Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 października 2014 r.

I CSK 320/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 320/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 października 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa J. H.

przeciwko M. G.-B.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 9 października 2014 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 12 grudnia 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej

powództwo (pkt I.1.) i orzekającej o kosztach postępowania

(pkt I. 3. i 3. oraz pkt III i IV) i w tym zakresie przekazuje

sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w

R. z dnia 26 marca 2013 r., którym oddalono powództwo, w ten sposób, że

zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1 367 000 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 1 października 2013 r., a w pozostałej części powództwo oddalił.

Sąd Apelacyjny uznał za uzasadnione zarzuty apelacji powoda,

w odniesieniu do niedopuszczalności czynienia ustaleń w oparciu

o niepoświadczoną za zgodność kserokopię dokumentu prywatnego

w postaci przedwstępnej umowy sprzedaży nieruchomości, czego konsekwencją

było pominięcie ustaleń opartych na tej kserokopii. Podzielił także zarzut wadliwego

rozstrzygnięcia problemów faktycznych, którego konsekwencją był dokonanie

własnych ustaleń faktycznych.

Zaskarżone rozstrzygnięcie wynika z następujących ustaleń

i wniosków:

Z treści protokołu sporządzonego w formie aktu notarialnego

w dniu 27 maja 2011 r. wynika, że strony zawarły umowę przedwstępną sprzedaży,

która następnie była zmieniana. Umowami z dnia 28 października 2011 r., z dnia

25 stycznia 2012 r. i z dnia 3 lutego 2012 r., strony zmieniały wysokość zadatku.

Wszystkie te umowy były podpisane przez strony i świadka B. K., która stwierdziła,

że składała podpis jako pierwsza i wówczas na umowach nie było skreśleń i

dopisków. Przedmiotem sprzedaży miała być cała opisana nieruchomość, chociaż

pozwana była jej współwłaścicielką w ¾ części wraz ze wskazaną osobą, której

przysługiwał udział w ¼ części. Pozwana zapewniała jednak, że tylko ona może

porozumieć się z tą współwłaścicielką i że dysponuje całością.

W umowach z 28 października 2011 r. i z dnia 25 stycznia 2012 r. przedmiot

umowy został określony jako nieruchomość z określeniem jej położenia, ceny

w wysokości 3 125 000 zł, która dotyczyła całego budynku i działki; termin zawarcia

umowy przyrzeczonej ustalony był do dnia 30 września 2013 r. Nieruchomość miała

być wolna od wszelkich obciążeń. Pozostałą część ceny, pomniejszonej o wpłacony

zadatek, powód zobowiązał się spłacić w ratach, po sporządzeniu aktu notarialnego;

na poczet zadatku powód przekazał pozwanej kwotę 1 367 000 zł. Zastrzeżone

3

zostało w § 3 ust. 1, że w przypadku niewykonania umowy przez sprzedającego,

zwrotowi podlegać będzie dziesięciokrotna wysokość zadatku, zaś niewykonanie

umowy przez kupującego, spowoduje przepadek wpłaconego przez niego zadatku.

Pozwana składała pod umową z 3 lutego 2012 r. podpis jako ostatnia i w § 2

zdania trzeciego skreśliła słowo „całego” i wpisała ¾ oraz skreśliła zapis w § 3 ust.

4 dotyczący ratalnej spłaty pozostałej części ceny. Powód sprzeciwił się

tym zmianom, chociaż znał stan nieruchomości, potwierdzony zapisami

w księdze wieczystej.

W piśmie z dnia 6 kwietnia 2012 r., skierowanym do pozwanej, powód złożył

oświadczenie o odstąpieniu od umowy przedwstępnej, z powołaniem się na art. 84

§ 1 k.c., utrzymując, że został wprowadzony w błąd co do przedmiotu umowy.

Podał, że przedmiotem sprzedaży miała być cała nieruchomość, a nie udział w niej,

ponadto nie została wykreślona hipoteka; zażądał zawrotu zadatku.

Pozwana wezwała powoda do realizacji umowy, zaprzeczyła, że miała wprowadzić

go w błąd.

Przed zmianą dokonaną w treści umowy w dniu 3 lutego 2012 r., były

przygotowane w formie aktów notarialnych dwa projekty umów; pierwszy sprzedaży

przez pozwaną udziału w ¾ części w nieruchomości, zgodnie z jej opisem

wynikającym z księgi wieczystej, wskazującym też na obciążenie hipotekami oraz

na postanowienie wstępne, wydane przez Sąd Rejonowy w D. w dniu 5 listopada

2011 r. Drugi projekt przewidywał oddanie powodowi w użytkowanie lokalu

położonego na parterze budynku. Żadna z tych umów nie została przez strony

podpisana. W dniu 3 lutego 2012 r. wprowadzona została zmiana § 3 ust. 1 umowy

przedwstępnej, dotycząca określenia wpłaconego zadatku na kwotę 1 367 000 zł.

Z oferty sprzedaży z dnia 5 lipca 2013 r., zamieszczonej na stronie

internetowej, wynikało, że cena nieruchomości ustalona została przez oferenta na

kwotę 2 300 000 zł, która może być przedmiotem negocjacji. Protokół sporządzony

w dniu 30 września 2013 r. w formie aktu notarialnego stwierdza, że nie doszło

o zawarcia umowy przyrzeczonej, mimo propozycji pozwanej sprzedaży

wyodrębnionego lokalu w cenie 2 836 000 zł.

Sąd Apelacyjny uznał, że umowa przedwstępna, zawierająca wszystkie

postanowienia istotne dla jej ważności, jak i późniejsze jej wersje z dnia

4

28 października 2011 r. i z dnia 25 stycznia 2012 r. dotyczyły całej nieruchomości.

Nie było podstaw do innej ich interpretacji. Odmienne stanowisko pozwanej oraz

świadka B. N., wobec wyraźnego brzmienia treści umowy przyrzeczonej, nie

zasługiwały na podzielenie.

Skreślenia dokonanie przez pozwaną w umowie z dnia 3 lutego 2012 r.

nie były uzgodnione przez strony, a różniły się istotnie od zapisów wcześniejszych

wersji. Niezaakceptowanie przez powoda tych zmian było przyczyną przyjęcia,

że wiążąca była umowa przedwstępna w wersji z dnia 25 stycznia 2012 r.

Bezsporne było, że powód tytułem zadatku przekazał pozwanej kwotę 1 367 000 zł.

Oznacza to, że pozwana miała obowiązek przenieść na powoda własność całej

nieruchomości, mimo że przysługiwał jej udział w ¾ części, a po zniesieniu

współwłasności odrębna własność lokalu nr 2 oraz udział 7684/10000

w nieruchomości wspólnej. Powód, podpisując umowę w dniu 27 maja 2011 r.

i kolejne jej zmiany, wiedział, że pozwana była współwłaścicielką nieruchomości,

nie mógł się zatem powoływać na działanie pod wpływem błędu. Nieskuteczne było

oświadczenie powoda o odstąpieniu od umowy, złożone w piśmie z dnia 6 kwietnia

2012 r., przed terminem wyznaczonym do zawarcia umowy przyrzeczonej,

zwłaszcza że nie mógł wykluczyć, że w wyniku zniesienia współwłasności pozwana

stanie się właścicielką całej nieruchomości. Przed zamknięciem rozprawy przez

Sąd Apelacyjny upłynął termin wyznaczony do zawarcia umowy przyrzeczonej,

a pozwana nie uzyskała własności całej nieruchomości.

Skutki zastrzeżenia w umowie przedwstępnej zadatku uprawniają stronę,

której interes został naruszony przez niezawarcie umowy przyrzeczonej do

żądania ochrony przewidzianej w art. 394 § 1 k.c. albo w art. 471 k.c. Z uwagi na to,

że powód nie odstąpił skutecznie od umowy, nie mógł realizować uprawnienia

wynikającego z art. 394 § 1 k.c. Dochodzone przez niego żądanie zapłaty

wpłaconej tytułem zadatku sumy miało charakter odszkodowawczy, stosownie

do art. 471 k.c., w ramach którego kwota 1 367 000 zł stanowiła poniesioną szkodę,

ponieważ niedojście do zawarcia umowy było zawinione przez pozwaną.

Pozwana w skardze kasacyjnej powołała obie podstawy przewidziane w art.

3983

§ 1 k.p.c. Naruszenie prawa materialnego odniosła do błędnej wykładni art. 65

§ 2 k.c., która polegała na interpretacji umów przedwstępnych jedynie w oparciu

5

o ich literalną treść, bez uwzględnienia kontekstu sytuacyjnego, w tym przebiegu

negocjacji oraz materiału dowodowego, którego część została pominięta,

a wskazywała, że powód wiedział jakim udziałem pozwana dysponuje, i nanoszone

przez nią poprawki były odzwierciedleniem realnych możliwości pozwanej.

Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy dotyczy

art. 328 § 2 w związku z art. 233 § 1, art. 382 i art. 391 § 1 k.p.c. Skarżąca

domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i oddalenia powództwa,

ewentualnie uchylenia go i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Znaczenie uzasadnienia orzeczenia sądu wyraża się w wyjaśnieniu stronom

przyczyn podjęcia przyjętego stanowiska, wskazaniu powodów uznania twierdzeń

i zarzutów za trafne lub bezzasadne, przekonaniu ich co do słuszności

zastosowanego przez sąd podejścia, dotyczącego zgodności orzeczenia z prawem,

jak również umożliwienia przeprowadzenia kontroli apelacyjnej albo kasacyjnej.

Porządkująca jego rola prowadzić powinna do doprowadzenia do spójności

i logicznej całości podstawy faktycznej i prawnej orzeczenia (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 314/12, niepubl.).

Odpowiednie stosowanie przez sąd drugiej instancji art. 328 § 2 w związku

z art. 391 § 1 k.p.c. oznacza, że uzasadnienie orzeczenia tego sądu nie musi

zawierać wszystkich elementów przewidzianych dla uzasadnienia sądu

pierwszej instancji, ale jednak powinno mieć ustaloną podstawę faktyczną i prawną

rozstrzygnięcia. Jeżeli sąd drugiej instancji podziela ocenę dowodów sądu

pierwszej instancji, to nie ma obowiązku ponownego przytaczania

w uzasadnieniu przyczyn, dla których określonym dowodom odmówiono

wiarogodności i mocy dowodowej. Wystarczy wówczas stwierdzenie, że podziela

argumentację zamieszczoną w uzasadnieniu orzeczenia sądu pierwszej instancji,

w którym poszczególne dowody zostały wyczerpująco omówione,

a także, iż traktuje ustalenia tego sądu, jako własne. Może również odwołać się do

oceny prawnej sądu pierwszej instancji, jeżeli w pełni ją akceptuje i uznaje

za wystarczającą. Sąd drugiej instancji obowiązany jest zamieścić w uzasadnieniu

takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania,

są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy. Modyfikacja wymagań uzasadnienia

6

orzeczenia sądu drugiej instancji wynika z obowiązku ustanowionego w art. 378 § 1

k.p.c., nakazującego konieczność sporządzenia go w sposób wskazujący,

że wszystkie zarzuty apelacji były rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2013 r., III CSK 70/12; z dnia

19 czerwca 2013 r., I CSK 639/12, niepubl.).

W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

23 marca 1999 r., III CZP 59/98 (OSNC 1999 r., nr 7-8, poz. 124) wyrażone zostało

trafne zapatrywanie, że sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne

stanowiące podstawę wyroku sądu pierwszej bez przeprowadzenia postępowania

dowodowego, uzasadniającego odmienne ustalenia. Jeżeli zatem sąd drugiej

instancji dojdzie do przekonania o nietrafności ustaleń faktycznych zawartych

w uzasadnieniu orzeczenia sądu pierwszej instancji, to może poczynić nowe lub

odmienne ustalenia, opierając się na materiale zebranym w pierwszej instancji.

W takiej sytuacji powinien wskazać wadliwości w ocenie dowodów i ustaleniach

tego sądu, a następnie przeprowadzić własną, pełną i wszechstronną ocenę

dowodów zebranych w pierwszoinstancyjnym postępowaniu i na niej oprzeć własne,

zmienione albo nowe ustalenia faktyczne. Wówczas uzasadnienie sądu drugiej

instancji powinno spełniać wszystkie wymagania przewidziane w art. 328 § 2 k.p.c.

Objęcie oceną dowodów, a następnie ustaleń faktycznych całego materiału

dowodowego, zebranego przez sąd pierwszej instancji, jeżeli nie było prowadzone

postępowanie dowodowe w drugiej instancji, wiąże się z powinnością ponownego

rozpoznania sprawy na nowo w taki sposób, w jaki mógł i powinien dokonać

tego sąd pierwszej instancji, co wynika z art. 382 i art. 378 § 1 k.p.c.

i potwierdzone zostało w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego,

mającej moc zasady prawnej, z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07 (OSNC

2008 r., nr 6, poz. 55).

Utrwalony został w judykaturze pogląd, że obraza art. 328 § 2 k.p.c.

w związku z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi

kasacyjnej wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich

koniecznych elementów, bądź zawiera kardynalne braki, które uniemożliwiają

kontrolę kasacyjną (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października

1997 r., I CKN 312/97, z 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, z dnia 18 marca 2003 r.,

7

IV CKN 11862/00, z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, z dnia 22 maja 2003 r.,

II CKN 121/01, niepublikowane i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98,OSNC

1999, Nr 4, poz. 83).

Uzasadnienie Sądu Apelacyjnego w rozpoznawanej sprawie nie odpowiada

wymaganiom wskazanym w art. 328 § 2 k.p.c. Nie zawiera ono oceny dowodów,

odpowiadającej warunkom przewidzianym w art. 233 k.p.c. będącej podstawą

ustaleń faktycznych oraz zezwalającej na ocenę prawidłowości określenia zasad

odpowiedzialności pozwanej. Nie zostały określone przyczyny, mające oparcie

w podstawie faktycznej, które mogłyby prowadzić do stwierdzenia co było

przedmiotem wiążącej strony umowy, jeżeli powód wiedział jaki jest stan prawny

nieruchomości.

Z tym zarzutem związany jest zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 65

§ 2 k.c.), dotyczący reguł wykładni umowy. Nie było usprawiedliwione

w okolicznościach sprawy poprzestanie na literalnej treści umowy, skoro była ona

przedmiotem diametralnie różnych stanowisk stron oraz wielu spotkań, rozmów

i opracowywania kolejnych wersji i projektów umów innych przedmiotów sprzedaży.

Dyrektywy interpretacyjne zawarte w art. 65 k.c. odnoszą się zarówno

do wszystkich kategorii czynności prawnych (§ 1), jak i wyłącznie do umów (§ 2

k.c.). Następstwem tego unormowania jest konieczność dokonania wykładni umów

trzech płaszczyznach: ustalenia literalnego brzmienia umowy, ustalenia treści

oświadczeń woli przy zastosowaniu reguł określonych w art. 65 § 1 k.c.

oraz ustalenia sensu złożonych oświadczeń woli poprzez odwołanie się do

zgodnego zamiaru stron i celu umowy, stosownie do art. 65 § 2 k.c. (por. wyrok

Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2011 r., V CSK 204/10, niepubl.).

Zasady dokonywania wykładni oświadczeń woli były przedmiotem podzielanej

wypowiedzi Sądu Najwyższego w wyroku z 8 października 2004 r., V CK 670/03

(OSNC 2005, Nr 9, poz. 162). Przyjęta na tle art. 65 k.c. tzw. kombinowana metoda

wykładni, w przypadku oświadczeń woli składanych innej osobie, przyznaje

pierwszeństwo temu znaczeniu oświadczenia, które rzeczywiście nadawały mu

obie strony w chwili jego złożenia (subiektywny wzorzec wykładni). Pierwszeństwo

to jest wyprowadzane z zawartego w art. 65 § 2 k.c. nakazu badania raczej, jaki

był zgodny zamiar stron umowy, aniżeli opierania się na dosłownym brzmieniu

8

umowy (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 29 czerwca

1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995, Nr 12, poz. 168). To, jak same strony rozumiały

oświadczenie woli w chwili jego złożenia można wykazywać wszelkimi środkami

dowodowymi. Na rozumienie to może wskazywać także zachowanie się stron

(np. sposób wykonania umowy) już po złożeniu oświadczenia woli (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 17 lutego 1998 r., I PKN 532/97, OSNAPiUS 1999, Nr 3, poz. 81).

Zgodnie z art. 65 § 1 k.c., oprócz kontekstu językowego, przy interpretacji

oświadczenia woli powinno się brać pod uwagę także okoliczności złożenia

oświadczenia woli, obejmujące doświadczenie stron w zakresie udziału w tego

rodzaju stosunkach prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 lipca 1975 r.,

III CRN 160/75, OSPiKA 1977, Nr 1, poz. 6), ich status, przebieg negocjacji

(por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 września 1998 r., I CKN 815/97, OSNC 1999,

nr 2, poz. 38). Z art. 65 § 2 k.c. wynika także nakaz kierowania się przy wykładni

umowy jej celem, co z resztą odnosi się do wszelkich oświadczeń woli składanych

innej osobie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 11 września 1997 r., III CZP 39/97,

OSNC 1997, Nr 12, poz. 191). Chodzi przy tym o cel zamierzony przez jedną

ze stron, który był znany drugiej z nich, niekoniecznie uzgodniony. Wątpliwości

interpretacyjne, które nie dadzą się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni

oświadczeń woli, powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść strony, która

zredagowała tekst wywołujący te wątpliwości. Ta strona umowy powinna ponieść

ryzyko nie dających się usunąć, w drodze ogólnych dyrektyw interpretacji

oświadczenia woli, niejasności tekstu, który sformułowała.

Z powyższych względów zaskarżony wyrok Sąd Najwyższy uchylił na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.