Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 listopada 2007 r.

IV CSK 228/07

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 228/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 listopada 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Strus

w sprawie z powództwa Hotelu […]

przeciwko C. Spółce z o.o. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 23 listopada 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Okręgowego w B.

z dnia 8 grudnia 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo (pkt I)

i orzekającej o kosztach procesu (pkt I i III) i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w B. do ponownego

rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

„Hotel […] ” spółka z o.o. w pozwie skierowanym w postępowaniu

upominawczym przeciwko „C.” spółce z o.o. wnosiła o nakazanie pozwanej, aby

w ciągu dwóch tygodni od doręczenia nakazu zapłaciła kwotę 79 635,27 zł

z odsetkami i kosztami postępowania albo wniosła w tym terminie sprzeciw.

Twierdziła, że żądana kwota stanowi zsumowane odsetki umowne za opóźnienie

w zapłacie wynagrodzenia za świadczone na podstawie zawartych przez strony

umów usługi hotelarskie, gastronomiczne i udostępnianie sal konferencyjnych.

W dniu 7 czerwca 2006 r. Sąd Rejonowy – Sąd Gospodarczy w S. wydał

nakaz zapłaty, którym nakazał pozwanej, aby w ciągu dwóch tygodni od doręczenia

nakazu zaspokoiła roszczenie w całości wraz z kosztami albo wniosła w tym

terminie sprzeciw. Pozwana zaskarżyła wydany nakaz zapłaty sprzeciwem.

Wyrokiem z dnia 21 września 2006 r. Sąd Rejonowy – Sąd Gospodarczy

zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 79 635,27 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 5 czerwca 2006 r., przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia

następujące ustalenia.

Powódkę łączyły z pozwaną umowy, których przedmiotem było świadczenie

usług hotelarskich i gastronomicznych oraz udostępnianie sal konferencyjnych

podczas imprez organizowanych przez pozwaną. W umowach tych strony

postanowiły, że za każdy dzień opóźnienia w zapłacie wynagrodzenia pozwana

zapłaci powódce odsetki umowne w wysokości 0,7% wartości przedmiotu umowy.

Powódka wykonała swoje zobowiązania umowne i wystawiła faktury VAT, które

zostały przez pozwaną uregulowane z opóźnieniem. Suma należnych powódce

odsetek umownych wynosi 79 635,27 zł.

Sąd Rejonowy podkreślił, że w sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana nie

odniosła się do meritum sporu, wnioskowała o zarządzenie zwrotu pozwu,

podnosząc, że dołączone doń dokumenty nie czynią zadość wymaganiom

określonym w art. 126 § 1 pkt 3 in fine i art. 128 k.p.c. Jednocześnie, korzystając

z uprawnienia przewidzianego w art. 129 k.p.c., zażądała okazania oryginałów

dokumentów, z których powódka wywodzi swoje roszczenie. Żądanie to powódka

spełniła na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2006 r., a podniesione przez pozwaną

3

zarzuty naruszenia przepisów art. 126 § 1 pkt 3 i art. 128 k.p.c. okazały się

nieuzasadnione. Ze względu na niespełnienie wymagania określonego w art. 4799

§ 1 k.p.c. pismo pełnomocnika pozwanej z dnia 8 września 2006 r. zostało

zwrócone. W konsekwencji, wobec braku merytorycznego odniesienia się do

żądania pozwu, powództwo podlegało uwzględnieniu na podstawie art. 481 § 1 i 2

k.c. w związku z § 3 ust. 2 łączących strony umów.

Na skutek apelacji pozwanej, Sąd Okręgowy – Sąd Gospodarczy wyrokiem z

dnia 8 grudnia 2006 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że

zasądzoną nim kwotę 79 635,27 zł z odsetkami obniżył do kwoty 4 367,67 zł z

ustawowymi odsetkami od dnia 5 czerwca 2006 r., natomiast w pozostałej części

powództwo oraz apelację oddalił.

Sąd Okręgowy podkreślił, że podstawową kwestią było rozstrzygnięcie,

czy strony łączył stosunek prawny, w oparciu o który powódka mogła dochodzić

roszczenia i w jakim zakresie. Żadna ze stron nie kwestionowała, że powódka

świadczyła na rzecz pozwanej usługi hotelarskie i gastronomiczne oraz

udostępniała jej sale konferencyjne. Strony nie kwestionowały również tego,

że pozwana rozliczała się z powódką z opóźnieniem. Okoliczność ta pozwala

przyjąć, że między stronami istniał stosunek zobowiązaniowy, na podstawie którego

powódka władna jest dochodzić od pozwanej odsetek za opóźnienie w zapłacie

wynagrodzenia za przedmiotowe usługi. Wnosząc o zasądzenie odsetek

umownych powódka powinna jednak przedstawić środki dowodowe pozwalające

uznać jej twierdzenia o faktach za prawdziwe. Już w pozwie powinna określić, jakiej

treści umowa łączyła strony i powołać dowody w celu wykazania tego faktu.

Powódka natomiast wywodziła swoje roszczenie wywodziła z postanowień

jedenastu umów, które miały ją łączyć z pozwaną, lecz faktu zawarcia tych umów

nie udowodniła, dowodu takiego bowiem nie mogły stanowić dołączone do pozwu

kserokopie umów w formie faksowej. Pełnomocnik powódki oświadczył,

że dysponuje oryginalnym egzemplarzem umowy nr 068/2005 z dnia 4 lipca

2005 r., a co do pozostałych umów jedynie oryginałami faksów. Zgodnie z art. 245

k.p.c., dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała,

złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Jej podpis – jak wynika z art. 78 k.c.

– powinien być własnoręczny. Przesłanie faksem dokumentu zawierającego

4

oświadczenie woli, na którym był złożony własnoręczny podpis, nie spełnia

warunku podpisu własnoręcznego w rozumieniu art. 78 k.c., faks jest bowiem

jedynie kopią pisma, a więc także kopią złożonego na nim własnoręcznego

podpisu. Zaprezentowane przez powódkę umowy w formie faksu nie były zatem

wystarczającym dowodem zawarcia takich umów przez strony. Na dziesięciu

umowach w miejscu podpisu strony pozwanej figurują wprawdzie podpisy

pozwanej, jednak nie są to podpisy oryginalne, złożone na danym egzemplarzu,

a jedynie „odbite”. Co się zaś tyczy umowy z dnia 4 lipca 2005 r. przedłożonej

w formie oryginalnej z własnoręcznym podpisem S. S., to nie została ona

skutecznie zawarta z tej przyczyny, że wymieniony nie był uprawniony do

jednoosobowej reprezentacji pozwanej. Powódka nie była zatem uprawniona –

stwierdził Sąd Okręgowy – do żądania odsetek umownych. Należą się jej jednak

odsetki ustawowe za czas opóźnienia w realizacji faktur, które wynoszą 4 367,67 zł

Powódka złożyła skargę kasacyjną, w której – powołując się na obie

podstawy określone w art. 3983

§ 1 k.p.c. – wnosiła o uchylenie wyroku Sądu

Okręgowego w części oddalającej powództwo i przekazanie sprawy w tym zakresie

do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej wskazała na

naruszenie: art. 6 k.c. przez przyjęcie, że przepis ten został naruszony przez Sąd

pierwszej instancji, mimo że sąd nie jest adresatem wyrażonej w nim normy

prawnej, art. 78 § 1 zdanie drugie k.c. przez nieuwzględnienie, że do zawarcia

umowy w formie pisemnej wystarczy wymiana dokumentów obejmujących treść

oświadczenia woli, z których każdy jest podpisany przez jedną ze stron, oraz art. 60

i 61 k.c. przez ich pominięcie. W ramach drugiej podstawy podniosła natomiast

zarzut obrazy: art. 381 k.p.c. przez przyjęcie, że przepis ten uprawnia sąd drugiej

instancji do uwzględnienia twierdzeń i zarzutów powołanych po raz pierwszy

w apelacji także wtedy, gdy upłynął bezskutecznie termin wyznaczony przez Sąd

pierwszej instancji w trybie art. 207 § 3 k.p.c. i gdy strona nie podjęła próby

wywiązania się z obowiązku nałożonego treścią art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c., art. 245

w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez bezzasadną odmowę mocy dowodowej

dokumentom otrzymanym faksem, zawierającym treść i podpis pozwanej,

na których powódka złożyła własnoręczny podpis, po czym odesłała je faksem

pozwanej, i art. 386 § 1 k.p.c. przez bezpodstawne uwzględnienie apelacji.

5

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżąca nie ma oczywiście racji zarzucając, że Sąd Okręgowy naruszył art.

386 § 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie uwzględnienia apelacji sąd drugiej instancji

zmienia zaskarżony wyrok i orzeka co do istoty sprawy. Przytoczony przepis jest

adresowany do sądu drugiej instancji i przesądza o tym, w jaki sposób ma on

rozstrzygnąć sprawę, jeżeli stwierdzi, że apelacja jest zasadna. Sąd drugiej

instancji nie narusza zatem art. 386 § 1 k.p.c., jeżeli zmieni zaskarżony wyrok

i orzeknie co do istoty sprawy na podstawie oceny, że apelacja zasługuje na

uwzględnienie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1997 r.,

I PKN 403/97, OSNAPiUS 1998, nr 20, poz. 602 oraz wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 7 lipca 2000 r., I PKN 711/99, OSNAPiUS 2002, nr 1, poz. 13).

Nie może również odnieść zamierzonego skutku podniesiony przez skarżącą

zarzut obrazy art. 381 w związku z art. 207 § 3 i art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c., polegający

– jej zdaniem – na uwzględnieniu twierdzeń i zarzutów pozwanej podniesionych po

raz pierwszy dopiero w apelacji. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika,

że skarżącej chodzi o zarzut niezachowania formy pisemnej przy zawieraniu umów,

z których wywodzi swoje roszczenie. Tak skonstruowanej podstawy kasacyjnej nie

można uznać za uzasadnioną, kwestia formy czynności prawnej należy bowiem do

zagadnień z zakresu prawa materialnego, a sąd drugiej rozpoznający sprawę na

skutek apelacji jest obowiązany – w granicach zaskarżenia – brać pod rozwagę

wszystkie naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji,

niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji (zob. postanowienia Sądu

Najwyższego: z dnia 21 sierpnia 2003 r., III CKN 392/01, OSNC 2004, nr 10, poz.

161, i z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02, OSCN 2004, nr 1, poz. 7).

Ostatni z zarzutów podniesionych w ramach drugiej podstawy kasacyjnej,

dotyczący mocy dowodowej przedłożonych dokumentów, łączy się z zarzutem

obrazy art. 78 § 1 k.c., dlatego zostanie rozważony w powiązaniu z problematyką

prawa materialnego.

Pisemna forma czynności prawnej, jak wiadomo, charakteryzuje się tym,

że treść oświadczenia woli zostaje utrwalona w dokumencie. Zgodnie z art. 78 § 1

k.c., do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie

6

własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli.

Do zawarcia umowy wystarcza wymiana dokumentów obejmujących treść

oświadczeń woli, z których każdy jest podpisany przez jedną ze stron, lub

dokumentów, z których każdy obejmuje treść oświadczenia woli jednej ze stron

i jest przez nią podpisany. Ustawodawca nie określił bliżej pojęcia dokumentu,

o którym mowa w przytoczonym przepisie, dlatego przyjmuje się, że dokument

może być sporządzony za pomocą takich materiałów, które mogą utrwalić treść

złożonego oświadczenia woli, a więc zarówno ręcznie, jak i mechanicznie. Podpis

musi być natomiast dokonany własnoręcznie. Przepis art. 78 k.c. skorelowany jest

z art. 245 k.p.c., z którego wynika, że dokument prywatny stanowi dowód tego, że

osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. W art. 245

k.p.c. nie zawarto wprawdzie określenia własnoręczny, jest ono jednak expressis

verbis użyte w art. 78 k.c. i nie ma uzasadnionych powodów, aby podpis

w rozumieniu przepisów procesowych pojmować inaczej niż podpis w rozumieniu

przepisów prawa materialnego. Składając podpis na dokumencie obejmującym

oświadczenie woli podpisujący wyraża wolę wywołania określonych skutków

prawnych i daje jednocześnie wyraz temu, że dokument zawiera ostateczną, a nie

jedynie projektowaną treść danego oświadczenia, że oświadczenie to jest zupełne

oraz że pochodzi od osoby podpisanej. Immanentną cechą podpisu bowiem jest

własnoręczność. Tylko własnoręczny podpis, który zawiera w sobie osobiste cechy

charakteru pisma podpisującego pozwala na stwierdzenie – za pomocą graficznej

ekspertyzy pisma – że jest autentyczny. Wobec warunku własnoręczności nie jest

podpisem, a jedynie jego kopią faksymile, które może być odciśnięte na

dokumencie także przez inną osobę. Tylko wyjątkowo ustawodawca sankcjonuje

mechaniczne odbijanie podpisu (zob. np. art. 92110

§ 2 k.c., a ponadto

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1967 r., II PZ 22/67, niepubl.

oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1997 r., II CKN 153/97, niepubl.,

uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1993 r.,

III CZP 146/93, OSNCP 1994, nr 5, poz. 94).

Jeżeli forma pisemna przewidziana została dla umowy, nie jest konieczne

złożenie podpisu przez strony na tym samym dokumencie, zgodnie bowiem z art.

78 § 1 zdanie drugie k.c., strony mogą wymienić między sobą dokumenty

7

obejmujące treść oświadczeń woli, z których każdy podpisany jest przez jedną

ze stron lub dokumenty, z których każdy obejmuje treść oświadczenia woli jednej

ze stron i jest przez nią podpisany.

W niniejszej sprawie – jak wynika z ustaleń Sądu Okręgowego – umowy,

z których powódka wywodzi swoje roszczenie, sporządzone zostały w formie

jednego dokumentu, który strony przesyłały za pomocą faksu, czyli urządzenia,

które może nadawać lub odbierać treść dokumentów papierowych, korzystając

z linii telefonicznych. Faks skanuje kartkę papieru, tworzy jej obraz w postaci

cyfrowej, po czym go transmituje. Z kolei faks, do którego wysyłany jest ten

dokument, odbiera zapis cyfrowy, dekoduje go i drukuje kopię strony oryginalnej

(zob. Słownik terminów komputerowych, Warszawa 1999 s. 79).

Pozwana przesyłała skarżącej faksem podpisany przez siebie dokument

obejmujący treść umowy, skarżąca składała na otrzymanym egzemplarzu swój

podpis, po czym – korzystając z faksu – przesyłała go pozwanej. W posiadaniu

pozwanej pozostawał zatem podpisany przez nią oryginał dokumentu

obejmującego treść umowy oraz otrzymana za pomocą faksu kopia tego

dokumentu zawierająca dodatkowo kopię podpisu skarżącej, natomiast

w posiadaniu skarżącej podpisana przez nią kopia dokumentu otrzymana od

pozwanej faksem.

Taki stan rzeczy różni się od sytuacji przewidzianych przez ustawodawcę

w art. 78 § 1 zdanie drugie k.c., jest jednak w warunkach współczesnego obrotu

rozpowszechniony, gdyż posługiwanie się dokumentami przesyłanymi faksem

znacznie ułatwia i przyspiesza procedurę. Dopuszczając w art. 78 § 1 zdanie drugie

k.c. możliwość zachowania pisemnej formy umowy w drodze wzajemnej wymiany

podpisanych dokumentów, ustawodawca zakładał, że każda za stron będzie

dysponowała dokumentem obejmującym treść oświadczeń woli opatrzonym

własnoręcznym podpisem drugiej strony lub dokumentem obejmującym treść

oświadczenia woli drugiej strony i opatrzonym jej własnoręcznym podpisem.

Wymaganiu temu nie czyni zadość sytuacja, w której jedna ze stron dysponuje

jedynie kopią podpisu drugiej strony, brak podpisu na dokumencie nie może być

bowiem sanowany przez przyznanie osoby co do faktu sporządzenia dokumentu.

Jeżeli przyznanie zostanie zawarte w zeznaniach świadka, dowodem określonego

8

faktu będzie środek dowodowy w postaci zeznań świadka. Jeżeli zaś przyznanie

będzie pochodziło od strony, czynność będzie podlegała ocenie w kategorii faktów

przyznanych.

Trzeba podkreślić, że w przypadku oświadczenia woli składanego

za pomocą faksu nie da się stwierdzić, czy podpis nie został uprzednio skopiowany

z innego dokumentu na dokument przesyłany odbiorcy. Nie ma też gwarancji,

że podpisane zostało definitywne oświadczenie, a nie jedynie jego projekt lub tekst

zawierający oświadczenie, którego strona w ogóle nie zamierzała złożyć. Z tej

przyczyny w doktrynie przyjmuje się, że przesłanie treści oświadczenia woli faksem

spełnia jedynie warunki uprawdopodobnienia za pomocą pisma. Stanowisko takie

zajął również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 listopada 2002 r., I CKN 1158/00

(niepubl.), w którym przyjął, że złożenie za pomocą faksu oświadczenia woli

o zmianie umowy zawartej w formie pisemnej czyni zadość wymaganiom art. 77

k.c., jeżeli dotyczy umowy, dla której nie jest wymagana forma pisemna pod

rygorem nieważności. Podkreślił, że powołany przepis wymaga, by zmiana została

stwierdzona pismem, co nie oznacza formy pisemnej, wystarczy potwierdzenie

w każdy sposób związany z pismem, np. paragonem wydrukiem komputerowym itp.

(zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2001 r., V CKN 228/00,

niepubl.). Skład orzekający podziela to stanowisko, uznając, że dyrektywy wykładni

językowej sprzeciwiają się proponowanej przez skarżącą liberalizacji wymagań

dotyczących formy pisemnej. Trzeba dodać, że w świetle art. 74 k.c. stanowisko to

nie wywołuje dla stron ujemnego skutku w postaci ograniczeń dowodowych.

Wypada jednak przypomnieć, że zgodnie z art. 74 § 3 k.c. w brzmieniu ustalonym

przez ustawę z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy – kodeks cywilny oraz

niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 49, poz. 408), przepisów o formie pisemnej

przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych

w stosunkach między przedsiębiorcami.

Konkludując ten wątek rozważań trzeba uznać podniesiony przez skarżącą

zarzut obrazy art. 78 § 1 zdanie drugie k.c. za nieuzasadniony.

Nie można natomiast odmówić skarżącej racji, gdy zarzuca Sądowi

Okręgowemu naruszenie art. 60 k.c., zgodnie z którym – z zastrzeżeniem wyjątków

9

w ustawie przewidzianych – wola osoby dokonywającej czynności prawnej może

być wyrażona przez każde zachowanie tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób

dostateczny. Trzeba podkreślić, że stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii

zawarcia umów, z których skarżąca wywodzi swoje roszczenie, jest

niekonsekwentne. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bowiem Sąd Okręgowy

stwierdził, że między stronami istniał stosunek zobowiązaniowy, na podstawie

którego powódka władna jest dochodzić od pozwanej odsetek za opóźnienie

w zapłacie wynagrodzenia za świadczone usługi, natomiast w dalszej części

wywodów skonstatował, że faktu zawarcia przedmiotowych umów powódka nie

udowodniła. Trzeba dodać, że w apelacji pozwana zakwestionowała jedynie ocenę

prawną Sądu pierwszej instancji co do zawarcia przedmiotowych umów w formie

pisemnej.

Naruszenie art. 60 k.c. powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego

wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Podniesiony przez skarżącą zarzut naruszenia art. 6 k.c. uznać trzeba

natomiast za nieuzasadniony. Przytoczony przepis określa zasadę rozkładu ciężaru

dowodu i – wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżącej – może doznać

naruszenia przez sąd, co mogłoby nastąpić w razie błędnego nałożenia na stronę

obowiązku udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne

znaczenie.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.