Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 stycznia 2015 r.

V CSK 247/14

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 247/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 stycznia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

SSA Jacek Grela

Protokolant Izabella Janke

w sprawie z powództwa M. Spółki z o.o. w C. ( poprzednio: F. M. Spółka z o.o. w T.

)

przeciwko B. J.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 23 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 28 lutego 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powód M. W. (obecnie F. M. Sp. z o. o. w T.) w pozwie z dnia 18 czerwca

2007 r. wniósł o zasądzenie od pozwanej B. J. kwoty 1 482 437,24 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 4 lipca 2002 r. oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów

zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie swojego żądania powód podał, że

dochodzona pozwem kwota stanowić ma wyrównanie szkody jaką poniósł na

skutek zawinionego działania pozwanej. Zachowanie to polegało na niewykonaniu

polecenia komornika, który zajął wierzytelność jaka przysługiwała Przedsiębiorstwu

Wielobranżowemu "W." M. i W. S. Sp. jawna w G. wobec pozwanej B. J.

Przedsiębiorstwo to było dłużnikiem powoda, i w stosunku do niego toczyło się

postępowanie egzekucyjne zabezpieczające. Pozwana, poinformowała komornika,

że nie jest dłużnikiem z wierzytelności przysługującej spółce jawnej i nie przekazała

na jego konto żadnych środków, które wpływały na jej konto. Zgodnie z umową

łączącą pozwaną ze spółką jawną "W." M. i W. S., pozwana przekazywała te środki

w imieniu spółki jawnej w latach 2004/2005 innym podmiotom, pomniejszając tym

samym zobowiązania spółki jawnej wobec nich. Takie zachowanie pozwanej

doprowadziło do powstania po stronie powoda szkody, albowiem gdyby środki te

zostały zabezpieczone zgodnie z zajęciem i przekazane na konto komornika to z

kolei komornik przelałby je na rzecz powoda, w celu umorzenia zobowiązań spółki

jawnej wobec powoda.

Powód wskazał ponadto, że domaga się zasądzenia określonej kwoty na

mocy art. 415 k.c. określając jako termin powstania szkody czas kiedy pozwana

rozdysponowała posiadanymi kwotami wbrew zajęciu Komornika, o czym powód

dowiedział się dopiero w listopadzie 2006 roku, a zatem od tego momentu może

zacząć biec termin przedawnienia roszczeń.

Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z dnia 20 marca 2009 r. zasądził

od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1 482 437,24 zł z ustawowymi odsetkami od

dnia 29 maja 2007 r., oddalił powództwo w pozostałym zakresie i orzekł o kosztach

procesu. Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 września 2009 r. oddalił apelację

pozwanej od wyroku sądu I Instancji.

3

W związku ze złożeniem skargi kasacyjnej przez pozwaną, wyrokiem z dnia

27 października 2010 r. Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie Sądu II instancji

i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Apelacyjny po ponownym rozpoznaniu apelacji pozwanej od wyroku

Sądu Okręgowego w G. z dnia 20 marca 2009 r., orzeczeniem z dnia 19 kwietnia

2011 r. uchylił ten wyrok w pkt 1 i 3 i w tym zakresie przekazał sprawę do

ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w G. i rozstrzygnięciu o kosztach

postępowania apelacyjnego i kasacyjnego z przyczyn wskazanych w pisemnym

uzasadnieniu.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w G.: 1) zasądził od

pozwanej na rzecz powódki kwotę 1 482 437,24 zł z ustawowymi odsetkami od

dnia 5 czerwca 2007 r. oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie i orzekł

o kosztach postępowania.

Wyrok ten zapadł w oparciu o następujące ustalenia:

M. i W. małżonkowie S. byli wspólnikami Przedsiębiorstwa Wielobranżowego

"W." M. i W. S. Spółka jawna w G. (dalej "W."). Powód F. M. sp. z o. o. w T.

(poprzednio Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe „M.” – M. W.) prowadził

współpracę gospodarczą z „W.” i w związku z tą współpracą wszczął spór sądowy o

zapłatę spornych należności. Sąd Okręgowy w G. w dniu 1 lipca 2002 r.

wydał nakaz, w którym zobowiązał spółkę "W." do zapłaty na rzecz powoda kwoty

3 142 475,33 zł. Nakaz zapłaty spóła W. otrzymała w dniu 5 lipca 2002 r.

Na podstawie tego nakazu powód wszczął wobec "W." postępowanie

egzekucyjne zabezpieczające celem zabezpieczenia przyszłej egzekucji swoich

należności. Komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w G. pismem z dnia 9 lipca

2002 r. zawiadomiła "W." o wszczęciu postępowania zabezpieczającego

prowadzonego na wniosek powoda.

Pozwana B. J. prowadzi działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu

usług w zakresie doradztwa podatkowego i rachunkowego. Pozwana jest osobą,

która od wielu lat pełniła funkcję głównego księgowego w różnych firmach, od lat

90-tych ma uprawnienia do prowadzenia ksiąg rachunkowych i prowadzi własne

4

biuro rachunkowe.

W dniu 3 lipca 2002 r. pomiędzy "W." a pozwaną zawarta została umowa

nazwana umową cesji (przelewu) wierzytelności. Według tej umowy cedent –„W."

oświadczał, że posiada bezsporne wierzytelności w stosunku do P. S.A. z siedzibą

w W. i wierzytelności te przelewa na rzecz pozwanej B. J. wraz z należnymi

odsetkami za trzy lata wstecz, jak i w przyszłości, a na dzień podpisania cesji

wierzytelności te stanowiły kwotę 1 782 437,24 zł.

Zgodnie z § 4 tej umowy pozwana B. J. zobowiązała się do regulowania z

uzyskanych środków od P. zobowiązań cedenta (spółki jawnej "W.") wymienionych

przykładowo w umowie, wśród których na pierwszym miejscu znajdowała się

wierzytelność powoda. Lista wierzycieli wskazanych w § 4 umowy cesji nie była

wyczerpująca. W umowie tej określono również wynagrodzenie pozwanej B. J.

Pozwana B. J. zobowiązywała się utworzyć subkonto lub oddzielny rachunek

bankowy, na którym będzie gromadziła środki uzyskiwane z wierzytelności, którą

nabyła w drodze cesji. W kolejnym punkcie umowy B. J. zobowiązywała się do

podjęcia wszelkich działań polegających na wstąpieniu w długi spółki jawnej W. i

zwolnienie tej spółki z obowiązku zapłaty wobec jej wierzycieli, w zakresie objętym

cesją.

W dniu 3 stycznia 2005 r. strony umowy cesji sporządziły aneks do umowy

z dnia 3 lipca 2002 r. Ustaliły, że wynagrodzenie za czynności określone w § 4

umowy cesji oraz czynności związane z wyegzekwowaniem środków wyniesie

40 196,72 zł netto. Ponadto w § 3 aneksu postanowiono, że cesjonariusz zapłaci

określone przez cedenta kwoty na rzecz wskazanych przez niego podmiotów

według pisemnych poleceń. Tego zastrzeżenia nie było w umowie z dnia 3 lipca

2002 r., jednakże spłata zobowiązań W. odbywała się, także przed podpisaniem

aneksu, według pisemnych poleceń M. S., co Sąd ustalił na podstawie wyjaśnień

złożonych przez pozwaną i M. S.

Pismem z dnia 4 lipca 2002 r. o dokonanej cesji W. poinformowało P. S.A. w

W. Zanim P. otrzymało powyższe pismo dobrowolnie uregulowało na rzecz "W."

kwotę 297 685,42. W dniu 19 lipca 2002 r. pozwana wezwała P. o zapłatę kwoty

1 482 437,24 zł. P. przekazywało pozwanej należne kwoty. Wstrzymało

5

przekazywanie kwot na czas toczącego się postępowania sądowego. Po jego

zakończeniu, na przełomie 2004/2005 roku, pozwana otrzymała pozostałą

należność czyli łącznie 1 492 289,97 zł.

W dniu 9 lipca 2002 r. na wniosek powoda Komornik Sądowy przy Sądzie

Rejonowym w G., na podstawie nakazu zapłaty z dnia 1 lipca 2002 r., wszczął

postępowanie zabezpieczające. W oparciu o ten nakaz zapłaty Komornik dokonał

zajęcia rachunku bankowego spółki jawnej "W." oraz wskazanych w protokole

zajęcia ruchomości. W czasie czynności zabezpieczających zajęta została również

wierzytelność jaką spółka jawna "W." miała w stosunku do P. Po otrzymaniu zajęcia

P. poinformowało Komornika, że obecnie wierzycielem należności jaką ma zapłacić

"W." jest pozwana B. J., albowiem nabyła tę wierzytelność na mocy umowy cesji.

Wobec tego Komornik pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r., odebranym przez

pozwaną w dniu 28 sierpnia 2002 r., dokonał zajęcia wierzytelności i praw

dłużników należnych od pozwanej jako dłużnika wierzytelności z tytułu umowy cesji

wierzytelności z dnia 3 lipca 2002 r. Jednocześnie Komornik zobowiązał pozwaną

w trybie art. 896 k.p.c. do złożenia oświadczenia czy uznaje zajęte prawo oraz do

udzielenia wszelkich informacji na temat zajętej wierzytelności, a także do

przekazywania środków z zajętej wierzytelności na konto Komornika wskazane w

zajęciu. Pozwana w piśmie z dnia 3 września 2002 r. skierowanym do Komornika,

oświadczyła, że nie posiada wierzytelności w stosunku do dłużnika wymienionego

w zajęciu.

Jeszcze przed otrzymaniem informacji o zajęciu wierzytelności W. wobec

pozwanej, na podstawie pisemnych zleceń wystawionych przez tę spółkę, pozwana

zapłaciła ze środków uzyskanych od P. S.A, prawie 300 tys. zł. Na podstawie

kolejnych zleceń płatniczych pozwana w okresie od grudnia 2004 roku do marca

2005 roku uregulowała na rzecz różnych podmiotów wskazane w zleceniach

należności.

Powód po prawomocnym zakończeniu sprawy wywołanej sprzeciwem

od nakazu zapłaty z dnia 1 lipca 2002 r., co nastąpiło w związku z wydaniem

wyroku przez Sąd Apelacyjny z dnia 26 października 2006 r., skierował do majątku

Spółki "W." egzekucję odnośnie należności głównej w wysokości 3 194 155,84 zł

6

wraz z należnymi odsetkami i kosztami postępowań. Wówczas okazało się, że brak

jest środków zgromadzonych w czasie postępowania zabezpieczającego

prowadzonego przez Komornika na zaspokojenie roszczeń.

Wobec wykazania bezskuteczności egzekucji do spółki jawnej "W." powód

na mocy art. 7781

k.p.c., postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 4 grudnia

2006 r., uzyskał klauzulę wykonalności dotyczącą wyroku Sądu Apelacyjnego z

dnia 26 października 2006 r. przeciwko wspólnikom spółki – M. S. i W. S.

Na podstawie tego tytułu powód wszczął egzekucję w stosunku do majątku

osobistego dłużników. Małżonkowie S. byli właścicielami - na zasadzie ustawowej

wspólności majątkowej małżeńskiej – zabudowanej nieruchomości położonej w W.

o powierzchni 3282 m2

, dla której Sąd Rejonowy w M. prowadzi księgi wieczyste

KW […] i […]. W ramach egzekucji prowadzonej z tej nieruchomości, w związku z

brakiem chętnych na nabycie jej w drodze licytacji i stosownym wnioskiem powoda,

Sąd Rejonowy w M. postanowieniem z dnia 6 czerwca 2012 r. prawomocnym z

dniem 27 czerwca 2012 r., przysądził na rzecz powoda własność tej nieruchomości

położonej w W. za cenę 2 156 666,66 zł.

Na podstawie informacji od Komornika prowadzącego egzekucję, Sąd ustalił,

zadłużenie M. i W. małżonków S. wobec powoda M. W. w sprawie egzekucyjnej o

sygnaturze … 341/09 na dzień 7 grudnia 2011 r. wynosiło: - należność główna –

2 691 078,80 zł, - odsetki wyliczone na dzień 7 grudnia 2011 r. -2 529 589,17 zł, -

dalsze odsetki w kwocie 698,34 zł za każdy dzień aż do dnia zapłaty, - koszty

sądowe – 22 344,71 zł, - koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu

egzekucyjnym -3 600 zł, - zaliczki uiszczone przez wierzyciela 3 284,59 zł.

Postępowanie egzekucyjne z wniosku M. W. przeciwko M. S. i W. S. prowadzone

przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Z. zostało umorzone

postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2011 r. wobec stwierdzenia bezskuteczności

egzekucji.

Pismem z dnia 25 maja 2007 r. doręczonym pozwanej w dniu 28 maja

2007 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty w terminie 7 dni od daty doręczenia

pisma kwoty 1 782 437,24 zł odszkodowania za szkodę wyrządzoną

Przedsiębiorstwu Handlowo – Usługowemu „M.” przez rozporządzenie

7

wierzytelnością wobec P. wbrew treści dokonanego przez Komornika Sądowego

przy Sądzie Rejonowym w G. zajęcia komorniczego.

W 2008 roku powód M. W. oraz M. i W. S. prowadzili pertraktacje ugodowe,

ale nie przyniosły one rezultatu.

Uwzględniając powództwo Sąd Okręgowy miał na względzie, że w sprawie

doszło do przelewu w celu inkasa (w celu ściągnięcia). Sąd I instancji zwrócił

uwagę, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swojego wyroku z dnia 27 października

2010 r. stwierdził, że umowa przelewu z dnia 3 lipca 2002 r. została

zakwalifikowana prawidłowo przez Sąd, jako przelew wierzytelności w celu inkasa.

Umowa cesji wierzytelności zawarta pomiędzy pozwaną, a dłużnikami powoda

nakładała na cesjonariusza określone umową obowiązki rodzące zobowiązanie po

jej stronie względem cedenta. Nie ulega wątpliwości, że umowa przewidywała

spłacanie wierzycieli cedenta - § 4 umowy - z środków otrzymywanych od P., zatem

środki te zmniejszały zadłużenie cedenta. Z kolei "W." miało do pozwanej B. J.

wierzytelność o te środki pieniężne, zaś w braku podjęcia skutecznych czynności

windykacyjnych - roszczenie o przeniesienie wierzytelności "W." względem osób

trzecich z majątku pozwanej do majątku „W.”

Sąd I instancji zauważył, że przy przelewie w celu inkasa cesjonariusz ma

obowiązek wyegzekwować wierzytelność i wydać cedentowi wszystko co zostanie

uzyskane w wyniku realizacji tego obowiązku oprócz własnego wynagrodzenia.

Takie też zobowiązanie ciążyło na pozwanej, z tą różnicą, że wyegzekwowane

środki przekazywała ona bezpośrednio wierzycielom „W.” zmniejszając jego

zadłużenie. Powyższe zobowiązanie pozwanej nie miało charakteru pieniężnego,

ale miało charakter majątkowy.

Odwołał się również Sąd Okręgowy do uzasadnienia Sądu Najwyższego,

który stwierdził, że nie jest trafny pogląd skarżącej, która kwestionuje skuteczność

zajęcia u niej wierzytelności przez komornika, twierdząc, że wierzytelność ta miała

charakter niepieniężny i osobisty, a jako taka nie podlegała zajęciu. Otóż

zobowiązanie się pozwanej względem cedenta do określonego sposobu

dysponowania uzyskaną z egzekucji od P. S.A. należnością nie ma wprawdzie

charakteru pieniężnego, ale niewątpliwie ma charakter zobowiązania majątkowego.

8

Nie jest przy tym zobowiązaniem, które mogła wykonywać tylko i wyłącznie

pozwana, a więc takim, które zależało od jej przymiotów osobistych, gdyż mogła

posłużyć się przy jego realizacji inną osobą. Wyklucza to zatem osobisty charakter

tego zobowiązania a tym samym upoważnia do zakwalifikowania go do kategorii

innych wierzytelności podlegających zajęciu na podstawie art. 896 k.p.c.

Oddalając apelację powódki jako nieuzasadnioną Sąd II instancji wskazał, że

Sąd Apelacyjny zgodnie z przepisem art. 382 k.p.c. orzeka na podstawie materiału

zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu

apelacyjnym. Ponadto podkreślił ograniczenia wynikające z art. 381 k.p.c., który

stanowi, że sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona

mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że

potrzeba powołania się na nie wynikła później.

Sąd Apelacyjny podzielił i uznał za swoje ustalenia faktyczne poczynione

przez Sąd Okręgowy, jednocześnie uzupełniając je w niezbędnym zakresie

(zgodnie ze wskazaniami zawartymi w wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 19

kwietnia 2011 r.). Zdaniem Sądu II instancji ustalenia poczynione w postepowaniu

pierwszo-instancyjnym znajdują oparcie w zebranym w sprawie – w granicach

aktywności procesowej stron – materiale dowodowym.

Sąd II instancji zauważył, że zgodnie z przepisem art. 386 § 6 k.p.c. ocena

prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w uzasadnieniu

wyroku Sądu drugiej instancji wiążą zarówno sąd, któremu sprawa została

przekazana, jak i sąd drugiej instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

Wskazać należy, że nie nastąpiła zmiana stanu prawnego, zatem dokonując oceny

zarzutów podniesionych przez apelującą, a sprowadzających się do naruszenia

przepisów art. 393 § 1 k.c. w zw. z art. 65 k.c., na podzielenie nie zasługuje

i w świetle poniższych uwag nie zachodziła - w ocenie Sądu Apelacyjnego -

potrzeba odniesienia się do obszernych rozważań pozwanej ukierunkowanych na

wykazywanie, że doszło do naruszenia w tej sprawie art. 393 § 1 k.c. poprzez jego

niezastosowanie.

W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Apelacyjny stwierdził, że umowa przelewu

wierzytelności z dnia 3 lipca 2002 r. to przelew wierzytelności w celu inkasa. Sąd

9

ten dodał, że w doktrynie przeważa zdecydowanie pogląd, że może on być

przedmiotem dalszego przelewu. Stwierdził również Sąd Apelacyjny, że

wierzytelność zajęta u pozwanej przez komornika - wbrew jej stanowisku - ma

charakter majątkowy i nie jest przy tym zobowiązaniem, które mogła wykonywać

tylko i wyłącznie sama, a więc takim, które zależało od jej przymiotów osobistych,

gdyż mogła posłużyć się przy jego realizacji inną osobą. Ocena prawna

wierzytelności z 3 lipca 2002 r. zgodnie zatem z ww. przepisem art. 386 § 6 k.p.c.

wiązała Sąd Okręgowy przy ponownym rozpoznaniu sprawy, a także wiąże Sąd

Apelacyjny przy rozpoznaniu apelacji pozwanej.

Ocena prawa umowy przelewu z 3 lipca 2002 r., podzielona i wyrażona

przez Sąd Apelacyjny, po raz kolejny rozpoznający obecnie tę sprawę,

równocześnie uprzednio podzielona przez Sąd Najwyższy, zarzuty naruszenia art.

39820

k.p.c., wobec treści art. 386 § 6 k.p.c., a także 393 § 1 k.c. i art. 65 k.c. czyni

nieuzasadnionym. Reasumując, ocena prawna charakteru umowy przelewu

wierzytelności z 3.07.2002 r. dokonana przez Sąd Okręgowy, jako prawidłowa

została podzielona przez Sąd Apelacyjny.

W ocenie Sądu II instancji nietrafny jest zarzut naruszenia art. 355 k.c. w zw.

z art. 415 k.c. Pozwana w dacie skutecznego zajęcia wierzytelności była (i nadal

jest) księgową z uprawnieniami do prowadzenia ksiąg handlowych, osobą

prowadzącą na własny rachunek działalność gospodarczą. Zgodnie z logiką

i zasadami doświadczenia życiowego doskonale zdawała sobie sprawę z zakresu

obowiązków jakie nałożyła na nią umowa cesji, zmieniona dopiero aneksem

z 3 stycznia 2005 r. Zdawała sobie sprawę z tego, że zakup tej wierzytelności

polegał na tym, że w toku realizacji umowy, powstała wierzytelność spółki W.

wobec niej, pozwana jako dłużnik z tej wierzytelności miała obowiązek umarzać

zobowiązania spółki W. wobec jej dłużników zgodnie z pisemnymi poleceniami,

otrzymywanymi od M. S. Taki stan rzeczy ustalił Sąd na podstawie dokumentów

zaliczonych w poczet materiału dowodowego i zeznań świadka M. S. W toku

przesłuchania pozwana zeznała m.in., że rozumie znaczenie terminów:

wierzytelność, zobowiązanie, dług, należność.

Prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, że obowiązek naprawienia szkody przez

10

pozwaną (poddłużnika) istniał w dacie 4 czerwca 2007 r., trwał w toku całego

postępowania oraz istniał w dacie wyrokowania przez Sądy obu instancji.

Wobec ogłoszenia 5 grudnia 2006 r. upadłości Spółki jawnej, nadania

klauzuli wykonalności wyrokowi tut. Sądu z 26 października 2006 r.,

postanowieniem z 4 grudnia 2006 r. przeciwko wspólnikom tejże spółki – M. S. i W.

S., prowadzenia egzekucji, które co prawda zakończyły się w 2011 roku i 2012

roku, lecz nie doprowadziły do zaspokojenia powódki (dług przekracza kwotę

objętą żądaniem) należy podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, iż roszczenie

stało się wymagalne z dniem 5 czerwca 2007 r. tj. po upływie terminu 7 dni

wskazanego w ostatecznym wezwaniu do zapłaty z dnia 25 maja 2007 r.

wykazanego potwierdzeniem odbioru przez pozwaną.

Skoro obowiązek naprawienia szkody przez poddłużnika aktualizuje się

wówczas, gdy wierzyciel wykaże dostatecznymi środkami dowodowymi, że nie

mógł już w żaden inny sposób ściągnąć swej wierzytelności od egzekwowanego

dłużnika (tu Spółki Jawnej "W.") lub, że egzekucja w stosunku do dłużnika

egzekwowanego w zakresie wiedzy wierzyciela odnośnie składników majątkowych

jest - w wysokim stopniu prawdopodobieństwa – niewystarczająca dla zaspokojenia

należności. I taka sytuacja wystąpiła na gruncie rozpoznawanej sprawy. Wezwanie

pozwanej przed wytoczeniem powództwa do zaspokojenia dochodzonej kwoty

uzasadniało przyjęcie, że po upływie wyznaczonego jej terminu roszczenie

odszkodowawcze dochodzone przez powoda (powódkę) stało się wymagalne.

W dacie 5 czerwca 2007 r. z dużą dozą pewności można było ustalić - co

potwierdził stan zaspokojenia powoda w dacie wyrokowania, a także potwierdzają

czynności sądowe podjęte przez powoda w celu egzekwowania należności objętej

tytułem wykonawczym od subsydiarnie odpowiedzialnych wspólników, czynności

w kierunku poszukiwania majątku tychże wspólników, że egzekwowana

wierzytelność jest nieściągalna co stworzyło możliwość oszacowania rozmiaru

szkody poniesionej przez wierzyciela egzekwującego (art. 455 k.c.). Dlatego też

zarzut naruszenia art. 481 k.c. należało uznać za chybiony.

W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła:

I. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.

11

1) art. 386 § 6 k.p.c. przez jego błędne zastosowanie w sytuacji, w której

brak było podstaw do jego zastosowania tzn. uznanie, że Sąd Apelacyjny

(uprzednio rozpoznający apelację Skarżącej) przesądził w wyroku z dnia 19

kwietnia 2011 r. (sygn. akt: … 602/10), że wierzytelność zajęta u skarżącej miała

charakter majątkowy i nadawała się do zajęcia, a – w konsekwencji - przyjęcie

przez Sąd II instancji, że zarówno on (sygn. akt: … 742/12), jak Sąd Okręgowy w G.

(sygn. akt: … 138/11) był związany tym - rzekomo wyrażonym w wyroku z dnia 19

kwietnia 2011 r. poglądem (co doprowadziło do zaniechania dokonania przez Sąd

Apelacyjny oceny charakteru prawnego wierzytelności wynikającej z umowy,

wywierając przez to istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy);

2) art. 386 § 6 k.p.c. przez jego błędne nie zastosowanie tzn. niewypełnienie

wytycznych Sądu Apelacyjnego zawartych w wyroku z dnia 19 kwietnia 2011 r.

(sygn. akt: … 602/10), a - w konsekwencji - zaniechanie dokonania wykładni

umowy cesji z dnia 3 lipca 2002 roku i - w rezultacie - zaniechanie ustalenia, czy

wierzytelność z umowy nadawała się do zajęcia (co doprowadziło do zaniechania

dokonania przez Sąd Apelacyjny oceny charakteru prawnego wierzytelności

wynikającej z umowy, wywierając przez to istotny wpływ na wynik niniejszej

sprawy);

3) art. 386 § 6 k.p.c., przez jego błędne nie zastosowanie tzn. niewypełnienie

wytycznych Sądu Apelacyjnego zawartych w wyroku z dnia 19 kwietnia 2011 r.

(sygn. akt: … 602/10), a - w konsekwencji - zaniechanie rozważania, jakie

znaczenie dla stron umowy miało wprowadzenie przykładowego wyliczenia

wierzycieli, których zobowiązania miała wykonywać skarżąca w wykonaniu

obowiązków wynikających z umowy, tak więc zaniechanie rozważenia wpływu

charakteru tego wyliczenia na charakter prawny wierzytelności wynikającej

z umowy (co doprowadziło do zaniechania dokonania przez Sąd Apelacyjny oceny

charakteru prawnego wierzytelności wynikającej z umowy, wywierając przez to

istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy);

4) art. 386 § 6 k.p.c., przez jego błędne nie zastosowanie tzn. nie

uwzględnienie oceny prawnej wyrażonej przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia

19 kwietnia 2011 roku (sygn. akt.: … 602/10), a - w konsekwencji - pominięcie, że

12

Sąd II instancji wskazał, iż obowiązek naprawienia szkody przez poddłużnika

aktualizuje się dopiero wówczas, gdy wierzyciel wykaże dostępnymi środkami

dowodowymi, że nie mógł już w żaden inny sposób ściągnąć swej należności od

egzekwowanego dłużnika, w związku z czym z tą chwilą powstaje dopiero

wymagalność roszczenia w stosunku do poddłużnika o naprawienie szkody

(co doprowadziło do błędnego określenia chwili wymagalności wierzytelności

powódki, wywierając przez to istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy);

5) art. 39820

k.p.c. przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji - błędne

zastosowanie oraz przyjęcie, że Sąd Apelacyjny był związany poglądem Sądu

Najwyższego (wyrażonym w wyroku z dnia 27 października 2010 r. - sygn. akt: V

CSK 85/10), co do charakteru prawnego wierzytelności zajętej u Skarżącej, a więc

pominięcie, że pogląd ten nie miał charakteru "wykładni prawa", a więc nie mogło

być mowy o związaniu Sądu Apelacyjnego (ani Sądu I instancji) w tym względzie

(co doprowadziło do zaniechania dokonania przez Sąd Apelacyjny oceny

charakteru prawnego wierzytelności wynikającej z umowy, wywierając przez to

istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy);

6) art. 378 §1 k.p.c. przez jego błędne zastosowanie, a – w konsekwencji -

zaniechanie oceny wszystkich zarzutów postawionych w apelacji, w szczególności

zarzutu naruszenia art. 65 § 2 k.c. oraz zarzutu naruszenia art. 393 § 1 k.c. w zw.

z art. 65 k.c. (co doprowadziło do zaniechania dokonania przez Sąd Apelacyjny

oceny charakteru prawnego wierzytelności wynikającej z umowy, wywierając przez

to istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy);

7) art. 886 § 3 k.p.c. w zw. z art. 902 k.p.c. w zw. z art. 896 § 1 k.p.c., przez

ich błędną wykładnię, a - w konsekwencji - przyjęcie, że wierzytelność W.

względem skarżącej (wynikająca z umowy) nadawała się do zajęcia

(co doprowadziło do błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego, a –

w konsekwencji - przyjęcia, że zachowanie Skarżącej nosiło znamiona

bezprawności, wywierając w ten sposób istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy).

II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1) art. 65 § 2 k.c. przez zaniechanie jego zastosowania i dokonanie błędnej

wykładni umowy, a - w konsekwencji – zaniechanie uwzględnienia, iż strony

13

wprowadziły do tej umowy obowiązek osobistego świadczenia Skarżącej, a więc

zakazały dalszego obrotu wierzytelnością przelaną na skarżącą, czyli przez

błędną ocenę charakteru prawnego wierzytelności W. względem B. J. - a w

konsekwencji – błędne przyjęcie, iż wierzytelność ta nadawała się do zajęcia

(a więc - w konsekwencji - naruszenie również art. 886 § 3 k.p.c. w zw. z art. 902

k.p.c. w zw. z art. 896 § 1 k.p.c.); .

2) art. 393 §1 k.c. w zw. z art. 65 k.c. przez ich niezastosowanie, a –

w konsekwencji - pominięcie, że skarżąca zobowiązała się spełnić świadczenie na

rzecz osoby trzeciej, a tego typu wierzytelność nie podlega zajęciu (a więc

naruszenie również w konsekwencji art. 886 § 3 k.p.c. w zw. z art. 902 k.p.c. w zw.

z art. 896 § 1 k.p.c.);

3) art. 886 § 3 k.p.c. w zw. z art. 415 k.c. przez ich bezpodstawne

zastosowanie, a - w konsekwencji - przyjęcie, że skarżąca ponosi

odpowiedzialność odszkodowawczą względem powódki;

4) art. 361 k.c. przez jego błędne zastosowanie, a – w konsekwencji -

przyjęcie, że pozwana ponosi odpowiedzialność w większym zakresie, niż wynika

to z tej normy;

5) art. 886 § 3 k.p.c. w zw. z art. 902 k.p.c. w zw. z art. 415 k.c. i art. 481 k.c.,

przez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji pominięcie, że wymagalność

roszczenia odszkodowawczego względem podłużnika powstaje dopiero wówczas,

gdy wierzyciel egzekwujący wykaże dostępnymi środkami dowodowymi, że nie

może zaspokoić się z majątku dłużnika, a więc pominięcie, że roszczenie powoda

stało się wymagalne dopiero z chwilą uprawomocnienia się postanowienia Sądu

Rejonowego w M. z dnia 6 czerwca 2012 roku w przedmiocie przysądzenia mu

własności nieruchomości położonej w W. (sygn. akt: … 549/09), a więc odsetki

należą mu się dopiero od dnia 27 czerwca 2012 roku, a nie - jak przyjął Sąd I

instancji - od dnia 5 czerwca 2007 roku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Podstawowe znaczenie dla oceny zaskarżonego orzeczenia ma ustalenie

jaki charakter miała wynikająca z umowy - jaką pozwana zawarła w dniu 3 lipca

2002 r. z Przedsiębiorstwem Wielobranżowym "W." M. i W. S. Spółka jawna z

14

siedziba w G. (dalej powoływanej jako W. ) - wierzytelność przysługująca spółce W.

wobec pozwanej. Pozwana w trakcie procesu konsekwentnie twierdzi, że

wierzytelność ta ze względu na to, iż była wierzytelnością o charakterze osobistym

nie podlegała zajęciu. W apelacji od wyroku Sądu Okręgowego z 24 lipca 2012 r.

oraz skardze kasacyjnej dodatkowo pozwana wskazuje, że wierzytelność ta miała

charakter zobowiązania na rzecz osoby trzeciej i z tego względu także nie

podlegała zajęciu. Brak podstaw, aby uznać to stanowisko za trafne.

Z umowy zawartej pomiędzy pozwaną a spółką jawną W. w dniu 3 lipca 2002

r. wynikało z jednej strony, że spółka W. zobowiązuje się do przelania

wierzytelności, jaka przysługiwała jej wobec P. S.A, na pozwaną, z drugiej zaś

strony, że po stronie spółki W. powstaje wierzytelność wobec pozwanej. Treścią tej

wierzytelności była możliwość żądania od pozwanej, aby środki uzyskane

z przekazanej jej przez spółkę W. wierzytelności wykorzystała dla umorzenia

zobowiązań tej spółki wobec jej dłużników wskazanych w pisemnych poleceniach.

W razie nie dokonania tych czynności spółka W. mogła żądać powrotnego

przeniesienia przelanej na pozwaną wierzytelności wobec spółki. Na podstawie

wspomnianej umowy spółka W. uzyskała więc niewątpliwie wierzytelność wobec

pozwanej. Pozwana twierdzi, że była to jednak wierzytelność o charakterze

niepieniężnym i osobistym wobec tego nie podlegała zajęciu przez komornika.

Wierzytelność spółki W. wobec pozwanej miała niewątpliwie charakter majątkowy,

gdyż jej roszczenie dotyczyło świadczenia pieniężnego, które pozwana

zobowiązana była spełnić, przelewając znajdujące się na jej koncie środki

pochodzące z egzekwowanej przez nią wierzytelności wobec P. S.A., na rzecz

wskazanych przez W. podmiotów. Takie stanowisko co do charakteru

tej wierzytelności zajął już w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 października 2010 r.

Sąd Najwyższy rozpoznając kasację pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z

dnia 24 września 2009 r., a także Sąd Apelacyjny we wspomnianym wyroku oraz w

wyroku z 28 lutego 2013 r. przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

Wierzytelność, jaka na podstawie umowy z dnia 3 lipca 2002 r., została

wykreowana na rzecz spółki W., a która przysługiwała jej wobec pozwanej

podlegała zajęciu. Taka ocena znajduje uzasadnienie nie tylko w tym, że jest to

wierzytelność o charakterze majątkowym. Wbrew twierdzeniom pozwanej nie ma

15

ona charakteru osobistego, gdyż do spełnienia świadczenia z tej wierzytelności nie

było konieczne osobiste zachowanie pozwanej. Przelania środków pieniężnych

uzyskanych od spółki P. mogła na polecenie pozwanej dokonać inna osoba niż

pozwana. Czym innym jest to, że do tak skomplikowanej konstrukcji jaką stworzyły

strony umowy z dnia 3 lipca 2000 r., wymagane było wzajemne zaufanie stron,

czym innym zaś obiektywna ocena kto mógł spełnić świadczenie z wierzytelności

jaka przysługiwała spółce W. wobec pozwanej.

Wbrew twierdzeniom pozwanej umowa z dnia 3 lipca 2002 r. nie miała też

charakteru umowy na rzecz osoby trzeciej. Wprawdzie rzeczywiście pozwana była

na tej podstawie zobowiązana świadczyć na rzecz wskazanych przez W. osób

trzecich. Nie można jednak zapominać o tym, że byli to wierzyciele, wobec których

W. był dłużnikiem oraz, że jak to ustaliły orzekające w sprawie sądy wskazania

komu ma świadczyć pozwana odbywało się każdorazowo na pisemne polecenie

spółki W. Wskazanie na podstawie umowy z 3 lipca 2002 r. osoby nie uzyskiwały

samodzielnych roszczeń wobec pozwanej. W materiale zebranym

w rozpoznawanej sprawie brak jakiegokolwiek dowodu na to, że osoby te powzięły

jakąkolwiek wiadomość o tym, iż pozwana jest zobowiązana do umorzenia długu

jaki W. miał wobec tych osób. Trudno wobec tego uznać wspomnianą umowę za

umowę na rzecz osoby trzeciej. Nie była to umowa na rzecz wierzycieli spółki W. i

M., lecz umowa przelewu do inkasa połączona z obowiązkiem pozwanej umarzania

długów W. wobec wskazywanych przez tę spółkę jej wierzycieli. Ci wierzyciele nie

stawali się osobami trzecimi uprawnionymi z tej umowy, ale jedynie byli

ekonomicznymi beneficjentami konstrukcji prawnej stworzonej w umowie z 3 lipca

2002 r. O tym, że wierzytelność jaka przysługiwała W. wobec pozwanej powinna

podlegać zajęciu świadczy przede wszystkim to, że stanowiła ona część majątku

dłużnika, którego zajęcia dokonywał komornik. Wypełnienie przez pozwaną poleceń

komornika doprowadziłoby do tego, że majątek ten nie zostałby przekazany innym

wierzycielom spółki W., których wierzytelności nie były chronione tytułami

egzekucyjnymi i nie były zajęte przez komornika. Zachowanie pozwanej było więc

wyraźnie niezgodne z jednoznacznymi przepisami o egzekucji. Przyjęcie, jak to

sugeruje pozwana, że przelew wierzytelności do inkasa, stanowiącej część majątku

dłużnika, dokonany z jednoczesnym nałożeniem na cesjonariusza obowiązku

16

umorzenia wierzytelności jakie przysługują osobom trzecim wobec cedenta,

uniemożliwia zajęcie wierzytelności jaka przysługuje wtedy cedentowi wobec

cesjonariusza, stanowiłby wygodny, prawem dozwolony sposób ograniczenia

skutków komorniczego zajęcia wierzytelności przysługujących dłużnikowi,

przeciwko któremu skierowane zostało zajęcie komornicze i w konsekwencji

pozbawiałby skutków jakie prawo wiąże z tym zajęciem.

Mając na uwadze, że wierzytelność spółki W. wobec pozwanej, wynikająca z

umowy z dnia 3 lipca 2002 r., podlegała zajęciu, zarzuty naruszenia art. 65 § 2 k.c.,

art. 393 § 1 k.c. nie zasługują na uwzględnienie. W związku z tym zaś niezasadny

jest także zarzut naruszenia art. 415 k.c. oraz art. 886 § 3 i art. 902 k.p.c. Nie

zasługują również na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. i art.

39820

k.p.c. Ocena charakteru wierzytelności spółki W. przysługującej jej wobec

pozwanej, dokonana przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 19 kwietnia 2011 r, a

także ocena Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 27 października 2010 r., były

poglądami co do charakteru prawnego tej wierzytelności. Sąd Okręgowy powinien

je uwzględnić przy formułowaniu swojej oceny, a nadto co najważniejsze oceny te

nie budzą wątpliwości co do ich zgodności z prawem, wobec tego nawet gdyby

podzielić poglądy pozwanej co do naruszenia art. 386 § 6 k.p.c., naruszenie tego

przepisu nie miałoby wpływu na wynik postępowania.

Na uwzględnienie zasługują natomiast zarzuty naruszenia art. 361 k.c. oraz

art. 481 k.c. Bezspornym jest, że pozwana odebrała pismo komornika z dnia

20 sierpnia 2002 r. o zajęciu wierzytelności W. w dniu 28 sierpnia 2002 r. Wszelkie

świadczenia jakie do tej daty pozwana, na podstawie umowy z dnia 3 lipca 2002 r.,

przekazała osobom wskazanym przez W., nie pozostają w adekwatnym związku

przyczynowym z jej zachowaniem wyrządzającym powodowi szkodę. Tym

zachowaniem było bowiem nie zastosowanie się do poleceń komornika zawartych

w piśmie z dnia 20 sierpnia 2002 r. Wobec tego szkoda jaką wyrządziła powodowi

nie obejmuje należności przekazanych, na podstawie umowy z dnia 3 lipca 2002 r.,

do dnia 28 sierpnia 2002 r. osobom wskazanym przez spółkę W.

17

Trafnie Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku przyjął, że obowiązek

pozwanej naprawienia szkody powstaje dopiero wtedy gdy wierzyciel

(poszkodowany powód) wykaże, że nie mógł już w żaden inny sposób ściągnąć

swej wierzytelności od egzekwowanego dłużnika, czyli w rozpoznawanej sprawie

od spółki jawnej W. lub że majątek dłużnika jest zdecydowanie niewystarczający

dla zaspokojenia jego należności. Biorąc pod uwagę, że dłużnikiem powoda była

spółka jawna, to decyduje nie to, że powód nie mógł zaspokoić swoich należności

z majątku samej spółki. Zgodnie z art. 22 i 31 k.s.h. za zobowiązania spółki jawnej

solidarnie ze spółką i subsydiarnie odpowiadają jej wspólnicy. Dopiero wobec tego

od daty gdy okazało się, że powód nie może wyegzekwować swojej wierzytelności

także z majątku wspólników, pojawiła się możliwość żądania zapłaty od pozwanej.

Z tą datą należą mu się odsetki od kwoty jaką stanowiła wartość majątku dłużnika,

której nie otrzymał ze względu na zawinione zachowanie pozwanej.

Chociaż większość zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej nie

zasługuje na uwzględnienie, to mając na uwadze, że zasadne okazały się zarzuty

naruszenia art. 361 i 481 k.c. Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815

k.c., orzekł

jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.