Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 czerwca 2014 r.

V CSK 421/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 421/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 czerwca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Grzegorz Misiurek

SSA del. do SN Katarzyna Polańska-Farion (sprawozdawca)

Protokolant Piotr Malczewski

w sprawie z powództwa Agencji Rozwoju Regionalnego Spółki

Akcyjnej w W.

przeciwko M. S.-M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 czerwca 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 18 kwietnia 2013 r.,

1) uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 i zmienia wyrok

Sądu Okręgowego w W. z dnia 6 grudnia 2012 r.,

sygn. akt … 621/12 w punkcie I o tyle tylko, że początek biegu

odsetek liczonych jak dla zaległości podatkowych od kwoty

tam podanej ustala na dzień 30 grudnia 2008 r., a dalej idące

powództwo w zakresie odsetek oddala,

2) oddala skargę kasacyjną w pozostałej części,

3) zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 375 (trzysta

2

siedemdziesiąt pięć) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

3

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził od M. S. –

M. na rzecz Agencji Rozwoju Regionalnego S. A. w W. 189 475 zł z odsetkami

liczonymi jak dla zaległości podatkowych od dnia 21 lutego 2007 r. do dnia zapłaty i

kosztami procesu.

Wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny zmienił powyższy wyrok

w ten sposób, że początek biegu terminu odsetek ustalił na 3 grudnia 2009 r., a

dalej idące powództwo w zakresie odsetek oddalił, oddalił apelację pozwanej w

pozostałej części i zasądził od pozwanej na rzecz strony powodowej 2 700 zł

tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd ten przyjął za sądem pierwszej instancji, że M. S. – M. w 2005 r. wniosła

o dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego

realizacji projektu polegającego na uruchomieniu kawiarni letniej z ogrodem

zimowym w pensjonacie S., położonym w Z. Wraz z wnioskiem złożyła

oświadczenie, że w okresie 5 lat od daty podpisania umowy projekt nie ulegnie

modyfikacjom wpływającym na jego charakter lub warunki wdrożenia oraz

wynikającym ze zmiany charakteru własności zakupionych lub wybudowanych

środków trwałych albo zaprzestania lub zmiany lokalizacji działalności gospodarczej.

Beneficjentem pomocy miała być prowadzona przez pozwaną firma M. M. S.,

będąca właścicielem pensjonatu. W dniu 6 grudnia 2006 r. M. S. zawarła z R. S.

umowę spółki cywilnej, do której jako wkład wniosła m.in. nieruchomość

zabudowaną pensjonatem S. W dniu 30 grudnia 2006 r. strony sporu zawarły

umowę o dofinansowanie. Umowa przewidywała, że jeżeli na podstawie wniosków

o płatność, sprawozdania z realizacji projektu lub czynności kontrolnych zostanie

stwierdzone wykorzystanie środków niezgodnie z przeznaczeniem, bez

zachowania obowiązujących procedur lub w sposób nienależny, beneficjent będzie

zobowiązany do zwrotu środków wraz z odsetkami jak od zaległości podatkowych,

liczonymi od dnia przekazania środków, w terminie i na rachunek wskazany przez

instytucję wdrażającą. Przyznane dofinansowanie zostało wypłacone w dniu 20

lutego 2007 r.: z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego - 102 025 zł i z

budżetu państwa - 87 450 zł. Po przeprowadzonej kontroli sposobu wykorzystania

4

środków powód w dniu 29 grudnia 2010 r. złożył oświadczenie o rozwiązaniu

umowy i wezwał pozwaną do zwrotu dofinansowania w całości.

Sąd Apelacyjny poddał szczegółowej analizie postanowienia umowy

zawartej przez strony w świetle przepisów prawa krajowego, zwłaszcza ustawy

z dnia 20 kwietnia 2004 r. o Narodowym Planie Rozwoju (Dz.U. nr 116, poz. 1206

ze zm.) i rozporządzenia Ministra Gospodarki I Pracy z dnia 17 listopada 2004 r.

w sprawie udzielenia pomocy na wspieranie inwestycji i doradztwa

w przedsiębiorstwach (Dz.U. nr 267, poz. 2652 ze zm.), a także przepisów prawa

unijnego, w tym przede wszystkim rozporządzenia Rady nr 1260/1999 z dnia

21 czerwca 1999 r. ustanawiającego przepisy ogólne w sprawie funduszy

strukturalnych i rozporządzenia Komisji nr 70/2001 z dnia 12 stycznia 2001 r.,

w sprawie zastosowania art. 87 i art. 88 Traktatu WE w odniesieniu do pomocy

państwa dla małych i średnich przedsiębiorstw. Na tej podstawie podzielił wniosek

Sądu Okręgowego, iż pomoc przyznana została mikroprzedsiębiorstwu

prowadzonemu przez pozwaną i tylko ten podmiot mógł być uprawnionym

i obowiązanym do realizacji projektu oraz zachowania jego trwałości w okresie 5 lat.

Tymczasem rzeczywistym beneficjentem okazała się spółka cywilna utworzona

przez pozwaną i R. S. Sąd podkreślił, że określenie jako strony podmiotowej we

wniosku osoby fizycznej było celowe, ponieważ powstała spółka cywilna nie

spełniała warunków do uzyskania dofinansowania. W dniu podpisania umowy

o dofinansowanie pozwana nie była już podmiotem niezależnym, wbrew

złożonemu zapewnieniu; po zawarciu umowy z R. S. ich przedsiębiorstwa spełniały

kryteria przedsiębiorstw partnerskich. Te okoliczności pozwalały na stwierdzenie, iż

środki z udzielonej pomocy publicznej pobrane zostały przez pozwaną nienależnie,

co uzasadniało żądanie ich zwrotu zgodnie z zapisami umowy o dofinasowanie,

czyli z odsetkami liczonymi od daty faktycznego przekazania środków. Z uwagi na

skutecznie zgłoszony zarzut przedawnienia zasądzeniu podlegały jednak wyłącznie

odsetki za opóźnienie za okres trzech lat od daty wytoczenia powództwa.

W skardze kasacyjnej strona powodowa zaskarżyła powyższy wyrok sądu

drugiej instancji w części w jakiej zmieniony został wyrok Sądu Okręgowego

i oddalono powództwo o odsetki za okres od 21 lutego 2007 r. do 2 grudnia 2009 r.

Skarga oparta została na obu podstawach z art. 3983

§ 1 k.p.c. W ramach podstawy

5

wskazanej w art. 398 § 1 pkt 1 k.p.c. skarżący zarzucił naruszenie: art. 65 § 1

i § 2 k.c. w zw. z § 17 ust. 3 oraz § 8 ust. 1 i 4 umowy o dofinansowanie, art. 118

k.c., art. 120 § 1 zd. pierwsze k.c., art. 359 § 1 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. W ramach

drugiej podstawy kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zw.

z art. 391 § 1 k.p.c. W konkluzji wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części

i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie apelacji strony pozwanej co do

odsetek za okres od 21 lutego 20007 r. do 2 grudnia 2009 r., ewentualnie uchylenie

wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

sądowi drugiej instancji, w obu wypadkach z zasądzeniem od pozwanej zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W podstawie opartej na naruszeniu prawa procesowego strona skarżąca

wskazała na uchybienie art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Wedle

utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, powołanie tych przepisów jako

podstawy kasacyjnej może być usprawiedliwione wtedy, gdy wskutek uchybienia

wymaganiom określającym zasady motywowania orzeczeń nie poddaje się ono

kontroli kasacyjnej, w szczególności gdy uzasadnienie nie ma wszystkich

koniecznych elementów, bądź zawiera takie braki, które ją uniemożliwiają

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC

1999, nr 4, poz. 83; z dnia 26 listopada 1999 r., III CKN 460/98, OSNC 2000, nr 5,

poz. 100; z dnia 16 stycznia 2006 r., Lex nr 195422; V CK 405/04, z dnia 21 marca

2007 r., I CSK 458/06, Lex nr 253397). Powyższe wiąże się z reguły ze zgłoszoną

podstawą naruszenia prawa materialnego, gdy ocena jego zastosowania przy

poczynionych ustaleniach faktycznych okaże się niemożliwa.

Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi, choć ma rację skarżąca

wytykając mankamenty uzasadnienia w części istotnej z punktu widzenia wydanego

orzeczenia reformatoryjnego. Pomimo lakoniczności i pewnej arbitralności

wyrażonego stanowiska nie budzi wątpliwości, iż sąd drugiej instancji potraktował

ustalone w umowie odsetki jako sankcję za opóźnienia dłużniczki w realizacji

obowiązku zwrotu świadczenia pieniężnego nienależnego (pobrane

dofinansowanie). W konsekwencji wobec okresowego - w rozumieniu art. 118 k.c. –

6

charakteru roszczenia odsetkowego, uznano je w części za przedawnione, co

skutkowało oddaleniem powództwa. Inną sprawa jest ocena trafności przyjętego

poglądu prawnego, która jednak podlega weryfikacji w drodze stosownych zarzutów

materialnoprawnych Niewątpliwie zastrzeżenia budzić musi sposób obliczenia

biegu terminu przedawnienia, zwłaszcza przy sprzeczności opisu okresu liczonego

od daty wymagalności do daty czynności przerywającej bieg terminu przedawnienia

w sentencji i uzasadnieniu wyroku. Niedostatki w tym zakresie nie były jednak tego

rodzaju, by wykluczyć możliwość rozpoznania skargi kasacyjnej przez Sąd

Najwyższy, co prowadzi do nieskuteczności zgłoszonego zarzutu procesowego.

Przechodząc do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego, podkreślić

należy, że zawarcie umowy, na której postanowieniach oparto dochodzone

w niniejszej sprawie roszczenie, miało miejsce po wejściu w życie cytowanej wyżej

ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o Narodowym Planie Rozwoju. W ustawie tej

przewidziano dwa etapy postępowania w sprawach dotyczących dofinansowania

z publicznych środków wspólnotowych. Pierwszy z nich obejmował rozpoznanie

wniosku zgłoszonego przez podmiot ubiegający się o dofinansowanie i kończył się

przyznaniem albo odmową przyznania dofinansowania (art. 26 ust. 2 ustawy).

Na tym etapie zapadały rozstrzygnięcia o charakterze decyzji administracyjnej

(por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia

22 lutego 2007 r., II GPS 3/06, ONSAiWSA 2007/3/59). W razie przyznania

dofinansowania następował drugi etap, w którym dochodziło do określenia

warunków dofinansowania projektu - na podstawie umowy zawartej z beneficjentem

(art. 26 ust. 5 i art. 27 ust. 1 i 3 ustawy). Zarówno w orzecznictwie sądowo –

administracyjnym, jak i Sądu Najwyższego dominuje stanowisko, że wykorzystanie

instrumentu umownego nadawało wzajemnym prawom i obowiązkom stron oraz

powstałym na ich tle roszczeniom charakter cywilnoprawny. Powstałe na gruncie

umowy spory należały w konsekwencji do kategorii spraw objętych dyspozycją art.

1 k.p.c., co dotyczyło również roszczeń o zwrot wypłaconego dofinansowania

(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 maja 2011 r., II CSK 520/10, Lex Nr

1027174; z dnia 12 stycznia 2012 r., IV CSK 287/11, Lex nr 1131429; z dnia

8 marca 2012 r., V CSK 164/11, Lex nr 1213429; z dnia 11 maja 2012 r., II CSK

545/11, Lex nr 1229959, czy postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego:

7

z dnia 10 lutego 2010 r., II GSK 86/10, Lex nr 663509; z dnia 13 października

2010 r., II GSK 844/09, Lex nr 573545). Obecna regulacja wyłączająca drogę

sądową w w/w sprawach nie dotyczy projektów i programów realizowanych

w ramach Narodowego Planu Rozwoju (por. art. 112 ust 2 ustawy z dnia

27 sierpnia 2009 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o finansach publicznych – Dz.

U.nr 157, poz. 1241, podobnie - 20 ustawy z dnia 8 grudnia 2006 r. o zmianie

ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. nr. 249, poz.

1832).

W wyroku z dnia 28 listopada 2013 r., IV CSK 161/13, Lex nr 1428327 Sąd

Najwyższy zwrócił uwagę, że cywilnoprawny charakter stosunków wynikających

z zawartych w latach 2004 – 2006 umów stanowiących podstawę wypłaty

dofinansowania ze środków wspólnotowych, wyklucza poddanie roszczeń o zwrot

dofinansowania regułom przedawnienia określonym w przepisach ustawy z dnia

29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (jednolity tekst : Dz.U. z 2012 r. poz.

749 ze zm.). Jak podkreślił Sąd Najwyższy, którego argumentację należy w pełni

podzielić, przyjęcie odmiennej interpretacji podważałoby sens utrwalonej

w judykaturze kwalifikacji praw i obowiązków związanych z przyznaniem

dofinansowania i jego wykorzystaniem jako praw i obowiązków cywilnoprawnych.

Oznacza to, że przewidziane w umowie roszczenie o zwrot dofinansowania

przedawnia się w terminach określonych w art. 118 k.c.

Ponieważ jednostka wdrażająca zawierając umowę z beneficjentem działa

jako państwowa osoba prawna, a nie przedsiębiorca (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 11 maja 2012 r., II CSK 545/11, Lex nr 1229959), nie jest

możliwie zastosowanie terminu trzyletniego, właściwego roszczeniom związanym

z prowadzeniem działalności gospodarczej. Konsekwencją powyższego jest

uznanie, że roszczenie o zwrot środków pieniężnych przekazanych beneficjentowi

nienależnie, przedawnia się w terminie dziesięcioletnim, wskazanym w art. 118

in principio k.c. Zastrzeżenia jednak budzi odniesienie tej zasady do drugiej części

świadczenia, określonego w umowie i zgłoszonym żądaniu jako odsetki od kwoty

dofinansowania.

8

Odsetki w prawie cywilnym uważane są najczęściej za wynagrodzenie za

używanie przez pewien czas cudzego kapitału lub za opóźnienie zapłaty sumy

pieniężnej czy wreszcie za utratę możliwości używania sumy zatrzymanej bądź

wyłożonej w interesie drugiej strony i podlegającej zwrotowi. Ich wspólną cechą jest

to, że płatne są w rzeczach tego samego rodzaju co dług główny, w stosunku do

którego stanowią należność uboczną i akcesoryjną, a wysokość świadczenia

obliczana jest według przyjętej stopy procentowej w stosunku do czasu użycia

kapitału. W orzecznictwie przyjmuje się, że w przypadku obowiązku zapłaty odsetek,

niezależnie od ich rodzaju, spełnione są przesłanki warunkujące okresowy

charakter świadczeń (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2005 r.,

III CZP 42/04, OSNC 2005, nr 9, poz. 149; uchwała z dnia 5 kwietnia 1991 r.,

III CZP 20/91 OSNC 1991, nr 10-12, poz. 120; uchwała z dnia 9 listopada 1994 r.,

III CZP 141/94. M. Prawn. 1995, nr 3, poz.83; wyrok z dnia 19 stycznia 1990 r.,

IV CR 294/89, OSNC 1991, nr 2-3, poz. 33 czy wyrok z dnia 26 sierpnia 1976 r.,

III CRN 181/76, OSNC 1977, nr 4, poz. 78).

Zasadnicze zarzuty skargi zasadzają się na twierdzeniu, iż zastrzeżona

w umowie możliwość żądania zwrotu dofinasowania „wraz z odsetkami

w wysokości jak od zaległości podatkowej”, nie kreuje w żadnym zakresie

roszczenia odsetkowego w podanym wyżej znaczeniu, a odmienna ocena

dokonana przez sąd drugiej instancji jest konsekwencją błędnej wykładni

oświadczeń woli stron zawartych w umowie.

Trzeba zgodzić się z argumentami skargi, iż ustalając znaczenie

oświadczenia woli wyrażonego na piśmie nie można poprzestać na analizie

językowej samego tekstu, zwłaszcza jego poszczególnych fragmentów. Ważny jest

niewątpliwie cały kontekst językowy, a także - zgodnie z art. 65 § 1 k.c. -

okoliczności złożenia oświadczenia woli (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

3 września 1998 r., I CKN 815/97, OSNC 1999, nr 2, poz. 38; z dnia 8 lipca

2004 r., sygn. akt IV CK 582/03, Lex nr 188466). Dyrektywa z art. 65 § 2 k.c.

zwraca z kolei uwagę na potrzebę uwzględnienia raczej zgodnego zamiaru stron

i celu umowy, który może prowadzić do przypisania oświadczeniu woli sensu

odbiegającego od znaczenia wynikającego z reguł językowych (por. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 8 czerwca 1999 r., II CKN 379/98, OSNC 2000, nr 1, poz.10;

9

z dnia 7 grudnia 2000 r., II CKN 351/00, OSNC 2001, nr 6, poz. 95; z dnia

30 stycznia 2004 r., I CK 129/03, Lex nr 45759; z dnia 25 marca 2004 r., II CK

116/03, Lex nr 453645 czy z dnia 18 września 2013 r., V CSK 436/12, Lex nr

1402681).

Powszechnie przyjmowana w orzecznictwie tzw. kombinowana metoda

wykładni, w pierwszej kolejności nakazuje badać, w jaki sposób strony rozumiały

postanowienia umowy. W razie natomiast braku porozumienia stron w tym

zakresie, za prawnie wiążące należy uznać znaczenie oświadczenia ustalone

według obiektywnego wzorca wykładni, opartego na założeniu ochrony adresata

oświadczenia. Odbiorca oświadczenia woli może skutecznie powołać się na sens

przez siebie rozumiany wtedy, gdy każdy uczestnik obrotu znajdujący się

w podobnej sytuacji, zrozumiałby tak samo jego znaczenie. Decyduje zatem

normatywny i zindywidualizowany punkt widzenia odbiorcy, który z należytą

starannością wymaganą w obrocie (art. 355 k.c. stosowany w drodze analogii) -

dokonuje interpretacji zmierzającej do odtworzenia treści myślowych składającego

oświadczenie woli (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95 OSNCP 1995, Nr 12, poz. 168).

Ten ostatni czynnik w niniejszej sprawie wymaga wzięcia pod uwagę, że

choć beneficjent pomocy publicznej nie jest konsumentem, to jednak pozycja

powoda – podmiotu wykonującego zadania publiczne, była szczególna; także przy

kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego. Przygotowując umowę, przy

wykorzystaniu wzorca opracowanego w zgodzie z wymogami art. 28 cytowanej

wyżej ustawy o Narodowym Planie Rozwoju, powinien sformułować jej

postanowienia jasno i czytelnie, z uwzględnieniem przyjmowanego znaczenia

używanych określeń i instytucji prawnych, w zaufaniu do których działała druga

strona. Odstępstwo od ich dotychczasowego rozumienia powinno być ujęte

w sposób zrozumiały i pozbawiony wątpliwości. Jest to tym bardziej istotne, że na

beneficjenta nałożono obowiązek zwrotu kwot dofinasowania, z dodatkowym

obciążeniem, grożącym nagromadzeniem się w dłuższym okresie zaległości

mogących przedstawiać ciężar nie do zniesienia. Jego sytuacja w tym zakresie

powinna być więc jednoznacznie określona.

10

Dyrektywy wykładni oświadczenia woli, do których szeroko odwołano się

w skardze, nie dawały dostatecznych podstaw do stwierdzenia innego charakteru

świadczenia odsetkowego, aniżeli wynikał z jego cywilistycznego rozumienia.

Opisując zakres obowiązku zwrotnego wyraźnie wyodrębniono w umowie

należność główną, stanowiącą środki pieniężne równe wysokości przekazanego

dofinasowania (w całości lub części) i obliczane procentowo w stosunku do niej

świadczenie odsetkowe, którego rozmiar uzależniony został od czynnika czasu. Im

dłuższy bowiem okres rozliczenia, wyznaczony czasem nienależnego „korzystania”

przez beneficjenta ze środków dofinasowania, tym więcej odsetek przysługiwać

miało wierzycielowi. Również sama wysokość odsetek zdeterminowana została

stopą procentową ustalaną w odniesieniu do określonego odcinka czasowego

(stopa odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych, o których mowa w art. 53 ust.

1 ordynacji podatkowej ustalana jest w stosunku rocznym). Są to cechy

charakterystyczne dla odsetek jako świadczenia okresowego. Także jednorazowy

sposób wykonania zobowiązania nie odbiera zastrzeżonym odsetkom właściwości

świadczenia okresowego, skoro do istoty tych ostatnich należy jedynie potencjalna

możliwość periodycznego spełnienia.

Powoduje to, że odsetki - jako świadczenie okresowe - podlegały

przedawnieniu trzyletniemu, o którym mowa w art. 118 k.c. Można dodać, że

odwołanie w umowie do odsetek „jak od zaległości podatkowych”, dotyczyło tylko

wysokości świadczenia, a ściślej służyło oznaczeniu stopy procentowej, według

której powinna być wyliczona jego wysokość. Odesłanie to nie sprawia, że odsetki

uzyskały wymiar wskazanej należności publicznoprawnej. Jak już wcześniej

wspomniano, nie ma żadnych racji przemawiających za stosowaniem w tym

wypadku zasad przedawnienia innych niż określone w art. 118 k.c. To, że strony

nawiązały do pewnych rozwiązań właściwych ordynacji podatkowej, w której okres

przedawnienia zaległości podatkowych jest taki sam dla zaległości, jak i odsetek za

zwłokę, nie może samodzielnie decydować o charakterze wykreowanego umownie

stosunku zobowiązaniowego, ani prowadzić do modyfikacji cywilnoprawnych terminów

przedawnienia (art. 119 k.c.). Także przytaczana wielokrotnie w skardze długość

założonego w umowie okresu kontroli zachowania trwałości projektu, nie jest

rozstrzygająca. Działania kontrolne mogą być prowadzone od początku realizacji

11

projektu, a krótszy termin przedawnienia należności odsetkowych sprzyjać powinien

systematyczności monitorowania; jednostka wdrażająca nie jest pozbawiona

możliwości egzekwowania należytego wykorzystania środków publicznych, przy

jednoczesnym ograniczeniu narastania obciążeń beneficjenta.

Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zarzuty naruszenia art. 65 k.c.

i art. 118 k.c. nie mogły być skuteczne. Trafność argumentów kwestionujących

dopuszczalność oceny roszczenia odsetkowego przez pryzmat art. 481 k.c.,

w sytuacji, gdy przedmiot żądania pozwu ograniczony został wyłącznie do świadczeń

umownych, nie przekreśla możliwości oparcia pozytywnego dla powoda

rozstrzygnięcia na treści art. 359 § 1 k.c. Stosownie do tego przepisu odsetki należą

się bowiem nie tylko wtedy, gdy wynika to z ustawy czy orzeczenia sądowego, ale też

gdy zastrzeżone zostały w czynności prawnej.

Gdy chodzi o ocenę wymagalności roszczenia trzeba zauważyć, że

w doktrynie i judykaturze wymagalność określana jest jako stan, w którym wierzyciel

ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. Jest to

stan potencjalny, o charakterze obiektywnym, którego początek zbiega się z chwilą

uaktywnienia się wierzytelności (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia

12 lutego 1991 r., III CRN 500/90, OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 137). W przypadku

zobowiązań o charakterze terminowym przyjmuje się, że wierzytelność jest wymagalna,

jeśli nadszedł termin świadczenia, skoro od tej daty wierzyciel może domagać się

spełnienia świadczenia. W przypadku zobowiązań bezterminowych, termin spełnienia

świadczenia nadchodzi z momentem wezwania (art. 455 k.c.); gdy wezwanie nie

następuje, dochodzi do swoistego "wymuszenia" początku wymagalności na zasadach

określonych w art. 120 § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29

listopada 1999 r., III CKN 474/98, Lex nr 142585). Dla początku biegu terminu

przedawnienia istotne staje się odniesienie do dnia, w którym roszczenie stałoby się

wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.

W niniejszej sprawie zostało prawomocnie ustalone, że dofinansowanie

wypłacone pozwanej było nienależnym świadczeniem. W orzecznictwie Sądu

Najwyższego przyjmuje się, że przepisy regulujące instytucję bezpodstawnego

12

wzbogacenia, a więc i nienależnego świadczenia, nie określają terminu, w jakim

nastąpić ma wykonanie obowiązku zwrotu nienależnego świadczenia; nie można

też wyznaczyć tego terminu, odwołując się do natury zobowiązania, z którego

świadczenie wynika. Zobowiązania te mają więc charakter bezterminowy

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2001 r., V CKN 769/00, OSNC

2001, nr 11, poz. 166 czy z dnia 28 kwietnia 2004 r., V CK 461/03, LEX nr 174217).

Skoro świadczenie od początku nie przysługiwało pozwanej, to wymagalność

roszczenia o jego zwrot wiązać można z datą przekazania środków. Zgodnie z art.

120 § 1 zdanie drugie k.c. był to najwcześniej możliwy termin, w których powód

mógł wezwać pozwaną do zapłaty i wówczas rozpoczął się bieg przedawnienia

roszczenia głównego, jak i - przy przyjętej konstrukcji umownej - zastrzeżonego

świadczenia ubocznego. Kwestia faktycznego terminu zwrotu wskazanego przez

powoda nie może być w konsekwencji decydująca, co czyni zarzut naruszenia art.

120 § 1 k.p.c. niezasadnym.

Zgodzić się natomiast należy ze skarżącym, że bieg terminu przedawnienia

został przerwany przez wniesieniu pozwu w niniejszej sprawie w dniu 30 grudnia

2011 r. Była to niewątpliwie tego rodzaju forma aktywności wierzyciela, którą

można zaliczyć do wymienionych w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Takie też stanowisko

wyraził Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W tej sytuacji

przedawnieniem objęta została część roszczenia odsetkowego, która obejmowała

odsetki przypadającego za okres sprzed trzech lat licząc od daty wytoczenia

powództwa, nie zaś jak wskazał sąd drugiej instancji w sentencji zaskarżonego

wyroku – odsetki za okres do 3 grudnia 2009 r. W tym tylko zakresie skarga

kasacyjna podlegała uwzględnieniu.

Z przestawionych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39816

k.p.c.

i art. 39814

k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 100 k.p.c.

i art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 39821

k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c., przy przyjęciu

wygranej powoda w 28% i uwzględnieniu poniesionych przez powoda kosztów

opłaty sądowej od skargi oraz wynagrodzeń pełnomocników obu stron.

13

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.