Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 kwietnia 2014 r.

II CSK 380/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 380/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 kwietnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Marta Romańska

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Spółdzielni Rzemieślniczej "B." w Ł.

przeciwko W. F. i M. C.

o zapłatę,

oraz z powództwa wzajemnego W. F.

przeciwko Spółdzielni Rzemieślniczej "B." w Ł.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 25 kwietnia 2014 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego M. C.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 27 listopada 2012 r.

oddala skargę kasacyjną.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 23 maca 2012 r. Sąd Okręgowy w Ł. zasądził od każdego z

pozwanych W. F. i M. C. na rzecz powódki Spółdzielni Rzemieślniczej „B.” w Ł.

kwoty po 60.875 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 2 marca 2006 r.; oddalił

powództwo główne w pozostałej części oraz w całości powództwo wzajemne W. F.

Sąd Okręgowy oparł swe rozstrzygnięcie przede wszystkim na ustaleniu,

że pomiędzy powódką a pozwanymi, którzy byli współużytkownikami wieczystymi

nieruchomości, została dnia 19 listopada 2002 r. zawarta umowa na wykonanie

na tej nieruchomości robót budowlanych polegających na wybudowaniu

dwudziestu segmentów domów mieszkalnych o powierzchni 150,44 m. kw. każdy.

Strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe na 1.050, złotych za jeden metr

kwadratowy powierzchni a zabezpieczeniem prawidłowego wykonania robót miały

być kary umowne. Pozwana Spółdzielnia Rzemieślnicza zrzesza na zasadach

spółdzielczości firmy budowlane. Prace budowlane objęte umową prowadzili

członkowie Spółdzielni. Dnia 26 września 2003 r. pozwany wyraził zgodę,

aby pozwana prowadząca działalność gospodarczą pod firmą „A. S.” prowadziła tę

działalność także w zakresie budowy domów jednorodzinnych na nieruchomości

oddanych im w użytkowanie wieczyste. Powódka wykonała sześć segmentów.

Dnia 7 października 2005 r. pozwani wypowiedzieli powodowej spółdzielni umowę o

wykonanie robót budowlanych w związku zaprzestaniem przez nią wykonywania

prac budowlanych. Wynagrodzenie ryczałtowe wyniosło 1.014.116,04 złotych.

Ponieważ strona pozwana zapłaciła kwotę 881.331,40 złotych, pozostała do zapłaty

kwota 132.784,60 złotych. Według ustaleń Sądu poczynionych na podstawie opinii

biegłego z zakresu budownictwa, powódka nie wykonała wszystkich prac, których

wartość wyniosła 31.360,35 złotych. Po jej odjęciu od całości wynagrodzenia

ryczałtowego ostatecznie do zapłaty pozostało kwota 101.423,25 złotych, która

łącznie z odpowiadającej tej kwocie należnością z tytułu skapitalizowanych odsetek

w wysokości 20.333 złotych wyniosła ostatecznie po 60.878 złotych na każdego z

pozwanych.

Podczas spotkania w lipcu 2004 r. pozwany próbował wprowadzić aneks do

umowy w zakresie wyłączenia go z umowy. M. C. w związku z powołaniem go do

3

pełnienia funkcji publicznej, chciał pozostawić po stronie zleceniodawców

przedmiotowej umowy tylko W. F. Powódka w piśmie z dnia 8 lipca 2004 r. nie

wyraziła na to zgody.

Z tych względów Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, obciążając

pozwanych równomiernie z tytułu niewypłaconego powódce wynagrodzenia

ryczałtowego w kwotach po 60.878 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia

22 marca 2006 r. Jednocześnie Sąd Okręgowy oddalił powództwo wzajemne

pozwanej z tytułu kar umownych uznając, że odstąpienie od umowy przez

pozwanych nie nastąpiło z przyczyn zależnych od wykonawcy.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27 listopada 2012 r. uwzględnił jedynie w

niewielkiej części apelację pozwanych i zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w

zakresie początkowego terminu płatności odsetek ustawowych, który zamiast na

dzień 22 marca 2006 r. wyznaczył na dzień 29 listopada 2007 r. Sąd Apelacyjny

podkreślił, że z treści umowy z dnia 19 listopada 2002 r. wynikało, że całe

przedsięwzięcie stron miało wspólny charakter, a nie jak próbował to sugerować

pozwany, że dziesięć segmentów miało być wybudowanych dla niego, a dziesięć

dla współpozwanej W. F. Pozwany nie wykazał też, by kiedykolwiek przed dniem 7

października 2005 r. skutecznie wypowiedział umowę o roboty budowlane, czy też

skutecznie doprowadził do jej rozwiązania w inny sposób. Potwierdza to podpisanie

przez niego w tym dniu oświadczenia o wypowiedzeniu umowy.

Sąd Apelacyjny oceniając niesporną okoliczność faktycznego wykonywania

umowy o wybudowanie kolejnych segmentów uznał, że nie ma ona znaczenia dla

odpowiedzialności pozwanego. Było to bowiem porozumienie pomiędzy pozwanymi

a pomimo, że powódka faktycznie stan ten akceptowała, to jednak nie doszło

do zmiany stron umowy z dnia 19 lutego 2002 r. Zgodnie z § 4 pkt 11 umowy,

zamawiający zobowiązali się do zapłaty uzgodnionego wynagrodzenia, a § 3 pkt 12

przewidywał, że wykonawca będzie wystawiał faktury o wartości po 50 % sumy

należnej na każdego zamawiającego. Na tej podstawie Sąd Apelacyjny przyjął,

że zamiarem stron umowy w chwili jej zawarcia było ustalenie odpowiedzialności

pozwanych z tytułu zaciągniętego zobowiązania w częściach równych.

Ich wzajemne porozumienia w tym zakresie nie mogły, więc skutkować

4

ograniczeniem możliwości dochodzenia roszczenia wobec pozwanego. Mając

na uwadze powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny podzielił w całości ustalenia

faktyczne i ocenę prawną dokonaną w tym zakresie przez Sąd pierwszej instancji

i uznał apelację pozwanego w przedmiocie zarzutów dotyczących jego

odpowiedzialności za bezzasadną.

Sąd Apelacyjny podzielił też stanowisko, że w istocie doszło do

wypowiedzenia umowy, nie z przyczyn leżących po stronie powodowej, lecz na

podstawie art. 644 k.c., czyli bez podania powodów, przy czym wówczas

zamawiający może odliczyć od należnego wynagrodzenia, to, co przyjmujący

zamówienie zaoszczędził z powodu niewykonania dzieła. Ocenił, jako

nieuzasadnione zarzuty apelacji pozwanej dotyczące oddalenia powództwa

wzajemnego, zasądzonych odsetek i ryczałtowego charakteru umówionego

wynagrodzenia wykonawcy.

Za uzasadnione natomiast uznał Sąd Apelacyjny zarzuty obu apelacji

dotyczące błędnego wyliczenia odsetek. Pomimo skapitalizowania odsetek na

dzień 28 listopada 2007 r. Sąd pierwszej instancji ustalił początek biegu terminu

odsetek od dnia 2 marca 2006 r. Z tej tylko przyczyny Sąd Apelacyjny na podstawie

art. 386 § 1 k.p.c. zmienił w tym zakresie zaskarżony wyrok.

Pozwany M. C. wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu drugiej instancji.

Zarzucił w niej: naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego

rozważenia materiału dowodowego i pominięcie analizy oświadczenia pozwanego

z dnia 6 lutego 2004 r., dalej art. 65 § 1 k.c., art. 4 pkt 6 ustawy z dnia 21 sierpnia

1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby

pełniące funkcje publiczne (jedn. tekst: Dz. U. z 2006 r., Nr 216, poz. 1584 ze zm.

dalej jako u.o.p.d.g.), art. 471, 472, 644, 656 oraz 647 k.c. Na tych podstawach

pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Według art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Ponadto przepis art. 39813

§ 2

5

k.p.c. stanowi, że w postępowaniu kasacyjnym nie jest dopuszczalne powołanie

nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi

stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Art. 3983

§ 3 k.p.c. wprawdzie

nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których naruszenie,

w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów, nie może być

przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną, nie ulega jednak

wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., który określa kryteria oceny

wiarygodności i mocy dowodów (por. postanowienia Sądu Najwyższego

z 23 września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006/4/76; z 7 września 2012 r.,

V CSK 529/11 a także wyroki z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, niepubl.;

z 19 października 2010 r., II PK 96/10, LEX nr 687025; z 24 listopada 2010 r., I UK

128/10, niepubl; z 24 listopada 2010 r., I PK 107/10, niepubl.; z dnia 2 października

2013 r II UK 66/13, niepubl.). Już z tej przyczyny nie może być uwzględniony

zarzut naruszenia tego przepisu. Poza tym trzeba zwrócić uwagę, iż brak

wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego ma według

skarżącego polegać na pominięciu analizy jego oświadczenia z dnia 6 lutego

2004 r. Użyte przez skarżącego sformułowanie "pominięcie" oznacza brak

jakiegokolwiek odniesienia się przez Sąd odwoławczy do dowodu mającego istotne

znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem pismo pozwanego z dnia

6 lutego 2004 r. zostało uwzględnione przez Sąd drugiej instancji a zupełnie inną

kwestią jest to, że Sąd nie nadał mu znaczenia oczekiwanego przez pozwanego.

W konsekwencji Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi

stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia, których skarżący skutecznie nie podważył

w ramach podstawy z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. Na tej podstawie faktycznej

podlegają ocenie dalsze kasacyjne zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Pozostając w dalszym ciągu przy piśmie z dnia 4 lutego 2004 r. należy

podzielić wyrażoną przez Sąd drugiej instancji ocenę, iż nie doszło przed dniem

7 października 2005 r. do rozwiązania umowy o roboty budowlane z inicjatywy

pozwanego. Poza argumentami przedstawionymi przez ten Sąd trzeba także

podnieść, iż w piśmie tym pozwany wnosił nie tylko jego „o wycofanie” z umowy,

ale także o „pozostawienie po stronie zamawiającego p. W. F.” Oświadczenie to

obejmowało zatem nie tylko ustąpienie pozwanego, ale także wolę wstąpienia W. F.

6

w jego miejsce. Po stronie inwestorów występowały dwie osoby a roboty

budowlane miały być prowadzone na nieruchomości będącej w ich użytkowaniu

wieczystym. Wolą pozwanego było nie tylko zerwanie stosunków łączących go z

powodową spółdzielnią, ale również przejęcie przez współinwestora prowadzonej

inwestycji wraz z ewentualnymi zadłużeniami, które jak wynika z oświadczenia

powoda w chwili złożenia przez pozwanego pisma z dnia 6 lutego 2004 r. wynosiło

ponad 300.000 złotych. Osiągnięcie oczekiwanego przez pozwanego rezultatu było

możliwe w drodze porozumienia pomiędzy wszystkimi podmiotami związanymi

umową. Przy braku akceptacji takiej zmiany podmiotowej przez powódkę, która

musiałaby także obejmować przejęcie długów ciążących na pozwanym w związku z

wykonywaniem umowy, uzasadnione jest obciążenie pozwanego w równej części

wynagrodzeniem należnym wykonawcy do chwili skutecznego wypowiedzenia

umowy przez zamawiających.

Objęcie stanowiska lub pełnienie funkcji określonej w art. 2 u.o.p.d.g.

nie prowadzi z mocy prawa do wygaśnięcia stosunków prawnych z udziałem tych

osób ze względu na, wynikający z art. 4 pkt 6 tej ustawy, a skierowany do tych osób,

zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie

z innymi osobami. W tej samej ustawie została bowiem uregulowana sankcja za

naruszenie opisanego zakazu. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 2 u.o.p.d.g. naruszenie

zakazu, o którym mowa w art. 4 stanowi podstawę do odwołania ze stanowiska.

Dlatego rzeczą osób, które chcą zajmować określone stanowisko, do których

odnosi się ten zakaz jest zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej

z chwilą powołania. W odniesieniu do niektórych osób, które przed dniem wyboru

prowadziły działalność gospodarczą, zostały przewidziane maksymalne terminy na

dokonanie takiego wyboru: czy zrzec się z funkcji, czy zaprzestać prowadzenia

działalności gospodarczej (zob. art. 5 ust. 1 pkt 2). Zaprzestanie prowadzenia

działalności gospodarczej oznacza między innymi rozwiązanie stosunków

cywilnoprawnych z udziałem osób objętych zakazem, przy czym brak jest podstaw

do przyjęcia, że samo powołanie do pełnienia funkcji lub objęcie stanowiska przez

osoby wymienione w art. 1 i 2 u.o.p.d.g. stanowi okoliczność niezależną od tych

osób, uniemożliwiającą należyte wykonanie zobowiązania. Jeśli ktoś decyduje się

na objęcie w przyszłości tego typu stanowisk, powinien uwzględnić przy wyrażeniu

7

woli kandydowania obowiązywanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej

i nie może oczekiwać, że konsekwencje dokonanego wyboru będą ponosić

dotychczasowi kontrahenci. Dlatego nie można podzielić poglądu wnoszącego

skargę kasacyjną, że doszło do naruszenia art. 4 pkt 6 u.o.p.d.g. przez jego

niezastosowanie w sprawie.

Uzasadnione jest stanowisko Sądu drugiej instancji, że do ustania łączącego

strony stosunku prawnego doszło dopiero na skutek odstąpienia od umowy przez

oboje pozwanych na podstawie art. 644 k.c. dokonanego w piśmie z dnia

7 października 2005 r. Jeśli brak było podstaw do odstąpienia od umowy przez

zamawiających z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, to taką możliwość po

ich stronie przewiduje art. 644 k.c. Jak przyjął Sąd Najwyższy z wyroku z dnia

26 stycznia 2001 r. odstąpienie od umowy na podstawie art. 644 k.c. wywiera

skutek od chwili jego dokonania a zapłata wynagrodzenia nie jest przesłanką

skuteczności odstąpienia (sygn. akt II CKN 365/00, OSNC 2001/10/154).

Wynagrodzenie to należy się wykonawcy niezależnie od przyczyn, jakimi kierował

się zamawiający odstępując od umowy. Właściwą i przyjętą zresztą przez Sąd

drugiej instancji podstawą prawną zasądzenia świadczenia jest wówczas art. 644

k.c. Wobec tego nie mogło dojść do zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia

art. 471 i 472 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie.

Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 647 k.c. przez jego

błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że stroną umowy o roboty budowlane

może być osoba inna niż inwestor i w konsekwencji przyjęcie pozwany może

ponosić odpowiedzialność, jako strona tej umowy, pozostaje w sprzeczności

z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w sprawie, według których pozwany

aż do odstąpienia dokonanego na podstawie pisemnego oświadczenia z dnia

7 października 2007 r. był stroną umowy o roboty budowlane. Wobec tego,

w ten niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym sposób (art. 3983

§ 3 k.p.c.),

skarżący stara się zakwestionować faktyczną podstawę wyrokowania

(por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1999 r., III CKN 206/98,

OSNC 1999, Nr 10, poz. 183). Jak przyjmuje się w judykaturze Sądu Najwyższego

zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu

drugiej instancji, chociażby pod pozorem błędnej wykładni lub niewłaściwego

8

zastosowania określonych przepisów prawa nie może być uwzględniony (por. m. in.

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2012 r., II UK 108/11, niepubl.;

z dnia 6 lutego 2014 r., I CSK 252/13, niepubl.).

Z tych wszystkich względów, Sąd Najwyższy oddalił na podstawie art. 39814

k.p.c. skargę kasacyjną pozwanego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.