Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 listopada 2006 r.

I CSK 272/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 272/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 listopada 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Zbigniew Strus

Protokolant Anna Matura

w sprawie z powództwa E. C. i M. C.

przeciwko Miastu W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 30 listopada 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 28 marca 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo

(pkt I ppkt 2), oddalającej apelację (pkt II) oraz orzekającej

o kosztach procesu (pkt I ppkt 4 i 5; pkt III i pkt IV) i w tym

zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka H. C. wnosiła o zasądzenie od pozwanego Miasta W. 150.000 zł.

Wyrokiem zaocznym z dnia 8 maja 2000 r. Sąd Okręgowy w W. uwzględnił

powództwo.

Pozwany wniósł sprzeciw od tego orzeczenia. W trakcie dalszego

postępowania powódka zmarła, a w jej miejsce wstąpili spadkobiercy E. i M. C.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 5 maja 2004 r. zasądził od pozwanego na

rzecz powodów po 65.671 zł z ustawowymi odsetkami od 21 grudnia 1999 r., a w

pozostałej części oddalił powództwo. Podstawą tego rozstrzygnięcia były

następujące ustalenia:

Urząd Dzielnicy M. decyzją z dnia 30 grudnia 1988 r. orzekł o sprzedaży

lokalu mieszkalnego nr […] o pow. 46,81 m2

w budynku przy ul. G. […] w W. wraz

z 0,08 części wspólnych budynku H. C., jako jego najemczyni i oddaniu jej w

użytkowanie wieczyste 0,08 udziału w działce gruntu na której stoi ten budynek.

Cena sprzedaży została ustalona na 1.476.856 zł, a po zastosowaniu bonifikaty na

1.063.336 zł i rozłożona na raty płatne w okresie 20 lat. Powódka uiściła całość tej

ceny do dnia 29 grudnia 1989 r.

Do sporządzenia umowy notarialnej sprzedaży lokalu w wykonaniu tej decyzji nie

doszło, ponieważ pierwotni właściciele zgłosili roszczenia do całej nieruchomości.

Prezydent Miasta W. decyzją z dnia 6 października 2003 r. stwierdził wygaśnięcie

decyzji z dnia 30 grudnia 1988 r. o przeznaczeniu lokalu do sprzedaży.

Sąd Okręgowy uznał, że na podstawie decyzji z dnia 30 grudnia 1988 r.

nawiązał się między stronami stosunek obligacyjny, zgodnie z którym pozwany

zobowiązany był przenieść na rzecz powódki własność lokalu nr […] z udziałem

w częściach wspólnych budynku i w prawie wieczystego użytkowania do gruntu

za ustaloną w decyzji cenę. Pozwany nie wywiązał się z tego zobowiązania,

na skutek czego powódka poniosła szkodę, ponieważ nie nabyła własności lokalu.

Wysokość szkody równa się wartości lokalu ustalonej według jego stanu

technicznego na koniec grudnia 1989 r. przez biegłego sądowego na 131.343 zł.

3

Dlatego Sąd zasądził tę kwotę na podstawie art. 471 k.c. po połowie od pozwanego

na rzecz spadkobierców powódki. Nie uwzględnił Sąd podniesionego przez stronę

pozwaną zarzutu przedawnienia. Podkreślił, że powódka spłaciła całość należności

ustalonej w decyzji z dnia 30 grudnia 1988 r. w dniu 29 grudnia 1989 r. i od tej daty

należy liczyć 10 – letni termin przedawnienia, który upływał w dniu 28 grudnia

1999 r. Pozew w niniejszej sprawie wniesiony został w dniu 21 grudnia 1999 r.,

a więc przed upływem okresu przedawnienia.

Na skutek apelacji pozwanego od tego orzeczenia, Sąd Apelacyjny obniżył

zasądzone kwoty na rzecz powodów do 59.104 zł na rzecz każdego z nich,

potrącając 10 % bonifikaty ceny przyznanej powódce w decyzji z dnia 30 grudnia

1988 r. i skorygował odpowiednio rozstrzygnięcie o kosztach, a w pozostałym

zakresie oddalił apelację pozwanej, jako niezasadną. Sąd ten podzielił przede

wszystkim pogląd, iż decyzja z dnia 30 grudnia 1988 r., wydana na podstawie art.

35 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu

nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99, ze zm.) – dalej: „ugg”, była źródłem

zobowiązania cywilnoprawnego pozwanej do przeniesienia na powódkę prawa

własności lokalu i udziału w prawie wieczystego użytkowania gruntu. Zgodnie z

tym przepisem decyzja taka, obowiązkowo poprzedzająca zawarcie umowy o

oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste lub umowę sprzedaży nieruchomości

państwowej, określała przedmiot zbycia i osobę nabywcy, a nadto treść świadczeń

obu stron. Wprawdzie nie określono w niej terminu w jakim miało dojść do zawarcia

przez strony aktu notarialnego sprzedaży lokalu, ale, zdaniem Sądu, ówczesne

prawo nie nakładało na organ wydający decyzję obowiązku ustalenia daty umowy

notarialnej, wobec czego należy przyjąć, że umowa ta powinna zostać zawarta

niezwłocznie po uiszczeniu przez powódkę reszty ceny nabycia mieszkania. Skoro

Helenie Chmiel przysługiwało roszczenie o wykonanie przez pozwanego

zobowiązania podjętego w decyzji, pozwany ponosi odpowiedzialność

odszkodowawczą za niewykonanie tego zobowiązania (art. 471 k.c.). Zdaniem

Sądu Apelacyjnego, pozwany nie wykazał, iż niewykonanie tego zobowiązania jest

następstwem okoliczności za które nie ponosi odpowiedzialności, gdyż wyjaśnienia

dotyczące ujawnienia praw osób trzecich do nieruchomości były ogólnikowe i

niejasne. Dlatego powodom przysługuje odszkodowanie za niewykonanie

4

zobowiązania przez pozwanego. Sąd Apelacyjny skorygował jedynie jego

wysokość, obniżając je o 10 %, gdyż taka bonifikata ceny została przyznana H. C.

w decyzji z dnia 30 grudnia 1988 r. Jednocześnie Sąd Apelacyjny podzielił

stanowisko prawne Sądu Okręgowego co do tego, że roszczenie pozwu nie uległo

przedawnieniu. Z tych przyczyn apelacja strony pozwanej podlegała w zasadniczej

mierze oddaleniu.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył skargą kasacyjną pozwany w części

oddalającej apelację i orzekającej o kosztach procesu. Zarzucił naruszenie art. 471

k.c., art. 475, art. 472, 361 k.c. i art. 120 § 1 k.c. oraz § 24 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 16 września 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu

oddawania w użytkowanie wieczyste i sprzedaży nieruchomości państwowych,

kosztów rozliczeń z tym związanych oraz zarządzania nieruchomościami (Dz. U.

z 1989 r., nr 14, poz. 75) a także pominięcie art. 24 ust. 4 ugg w zw. z art. 922

k.c.). W podstawie procesowej sformułował zarzuty naruszenia art. 385 k.p.c., art.

230, art. 328 § 2, art. 230 oraz art. 229 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. Na tych podstawach

wniósł o uchylenie skarżonego wyroku i uwzględnienie apelacji w całości,

ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

We współczesnym orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że akt

administracyjny może być źródłem powstania stosunku cywilnoprawnego

(por. przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2005 r.,

III CZP 97/05, LEX nr 175454 i podane tam dalsze orzecznictwo, wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 21 czerwca 2006, I CSK 43/06, nie publ., wyrok Naczelnego

Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2003 r., I SA 605/01, LEX nr 126744,

czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2000 r., SK 12/99, OTK 2000,

nr 5, poz. 143). Należy zatem przyjąć konsekwentnie, że jeśli z decyzji

administracyjnej wyprowadza się treści składające się na oświadczenie woli

w rozumieniu prawa cywilnego, to do ustalenia rzeczywistego kształtu tego

oświadczenia stosuje się odpowiednio art. 65 k.c. Tak właśnie postąpił Sąd

Apelacyjny w niniejszej sprawie, przyjmując, że decyzja z dnia 30 grudnia zawierała

zobowiązanie Skarbu Państwa do sprzedania lokalu nr […] H. C. oraz, że do

5

notarialnej sprzedaży dojść powinno niezwłocznie po uregulowaniu przez

kandydatkę na nabywczynię ustalonej w decyzji należności. Dodatkowo należy

wskazać, że gdyby nawet z okoliczności wydania decyzji i jej treści nie dało się

wyinterpretować terminu do zawarcia umowy notarialnej, to ewentualne wątpliwości

w tym zakresie terminu powinien usuwać art. 455 k.c., zgodnie z którym, jeżeli

termin świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania,

świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do

wykonania. Dlatego też kwestionowanie w skardze kasacyjnej zaciągnięcia przez

pozwanego zobowiązania w tej materii w stosunku do H. C. jest bezskuteczne, a

zarzut naruszenia art. 471 k.c. oraz § 24 powołanego w skardze Rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 16 września 1985 r., nietrafny.

Już w uzasadnieniu wydanego w niniejszej sprawie postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 30 listopada 2005 zwrócono uwagę na to, że wobec twierdzeń

strony pozwanej zawartych w piśmie procesowym na k. 125 – 126 roszczenia

strony powodowej o zawarcie umowy, a tym samym i roszczenia odszkodowawcze

mogą okazać się bezprzedmiotowe. Chodzi tu o zgłoszenie pretensji do

nieruchomości przez poprzednich jej właścicieli. Ujawnienie się tych właścicieli

zobowiązywało Skarb Państwa do wstrzymania się z zawieraniem umowy z H. C.,

przynajmniej do czasu wyjaśnienia zasadności ich roszczeń. W związku z tym

podejmowano szereg decyzji, poczynając od uchylenia w lutym 1999 r. przez

Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzji z września 1969 r.

utrzymującej w mocy decyzję odmawiającą własności czasowej byłym właścicielom

nieruchomości przy ul. G., kończąc na decyzji Prezydenta W. z dnia 6 października

2003 r. stwierdzającej wygaśnięcie decyzji z dnia 30 grudnia 1988 r. o sprzedaży

lokalu H. C. Przyczyną wydawania tych wszystkich decyzji, wskazywana w ich

uzasadnieniach, było przywrócenie i respektowanie praw poprzednich właścicieli

nieruchomości. W tej sytuacji uznanie przez Sąd Apelacyjny, że powoływanie się

przez stronę pozwaną na te ich

uprawnienia było zbyt ogólnikowe i niejasne nie da się pogodzić z art. 229 i art. 230 k.p.c.

Takie powierzchowne potraktowanie przez Sąd przyczyn podejmowania wspomnianych

decyzji administracyjnych uchybia też powołanemu w skardze kasacyjnej art. 328 § 2 k.p.c.

6

Naruszenie tych norm procesowych było przy tym tego rodzaju, że mogło mieć istotny

wpływ na wynik sprawy (art. 3933

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

Nie da się też odeprzeć zarzutu naruszenia art. 475 k.c. w zw. z art. 361 k.c. Jeżeli bowiem

rzeczywistą przyczyną odmowy zawarcia umowy notarialnej z H. C. i jej następcami

prawnymi były roszczenia poprzednich właścicieli zgłoszone do nieruchomości, to

potwierdzenie tych roszczeń w prowadzonych postępowaniach administracyjnych

należałoby potraktować jako następczą przyczynę niemożności zadośćuczynienia

zobowiązaniu pozwanego wobec strony powodowej, płynącemu z decyzji z grudnia 1988 r.

o przeznaczeniu lokalu na sprzedaż. Pozwany, jako jednostka władzy publicznej,

zobowiązany jest w pierwszym rzędzie działać legalnie (przestrzegać prawa). Stojąc przed

wyborem, czy honorować uprawnienia właścicielskie do nieruchomości pierwotnych jej

właścicieli, czy dotrzymać zobowiązania z tej decyzji, dał prawidłowo pierwszeństwo prawu

własności, jako silniejszemu. Tym samym jednak niemożliwym stało się dotrzymanie

zobowiązania względem powodów (niemożność prawna), skutkujące, zgodnie z art. 475

§ 1 k.c., jego wygaśnięcie. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieuzasadnione.

Zarzut uchybienia art. 233 k.p.c. jest niedopuszczalny (art. 3983

§ 3 k.p.c.). Zarzut

naruszenia art. 120 k.c. jest nietrafny, gdyż Sąd Apelacyjny przekonująco uzasadnił, że

roszczenie zostało zgłoszone przed upływem 10 – letniego terminu przedawnienia i Sąd

Najwyższy podziela to stanowisko.

Nie jest wreszcie trafny zarzut naruszenia art. 24 ust. 4 ugg w zw. z art. 922 k.p.c., gdyż

przedmiotem sprawy nie było wymuszenie sprzedaży mieszkania, które przysługiwało

rzeczywiście tylko najemcy lub wskazanej przez niego osobie bliskiej, stale z nim

zamieszkującej (takie roszczenie nie wchodziło do spadku), lecz od początku było to

roszczenie odszkodowawcze, które, gdyby rzeczywiście przysługiwało pierwotnej powódce,

przechodziło na jej następców prawnych na zasadach ogólnych.

Z podanych przyczyn orzeczono jak w sentencji (art. 39815

§ 1 w zw. z art. 108 § 2

k.p.c.).

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.