Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 kwietnia 2010 r.

II UK 334/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 334/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 kwietnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kwaśniewski (przewodniczący)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku ubezpieczonej M. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanej D. O.

o objęcie ubezpieczeniem społecznym,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 28 kwietnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 28 maja 2009 r.,

1. oddala skargę kasacyjną,

2. zasądza od ubezpieczonej na rzecz organu rentowego

kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych, dalej jako „organ rentowy” decyzją z dnia

25 czerwca 2008 r., dalej jako „zaskarżona decyzja” odmówił objęcia M. P., dalej

jako „ubezpieczona” ubezpieczeniami społecznymi z tytułu umowy o pracę

nakładczą w okresie od dnia 1 listopada 2005 r. do dnia 31 października 2006 r.

podnosząc, iż łącząca ubezpieczoną z D. O., dalej jako „zainteresowana” umowa o

pracę nakładczą zawarta została dla pozoru oraz w celu obejścia ustawy. Zdaniem

organu rentowego, zgłoszenie M. P. do ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy o

pracę nakładczą miało bowiem na celu obniżenie obciążeń na rzecz Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych poprzez zwolnienie ubezpieczonej z obowiązku

opłacania składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu prowadzonej działalności

gospodarczej.

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 6 listopada 2008 r. oddalił odwołanie

ubezpieczonej od powyższej decyzji.

Sąd Okręgowy ustalił między innymi, że ubezpieczona oraz zainteresowana

prowadziły pozarolniczą działalność gospodarczą, przy czym każda z nich osobno i

na własny rachunek. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej

zainteresowana zawarła z ubezpieczoną w dniu 1 października 2004 r. umowę

zlecenia nr 1/2004 na czas nieokreślony na mocy której ubezpieczona zobowiązała

się do przyjęcia od zainteresowanej towaru, do jego metkowania, wyceny,

prasowania oraz rozwieszania. Strony ustaliły wynagrodzenie na kwotę 500 zł

brutto miesięcznie. W związku z podpisaną umową zlecenia zainteresowana

dokonała w dniu 15 października 2004 r. zgłoszenia M. P. do ubezpieczenia

emerytalnego, rentowych oraz wypadkowego ze skutkiem od dnia 1 października

2004 r. do dnia 31 października 2005 r. W tym samym czasie ubezpieczona w

ramach prowadzonej przez siebie pozarolniczej działalności gospodarczej dokonała

w dniu 15 października 2004 r. zgłoszenia do ubezpieczenia emerytalnego,

rentowych i wypadkowego zainteresowanej z tytułu zawartej z nią umowy zlecenia.

Następnie, w dniu 1 listopada 2005 r. zainteresowana w ramach

prowadzonej działalności gospodarczej zawarła z ubezpieczoną umowę o pracę

3

nakładczą. Na mocy tej umowy zainteresowana powierzyła ubezpieczonej do

wykonania prace polegające na naszywaniu metek i aplikacji, nabijaniu nap oraz

metkowaniu towaru. Umowa zawarta została na czas nieokreślony. Strony określiły

minimalną miesięczną ilość tej pracy w wysokości 500 sztuk oraz ilość maksymalną

w wysokości 1000 sztuk. Za wykonanie jednego kompletu ubezpieczonej

przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 1 zł brutto. Wynagrodzenie miało być

wypłacane do 30, dnia każdego miesiąca. Materiały do wykonywania pracy

nakładczej miały być powierzone ubezpieczonej przez zainteresowaną. W dniu 15

grudnia 2005 r. zainteresowana dokonała zgłoszenia M. P. do ubezpieczenia

emerytalnego i wypadkowego z tytułu umowy o pracę nakładczą ze skutkiem od

dnia 1 listopada 2005 r. na okres do dnia 31 października 2006 r. W tym samym

czasie M. P. w ramach prowadzonej przez siebie pozarolniczej działalności

gospodarczej w listopadzie 2005 roku dokonała zgłoszenia zainteresowanej do

ubezpieczenia emerytalnego i ubezpieczeń rentowych z tytułu zawartej z nią

umowy o pracę nakładczą.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że ubezpieczona w okresie łączącej ją z

zainteresowaną umowy o pracę nakładczą, t j. od dnia 1 listopada 2005 r. do dnia

31 października 2006 r. nie zrealizowała nigdy minimalnej ilości pracy określonej w

umowie o pracę nakładczą. Z tytułu wykonywanej pracy ubezpieczona otrzymywała

wynagrodzenie w kwocie 150 zł brutto miesięcznie. W związku ze zgłoszeniem M.

P. przez zainteresowaną do ubezpieczenia społecznego z tytułu umowy o pracę

nakładczą, ubezpieczona z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w okresie

od dnia 1 października 2004 r. do dnia 31 stycznia 2008 r. zgłosiła się jedynie do

ubezpieczenia zdrowotnego. Dopiero od dnia 1 lutego 2008 r. ubezpieczona

dokonała zgłoszenia prowadzonej przez nią działalności gospodarczej do

ubezpieczenia emerytalnego, rentowych i wypadkowego.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy uznał, iż

odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie i stwierdził, że ubezpieczenie społeczne

jest instytucją prawną służącą zabezpieczeniu społeczeństwa przed skutkami

zdarzeń losowych. Istota ubezpieczenia społecznego, jak i innych rodzajów

ubezpieczeń, sprowadza się do materialnego zabezpieczenia ubezpieczonych

przed wypadkami ubezpieczeniowymi. Jest jednak pomiędzy nimi ważna różnica.

4

Ubezpieczenie społeczne - poza nielicznymi wyjątkami ma charakter obowiązkowy.

Źródłem jego jest określona sytuacja zawodowa ubezpieczonych. Podjęcie

działalności zarobkowej, w szerokim tego słowa znaczeniu - umowa o pracę,

zlecenie, działalność gospodarcza na własny rachunek, współpraca, praca

nakładcza itp. - powoduje, co do zasady, powstanie stosunku ubezpieczenia ex

lege, przy czym zasadą jest objęcie ubezpieczeniem społecznym z jednego tytułu.

Stąd ustawodawca uregulował sytuację osób przejawiających aktywność

zarobkową w różnych dziedzinach życia gospodarczego.

Sąd pierwszej instancji podniósł, że osoby prowadzące działalność

gospodarczą, jak i osoby wykonujące pracę nakładczą podlegają obowiązkowemu

ubezpieczeniu społecznemu (art. 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o

systemie ubezpieczeń społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r., Nr 11, poz. 74

ze zm., dalej jako „ustawa”). Zbieg tego rodzaju podstaw ubezpieczenia reguluje

art. 9 ust 2 ustawy, który stanowi, że osoba spełniająca warunki do objęcia

obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnymi i rentowymi z kilku tytułów, o których

mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2. 4-6 i 10, jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami z

tego tytułu, który powstał najwcześniej. Może ona jednak dobrowolnie, na swój

wniosek, być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi także z pozostałych,

wszystkich lub wybranych tytułów lub zmienić tytuł ubezpieczeń.

Następnie Sąd Okręgowy stwierdził, że nie ulega wątpliwości, iż

ubezpieczona prowadzi działalność gospodarczą oraz, że w listopadzie 2005 roku

zawarła z zainteresowaną umowę określoną przez nie jako umowa o pracę

nakładczą i właśnie ją przedstawiła jako podstawowy tytuł prawny do objęcia

ubezpieczeniem społecznym. Nie domagała się przy tym rozszerzenia

ubezpieczenia ze względu na inne podstawy. Zatem, zdaniem Sądu pierwszej

instancji, problem sprowadzał się do rozważenia, czy umowa o pracę nakładczą

zawarta pomiędzy ubezpieczoną i zainteresowaną była prawnie skuteczna i czy w

związku z tym, w ich konsekwencji, doszło do powstania stosunku ubezpieczenia

społecznego.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że praca nakładcza polega na

zarobkowym wykonywaniu przez osoby fizyczne na zlecenie i rachunek

pracodawcy czynności -w szczególności - w zakresie wytwarzania, naprawiania i

5

konserwacji przedmiotów z materiałów powierzonych. Wykonywana jest zazwyczaj

poza siedzibą pracodawcy na rzecz i ryzyko zlecającego. Charakter prawny umowy

o pracę nakładczą plasuje ją pomiędzy cywilną umową o świadczenie usług a

umową o pracę. Z tego powodu ustawodawca przewidział szereg uprawnień

pracowniczych dla osób wykonujących pracę nakładczą Regulacje dotyczące

statusu tych osób zostały zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 31

grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę

nakładczą (Dz. U. z 1976 r., nr 3, póz. 19 ze zm., dalej jako „rozporządzenie”).

Jednocześnie Sąd pierwszej instancji podniósł, że § 3 rozporządzenia stanowi, że

umowa o pracę nakładczą winna określać minimalną miesięczną ilość pracy, która

obciąża wykonawcę, a wyznacznikiem realizacji takiego postanowienia umowy jest

zapewnienie uzyskania przez nakładcę co najmniej 50% najniższego

wynagrodzenia określonego przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej na podstawie

art. 774

kodeksu pracy. W świetle § 3 rozporządzenia konieczność zapewnienia

minimalnego wynagrodzenia jawi się, zdaniem Sądu Okręgowego, jako warunek

niezbędny umowy o pracę nakładczą w kontekście jej skutków w zakresie

ubezpieczeń społecznych.

Następnie Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że poza sporem pozostaje, że

strony nie realizowały umowy w opisanym zakresie. Praca ubezpieczonej polegała

na naszywaniu metek i aplikacji, nabijaniu nap i metkowaniu towaru, a za wykonaną

pracę otrzymywała ona wynagrodzenie w kwocie 150 zł brutto miesięcznie. Z

powyższego wynika, że ubezpieczona nie wypracowała uzgodnionych limitów pracy

nakładczej z formalnie zawartej umowy. Natomiast sam fakt spisania umowy i

nadania jej miana „umowy o pracę nakładczą", w ocenie Sądu pierwszej instancji,

nie jest wystarczający do przyjęcia, że do zawarcia takiej umowy doszło w sposób

kreujący stosunek ubezpieczenia społecznego.

Dalej Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że umowa o pracę nakładczą, co do

zasady, rodzi stosunek ubezpieczenia społecznego, ale dotyczy to tylko i wyłącznie

umowy o pracę nakładczą w rozumieniu rozporządzenia. Tymczasem umowa

zawarta pomiędzy ubezpieczoną a zainteresowaną nie może być w ten sposób

kwalifikowana, bowiem nie spełnia warunków wymienionych w rozporządzeniu,

ponieważ wysokość uzyskiwanego przez ubezpieczoną dochodu zdecydowanie

6

odbiega od połowy wynagrodzenia minimalnego. Tym samym, zdaniem tego Sądu,

ubezpieczona nie może skorzystać z dobrodziejstwa wyżej art. 9 ustawy, co

oznacza, że nie podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu pracy nakładczej.

Sąd Okręgowy uznał, że nie ma potrzeby rozważania, czy umowa dotknięta jest

wadą prawną w postaci nieważności. Bowiem bez względu na efekt ewentualnego

postępowania w tym zakresie orzeczenie nie uległoby zmianie.

Sąd pierwszej instancji w konkluzji stwierdził, że wobec braku warunków do

ubezpieczenia z tytułu umowy o pracę nakładczą, istnieje stosunek ubezpieczenia

społecznego pomiędzy ubezpieczoną a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, ale w

związku z prowadzoną przez ubezpieczoną działalnością gospodarczą.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 28 maja 2009 r. oddalił apelację

ubezpieczonej od powyższego wyroku.

Sąd Apelacyjny ustalił między innymi, że ubezpieczona prowadzi działalność

gospodarczą od października 2004 r. świadcząc usługi księgowe dla firm.

Zainteresowana prowadziła działalność gospodarczą od 1978 roku do 2007 roku i

w większości była to działalność handlowa. Sąd Apelacyjny dał wiarę zeznaniom

ubezpieczonej i zainteresowanej tylko w tym ustalonym zakresie. Natomiast

odmówił wiary zeznaniom uczestniczek w zakresie rozmiaru faktycznie

wykonywanej pracy w ramach zawartej umowy o pracę nakładczą. Ubezpieczona

zeznała, że miesięcznie wykonywała od 200 do 300 sztuk odzieży, gdyż tylko tyle

towaru przywoziła zainteresowana. A w sprawie bezspornym jest fakt, że

ubezpieczona z tytułu pracy na podstawie umowy o pracę nakładczą uzyskiwała

wynagrodzenie w wysokości 150 zł miesięcznie, a zatem wykonywała 150 sztuk

odzieży. Z kolei zainteresowana zeznała, że ubezpieczona na pewno wykonywała

ilość pracy określoną w umowie, a zdarzało się, że wykonywała więcej. Te

zeznania są sprzeczne nie tylko z zeznaniami ubezpieczonej, ale też z bezspornym

faktem zapłaty 150 zł wynagrodzenia miesięcznie. W ocenie Sądu Apelacyjnego

zeznania ubezpieczonej i zainteresowanej wykazały, że jedynym celem zawarcia

umowy o pracę nakładczą było skorzystanie z objęcia ubezpieczeniami

społecznymi z tego tytułu. Natomiast strony nie miały zamiaru i od początku nie

realizowały treści zawartej umowy w umówionym rozmiarze.

7

Sąd Apelacyjny stwierdził, że jest bezsporne, iż ubezpieczona zawarła z

zainteresowaną umowę o pracę nakładczą, w ramach której zobowiązała się do

naszywania metek i aplikacji, nabijania nap oraz metkowania towaru w wymiarze

minimum 500 sztuk miesięcznie i maksimum 1.000 sztuk miesięcznie za

wynagrodzeniem 1 zł za sztukę, a miesięczne wynagrodzenie ubezpieczonej z tego

tytułu faktycznie wynosiło 150 zł. Zatem miesięcznie ubezpieczona wykonywała

150 sztuk umówionego przedmiotu. Bezspornym jest również, że ubezpieczona

prowadzi działalność gospodarczą świadcząc usługi w ramach biura księgowego, a

zainteresowana prowadziła do 2007 roku działalność gospodarczą przeważnie

handlową. Tak ustalone fakty jednoznacznie prowadzą do wniosku, że umowa o

pracę nakładczą łącząca strony została zawarta dla pozoru (art. 83 k.c.) i dlatego

nie mogła stanowić podstawy do objęcia M. P. ubezpieczeniami społecznymi.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, z przytoczonych powyżej faktów wynika, że

celem zawarcia umowy o pracę nakładczą między ubezpieczoną i zainteresowaną,

było nie tyle świadczenie przez ubezpieczoną usług na rzecz zainteresowanej, co

uniknięcie opłacania składek na ubezpieczenia społeczne według zasad

dotyczących osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Wniosek

taki uzasadnia fakt, że ustalona w pisemnej umowie ilość minimalnej miesięcznie

wykonanej pracy (500 - 1000 sztuk) całkowicie odbiegała od rzeczywiście zleconej i

wykonanej (150 sztuk).

Sąd Apelacyjny zważył, że przepis § 3 rozporządzenia stanowi, iż w umowie

o pracę nakładczą strony określają minimalną miesięczną ilość pracy, której

wykonanie należy do obowiązków wykonawcy. Minimalna ilość pracy powinna być

tak ustalona, aby jej wykonanie zapewniało uzyskanie co najmniej 50% najniższego

wynagrodzenia określonego przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej na podstawie

art. 774

pkt 1 k.p. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 stycznia 2008 r., III UK 73/07

stwierdził, iż przepis § 3 rozporządzenia stanowi warunek konieczny

(konstrukcyjny) umowy o pracę nakładczą odróżniający ją w sposób zdecydowany

od pozostałych umów cywilnoprawnych właśnie z uwagi na cel normodawcy

upodobnienia sytuacji prawnej wykonawców do prawnej pracowników. Zatem

istotnym elementem umowy o pracę nakładczą jest określenie minimalnej

miesięcznej ilości pracy, a tym samym zapewnienie wykonawcy określonego

8

wynagrodzenia. Jeśli zatem strony umowy o pracę nakładczą zawierają ją z

zamiarem niedotrzymania tego warunku, w istocie ich świadczenia woli dotknięte są

pozornością. Zatem prawidłowo Sąd pierwszej instancji uznał, że umowa zawarta

przez ubezpieczoną i zainteresowaną nie spełnia warunków określonych w

rozporządzeniu, bowiem wysokość uzyskiwanego przez ubezpieczoną dochodu

zdecydowanie odbiegła od połowy wynagrodzenia minimalnego.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego wniosek ten należy rozszerzyć i uznać, że

omawianą umowę o pracę nakładczą należy ocenić jako umowę dla pozoru,

ponieważ ubezpieczona w istocie nie miała zamiaru wykonywać określonej umową

normy. Okoliczności wskazują, iż zawarcie tej umowy nie miało na celu realizacji jej

zobowiązań, ale wyłącznie uzyskanie możliwości wyboru ubezpieczenia i opłacania

z tego tytułu niskiej składki. Wykonując pracę w ilości znacznie poniżej przyjętej

minimalnej normy, strony chciały zatem stworzyć na zewnątrz wrażenie, iż umowa

jest realizowana, a zatem nie jest umową pozorną. Zgodnie z art. 83 § 1 k.c.

nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru.

Pozorność wyraża się w braku zamiaru wywołania skutków prawnych i

jednoczesnym zamiarze stworzenia okoliczności mających na celu zmylenie osób

trzecich. Istotne znaczenie ma tu niezgodność między aktem woli a jego

uzewnętrznieniem.

Sąd Apelacyjny podzielił w pełni pogląd Sąd Najwyższego, w świetle którego

jeżeli strony nie zamierzały osiągnąć skutków wynikających z umowy, w

szczególności, jeżeli nie doszło do podjęcia i wykonywania pracy (w umówionym

rozmiarze), a jedynym celem umowy było umożliwienie skorzystania ze świadczeń

z ubezpieczenia społecznego, umowa taka jest pozorna - art. 83 k.c. (wyrok z dnia

18 maja 2006 r., II UK 164/05, PiZS 2006 r., nr 9, s. 33). Na pozorność umowy o

pracę nakładczą jednoznacznie wskazuje fakt, że zainteresowana nie dostarczała

ubezpieczonej umówionej ilości pracy od początku w całym okresie objętym

sporem, a ubezpieczona nie egzekwowała uprawnień określonych § 11 ust. 2

rozporządzenia. Sąd Apelacyjny zważył ponadto, że § 3 rozporządzenia stanowi, iż

w umowie o pracę nakładczą strony określają minimalną miesięczną ilość pracy,

której wykonanie należy do obowiązków wykonawcy. Zatem istotnym elementem

umowy o pracę nakładczą jest określenie minimalnej miesięcznej ilości pracy, a tym

9

samym zapewnienie wykonawcy określonego wynagrodzenia, Jeśli zatem strony

umowy o pracę nakładczą zawierają ją z zamiarem niedotrzymania tego warunku,

w istocie ich oświadczenia woli dotknięte są pozornością. Pod pozorem umowy o

pracę nakładczą strony zawierają umowę o dzieło (art. 627 k.c.) bądź umowę o

świadczenie usług (art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c.), a biorąc pod uwagę

charakter pracy świadczonej przez ubezpieczoną w niniejszej sprawie mamy do

czynienia z tym pierwszym typem umowy.

W odpowiedzi na zarzut naruszenia § 3 ust. 1 rozporządzenia, Sąd

Apelacyjny, podzielając stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia

09 stycznia 2008 r., III UK 75/07 (OSNP 2009/3-4/53) stwierdził, że wykładnia

funkcjonalna systemowa przepisów prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych

prowadzi do wniosku o doniosłości prawnej tylko takiej umowy o pracę nakładczą,

w której strony uzgodniły i realizowały rozmiar wykonanej pracy nakładczej w ilości

gwarantującej wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy minimalnego

wynagrodzenia za pracę. Pozorna umowa o pracę nakładczą, na podstawie której

jej strony nie miały zamiaru i nie realizowały konstrukcyjnych cech (elementów)

tego zobowiązania dotyczących rozmiaru wykonywanej pracy w ilości

gwarantującej wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy minimalnego

wynagrodzenia za pracę nie stanowi tytułu podlegania obowiązkowo

ubezpieczeniom społecznym osób wykonujących pracę nakładczą (art. 6 ust. 1 pkt

2 w związku z art. 9 ust. 2 in fine ustawy).

Sąd Apelacyjny uznał za nieuzasadniony zarzut naruszenia prawa

procesowego przez przyjęcie za przedmiot rozpoznania kwestii, które nie były

podstawą wydania zaskarżonej decyzji. Według Sądu stwierdzenie obejścia prawa

przez ubezpieczoną i zainteresowaną stanowi wystarczającą podstawę oddalenia

odwołania. Okoliczność, że organ rentowy wydając zaskarżoną decyzję powołał się

na nieważność zawartej umowy o pracę nakładczą zarówno na podstawie art. 58

k.c., jak i art. 83 k.c., przy uwzględnieniu, iż oba przepisy przewidują tę samą

sankcję, tj. nieważność czynności prawnej oraz przy podzieleniu stanowisko, że

umowa ta została zawarta dla pozoru czyni powyższy zarzut chybionym.

Ubezpieczona zaskarżyła powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego skargą kasacyjną, w

której zarzuciła naruszenie prawa materialnego:

10

1. w postaci błędu w subsumcji poprzez przyjęcie istnienia związku pomiędzy

ustalonym w sprawie stanem faktycznym a normą przepisu art. 83 k.c. W

konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, iż ubezpieczona oraz zainteresowana zawarły

umowę o pracę nakładcza dla pozoru;

2. przez niezastosowanie przepisu art. 3531

k.c. Tym samym Sąd Apelacyjny nie

uwzględnił faktu, iż zgodnie z powyższym przepisem strony były uprawnione

zawrzeć umowę o pracę nakładczą i nadać jej określoną treść, zwłaszcza, iż ma to

swoje uzasadnienie w przedmiocie umowy, jak i przepisach rozporządzenia;

3. przez niewłaściwe zastosowanie przepisów § 2 i 3 rozporządzenia poprzez

przyjęcie, iż „powierzenie" ubezpieczonej mniejszej ilości pracy niż wynikająca z

przepisów rozporządzenia przesądza o pozorności umowy;

4. przez niezastosowanie przepisu art. 65 § 2 k.c. poprzez pominięcie przez Sąd

Apelacyjny, iż przy dokonywaniu wykładni umowy należy badać zgodny zamiar

stron, cel umowy, jak również jej dosłowne brzmienie. Takie zachowanie organu

orzekającego jest o tyle istotne, iż zamiarem stron oraz ich celem było zawarcie

umowy o pracę nakładczą, co jednocześnie przesądza o braku pozorności

dokonanej czynności prawnej.

Wskazując na powyższe podstawy wniosła o:

1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i ustalenie, iż M. P. podlegała

ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę nakładczą w okresie od dnia 1

listopada 2005 r. do dnia 31 października 2006 r.;

2. zasądzenie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na rzecz ubezpieczonej

kosztów procesu, w tym kosztów postępowania kasacyjnego, według norm

przepisanych;

ewentualnie

3. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw.

11

Przystępując w pierwszej kolejności do rozważenia zarzutu naruszenia art. 83 § 1

k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie, trzeba przypomnieć, że pozorność

czynności prawnej jest okolicznością faktyczną i jako taka podlega ustaleniu przez

sądy merytoryczne. Oznacza to, że w ramach podstawy kasacyjnej, o której mowa

w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c., ustalenie to nie podlega kontroli kasacyjnej w

jakimkolwiek aspekcie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1996 r., II

UKN 9/96, OSNAPiUS 1997 nr 11, poz. 201; z dnia 23 stycznia 1997 r., I CKN

51/96, OSNC 1997 nr 6-7, poz. 79; z dnia 27 lipca 2000 r., IV CKN 91/00, Lex nr

52450; z dnia 3 marca 2006 r., II CK 428/05, Lex nr 180195; z dnia 18 maja 2006 r.,

II UK 164/05, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2006 nr 9, s. 33). Okoliczność ta

uszła uwagi skarżących, nie zarzucili bowiem Sądowi Apelacyjnemu naruszenia

przepisów postępowania, a w uzasadnieniu podnoszonego zarzutu obrazy art. 83 §

1 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie zmierzali do podważenia ustaleń

faktycznych, przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku. Ustalenia te, w braku

powołania się na podstawę kasacyjną z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., są natomiast

wiążące zarówno dla samych stron, jak i dla Sądu Najwyższego. Jeżeli więc Sąd

Apelacyjny ustalił, że umowa o pracę nakładczą łącząca strony została zawarta dla

pozoru (art. 83 k.c.) i dlatego nie mogła stanowić podstawy do objęcia M. P.

ubezpieczeniami społecznymi, to nie można podzielić zarzutu skarżącej, że Sąd ten

nieprawidłowo ocenił stan faktyczny sprawy z materialnoprawnego punktu

widzenia, popełniając błąd subsumcji.

Kwestię niewłaściwego zastosowania w niniejszej sprawie art. 83 § 1 k.c.

można ewentualnie oceniać w niniejszej sprawie w kontekście ustalenia Sądu

Apelacyjnego, z którego wynika, że jakaś część postanowień umowy o pracę

nakładczą była jednak realizowana i wobec tego pojawia się pytanie, czy

okoliczność ta wyklucza uznanie tej umowy za pozorną. Przepis § 3 rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia z dnia 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień

pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą stanowi, iż w umowie o pracę

nakładczą strony określają minimalną miesięczną ilość pracy, której wykonanie

należy do obowiązków wykonawcy. Minimalna ilość pracy powinna być tak

ustalona, aby jej wykonanie zapewniało uzyskanie co najmniej 50% najniższego

wynagrodzenia określonego przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej na podstawie

12

art. 774

pkt 1 Kodeksu pracy, zwanego dalej "najniższym wynagrodzeniem".

Przepis ten stanowi warunek konieczny (konstrukcyjny) umowy o pracę nakładczą,

odróżniający ją w sposób zdecydowany od pozostałych umów cywilnoprawnych -

właśnie z uwagi na cel normodawcy upodobnienia sytuacji prawnej wykonawców

do sytuacji prawnej pracowników. Zatem istotnym elementem umowy o pracę

nakładczą jest określenie minimalnej miesięcznej ilości pracy, a tym samym

zapewnienie wykonawcy określonego wynagrodzenia. Jeśli zatem strony umowy o

pracę nakładczą zawierają ją z zamiarem niedotrzymania tego warunku, w istocie

ich świadczenia woli dotknięte są pozornością ( wyrok z Sądu Najwyższego z dnia

9 stycznia 2008 r. III UK 73/07). Według ustaleń Sądu Apelacyjnego, które wiążą

Sąd Najwyższy, na pozorność umowy o pracę nakładczą jednoznacznie wskazuje

fakt, że zainteresowana nie dostarczała ubezpieczonej umówionej ilości pracy od

początku w całym okresie objętym sporem, a ubezpieczona nie egzekwowała

uprawnień określonych § 11 ust. 2 rozporządzenia. Zarzut naruszenia zaskarżonym

wyrokiem przepisu art. 83 § 1 k.c. jest zatem nieuzasadniony.

Nie jest trafny zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 65 § 2

k.c., który w świetle nowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego nie daje podstaw

do zacieśnienia wykładni czynności prawnych do "niejasnych" postanowień umowy.

Takie zacieśnienie miałoby oparcie w wymienionym przepisie, gdyby uznawał on za

wyłącznie miarodajne przy interpretacji czynności prawnej jej znaczenie wynikające

z reguł językowych. Tymczasem przepis ten nakazuje uwzględniać także kontekst

złożonych oświadczeń woli. Dobitnie wyraża to art. 65 § 2 k.c., stanowiąc, że w

umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli

opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Rozpatrywany przepis dopuszcza więc

taką sytuację, w której właściwy sens czynności prawnej, ustalony przy

uwzględnieniu kontekstu złożonych oświadczeń woli, będzie odbiegał od jej

"jasnego" znaczenia w świetle reguł językowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7

grudnia 2000 r. II CKN 351/00, OSNC 2001/6/95). Sąd Apelacyjny dokonał

wykładni treści łączącej strony umowy w kontekście złożonych przez nie

oświadczeń woli i stosownie do treści tego przepisu uznał, że po pierwsze -

ubezpieczona w istocie nie miała zamiaru wykonywać określonej umową normy

pracy, po drugie - zawarcie tej umowy nie miało na celu realizacji jej zobowiązań,

13

ale wyłącznie uzyskanie możliwości wyboru ubezpieczenia i opłacania z tego tytułu

niskiej składki. Wykonując pracę w ilości znacznie poniżej przyjętej minimalnej

normy, strony chciały zatem stworzyć na zewnątrz wrażenie, iż umowa jest

realizowana, a zatem nie jest umową pozorną.

W świetle powyższego stanowiska bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy

pozostają zarzuty związane z naruszeniem art. 3531

k.c.

Należy jedynie przypomnieć, że art. 3531

k.c. wyraża obowiązującą w prawie

zobowiązaniowym zasadę wolności umów. Zasada ta doznaje ograniczeń w

zakresie treści i celu umowy ze względu na właściwość (naturę) stosunku

prawnego, ustawę oraz zasady współżycia społecznego, z którymi nie mogą one

pozostawać w sprzeczności. Ze względu na te ograniczenia, niedopuszczalne jest

takie ukształtowanie przez strony treści stosunku zobowiązaniowego lub jego celu,

które prowadziłoby do naruszenia przepisów ustawowych o charakterze iuris

cogentis. Podstawę oceny, czy strony przy ukształtowaniu treści stosunku

zobowiązaniowego nie przekroczyły dozwolonej swobody umów, co do kwestii

regulowanych dyspozytywnie, stanowi przepis art. 3531

k.c., mający charakter

ogólnej normy kompetencyjnej. Ocena, czy ustalenie treści stosunku

zobowiązaniowego lub jego celu jest dopuszczalne w odniesieniu do zagadnień,

które ustawa normuje w sposób imperatywny, musi opierać się na konkretnych

przepisach ustawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2001 r. OSNC

2001/9/138) lub przepisach wykonawczych do ustawy, takich jak przepis § 3

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia z dnia 31 grudnia 1975 r. w sprawie

uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą, który stanowi, iż w

umowie o pracę nakładczą strony określają minimalną miesięczną ilość pracy,

której wykonanie należy do obowiązków wykonawcy. Minimalna ilość pracy

powinna być tak ustalona, aby jej wykonanie zapewniało uzyskanie co najmniej

50% najniższego wynagrodzenia określonego przez Ministra Pracy i Polityki

Socjalnej na podstawie art. 774

pkt 1 Kodeksu pracy, zwanego dalej "najniższym

wynagrodzeniem". Przepis ten stanowi warunek konieczny (konstrukcyjny) umowy

o pracę nakładczą, odróżniający ją w sposób zdecydowany od pozostałych umów

cywilnoprawnych - właśnie z uwagi na cel normodawcy upodobnienia sytuacji

prawnej wykonawców do sytuacji prawnej pracowników.

14

W niniejszej sprawie jest niesporne, że strony ustaliły treść umowy o pracę

nakładczą stosownie do tego przepisu, jednakże, jak ustalił to Sąd Apelacyjny,

zawarły ją z zamiarem niedotrzymania tego warunku, co oznacza, że w istocie ich

świadczenia woli dotknięte są pozornością. Swoboda umów gwarantowana

przepisem 3531

k.c. nie uprawnia stron umowy do zawierania umów obarczonych

wadą pozorności.

Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.