Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 listopada 2006 r.

IV CSK 224/06

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 224/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 listopada 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

SSN Gerard Bieniek (sprawozdawca)

SSN Maria Grzelka

Protokolant Hanna Kamińska

w sprawie z powództwa „C.” SA

przeciwko C.N.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 28 listopada 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 marca 2006 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony powodowej na

rzecz pozwanego kwotę 7.500 zł tytułem kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 27.10.2005 r. oddalił powództwo C.

S.A. skierowane wobec pozwanego C.N. o zapłatę kwoty 5.200.000 zł i ustalił, co

następuje:

Strony zawarły w 1998 r. dwie umowy leasingu maszyn poligraficznych.

Na ich podstawie maszyny te zostały oddane pozwanemu do używania do dnia

31.12.2004 r., zaś pozwany zobowiązał się uiszczać opłaty leasingowe w terminach

wynikających z harmonogramów. Z dniem zakończenia leasingu miał nastąpić

zwrot przedmiotu umowy. W § 7 umów zastrzeżono dla leasingodawcy możliwość

wypowiedzenia umów ze skutkiem natychmiastowym w przypadku niezapłacenia

przez leasingobiorcę kolejnych dwóch opłat i do niezwłocznego przejęcia

przedmiotu leasingu. W takim przypadku leasingobiorca obowiązany był zapłacić

leasingodawcy zaległe spłaty i odsetki za opóźnienie. Leasingobiorca wyraził zgodę

na przelanie na rzecz banku, bądź osób trzecich wierzytelności wynikających

z umów.

Ustalono, że umowami z dnia 25.11.1998 r. i 27.05.1999 r. strona powodowa

przeniosła na rzecz Banku S.A. wierzytelności wynikające z zawartych z pozwanym

umów leasingowych, w zamian za co Bank zobowiązał się do przelania na

rachunek powoda określonych w umowach kwot. W § 3 pkt 2 tych umów

wskazano, że powód ponosi odpowiedzialność za wypłacalność leasingobiorcy, a

także za każde nieuiszczenie przez niego rat leasingowych bez względu na

przyczynę. Powód zobowiązał się gromadzić wpływające opłaty na swoim rachunku

założonym w Banku, jak też upoważnił Bank do potrącania z niego wszystkich opłat

leasingowych w terminie ich wymagalności. Powód zobowiązał się do

niezwłocznego pisemnego powiadomienia leasingobiorcy o dokonaniu przelewu

wierzytelności na Bank i wskazania rachunku, na który mają być wpłacane raty

leasingowe. Bank z kolei zobowiązał się do każdorazowego przekazania opłat

wpływających od leasingobiorcy na rachunek powoda założony w Banku w terminie

nie dłuższym, niż jeden dzień roboczy od dnia ich upływu. W sytuacji braku

3

środków na tym rachunku na spłatę należności Banku z tytułu umów,

przypadających na dzień 30 każdego miesiąca bądź wystąpienia tytułów

egzekucyjnych Bank mógł zaspokajać swoje należności z rachunku spłat

dokonywanych przez leasingobiorcę. W przypadku utrzymywania się zadłużenia

przeterminowanego wynikającego z umowy leasingowej w okresie dłuższym niż

14 dni, Bank mógł dochodzić swoich roszczeń od powoda m.in. z przedmiotu

leasingu. Na wypadek przedterminowego rozwiązania umów leasingowych powód

miał obowiązek bezzwłocznego przekazania na rachunek Banku kwoty równej

sumie zdyskontowanych opłat leasingowych, przypadających do zapłaty po dniu

rozwiązania umowy leasingowej.

W dniach 25.11.1998 r. i 27.05.1999 r. zostały też zawarte pomiędzy

powodem a Bankiem umowy przewłaszczenia maszyn poligraficznych

na zabezpieczenie wierzytelności Banku z umów przelewu. Postanowiono w nich,

że przeniesienie własności maszyn na Bank nastąpi w razie niespłacenia

przynajmniej jednej raty wierzytelności w terminach określonych w umowach

przelewu, przy czym Bank o braku wpłaty zobowiązał się powiadomić pisemnie

powoda. Nadto postanowiono, że w razie zbycia przedmiotów przewłaszczenia

przez Bank, cena uzyskana ze sprzedaży zostanie zaliczona na spłatę

wierzytelności. W zależności od uzyskanej ceny przewidziano odpowiednie

zmniejszenie pasywów dłużnika lub zwrot nadwyżki.

Ustalono, że powód w dniu 15.10.2001 r. wypowiedział umowę rachunku

bankowego w Banku, jak też złożył oświadczenie o odstąpieniu od umów przelewu

wierzytelności oraz przeniesienia własności maszyn na zabezpieczenie. Bank w

dniu 12.11.2001 r. wezwał powoda do wydania przewłaszczonych maszyn. Pismem

z dnia 27.11.2001 r. powód odmówił wydania maszyn Bankowi twierdząc, że

skutecznie odstąpił od umów przewłaszczenia i nie utracił własności maszyn. W

dniu 14.11.2001 r. powód wypowiedział też zawarte z pozwanym umowy

leasingowe, żądając zwrotu maszyn. Na rachunek Banku powód nie wpłacił kwoty

równej sumie zdyskontowanych opłat leasingowych przypadających do zapłaty po

dniu rozwiązania tych umów. W dniu 10.12.2001 r. Bank przejął protokolarnie

maszyny poligraficzne, wyrażając zgodę, aby pozostały one nadal w posiadaniu

leasingobiorcy. Następnie w dniu 25.06.2003 r. sprzedał te maszyny pozwanemu

4

za kwotę 5.200.000 zł. Postanowieniem z dnia 12.12.2001 r. Sąd Rejonowy w W.

ogłosił upadłość C., lecz postanowienie to zostało uchylone przez Sąd Najwyższy w

dniu 16.05.2003 r. W zgłoszeniu wierzytelności wobec masy upadłościowej C. S.A.

Bank zwolnił dłużnika z zobowiązania na kwotę 5.200.000 zł, która odpowiada

całemu długowi z tytułu zaciągniętego kredytu.

Sąd Okręgowy oddalając powództwo uzasadnione konstrukcją art. 518 § 1

pkt 1 k.c. podniósł, że:

Po pierwsze, nabywca wierzytelności (Bank) nie mógł uzyskać praw, które

nie przysługiwały powodowi. Przedmiotem cesji były bowiem niewymagalne

wierzytelności przysługujące powodowi z tytułu umów leasingowych i cesjonariusz

nie mógł domagać się spełnienia świadczenia przed nadejściem terminu

wymagalności.

Po wtóre, z chwilą wypowiedzenia umów leasingowych przez leasingodawcę

pozwany rozliczył się z powodem płacąc zaległe opłaty z odsetkami, nie był

natomiast zobowiązany do płacenia dalszych rat do upływu okresu, na jaki zostały

zawarte umowy. Nie wydał przedmiotu leasingu wobec przewłaszczenia na rzecz

Banku.

Po trzecie, przejęcie własności maszyn przez Bank oznacza, że powód

spłacił swój dług wobec Banku, a nie zadłużenie pozwanego, a tym samym brak

podstaw do zastosowania art. 518 § 1 pkt 1 k.c.

Po czwarte, powód nie wykazał, aby pozwany był zawiadomiony o przelewie,

a w konsekwencji wpłaty dokonywane przez pozwanego na konta wskazywane

przez powoda, były skuteczne wobec nabywcy wierzytelności.

Apelację strony powodowej Sąd Apelacyjny oddalił wyrokiem z dnia

8.03.2006 r. W uzasadnieniu podniesiono, że zasadniczą kwestią rzutującą na

rozstrzygnięcie sprawy było wykazanie, że przewłaszczenie przedmiotu leasingu na

rzecz Banku wywołało skutek w postaci zapłaty przez powoda cudzego długu, czyli

długu pozwanego wobec Banku. Uznano – w ślad za sądem I instancji – iż skoro

nie wykazano, że pozwany był zawiadomiony o przelewie wierzytelności to

dokonane przez niego wpłaty opłat leasingowych na konta wskazane przez powoda

były skuteczne wobec nabywcy wierzytelności, a tym samym przyczyną przejęcia

5

własności maszyn przez Bank nie były opóźnienia pozwanego wobec Banku.

Spłata długu przez przewłaszczenie maszyn była więc spłatą własnego długu

powoda wobec Banku. To stanowisko potwierdza analiza umów zawartych przez

powoda z Bankiem, które nazwane umowami przelewu, a w istocie były umowami

nienazwanymi, zbliżonymi do umów factoringu niewłaściwego. Ich celem było

bowiem uzyskanie przez powoda jako faktoranta, od Banku jako faktora środków

finansowych, w wysokości odpowiadającej opłatom leasingowym należnych

powodowi od pozwanego, przed terminem wymagalności tych opłat. W ocenie

Sądu Apelacyjnego umowy te zawierały elementy pożyczki, a przelew

wierzytelności pełnił funkcję zabezpieczającą gromadzenie kwot potrzebnych do

spłaty uzyskanych od Banku kwot. Oznacza to, że powód – jako faktorant przyjął na

siebie obowiązek wobec Banku spłaty rat zobowiązania wynikającego z umów

nazwanych umowami przelewu z własnego rachunku, tylko w wysokości równej

wierzytelnościom, jakie przysługiwały od pozwanego. Tym samym powoda, a nie

pozwanego – jako leasingobiorcę obciążał obowiązek spłaty tych zobowiązań.

Podniesiono też, że zgodnie z postanowieniami umów przewłaszczenia powód

zobowiązał się przenieść na Bank własność maszyn i urządzeń w przypadku

niespłacenia przynajmniej jednej raty w terminach określonych w umowie przelewu,

czyli w terminach, w których Bank uzyskiwał prawo potrącenia mu raty z rachunku

powoda. Oznacza to, iż bezpośrednim warunkiem przewłaszczenia nie było

niezapłacenie raty leasingowej przez pozwanego, lecz brak środków

umożliwiających Bankowi potrącenie swojej należności z rachunku powoda, na

którym zobowiązał się on gromadzić wpływające opłaty leasingowe. Te okoliczności

uzasadniają – zdaniem Sądu Apelacyjnego – stanowisko, że powód zawierając

umowy przewłaszczenia własności rzeczy ruchomych, uczynił to dla

zabezpieczenia wierzytelności Banku wynikających z umów nazwanych umowami

przelewu, które były wierzytelnościami Banku wobec powoda, a nie pozwanego. W

efekcie przewłaszczenia powód spłacił własny dług wobec Banku, a nie dług

leasingobiorcy.

Sąd Apelacyjny podzielił też pogląd Sądu I instancji, że powód nie wykazał,

aby zawiadomił pozwanego o przelewie wierzytelności przed październikiem

2001 r. Odnośnie zgłaszanego zarzutu naruszenia art. 471 k.c. Sąd Apelacyjny

6

podniósł, że w podstawie faktycznej dochodzonego w pozwie żądania nie mieściło

się twierdzenie, że dokonał on wypowiedzenia umowy leasingu na skutek

nieprawidłowego jej wykonywania przez pozwanego i poniósł wskutek tego szkodę

w postaci opłat niezapłaconych do dnia wypowiedzenia umowy oraz opłat

pozostałych do końca trwania umów. Na te okoliczności powód powołał się później,

a były to nowe fakty i okoliczności, które uległy sprekludowaniu.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniosła strona powodowa,

wskazując jako podstawy skargi naruszenie przepisów postępowania, co miało

istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności:

- art. 378 § 1 k.p.c. przez pominięcie przez Sąd Apelacyjny zarzutu

naruszenia art. 509 k.c.;

- art. 4792

i art. 47914

k.p.c. przez to, że uznano za dopuszczalne złamanie

zasady prekluzji procesowej odnośnie dowodów niepowołanych w pozwie

i odpowiedzi na pozew, a odmówiono stronie powodowej możliwości

powołania nowej podstawy faktycznej powództwa;

- art. 382 w związku z art. 233 k.p.c. przez pominięcie dowodu z zeznań św.

D.B.;

Nadto zarzucono naruszenie następujących przepisów prawa materialnego:

- art. 65 i art. 3531

k.c. (w skardze oczywiście błędnie wskazano art. 3511

k.c.)

przez przyjęcie, iż umowy przelewu wierzytelności zawarte przez powoda

z Bankiem w istocie były umowami nienazwanymi, zbliżonymi do faktoringu

niewłaściwego;

- art. 509 i art. 512 k.c. przez przyjęcie, że po przelewie cedent może

skutecznie złożyć dłużnikowi przelanej wierzytelności oświadczenie

o rozwiązaniu umów będących podstawą przelewu wierzytelności;

- art. 518 § 1 pkt 1 k.c. przez przyjęcie, że w sytuacji gdy cedent przyjął na

siebie odpowiedzialność rzeczową i osobistą za dłużnika przelanej

wierzytelności i który następnie spłaca cesjonariuszowi dług tego dłużnika,

nie może on być uznany za osobę trzecią w rozumieniu art. 518 § 1 pkt 1

k.c.;

7

- art. 471 k.c. przez uznanie, że szkoda powoda rozumiana jako równowartość

przewłaszczonych maszyn, powstała wskutek opóźnień pozwanego

w zapłacie opłat leasingowych, nie pozostaje w normalnym związku

przyczynowym z niepłaceniem rat leasingowych przez pozwanego.

Wskazując na powyższe zarzuty powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia

przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wnoszący

skargę kasacyjną zarzucił w tym zakresie naruszenie:

- art. 378 § 1 k.p.c. przez nieustosunkowanie się Sądu Apelacyjnego do

zarzutu naruszenia art. 509 k.c.:

- art. 382 w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez pominięcie zeznań św. D.B.;

- art. 47912

i art. 47914

k.p.c. przez brak konsekwencji w nieprzestrzeganiu

zasady prekluzji procesowej obowiązującej w postępowaniu odrębnym

w sprawach gospodarczych.

Podejmując rozważania dotyczące tych zarzutów wskazać przede wszystkim

należy na treść art. 39813

§ 2 k.p.c., z której wynika, że Sąd Najwyższy jest

związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę orzeczenia. Oznacza to,

że nie są dopuszczalne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które

w istocie zmierzają do podważenia ustalonego w sprawie stanu faktycznego

będącego podstawą orzeczenia wydanego przez sąd II instancji. Taki zaś zarzut

został zawarty w skardze kasacyjnej. Chodzi o zarzut naruszenia art. 382 i 233 § 1

k.p.c. przez pominięcie zeznań D.B. Twierdzi się, że uwzględnienie tych zeznań

tzn. danie im wiary prowadziłoby do innych ustaleń w odniesieniu do daty

zawiadomienia pozwanego o dokonaniu przelewu. Tak sformułowany zarzut i jego

uzasadnienie zmierza przecież do podważenia ustaleń faktycznych dokonanych

w tym przedmiocie przez Sąd Okręgowy, a akceptowanych przez Sąd Apelacyjny.

Nie jest to dopuszczalne w ramach skargi kasacyjnej. Dodatkowo należy zauważyć,

że Sąd Apelacyjny – wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej – nie

pominął dowodu z zeznań D.B. Przeciwnie, ocenił te zeznania wskazując, że nie są

8

one przydatne – w kontekście całego zgromadzonego materiału – do ustalenia, że

powód zawiadomił pozwanego o przelewie. Zresztą tę ocenę Sądu Apelacyjnego

przytacza się w skardze kasacyjnej, a więc nie można utrzymywać, że zeznania te

zostały pominięte.

Jako uzasadniony należy natomiast uznać zarzut naruszenia art. 378 § 1

k.p.c. Zgodnie z tym przepisem Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę

w granicach apelacji, co bez wątpienia obliguje Sąd Apelacyjny do rozważenia

wszelkich zarzutów podniesionych w apelacji. Strona powodowa zgłosiła tam zarzut

naruszenia art. 509 k.c. przez przyjęcie, iż po przelewie wierzytelności na Bank jako

cesjonariusza, strona powodowa jako cedent mogła skutecznie złożyć pozwanemu

jako dłużnikowi przelanej wierzytelności oświadczenie o niezwłocznym rozwiązaniu

umów leasingowych. Sąd Apelacyjny istotnie tego zarzutu nie rozważył. Rzecz

jednak w tym, czy to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z

art. 509 § 2 k.c. wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane

z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Przyjąć należy, że z

braku odmiennego zastrzeżenia stron, na podstawie art. 509 § 2 k.c. oprócz

wyraźnie wymienionego roszczenia o odsetki, przechodzą z cedenta na

cesjonariusza np. roszczenie o zaległe odsetki, roszczenie o odszkodowanie za

nienależyte wykonanie zobowiązania, roszczenie o zapłatę kar umownych,

roszczenie o uzyskanie surogatów przedmiotu świadczenia (art. 477 § 2 k.c.),

roszczenie o udzielenie przez dłużnika informacji o przedmiocie świadczenia (art.

546 i 354 § 1 k.c.), uprawnienie wierzyciela do wyboru świadczenia w zobowiązaniu

przemiennym, uprawnienie wierzyciela do wezwania dłużnika do wykonania (art.

455 k.c.) lub możność zaskarżenia czynności zdziałanych z pokrzywdzeniem

wierzyciela, roszczenie z tytułu poręczenia i inne. Powstaje pytanie, czy w

strukturze zobowiązania oprócz samej możliwości żądania świadczenia pojawiają

się także uprawnienia innego rodzaju, funkcjonalnie z nią jednak związane. Chodzi

w szczególności o uprawniania kształtujące. W literaturze słusznie wskazano, iż

przedmiotem przelewu nie jest jedynie możność żądania od dłużnika, by ten spełnił

świadczenie. Przelew bowiem powoduje nie tylko sukcesję samej wierzytelności,

lecz również obejmuje inne elementy składające się na sytuację wierzyciela. W jego

wyniku cesjonariusz uzyska i prawa kształtujące, a wśród nich możliwość

9

rozwiązania umowy w wyniku wypowiedzenia jako jednostronnego oświadczenia

woli.

Podzielając ten pogląd należy jednak zauważyć, że w niniejszej sprawie taka

sytuacja nie wystąpiła. Rzecz w tym, że strona powodowa jako cedent złożyła

w dniu 15.10.2001 r. oświadczenie wobec Banku S.A. o odstąpieniu od umów

przelewu wierzytelności i umowy o przewłaszczenie, o czym powiadomiono

pozwanego – podobnie jak innych leasingobiorców – pismem z 17.10.2001 r. W

piśmie tym poinformowano, że sytuacja ta nie ma wpływu na istnienie umów

leasingowych. Następnie w dniu 14.11.2001 r. strona powodowa dokonała

wypowiedzenia umowy leasingu zawartej z pozwanym. Wypowiedzenie nastąpiło

więc po odstąpieniu od umów przelewu, a mając na uwadze skutki prawne

odstąpienia, nie może ulegać wątpliwości, że uprawnienie do wypowiedzenia umów

leasingowych przysługiwało już stronie powodowej. Bezprzedmiotowe było więc

rozważanie kwestii, czy z mocy art. 509 § 2 k.c. Bank uzyskał wyłącznie

uprawnienie do rozwiązania umowy leasingu z pozwanym i tym samym, czy

rozwiązanie tej umowy dokonane przez stronę powodową pismem z dnia

14.11.2001 r. było skuteczne. W konsekwencji stwierdzić należy, że naruszenie

przez Sąd Apelacyjny art. 378 § 1 k.p.c. przez nie ustosunkowanie się do zarzutu

apelacji odnośnie naruszenia art. 509 § 2 k.c. nie miało żadnego wpływu na wynik

sprawy.

W skardze kasacyjnej zarzucono również naruszenie art. 47912

i 47914

k.p.c. przez

to, że skoro Sąd Okręgowy wbrew treści tych przepisów dopuścił dowody

niepowołane w pozwie i odpowiedzi na pozew, to nie powinien odmówić stronie

powodowej powołania nowej podstawy faktycznej powództwa uzasadniającej

żądanie oparte na art. 471 k.c. Zarzut ten nie jest uzasadniony przede wszystkim

dlatego, że jeśli dopuszczono dowody w niniejszym procesie prowadzonym

w ramach postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych wbrew regułom

zawartym w art. 47912

i 47914

, to uczynił to Sąd Okręgowy – jako sąd I instancji.

Sąd Apelacyjny tych przepisów nie stosował, a więc nie może być mowy o ich

naruszeniu, a zarzuty skargi kasacyjnej muszą odnosić się do postępowania przed

sądem II instancji. Na marginesie należy jedynie zauważyć, że Sąd Apelacyjny

stwierdził, że „w niniejszym procesie zasada ta (czyli wynikająca z art. 47912

i 47914

10

k.p.c.) nie została zachowana”. Zbędne jest więc rozważanie konsekwencji

naruszenia tych przepisów przez Sąd Okręgowy – jako sąd I instancji, skoro

adresatem tych zarzutów nie jest Sąd Apelacyjny.

2. Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczą:

- art. 509 i 512 k.c. przez przyjęcie, że po przelewie wierzytelności przyszłych

przez na cesjonariusza cedent może skutecznie złożyć dłużnikowi przelanej

wierzytelności oświadczenie o rozwiązaniu umów kreujących wierzytelność

będącą przedmiotem przelewu;

- art. 65 i art. 3531

k.c. przez przyjęcie, że umowy zawarte między stroną

powodową a Bankiem nie były umowami przelewu, lecz umowami

zbliżonymi do factoringu niewłaściwego;

- art. 518 § 1 pkt 1 k.c. przez przyjęcie, iż w sytuacji, gdy cedent, który przyjął

na siebie odpowiedzialność rzeczową i osobistą za dłużnika przelanej

wierzytelności i który następnie spłaca dług tego dłużnika, nie może być

uznany za osobę trzecią w rozumieniu art. 518 § 1 pkt 1 k.c.;

- art. 471 k.c. przez przyjęcie, że szkoda powoda rozumiana jako

równowartość przewłaszczonych maszyn nie pozostaje w normalnym

związku przyczynowym z niepłaceniem rat leasingowych przez pozwanego.

Podejmując rozważania dot. zasadności tych zarzutów stwierdzić wstępnie

należy, że w okolicznościach niniejszej sprawy jako bezprzedmiotowy należy uznać

zarzut naruszenia art. 509 i 512 k.c. z tej prostej przyczyny, że oświadczenie strony

powodowej o rozwiązaniu umowy leasingu z pozwanym zostało złożone po

uprzednim odstąpieniu od umowy przelewu, obejmującej wierzytelności przyszłe

wynikające z umowy leasingu. Odstąpienie to zostało milcząco zaakceptowane

przez Bank – jako cesjonariusza, a tym samym strona powodowa jako cedent

mogła po odstąpieniu od umowy przelewu skutecznie rozwiązać umowę leasingu.

Jest to prosta konsekwencja uprzedniego odstąpienia od umowy przelewu.

Zagadnienia prawne przedstawione w skardze kasacyjnej nie znajdują odniesienia

do okoliczności sprawy.

Nie sposób także – z przyczyn zasadniczych – uznać zasadności zarzutu

naruszenia art. 471 k.c. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23.02.1999 r. I CKN

257/98 (OSNC 1999, nr 9, poz. 152) stwierdził, że „wskazanie przez powoda

11

przepisów prawa materialnego, mających stanowić podstawę prawną roszczenia,

jakkolwiek niewymagane, nie pozostaje bez znaczenia dla przebiegu i wyniku

sprawy, albowiem pośrednio określa także okoliczności faktyczne uzasadniające

żądanie pozwu”. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela to stanowisko.

Należy bowiem zauważyć, że z chwilą powołania przepisu prawnego w określonej

sprawie jako podstawy prawnej żądania, staje się on nośnikiem konkretnych treści

faktycznych. W takiej bowiem sytuacji przepis ten wskazany jako argument

w sporze i tym samym przejmujący rolę jednego z jego czynników, pośrednio

dostarcza twierdzeń i wiedzy o faktach, o tych mianowicie, które wyłonione

z całokształtu okoliczności stojących za żądaniem pozwu zdatne są wypełnić jego

hipotezę. Jeżeli więc powód wnoszący pozew buduje jakąś konstrukcję prawną

swego żądania, osądzając ją na ściśle wskazanym przepisie prawa materialnego,

to tym samym wytycza granice okoliczności spornych i niespornych, które mają

stanowić podstawę faktyczną żądania. W niniejszej sprawie, rozpoznawanej

w postępowaniu odrębnym przewidzianym dla sporów gospodarczych, powód

konstruuje swoje roszczenie na podstawie art. 518 § 1 pkt 1 k.p.c., a więc na

konstrukcji wstąpienia w prawa zaspokojonego wierzyciela. Jest więc oczywiste, iż

sąd prowadził postępowanie dowodowe w tym kierunku. W szczególności chodziło

o ustalenie i wyjaśnienie, czy istotnie powiązania prawne łączące strony powodową

z pozwanym oraz stronę pozwaną z Bankiem uzasadniają twierdzenie strony

powodowej, że jako osoba trzecia dokonała zapłaty cudzego długu za który była

odpowiedzialna osobiście lub pewnymi przedmiotami majątkowymi (art. 518 § 1 pkt

1 k.c.). W tym kontekście należy dopiero ocenić okoliczność, że strona powodowa

po przeprowadzeniu kilku rozpraw pismem z dnia 31.05.2005 r. (k. 289) wskazała

jako podstawę prawną swojego żądania także art. 471 k.c., przy czym jako szkodę

określiła kwotę niezapłaconych przez pozwanego rat leasingowych do dnia

wypowiedzenia umów wraz z podwójnymi odsetkami ustawowymi oraz opłat

leasingowych pozostałych do końca trwania umów. Jest to więc zupełnie nowa

podstawa faktyczna żądania, jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny. W

dotychczasowej podstawie faktycznej żądania nie mieściło się w jakikolwiek

sposób żądanie odszkodowawcze powoda związane w/g jego twierdzeń z

nieprawidłowym wykonywaniem przez pozwanego umowy leasingu (spóźnienie w

12

płaceniu rat). Nie można przy tym pominąć faktu, że żądanie powoda oparte na

konstrukcji wstąpienia w prawa zaspokojonego wierzyciela było rozpoznawane w

ramach postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych, a więc przy

konieczności przestrzegania tzw. prekluzji dowodowej (art. 47912

k.p.c.). Nie sposób

przy tym podzielić poglądu prezentowanego w skardze kasacyjnej, że skoro sąd I

instancji wbrew regułom wynikającym z treści art. 47912

i 47914

k.p.c. dopuścił

dowody niezgłoszone w pozwie i odpowiedzi na pozew, to musi dopuścić

możliwość przedstawiania nowej podstawy faktycznej i prawnej dochodzonego

roszczenia. Takiego rozumowania nie sposób akceptować. Jedynie na marginesie

należy zauważyć, że strona powodowa formułując zarzuty skargi kasacyjnej

odmiennie określa szkodę, jako utratę wartości przewłaszczonych maszyn. Trudno

tu dopatrzeć się konsekwencji. Reasumując stwierdzić należy, że zarzut naruszenia

art. 471 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie nie znajduje uzasadnienia z tego

przede wszystkim względu, że Sąd Apelacyjny tego przepisu w ogóle nie stosował

dlatego, iż podstawa faktyczna i prawna żądania oparta była od początku na

przepisie art. 518 § 1 pkt 1 k.c. Postępowanie dowodowe zmierzające do ustalenia

spełnienia przesłanek z tego przepisu przyniosło rezultat negatywny i to legło u

podstaw oddalenia powództwa i apelacji.

3. Niewątpliwie w sprawie niniejszej podstawowe znaczenie ma kwalifikacja

prawna umów zawartych między stroną powodową z Bankiem. Analiza prawna tych

umów, a w szczególności jej poszczególnych postanowień – w kontekście

przepisów art. 3531

i 65 § 2 k.c. ma bowiem decydujące znaczenie dla

zastosowania art. 518 § 1 pkt 1 k.c. Strona powodowa przedstawiła trzy umowy

przelewu wierzytelności zawarte z Bankiem, przy czym umowa nr 1/99 dotyczyła

wierzytelności z tytułu 59 opłat leasingowych, niewymagalnych o łącznej wysokości

9.832.938,82 zł; umowa nr 2/99 obejmowała wierzytelności z tytułu 53 nie

wymagalnych opłat leasingowych w wysokości 637.739,05 zł, a umowa 3/99

obejmowała wierzytelności z tytułu 59 nie wymagalnych opłat leasingowych

w łącznej wysokości 3.314.560,41 zł. W umowach tych postanowiono, że Bank

z tytułu przejęcia tych wierzytelności przeleje na rachunek strony powodowej wyżej

wymienione kwoty pomniejszone o odsetki dyskontowe i prowizję, których

wysokość została w umowach podana. Z tytułu tych umów strona powodowa miała

13

uzyskać odpowiednio kwoty: 5.549.794,90 zł, 458.471,21 zł, 2.156.204 zł. Te kwoty

miały być przelane na konto strony powodowej w terminie 3 dni od zawarcia umów.

Powodowa strona kwalifikuje te kwotę jako cenę sprzedaży wierzytelności z tym

zastrzeżeniem, że przejęła ona odpowiedzialność za wypłacalność leasingobiorcy,

czyli pozwanego, bez względu na przyczynę tej niewypłacalności. Konsekwencja tej

odpowiedzialności – zdaniem strony powodowej – polegała na tym, że:

po pierwsze, strona powodowa gromadziła opłaty leasingowe na rachunku

posiadanym w Banku i rachunek ten Bank obciążał - w dniu 30-tym każdego

miesiąca kwotą odpowiadającą wysokości opłaty leasingowej;

po drugie, strona powodowa zobowiązała się do wystawienia weksla in

blanco zabezpieczającego zapłatę rat leasingowych,

po trzecie, w przypadku utrzymywania się zadłużenia przeterminowanego

wynikającego z umowy leasingowej w okresie dłuższym niż 14 dni. Bank miał

prawo dochodzić roszczeń z zabezpieczeń wekslowych lub z przedmiotu leasingu,

po czwarte, zawarto umowy przewłaszczenia pod warunkiem zawieszającym

(niespłacenie przynajmniej jednej raty wierzytelności wynikających z umowy

leasingu).

Odmiennie oceniły te umowy sądy obu instancji stwierdzając, że były to

umowy nienazwane, zbliżone do umów faktoringu niewłaściwego, których celem

było uzyskanie przez stronę powodową środków finansowych od Banku

w wysokości równej opłatom leasingowym (pomniejszonym o odsetki dyskontowe

i prowizję). Przelew wierzytelności miał spełniać jedynie funkcję zabezpieczającą

gromadzenie kwot potrzebnych do spłaty uzyskanej od Banku należności

i zabezpieczać spłatę udzielonych pożyczek. Zwrócono uwagę na to, że zapisy

umowy zawarte są w § 6 pkt 1, 3 i 4 wskazują, że w istocie strona powodowa jako

faktorant przyjęła na siebie obowiązek spłaty rat zobowiązania wobec Banku – jako

faktora wynikającego z umów nazwanych umowami przelewu, z własnego

rachunku, w wysokości równej wierzytelnościom jakie przysługiwały od pozwanego.

Strona powodowa przyjęła odpowiedzialności nie tylko za wypłacalność

leasingobiorcy, ale również za nieposiadanie środków na własnym rachunku na

spłatę rat wynikających z umów przelewu. Świadczy o tym zapisany § 6 pkt 5, § 6

14

ust. 1 zd. 2 i § 6 pkt 6 umowy. Wreszcie podniesiono, że analiza § 11 umowy

przewłaszczenia pozwala stwierdzić, że bezpośrednio warunkiem przewłaszczenia

nie było niespłacenie rat leasingowych na rachunek tych spłat w Banku, lecz brak

środków umożliwiających Bankowi potrącenie swojej należności z rachunku strony

powodowej, na którym podmiot ten zobowiązał się gromadzić wpływające opłaty

leasingowe. Wskazano też, że w § 15 umów przewłaszczenia mowa jest

o rozliczeniach strony powodowej i Banku, kiedy wartość przedmiotów

przewłaszczenia jest wyższa, niż kwota kredytu oraz z odsetkami i innymi

kosztami Banku, a nie wtedy gdy wartość przewłaszczonych ruchomości jest

wyższa, niż kwota należnych a nieuiszczonych opłat leasingowych. Doprowadziło

to sądy orzekające do wniosku, że przelane przez stronę powodową wierzytelności

stanowiły zabezpieczenie roszczeń Banku o zwrot kwoty finansowania świadczonej

przez Bank na rzecz strony powodowej. Każdorazowo do zapłaty rat ustalonych w

harmonogramach zobowiązana była strona powodowa, brak było zastrzeżenia

możliwości dochodzenia roszczeń od strony powodowej dopiero w razie opóźnienia

czy niewypłacalności leasingobiorcy. Zawierając umowę przewłaszczenia strona

powodowa uczyniła to dla zabezpieczenia wierzytelności Banku wynikających

z umów przelewu, które w istocie były wierzytelnościami Banku względem strony

powodowej, a nie względem leasingobiorcy. W wyniku przewłaszczenia strona

powodowa spłaciła swój dług względem Banku, a nie dług leasingobiorcy. Z tej

przede wszystkim przyczyny nie znajduje zastosowania art. 518 § 1 pkt 1 k.c., który

stanowi, że osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność

do wysokości dokonanej zapłaty, jeżeli płaci cudzy dług, za który jest

odpowiedzialna osobiście albo pewnymi przedmiotami majątkowymi.

W skardze kasacyjnej istotnie przedstawia się węzeł prawny łączący stronę

powodową z Bankiem, jako klasyczny przelew wierzytelności z przyjęciem przez

cedenta odpowiedzialności za wypłacalność dłużnika (co jest możliwe w świetle

art. 516 k.c.), przy czym odpowiedzialność ta konkretyzowała się w „przypadku

utrzymywania się zadłużenia przeterminowanego wynikającego z umowy

leasingowej w okresie dłuższym niż 14 dni” i polegała na możliwości dochodzenia

przez Bank roszczeń z weksla bądź z przedmiotu leasingu. Tak zarysowana

konstrukcja przelewu wierzytelności przyszłej z przyjęciem odpowiedzialności

15

cedenta za wypłacalność dłużnika przelanej wierzytelności ulegała jednak istotnym

modyfikacjom, na które zwróciły uwagę sądy orzekające w niniejszej sprawie. Nie

zaprzecza temu także strona powodowa, skoro z powołaniem się na art. 3531

k.c.

stwierdza, że dopuszczalne jest, aby strony ułożyły stosunek prawny według swego

uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się naturze stosunku prawnego

lub zasadom współżycia społecznego. Rzecz więc nie w tym, czy takie modyfikacje

dokonane w umowach przelewu zawartych w niniejszej sprawie naruszały granice z

art. 3531

k.c., lecz w tym czy dokonane modyfikacje nie spowodowały, że strona

powodowa w istocie zaciągnęła własne zobowiązanie wobec Banku, który

finansował działalność powódki, a przelew wierzytelności był jedynie jedną z form

zabezpieczenia wierzytelności Banku wobec strony powodowej. Sąd Okręgowy - w

ramach art. 65 § 2 k.c. - dokonał analizy prawnej przedłożonych umów nazwanych

umowami przelewu oraz umów przewłaszczenia i wykazał, że treść § 6 pkt 1, 3, 5 i

6 umów przelewu oraz § 11 i 15 umów przewłaszczenia wskazuje, że rzeczywistym

zamiarem stron zawierających te umowy, nie było dokonanie przelewu

wierzytelności z przyjęciem przez powódkę osobistej i rzeczowej odpowiedzialności

za wypłacalność leasingobiorcy, lecz uzyskanie przez stronę powodową środków

finansowych do prowadzonej działalności gospodarczej, zaś przelew przyszłych

wierzytelności, przewłaszczenie pod warunkiem zawieszającym przedmiotu

leasingu oraz zaciągnięcie zobowiązania wekslowego stanowiły jedynie prawne

sposoby zabezpieczenia wierzytelności Banku wobec strony powodowej. Nie

sposób uznać, aby w ramach tej wykładni postanowień umownych Sądy

orzekające w sposób nieuzasadniony podważyły twierdzenie strony powodowej, iż

celem tych umów był, „klasyczny” przelew wierzytelności. Zaprzecza tym

twierdzeniom szereg postanowień tych umów, z których wynika m.in., że strona

powodowa przyjęła odpowiedzialność także za nieposiadanie środków na

własnym rachunku na spłatę rat wynikających z umów przelewu, skoro w takiej

sytuacji Bankowi przysługiwała dodatkowa należność z tytułu podwyższonego

oprocentowania wierzytelności. Znamienne jest także, że Bank zastrzegł sobie

prawo pobierania opłat leasingowych wprost z rachunku spłat dokonanych przez

leasingobiorcę tylko w przypadku braku środków na rachunku strony powodowej

bądź wystąpienia tytułów egzekucyjnych. Wreszcie trafnie Sąd Apelacyjny podniósł,

16

że w § 15 umów przewłaszczenia mowa jest o rozliczeniach Banku i strony

powodowej; kiedy wartość przedmiotów przewłaszczenia jest wyższa, niż kwota

kredytu wraz z odsetkami i innymi kosztami Banku, a nie wtedy, gdy wartość

przedmiotów przewłaszczenia jest wyższa niż kwota wniesionych przez

leasingobiorcę opłat leasingowych. Należy przy tym zwrócić uwagę na to, że Sąd

Apelacyjny badał rzeczywisty zamiar stron i cel umów przelewu i przewłaszczenia

na podstawie analizy treści samych umów zeznań prezesa zarządu strony

powodowej (zeznania pozwanego są o tyle w tym zakresie bezprzedmiotowe, iż nie

był stroną tych umów) oraz wyjaśnień pełnomocników złożonych bądź w formie

pism procesowych bądź oświadczeń do protokołu. Braki tego materiału

dowodowego dostrzegł Sąd Apelacyjny, który zwrócił uwagę na to,

że przedstawione umowy przelewu nie są kompletne, gdyż nie dołączono tzw.

Porozumienia w sprawie przelewu wierzytelności, do którego odsyła § 7 umów

przelewu. Treść tego Porozumienia mogła być o tyle istotna, że prawdopodobnie

wskazuje na rzeczywisty cel umów przelewu zawieranych między stroną powodową

a Bankiem. Rzecz jednak w tym, że strona powodowa, reprezentowana przez

profesjonalnego pełnomocnika, nie przedłożyła tego dokumentu, a taki obowiązek

ją obciążał. Przedstawione zaś dowody, w szczególności umowy zawarte z

Bankiem, poddane wnikliwej analizie, w pełni uzasadniają ocenę prawną przyjętą

przez Sąd Apelacyjny.

Z tych względów na podstawie art. 39814

k.p.c., orzeczono jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.