Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 grudnia 2008 r.

V CNP 82/08

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CNP 82/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 grudnia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Jan Górowski

w sprawie z powództwa Pracowni Projektowej "A.(...)" Spółki Jawnej w W.

przeciwko A. S., z powództwa Pracowni Projektowej "A.(...)" Spółki Jawnej w W.

przeciwko M. A., z powództwa Pracowni Projektowej "A.(...)" Spółki Jawnej w W.

przeciwko T. F.

o ustalenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 3 grudnia 2008 r.,

skargi Pracowni Projektowej "A.(...)" Spółki Jawnej w W.

o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego z

dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa (…) [I WSC (…)],

oddala skargę.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2006 r. Sąd Apelacyjny, na skutek apelacji

pozwanych A. S., M. A. i T. F., zmienił wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 3 listopada

2005 r. i oddalił powództwo Pracowni Projektowej A.(...) – spółki jawnej w W. o

ustalenie, że autorskie prawa majątkowe do projektu architektonicznego domów

jednorodzinnych B.(...), I.(...) i M.(...) należą do strony powodowej na wymienionych w

tym wyroku polach eksploatacji.

Sąd Okręgowy ustalił, że strona powodowa na podstawie zawartych z pozwanymi

umów o współpracę oraz umów o dzieło i dalszych porozumień nabyła od nich autorskie

2

prawa majątkowe do tworzonych przez nich projektów architektonicznych domów

jednorodzinnych. Przedmiotem zawieranych umów o współpracę było określenie

warunków, na jakich pozwani mieli świadczyć na rzecz powoda usługi polegające na

wykonywaniu koncepcji architektoniczno – budowlanej domów jednorodzinnych,

wykonywaniu dokumentacji projektowej oraz opracowaniu wizualizacji projektów tych

domów. Powód natomiast zobowiązał się do zamieszczania wykonanych przez

pozwanych projektów w należącym do niego czasopiśmie „D.(...)”, na CD-romach, w

serwisie internetowym oraz w innych publikacjach. Umowy o współpracę miały ogólne

brzmienie, natomiast z umów zleceń, zwanych także umowami – porozumieniami, na

poszczególne projekty architektoniczne domów B.(...), I.(...) i M.(...) wynikało, że

wykonawcy przenoszą na powoda autorskie prawa majątkowe do wykonanych koncepcji

i projektów za określonym w nich wynagrodzeniem. W ocenie Sądu Okręgowego, ten

wyraźny zapis świadczy o tym, że umowy te nie mają charakteru umów licencyjnych i że

zamiarem stron było trwałe przeniesienie autorskich praw majątkowych na powoda.

Pozwani nie wykazali w toku postępowania, aby w chwili zawarcia umów mieli wyraźna

wolę jedynie czasowego przeniesienia na rzecz powoda należących do nich praw. Sąd

Okręgowy uznał, że literalna wykładnia umów pozwala na ustalenie, że przeniesienie

autorskich praw majątkowych nastąpiło na pewno na dwóch polach eksploatacji, to jest

w zakresie dokonywania zmian i adaptacji oraz w zakresie publikowania

zwielokrotnionego utworu w wydawnictwach wydawanych przez powoda, w serwisie

internetowym oraz na wydawanych przez powoda CD-romach. Pozostałe trzy pola

eksploatacji, to jest: utrwalanie i zwielokrotnianie utworu technika drukarską i techniką

cyfrową oraz wprowadzanie do pamięci komputera, rozpowszechnianie i reklama oraz

wprowadzanie do obrotu zwielokrotnionego utworu ustalił Sąd Okręgowy badając zamiar

stron i cel zawieranych umów. W chwili zawierania umów pozwani byli studentami

architektury, dla których współpraca ze stroną powodową była szansą na uzyskanie

znacznych środków pieniężnych, dlatego, przy prowizyjnym systemie wynagradzania

zależało im na najszerszym i najintensywniejszym promowaniu swoich projektów.

Sąd Apelacyjny uznał, że wnioski wyciągnięte z prawidłowo ustalonego stanu

faktycznego naruszają art. 65 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i

prawach pokrewnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm. – dalej:

pr.aut.p.p.). Z przepisu tego wynika, że w braku wyraźnego postanowienia o

przeniesieniu prawa uważa się, że twórca udzielił licencji. Odnosząc się do umowy o

dzieło zawartej z A. S. Sąd uznał, że nie może być ona traktowana jako przeniesienie

3

prawa. Powołał się przy tym na art. 52 ust. 1 i 2 pr.aut.p.p.. Z przepisu tego ma wynikać,

że dla uzyskania przez zamawiającego autorskich praw majątkowych do dzieła

konieczne jest ich odrębne przeniesienie, które podlega ocenie wg przepisów o prawie

autorskim, a nie kodeksu cywilnego. Zdaniem Sądu, umowy powoda z pozwanymi mają

czasowy a nie definitywny charakter. Świadczy o tym m.in. fakt, że w przypadku T. F.

oraz M. A. były to umowy o dzieło przewidujące możliwość ich wypowiedzenia, co w

sytuacji definitywnego przeniesienia praw autorskich byłoby niedopuszczalne. Ponadto

przemawiać za tym miało ustalone wynagrodzenie prowizyjne.

Sąd Apelacyjny wskazał również, że art. 50 pr.aut.p.p. wymienia podstawowe

pola eksploatacji, a katalog ten jest otwarty. Zasadą jest, że umowa licencji może

dotyczyć tylko pól eksploatacji znanych w chwili jej zawarcia. Stąd też przyjęcie

interpretacji Sądu Okręgowego odnośnie pól niewymienionych w żadnej z umów

narusza art. 41 ustawy.

Na powyższe orzeczenia skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem wniosła

strona powodowa. Skargę oparto na podstawie naruszenia prawa materialnego, a to art.

65, 64, 52 ust. 1 i 2, art. 41 ust. 2 przytoczonej wyżej ustawy oraz art. 65, i art. 3531

w

zw. z art. 1 k.c. Skarżąca wskazała, że orzeczenie jest niezgodne z wymienionymi w

podstawie skargi przepisami, oraz, że na skutek jego wydania poniosła szkodę w

postaci utraconych korzyści polegającą na tym, że z dniem wydania zaskarżonego

wyroku i wyłącznie w związku z nim zaprzestała oferowania, reklamowania i sprzedaży

projektów architektonicznych domów B.(...), I.(...) i M.(...).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądu,

jako nadzwyczajny środek zaskarżenia, mający na celu uzyskanie odszkodowania z

tytułu niezgodnego z prawem działania władzy publicznej, może być uwzględniona tylko

wówczas, gdy naruszenie prawa ma charakter kwalifikowany, elementarny. Skarga nie

może być traktowana jako środek prowadzący do dochodzenia roszczeń

odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego wyroku sądu, a niezgodność

z prawem w rozumieniu art. 4241

k.p.c. może wynikać tylko z oczywistych błędów sądu,

spowodowanych rażącym naruszeniem zasad wykładni lub stosowania prawa (tak Sąd

Najwyższy w wyrokach z dnia 9 marca 2006, II BP 6/05, OSNP 2007, nr 3-4, poz. 42 i z

dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007, nr 1, poz. 17). Jest tak dlatego, że

przy wydawaniu każdego orzeczenia sądowego dokonywana jest wykładnia

stosowanego prawa, z istoty swej otwarta na wielość możliwych interpretacji. Za

4

niezgodne z prawem można uznać zatem tylko orzeczenie oczywiście sprzeczne z

ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo takie, które zostało wydane w wyniku

wykładni oczywiście błędnej lub wadliwego zastosowania prawa, widocznych bez

głębszej analizy prawniczej. W związku z tym nie można stwierdzić niezgodności z

prawem orzeczenia opartego na przepisie prawa, którego treść dopuszcza możliwość

różnych interpretacji i gdy za każdą z nich przemawiają uzasadnione argumenty (por.

wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, Dz. U. Nr 145,

poz. 1638 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2006 r., II BP 1/05 i z dnia

13 grudnia 2005 r., II BP 3/05, niepubl.).

W rozpoznawanej sprawie błędne jest przeświadczenie skarżącej o kwalifikowanym,

rażącym naruszeniu prawa. Rozstrzygnięcie sprawy wymagało dokonania wykładni

umów wiążących strony i prawidłowego ich zakwalifikowania w świetle przepisów

ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz przepisów kodeksu cywilnego, a

przede wszystkim wyjaśnienia, czy umowy te przeniosły autorskie prawa majątkowe – i

na których polach eksploatacji – definitywnie, czy tylko na zasadzie licencji. Nie budzi

wątpliwości, także strony skarżącej, prawidłowość zakwalifikowania umów jako umów o

dzieło. Wykładnia tych umów nasuwała jednak trudności, zważywszy na ich bardzo

chaotyczną treść, co potwierdza także dołączona do skargi o stwierdzenie niezgodności

z prawem prawomocnego orzeczenia opinia przedstawicieli doktryny. Przy dokonywaniu

wykładni Sąd Apelacyjny posługiwał się regułami określonymi zarówno w art. 65 k.c., jak

i w art. 65 pr. aut.p.p. Biorąc pod uwagę sposób sformułowania umów, wywołujący

trudności interpretacyjne, zwłaszcza nieprecyzyjny zapis o możliwości ich

wypowiedzenia czy dotyczący sposobu wynagradzania, odwołanie się do reguły

interpretacyjnej określonej w art. 65 pr. aut.p.p. nie może być uznane za rażące,

kwalifikowane naruszenie prawa. Przepis ten zaś nakazuje wątpliwości dotyczące

charakteru umowy, wynikające z braku jednoznacznych wskazówek, czy mamy do

czynienia z umową przenoszącą majątkowe prawa autorskie, czy z umową jedynie

upoważniającą do korzystania z utworu (tj. z umową licencyjną), rozstrzygać na korzyść

umowy licencyjnej.

Trzeba wyraźnie podkreślić, że nie jest rzeczą Sądu Najwyższego, przy

rozpoznawaniu skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego

orzeczenia ocena, czy dokonana wykładnia umowy, jak również wykładnia przepisów

prawa materialnego, jest prawidłowa. Skarga ta stanowi, podobnie jak skarga kasacyjna,

nadzwyczajny środek zaskarżenia, jednak jej charakter jest inny. Dla uwzględnienia

5

skargi kasacyjnej przyjętej do rozpoznania wystarczy stwierdzenie naruszenia prawa

(gdy chodzi o prawo procesowe niezbędne jest ponadto stwierdzenie, że miało to wpływ

na treść orzeczenia). Nie jest to natomiast wystarczające dla uwzględnienia skargi o

stwierdzenie niezgodności orzeczenia z prawem, nawet bowiem naruszenie prawa

przez błędną wykładnię czy niewłaściwe zastosowanie, w tym także naruszenie reguł

wykładni umów, nie oznacza jeszcze, że orzeczenie jest niezgodne z prawem.

Wykładnia przepisów prawa jest domeną sądu orzekającego i podważona może być

jedynie wtedy, gdy – jak stwierdzono na wstępie – jest rażąco nielogiczna, sprzeczna z

wyraźnym brzmieniem przepisu, czy też nie daje się pogodzić z zapisami umowy

wiążącej strony. Nawet wtedy, gdy wykładnia ta jest wadliwa i można jej przeciwstawić

inne rozumienie przepisu prawa czy postanowienia umowy, nie oznacza to jeszcze, że

orzeczenie jest niezgodne z prawem. Uwagi te należy odnieść również do dalszych

zarzutów skargi, dotyczących kwestii, jakich pól eksploatacji dotyczyły umowy będące

przedmiotem sporu, oraz rozumienia art. 64 ustawy i dalszych wymienionych w skardze.

Sąd Najwyższy podziela przedstawiony w skardze pogląd, że niewymienienie w umowie

wszystkich pól eksploatacji powoduje, że umowa podlega ogólnym regułom wykładni. W

doktrynie zwraca się jednak uwagę, że wykładnia art. 41 ust. 2 pr. aut.p.p. może

nasuwać wątpliwości, skoro przepis ten zawiera stwierdzenie, że umowa licencyjna lub

umowa o przeniesienie praw autorskich dotyczy pól eksploatacji, które zostały wyraźnie

w niej wymienione. Wątpliwości mogą dotyczyć sytuacji, w której strony nie określą

dostatecznie precyzyjnie sposobu eksploatacji, gdy użyte jest wspólne określenie dla

kilku pól eksploatacji albo określenie nie ujęte w katalogu określonym w art. 50 ustawy.

Także zatem, gdy chodzi o ustalenie pól eksploatacji, jakie obejmuje umowa, należy

odwołać się do sformułowanych w kodeksie cywilnym reguł wykładni, nie tracąc z pola

widzenia wskazówki interpretacyjnej wynikającej z art. 41 ust. 2 pr.aut.p.p., zawierającej

nakaz interpretowania na korzyść twórcy tych wątpliwości, których nie można usunąć za

pomocą wskazanych reguł. Poglądy doktryny wyraźnie zatem wskazują, że wykładnia

tego przepisu nie jest jednoznaczna, a ponadto powinna być dokonywana w sposób

zawężający zakres praw uzyskiwanych przez kontrahenta twórcy, trudno zatem

zarzucać Sądowi Apelacyjnemu rażące naruszenie prawa. Sąd ten uznał, że w

umowach expressis verbis wymieniono tylko dwa pola eksploatacji, a zbyt daleko idąca

jest wykładnia, że zgodny zamiar stron uzasadnia rozszerzenie umowy na inne,

niewymienione wyraźnie płaszczyzny. W ocenie zatem tego Sądu posłużenie się

regułami wykładni z art. 65 k.c. było dopuszczalne, jednak nie doprowadziło do

6

podzielenia tezy głoszonej przez powoda. Podobnie uwagi dotyczą uznania, że dla

uzyskania przez zamawiającego autorskich majątkowych praw do dzieła konieczne jest

ich odrębne przeniesienie, podlegające ocenie wyłącznie w świetle przepisów ustawy o

prawie autorskim. Wyciągnięte wnioski mogą nasuwać zastrzeżenia, jednak nie

uzasadniają twierdzenia o rażącym naruszeniu prawa, równoznacznym z działaniem

niezgodnym z prawem i stanowiącym podstawę do zasądzenia odszkodowania od

Skarbu Państwa. W tej sytuacji nie zachodzi potrzeba rozważania, czy wskazana przez

skarżącego szkoda tak co do wysokości, jak i związku przyczynowego została

uwiarygodniona.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 42411

§ 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.