Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 marca 2015 r.

I CSK 159/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 159/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 marca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa K. M. Spółki z o.o. w W.

przeciwko Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS w W.

o zapłatę

oraz z powództwa wzajemnego Stowarzyszenia Autorów ZAiKS w W.

przeciwko K. M. Spółce z o.o. w W.

o zobowiązanie i zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 12 marca 2015 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego (powoda wzajemnego)

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 października 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną.

2

UZASADNIENIE

Sąd pierwszej instancji wyrokiem z dnia 27 grudnia 2012 r. uwzględnił

w znacznej części powództwo sp. z o.o. K. M. przeciwko Stowarzyszeniu Autorów

ZAIKS, zasądzając na rzecz powódki kwotę 1.146.219,12 zł z ustawowymi

odsetkami i oddalając w pozostałym zakresie powództwo główne. Jednocześnie

Sąd ten oddalił powództwo wzajemne pozwanego i powoda wzajemnego -

Stowarzyszenia ZAIKS i z tego tytułu zasądził od niego koszty procesu na rzecz

powodowej Spółki.

W następstwie rozpoznania apelacji pozwanego i powoda wzajemnego

Sąd Apelacyjny wyrokiem reformatoryjnym z dnia 8 października 2013 r.

zobowiązał powodową Spółkę do udzielenia określonych w sentencji informacji

oraz oddalił powództwo wzajemne w pozostałym zakresie (pkt I). Ponadto Sąd

ten oddalił apelację w pozostałym zakresie oraz zasądził od pozwanego

na rzecz powódki koszty procesu w sprawie z powództwa wzajemnego oraz koszty

zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Orzeczenie Sądu drugiej instancji zapadło w oparciu o następujące

ustalenia faktyczne. Wyrokiem z dnia 19 listopada 2007 r. Sąd I instancji zasądził

od Spółki K. na rzecz Stowarzyszenia ZAIKS kwotę 405.287 zł, a Sąd odwoławczy

wyrokiem z dnia 2 września 2008 r. oddalił apelację Spółki. Następnie strony

zawarły umowę z dnia 23 września 2008 r. oraz porozumienie z dnia

1 października 2008 r. na mocy których spłatę należności Spółki wobec

Stowarzyszenia rozłożono na raty i doprowadzono do umorzenia toczącego się

postępowania egzekucyjnego przeciwko Spółce.

W wykonaniu tych zobowiązań Spółka zapłaciła Stowarzyszeniu kwotę

558.086 zł, a Komornik wyegzekwował od Spółki na rzecz Stowarzyszenia kwotę

588.132 zł.

Z kolei Spółka wniosła 30 grudnia 2008 r. skargę kasacyjną od wyroku

Sądu Apelacyjnego z dnia 2 września 2008 r., którą Sąd Najwyższy uwzględnił

wyrokiem z dnia 16 września 2009 r., uchylając korzystny dla Stowarzyszenia

ZAIKS wyrok Sądu Apelacyjnego. Sąd II instancji, w następstwie ponownego

rozpoznania sprawy wyrokiem z dnia 29 października 2010 r. uchylił korzystny dla

3

Stowarzyszenia ZAIKS wyrok Sądu Okręgowego z dnia 19.11.2007 r. i w części

umorzył postępowanie wskutek cofnięcia pozwu przez to Stowarzyszenie,

a w części zmienił ostatnio wskazany wyrok Sądu Okręgowego i oddalił powództwo

Stowarzyszenia ZAIKS.

Postanowieniem z dnia 25 listopada 2011 r. Sąd Najwyższy odmówił

przyjęcia skargi kasacyjnej Stowarzyszenia ZAIKS do rozpoznania.

W oparciu o powyższy stan faktyczny Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu

wyroku, zaskarżonego rozpoznawaną obecnie skargą kasacyjną, stwierdził,

że porozumienie zawarte przez strony w dniu 1 października 2008 r. nie miało

charakteru ugody skutkującej uznaniem przez Spółkę roszczenia Stowarzyszenia,

ponieważ nie zawierało ono niezbędnych dla ugody wzajemnych ustępstw stron,

gdyż ustępstwa poczyniło jedynie Stowarzyszenia ZAIKS. W ocenie Sądu

Apelacyjnego, porozumienie to zmodyfikowało wówczas jedynie treść stosunku

prawnego wynikającego z orzeczenia Sądu Okręgowego z dnia 19 listopada 2007 r.

Zważywszy, że w następstwie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia

29 października 2010 r. odpadła podstawa prawna spełnionego wcześniej przez

Spółkę K. świadczenia, to podlegało ono zwrotowi na podstawie art. 410 w zw. z art.

405 k.c.

Porozumienie stron z dnia 1 października 2008 r. oraz poprzedzające je

umowę stron z dnia 23 września 2008 r. ocenił Sąd Apelacyjny jako czynności

prawne nieważne z mocy prawa. Uznał ich sprzeczność z kogentnymi przepisami

art. 70 ust. 3 i art. 107 prawa autorskiego, a to wobec braku statusu właściwej

organizacji zbiorowego zarządzania po stronie Stowarzyszenia ZAIKS, w sytuacji

działania również innej organizacji zbiorowego zarządzania - Stowarzyszenia

Filmowców Polskich oraz braku wskazania Stowarzyszenia ZAIKS jako organizacji

właściwej przez Komisję Prawa Autorskiego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego niedopuszczalne jest umowne kształtowanie

zasad pośrednictwa przy wypłacie wynagrodzeń z pominięciem obowiązkowego

pośrednictwa właściwej organizacji zbiorowego zarządzania, określonego w art. 70

ust. 3 pr. aut. mającym kognitywny charakter.

Podzielając ocenę Sądu I instancji w kwestii nieważności z tej przyczyny

obu umów stron (z września i października 2008 r.) Sąd Apelacyjny zaaprobował

4

kwalifikację świadczenia, pobranego na ich podstawie od Spółki K. przez

Stowarzyszenia ZAIKS, jako świadczenia nienależnego.

Pozwane Stowarzyszenie ZAIKS (i powód wzajemny) zaskarżył

skargą kasacyjną wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 8 października 2013 r. w części

w jakiej oddalono jego powództwo wzajemne, tj. o zapłatę kwoty 147.885 zł, oraz w

części oddalającej jego apelację od orzeczenia Sądu Okręgowego zasądzającego

na rzecz powodowej Spółki kwotę 1.146.219,12 zł z ustawowymi odsetkami, a

także od rozstrzygnięć o kosztach procesu związanych z kwestionowanymi

orzeczeniami.

Strona skarżąca oparła skargę kasacyjną na zarzutach mieszczących się

w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej, zarzucając naruszenie następujących

przepisów prawa materialnego:

- art. 917 k.c. wskutek odmowy kwalifikacji porozumienia stron z dnia

1 października 2008 r. jako ugody, a służącej także zapewnieniu faktycznego

wykonania zobowiązań;

- art. 56 k.c. i art. 65 § 2 k.c. wskutek pominięcia analizy całokształtu

postanowień powołanego porozumienia;

- art. 58 k.c. w zw. z art. 917 k.c., art. 392 k.c. i art. 104 oraz art. 70 ust. 1 pr.

aut. wskutek błędnego uznania za nieważną umowy zawartej przez

organizację zbiorowego zarządzania i uprawniającą do pobierania

wynagrodzeń na rzecz twórców, których nie reprezentuje bezpośrednio;

- art. 107 pr. aut. poprzez uznanie za twórców należących do organizacji

zbiorowego zarządzania wyłącznie członków stowarzyszenia z pominięciem

twórców reprezentowanych na podstawie innych tytułów prawnych, w tym

umów o wzajemnej reprezentacji; nadto błędną wykładnię tego przepisu

uzasadniono przyjęciem, że istotna jest przyczyna niepodejmowania

rzeczywistych działań przez inną organizację zbiorowego zarządzania;

- art. 105 ust. 1 w zw. z art. 107 pr. aut. w następstwie pominięcia

domniemania wynikającego z pierwszego z tych przepisów.

Pozwane Stowarzyszenie wniosło o uchylenie wyroku w zaskarżonej części

i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

5

W piśmie procesowym z dnia 31 marca 2014 r. powodowa Spółka wniosła

o oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Bezzasadnym okazał się zarzut naruszenia art. 917 k.c. przez błędną jego

wykładnię i niewłaściwą subsumpcję wskutek odmowy kwalifikacji porozumienia

stron z dnia 01 października 2008 r. jako ugody. Sąd Apelacyjny podzielił ocenę

Sądu pierwszej instancji o nieważności tej umowy jako zawartej z naruszeniem art.

70 ust. 3 pr. aut. mającego kognitywny charakter i uznał, że strony nie mogą

kształtować zasad pośrednictwa przy wypłacie wynagrodzeń z pominięciem

określonego ustawą obowiązkowego pośrednictwa właściwej organizacji

zbiorowego zarządzania.

Przesądzenie o wystąpieniu sankcji nieważności dotykającej wymienioną

czynność prawną czyni bezprzedmiotowym próbę strony skarżącej podważenia

odmowy zakwalifikowania tej czynności jako ugody, ponieważ bez względu na

wynik rozstrzygnięcia tej ostatniej kwestii czynność prawna (bez względu na jej

kwalifikację prawną) jest nieważna, bo sprzeczna z imperatywną normą art. 70 ust.

3 pr. aut.

Jako chybione ocenić należało zarzuty naruszenia w obu postaciach art. 56

k.c. i art. 65 k.c., uzasadnione pominięciem dokonania analizy § 2 oraz dalszych

postanowień porozumienia z dnia 1 października 2008 r. Takie uzasadnienie

zarzutów naruszenia obu wymienionych przepisów mogłoby wskazywać na

naruszenie przepisów o procesowym charakterze (np. art. 382 k.p.c.), ale nie może

świadczyć ani o błędnej wykładni, ani o niewłaściwym zastosowaniu któregokolwiek

z obu wskazanych przepisów o materialnoprawnym charakterze. Pominięcie przez

Sąd analizy wskazanego zgromadzonego materiału dowodowego byłoby

uchybieniem o formalnoprawnym charakterze, nie mogącym jednak wpływać na

wynik rozstrzygnięcia wobec uznania porozumienia stron za dotknięte w całości

sankcją nieważności, czyniącą bezprzedmiotowym analizę jego postanowień.

Nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 58 k.c.

w związku z art. 917 k.c., art. 392 k.c. ora z w związku z art. 104 i art. 70 ust. 3

pr. aut. Sąd Apelacyjny, poprzez odmowę uznania strony pozwanej za organizację

właściwą i w konsekwencji uznania z tej przyczyny za nieważne porozumienia

6

stron z dnia 1 października 2008 r., ani błędnie nie wyłożył art. 58 k.c. ani go

wadliwie nie zastosował, skoro uznał tę czynność prawną za sprzeczną

z imperatywną normą art. 70 ust. 3 w zw. z art. 107 ust. 1 pr. aut. Nie ma racji

strona skarżąca wywodząc, że organizacja zbiorowego zarządzania może zawsze

zawrzeć ważną umowę, w której zobowiąże się do przekazywania pobranych

wynagrodzeń na rzecz twórców, także tych których nie reprezentuje bezpośrednio.

Takie uzasadnienie zarzutu sprowadza się do akcentowania możliwości

przekazywania twórcom wynagrodzeń przez tę organizację zbiorowego

zarządzania, przy założeniu milczącego aprobowania dopuszczalności pobierania

tych wynagrodzeń od korzystających z utworów przez każdą organizację

zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Takie założenie jest jednak chybione,

ponieważ uprawnienie do pobierania od korzystających z utworów wynagrodzeń

i ich wypłacania twórcom, nawet nie reprezentowanym bezpośrednio, przysługuje

nie każdej organizacji zbiorowego zarządzania, ale - na mocy art. 70 ust. 3 pr. aut.

– tylko właściwej organizacji zbiorowego zarządzania w rozumieniu art. 107 pr. aut.

O takim statusie tej organizacji przesądzają wyłącznie przesłanki ustawowe

wymienione w ostatnio wskazanym przepisie, a zatem prawo do wynagrodzenia

zastrzeżone na rzecz uprawnionych w art. 702

ust. 2 pr. aut. może być realizowane

- zgodnie z art. 70 ust. 3 pr. aut. - jedynie przez właściwą organizację zbiorowego

zarządzania prawami autorskimi (wyrok SN z dnia 17 września 2014 r. I CSK

621/13, niepubl.). Będzie nią albo organizacja do której należy twórca uprawniony

z tytułu prawa pokrewnego, albo, jeśli nie należy on do żadnej organizacji, to

wówczas organizacją właściwą w rozumieniu ustawy będzie organizacja wskazana

przez Komisję Prawa Autorskiego. Takiego wskazania tej Komisji nie może

zastępować nawet porozumienie między organizacjami zbiorowego zarządzania,

przyznające jednej z nich wyłączność działania w określonym terminie (wyrok SN

z dnia 16 września 2009 r. I CSK 35/09, OSNC 2010/3/47). W tym stanie rzeczy nie

można podzielić stanowiska strony skarżącej, że przesłanką równoważną

z przynależnością twórcy do organizacji zbiorowego zarządzania (art. 107 pr. aut.)

jest reprezentowanie twórcy przez tę organizację na podstawie innych tytułów

prawnych, w szczególności na podstawie umowy o wzajemnej reprezentacji

zawartej z inną organizacją zbiorowego zarządzania. Wykładnia językowa art. 107

7

pr. aut. nie pozwala bowiem na utożsamianie przynależności twórcy do organizacji

zbiorowego zarządzania z jego reprezentowaniem przez tę organizację na

podstawie innych tytułów prawnych. Przeciwnie, w art. 107 pr. aut. przyjęto,

że w razie braku przynależności twórcy do jakiejkolwiek organizacji zbiorowego

zarządzania alternatywnym rozwiązaniem jest jedynie wskazanie organizacji

właściwej przez Komisję Prawa Autorskiego. Nawet jednak, gdyby hipotetycznie

tylko skłonić się do reprezentowanego jednostkowo w piśmiennictwie poglądu, aby

na równi z przynależnością do organizacji (członkostwem w niej) traktować

powierzenie przez twórcę takiej organizacji w zarząd i pod ochronę swoich praw,

bez stania się formalnie jej członkiem, to i tak w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku brak jest stosownych ustaleń co do reprezentowania przez stronę pozwaną

twórców utworów wykorzystywanych przez powódkę, a zarzut naruszenia w tym

aspekcie art. 107 pr. aut. oparto w skardze kasacyjnej na próbie wykreowania

nieistniejącego ustalenia.

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 107 pr. aut. w zw.

z art. 6 k.c. uzasadniony obciążaniem pozwanej ciężarem dowodu, że na danym

polu eksploatacji nie działa inna organizacja, oraz jakie są przyczyny

niepodejmowania rzeczywistych działań przez taką inną organizację. Tymczasem

wiążącym ustaleniem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (s. 11) jest to,

że pozwana nie jest jedyną organizacją zbiorowego zarządzania, bo na tym

samym polu eksploatacji działa również inna organizacja - Stowarzyszenie

Filmowców Polskich. Ponadto Sąd Apelacyjny nie obciążył strony pozwanej

ciężarem dowodu w przedmiocie wykazania braku faktycznego wykonywania

działalności przez ostatnio wymienione Stowarzyszenie Filmowców Polskich, lecz

stwierdził, że dowód ten nie obciąża powódki, ponieważ z posiadanego przez to

Stowarzyszenie zezwolenia na wykonywanie zarządu utworami audiowizualnymi

wynika domniemanie faktycznego wykonywania takiego zarządu, a odmienne

porozumienie w tym przedmiocie zawarte między Stowarzyszeniem, a stroną

pozwaną i tak nie wywiera skutków prawnych, bo do wyłącznej właściwości Komisji

Prawa Autorskiego należy wskazanie właściwej organizacji zbiorowego

zarządzania (s. 12). Zważywszy, że na datę wydania zaskarżonego wyroku

(8 października 2013 r.) nie doszło do wskazania przez Komisję Prawa Autorskiego

8

strony pozwanej jako organizacji właściwej w rozumieniu ustawy, przeto w świetle

art. 70 ust. 3 pr. aut. strona powodowa nie była zobowiązana do wypłacania

twórcom wynagrodzenia za pośrednictwem strony pozwanej, co przesądzono

w prawomocnym wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29 października 2010 r.

W odniesieniu do zarzutu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania

art. 105 ust. 1 pr. aut. wskutek całkowitego pominięcia domniemania wynikającego

z tego przepisu, uznać należy, że zarzut ten nie jest uzasadniony. Sąd Apelacyjny

nie dokonywał wykładni normy zawartej w tym przepisie, a zatem nie można

uznać za trafny zarzutu dokonania błędnej jego wykładni. Natomiast pominięcie

domniemania wynikającego z art. 105 ust. 1 pr. aut., a więc jego niezastosowanie,

nie miało wpływu na wynik sporu. Zważyć bowiem należy, że niniejszy proces

o zapłatę miał za przedmiot żądanie zwrotu powódce świadczeń na podstawie art.

410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Przyjął tak Sąd Apelacyjny (s. 10) w następstwie

odpadnięcia podstawy prawnej spełnionego przez powódkę na rzecz pozwanej

świadczenia, a to z mocy prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29

października 2010 r. oddalającego powództwo obecnej strony pozwanej przeciwko

obecnej stronie powodowej. Skutkiem tego wyroku było więc prawomocne

przesądzenie o bezzasadności roszczeń Stowarzyszenia Autorów ZAIKS

skierowanych na podstawie przepisów Prawa autorskiego do spółki z o.o. K. M.,

które Spółka ta wcześniej zaspokoiła wobec Stowarzyszenia ZAIKS w następstwie

wykonania uprzednio dla niego korzystnych, ale następnie uchylonych

nieprawomocnych orzeczeń sądowych.

Zarzut strony skarżącej niezastosowania w niniejszym postępowaniu

art. 105 ust. 1 pr. aut. może więc być oceniany jako pośrednia próba

kontestowania rozstrzygnięcia, prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia

29 października 2010 r., o bezzasadności roszczeń Stowarzyszenia Autorów ZAIKS

przeciwko Spółce z o.o. K. M.

Odnosząc się jednak do zarzutu niezastosowania domniemania

wynikającego z art. 105 ust. 1 pr. aut. stwierdzić należy, że domniemanie to

kreuje uprawnienie organizacji zbiorowego zarządzania do zarządzania i ochrony

w odniesieniu do pól objętych zbiorowym zarządzaniem, oraz przesądza o jej

legitymacji procesowej w tym zakresie. Istotą tego domniemania jest więc

9

zwolnienie tej organizacji do obowiązku wykazywania upoważnienia do

reprezentacji w procesie o ochronę praw autorskich lub pokrewnych na polach

eksploatacji objętych zezwoleniem Ministra Kultury i Sztuki (wyrok SN z dnia

10 grudnia 2004 r., III CK 99/04, niepubl.).

Ponieważ w doktrynie stwierdzono, że przepis art. 105 ust. 1 pr. aut. ma

zasięg ograniczony do terytorium RP, przeto wyrażono tam pogląd, że organizacja

zbiorowego zarządzania powinna wykazać, iż posiada umowę z odpowiednią

organizacją zagraniczną, której zakresem zarządzania i ochrony objęte są dzieła,

będące przedmiotem sporu o wynagrodzenie za ich wykorzystywanie.

Skutkiem zastosowania analizowanego domniemania z art. 105 ust. 1 pr.

aut. jest jednak powstanie uprawnienia polskiej organizacji w określonym wyżej

zakresie przedmiotowym, i to wówczas tylko jeśli inne organizacje nie roszczą

sobie tytułu do tego samego utworu lub jego wykonania, natomiast nie jest

skutkiem zastosowania tego domniemania uzyskanie przez organizację zbiorowego

zarządzania statusu organizacji właściwej w rozumieniu art. 107 pr. aut.

Zastosowanie wspomnianego domniemania może więc przesądzić o działaniu

więcej niż jednej organizacji na tożsamym polu eksploatacji, natomiast o tym,

która z nich uzyska status organizacji „właściwej” w rozumieniu ustawy przesądza

dopiero wystąpienie przesłanki określonej w art. 107 ust. 1 pr. aut., a z kolei

pozytywny rezultat wystąpienia którejkolwiek z nich pozwala dopiero na

zastosowanie art. 70 ust. 3 pr. aut.

W tym stanie rzeczy, wobec braku w skardze kasacyjnej uzasadnionych

podstaw, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.