Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 listopada 2013 r.

I CSK 712/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 712/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 listopada 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

SSN Agnieszka Piotrowska

Protokolant Justyna Kosińska

w sprawie z powództwa "P. " Spółki z o.o. Spółki

Komandytowo-Akcyjnej z siedzibą w W., poprzednio:

M. Spółki z o.o. w W.

przeciwko Bankowi […]

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 8 listopada 2013 r.,

skarg kasacyjnych strony powodowej i strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 9 sierpnia 2012 r.,

1. oddala skargę kasacyjną strony powodowej,

2. uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu

I instancji (pkt I.1) oraz w części orzekającej o kosztach procesu

(pkt I. 3, 4 i 5 oraz pkt III, IV i V) i w tym zakresie przekazuje

sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,

2

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie

o kosztach postępowania kasacyjnego.

3

UZASADNIENIE

M.. sp. z o.o. (obecnie: „P.” sp. z o.o.), po ostatecznym sprecyzowaniu żądań

pozwu, wniosła o zasądzenie od pozwanego Banku […] kwoty 8 600 386,84 zł z

odsetkami, w tym:

- 1 000 000 zł tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie

umowy agencyjnej,

- 2 258 350 zł tytułem odszkodowania za dezorganizację przedsiębiorstwa

spółki,

- 4 034 857,62 zł tytułem świadczenia wyrównawczego,

- 1 200 000 zł tytułem odszkodowania za powstrzymanie się od działalności

konkurencyjnej i

- 107 179,22 zł z tytułu prowizji.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wytoczył powództwo wzajemne

o zasądzenie od powodowej Spółki kwoty 417 940 zł z odsetkami tytułem kary

umownej za ujawnienie osobie trzeciej informacji poufnych.

Wyrokiem z dnia 3 czerwca 2005 r. Sąd Okręgowy - Sąd Gospodarczy w W.

zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1 019 630,50 zł z odsetkami, w

tym kwotę 1 013 844 zł tytułem sumy pieniężnej za ograniczenie działalności

konkurencyjnej (art. 7646

§ 3 k.c.) w okresie od dnia 1 czerwca do 1 września 2002

r. oraz kwotę 5 786,50 zł z tytułu prowizji, natomiast w pozostałej części powództwo

główne i w całości powództwo wzajemne oddalił.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji obu stron, Sąd Apelacyjny

wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2006 r. uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej

kwotę 5 786,50 zł z odsetkami i w tym zakresie postępowanie umorzył, uchylił

zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o odszkodowanie w kwocie

3 258 350 zł oraz o świadczenie wyrównawcze w kwocie 4 034 857,62 zł i w tym

zakresie przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania,

zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej kwotę 1 013 844 zł z odsetkami w

ten sposób, że powództwo o zasądzenie tej kwoty oddalił, zmienił zaskarżony

4

wyrok w części oddalającej powództwo główne o zapłatę kwoty 75 283 zł i kwotę tę

zasądził od pozwanego na rzecz powódki wraz z odsetkami od dnia 24 grudnia

2002 r. do dnia zapłaty, natomiast w pozostałej części obie apelacje oddalił.

Po rozpoznaniu skarg kasacyjnych obu stron, Sąd Najwyższy wyrokiem

z dnia 27 kwietnia 2007 r. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w części oddalającej

powództwo o zasądzenie kwoty 1 013 844 zł z odsetkami i w tym zakresie

przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, natomiast

skargę kasacyjną pozwanego oddalił.

Z kolei Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27 listopada 2007 r. uchylił wyrok

z dnia 3 czerwca 2005 r. w części zasądzającej kwotę 1 013 844 zł z odsetkami

i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia

24 marca 2010 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5 730 811 zł

z ustawowymi odsetkami: od kwoty 3 258 350 zł od dnia 24 grudnia 2002 r.,

od kwoty 2 000 000 zł od dnia 26 czerwca 2002 r., od kwoty 157 487 zł od dnia

3 czerwca 2002 r., od kwoty 157 487 zł od dnia 3 lipca 2002 r. i od kwoty 157 487 zł

od dnia 3 sierpnia 2002 r., natomiast dalej idące powództwo oddalił.

Ustalił, że w dniu 1 czerwca 1999 r. C. Poland S.A. (obecnie: Bank […])

zawarł z powodową Spółką umowę agencyjną, w której Spółka ta, nazywana dalej

również Agencją, zobowiązała się do świadczenia na rzecz Banku, na zasadzie

wyłączności, usług pośrednictwa finansowego, polegającego na rekrutacji,

zatrudnianiu, zarządzaniu oraz kontroli przedstawicieli handlowych i sprzedaży

przez nich kart kredytowych oraz innych produktów bankowych oferowanych przez

Bank, na terenie województwa […]. Strony ustaliły, że przedstawiciele handlowi

będą zatrudniani na warunkach uzgodnionych z Bankiem, ich wynagrodzenie oraz

premia będą wynikały z systemu wynagrodzeń zatwierdzonego przez Bank, a

Agencji będzie wypłacana prowizja uzależniona od ilości zaakceptowanych przez

Bank wniosków o wydanie produktów, na zasadach bliżej określonych w załączniku

do umowy. Umowa została zawarta na okres 1 roku od daty podpisania, ustalono

jednak, że zostanie ona automatycznie przedłużona na rok następny, o ile żadna ze

5

stron do ostatniego dnia lutego każdego roku nie oświadczy pisemnie drugiej

stronie woli rozwiązania umowy. Strony miały też prawo rozwiązania umowy za

uprzednim trzymiesięcznym wypowiedzeniem.

Pismem z dnia 26 września 2001 r. Bank wypowiedział umowę agencyjną,

ale - po wymianie korespondencji między stronami - w piśmie z dnia

25 października 2001 r. oświadczył, że dokonane wypowiedzenie uznaje za

bezskuteczne.

W dniu 21 października 2001 r. odbyło się spotkanie, w czasie którego

przedstawiciele Banku poinformowali pracowników Agencji o zamiarze zakończenia

współpracy, dając im do zrozumienia, że do czerwca 2002 r. Agencja zostanie

rozwiązana. Jednocześnie zapewnili, że pracownicy Agencji znajdą zatrudnienie

w Banku lub w innych jego agencjach. W Agencji zapanowała atmosfera

niepewności, a jej pracownicy zaczęli poszukiwać nowych miejsc pracy. Część

z nich znalazła pracę w agencji R., której pozwany przedstawił listę pracowników do

zatrudnienia.

W piśmie z dnia 8 lutego 2002 r. pozwany oświadczył powódce, że nie

przedłuża umowy agencyjnej na kolejny rok, w związku z czym umowa wygaśnie

z dniem 1 czerwca 2002 r., a w piśmie z dnia 22 lutego 2002 r. zwolnił Agencję

z obowiązku powstrzymania się z działalnością konkurencyjną. Jednocześnie

nie wyraził zgody na zatrudnienie przez Agencję w tym okresie nowych

pracowników.

W związku z wykonywaniem umowy Agencja – według opinii biegłej B. N.-

otrzymała wynagrodzenie w kwocie 12 178 209,58 zł. Według opinii biegłego B. M.,

wartość korzyści osiąganych przez Bank z tytułu zakazu działalności

konkurencyjnej w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia 2002 r. wyrażała się kwotą

6 699 417 zł, a utracone z tego powodu możliwości zarobkowe Agencji - kwotą

1 174 932,13 zł. Z kolei wartość przedsiębiorstwa powódki – według stanu na dzień

2 stycznia 2002 r. - lokowała się w przedziale 2 187 168,62 zł - 4 452 027,39 zł, w

którym dolna krawędź została wyznaczona metodą likwidacyjną, a górna metodą

skorygowanych aktywów netto, natomiast według stanu na dzień 30 listopada 2002

r. – w przedziale 2 005 311,99 zł - 2 267 106,52 zł, w zależności od przyjętej

6

metody. Kwoty te obejmowały m.in. wartość roszczeń w stosunku do pozwanego z

tytułu świadczeń wyrównawczego i karencyjnego, oszacowaną przez biegłego na

2 605 229,90 zł.

Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe zgłoszone przez pozwanego

w piśmie z dnia 13 maja 2008 r., uznając je za spóźnione (art. 47914

§ 1 k.p.c.) i nie

uwzględnił wniosku o zasięgnięcie opinii instytutu naukowego, ponieważ pozwany

nie skonkretyzował danych, które miały być przedmiotem tej opinii, a poza tym

uznał dotychczasowe opinie biegłych za wystarczające do rozstrzygnięcia.

Pozostałe wnioski dowodowe pominął z tej przyczyny, że zostały zgłoszone po

upływie terminów wskazanych w art. 47912

§ 1 i art. 47914

§ 1 k.p.c.

Dokonując oceny zasadności roszczenia o odszkodowanie, Sąd Okręgowy

przyjął, że podstawę prawną tego roszczenia stanowi art. 3 ust. 1 i art. 18 ust. 1 pkt

4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr

47, poz. 211 ze zm., jedn. tekst: Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm. - dalej:

„u.z.n.k.”), ponieważ działanie pozwanego towarzyszące decyzji o nieprzedłużaniu

umowy agencyjnej wykraczało poza granice dopuszczalne na gruncie zasady

swobody umów. Przedstawiciele Banku zakomunikowali tę decyzję pracownikom

Agencji w sposób, wskazujący na pozbawienie jej perspektyw prowadzenia dalszej

działalności, wzbudzili w nich poczucie zagrożenia i jednocześnie zapewnili

o perspektywie pracy w Banku lub w związanych z nim agencjach o takim samym

profilu działalności. Nie ograniczyli się przy tym do jednego spotkania

z pracownikami, prowadzili z nimi też rozmowy indywidualne. W listopadzie 2001 r.

część pracowników Agencji złożyła wypowiedzenia. Skutki tych działań pogarszała

polityka pozwanego, który nie akceptował zatrudniania przez Agencję nowych

pracowników, doprowadzając do wyhamowania jej działalności operacyjnej.

Przyczynianie się do odpływu kadry w powiązaniu z brakiem zgody na zatrudnianie

nowych pracowników było sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdyż godziło

w prawidłowe funkcjonowanie Agencji. Działanie takie wypełnia określone w art. 3

ust. 1 u.z.n.k. znamiona czynu nieuczciwej konkurencji, w związku z czym powódka

może domagać się odszkodowania za spadek wartości jej przedsiębiorstwa.

Spośród zastosowanych przez biegłego metod wyceny należy przyjąć metodę

określającą wartość przy założeniu prowadzenia przez powódkę dalszej

7

działalności operacyjnej, gdyby bowiem Agencja – pomimo nieprzedłużenia umowy

z pozwanym – mogła nadal dysponować swoim zespołem pracowników,

kontynuowałaby swoją działalność. Kierując się opinią biegłego, który określił

wartość przedsiębiorstwa na dzień 2 stycznia 2002 r. w przedziale 2 187 168,62 zł -

4 452 027,39 zł, Sąd zasądził odszkodowanie w żądanej kwocie 3 258 350 zł.

Oceniając zasadność roszczenia o świadczenie wyrównawcze Sąd

Okręgowy uznał, że określone w art. 7643

§ 1 k.c. przesłanki tego roszczenia

zostały spełnione, ponieważ Agencja pozyskała na rzecz Banku nowych klientów.

Pozwany wprawdzie zaprzeczał, by czerpał nadal znaczne korzyści z umów z tymi

klientami, jednak „znaczność” tę należy oceniać w kontekście liczby utrzymanych

klientów spośród grupy klientów pozyskanych przez Agencję. Po zakończeniu

współpracy pozwany uzyskiwał natomiast dochody z produktów sprzedanych przez

Agencję, o czym świadczy wskaźnik migracji klientów, którzy zrezygnowali z kart

kredytowych. Pozwany nie przedstawił, na żądanie Sądu, danych pozwalających na

ścisłe określenie wskaźnika migracji, w związku z czym Sąd oparł się na opinii

biegłego i przyjął, że wskaźnik ten wynosi średnio 8,5%, a to oznacza,

że przesłanka „znacznych korzyści” została spełniona. Nawiązując do ostatniej

przesłanki z art. 7643

§ 1 k.c., Sąd podkreślił, że Agencja uzyskała całą należną jej

prowizję i miała świadomość terminowości zawartej umowy, wpisanej w ryzyko

gospodarcze każdego uczestnika obrotu. Z drugiej zaś strony zauważył,

że powódka była zaangażowana wyłącznie we współpracę z pozwanym i związana

zakazem konkurencji, a przy tym była wyróżniającą się Agencją spośród

działających na rzecz pozwanego na terenie kraju. Względy słuszności

przemawiają więc za przyznaniem świadczenia wyrównawczego. Określając jego

wysokość Sąd zastosował art. 322 k.p.c., uwzględnił, że wynagrodzenie Agencji

wynosiło 12 178 209,58 zł, czyli średnio 4 059 404 zł rocznie, i doszedł do wniosku,

że żądanie jest uzasadnione do kwoty 2 000 000 zł.

Oceniając zasadność żądania kwoty 1 200 000 zł, Sąd Okręgowy podkreślił,

że w umowie strony ograniczyły działalność konkurencyjną Agencji, że odnośne

postanowienie umowy nie budzi wątpliwości oraz że strony nie wprowadziły

regulacji uwzględniającej zmienione w czasie trwania umowy przepisy

kodeksu cywilnego o umowie agencyjnej. W tej sytuacji w sprawie ma

8

zastosowanie art. 7646

k.c., z tym że żądanie Agencji odnosi się tylko do trzech

miesięcy: czerwca, lipca i sierpnia 2002 r. Wobec braku możliwości precyzyjnego

określenia odpowiedniej sumy pieniężnej należnej na podstawie art. 7646

§ 1 i 2

k.c. Sąd Okręgowy – biorąc pod uwagę wskazaną przez biegłego B. M. przeciętną

rentowność przedsiębiorstw zajmujących się zbliżoną działalnością (5 – 10 %),

wartość korzyści osiąganych przez pozwanego oraz wartość utraconych możliwości

zarobkowych Agencji i - stosując art. 322 k.p.c. - uznał za odpowiednią kwotę

472 261 zł (tj. 6 699 417 zł + 1 174 932,13 zł = 7 874 349, 13 zł; 6 % = 472 461 zł),

czyli po 157 487 zł za miesiące czerwiec, lipiec i sierpień 2002 r.

Na skutek apelacji obu stron, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 9 sierpnia

2012 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od pozwanego

na rzecz powódki kwotę 6 354 116,11 zł z ustawowymi odsetkami: od kwoty

1 846 797,49 zł od dnia 24 grudnia 2002 r., od kwoty 4 034 857,62 zł od dnia

27 czerwca 2002 r., od kwoty 157 487 zł od dnia 1 lipca 2002 r., od kwoty 157 487

zł od dnia 1 sierpnia 2002 r. i od kwoty 157 487 zł od dnia 1 września 2002 r.,

a w pozostałej części powództwo oddalił, zmienił zawarte w zaskarżonym wyroku

orzeczenie o kosztach procesu, natomiast w pozostałym zakresie obie apelacje

oddalił.

W odniesieniu do uwzględnionego zaskarżonym wyrokiem żądania

zasądzenia kwoty 3 258 350 zł Sąd Apelacyjny zauważył, że powódka pierwotnie

domagała się odszkodowania w kwocie 1 000 000 zł, twierdząc, że szkodę w tej

wysokości poniosła w wyniku działań pozwanego, polegających na opracowaniu

planu restrukturyzacji dystrybucji, przewidującego likwidację Agencji i przejęcie jej

pracowników, nieuzasadnionym wypowiedzeniu umowy we wrześniu 2001 r.,

namawianiu pracowników do odejścia z Agencji i zorganizowaniu przejścia

najbardziej efektywnych osób do Agencji R. przy jednoczesnym blokowaniu

odbudowy osłabionych struktur kadrowych oraz na odmowie lojalnej współpracy

z Agencją w sprawach bieżących. Szkoda powódki sprowadzała się, jej zdaniem,

do różnicy między wartością przedsiębiorstwa, mierzoną jego siłą sprzedażową na

dzień wniesienia pozwu, czyli na 29 maja 2002 r. a tą, jaką przedstawiałoby

przedsiębiorstwo, gdyby Bank nie podejmował opisanych działań. W dniu

24 grudnia 2002 r. powódka rozszerzyła powództwo do kwoty 3 258 350 zł

9

i powołała się na dodatkowe okoliczności, zaistniałe już po zakończeniu współpracy.

Wskazana przez powódkę wysokość szkody miała wówczas odpowiadać wartości

całego przedsiębiorstwa, które według twierdzeń powódki zostało faktycznie

zlikwidowane nie tylko z powodu interwencji pozwanego w integralność zespołu

pracowniczego, lecz także z powodu niewypłacenia świadczenia wyrównawczego

i karencyjnego oraz pełnej prowizji. Wszystko to bowiem doprowadziło do braku

środków na wynagrodzenia dla pracowników, konieczności redukcji załogi,

zwolnień grupowych, a w końcu do faktycznej likwidacji przedsiębiorstwa.

Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił tych okoliczności i – co więcej – ustalił

wysokość odszkodowania w kwocie odpowiadającej wartości przedsiębiorstwa

powódki na dzień 1 stycznia 2002 r., która obejmowała także 50 % wartości

dochodzonego świadczenia wyrównawczego i karencyjnego. Przypisując

pozwanemu czyn nieuczciwej konkurencji, nie ustalił natomiast, jaka część kadry

pracowniczej odeszła z Agencji na skutek bezprawnych działań pozwanego.

Poza tym - wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji - po zakończeniu

współpracy stron z dniem 1 czerwca 2002 r. powódka nie musiała powstrzymywać

się od działalności konkurencyjnej przez kolejne trzy miesiące, gdyż okres

sześciomiesięczny, o którym mowa w art. 7647

k.c., dotyczy obowiązku wypłacania

świadczenia karencyjnego, a nie obowiązku powstrzymywania się od działań

konkurencyjnych. Odwołanie ograniczenia działalności konkurencyjnej wywiera

natomiast skutek natychmiastowy.

Powódka nie była konsekwentna – podkreślił Sąd Apelacyjny - w podawaniu

liczby pracowników, którzy odeszli z Agencji w wyniku destrukcyjnych działań

pozwanego. Z dowodów z dokumentów wynika natomiast, że w okresie od dnia

24 września 2001 r. do 1 czerwca 2002 r. odeszło około 12 – 14 osób, w tym

co najmniej 2 do pozwanego Banku i 6 do Agencji R. Odejście takiej liczby

pracowników nie mogło doprowadzić do zakończenia działalności powodowej

Spółki, dlatego trzeba przyjąć, że szkoda wyrażająca się utratą całej wartości

przedsiębiorstwa mogła być rezultatem tylko dalszych okoliczności, jakie nastąpiły

po zakończeniu współpracy stron. W tym okresie szkodzące działania pozwanego

polegały m.in. na odmowie zapłaty części prowizji oraz świadczenia

wyrównawczego i karencyjnego, a przez to na pozbawieniu powódki środków na

10

prowadzenie bieżącej działalności. Nie ma dowodów pozwalających na ustalenie

ilu pracowników odeszło w wyniku agitacyjnej działalności pozwanego po dniu

1 czerwca 2002 r., można jedynie ogólnie stwierdzić, że efekt tej działalności

w powiązaniu z odmową zapłaty na rzecz Agencji należnych jej świadczeń był duży.

Między opisanymi działaniami pozwanego a szkodą powódki, polegającą na utracie

wartości przedsiębiorstwa, istniał związek przyczynowy, o którym mowa w art. 361

§ 1 k.c.

Odpowiedzialność pozwanego za utratę wartości przedsiębiorstwa powódki

należało - zdaniem Sądu Apelacyjnego - rozpozna na podstawie art. 471 w związku

z art. 760 i art. 354 § 2 k.c., nie zaś na podstawie art. 3 u.z.n.k., ponieważ szkoda

ta została spowodowana nienależytym wykonywaniem przez Bank umowy

agencyjnej, polegającym na naruszeniu obowiązku lojalności i współpracy,

obowiązku zapłaty pełnej prowizji oraz świadczeń wyrównawczego i karencyjnego.

Tylko w odniesieniu do działań pozwanego polegających na odciąganiu

pracowników podstawą odpowiedzialności może być art. 3 i art. 18 ust. 1 pkt 4

u.z.n.k.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, brak wystarczających podstaw do przyjęcia,

że po dniu 1 czerwca 2002 r. powódka nie mogłaby funkcjonować na rynku, nawet

gdyby otrzymała od pozwanego należne jej środki finansowe. Wniosek taki wynika

również z opinii biegłego B. M., który – odnosząc się do twierdzeń pozwanego o

braku w 2002 r. konkurencji na rynku kart płatniczych na obszarze […] – stwierdził,

że wejście na ten rynek konkurentów pozwanego było jedynie kwestią czasu, a

zwolnienie powódki z zakazu konkurencji mogło tylko ten proces przyspieszyć.

Przemawiają za tym również twierdzenia pozwanego, według których w czerwcu

2003 r. jego udział w rynku kart kredytowych wynosił już tylko 46,7%, a nie - jak w

1999 r. - 100%. O możliwości podjęcia przez powódkę działalności gospodarczej na

nowo, po zakończeniu współpracy z pozwanym, świadczyły też prowadzone przez

nią rozmowy z Bankiem […].

Wysokość szkody poniesionej przez powódkę na skutek nielojalnego,

sprzecznego z dobrymi obyczajami zachowania pozwanego zarówno w czasie

obowiązywania umowy, jak i po jej zakończeniu odpowiada, w ocenie Sądu

11

Apelacyjnego, obliczonej przez biegłego B. M. różnicy wartości przedsiębiorstwa

powodowej Spółki w dniu 1 stycznia 2002 r., kiedy zatrudniało ono około 70

pracowników i w dniu 30 listopada 2002 r., kiedy de facto przestało istnieć. Do

wartości przedsiębiorstwa nie można jednak wliczać wartości roszczeń

o świadczenia wyrównawcze i karencyjne, gdyż prowadziłoby to do podwójnego

zasądzenia na rzecz powódki tego samego świadczenia. Po dokonaniu tej korekty

wartość przedsiębiorstwa, obliczona metodą skorygowanych aktywów netto,

według stanu na dzień 1 stycznia 2002 r. wynosiła 1 846 797,49 zł (tj. 4 452 027,39

zł – 2 605 229,90 zł), a w dniu 30 listopada 2002 r. – zero; powódka miała jeszcze

dług w kwocie 338 123,40 zł. Różnica wartości wyraża się zatem kwotą

1 846 797,40 zł i do tej kwoty roszczenie o odszkodowanie podlegało

uwzględnieniu.

Dokonując oceny prawnej roszczenia karencyjnego, Sąd Apelacyjny

stwierdził, że aprobuje stanowisko Sądu pierwszej instancji, uznające klauzulę

zakazu konkurencji zawartą w § 7.6 umowy za ważne postanowienie umowne.

Pozwany, chcąc uniknąć obowiązku wypłaty świadczenia karencyjnego, mógł

wcześniej cofnąć zakaz konkurencji albo w terminie wskazanym w art. 2 ust. 3

ustawy z dnia 26 lipca 2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 74,

poz. 857 - dalej: „ustawa nowelizująca”) doprowadzić do zmiany umowy agencyjnej.

Ustalenie przez Sąd pierwszej instancji wysokości należnego z tego tytułu

świadczenia nastąpiło jednak niezgodnie z przesłankami określonymi w art. 7646

§ 4 k.c. Ustalając tę wysokość trzeba brać pod uwagę, że świadczenie karencyjne

ma wprawdzie charakter świadczenia kompensacyjnego, lecz sposób określania

jego wysokości odbiera mu charakter typowego odszkodowania. Ratio legis

nałożenia na dającego zlecenie obowiązku wypłacenia świadczenia karencyjnego

polega na tym, że dający zlecenie odnosi korzyści z powodu nieprowadzenia przez

agenta działalności konkurencyjnej na określonym rynku lub w odniesieniu do

określonej grupy klientów w zakresie określonych usług lub towarów. Dla agenta

natomiast ograniczenie to jest szczególnie dotkliwe, jeżeli jest on – jak w niniejszej

sprawie - podmiotem wyspecjalizowanym w zakresie prowadzonej działalności.

Art. 7646

k.c. jest wyrazem implementacji art. 20 dyrektywy Rady nr

86/653/EWG z dnia 18 grudnia 1986 r. w sprawie koordynacji ustawodawstw

12

państw członkowskich odnoszących się do przedstawicieli działających na własny

rachunek (Dz. Urz. WE 1986 L 382/17 – dalej: „dyrektywa Rady nr 86/653/EWG”),

który nie określa wysokości świadczenia karencyjnego, pozostawiając tę kwestię

regulacji państw członkowskich. Zgodnie z art. 7646

§ 4 k.c., w braku odmiennych

postanowień umowy, agentowi należy się suma w wysokości odpowiedniej do

korzyści osiągniętych przez dającego zlecenie na skutek ograniczenia działalności

konkurencyjnej oraz utraconych z tego powodu możliwości zarobkowych agenta.

W niniejszej sprawie, pomimo cofnięcia klauzuli zakazu konkurencji w piśmie z dnia

22 lutego 2002 r., okres, jaki pozostał do zakończenia współpracy stron był

niewystarczający na nawiązanie przez Agencję współpracy z nową instytucja

finansową. W konsekwencji, z powodu klauzuli zakazu konkurencji i późnego jego

cofnięcia powódka poniosła uszczerbek majątkowy, polegający na utracie korzyści

w miesiącach czerwcu, lipcu i sierpniu 2002 r. oraz na stracie spowodowanej

koniecznością pokrycia kosztów związanych z utrzymaniem przedsiębiorstwa.

Sąd Apelacyjny uznał opinię biegłego B. M. za nieprzydatną do ustalenia

wysokości świadczenia karencyjnego i w związku z tym uwzględnił wniosek

pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii instytutu naukowego na okoliczność

utraconych możliwości zarobkowych powódki w ujęciu przychodowym,

pomniejszonych o koszty zaoszczędzone z powodu zaniechania prowadzenia

działalności konkurencyjnej oraz na okoliczność korzyści odniesionych przez

pozwanego. Ze względu na to, że Katedra Finansów i Rachunkowości Uniwersytetu

[…] nie przedstawiła takiego wyliczenia Sąd zasięgnął opinii biegłej S. P., która

również nie podołała nałożonemu na nią obowiązkowi. W tej sytuacji Sąd

Apelacyjny uznał za niecelowe powoływanie kolejnych biegłych i określił wysokość

przysługującego powódce świadczenia na podstawie art. 322 k.p.c., posiłkując się

częściowo wyliczeniami biegłej S. P. oraz całokształtem okoliczności sprawy.

Przyjął, że utracone przez Agencję możliwości zarobkowe w miesiącach czerwcu,

lipcu i sierpniu 2002 r. wyrażały się kwotą 473 046,50 zł, która odpowiadała również

korzyściom uzyskanym w tym czasie przez pozwanego.

Obowiązek zapłaty świadczenia wyrównawczego, został wprowadzony

w wyniku implementacji art. 17 dyrektywy Rady nr 86/653/EWG, w związku z czym

przy wykładni art. 7643

k.c. - zdaniem Sądu Apelacyjnego - należy uwzględnić

13

orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Pomocne w tym względzie

może być sprawozdanie Komisji Wspólnot Europejskich z dnia 23 lipca 1996 r.

w sprawie stosowania art. 17 powołanej dyrektywy oraz orzecznictwo sądów

niemieckich, gdyż przepis ten nawiązuje do regulacji zawartej w § 89 b

niemieckiego kodeksu handlowego. Nie można zatem zaaprobować stanowiska

Sądu pierwszej instancji, który odrzucił sposób obliczania świadczenia przyjęty

w sprawozdaniu Komisji Wspólnot Europejskich z dnia 23 lipca 1996 r., a poza tym

za punkt wyjścia do ustalenia wysokości świadczenia wyrównawczego błędnie

przyjął górną granicę tego świadczenia przewidzianą w art. 7643

§ 2 k.c. Granica ta

bowiem nie stanowi podstawy do przeprowadzania obliczeń, lecz górny próg, do

którego ustalona suma musi być zredukowana. Prawidłowo natomiast Sąd

pierwszej instancji ocenił, że Agencja pozyskała dla pozwanego nowych klientów

oraz że „znaczność korzyści”, o której mowa w art. 7643

§ 1 k.c. nie może być

oceniana w odniesieniu do ogólnych dochodów Banku.

Ustalając wysokość świadczenia wyrównawczego, Sąd Apelacyjny

wykorzystał dane zawarte w opinii biegłej S. P., uznał bowiem, że wątpliwości co do

kompetencji biegłej, które zrodziły się po jej wysłuchaniu przed Sądem, nie

podważały danych i wyliczeń zawartych w opinii złożonej na piśmie. Uwzględniając

te dane, Sąd ustalił wysokość świadczenia wyrównawczego według wzoru

rekomendowanego w sprawozdaniu Komisji Wspólnot Europejskich z dnia 23 lipca

1996 r. Ustalona zgodnie z tym wzorem i przy wykorzystaniu wyliczeń biegłej S. P.

wysokość świadczenia wyrównawczego wynosi 10 026 396,26 zł, z tym że kwota ta

podlega dalszej korekcie z punktu widzenia zasad słuszności, o których mowa w art.

17 dyrektywy Rady nr 86/653/EWG oraz w zdaniu drugim art. 7643

§ 1 k.c. Względy

słuszności przemawiają z jednej strony za podwyższeniem tak ustalonej kwoty o

40 %, z drugiej natomiast za jej obniżeniem o 20 %. Podwyższenie powinno

nastąpić o 10 % z powodu braku zatrudnienia przedstawiciela handlowego po

zakończeniu współpracy stron, 20 % ze względu na dominującą rolę powódki w

zorganizowaniu i prowadzeniu na rynku […] systemu sprzedaży produktów

pozwanego i dalsze 10 % z powodu zakazu prowadzenia działalności

konkurencyjnej. Obniżenie było natomiast uzasadnione z tej przyczyny, że

powódka czerpała także wymierne korzyści ze współpracy z pozwanym, miała

14

bowiem dostęp do know-how prowadzenia działalności bankowej, korzystała ze

szkoleń organizowanych przez Bank, dzięki czemu zdobywała wiedzę i

doświadczenie, które mogły ułatwić jej podjęcie współpracy z innym podmiotem. W

konsekwencji, po dokonaniu korekty ze względów słuszności wysokość

świadczenia wyrównawczego wyraża się kwotą 12 031 675 zł, która wielokrotnie

przewyższa określoną w art. 7643

§ 2 k.c. górną granicę tego świadczenia, średnie

roczne wynagrodzenie wynosiło bowiem 4 067 488,30 zł. W tej sytuacji Sąd

Apelacyjny uwzględnił w całości żądaną przez powódkę z tego tytułu kwotę

4 034 857,62 zł.

Wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony przez obie strony, powódka

zaskarżyła go w części dotyczącej kwoty 1 411 552,51 zł z odsetkami, a pozwany

w części uwzględniającej powództwo do kwoty 6 354 116,11 zł z odsetkami.

Powódka, powołując się na obie podstawy określone w art. 3983

§ 1 k.p.c.,

wniosła o uchylenie tego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy

w odnośnym zakresie do ponownego rozpoznania ewentualnie orzeczenie co do

istoty sprawy zgodnie z jej żądaniem. W ramach pierwszej podstawy wskazała na

naruszenie art. 471 w związku z art. 760 k.c., art. 3 w związku z art. 18 ust. 1 pkt 4

u.z.n.k. i w związku z art. 361 k.c. oraz art. 551

i art. 54 k.c. przez ich

niezastosowanie, mimo że według ustaleń Sądu Apelacyjnego Agencja poniosła

szkodę w postaci utraconych możliwości zarobkowych. W ramach drugiej podstawy

podniosła zarzut obrazy art. 385 w związku z art. 386 § 1 k.p.c. przez bezzasadne

uwzględnienie apelacji pozwanego mimo nierozpoznania istoty roszczenia

o odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania umowy, art. 217 § 2 w związku

z art. 227 k.p.c. oraz art. 236 i art. 224 § 1 w związku z art. 382 i art. 391 § 1 k.p.c.

przez nierozpoznanie wniosków dowodowych zmierzających do wyjaśnienia

istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, a w szczególności raportu GUS pt.

„Działalność przedsiębiorstw pośrednictwa kredytowego w 2008 r.”,

pisma Głównego Inspektora Nadzoru Bankowego z dnia 15 marca 2002 r.,

publikacji Pentor „Najlepsze banki 2003; Nawet najlepsza reklama nie poprawi

reputacji” oraz „Widzą gorzej”, korespondencji stron załączonej do pozwu i pisma

rozszerzającego powództwo oraz dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów

przedsiębiorstw na okoliczność jak kształtowałaby się sytuacja ekonomiczna

15

Agencji przy założeniu lojalnego wykonywania umowy przez pozwanego, art. 47912

k.p.c. przez bezzasadne uznanie za sprekludowane wniosków o dopuszczenie

dowodu z dokumentacji dotyczącej rozmów prowadzonych między powódką a

Bankiem [...] oraz z listy płac pracowników powódki, art. 328 § 2 w związku z art.

382 i art. 391 § 1 k.p.c. przez brak wyraźnego wypowiedzenia się co do podstawy

faktycznej rozstrzygnięcia, i art. 322 k.p.c. przez jego niezastosowanie do

oszacowania wysokości szkody w części obejmującej utracone pożytki.

Pozwany, powołując się na obie podstawy określone w art. 3983

§ 1 k.p.c.,

wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa ewentualnie

przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. W ramach

pierwszej podstawy wskazał na naruszenie art. 7643

§ 1 i 2 k.c. przez przyjęcie,

że podstawę wyliczenia świadczenia wyrównawczego stanowi „…przychód…”

agenta, obejmujący prowizję z tytułu sprzedaży produktów dającego zlecenie oraz

zwrot kosztów działalności przedsiębiorstwa agenta, art. 7581

§ 2 k.c. przez jego

niezastosowanie przy obliczaniu świadczenia wyrównawczego, co doprowadziło do

wadliwego wyliczenia tego świadczenia, art. 760 w związku z art. 354 § 2 k.c. oraz

art. 3 w związku z art. 18 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. przez przyjęcie, że pozwany naruszył

obowiązek lojalności wobec powódki przez odmowę wypłaty świadczenia

wyrównawczego i karencyjnego po zakończeniu współpracy stron, art. 361

w związku z art. 471 k.c. oraz art. 3 w związku z art. 18 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. przez

przyjęcie, że istnieje adekwatny związek przyczynowy między ingerencją

w integralność zespołu Agencji oraz niewypłaceniem świadczenia wyrównawczego,

wynagrodzenia karencyjnego i prowizji, skutkujący złą sytuacją finansową

przedsiębiorstwa powódki i niemożnością podjęcia przez nią działalności na rzecz

innego podmiotu, a szkodą w postaci wartości przedsiębiorstwa według stanu na

dzień 2 stycznia 2002 r., art. 7646

§ 1 zd. drugie k.c. oraz art. 2 ust. 2 ustawy

nowelizującej w związku z art. 58 § 1 k.c. przez przyjęcie, że dla ważności

postanowienia umownego dotyczącego ograniczenia działalności konkurencyjnej

po rozwiązaniu umowy agencyjnej nie jest konieczne wyraźne określenie w jej

treści obszaru geograficznego, którego ma dotyczyć ten zakaz, i art. 65 k.c. przez

odmowę wykładni pkt 7.6 umowy agencyjnej co do istnienia zgodnego zamiaru

stron dotyczącego wyłączenia prawa powódki do uzyskania dodatkowego

16

wynagrodzenia z tytułu zobowiązania do niepodejmowania działalności

konkurencyjnej. W ramach drugiej podstawy podniosła natomiast zarzut obrazy art.

278 § 1 i art. 286 w związku z art. 285 § 1 k.p.c. przez zażądanie ustnego

wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie przez biegłą S. P., która nie miała wymaganej

wiedzy specjalnej z zakresu rachunkowości i nie była w stanie uzasadnić swojego

stanowiska ani udzielić odpowiedzi na żadne z zadanych pytań.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozważania trzeba rozpocząć od stwierdzenia, że Sąd Najwyższy nie

przekazał powiększonemu składowi tego Sądu sformułowanego przez powódkę

zagadnienia prawnego, sprowadzającego się do rozstrzygnięcia kwestii, czy,

w jakim zakresie i w jaki sposób - przy wyliczeniu świadczenia wyrównawczego,

o którym mowa w art. 7643

k.c. - należy brać pod uwagę ponoszone przez agenta

koszty działalności. O potrzebie skorzystania z możliwości przewidzianej w art.

39817

k.p.c. decydują bowiem poważne wątpliwości Sądu Najwyższego

rozpoznającego skargę kasacyjną co do sposobu rozstrzygnięcia wyłaniających się

zagadnień prawnych, a nie wątpliwości podnoszone przez stronę w związku

z dokonaną przez nią analizą orzecznictwa. Podobnie kwestię tę reguluje art. 59

ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (jedn. tekst: Dz. U.

z 2013 r., poz. 499 – dalej: „ustawa o SN”), na podstawie którego Sąd Najwyższy

może przedstawić zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia składowi siedmiu

sędziów tego Sądu, jeżeli poweźmie poważne wątpliwości co do wykładni prawa.

Według obu powołanych przepisów, przesłanką przedstawienia zagadnienia jest

wyłonienie się zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości, a więc

wykraczające poza poziom zwykłych wątpliwości prawnych, które powstają niemal

w każdym procesie decyzyjnym. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się w niniejszej

sprawie tej miary wątpliwości prawnych. Tak również oceniła je powódka

w odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwanego, podnosząc, że sposób wyliczenia

świadczenia wyrównawczego znalazł już jasne i niebudzące wątpliwości

wyjaśnienie w orzecznictwie. Następnie zmieniła swoje stanowisko i w piśmie

z dnia 9 września 2013 r. wskazała na rozbieżności występujące w orzecznictwie.

W art. 39817

k.p.c. chodzi jednak wyłącznie o poważne wątpliwości Sądu

Najwyższego, które wyłaniają się przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej. Jeżeli

17

w orzecznictwie Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni prawa,

z wnioskiem o ich rozstrzygnięcie przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów

lub innym odpowiednim składzie mogą natomiast występować podmioty wskazane

w art. 60 ustawy o SN.

Spośród podstaw przytoczonych w obu skargach kasacyjnych rozważenia

w pierwszej kolejności wymagają zarzuty naruszenia przepisów postępowania

podniesione w ramach podstawy określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. Przystępując

do ich rozważenia trzeba przypomnieć, że strona powołująca się na podstawę z art.

3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. powinna wskazać, które przepisy postępowania zostały przez

sąd drugiej instancji naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło

mieć wpływ na wynik sprawy. Podnoszone zarzuty powinny być przy tym

przedstawione w taki sposób, aby Sąd Najwyższy, bez poszukiwań w pismach

procesowych i aktach sprawy sądów niższych instancji, dysponował omówieniem

wskazanej wadliwości postępowania. Ze względu na to, że samo naruszenie

przepisów postępowania nie jest wystarczającą podstawą skargi kasacyjnej,

skarżący powinien – poza wskazaniem na naruszenie konkretnych przepisów –

wykazać, iż następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju,

że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia.

W przeciwnym wypadku skarga kasacyjna wniesiona z powołaniem się na

podstawę przewidzianą w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. nie może odnieść zamierzonego

skutku (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1996 r., III CKN 14/96,

OSP 1997, nr 3, poz. 65, z dnia 20 grudnia 1996 r., III CKN 21/96, OSNC 1997,

nr 4, poz. 45 i z dnia 8 sierpnia 2008 r., V CSK 87/08, OSNC-ZD 2009, nr B,

poz. 57 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1997 r., II CKN

21/96, OSNC 1997, nr 5, poz. 61, z dnia 10 lutego 1997 r., I CKN 57/96, OSNC

1997, nr 6-7, poz. 82 i z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 13/97, OSNC 1997, nr 8,

poz. 114, a także orz. z dnia 29 stycznia 1937 r., III C 2047/36, Zb. Orz. 1938, nr 1,

poz. 41).

Pierwszy z zarzutów podniesionych przez powódkę, dotyczący naruszenia art.

385 w związku z art. 386 § 1 k.p.c. przez bezzasadne uwzględnienie apelacji strony

pozwanej pomimo nierozpoznania roszczenia o zapłatę odszkodowania w części

obejmującej wartość utraconych pożytków, nie może odnieść zamierzonego skutku.

18

Jak już wyjaśniał Sąd Najwyższy, art. 385 k.p.c. jest adresowany do sądu drugiej

instancji i przesądza o tym, w jaki sposób ma on rozstrzygnąć sprawę, jeżeli stwierdzi,

że apelacja jest bezzasadna. O naruszeniu tego przepisu mogłaby być mowa wtedy,

gdyby Sąd Apelacyjny stwierdził, że apelacja jest bezzasadna, a jej nie oddalił,

czego skarżąca nie zarzuca. Sąd drugiej instancji nie narusza natomiast art. 385

k.p.c., jeżeli nie oddali apelacji, bo uzna, że jest ona uzasadniona (zob.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1997 r., I PKN 403/97,

OSNAPiUS 1998, nr 20, poz. 602 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca

2000 r., I PKN 711/99, OSNAPiUS 2002, nr 1, poz. 13 i z dnia 7 lutego 2006 r., IV CK

400/05, nie publ.). Nie inaczej należy ocenić wskazany przez skarżącą art. 386 § 1

k.p.c., który stanowi, że w razie uwzględnienia apelacji sąd drugiej instancji zmienia

zaskarżony wyrok i orzeka co do istoty sprawy. Przepis ten jest również adresowany

do sądu drugiej instancji i przesądza o tym, w jaki sposób ma on rozstrzygnąć

sprawę, jeżeli uwzględnia apelację, a nie zachodzą przesłanki do zastosowania § 2,

3 i 4 powołanego artykułu. Nie może być zatem mowy o naruszeniu art. 386 § 1

k.p.c., jeżeli sąd drugiej instancji uzna - co miało miejsce w niniejszej sprawie -

że apelacja strony przeciwnej jest uzasadniona i ją uwzględni.

Kolejny zarzut dotyczy naruszenia art. 217 § 2 w związku z art. 227 oraz art.

236 i art. 224 § 1 oraz w związku z art. 382 i art. 391 § 1 oraz art. 386 § 6 k.p.c. przez

nierozpoznanie wniosków dowodowych zmierzających do wyjaśnienia istotnych

okoliczności faktycznych. Skarżąca łączy go z wnioskami zgłoszonymi w pismach:

z dnia 24 grudnia 2009 r. o przeprowadzenie dowodu z raportu Głównego Urzędu

Statystycznego pt. „Działalność przedsiębiorstw pośrednictwa kredytowego w 2008

roku”, z dnia 24 października 2007 r. o przeprowadzenie dowodu z pisma Głównego

Inspektora Nadzoru Budowalnego z dnia 15 marca 2002 r. zawierającego

omówienie wyników ankiety dotyczącej zjawiska outsourcingu w polskim sektorze

bankowym, z dnia 8 stycznia 2009 r. o przeprowadzenie dowodu z publikacji Pentor

pt. „Najlepsze Banki 2003. Nawet najlepsza reklama nie poprawi reputacji” oraz

„Widzą gorzej”, z dnia 24 grudnia 2002 r. o przeprowadzenie dowodu z dołączonej

do tego pisma korespondencji stron, z dnia 22 października 2009 r. o

przeprowadzenie dowodu z materiałów obrazujących rentowność przedsiębiorstw

branży pośrednictwa finansowego, w tym artykułów prasowych, wyroków sądów oraz

19

wydruku sprawozdania finansowego spółki „D.” oraz z dnia 23 grudnia 2002 r. o

przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów przedsiębiorstw na

okoliczność, jak kształtowałaby się sytuacja ekonomiczna Agencji przy założeniu

lojalnego wykonywania umowy przez stronę pozwaną.

Odnosząc się do tego zarzutu trzeba w pierwszej kolejności zauważyć,

że został on sformułowany w sposób nieodpowiadający przytoczonym na wstępie

wymaganiom, gdyż dopiero poszukiwania w aktach sprawy pozwoliły na ustalenie,

że skarżącej chodzi o wniosek zgłoszony w piśmie z dnia 23 grudnia 2009 r.,

znajdującym się w tomie XXI na k. 4181 i o raport znajdujący się na k. 4185 – 4206,

że powołane przez skarżącą pismo z dnia 24 października 2007 r., znajdujące się

w tomie XV na k. 2833 nie zawiera wniosku o przeprowadzenie dowodu z pisma

Głównego Inspektora Nadzoru Bankowego z dnia 15 marca 2002 r., że wniosek taki

został zgłoszony w piśmie z dnia 14 listopada 2008 r., znajdującym się w tomie XVII

na k. 3402, lecz nie dołączono do niego wspomnianego pisma z dnia 15 marca

2002 r. oraz że skarżącej chodzi o pisma: z dnia 8 stycznia 2009 r. znajdujące się

w tomie XIX na k. 3692, z dnia 23 grudnia 2002 r. znajdujące się w tomie III na k. 462

oraz z dnia 22 października 2009 r. znajdujące się w tomie XXI na k. 4041. Wnioski

te – wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącej – zostały rozpoznane, rozpoznanie

oznacza bowiem rozpatrzenie wniosku przez sąd i nie jest – co oczywiste –

równoznaczne z jego uwzględnieniem (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 17 stycznia 2001 r., III CZP 49/00, której nadano moc zasady

prawnej, OSNC 2001, nr 4, poz. 53). Sąd pierwszej instancji znaczną część

materiałów przedstawionych przez powódkę w toku postępowania (zestawień, tabel,

opinii prywatnych itp.) potraktował jako jej twierdzenia ewentualnie jako materiały

mające ułatwić dojście do ustalenia stanu faktycznego, natomiast część wniosków

dowodowych, które zostały zgłoszone po upływie terminu przewidzianego w art.

47912

§ 1 k.p.c., pominął (zob. tom XXIII k. 4414). W apelacji skarżąca podniosła, że

Sąd pierwszej instancji naruszył art. 217 § 2 w związku z art. 227, art. 236 i art. 224

oraz art. 386 § 6 k.p.c. przez nierozpoznanie wniosków o przeprowadzenie dowodów

z dokumentów. Na rozprawie w dniu 3 sierpnia 2012 r. Sąd Apelacyjny postanowił

„…oddalić wszystkie wnioski dowodowe…”, po czym udzielił głosu stronom (tom

XXVIII k. 5485). Skarżąca, reprezentowana na rozprawie w tym dniu przez

20

profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłosiła zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c.

Strona nie może natomiast skutecznie zarzucać ani w apelacji, ani w skardze

kasacyjnej uchybienia przez sąd przepisom postępowania przez wydanie

postanowienia oddalającego wnioski o przeprowadzenie dowodów, jeżeli w trybie art.

162 k.p.c. nie zwróciła na to uwagi sądu (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia

27 października 2005 r., III CZP 55/05, OSNC 2006, nr 9, poz. 144 i z dnia 27

czerwca 2008 r., III CZP 50/08, OSNC 2009, nr 7-8, poz. 103 oraz wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 580/00, OSNP 2003, nr 14, poz. 332,

z dnia 10 grudnia 2005 r., III CK 90/04, OSP 2006, nr 6, poz. 69, z dnia 10 sierpnia

2006 r., V CSK 237/06, nie publ., z dnia 12 stycznia 2007 r., IV CSK 340/06, nie publ.,

z dnia 7 maja 2012 r., II PK 159/11, OSNP 2013, nr 3-4, poz. 32, z dnia 22 czerwca

2012 r., V CSK 282/11, nie publ., z dnia 19 grudnia 2012 r., II CNP 41/12, nie publ.

i z dnia 17 kwietnia 2013 r., I CSK 447/12, nie publ.).

Nie może również odnieść zamierzonego skutku zarzut obrazy art. 47912

§ 1

k.p.c. przez pominięcie dowodów z dokumentacji dotyczącej przebiegu rozmów

prowadzonych z Bankiem /…/ S.A. oraz z list płac dołączonych do opinii biegłej B. N.

Sąd Apelacyjny uznał, że dowody te uległy prekluzji, powinny być bowiem dołączone

najpóźniej do pisma rozszerzającego powództwo, tym bardziej że rozmowy z

Bankiem […] zakończyły się we wrześniu 2002 r. Skarżąca nie przytoczyła

przekonujących argumentów, które mogłyby podważyć prawidłowość tej oceny.

Co się natomiast tyczy zarzutu obrazy art. 386 § 6 k.p.c. przez

„…nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie nakazanym

w wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 sierpnia 2006 r…”, to trzeba przypomnieć,

że w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy nie jest związany wskazaniami co do

dalszego postępowania wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji

i w związku z tym konstatacja, że doszło do naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. jest

niewystarczająca do wykazania podstawy kasacyjnej określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c.

Nieskuteczny jest też zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku z art. 382 i art.

391 § 1 k.p.c. przez brak wyraźnego wypowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny co do

podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, w szczególności co do tego, w jakim zakresie

Sąd ten uznał ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji za własne. Sąd

21

Apelacyjny w obszernym uzasadnieniu swojego wyroku dokonywał oceny

poszczególnych roszczeń w wyodrębnionych rozdziałach tematycznych, w związku

z czym ustalenia faktyczne tego Sądu częściowo przeplatają się z oceną prawną.

Nie zostały one wyraźnie oddzielone od oceny prawnej, co niewątpliwie utrudnia

analizę motywów podjętego rozstrzygnięcia, ale nie oznacza, że podstawa faktyczna

wyroku nie została przedstawiona w sposób pozwalający na dokonanie kontroli

kasacyjnej. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, uchybienie

wymaganiom określonym w art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. może być

oceniane jako mogące mieć wpływ na wynik sprawy tylko wyjątkowo, gdy braki

w uzasadnieniu są tak istotne, że orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej

(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2000 r., I CKN 272/00, nie publ.,

z dnia 25 października 2000 r., IV CKN 142/00, nie publ., z dnia 7 lutego 2001 r.,

V CKN 606/00, nie publ., z dnia 28 lipca 2004 r., III CK 302/03, nie publ. i z dnia

18 lutego 2005 r., V CK 469/04, „Izba Cywilna” 2005, nr 12, s. 59 oraz postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2013 r., III CSK 293/12, OSNC 2012, nr 12, poz.

148). O takich brakach nie może być natomiast mowy w niniejszej sprawie.

Zarzut naruszenia art. 322 k.p.c. nie został poparty szerszą argumentacją,

skarżąca wskazała bowiem jedynie na możliwość wykorzystania tego przepisu do

ustalenia wysokości szkody, mającej podlegać naprawieniu na podstawie art. 471

w związku z art. 760 k.c., art. 3 w związku z art. 18 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. oraz art. 361,

art.551

i art. 54 k.c.

Przystępując do rozważenia zarzutu obrazy art. 278 § 1 oraz art. 286

w związku z art. 285 § 1 k.p.c., wypełniającego podstawę z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

powołaną przez pozwanego, trzeba zauważyć, że zarzut ten sprowadza się do

wyrażenia wątpliwości, czy pisemna opinia biegłej S. P. rzeczywiście została przez

nią sporządzona, ponieważ na rozprawie w dniu 3 sierpnia 2012 r. S. P. wykazała

brak wymaganej wiedzy z zakresu finansów oraz księgowości. Tak sformułowany

zarzut dotyczy w istocie oceny mocy dowodowej pisemnej opinii biegłej S. P., którą

Sąd Apelacyjny przyjął za podstawę swoich ustaleń. Trzeba w związku z tym

przypomnieć, że sąd nie jest związany opinią biegłego i ocenia ją - zgodnie z art. 233

§ 1 k.p.c. - na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z

zasadami logiki, wiedzy powszechnej i doświadczenia życiowego. W niniejszej

22

sprawie Sąd Apelacyjny dostrzegł niedyspozycję biegłej S. P. w dniu 3 sierpnia 2012

r., uznał jednak, że nie ma podstaw do zakwestionowania wyliczeń przedstawionych

w jej pisemnej opinii podstawowej i uzupełniającej, tym bardziej że po otrzymaniu

tych opinii pozwany nie zgłaszał do nich żadnych zastrzeżeń. W tej sytuacji zarzut

skarżącego, zmierzający do zakwestionowania dokonanej przez Sąd Apelacyjny

oceny pisemnych opinii biegłej S. P., nie może odnieść zamierzonego skutku,

ponieważ – zgodnie z art. 3983

§ 3 k.p.c. – podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być

zarzuty dotyczące oceny dowodów.

Rozważenie przytoczonych podstaw z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. trzeba

rozpocząć od zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej pozwanego, ponieważ

są one dalej idące.

Zarzut naruszenia art. 7643

§ 1 i 2 oraz art. 7581

§ 2 k.c. dotyczy sposobu

określenia wysokości świadczenia wyrównawczego przez przyjęcie za podstawę jego

wyliczenia – zamiast dochodu uzyskiwanego przez Agencję z działalności

ukierunkowanej na pozyskanie klientów - przychodu, obejmującego zarówno

prowizję, jak i koszty działalności Agencji. Skarżący nie kwestionuje natomiast

stanowiska Sądu Apelacyjnego co do spełnienia określonych w art. 7643

§ 1 k.c.

przesłanek nabycia przez Agencję roszczenia o świadczenie wyrównawcze.

Wprowadzając instytucję świadczenia wyrównawczego ustawodawca

ograniczył się jedynie do wskazania, że świadczenie to nie może przekroczyć

wysokości wynagrodzenia agenta za jeden rok, obliczonego na podstawie średniego

rocznego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu lat, a jeżeli umowa

agencyjna trwała krócej niż pięć lat – na podstawie średniej z całego okresu jej

trwania (art. 7643

§ 2 k.c.). Celem tego świadczenia – jak wynika z dyrektywy Rady nr

86/653/EWG – ma być pewnego rodzaju zrekompensowanie agentowi utraconego

wynagrodzenia po rozwiązaniu umowy agencyjnej, podyktowane tym, że pomimo

ustania stosunku agencyjnego dający zlecenie nadal czerpie korzyści z działalności

byłego agenta.

W wyroku z dnia 8 listopada 2005 r., I CK 207/05 (OSNC 2006, nr 9, poz. 150),

Sąd Najwyższy zauważył, że określenie wysokości tego świadczenia może nasuwać

trudności. Uznał, że ponieważ rozwiązanie zastosowane w art. 17 dyrektywy Rady nr

23

86/653/EWG, a następnie w art. 7643

k.c. zostało przejęte z prawa niemieckiego,

należy odwołać się do praktyki sądów niemieckich, które ustalają wysokość tego

świadczenia, biorąc pod uwagę prowizję od umów zawartych z nowymi klientami

uzyskaną w ciągu ostatnich 12 miesięcy, przewidywany okres uzyskiwania korzyści

przez dającego zlecenie, procentowy wskaźnik migracji klientów, sumę prowizji

utraconych w każdym roku po rozwiązaniu umowy i porównują z górną granicą,

stanowiącą wysokość średniego rocznego wynagrodzenia agenta w okresie trwania

umowy. Podkreślił, że wypracowana przez sądy tego państwa praktyka orzecznicza

znajduje szerokie zastosowanie przy wykładni pojęcia „znaczne korzyści” przez

instytucje wspólnotowe i polecana jest sądom innych państw członkowskich

w przedstawionym przez Komisję w dniu 23 lipca 1996 r. raporcie dotyczącym

stosowania art. 17 dyrektywy.

W wyroku z dnia 29 września 2011 r., IV CSK 650/10 (OSNC 2012, nr 4,

poz. 51), Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że ustawodawca pozostawił sądowi

swobodę polegającą na możliwości indywidualizacji ocen w tym zakresie,

formułowanych na podstawie konkretnego stanu faktycznego. W każdym razie

kryteria określania rozmiarów roszczenia wyrównawczego mogą wynikać z ogólnych

reguł porządku prawnego i – przynajmniej pośrednio – z unormowania zawartego

w art. 7643

– 7644

k.c. Istnieje przy tym możliwość zastosowania art. 322 k.p.c., gdyż

roszczenie przewidziane w art. 7643

k.c. należy do kategorii roszczeń majątkowych,

w których zakresie ścisłe udowodnienie wysokości żądania może okazać się

niemożliwe lub nader utrudnione. Należy także brać pod uwagę partycypacyjny cel

roszczenia wyrównawczego byłego agenta; ustalenie wysokości omawianego

roszczenia oznacza zatem poszukiwanie racjonalnych kryteriów takiej partycypacji,

przy założeniu, że nie chodzi tu o ekwiwalent za wykonane prace, ale o ocenę

udziału finansowego byłego agenta w korzyściach uzyskanych przez jego partnera.

Poza tym w art. 7643

§ 1 i 2 k.c. wspomina się wprost o prowizji (wynagrodzeniu)

byłego agenta jako czynnikach wpływających na zakres roszczenia wyrównawczego,

a utratę prowizji od umów wskazanych w art. 7643

§ 1 k.c. traktuje się jako jedną

z okoliczności przemawiających za przyznaniem świadczenia wyrównawczego.

Z kolei w wyroku z dnia 27 stycznia 2012 r., I CSK 211/11 (OSNC-ZD 2013, nr

B, poz. 37), Sąd Najwyższy podkreślił, że zarówno przesłanki roszczenia

24

o świadczenie wyrównawcze, jak i wysokość tego świadczenia muszą być ustalane

z odwołaniem się w pierwszej kolejności do przepisów kodeksu cywilnego o umowie

agencyjnej. Wysokość świadczenia nie musi być obliczana zgodnie z praktyką sądów

niemieckich, choć w konkretnych sprawach nie jest wykluczone wykorzystanie tych

metod, jeżeli nie będą one pozostawały w kolizji z zasadami, które dają się odtworzyć

na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Wysokość ta powinna być określana

w nawiązaniu do przewidzianych w art. 7643

§ 1 k.c. przesłanek roszczenia

wyrównawczego, zwłaszcza do tych aspektów wchodzących w zakres przesłanek

roszczenia, które pozwalają wyliczyć konkretną kwotę świadczenia. Dla wyliczenia

tego ma znaczenie liczba umów zawartych i wznawianych z klientami pozyskanymi

przez agenta w czasie trwania umowy agencyjnej, która z kolei wymaga

skorygowania przy użyciu współczynnika migracji klientów. Przy uwzględnieniu tych

danych można obliczyć wysokość prowizji, którą były agent uzyskałby od umów

zawartych przez dającego zlecenie z pozyskanymi przez niego klientami, a którą

w związku z rozwiązaniem umowy utracił. Z chwilą rozwiązania umowy agencyjnej

agent przestaje jednak ponosić koszty związane z jej wykonywaniem, nie otrzymuje

wprawdzie prowizji od dającego zlecenie, ale i nie czyni wydatków w związku

z wykonywaniem umowy stwarzającej podstawy do pobierania prowizji, a własną

aktywność może ukierunkować na inny rodzaj działalności przynoszącej dochody.

Koszty ponoszone przez agenta w okresie obowiązywania umowy agencyjnej muszą

więc ograniczać wysokość świadczenia wyrównawczego obliczonego z odwołaniem

się do utraconych przez agenta prowizji.

Na trudności w określeniu wysokości świadczenia wyrównawczego wskazuje

się również w doktrynie, nie jest też jednolicie postrzegana kwestia przydatności przy

jego obliczaniu metody wypracowanej w orzecznictwie sądów niemieckich

i rekomendowanej w raporcie w sprawie zastosowania art. 17 dyrektywy Rady nr

86/653/EWG.

Podejmując ten problem nie można ograniczyć się jedynie do rozstrzygnięcia

kwestii, czy przy posługiwaniu się metodą przedstawioną w raporcie w sprawie

zastosowania art. 17 dyrektywy Rady nr 86/653/EWG, należy przyjmować do

obliczeń przychód agenta, obejmujący prowizję z tytułu sprzedaży produktów

dającego zlecenie oraz zwrot kosztów działalności przedsiębiorstwa agenta, czy tylko

25

dochód z jego działalności ukierunkowanej na pozyskanie klientów. Sposób ustalania

wysokości omawianego świadczenia wymaga bowiem całościowego rozważenia

z odwołaniem się do przesłanek określonych w art. 7643

k.c., z którego jest ono

wywodzone. Metoda wypracowana w orzecznictwie sądów niemieckich i zalecana

we wspomnianym raporcie może okazać się pomocna w niektórych sprawach,

jednak wysokość świadczenia wyrównawczego powinna być ustalona przede

wszystkim z uwzględnieniem konkretnego stanu faktycznego i jego specyfiki.

Przy wyborze właściwej metody wymiaru tego świadczenia nie można przy tym

abstrahować od przyjętego w umowie agencyjnej sposobu wynagrodzenia agenta.

Jak wynika z art. 758 § 1 k.c., oznaczenie wynagrodzenia agenta należy do

essentiale negotii umowy agencyjnej, ale ustawodawca pozostawił stronom możliwość

swobodnego ukształtowania modelu wynagrodzenia. Podstawowym modelem jest

wynagrodzenie prowizyjne, strony mogą jednak ustalić w umowie wynagrodzenie

ryczałtowe albo mieszane, zawierające elementy modelu prowizyjnego i ryczałtowego.

Jeżeli strony przewidziały w umowie mieszany model wynagrodzenia agenta,

skorzystanie z metody przyjmowanej w praktyce sądów niemieckich może nie

prowadzić do osiągnięcia wyniku zgodnego z określonymi w art. 7643

§ 1 k.c.

przesłankami roszczenia wyrównawczego oraz celem tego świadczenia.

Z ustaleń stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku wynika,

że w umowie z dnia 1 czerwca 1999 r. pozwany zobowiązał się do wypłacania

powódce prowizji uzależnionej od ilości zaakceptowanych przez niego wniosków

o wydanie produktu oraz do pokrywania kosztów bieżącej działalności Agencji bliżej

określonych w załączniku nr 4. Otrzymane przez powódkę w czasie obowiązywania

umowy wynagrodzenie prowizyjne wynosiło przy tym tylko 1 – 1,6 % ponoszonych

przez pozwanego kosztów działalności Agencji. Świadczenie wyrównawcze

wyliczone przy zastosowaniu metody wypracowanej w orzecznictwie sądów

niemieckich wynosiłoby – w zależności od przyjęcia za punkt wyjścia przychodu

Agencji albo samej prowizji – odpowiednio kwotę 10 026 396,26 zł albo – 97 185,02

zł. Taki rezultat wyliczeń został przy tym osiągnięty przy uwzględnieniu, że powódka

pozyskała dla pozwanego 33 270 nowych klientów oraz że pozwany nadal czerpał

znaczne korzyści z umów z tymi klientami. Rażąca dysproporcja zachodząca między

wynikami wyliczenia w zależności od przyjęcia za jego podstawę przychodu Agencji

26

albo otrzymywanej prowizji jest argumentem przeciwko stosowaniu metody przyjętej

w zaskarżonym wyroku.

Roszczenie o zapłatę świadczenia wyrównawczego – jak zgodnie przyjmuje

się w doktrynie - nie ma charakteru ani roszczenia odszkodowawczego, ani

roszczenia o wydanie korzyści z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Jest

podyktowane tym, że dający zlecenie pomimo zaprzestania działalności przez

agenta w dalszym ciągu odnosi korzyści pozostające w związku z jego uprzednią

aktywnością. Roszczenie to na ma celu ochronę interesów agenta przez

umożliwienie mu udziału we wspomnianych korzyściach, a przez to pewnego rodzaju

wyrównanie utraconego wynagrodzenia, ale nie może być jedynie środkiem pomocy

na rzecz agenta po zaprzestaniu jego działalności. Rację ma pozwany podnosząc,

że przyjęta przez Sąd Apelacyjny za punkt wyjścia do określenia świadczenia

wyrównawczego kwota 10 026 396, 26 zł, którą Sąd ten w ostatecznym wyniku

obniżył do górnego pułapu przewidzianego w art. 7643

§ 2 k.c., wyraźnie odbiega od

dochodu uzyskiwanego przez powódkę i powiększającego jej majątek w czasie

wykonywania umowy. Trzeba również zgodzić się – co do zasady – z poglądem

pozwanego, że koszty działalności przedsiębiorstwa agenta w czasie obowiązywania

umowy wpływają na wymiar świadczenia wyrównawczego. Strony umowy agencyjnej

mają swobodę w zakresie ustalenia rodzaju i wysokości wynagrodzenia agenta, jest

jednak oczywiste, że stałe pośredniczenie przez agenta przy zawieraniu z klientami

umów na rzecz dającego zlecenie łączy się z kosztami prowadzenia

przedsiębiorstwa. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 stycznia 2012 r.,

I CSK 211/11, po rozwiązaniu umowy agent przestaje ponosić koszty związane z jej

wykonywaniem, nie otrzymuje prowizji, ale i nie czyni wydatków w związku

z wykonywaniem umowy stwarzającej podstawy do pobierania prowizji, a własną

aktywność może ukierunkować na inny rodzaj działalności przynoszącej dochody.

Oceny tej nie zmienia okoliczność, że koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa

agenta ponosił przedsiębiorca dający zlecenie oraz że w związku z tym strony ustaliły

bardzo niską prowizję. Powoduje to jedynie konieczność określenia, jaka część

ogólnych kosztów ponoszonych przez dającego zlecenie może być uznana za

rzeczywistą korzyść agenta, czyli za jego dochód. Powinna być bowiem zachowana

także pewnego rodzaju symetria między świadczeniem wyrównawczym a dochodem

27

uzyskiwanym przez agenta lub zwyczajowo przyjętym w stosunkach danego rodzaju

w miejscu działalności prowadzonej przez agenta. Po rozwiązaniu umowy

przedsiębiorca dający zlecenie czerpie wprawdzie korzyści związane z wcześniejszą

aktywnością agenta, ale ponosi również koszty związane z ich uzyskaniem przez

nowego partnera handlowego. Wszystko to prowadzi do wniosku, że w niniejszej

sprawie przy określaniu wysokości świadczenia wyrównawczego należało

zastosować art. 322 k.p.c. Skład orzekający Sądu Najwyższego podziela w tej kwestii

stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2011 r.,

IV CSK 650/10, oraz argumentację przytoczoną w jego uzasadnieniu. Konkludując

ten wątek rozważań, podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 7643

k.c.

trzeba uznać za uzasadniony.

Zarzuty naruszenia art. 760 w związku z art. 354 § 2 k.c. i art. 3 w związku

z art. 18 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. oraz art. art. 361 w związku z art. 471 k.c. i art. 3

w związku z art. 18 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. dotyczą roszczenia odszkodowawczego,

którego źródłem - w ocenie Sądu Apelacyjnego - było nienależyte wykonanie umowy

przez pozwanego, polegające na naruszeniu obowiązków: lojalności i współpracy

przy wykonywaniu zobowiązania, zapłaty pełnego wynagrodzenia za wykonaną

usługę oraz spełnienia ustawowo zagwarantowanych świadczeń w postaci

świadczenia wyrównawczego i karencyjnego, a ponadto podejmowanie po

zakończeniu współpracy działań godzących w integralność zespołu pracowniczego,

sprzecznych z dobrymi obyczajami w obrocie i stanowiących czyn nieuczciwej

konkurencji. Z ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku wynika,

że zasądzone nim odszkodowanie odpowiada wartości przedsiębiorstwa powódki,

które de facto przestało istnieć z dniem 30 listopada 2002 r., że jego wartością były

głównie „zasoby ludzkie” w postaci zespołu wykwalifikowanych i doświadczonych

pracowników oraz że w dniu 1 stycznia 2002 r. powódka zatrudniała około 70 osób,

w dniu zakończenia współpracy stron - około 60 osób, a w dniu 30 listopada 2002 r.

- jedynie 4 osoby.

Rozstrzygając o roszczeniu odszkodowawczym Sąd Apelacyjny w sposób

sumaryczny potraktował zachowania pozwanego, z którymi związał jego

odpowiedzialność za szkodę, polegającą na utracie wartości przedsiębiorstwa

powódki. Oddzielił jedynie działania uznane za czyn nieuczciwej konkurencji,

28

popełnione już po ustaniu stosunku agencyjnego, od pozostałych zachowań,

uznanych za równoznaczne z naruszeniem obowiązku lojalności. Nie rozgraniczył

natomiast obowiązków pozwanego ciążących na nim w czasie trwania umowy

agencyjnej od tych, które aktualizowały się dopiero po jej rozwiązaniu.

Zgodnie z art. 760 k.c., każda ze stron obowiązana jest do zachowania

lojalności wobec drugiej. Stosunek zobowiązaniowy wynikający z zawarcia umowy

agencyjnej opiera się więc na zaufaniu i obowiązku szczególnego zachowania obu

stron. W doktrynie – w odniesieniu do obowiązku lojalności dającego zlecenie wobec

agenta – podkreśla się, że w powołanym przepisie chodzi przede wszystkim o ogólną

powinność lojalnego współdziałania oraz że z tego punktu widzenia istotne znaczenie

ma art. 354 k.c. Dający zlecenie powinien zatem współdziałać z agentem w taki

sposób, by zobowiązanie mogło być wykonane zgodnie z jego treścią i w sposób

odpowiadający jego celowi społeczno – gospodarczemu oraz zasadom współżycia

społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób

odpowiadający tym zwyczajom. Innymi słowy, dający zlecenie powinien uwzględniać

interes agenta i współdziałać z nim w taki sposób, by umowa agencyjna mogła być

wykonana zgodnie z kryteriami przyjętymi w art. 354 k.c.

Naruszenie więzi zobowiązaniowej przez dającego zlecenie, polegające na

uchybieniu obowiązkowi tak rozumianej lojalnej współpracy, może uzasadniać jego

odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c. za szkodę doznaną przez agenta, jeżeli

między tym naruszeniem a szkodą zachodzi normalny związek przyczynowy

(art. 361 k.c.).

Obowiązek spełnienia świadczenia wyrównawczego należy do obowiązków

dającego zlecenie, trzeba jednak zauważyć, że obowiązek ten - jak wynika z art.

7643

§ 1 k.c. - może powstać dopiero po rozwiązaniu umowy agencyjnej i jest on

uwarunkowany spełnieniem dalszych przesłanek określonych w powołanym

przepisie. Ustawodawca nie zakreślił terminu, w którym świadczenie to powinno być

spełnione. Z art. 7643

§ 5 k.c. wynika jedynie, że możliwość dochodzenia świadczenia

wyrównawczego zależy od zgłoszenia przez agenta odpowiedniego żądania wobec

dającego zlecenie przed upływem roku od rozwiązania umowy. Nie zostały też

wskazane w sposób jednoznaczny zasady wyliczenia świadczenia wyrównawczego,

29

w związku z czym określenie jego wysokości, powodujące konieczność odniesienia się

do przesłanek roszczenia wyrównawczego, może być przedmiotem sporu między

stronami, czego przykładem jest niniejsza sprawa. Z kolei odwołanie się w art. 7643

§ 1

k.c. do względów słuszności prowadzi do wniosku, że wspomniane świadczenie nie

ma charakteru powszechnego.

Przy takiej regulacji samo nieotrzymanie przez agenta świadczenia

wyrównawczego nie jest równoznaczne z naruszeniem obowiązku lojalności,

skutkującym odpowiedzialnością odszkodowawczą przewidzianą w art. 471 k.c.

Dający zlecenie ma natomiast obowiązek spełnienia tego świadczenia, jeżeli zachodzą

przesłanki określone w art. 7643

§ 1 k.c. Podobnie ma się rzecz, gdy chodzi

o wypłacenie agentowi przez dającego zlecenie - na podstawie art. 7646

§ 3 k.c. -

sumy pieniężnej z tytułu ograniczenia działalności konkurencyjnej za okres po ustaniu

stosunku agencyjnego. W braku odmiennych postanowień umowy agentowi

przysługuje bowiem suma pieniężna odpowiadająca kryteriom wskazanym w art. 7646

§ 4 k.c., która staje się wymagalna po rozwiązaniu umowy agencyjnej. W obu

wypadkach chodzi o spełnienie świadczenia pieniężnego o niedookreślonej wysokości.

Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel

może domagać się stosownych odsetek za czas opóźnienia (art. 481 k.c.). Poza tym

wierzyciel, jeżeli wykaże, że doznał szkody przewyższającej sumę odsetek za

opóźnienie, a dłużnik nie udowodni, że opóźnienie było następstwem okoliczności, za

które odpowiedzialności nie ponosi, może żądać naprawienia całej doznanej szkody

(art. 476 k.c.). W takim wypadku odsetki za opóźnienie podlegają jednak zaliczeniu na

poczet sumy odszkodowania (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia

1958 r., II CR 460/57, OSN 1959, nr 2, poz. 53, wyrok SN z dnia 23 stycznia 1991 r.,

II CR 677/90, M. Prawn. 1996, nr 11 s. 429 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

6 września 1994 r., III CZP 105/94, OSNC 1995, nr 2, poz. 26).

W niniejszej sprawie powódka dochodzi spełnienia świadczenia

wyrównawczego, którego wysokość nie została dotąd przez sąd ostatecznie

ustalona. Sąd Apelacyjny - wiążąc odpowiedzialność za szkodę, polegającą na

utracie w dniu 30 listopada 2002 r. wartości przedsiębiorstwa, między innymi

z nieotrzymaniem świadczenia wyrównawczego - przyjął, że powinno ono być

spełnione w kwocie 4 034 857,62 zł, której wysokość nasuwa uzasadnione

30

zastrzeżenia. Poza zakresem rozważań Sądu Apelacyjnego pozostały także

konsekwencje opóźnienia pozwanego w spełnieniu niedookreślonych świadczeń

pieniężnych. Wszystko to pociąga za sobą konieczność ponownego rozważenia

poszczególnych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej.

Przechodząc do rozważenia zarzutu błędnej wykładni postanowień umowy

agencyjnej dotyczących zakazu konkurencji oraz błędnej wykładni art. 7646

§ 3 k.c.

trzeba przypomnieć, że regulacja ograniczenia działalności konkurencyjnej agenta

zawarta w art. 7646

– 7648

k.c. obowiązuje dopiero od wejścia w życie ustawy

nowelizującej, czyli od dnia 9 grudnia 2000 r. Zgodnie z art. 7646

§ 1 k.c., strony

mogą, w formie pisemnej pod rygorem nieważności, ograniczyć działalność agenta

mającą charakter konkurencyjny na okres po rozwiązaniu umowy agencyjnej.

Ograniczenie może dotyczyć: grupy klientów, obszaru geograficznego objętego

działalnością albo rodzaju towarów lub usług stanowiących przedmiot umowy

agencyjnej. Ma ono przy tym charakter czasowy, gdyż nie może być zastrzeżone

na okres dłuższy niż dwa lata od rozwiązania umowy. W umowie agencyjnej strony

mogą uregulować zasady odpłatności i określić wysokość sumy pieniężnej

za ograniczenie działalności konkurencyjnej oraz sposób i termin jej wypłacenia.

W braku regulacji umownej w tym względzie agentowi przysługuje suma pieniężna

odpowiadająca kryteriom wskazanym w art. 7646

§ 3 k.c.

Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej, do umów agencyjnych

zawartych przed wejściem w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe,

z zastrzeżeniem ust. 3. Z art. 2 ust. 3 wynika z kolei, że do umów agencyjnych

zawartych przed wejściem w życie ustawy stosuje się przepisy tej ustawy po

upływie roku od dnia jej wejścia w życie, jeżeli umowy te zostały zawarte pomiędzy

osobami, o których mowa w art. 758 § 1 k.c. W niniejszej sprawie zatem - jak trafnie

przyjął Sąd Apelacyjny – po dniu 9 grudnia 2001 r. do umowy zawartej przez strony

miały już zastosowanie przepisy znowelizowane.

Podniesiony przez pozwanego zarzut obrazy art. 65 k.c. przez przyjęcie,

że zamiarem stron zawierających umowę w dniu 1 czerwca 1999 r. nie było

wyłączenie obowiązku wypłaty powódce rekompensaty za ograniczenie działalności

konkurencyjnej po rozwiązaniu umowy, jest nieuzasadniony. W pełni trafna

jest bowiem argumentacja Sądu Apelacyjnego wspierająca zajęte w tej kwestii

31

stanowisko. Zgodnie z regułami tłumaczenia oświadczeń woli określonymi w art. 65

k.c., wykładni postanowienia w § 7.6 umowy agencyjnej, w którym powódka

zobowiązała się, że nie będzie oferowała osobom trzecim świadczenia usług

związanych ze sprzedażą bezpośrednią produktów finansowych także w ciągu

12 miesięcy po rozwiązaniu umowy, nie można dokonywać w oderwaniu od

pozostałych postanowień umowy. Podstawowa rola przypada wprawdzie

dyrektywom językowym, niemniej konieczne jest również uwzględnienie kontekstu,

w tym związków treściowych występujących miedzy poszczególnymi

postanowieniami umowy. Trafnie zatem Sąd Apelacyjny dokonał wykładni § 7.6

umowy w powiązaniu z jej § 1.1.1., w którym strony określiły obszar objęty

działalnością agenta, stwierdzając, że jest nim teren województwa/…/.

W konsekwencji, w wyniku wykładni umowy Sąd Apelacyjny ustalił, że strony

wprowadziły do niej klauzulę zakazującą powódce działalności konkurencyjnej

na terenie województwa/…/. Pozbawiony racji jest w tej sytuacji zarzut pozwanej,

jakoby Sąd Apelacyjny uznał, że w świetle art. 7646

§ 1 k.c. do ważności umownej

klauzuli konkurencyjnej nie jest wymagane określenie obszaru geograficznego

objętego działalnością agenta.

Uszło też uwagi pozwanego, że roszczenie wywodzone z art. 7646

§ 3 k.c. było

już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 27 kwietnia

2007 r. uznał skargę kasacyjną powódki w części dotyczącej oddalonego wówczas

roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej przewidzianej w art. 7646

§ 3 k.c. za

uzasadnioną i wskazał na potrzebę ustalenia skutków wprowadzenia zakazu

działalności konkurencyjnej.

Podsumowując dotychczasowe rozważania trzeba stwierdzić, że uznanie

zasadności zarzutów odnośnie do wysokości świadczenia wyrównawczego oraz

odpowiedzialności odszkodowawczej powoduje konieczność uwzględnienia skargi

kasacyjnej pozwanego i częściowego uchylenia wyroku Sądu Apelacyjnego.

Powracając do skargi kasacyjnej powódki trzeba stwierdzić,

że wywody wspierające podniesiony w niej zarzut naruszenia prawa

materialnego koncentrują się wokół rozmiarów szkody i zmierzają do wykazania,

że Sąd Apelacyjny, z naruszeniem art. 361 § 2 k.c., nie uwzględnił korzyści,

które mogłaby ona osiągnąć, gdyby jej szkody nie wyrządzono. Analiza

32

tych wywodów prowadzi do wniosku, że mają one walor teoretyczny, ale

w istocie zmierzają jedynie do zakwestionowania dokonanej przez Sąd

Apelacyjny oceny zebranego materiału dowodowego, w szczególności opinii

biegłych, i poczynionych w wyniku tej oceny ustaleń faktycznych. Ustalenia

te były pochodną przyjętej metody wyceny, wartość przedsiębiorstwa można

bowiem ustalać metodą majątkową lub dochodową. Pierwsza polega na

dokonaniu wyceny rynkowej poszczególnych składników majątkowych,

zsumowaniu ich wartości i pomniejszeniu o wartość zobowiązań, a druga - na

traktowaniu przedsiębiorstwa jako generatora dochodów dla jego właściciela

w określonym przedziale czasu. Sąd Apelacyjny, wskazał przyczyny eliminujące

możliwość zastosowania dochodowej metody wyceny i na podstawie

opinii biegłego B. M. ustalił utraconą wartość przedsiębiorstwa

metodą odtworzeniową. Trzeba z kolei podkreślić, że metoda

odtworzeniowa obejmuje dwa warianty: metodę skorygowanych aktywów netto,

opartą na założeniu, że przedsiębiorstwo będzie w najbliższej przyszłości

nadal funkcjonowało, oraz metodę likwidacyjną, opartą na założeniu,

że przedsiębiorstwo w najbliższej przyszłości ulegnie likwidacji. W zależności

od przyjętego wariantu różnica wartości była znaczna, wyrażała się

bowiem kwotą 1 846 797,49 zł albo kwotą 181 856,70 zł. Sąd Apelacyjny – po

dokonaniu oceny zebranego materiału - przyjął za podstawę ustaleń co do

wysokości szkody wyliczenia biegłego B. M. przy zastosowaniu metody

skorygowanych aktywów netto. Brak w tej sytuacji podstaw do

dalszego powiększenia tej wartości o utracone korzyści, tym bardziej

że uzasadnione okazały się zarzuty pozwanego dotyczące zakresu jego

odpowiedzialności odszkodowawczej.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

skargę kasacyjną powódki oddalił, a - w uwzględnieniu skargi kasacyjnej

pozwanego - na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego

w części zmieniającej wyrok Sądu pierwszej instancji (pkt I.1) oraz w części

orzekającej o kosztach procesu (pkt I.3, 4 i 5 oraz pkt III, IV i V) i w tym zakresie

przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,

33

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego

(art. 108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c.).

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.