Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 lipca 2014 r.

III CSK 245/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 245/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 lipca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Barbara Myszka

w sprawie z powództwa I. T.

przeciwko Syndykowi Masy Upadłości B. S.A. w K. - w upadłości likwidacyjnej i

Agencji Rozwoju Miasta S.A. w K.

przy udziale interwenientów ubocznych: Zakładu Usług Energetycznych

i Komunikacyjnych Grupa S.A. w K. i M. sp. z o.o. w K.

po stronie pozwanej Agencji Rozwoju Miasta S.A. w K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 11 lipca 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej Agencji Rozwoju Miasta S.A. z siedzibą

w K. oraz skargi kasacyjnej interwenienta ubocznego M. sp. z o.o. w K.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 23 stycznia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powódka I. T. domagała się zasądzenia solidarnie od pozwanych: B. S.A. w

K. oraz Agencji Rozwoju Miasta S.A. z siedzibą w K. kwoty 264 459,40zł wraz z

ustawowymi odsetkami i kosztami procesu.

Sąd Okręgowy - Sąd Gospodarczy w K., wyrokiem z dnia 15 maja 2012 r.,

zasądził od strony pozwanej B. S.A. na rzecz powódki I. T. kwotę 264.459,40 zł z

ustawowymi odsetkami od kwoty 161.369,40 zł od dnia 10 listopada 2008 r. i od

kwoty 103.090 zł od dnia 25 listopada 2008 r. oraz kosztami procesu; oddalił

powództwo w stosunku do pozwanej Agencji Rozwoju Miasta S.A. (pkt 2) i orzekł o

kosztach procesu (pkt 3). Ustalił, że strony były uczestnikami zadania

inwestycyjnego p.n. „Budowa […]". Pozwana Agencja Rozwoju Miasta S.A. była

inwestorem tego zadania. Natomiast powódka była podwykonawcą robót zleconych

przez pozwany B. S.A. Powódka wykonała instalację zasilania dla układów

oddymiania wentylacji mechanicznej i klimatyzacji oraz roboty dodatkowe objęte

zleceniami na dostawę i montaż czerpni ściennych dla klatek schodowych oraz na

wykonanie instalacji zasilania dla układów oddymiania wentylacji mechanicznej i

klimatyzacji. Roboty objęte umową z 30 kwietnia 2008 r. nie zostały przez powódkę

wykonane w terminie z powodu braku frontu robót na poszczególnych etapach

robót oraz braku właściwej koordynacji robót przez pozwanego B. S.A., a także

zmian w dokumentacji projektowej i konieczności wykonania robót dodatkowych.

Pozwany wykonawca na bieżąco był informowany o braku frontu robót i kwestia ta

podnoszona była na naradach roboczych. Zmiany projektowe wprowadzane przez

projektantów w trybie nadzoru autorskiego powodowały konieczność wykonania

robót dodatkowych.

Pozwany B. S.A. - nie kwestionując roszczenia powódki o zapłatę reszty

wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane - przedstawił do potrącenia kary

umowne naliczone w kwocie 241.309,90 zł za opóźnienie w oddaniu robót objętych

umową oraz robót dodatkowych. Zarzut potrącenia wierzytelności z tytułu kar

umownych Sąd Okręgowy uznał za bezskuteczny, gdyż opóźnienie w oddaniu

robót budowlanych powstało w jego ocenie z przyczyn niezależnych od powódki.

3

Uwzględniając powództwo w stosunku do pozwanego B. S.A. Sąd I instancji

przyjął, że B. S.A. odmówił powódce bezzasadnie zapłaty reszty wynagrodzenia

wynikającego z faktury nr […] z dnia 30 września 2008 r. w kwocie 161.369,40 zł

oraz z faktury nr […] z dnia 15 października 2008 r. w kwocie 103.090 zł.

Oddalając powództwo w stosunku do pozwanej Agencji Rozwoju Miasta S.A.,

Sąd Okręgowy wskazał, że nie zaistniały przesłanki do przyjęcia solidarnej

odpowiedzialności pozwanego inwestora za zapłatę wynagrodzenia za wykonane

roboty, przewidziane w art. 6471

§ 5 k.c. Powódka nie przedstawiła bowiem

inwestorowi umowy zawartej z B., ani też zakresu robót. Ugoda sądowa z dnia 19

października 2009 r. dotyczy wyłącznie rozliczeń między inwestorem, a wykonawcą

(B.) i interwenientami ubocznymi na wypadek skutecznego dochodzenia przez

podwykonawców roszczeń od pozwanego inwestora, i nie może być źródłem tych

roszczeń.

Po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji została ogłoszona upadłość

likwidacyjna B. S.A. (postanowienie Sądu Rejonowego w K., Wydział Gospodarczy

dla spraw upadłościowych i naprawczych z dnia 12 czerwca 2012 r.).

Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2013 r. Sąd Apelacyjny zawiesił postępowanie

w zakresie punktu 1 zaskarżonego wyroku, tj. w części uwzględniającej powództwo,

na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. (punkt I); zmienił zaskarżony wyrok w punkcie

2 i 3 w ten sposób, że zasądził od pozwanej Agencji Rozwoju Miasta Spółki

Akcyjnej na rzecz powódki kwotę 241.309,90 zł wraz z odsetkami i kosztami

procesu, zaznaczając, że odpowiedzialność tego podmiotu jest solidarna z

odpowiedzialnością Syndyka Masy Upadłości B. S.A. oraz umorzył postępowanie

co do kwoty 23.149,50 zł (punkt III) i orzekł o kosztach postępowania (punkt IV i V).

Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo m.in., że umowa zawarta z powódką jako

podwykonawcą zawierała zapis, że inwestorem zadania inwestycyjnego jest

Agencja Rozwoju Miasta S.A. Wykonywane przez powódkę roboty objęte umową z

dnia 30 kwietnia 2008 r. oraz zleceniami z dnia 28 lipca 2008 r. oraz 29 lipca 2008

r. zaakceptował pozwany inwestor. W dniu 21 listopada 2008 r. przedstawiciel

inwestora oraz B. i ZUE S.A. dokonali odbioru technicznego robót zrealizowanych

przez powódkę, stwierdzając, że zostały zrealizowane zgodnie z projektem

4

technicznym. Bezpośredni nadzór nad wykonawcami sprawował inżynier kontraktu,

który interesował się rozliczeniem B. z podwykonawcami, w tym rozliczeniem robót

zrealizowanych przez powódkę. W dniu 19 października 2009. r. Agencja Rozwoju

Miasta zawarła z konsorcjum firm realizujących zadanie inwestycyjne ugodę

sądową. W zawartej ugodzie sądowej konsorcjum firm: Zakład Usług

Energetycznych i Komunikacyjnych Grupa ZUE S.A. w K., B. S.A. w K. i M. Sp. z

o.o. w K. zobowiązało się pokryć wszelkie zasadne zobowiązania wobec

podwykonawców dochodzone w trybie art. 6471

k.c. Sąd ustalił, że opóźnienie w

wykonaniu robót dodatkowych realizowanych przez powódkę było spowodowane

opóźnieniem dostaw szaf i rozdzielni obiektowych, a także opóźnieniem docelowej

dostawy energii elektrycznej przez pozwany B. (wykonawcę).

Sąd drugiej instancji stanął na stanowisku, że w sprawie zachodzą

przesłanki do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności pozwanej Agencji Rozwoju

Miasta S.A. (inwestora) z upadłym wykonawcą B. S.A. za zapłatę reszty

wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane do kwoty 241,309,90 zł, do której

powódka ograniczyła roszczenie na rozprawie apelacyjnej w dniu 11 stycznia 2013

r. Wskazał, że z dokonanych w sprawie ustaleń wynika, iż inwestor nawiązał

bezpośrednie stosunki z powódką jako podwykonawcą robót przez wstępne

zaakceptowanie rozwiązań technicznych, dokonywanie przeglądu technicznego, a

następnie ich odbiór techniczny. Znał zakres oraz wartość robót realizowanych

przez powódkę i był na bieżąco informowany o ich wykonywaniu, a jego

zachowanie wskazuje, że akceptował wykonanie robót objętych umową z dnia 30

kwietnia 2008 r. oraz zleceniami dodatkowymi pozwanego B. S.A. Zachodzą zatem

przesłanki do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za

zapłatę powódce wynagrodzenia za wykonane i odebrane roboty budowlane,

przewidziane w przepisie art. 6471

§ 5 k.c. Podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji,

że B. (wykonawcy) nie przysługuje wobec powódki (podwykonawcy) wierzytelność

z tytułu kar umownych za zwłokę w wykonaniu robót budowlanych. Opóźnienie w

zakończeniu robót powstałe na skutek niewłaściwej koordynacji robót przez

pozwany B. oraz brak frontu robót i zmian w dokumentacji projektowej; nie może

być uznane za zawinione zachowanie powódki, a zatem zachodzą przesłanki do

5

zwolnienia powódki od odpowiedzialności za niedotrzymanie umownych terminów

zakończenia robót.

Skarga kasacyjna Agencji Rozwoju Miasta Spółki Akcyjnej została oparta na

obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c. W ramach podstawy naruszenia

przepisów postępowania skarżący zarzucił obrazę art. 379 pkt 3 w zw. z art 316 § 1

w zw. z art. 391 § 1 oraz art. 192 i art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., art. 378 § 1 w zw. z art.

174 § 1 pkt 4 w zw. z art. 179 § 3 k.p.c., art. 177 § 1 pkt 1 w zw. z art. 72 § 1 pkt 2

i w zw. z art. 72 § 3 k.p.c. w zw. z art. 6471

§ 5 k.c., a w ramach podstawy

naruszenia prawa materialnego zarzucił obrazę art. 6471

§ 2 i 5 w zw. z art. 60 k.c.

W oparciu o te zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie

o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez

oddalenie powództwa w stosunku do pozwanej Agencji.

Skarga kasacyjna interwenienta ubocznego M. Sp. z o.o. została oparta

również na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c. W ramach podstawy

naruszenia przepisów postępowania skarżący zarzucił obrazę art. 174 § 1 pkt 4 w

zw. z art. 179 § 3 zd. 1 w zw. z art. 378 § 1 i 2 k.p.c., art. 174 § 1 pkt 4 w zw. z art.

72 § 1 pkt 2 i w zw. z art. 72 § 3 k.p.c., art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c., a

w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego zarzucił obrazę art. 60 w zw. z

6471

§ 2 i 5 k.c. oraz art. 60 w zw. z art. 65 i art. 6471

§ 2 i 5 k.c. W oparciu o te

zarzuty wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy

Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i oddalenie apelacji powódki.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skargi kasacyjne strony pozwanej Agencji Rozwoju Miasta S.A. oraz

interwenienta ubocznego po jej stronie M. sp. z o.o. zawierają w znacznej części

tożsame lub zbliżone rodzajowo zarzuty, co pozwala na ich łączne rozważenie. W

większości zarzuty te odnoszą się do wadliwego zdaniem skarżących zawieszenia

postępowania przez Sąd Apelacyjny jedynie w zakresie obejmującym spór

pomiędzy powódką a Syndykiem Masy Upadłości B. S.A. w następstwie ogłoszenia

jego upadłości likwidacyjnej, po wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy.

6

Sąd Apelacyjny wydał w części wyrok reformatoryjny, uwzględniając apelację

powódki w stosunku do pozwanej Agencji Rozwoju Miasta S.A. (strony pozwanej

ad 2) bez bliższego rozważenia skutków zawieszenia postępowania wobec B. S.A.

(pozwanego ad. 1) dla istnienia solidarnej odpowiedzialności pozwanych. Przyjmując,

że odpowiedzialność ta powstała na gruncie art. 6471

§ 5 k.c. nie oceniał bliżej

także charakteru tej odpowiedzialności, mimo że powyższe kwestie miały

decydujące znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.

W judykaturze wyrażono już wyraźnie pogląd, że solidarna odpowiedzialność

inwestora wobec podwykonawcy robót budowlanych ma szczególny charakter,

gdyż jest to solidarna odpowiedzialność gwarancyjna za cudzy dług (dług wykonawcy),

powstająca z mocy ustawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października

2010 r., II CSK 210/10). W tej sytuacji odpowiedzialność wykonawcy wobec

podwykonawcy stanowi przesłankę solidarnej odpowiedzialności inwestora za dług

wykonawcy, podobnie jak w przypadku odpowiedzialności poręczyciela jest nią

odpowiedzialność dłużnika wobec wierzyciela. Taka konstrukcja odpowiedzialności

inwestora umożliwia podwykonawcy wytoczenie powództwa o zapłatę za wykonane

roboty budowlane w różnych konfiguracjach podmiotowych po stronie pozwanej,

w tym wyłącznie przeciwko inwestorowi. W rozpoznawanej sprawie powódka

zdecydowała się jednak na wytoczenie powództwa równocześnie wobec

wykonawcy robót budowlanych i inwestora, co spowodowało określone

konsekwencje procesowe, których Sąd Apelacyjny nie uwzględnił. Po zawieszeniu

postępowania wobec strony pozwanej ad. 1 Sąd Apelacyjny przesądził o istnieniu

odpowiedzialności strony pozwanej ad. 2 zasadniczo w taki sam sposób, jak

w przypadku, w którym o odpowiedzialności inwestora miałby orzekać

w oddzielnym postępowaniu, traktując ją „przesłankowo". Nie był jednak w tym

sposobie postępowania konsekwentny, skoro orzekł, że odpowiedzialność strony

pozwanej jej solidarna z odpowiedzialnością strony pozwanej ad. 1. W skargach

kasacyjnych zasadnie podniesiono, że taka redakcja wyroku wymagałaby

przesądzenia odpowiedzialności także strony pozwanej ad. 1, czego Sąd

Apelacyjny nią uczynił, skoro postępowanie w stosunku do niej zawiesił. Już z tego

względu skargi kasacyjne zasługiwały na uwzględnienie w ramach podstawy

naruszenia przepisów postępowania.

7

W skargach kasacyjnych wskazano także zasadnie, że odpowiedzialność

inwestora wobec podwykonawcy robót budowlanych na podstawie art. 6471

§ 5 k.c.

wymaga w pierwszej kolejności stwierdzenia odpowiedzialności wykonawcy robót

wobec podwykonawcy, skoro odpowiedzialność inwestora ma charakter

gwarancyjny. W rozpoznawanej sprawie wykonawca dokonał potrącenia

wierzytelności z tytułu kar umownych z wierzytelnością dochodzoną pozwem

i twierdził, że wierzytelność powódki w związku z tym wygasła. W przypadku

zasadności zarzutu potrącenia wykonawcy odpowiedzialność gwarancyjna

inwestora nie wchodziłaby w grę. Stanowisko Sądu Okręgowego, który nie podzielił

zasadności zarzutu potrącenia strony pozwanej ad 1 zostało zakwestionowane

w jej apelacji. Sąd Apelacyjny nie mógł jednak rozpoznać zarzutów zawartych

w apelacji strony pozwanej ad 1, gdyż postępowanie w stosunku do niej zawiesił.

W skargach kasacyjnych zasadnie podniesiono, że istnienie nadal

nierozstrzygniętego sporu między wykonawcą a podwykonawcą robót budowlanych,

dotyczącego istnienia wierzytelności podwykonawcy przeciwko wykonawcy,

przemawiało przeciwko możliwości orzekania o roszczeniu podwykonawcy wobec

inwestora. Nie można bowiem dopuścić możliwości rozstrzygania o istnieniu

wierzytelności podwykonawcy wobec wykonawcy w jednym postępowaniu

dwukrotnie; najpierw „przesłankowo" stosunku do inwestora a następnie po raz

kolejny w stosunku do wykonawcy robót. Konieczność rozstrzygnięcia o istnieniu

wierzytelności podwykonawcy wobec wykonawcy, jako przesłanki

odpowiedzialności inwestora w przypadku toczącego się sporu w tym zakresie

między wykonawcą i podwykonawcą przemawiała w takim przypadku

za zawieszeniem postępowania obejmującego spór podwykonawcy i inwestora na

podstawie art. 177 § 1 k.p.c. Tymczasem Sąd Apelacyjny nie rozpoznając apelacji

strony pozwanej ad 1 odrębnie ocenił zasadność zarzutu potrącenia strony

pozwanej przy okazji rozpoznawania apelacji powódki, której zarzuty nie dotyczyły

istnienia podstaw odpowiedzialności wykonawcy, lecz naruszenia art. 6472

§ 5 k.c.

w wyniku wadliwego przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że strona pozwana ad. 2 nie

wyraziła zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą. Nie można jednak podzielić

zarzutu kasacyjnego o wyjściu przez Sąd Apelacyjny poza granice apelacji, gdyż

ocena zasadności zarzutu potrącenia należała do sfery stosowania prawa

8

materialnego. Zarzut naruszenia art. 177 § 1 k.p.c. w wyniku jego niezastosowania

był natomiast uzasadniony. Skarżący zasadnie zarzucili błędne zawieszenie

postępowania jedynie wobec strony pozwanej ad 1.

Nieuzasadniony był natomiast zarzut nieważności postępowania zawarty

w skardze kasacyjnej strony pozwanej ad 2, która upatrywała jej w naruszeniu art.

379 pkt 3 k.p.c. Podnosiła, że w wyniku orzeczenia przez Sąd Apelacyjny,

iż pozwani odpowiadają solidarnie doszło do naruszenia stanu zawisłości sporu

między powódką i stroną pozwaną ad 1. To stanowisko nie jest zasadne, bowiem

rozstrzygnięcie przez Sąd drugiej instancji w sposób „przesłankowy" o istnieniu

roszczenia powódki wobec wykonawcy robót przy ocenie istnienia podstaw

odpowiedzialności inwestora niezależnie od stwierdzenia w wyroku o jego

solidarnej odpowiedzialności ze stroną pozwaną ad 1 nie stanowiło rozstrzygnięcia

o roszczeniu powódki wobec strony pozwanej ad. 1.

Uzasadniona była także podstawa naruszenia prawa materialnego. Skarżący

zarzucali, że Sąd Apelacyjny bezzasadnie przypisał stronie pozwanej ad 2

wyrażenie tzw. czynnej zgody na zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą

a podwykonawcą. Sąd Apelacyjny dokonał w tym zakresie własnych ustaleń

faktycznych, które w postępowaniu kasacyjnym nie mogły być kwestionowane.

Skarżący wskazali jednak zasadnie, że powyższe ustalenia były zbyt ogólne i nie

wskazywały dostatecznie na wolę strony pozwanej ad. 2 w zakresie wyrażenia

zgody na zawarcie umowy z powódką jako podwykonawcą. W swoich ustaleniach

Sąd Apelacyjny przyjął, że bezpośredni nadzór nad wykonawcami sprawował

Inżynier Kontraktu, który interesował się rozliczeniami strony pozwanej ad. 1

z podwykonawcami. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że czynności

Inżyniera Kontraktu Sąd Apelacyjny potraktował na równi z działaniami inspektora

nadzoru inwestora. Ustalenia, których dokonał Sąd Apelacyjny nie dają jednak

podstaw ku temu, aby uznać, że osoby wykonujące czynności w imieniu Inżyniera

Kontraktu miały faktycznie status inspektorów nadzoru strony pozwanej ad. 2.

Nie były one zatem wystarczające dla dokonania oceny, że strona pozwana istotnie

wyraziła zgodę na zawarcie umowy między wykonawcą podwykonawcą robót

9

budowlanych z uwagi na własną wiedzę o zakresie i wartości robót realizowanych

przez powódkę jako podwykonawcę

Z przyczyn wyżej wskazanych skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.