiedział w tej sprawie jednoznacznie,

przyjmuje że kasa chorych nie ma obowiązku sfinansowania udzielonych przez

powoda świadczeń, poza tymi które objęte zostały umową z dnia 26 stycznia

2001 r. Za uzasadnione należy wobec tego uznać podniesione w kasacji zarzuty

niewłaściwego zastosowanie art. 19 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 7 ustawy o zakładach

opieki zdrowotnej w związku z art. 30 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie

lekarza i lekarza dentysty. Przewidziana w art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o zakładach

opieki zdrowotnej możliwość odraczania w czasie udzielenia świadczenia

zdrowotnego nie może bowiem przekreślać wynikającego z art. 7 tej ustawy

obowiązku natychmiastowego udzielenia takiego świadczenia.

Zasadne są również zarzuty powoda dotyczące postępowania dowodowego

zmierzającego do wykazania, czy udzielenie przez niego świadczeń zdrowotnych

nastąpiło w warunkach przewidzianych w art. 7 ustawy o zakładach opieki

zdrowotnej. Sąd Apelacyjny dokonał oceny dowodu w postaci wykazu pacjentów

leczonych ze względu na zagrożenia życia i zdrowia bez uwzględnienia

powszechnie znanego faktu, że gruźlica jest chorobą zakaźną, czym naruszył art.

227 i 245 k.p.c. oraz naruszył art. 232 k.p.c., gdyż dla właściwej oceny

podstawowej dla rozpoznawanej sprawy okoliczności, czy pacjenci byli leczeni

w warunkach zagrożenia życia i zdrowia nie zasięgnął opinii biegłego, bez którego

specjalistycznej wiedzy, ocena Sądu nie mogą być właściwa.

Biorąc pod uwagę, że zarzuty podniesione w kasacji okazały się

usprawiedliwione Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815

k.p.c., orzekł jak

w sentencji.

8

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.