Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 marca 2014 r.

I CSK 263/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 263/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 marca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Antoni Górski

SSN Kazimierz Zawada

Protokolant Justyna Kosińska

w sprawie z powództwa W. B.

przeciwko A. S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 13 marca 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 24 stycznia 2013 r.

1) uchyla zaskarżony wyrok w punktach I, III, IV i oddala

apelację pozwanego oraz znosi koszty postępowania

apelacyjnego;

2) oddala skargę kasacyjną powoda w dalszej części i zasądza

od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3 000 (trzy tysiące

złotych) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

W. B. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą F. „BMW” w S.

domagał się zasądzenia od pozwanego A. S. prowadzącego działalność

gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Produkcyjno- Handlowo- Usługowe „A.”

kwoty 478 836,10 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tj. od

dnia 13 kwietnia 2011 r. W uzasadnieniu podniósł, że strony zawarły w dniu 16

marca 2009 r. umowę o wykonanie prac remontowych i wykonanie mebli w lokalu

przy ul J. w S. Zgodnie z jej § 11 wykonawca miał zapłacić zamawiającemu

karę umowną za opóźnienie w wykonaniu umowy do dnia faktycznego odbioru

robót i sporządzenia protokołu, co nie nastąpiło do chwili wytoczenia powództwa.

Wskazał, że dochodzi należności z tego tytułu za okres od dnia 21 września 2009 r.

do dnia 21 marca 2011 r., tj. za 547 dni, co przy przyjęciu kwoty 825 zł za dzień

(0,5 % wynagrodzenia ustalonego na kwotę 165 000 zł) stanowi kwotę 451 275 zł,

którą należało powiększyć o kwotę 27 561,10 zł z tytułu kary umownej za

okres wcześniejszy, nieumorzoną przez potrącenie w sprawie … 90/10 Sądu

Rejonowego w T.

Nakazem zapłaty z dnia 26 maja 2011 r. Sąd Okręgowy zasądził od A. S.

na rzecz W. B. kwotę 478 836,10 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13 kwietnia

2011 r. Sprzeciw pozwanego, w którym wniósł o oddalenie powództwa, Sąd

Okręgowy odrzucił postanowieniem z dnia 5 sierpnia 2011 r. Na skutek zażalenia

pozwanego, Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 16 grudnia 2011 r. uchylił

orzeczenie o odrzuceniu sprzeciwu i temu środkowi zaskarżenia został nadany

dalszy bieg.

Wyrokiem z dnia 23 marca 2012 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na

rzecz powoda kwotę 27 561,10 zł a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Ustalił, że strony zawarły w dniu 16 marca 2009 r. umowę o wykonanie robót

remontowych i wykonanie mebli w lokalu przy ul. J. w S., w którym po zakończeniu

robót miała być prowadzona pizzeria pod nazwą T. P. Zgodnie z § 6 ust. 1 umowy,

termin zakończenia prac określono na dzień 30 czerwca 2009 r. Zamawiający

zobowiązał się do częściowego odbioru poszczególnych etapów robót i zapłaty

3

wynagrodzenia za wykonany zakres. W § 6 pkt 5 umowy postanowiono, że w dniu

4 lipca 2009 r. nastąpi odbiór końcowy, nie później jednak niż przed upływem 7 dni

od dnia zgłoszenia przez wykonawcę gotowości tego odbioru. Ponadto w § 6 ust. 6

umowy zastrzeżono, że dokumentem potwierdzającym przyjęcie przez

zamawiającego robót będzie protokół zdawczo - odbiorczy z odbioru końcowego.

W przypadku opóźnienia w wykonaniu robót wykonawca miał zapłacić

zamawiającemu karę umowną w wysokości 0,5% wynagrodzenia - określonego na

kwotę 165.000 zł + VAT - za każdy dzień opóźnienia liczony od terminu

określonego w § 6 ust. 1 umowy do dnia faktycznego odbioru i sporządzenia

protokołu (§ 11 umowy).

Pozwany przystąpił do wykonania robót remontowych objętego umową lokalu

i zakończył je we wrześniu 2009 r. Roboty wykonywane były na podstawie projektu

aranżacji; zapłata wynagrodzenia - zgodnie z umową, następowała na podstawie

faktur częściowych. Po zakończeniu całości robót pozwany wystawił fakturę

końcową w październiku 2009 r., którą powód przyjął bez zastrzeżeń. Strony nie

sporządziły protokołu odbioru robót. Pod koniec września 2009 r. powód rozpoczął

w remontowanym przez pozwanego lokalu działalność gospodarczą i nie prowadził

w nim żadnych robót budowlanych.

W sprawie ... 90/10 Sądu Rejonowego w T. między stronami toczyło się już

postępowanie z powództwa A. S. przeciwko W. B. o zapłatę wynagrodzenia w

kwocie 79 189,90 zł za wykonanie zawartej przez strony umowy z dnia 16 marca

2009 r. Został w niej wydany nakaz zapłaty z dnia 9 lutego 2010 r., zaskarżony

przez pozwanego (a powoda w sprawie) zarzutami, w których powołał się na

potrącenie z roszczeniem powoda między innymi swojego roszczenia o zapłatę

kary umownej w kwocie 67 650 zł, należnej mu za opóźnienie w wykonaniu umowy

wynoszące 82 dni, twierdząc, że wykonawca wykonał umowę w dniu 24 września

2009 r.

W. B. złożył oświadczenie o potrąceniu wykonawcy robót pismem z dnia 22

stycznia 2010 r. Obejmowało ono roszczenie o zapłatę kary umownej w kwocie

67 650 zł, „roszczenie” z tytułu zapłaconych, a nie rozliczonych przez wykonawcę

faktur nr 3/VII/2009 i 1 a/VIII/09 na kwotę 39 110 zł i roszczenie z tytułu szkody

4

powstałej w związku koniecznością zapłacenia wyższego czynszu za sierpień i

wrzesień 2009 r. w kwocie 4 000 zł.

Sąd Rejonowy Sąd - Gospodarczy w T. wyrokiem z dnia 7 maja 2010 r.

uchylił nakaz zapłaty i powództwo A. S. o zapłatę reszty wynagrodzenia za

wykonanie umowy oddalił. Uznał za skuteczne oświadczenie o potrąceniu złożone

przez W. B. ustalając, że do opóźnienia w wykonaniu robót doszło z winy A. S., a

roboty zakończone zostały przez pozwanego w dniu 24 września 2009 r. Ustalił też,

że W. B. zapłacił A. S. za objęte umową stron meble kwotę 39 110 zł, której

wykonawca nie uwzględnił w rozliczeniu wytaczając powództwo o zapłatę

79 189,90 zł oraz iż nadawała się i podlegała potrąceniu wierzytelność z tytułu kary

umownej w kwocie 67 650 zł. Stwierdził, że suma tych kwot przewyższała

dochodzoną przez powoda A. S. wierzytelność. Za niewykazaną natomiast ocenił

zgłoszoną także do potrącenia wierzytelność obejmującą koszty usunięcia wad

oraz wierzytelność z tytułu zapłaconego czynszu za sierpień i wrzesień 2009 r. W

tej sprawie Sąd Okręgowy w R. wyrokiem z dnia 16 marca 2011 r. oddalił apelację

A. S., podzielając ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy, dokonując wykładni § 11 umowy

z dnia 16 marca 2009 r., podniósł, że strony uzgodniły, iż wykonawca zapłaci karę

umowną za opóźnienie liczone od terminu określonego w jej § 6 ust. 1 do dnia

„faktycznego odbioru i sporządzenia protokołu”. Skoro jednak W. B. rozpoczął

działalność w lokalu pod koniec września 2009 r. i nie prowadził w nim już żadnych

prac remontowych oraz nigdy przed procesem nie wezwał pozwanego o

sporządzenie protokołu odbioru robót, to mając na względzie wskazane zapisy

umowy i kontekst sytuacyjny doszedł do wniosku, iż wykonawca zobowiązał się do

zapłaty kary umownej za opóźnienie w wykonaniu robót do chwili ich odbioru

faktycznego, który nastąpił we wrześniu 2009 r.

Sąd Okręgowy, jako argument takiego rozumienia umowy, podniósł, że w jej

§ 11 zawierającym postanowienie dotyczące kary umownej, strony nie odniosły się

do pojęcia protokołu zdawczo odbiorczego z odbioru końcowego zawartego w § 6

pkt 6 umowy i w rezultacie przyjął, że nie zastrzegły jakiejś szczególnej formy

i znaczenia tego dokumentu. Wskazał, że nie może być tak „że w tych samych

okolicznościach faktycznych i prawnych powód raz przyjmuje, że odbiór faktyczny

5

robót nastąpił i zmaterializowało się roszczenie pozwanego w zakresie żądania

końcowego wynagrodzenia - i co do tej wierzytelności składa skuteczne

oświadczenia o potrąceniu (art 498 k.c.) „aby w niniejszym procesie twierdzić, po

dwóch latach co innego”.

W rozważaniach prawnych odwołał się też do skutków prawomocnych

wyroków Sądu obu instancji zapadłych w sprawie … 90/10. Podniósł, w nawiązaniu

do judykatury, że prawomocność materialna wyraża nakaz przyjmowania, iż w

danej sytuacji stan prawny przedstawia się tak, jak to wynika z zawartego w

orzeczeniu rozstrzygnięcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2010 r.,

II PK 258/09, LEX nr 589980). Wyraził pogląd, że związanie wyrokiem na

podstawie art. 365 k.p.c. oznacza niedopuszczalność przeprowadzenia

postępowania dowodowego w danej materii, nie tylko zaś dokonywania ustaleń

sprzecznych (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2008 r., IV CSK 441/07,

LEX nr 376385 i z dnia 12 maja 2011 r., I PK 193/10, LEX nr 852766).

Z tych względów przyjął, że roszczenie zasadne jest jedynie do kwoty 27

561,10 zł objętej oświadczeniem powoda W. B. o potrąceniu z dnia 22 stycznia

2010 r., stanowiącej nieumorzoną bo wyższą część jego wierzytelności z tytułu

kary umownej w stosunku do potrącalnej wierzytelności W. S. z tytułu

wynagrodzenia za wykonanie umowy stron (art. 483, 484 i art. 498 § 2 k.c.).

Od tego wyroku Sądu Okręgowego apelacje wniosły obydwie strony. Po ich

rozpoznaniu Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 stycznia 2013 r., uwzględniając

apelację pozwanego, zmienił zaskarżony wyrok w pkt. I i II w ten sposób, że oddalił

powództwo w całości (pkt I) i oddalił apelację powoda (pkt II).

Wyraził pogląd, że Sąd Okręgowy trafnie przyjął, iż zakres rozpoznania

sprawy ... 90/10 miał znaczenie dla rozstrzygnięcia obecnej sprawy, w której strony

wystąpiły w odwrotnych rolach procesowych. Podkreślił, że powód wnosząc o

uchylenie nakazu zapłaty w sprawie ... 90/10 podniósł zarzut potrącenia

z roszczeniem A. S. o zapłatę reszty wynagrodzenia za wykonane roboty w kwocie

79 189,90 zł - swych roszczeń wymienionych w oświadczeniu o potrąceniu.

6

Sąd Apelacyjny podkreślił, że podstawą jego oceny co do terminu

faktycznego odbioru robót było twierdzenie samego pozwanego zawarte

w zarzutach od nakazu zapłaty, że do zakończenia robót objętych umową doszło

w dniu 24 września 2009 r., tj. z opóźnieniem 82 dni, co uprawniało zamawiającego

do naliczenia kary umownej w kwocie 67 650 zł.

Uznał, że w postępowaniu sądowym w sprawie ... 90/10 Sąd ustalił czas

opóźnienia i wysokość kary umownej, zatem kwestia ta została prawomocnie

rozstrzygnięta i objęta jest powagą rzeczy osądzonej, a w rezultacie powód nie

może skutecznie domagać się zasądzenia jej reszty, skoro rozliczył ją w całości

z fakturą pozwanego obejmującą wynagrodzenie za roboty remontowe, ani też

występować z roszczeniem zasądzenia kar umownych za kolejny okres, tylko

dlatego, że strony nie sporządziły protokołu odbioru końcowego robót.

O wykonaniu robót świadczył bowiem fakt rzeczywistego ich odebrania i podjęcie

działalności gospodarczej przez powoda, nie zaś sporządzenie pisemnego

protokołu odbioru. Według jego oceny, powód w pierwszej kolejności przedstawił

do potrącenia kwotę 67 650 zł z tytułu kary umownej, która rozliczona skutecznie

została z wynagrodzeniem objętym fakturą końcową, a zatem w obecnym

procesie nie może skutecznie podnosić, że należy mu się jej część w wysokości

27 561,10 zł.

Powód w skardze kasacyjnej, domagając się uchylenia zaskarżonego

wyroku, oparł ją na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c. Zarzucił

naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 483 k.c. w zw. z art. 498 § 2 k.c.

przez przyjęcie, że w niniejszej sprawie powód nie może domagać się zasądzenia

reszty kary umownej z kwoty 67 650 zł, art. 483 k.c. przez przyjęcie, że powód nie

może się domagać zasądzenia kary umownej za kolejny okres i art. 65 § 1 i 2 w zw.

z art. 3531

k.c. przez niezbadanie, jaki był zgodny zamiar stron i cel zawarcia

umowy z dnia 16 marca 2009 r. oraz w jakim celu strony wprowadziły w § 11 tej

umowy zapis o konieczności sporządzenia protokołu.

Skargę kasacyjną oparł także na podstawie naruszenia przepisów

postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a to art. 328 § 2 w zw.

z art. 391 § 1 k.p.c. przez niewyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia,

nieprzytoczenie przepisów prawa w zakresie merytorycznego rozstrzygnięcia,

7

nierozpoznanie zarzutu apelacyjnego sprecyzowanego w pkt 4 apelacji powoda,

nieustalenie stanu faktycznego w sprawie przy jednoczesnym wydaniu wyroku

zmieniającego wyrok Sądu pierwszej instancji; art. 378 § 1 w zw. z art. 386 § 1

k.p.c. przez wykroczenie poza granice apelacji, tj. przyjęcie obrazy art. 483 k.c.

pomimo braku takiego zarzutu apelacyjnego; art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolne,

w oderwaniu od materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, przyjęcie,

że kwota 27 561,10 zł stanowi pozostałość kary umownej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że obraza art. 328 § 2 k.p.c. w zw.

z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej

tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich

koniecznych elementów, bądź zawiera tak kardynalne braki, które uniemożliwiają

kontrolę kasacyjną (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października

1997 r., I CKN 312/97, z 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, z dnia 18 marca 2003 r.,

IV CKN 11862/00, z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, z dnia 22 maja 2003 r.,

II CKN 121/01, niepublikowane i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98,OSNC

1999, nr 4, poz. 83).

Dodać należy, że artykuł 328 § 2 k.p.c. ma odpowiednie zastosowanie

w postępowaniu apelacyjnym przez odesłanie zawarte w art. 391 § 1 k.p.c. Zakres

tego zastosowania zależy od rodzaju wydanego orzeczenia oraz od czynności

procesowych podjętych przez sąd odwoławczy, wynikających z zarzutów

apelacyjnych, limitowanych granicami kognicji sądu drugiej instancji. Jeżeli sąd

odwoławczy oddala apelację i orzeka na podstawie materiału zgromadzonego

w postępowaniu w pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych ustaleń,

gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (por. np. orzeczenia Sądu

Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/34, Zb. Urz. 1936, poz. 379,

z dnia 14 lutego 1938 r. C II 2172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z dnia

10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83).

Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - po pierwsze,

wskazał w sprawie okoliczności niesporne związane z toczącym się pomiędzy

8

stronami wcześniejszym postepowaniem w sprawie … 90/10 Sądu Rejonowego w

T., jak i przytoczył dokonane przez Sąd Okręgowy w R. ustalenia stanowiące

podstawę faktyczną zaskarżonego apelacjami stron wyroku z dnia 28 marca 2012 r.

Sąd ten nie tylko ich nie zakwestionował, a wręcz przeciwnie - podzielił ocenę

materiału dowodowego dokonaną w postępowaniu, jakie toczyło się przed Sądem

Rejonowym w T., oraz podniósł, że sam W. B. w zarzutach od nakazu zapłaty w

sprawie … 90/10 stwierdził, iż do zakończenia robót objętych umową doszło dnia

24 września 2009 r. Jeśli do tego dodać, że nie uznał za uzasadniony

podniesionego w obydwu apelacjach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., to

należało dojść do wniosku, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera

niemającą wpływu na wynik sprawy niedokładność (por. art. 350 § 1 k.p.c.) w

postaci braku stwierdzenia, iż Sąd Apelacyjny akceptuje podstawę faktyczną

zaskarżonego wyroku.

W świetle przeprowadzonego przez Sąd drugiej instancji wywodu prawnego,

należało przyjąć, że zaakceptował on także wskazaną przez Sąd Okręgowy

podstawę prawną zaskarżonego wyroku, tj. art. 483 i 484 w zw. z art. 498 § 2 k.c.,

a jej niepowołanie stanowiło również oczywistą niedokładność uzasadnienia.

Oddalił bowiem powództwo co do zasądzonej przez Sąd pierwszej instancji kwoty

27 561,10 zł tylko dlatego, że ocenił nietrafnie – o czym poniżej - iż w oświadczeniu

o potrąceniu z dnia 22 stycznia 2010 r. powód w pierwszej kolejności przedstawił

do potrącenia wierzytelność z tytułu kary umownej w kwocie 67 650 zł. Nie wziął

bowiem pod uwagę, że z przytoczonych już niespornych faktów wynikało,

iż uzasadniona wysokość roszczenia A. S. z tytułu reszty wynagrodzenia wynosiła

nie dochodzoną przez niego kwotę 79 189, 90 zł, lecz kwotę 40 079,90 zł, co

uwzględniły Sądy obu instancji w sprawie … 90/10 oraz w obecnym postępowaniu

Sąd pierwszej instancji.

Sąd Okręgowy dokonał wykładni zawartej przez strony umowy z dnia

16 marca 2009 r. nie tylko na podstawie reguł lingwistycznych, ale rozważał jaki

był zgodny zamiar i cel jej zawarcia, a w tym, jak w świetle tych kryteriów rozumieć

zapis o konieczności sporządzenia protokołu (art. 65 § 1 i 2 k.c.). Skoro

Sąd Apelacyjny nie zakwestionował tej argumentacji, a wręcz przeciwnie powołał

9

dalsze argumenty wynikające z tzw. kontekstu sytuacyjnego, to nie można było

uznać, że nie rozpoznał zarzutu zawartego w pkt 4 apelacji powoda.

W szczególności wskazał, że „o wykonaniu robót świadczy fakt rzeczywistego ich

odebrania i podjęcie działalności gospodarczej przez powoda, nie zaś sporządzenie

protokołu końcowego”, oraz powołał stanowisko samego skarżącego zawarte

w zarzutach od nakazu zapłaty potwierdzające, że strony rozumiały zawarte w § 11

pojęcie „odbioru robót” jako faktyczny ich odbiór.

Nietrafny był zarzut obrazy art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art 386 § 1 k.p.c. już

z tego względu, że nie został on należycie uzasadniony. Sąd drugiej instancji

z urzędu stosuje prawo materialne. Rozpoznając sprawę na skutek apelacji nie jest

on związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa

materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa

procesowego, niemniej w granicach zaskarżenia bierze też z urzędu pod uwagę

nieważność postępowania (por. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

z dnia 31 stycznia 2006 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Mógł więc

zastosować art. 483 k.c., pomimo braku zarzutu apelacyjnego.

Według art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Unormowanie to jest wynikiem

tego, że de lege lata środek ten przysługuje od orzeczeń prawomocnych.

W związku z tym postępowanie przed Sądem Najwyższym toczy się przede

wszystkim w interesie publicznym i dlatego jest oparte na odmiennych zasadach

niż postępowanie przed sądem apelacyjnym. Z tego względu nie można opierać

skargi kasacyjnej na zarzucie obrazy art. 233 § 1 k.p.c. Taki zarzut, gdyby

nie dalsze wytknięte braki podlegające merytorycznej ocenie, mógłby skutkować

nawet odrzuceniem skargi kasacyjnej (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 7 maja 1998 r., III CZ 60/98, OSNC 1998, nr 11, poz. 190 i wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05, niepublikowany).

Na marginesie trzeba zauważyć, że sam skarżący w pozwie wskazał, iż częścią

dochodzonego roszczenia jest kwota 27 561.10 zł z tytułu kary umownej za okres

wcześniejszy (sprzed 21 września 2009 r.), nieumorzona przez potrącenie

w sprawie … 90/10 Sądu Rejonowego w T.

10

Skoro więc bezpodstawna okazała się podstawa naruszenia prawa

procesowego, należało przejść do oceny zarzutów materialnych, z których najdalej

idącym był zarzut obrazy art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 3531

k.c. Zawarte w tym

unormowaniu reguły wykładni czynności prawnych uwzględniają respektowane

w prawie cywilnym wartości: wolę strony oraz ochronę zaufania, z jakim przyjmują

złożone oświadczenia jej kontrahenci (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995, nr 12,

poz. 168). Praktyczna realizacja reguł interpretacyjnych zawartych w art. 65 k.c.

następuje w drodze zastosowania tzw. kombinowanej metody wykładni (por. także

np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC

1998, nr 5, poz. 85 i z dnia 17 czerwca 2009 r., IV CSK 90/09, LEX nr 512012).

Celem procesu wykładni jest - w wypadku umów - odtworzenie znaczenia, jakie

obie strony nadawały składanemu oświadczeniu woli w momencie jego wyrażania

(subiektywny wzorzec wykładni). Artykuł 65 § 2 k.c. wprost zaleca, aby badanie

nie ograniczało się do analizy dosłownego brzmienia umowy. Właściwy sens

umowy, ustalony przy zastosowaniu wskazanych w nim dyrektyw, może odbiegać

od jej językowego znaczenia.

Jak jednak już wynika z powyższych uwag, interpretacja przez Sądy meriti

umowy stron nie ograniczała się jedynie do zbadania jej tekstu, lecz obejmowała

wszystkie okoliczności umożliwiające ocenę, jaka była rzeczywista wola

umawiających się kontrahentów. Dodać należy, że § 11 umowy wyraźnie określa,

że opóźnienie uzasadniające roszenie o zapłatę kary umownej rozpoczyna bieg od

terminu określonego w § 6 ust 1 umowy, czyli od ustalonego terminu wykonania

przedmiotu umowy na dzień 30 czerwca 2009 r., a nie od terminu odbioru

końcowego prac przewidzianego na dzień 4 lipca 2009 r. (§ 6 pkt 5 umowy).

Kontekst umowny dodatkowo więc przemawia za tym, że strony rozróżniły

w umowie wykonanie robót związane z odbiorem faktycznym, od odbioru

końcowego powiązanego ze sporządzeniem protokołu zdawczo odbiorczego (§ 6

pkt 5 i 7 umowy). W tej sytuacji protokół zdawczo odbiorczy mógłby mieć tylko

znaczenie dowodowe dla prawidłowości wyliczenia wynagrodzenia wykonawcy

robót, która to kwestia została rozstrzygnięta, a więc przesądzona w sprawie

…90/10 Sądu Rejonowego w T.

11

Za tym, że strony rozumiały zawarty w § 11 zapis umowy, tak jak

zinterpretowały Sądy meriti, tj. iż kara umowna przysługiwać będzie powodowi za

każdy dzień opóźnienia do dnia faktycznego odbioru robót, co nastąpiło we

wrześniu 2009 r., przesądzał kontekst sytuacyjny wynikający ze stanowiska

skarżącego zawartego w zarzutach od nakazu zapłaty z dnia 1 marca 2010 r.

Gdyby bowiem postanowienie to miało inne w mniemaniu stron znaczenie, w tym

środku zaskarżenia W. B. nie stwierdziłby, że do zakończenia robót doszło w dniu

24 września 2009 r. i że opóźnienie stanowiące podstawę do wyliczenia kary

wynosi 82 dni. Wprawdzie w § 11 umowy strony przewidziały także potwierdzenie

faktycznego odbioru sporządzeniem protokołu, ale w świetle tego stanowiska

skarżącego, a zwłaszcza podjęcia przez skarżącego w lokalu działalności

gospodarczej nie mogło budzić wątpliwości, że taki faktyczny odbiór nastąpił we

wrześniu 2009 r. (art. 231 k.p.c.). Skoro dało się stwierdzić, jak strony rozumiały

sporne postanowienia umowy w chwili jej zawarcia, to brak było podstaw ustalania

ich znaczenia według wzorca obiektywnego. Nietrafność omówionego zarzutu

skutkowała bezpodstawnością powództwa co do kwoty 451 275 zł. Z tego względu

skarga kasacyjna w tej części uległa oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

Oświadczenie o potrąceniu wywołuje skutki określone w przepisach

prawa materialnego tylko wtedy, gdy obie potrącane wierzytelności rzeczywiście

przysługują osobom będącym względnie siebie jednocześnie dłużnikami

i wierzycielami (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2011 r., IV CSK

488/11, LEX nr 1131137). Umorzenie obu wierzytelności do wysokości

wierzytelności niższej oznacza wygaśnięcie zobowiązania pozwanego oraz

jego roszenia wynikającego z przedstawionej do potrącenia wierzytelności

(por. uzasadnienie uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

19 października 2007 r., III CZP 58/07, OSNC 2008, nr 5, poz. 44).

Gdy potrącający ma kilka wierzytelności potrącalnych z jedną lub kilkoma

wierzytelnościami drugiej strony, dla skuteczności potrącenia powinien wskazać,

których wierzytelności potrącenie dotyczy. Trafnie w literaturze podniesiono,

że w przeciwnym wypadku oświadczenie będzie bezskuteczne z powodu

niedostatecznego wyrażenia zamiaru wywołania skutków potrącenia. Należało więc

rozważyć, jakie, i w jakiej kolejności wierzytelności w piśmie z dnia 22 stycznia

12

2010 r. przedstawił W. B. do potrącenia z wierzytelnością A. S. z tytułu

wynagrodzenia za wykonanie umowy.

Stanowisko Sądu Apelacyjnego byłoby wtedy tylko trafne, gdyby

rzeczywiście przedstawił w nim do potrącenia dwie wykazane, tj. rzeczywiście

istniejące jego wierzytelności, pierwszą z tytułu kary umownej w kwocie 67 650 zł

i drugą - także własną w kwocie 39 110 zł z wykazaną - rzeczywiście istniejącą

wierzytelnością drugiej strony w kwocie 79 189.90 zł. Pozostałe bowiem

wierzytelności skarżącego – jak wynika już z powyższych uwag - Sąd Rejonowy

w T. jako niewykazane uznał za niepotrącalne. Tymczasem, zarzut dotyczący

kwoty 39 110 zł - co przeoczył Sąd Apelacyjny - był w istocie merytorycznym

zarzutem, że podstawa powództwa A. S. dochodzonego w sprawie … 90/10 Sądu

Rejonowego w T. w tym zakresie nie istnieje i tak też ten zarzut został oceniony

przez Sądy orzekające w sprawie … 90/10, wobec wykonania w tej części przez

pozwanego zobowiązania wobec powoda. Skoro zatem A. S. wytaczając

powództwo o zapłatę kwoty 79 189,90 zł nie uwzględnił, że część z tego

wynagrodzenia w kwocie 39 110 zł za meble zapłacił już W. B., a więc błędnie nie

rozliczył tej kwoty wynikającej z faktur 3/VII/2009 z dnia 24 lipca 2008 i 1a/VIII/09 z

dnia 3 sierpnia 2009 r., to w istocie z tytułu reszty wynagrodzenia miał wykonawca

robót uzasadnione roszczenie tylko w kwocie 40 079 zł. Tylko ta kwota, jako

rzeczywiście istniejąca wierzytelność A. S., nadawała się więc do potrącenia.

Zapłacenie przez W. B. kwoty 39 110 zł było wykonaniem przez niego

zobowiązania i nie stanowiło potrącalnej wierzytelności skarżącego. Z tego względu

umorzeniu uległy w wyniku potrącenia wzajemne wymagalne wierzytelności: A. S.

w kwocie 40 079,90 zł i W. B. z tytułu kary umownej w kwocie 67 650 zł do

wysokości wierzytelności niższej, a zatem powód miał w dalszym ciągu roszczenie

wobec pozwanego z tytułu reszty kary umownej w określonej w pozwie kwocie 27

561,10 zł.

Obecnie w judykaturze i w zasadzie literaturze utrwalony jest pogląd,

że podniesienie zarzutu potrącenia nie powoduje stanu zawisłości sporu co do

wierzytelności przedstawionej do potrącenia (por. uchwały Sądu Najwyższego

z dnia 20 listopada 1987 r., III CZP 69/87, OSNC 1989, Nr 4, poz. 64; z dnia

23 stycznia 2007 r., III CZP 125/06, OSNC 2007, Nr 11, poz. 162; post. SN

13

z 3.2.2010 r., II CSK 414/09, Legalis). Nieuwzględnienie zarzutu potrącenia nie

wywołuje powagi rzeczy osądzonej, tj. nie stanowi przeszkody w dochodzeniu

wierzytelności objętej tym zarzutem w odrębnym postępowaniu (por. np. wyrok SN

z dnia 28 kwietnia 2005 r., III CSK 540/04, niepubl.). Zarzut potrącenia jest bowiem

wyłącznie środkiem obrony, a nie sposobem dochodzenia roszczenia.

Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku, w którym uwzględniono zarzut potrącenia obu

wzajemnych wierzytelności, stanowi wynik działania rachunkowego, którego

rezultatem jest umorzenie tych wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej.

Nie było więc przeszkód procesowych, aby w obecnym procesie powód dochodził

swej wierzytelności z tytułu kary umownej co do nadwyżki ponad część umorzoną

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1983 r., IV CR 260/83,

OSNC 1984, nr 4, poz. 59). W tym więc tylko zakresie okazał się uzasadnionym

zarzut naruszenia art. 483 k.c. w zw. z art. 498 § 2 k.c.

Ze wskazanych względów, na podstawie art. 39816

k.p.c., skargę kasacyjną

w pozostałej części należało uwzględnić.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.