Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 stycznia 2015 r.

III CSK 162/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 162/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 stycznia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marta Romańska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Jan Górowski

SSN Karol Weitz

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa J. G.

przeciwko D. N.

o wykonanie zapisu,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 30 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 5 grudnia 2013 r.,

1) oddala skargę kasacyjną;

2) zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.700 (dwa

tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

2

UZASADNIENIE

Powód J. G. wniósł o nakazanie D. N., aby złożyła oświadczenie woli o

przeniesieniu na jego rzecz pod tytułem darmym własności 38 udziałów w spółce

pod firmą: „G. - Wzornictwo, Produkcja, Handel Spółka z ograniczoną

odpowiedzialnością” w M., a to w wykonaniu zapisu ustanowionego przez

spadkodawcę W. A. w testamencie notarialnym z 8 marca 2002 r., Rep. A numer

[…].

Pozwana D. N. wniosła o oddalenie powództwa i zarzuciła, że 1 grudnia

2007 r. spadkodawca W. A. i syn powoda M. G. zawarli w zwykłej formie pisemnej

przedwstępną umowę sprzedaży 38 udziałów w spółce „G. - Wzornictwo, Produkcja

Handel”, co - zgodnie z art. 976 k.c. - czyni zapis bezskutecznym.

Wyrokiem z 2 marca 2011 r., Sąd Okręgowy w K. uwzględnił powództwo.

Wyrokiem z 8 grudnia 2011 r. Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok i sprawę przekazał

Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność

zbadania ważności zapisu testamentowego, na który powołuje się powód. Zależy

ona od ważności testamentu, w którym zapis został ustanowiony, a wobec treści

art. 946 k.c. należy ocenić, czy poprzez sporządzenie testamentu własnoręcznego

z 22 sierpnia 2003 r. spadkodawca nie odwołał testamentu notarialnego z 8 marca

2002 r., w tym i zapisu na rzecz powoda.

Wyrokiem z 20 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił powództwo, po

ustaleniu, że powód i W. A. założyli w 1995 r. spółkę pod firmą „G. - Wzornictwo,

Produkcja, Handel Spółka z o.o.” w M. Wkładem powoda było przedsiębiorstwo

jednoosobowe „Wzornictwo i Produkcja Form Przemysłowych”, a spadkodawca

wniósł środki pieniężne. W zamian za wniesione wkłady powód objął 62% udziałów

w spółce, natomiast spadkodawca 38%. Prowadzeniem interesów spółki zajmował

się powód, gdyż spadkodawca zamieszkiwał w Niemczech. Wspólnicy pozostawali

w przyjacielskich relacjach. Spadkodawca doceniał rolę powoda w zbudowaniu

firmy i deklarował, że zrobi wszystko, aby udziały w spółce pozostały w jego rękach.

Z końcem 2001 r. lub z początkiem 2002 r. W. A. wręczył powodowi testament

napisany na maszynie i podpisany ręcznie, w którym przekazał mu udziały w

3

spółce. Powód zwrócił uwagę, że tak sporządzony testament jest nieważny, w

związku z czym przy następnej okazji W. A. sporządził testament notarialny, w

którym zapisał swoje udziały w spółce powodowi, nie wykluczał jednak sprzedaży

tych udziałów powodowi za cenę rynkową. W związku z planami przejścia na

wcześniejszą emeryturę w Niemczech, W. A. w 2004 r. zaproponował powodowi,

by ten kupił jego udziały w spółce. Wspólnicy podjęli uchwałę o wyrażeniu zgody na

sprzedaż udziałów przez W. A., a 30 listopada 2007 r. podpisał on z synem powoda

M. G. przedwstępną umowę sprzedaży 38 udziałów za cenę 900 000 zł. Umowa

została sporządzona w formie pisemnej i podpisana przez strony 30 listopada 2007

r., między godziną 17 a 18, jakkolwiek widnieje na niej data 1 grudnia 2007 r.

Przy podpisaniu umowy sprzedającemu jako zaliczka została przekazana kwota

10 000 euro i 65 300 zł, a więc łącznie około 100 000 zł. Zawarcie umowy

przyrzeczonej miało nastąpić do 31 grudnia 2007 r., a wstępnie strony uzgodniły

termin spotkania w kancelarii notarialnej na 17 grudnia 2007 r. Do zawarcia umowy

przyrzeczonej nie doszło, bowiem 1 grudnia 2007 r. W. A. zmarł. Spadek po nim na

podstawie testamentu własnoręcznego z 22 sierpnia 2003 r. nabyła D. N.

Sąd Okręgowy przyjął, że W. A. testamentem z 22 sierpnia 2003 r. nie

uchylił zapisu z 8 marca 2002 r. Świadczy o tym nie tylko brzmienie testamentu, ale

i jego późniejsze zachowanie, w tym treść korespondencji mailowej z powodem.

Spadkodawca miał duży majątek, a zatem mógł uczynić sukcesorem uniwersalnym

pozwaną i jednocześnie pozostawić zapis na rzecz powoda.

Sąd Okręgowy przyjął, że art. 976 k.c. ma zastosowanie nie tylko do rzeczy

oznaczonych co do tożsamości, ale również do zindywidualizowanych praw, które

wykazują bardzo duże podobieństwo do rzeczy oznaczonych co do tożsamości.

Przepis ten zwalnia spadkobierców z obowiązku wykonania zapisu, jeśli rzecz lub

prawo będące jego przedmiotem nie wchodzą w skład spadku. Zdaniem tego Sądu,

„zobowiązanie do zbycia”, o którym mowa w art. 976 k.c. nie może być

utożsamiane z sytuacją, gdy potencjalny nabywca posiada instrumenty prawne

pozwalające mu wymusić na spadkobiercy jego realizację. Zobowiązanie

pozbawione sankcji w postaci przymusowej realizacji, jak to ma miejsce

w przypadku zobowiązania z umowy przedwstępnej zawartej bez zachowania

formy przewidzianej dla umowy przyrzeczonej, w dalszym ciągu pozostaje ważnym

4

zobowiązaniem, a jego istnienie, w świetle regulacji art. 976 k.c., prowadzi do

bezskuteczności zapisu.

Wyrokiem z 5 grudnia 2013 r. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu

Okręgowego z 20 czerwca 2013 r. w ten sposób, że uwzględnił powództwo

i stosownie orzekł o kosztach.

Sąd Apelacyjny zaaprobował ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego

i podzielił jego pogląd, że wolą spadkodawcy po sporządzeniu testamentu

własnoręcznego z 22 sierpnia 2003 r. było utrzymanie skuteczności zapisu, który

ustanowił w testamencie notarialnym z 8 marca 2002 r. Funkcjonalna wykładnia

art. 976 k.c. doprowadziła Sąd Apelacyjny do wniosku, że nie istnieją żadne dobre

racje, aby zwalniać spadkobiercę z obowiązku wykonania zapisu, którego

przedmiotu dotyczy zobowiązanie naturalne, skoro tylko od decyzji spadkobiercy

zależy, czy wykona takie zobowiązanie powstałe za życia spadkodawcy. Osoba,

która wykonuje zobowiązanie naturalne, niezależnie od tego, że często może nią

kierować motywacja zasługująca na aprobatę z moralnego punktu widzenia, działa

na własne ryzyko. Nie wystarczy to jednak, by zwolnić się z obowiązku, którego

wykonanie jest zabezpieczone sankcją w postaci możliwości odwołania się

do przymusu państwowego. Zaliczanie zobowiązań naturalnych do kategorii

zobowiązań powstałych za życia spadkodawcy, które prowadzą do

ubezskutecznienia zapisu testamentowego umożliwiłoby łatwe uchylenie się od

obowiązku wykonania zapisu poprzez wykazanie, iż spadkodawca czynił za życia

obietnice darowania pewnego składnika majątkowego określonej osobie.

W ten sposób spadkobierca mógłby bez ryzyka pozostawić przedmiot zapisu

dla siebie. Po stwierdzeniu bezskuteczności zapisu mógłby bowiem odmówić

wykonania zobowiązania naturalnego, nie narażając się na żadne sankcje.

Taka sytuacja pozostawałaby w sprzeczności z wolą spadkodawcy, do

urzeczywistnienia której dąży się w prawie spadkowym.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego z 5 grudnia 2013 r.,

pozwana zarzuciła, że zapadł on z naruszeniem prawa materialnego (art. 3981

pkt 1 k.p.c.), to jest: - art. 976 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie,

że przepis ten ma zastosowanie wyłącznie do zobowiązań, z których wynika

5

roszczenie możliwe do przymusowego dochodzenia na drodze sądowej; - art. 65

§ 2 k.c., poprzez dokonanie błędnej wykładni treści umowy z 1 grudnia 2007 r.

i uznanie jej za umowę przedwstępną dla umowy przyrzeczonej sprzedaży

udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, podczas gdy z jej treści

i z okoliczności sprawy wynika jednoznacznie, iż zgodnym zamiarem stron było

zawarcie umowy sprzedaży o skutku zobowiązującym, a z umowy tej jako ważnie

zawartej, wynikało roszczenie o jej wykonanie, które mogło być przymusowo

dochodzone na drodze sądowej.

Pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty

sprawy poprzez oddalenie apelacji powoda a ewentualnie o uchylenie go

i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Nie mógł odnieść skutku zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. poprzez błędną

wykładnię treści umowy z 1 grudnia 2007 r. i zakwalifikowanie jej jako umowy

przedwstępnej, podczas gdy - zdaniem skarżącej - należało ją uznać za umowę

sprzedaży o skutku zobowiązującym, z której wynikało roszczenie o jej wykonanie

zdatne do dochodzenia przed sądem. Zarzut ten pozwana traktowała jako

ewentualny, gdy tymczasem przyjęcie, że z umowy datowanej na 1 grudnia 2007 r.,

a zawartej 30 listopada 2007 r., wynikało roszczenie o zobowiązanie pozwanej do

złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na M. G. 38% udziałów w spółce z

ograniczoną odpowiedzialnością uzasadniałoby tezę, że bezskuteczny jest

uczyniony na rzecz powoda zapis tego samego składnika majątku spadkowego.

Obowiązujące przepisy nie tworzą jednak podstawy ku temu, by umowę zawartą w

formie pisemnej zwykłej, w której strony deklarują, że w przyszłości dojdzie

pomiędzy nimi do zawarcia umowy przenoszącej własność udziałów w spółce z

ograniczoną odpowiedzialnością jako umowy przyrzeczonej, wymagającej dla

ważnego zawarcia formy pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym (art. 180

k.s.h.), uważać za zobowiązanie do przeniesienia własności tychże udziałów,

kreujące roszczenie o zawarcie umowy wywołującej skutek rzeczowy.

Art. 65 § 2 k.c., na naruszenie którego powołuje się pozwana, określa reguły

wykładni oświadczeń woli prowadzących do zawarcia umowy. Przepis ten wskazuje

6

na konieczność uwzględniania w ramach tego procesu zgodnego zamiaru stron

i celu umowy, zamiast poprzestania na jej dosłownym brzmieniu. Sądy obu instancji

nie naruszyły tego przepisu przyjmując, że umowa z 30 listopada 2007 r.

była umową przedwstępną, a za takim jej charakterem przemawiała nie tylko

jednoznacznie brzmiąca nazwa, ale i treść oraz skutki, do wywołania których strony

zamierzały doprowadzić przez jej zawarcie. Ustalenia faktyczne poczynione

w sprawie z inicjatywy obu stron wskazują na to, że spadkodawca uzgodnił

z synem powoda warunki umowy sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością, które wcześniej zapisał powodowi oraz termin, w którym

dojdzie do zawarcia umowy przyrzeczonej. Obie strony tej umowy miały wiedzę,

że zawarta przez nie umowa nie prowadzi do przeniesienia własności udziałów

w spółce na syna powoda, że konieczne jest zawarcie przez nie w określonej przez

prawo formie kolejnej umowy, na mocy której udziały w spółce staną się własnością

nabywcy. Umowa w formie pisemnej zwykłej nie mogła wywołać skutku w postaci

przejścia własności udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością na

nabywcę, ani też prowadzić do zaciągnięcia zobowiązania do przeniesienia ich

własności zdatnego do wymuszenia środkami przymusu państwowego.

2. Spadkobierca jako następca prawny spadkodawcy pod tytułem ogólnym

wstępuje w te stosunki majątkowe, których stroną był spadkodawca i z chwilą

otwarcia spadku jego dotyczą zobowiązania zaciągnięte przez spadkodawcę. Jeżeli

spadkodawca zaciągnął zobowiązanie, na podstawie którego miał obowiązek zbyć

rzecz należącą do spadku, to z chwilą otwarcia spadku miejsce spadkodawcy

w tym stosunku zobowiązaniowym zajmuje spadkobierca i na nim ciąży obowiązek

wykonania zaciągniętego uprzednio zobowiązania.

Z woli spadkodawcy, stosunek obligacyjny między jego spadkobiercą a inną

osobą może być też wykreowany w związku z ustanowieniem zapisu. Polega ono

bowiem na tym, że mocą rozrządzenia testamentowego skutecznego z chwilą

otwarcia spadku, spadkodawca zobowiązuje spadkobiercę (rzadziej - zapisobiercę)

do określonego świadczenia majątkowego na rzecz konkretnej osoby (art. 968 k.c.).

Na jego podstawie zapisobierca uzyskuje wierzytelność w stosunku

do spadkobiercy o świadczenie, którego przedmiotem jest rzecz, prawo lub innego

rodzaju przysporzenie majątkowe objęte zapisem. Obowiązek wykonania zapisu

7

należy do długów spadkowych (art. 922 § 3 k.c.).

Art. 976 k.c. stanowi, że w braku odmiennej woli spadkodawcy zapis rzeczy

oznaczonej co do tożsamości jest bezskuteczny, jeżeli nie należy ona do spadku

albo spadkodawca był w chwili śmierci zobowiązany do jej zbycia. W przepisie tym

ustawodawca określił przesłanki skuteczności zapisu, a przez wskazanie,

że skutecznie może on dotyczyć tylko tej rzeczy, która weszła do spadku, i co do

której nie powstało po stronie spadkodawcy zobowiązanie do jej zbycia, wskazał

też, że pierwszeństwo przed zobowiązaniem z tytułu zapisu ma zobowiązanie

powstałe jeszcze za życia spadkodawcy, mające za przedmiot tę samą rzecz lub

prawo, co objęte zapisem. Gdyby bowiem spadkodawca uczynił przedmiotem

zapisu tę samą rzecz lub prawo, co do których za jego życia powstało

zobowiązanie do ich zbycia innej osobie, zapis będzie bezskuteczny,

a spadkobierca zwolniony zostanie z obowiązku świadczenia wobec zapisobiercy,

skoro zobowiązanie wobec niego powstało później, bo w dacie otwarcia spadku.

Ustanawiając w art. 976 k.c. tę zasadę ustawodawca zastrzegł, że spadkodawca

uprawniony jest do zmodyfikowania jej działania przez wyrażenie odmiennej woli,

ale w niniejszej sprawie Sądy meriti nie ustaliły, żeby spadkodawca W. A. z tej

możliwości skorzystał. W tym stanie rzeczy wynik postępowania w sprawie zależał

od odpowiedzi na pytanie, czy pozwana jako spadkobierca W. A., wstąpiła w jego

miejsce w taki stosunek prawny, z którego wynikało roszczenie drugiej strony o

spełnienie świadczenia mającego za przedmiot prawo niewątpliwie zapisane

powodowi w testamencie.

Z ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika,

że spadkodawca dzień przed śmiercią zawarł z synem powoda umowę

przedwstępną w zwykłej formie pisemnej, w której zobowiązał się sprzedać

mu za ustaloną cenę 38% swoich udziałów w spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością, tych samych, które zapisał powodowi. Strony umowy

przedwstępnej umówiły się, że 17 grudnia 2007 r. dokonają w kancelarii notarialnej

czynności prowadzących do zawarcia umowy przyrzeczonej.

Treść roszczeń, jakie przewidział ustawodawca dla stron umowy

przedwstępnej wynika z art. 390 § 1 i 2 k.c. W przypadku, gdy nie czyni ona zadość

8

wymaganiom, od których zależy ważność umowy przyrzeczonej stronie

zabiegającej o zawarcie umowy przyrzeczonej przysługuje w stosunku do strony

uchylającej się od jej zawarcia jedynie roszczenie o naprawienie szkody, którą

poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej, chyba że zakres tej

odpowiedzialności odszkodowawczej zostanie odmiennie wyznaczony w umowie.

Roszczenie o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli prowadzącego

do zawarcia umowy przyrzeczonej powstaje na rzecz strony umowy przedwstępnej,

wobec której druga jej strona uchyla się od zawarcia umowy przyrzeczonej tylko

wtedy, gdy umowa ta spełnia wymagania co do formy zastrzeżonej dla ważności

umowy przyrzeczonej. Umowa przedwstępna, której strony zobowiązały się do

zawarcia umowy przenoszącej własność rzeczy lub inne prawo rodzi zobowiązanie

do ich zbycia wtedy, gdy czyni zadość wymaganiom co do formy, w jakiej powinna

być zawarta umowa przyrzeczona. W innym przypadku z zawarcia umowy

przedwstępnej wynika jedynie roszczenie o naprawienie szkody kontrahenta, i to -

co do zasady - ograniczone do tzw. negatywnego interesu umownego. Strony

umowy przedwstępnej nieczyniącej zadość wymaganiom co do formy umowy

przyrzeczonej mogą jednak dobrowolnie, mocą później złożonych oświadczeń,

doprowadzić do zawarcia umowy przyrzeczonej. Jeśli któraś z tych osób zmarła, to

do zawarcia takiej umowy może doprowadzić jej spadkobierca, który z chwilą

otwarcia spadku staje się następcą prawnym spadkodawcy w stosunkach prawnych

powstałych z jego udziałem.

Jak już powiedziano, zobowiązanie do wykonania zapisu, jeśli takowy został

ustanowiony przez spadkodawcę, powstaje po stronie spadkobiercy z chwilą

otwarcia spadku. O tym, które zobowiązania spadkodawcy powinny być

zaspokojone przez jego spadkobiercę i ewentualnie w jakiej kolejności, decyduje

w pewnym zakresie ustawodawca. Z art. 976 k.c. wynika bowiem, że spadkobierca

może uchylić się od wykonania zapisu wtedy, gdy okazał się on bezskuteczny, gdyż

rzecz lub prawo, której dotyczył nie należała do spadku albo jeszcze za życia

spadkodawcy powstało zobowiązanie do jej zbycia innej osobie. Nie można

twierdzić, że po stronie spadkodawcy powstało zobowiązanie do zbycia rzeczy

stanowiącej przedmiot zapisu wyłączające taką rzecz ze spadku lub kreujące

roszczenie kontrahenta o przeniesienie jej własności, gdy spadkodawca zawarł

9

jedynie umowę przedwstępną o jej zbycie, nieczyniącą zadość wymaganiom co do

formy umowy przyrzeczonej. W takim przypadku ustawodawca nie przyznaje

bowiem kontrahentowi spadkodawcy roszczenia o zawarcie umowy prowadzącej

do zbycia rzeczy, co - jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny - oznacza,

że spadkobierca może się uchylić od jej zawarcia. Trudno byłoby zaakceptować

sytuację, w której spadkobierca mógłby powoływać się na bezskuteczność zapisu

i uchylić od obowiązku jego wykonania, ale zarazem nie byłby też zobowiązany do

zbycia rzeczy będącej jego przedmiotem na inną osobę wobec nieistnienia po

stronie tej osoby roszczenia o przeniesienie na nią przedmiotu zapisu.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39814

k.p.c. oraz art. 98 § 1

i 3, art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 39821

i art. 391 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł,

jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.