Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 marca 2015 r.

I UK 271/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 271/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 marca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania G. G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanych: […]

o składki,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 marca 2015 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 16 stycznia 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z 20 lutego 2013 r. zmienił zaskarżoną przez

G. G. decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ten sposób, że stwierdził, iż

odwołujący się nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania „V.” Spółki z o.o. w

2

L. z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne za okres od maja 2003 r. do

października 2003 r. oraz za luty 2004 r., składek na ubezpieczenie zdrowotne za

okresy od lutego 2001 r. do kwietnia 2001 r. i od października 2002 r. do

października 2003 r. oraz za luty 2004 r., a także składek na Fundusz Pracy i

Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okresy od lutego 2001 r.

do kwietnia 2001 r., od listopada 2001 r. do lutego 2002 r., za lipiec 2002 r., za

okres od października 2002 r. do października 2003 r. oraz za luty 2004 r., z tytułu

kosztów egzekucyjnych oraz odsetek od należności składkowych w łącznej

wysokości 114.353,06 zł oraz zasądził od organu rentowego na rzecz

odwołującego się i zainteresowanych […] kwoty po 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa procesowego.

Rozpoznając sprawę na skutek apelacji organu rentowego, Sąd Apelacyjny

zmienił wyrok Sądu Okręgowego w pkt II w ten sposób, że zasądził od Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych na rzecz zainteresowanych kwoty po 1.200 zł tytułem

zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, oddalił apelację w pozostałym zakresie i

zasądził od organu rentowego na rzecz G. G. kwotę 2.700 zł oraz na rzecz

zainteresowanych […] kwoty po 900 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

apelacyjnego.

Sąd odwoławczy zaakceptował poczynione w sprawie ustalenia faktyczne,

zgodnie z którymi „V.” Spółka z o.o. posiada względem Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych dług wynikający z zaległości z tytułu składek na ubezpieczenia

społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz na Fundusz Pracy i Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okresy wskazane w decyzji. W tym

okresie G. G. pełnił funkcję członka zarządu tej spółki, następnie składając swoją

rezygnację. Działania organu rentowego doprowadziły do wyegzekwowania jedynie

części zaległości składkowych, bo postanowieniem z dnia 4 lipca 2005 r. Naczelnik

Urzędu Skarbowego w C. umorzył postępowanie egzekucyjne prowadzone w

stosunku do spółki z wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z powodu braku

składników i praw majątkowych podlegających egzekucji. Organ rentowy wszczął

postępowania o ustalenie odpowiedzialności za długi spółki z tytułu składek

oddzielnie w stosunku do każdego z byłych członków jej zarządu. Wobec R. Ł. i J.

S. postępowania te zakończyły się decyzjami z dnia 14 grudnia 2009 r., od których

3

zainteresowani odwołali się do Sądu. Odwołanie R. Ł. zostało uwzględnione

wyrokiem Sądu Okręgowego z 17 marca 2011 r., który uprawomocnił się wskutek

wyroku Sądu Apelacyjnego z 18 października 2011 r. Wyrok Sądu Okręgowego

uwzględniający odwołanie J. S. zapadł natomiast 19 stycznia 2011 r. i

uprawomocnił się wskutek wyroku Sądu Apelacyjnego z 18 października 2011 r.

Odnosząc się do zarzutu organu rentowego co do niezasadnego

przywrócenia odwołującemu się terminu do wniesienia odwołania postanowieniem

Sądu Okręgowego z 20 lutego 2013 r., Sąd odwoławczy wskazał, że choć

faktycznie Sąd pierwszej instancji nie przedstawił w tym zakresie żadnego wywodu,

to jest to uchybienie pozostające bez żadnego wpływu na rozstrzygnięcie. Sąd

Apelacyjny jako sąd orzekający merytorycznie może bowiem w oparciu o materiał

zawarty w aktach sprawy ocenić prawidłowość decyzji o przyjęciu odwołania do

rozpoznania. Zgodnie z art. 4779

§ 3 k.p.c., sąd odrzuca odwołanie wniesione po

upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z

przyczyn niezależnych od odwołującego się. Przedmiotowa decyzja organu

rentowego z dnia 31 grudnia 2009 r. nie została skutecznie doręczona

odwołującemu się, gdyż doręczenia dokonywano na adres: K., ul. P., podczas gdy

od 16 września 2009 r. mieszkał on pod adresem: L., ul. Ś. Doręczenie zastępcze

opiera się na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata, a domniemanie to

może być obalone przez adresata przez wykazanie, że pisma nie otrzymał.

Zdaniem Sądu drugiej instancji, odwołujący się wykazał, że decyzji organu

rentowego nie otrzymał, gdyż zamieszkiwał pod innym adresem niż wskazano w tej

decyzji. Jednocześnie Sąd ten uznał za niezasadne twierdzenia organu rentowego,

że G. G. wiedział o wydanej w stosunku do niego decyzji, gdyż był stroną

(zainteresowanym) w postępowaniach sądowych dotyczących odpowiedzialności

R. Ł. i J. S. za zaległości składkowe spółki. Z akt spraw […] wynika bowiem, że

również w tych postępowaniach odwołujący się był zawiadamiany na nieaktualny

już adres. W ocenie Sądu odwoławczego, uzasadnione jest więc stwierdzenie, że

dopiero w marcu 2012 r. G. G. dowiedział się o treści zaskarżonej decyzji, wnosząc

od niej odwołanie, wobec czego przyjęcie sprawy przez Sąd Okręgowy do

rozpoznania było prawidłowe.

4

Sąd Apelacyjny za trafną uznał również dokonaną przez Sąd pierwszej

instancji ocenę prawną stanu faktycznego, podnosząc że podstawą

odpowiedzialności G. G. jako członka zarządu „V.” Spółki z o.o. za zaległości

składkowe tej spółki jest art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja

podatkowa (jednolity tekst: Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) w związku z art. 31 i

art. 32 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych

(jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.; dalej jako: „ustawa systemowa”),

przewidujący przede wszystkim, że członkowie zarządu spółki odpowiadają

solidarnie za te zaległości. Już z tej przyczyny zaskarżoną decyzję, przenoszącą

odpowiedzialność za zaległości składkowe spółki tylko na odwołującego się, należy

uznać za wadliwą, albowiem nie obejmuje ona wszystkich członków zarządu

pełniących funkcje w tym samym okresie i nie wskazuje na ich wspólną solidarną

odpowiedzialność, a także solidarną odpowiedzialność ze spółką, co prawidłowo

stwierdził Sąd Okręgowy. Sąd odwoławczy nie znalazł też podstaw do

zanegowania stanowiska Sądu pierwszej instancji, że zaległości składkowe spółki

za okres od lipca 2002 r. do października 2003 r. nie mogły być objęte zaskarżoną

decyzją z 31 grudnia 2009 r., bo w tym zakresie decyzja naruszała art. 118 § 1

Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 i art. 32 ustawy systemowej, zgodnie z

którym nie można wydać decyzji o odpowiedzialności składkowej osoby trzeciej,

jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość składkowa,

upłynęło 5 lat. Decyzja wydana wobec G. G. mogła zatem dotyczyć wyłącznie

zaległości składkowych za luty 2004 r., ale w związku z wadliwościami decyzji

odnoszącymi się do braku objęcia odpowiedzialnością wszystkich członków

zarządu na zasadzie solidarności, również w tym zakresie jego odwołanie musiało

być uwzględnione.

Sąd odwoławczy za częściowo uzasadniony uznał natomiast zarzut

apelującego organu rentowego dotyczący kosztów postępowania zasądzonych

przez Sąd Okręgowy na rzecz zainteresowanych, podnosząc przede wszystkim, że

R. Ł., J.S. i A. G. zostali wezwani nieprawidłowo do udziału w tej sprawie, gdyż nie

mieli faktycznie statusu zainteresowanych. A. G. nie była bowiem członkiem

zarządu spółki w okresie objętym zaskarżoną decyzją, zaś w stosunku do R. Ł. i J.

S. zapadły prawomocne wyroki uwalniające ich od odpowiedzialności za zaległości

5

składkowe spółki za ten sam okres, który objęty jest zaskarżoną decyzją. W takiej

sytuacji nie ma podstaw do stwierdzenia, że wynik niniejszej sprawy miałby wpływ

na ich prawa i obowiązki w rozumieniu art. 47711

§ 2 k.p.c. Ponieważ jednak Sąd

Okręgowy wezwał te osoby do udziału w sprawie i ustanowiły one pełnomocników

w osobach radców prawnych, należało zgodnie z zasadą wynikającą z art. 98

k.p.c., orzec o obowiązku zwrotu na ich rzecz kosztów procesu. Sąd drugiej

instancji nie podzielił jednak stanowiska Sądu pierwszej instancji, że

wynagrodzenie pełnomocników zainteresowanych w wysokości 3.600 zł (choć

ustalone prawidłowo na podstawie § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z

dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz

ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę

prawnego ustanowionego z urzędu – jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 490; dalej

jako: „rozporządzenie w sprawie opłat”) jest adekwatne do rodzaju i stopnia

zawiłości sprawy oraz nakładu pracy pełnomocników. W niniejszym postępowaniu

pełnomocnicy zainteresowanych złożyli po jednym piśmie przygotowawczym, w

którym powtórzyli argumentację prawną, która była przedstawiana w poprzednich

postępowaniach sądowych dotyczących odpowiedzialności zainteresowanych i

która ostatecznie stanowiła podstawę rozstrzygnięć Sądu. Niniejsza sprawa jest

tożsama rodzajowo z poprzednimi sprawami, wobec czego nie można przyjąć, aby

była zawiła i pracochłonna. Mając na uwadze niewspółmierność zasądzonych na

rzecz zainteresowanych kosztów do nakładu pracy ich pełnomocników i stopnia

zawiłości sprawy, Sąd Apelacyjny obniżył więc w oparciu o art. 102 k.p.c.

zasądzone od organu rentowego na rzecz zainteresowanych koszty postępowania

do kwot po 1.200 zł. Kierując się tymi samymi przesłankami, Sąd drugiej instancji

zasądził na rzecz zainteresowanych kwoty po 900 zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania apelacyjnego, uznając je za adekwatne do nakładu pracy i

okoliczności sprawy.

Organ rentowy wywiódł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego,

zarzucając naruszenie:

1. art. 4779

§ 3 k.p.c., przez nieuwzględnienie istotnego dla oceny

przesłanek przywrócenia terminu art. 41 § 1 i 2 k.p.a. i w konsekwencji bezzasadne

6

uznanie, że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od

odwołującego się;

2. art. 116 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej, na skutek błędnej wykładni, co

polegało na uznaniu, że stwierdzenie odpowiedzialności członków zarządu „V.”

Spółki z o.o. powinno nastąpić w jednej decyzji ze wskazaniem ich wspólnej

solidarnej odpowiedzialności łącznie ze spółką, w zakresie, w jakim nie doszło do

przedawnienia składek za luty 2004 r.;

3. art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej (w przypadku uznania zarzutu z pkt

2), przez jego błędne zastosowanie i uznanie, że zaległości składkowe za luty

2004 r. nie mogą być dochodzone przez odwołującego się wskutek upływu terminu

przedawnienia;

4. art. 47711

§ 2 k.p.c. w związku z art. 98 k.p.c. oraz § 2 ust. 1 i § 3 ust.

1 rozporządzenia w sprawie opłat, przez przyjęcie, że pozostali członkowie zarządu

spółki, tj. A. G., R. Ł. i J. S., posiadali w niniejszej sprawie status zainteresowanych,

zarówno w postępowaniu przed Sądem pierwszej, jak i drugiej instancji, pomimo

wcześniejszego rozstrzygnięcia o ich odpowiedzialności odpowiednio prawomocną

decyzją administracyjną i prawomocnymi wyrokami sądowymi i w konsekwencji

bezpodstawne obciążenie organu rentowego kosztami zastępstwa procesowego

tych osób.

Opierając skargę na takich podstawach, organ rentowy wniósł o uchylenie w

całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do

ponownego rozpoznania w przypadku uznania za uzasadniony zarzutu opisanego

w pkt 1 skargi, a w przypadku niepodzielenia tego zarzutu, o uchylenie

zaskarżonego wyroku w części dotyczącej nieprzedawnionych składek za luty

2004 r. oraz w części dotyczącej kosztów zastępstwa procesowego i przekazanie

sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o

zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów postępowania kasacyjnego.

Odwołujący się w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o odmowę

przyjęcia jej do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie oraz zasądzenie od

organu rentowego kwoty 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

7

Zainteresowany R. Ł. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej

oddalenie oraz o zasądzenie od organu rentowego kosztów postępowania

kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności uwagę zwrócić należy na niespójność argumentacji

Sądu Apelacyjnego odnośnie do „prawidłowości nieuwzględnienia przez Sąd I

instancji przekroczenia terminu do wniesienia odwołania i przyjęcia sprawy do

rozpoznania” w kontekście stwierdzenia przez Sąd drugiej instancji, że

odwołującemu się w ogóle skutecznie nie doręczono przedmiotowej decyzji.

Zgodnie z art. 4779

§ 1 k.p.c., termin miesięczny do wniesienia odwołania od

decyzji organu rentowego rozpoczyna bieg od dnia doręczenia tej decyzji jej

adresatowi. Nie budzi zatem wątpliwości, że dla stwierdzenia, czy termin ten został

zachowany podstawowe znaczenie ma ustalenie daty doręczenia decyzji

odwołującemu się. W tym zakresie kierować należy się regułami ustanowionymi w

postępowaniu administracyjnym, albowiem faza poprzedzająca postępowanie

sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych ma charakter

postępowania administracyjnego. Decyzje co do indywidualnych spraw z tego

zakresu wydaje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który stosuje przepisy Kodeksu

postępowania administracyjnego (art. 83 ust. 1 i art. 123 ustawy systemowej). Fakt

doręczenia pisma określonej osobie w oznaczonym czasie i miejscu może być

stwierdzony wtedy, kiedy jest pewne, iż otrzymała je właściwa osoba (art. 42 § 1 i

art. 43 k.p.a.) lub że spełnione zostały warunki określone w art. 44 k.p.a.

(tzw. doręczenie zastępcze). Nieskuteczne doręczenie zastępcze w ogóle zatem

nie powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania od decyzji. W

takiej sytuacji za datę doręczenia uznać należy dzień, w którym adresat faktycznie

otrzymał decyzję lub się z nią zapoznał. Skoro zaś według ustaleń Sądu

Apelacyjnego, „dopiero w marcu 2012 r. wnioskodawca dowiedział się o treści

przedmiotowej decyzji” i wtedy (tj. w marcu 2012 r.) wniósł odwołanie, to

konsekwentnie Sąd ten powinien stwierdzić, że odwołanie zostało wniesione w

8

terminie, a nie rozważać istnienie przesłanek upoważniających sąd do

nieuwzględnienia przekroczenia terminu zgodnie z art. 4779

§ 3 k.p.c.

Zasadnie skarżący podnosi jednak, że w aktualnym stanie sprawy

stwierdzenie nieskuteczności doręczenia zastępczego z powodu zmiany przez

odwołującego się miejsca zamieszkania było przedwczesne, jeśli wziąć pod uwagę,

że zgodnie z art. 41 k.p.a., w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i

pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej

zmianie swojego adresu, w tym adresu elektronicznego. W razie zaś zaniedbania

tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek

prawny. Obowiązek określony w art. 41 k.p.a. powstaje od daty wszczęcia

postępowania lub zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania

administracyjnego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 lutego 2006 r.,

VII SA/Wa 1352/05, LEX nr 203667).

Z akt ZUS, załączonych do akt sądowych […], wynika tymczasem, że G. G.

odebrał zawiadomienie o wszczęciu przez organ rentowy z urzędu postepowania

dotyczącego jego odpowiedzialności za zaległości składkowe spółki oraz wezwanie

do osobistego stawiennictwa, stawił się też na przesłuchanie w charakterze strony

w dniu 31 marca 2006 r., wskazując adres zameldowania i adres do

korespondencji. Ponieważ Sąd Apelacyjny w ogóle nie oceniał tych okoliczności w

kontekście możliwości zastosowania art. 41 k.p.a., w aktualnym stanie sprawy nie

poddaje się kontroli kasacyjnej to, czy w takiej sytuacji doręczenie przez organ

rentowy odwołującemu się decyzji na wskazany przez niego w toku postępowania

przed tym organem adres miało skutek prawny, o którym mowa w art. 41 § 2 k.p.a.,

uwzględniając również i to, że zastosowanie tego przepisu jest możliwe jedynie

wówczas, gdy strona została prawidłowo pouczona o skutkach wypływających z

niedopełnienia obowiązku w nim normowanego (por. wyrok WSA w Warszawie z

dnia 9 lutego 2006 r., VI SA/Wa 1756/05, LEX nr 193350; wyrok NSA z dnia 23

września 2005 r., I OSK 43/05, LEX nr 194724; wyrok NSA z dnia 14 września

2001 r., V SA 545/01, LEX nr 121800; wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2000 r., V SA

2362/99, LEX nr 49871), co również wymaga dokonania stosownych ustaleń.

Biorąc to pod uwagę, za zasadny w aktualnym stanie sprawy należało uznać

zarzut skarżącego naruszenia art. 4779

§ 3 k.p.c., gdyż ewentualne stwierdzenie

9

skuteczności doręczenia decyzji odwołującemu się w świetle treści art. 41 k.p.a.

prowadziłoby do wniosku, że termin do wniesienia odwołania od tej decyzji,

określony w art. 4779

§ 1 k.p.c., został wbrew stanowisku Sądu drugiej instancji

przekroczony, a w takiej sytuacji możliwość merytorycznego rozpoznania tego

odwołania uzależniona byłaby od uprzedniej oceny, czy to przekroczenie nie było

nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Stosownie do

oceny tych okoliczności odwołanie, zgodnie z art. 4779

§ 3 k.p.c., podlegałoby

odrzuceniu albo uzyskałoby dalszy bieg, co w sposób oczywisty ma istotne

znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Trafnie również, w sytuacji, gdyby odwołanie miało podlegać

merytorycznemu rozpoznaniu, skarżący zarzucił naruszenie art. 116 § 1 i 2

Ordynacji podatkowej przez uznanie, że „stwierdzenie odpowiedzialności członków

zarządu „V.” Spółki z o.o. powinno nastąpić w jednej decyzji ze wskazaniem ich

wspólnej solidarnej odpowiedzialności łącznie ze spółką”, a w konsekwencji

naruszenie art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej w odniesieniu do zaległości

składkowych za luty 2004 r.

W orzecznictwie utrwalony jest bowiem pogląd, który akceptuje Sąd

Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną, że art. 116 § 1

Ordynacji podatkowej nakłada na organ podatkowy (oraz rentowy) obowiązek

prowadzenia postępowania w przedmiocie odpowiedzialności za zaległości

podatkowe (składkowe) spółki z o.o. wobec wszystkich osób mogących ponosić

taką odpowiedzialność oraz że decyzja w tym przedmiocie, podjęta na podstawie

art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej, powinna być wydana wobec wszystkich

członków zarządu spółki. Podkreśla się jednakże, iż jakkolwiek pożądane jest

prowadzenie jednego postępowania przeciwko wszystkim zobowiązanym osobom,

to w świetle regulacji procesowych nie może być poczytane za błąd prowadzenie

odrębnych postępowań pod warunkiem, że postępowania te obejmą wskazany

wyżej krąg osób, tj. wszystkich zobowiązanych (por. uzasadnienia uchwał składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., I UZP 3/09,

OSNP 2011 nr 1-2, poz. 13 oraz składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu

Administracyjnego z dnia 9 marca 2009 r., I FPS 4/08, ONSAiWSA 2009 nr 3,

poz. 47, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 czerwca 2012 r., II UK 269/11,

10

LEX nr 1229808 i z dnia 13 lutego 2013 r., I UK 483/12, LEX nr 1360192 oraz

Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia z dnia 22 stycznia 2010 r., I FSK

1721/08, LEX nr 593686 i z dnia 6 maja 2011 r., I FSK 662/10, LEX nr 989974).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie ma też rozbieżności odnośnie do

tego, że nie jest konieczne wskazywanie spółki z o.o. (płatnika składek) w decyzji

dotyczącej odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej jako podmiotu

odpowiedzialnego solidarnie z członkami zarządu (por. np. uzasadnienie uchwały

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., I UZP

3/09, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2013 r., I UK 483/12, LEX nr

1360192). Stanowisko to trafnie motywowane jest, z powołaniem się na regulacje

zawarte w art. 107 § i art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 i art. 32

ustawy systemowej, tym że odpowiedzialność spółki (płatnika składek) za

zaległości z tytułu składek powstaje z mocy prawa i z mocy prawa jest ona

solidarnie odpowiedzialna z członkami zarządu (gdy ich odpowiedzialność zostanie

orzeczona w decyzji wydanej na podstawie art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej).

Solidarna odpowiedzialność płatnika składek z osobami trzecimi istnieje więc

niezależnie od tego, czy został on wskazany w osnowie decyzji organu rentowego.

Identyczne stanowisko odnośnie do konieczności wskazania w decyzji

organu rentowego na solidarną odpowiedzialność wszystkich członków zarządu

spółki zajął Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 16 kwietnia

2014 r., I UZP 2/13 (OSNP 2014 nr 10, poz. 147), zgodnie z którą decyzja Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych ustalająca odpowiedzialność członka zarządu spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością za zaległości składkowe spółki nie musi zawierać

wskazania, że odpowiedzialność ta jest solidarna z innymi członkami zarządu, co

do których zostały wydane odrębne decyzje (art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej w

związku z art. 31 i 32 ustawy systemowej).W uzasadnieniu tej uchwały trafnie

podniesiono, między innymi, że przyjęta w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej

solidarna odpowiedzialność wszystkich członków zarządu każe, przez odesłanie

zawarte w art. 91 Ordynacji podatkowej, analizować zasady tej odpowiedzialności z

uwzględnieniem przepisów Kodeksu cywilnego dla zobowiązań cywilno-prawnych,

a zatem art. 366 i następnych k.c. Istota zobowiązania solidarnego (w znaczeniu

solidarności biernej, z którą mamy do czynienia w relacji organ rentowy -

11

członkowie zarządu spółki) polega na tym, że odpowiedzialność każdego z

dłużników solidarnych ma za przedmiot cały dług. Innymi słowy, spełnienie całego

świadczenia należy się wierzycielowi od każdego z dłużników. Specyfiką tego typu

zobowiązań jest to, że pomimo wielości podmiotów mamy do czynienia tylko z

jednym świadczeniem, a uprawnienia czy też obowiązki współuczestników dotyczą

tego jednego świadczenia w całości. Zgodnie z art. 369 k.c. solidarność wynika z

ustawy lub z czynności prawnej. Przewidziana w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej

solidarna odpowiedzialność członków zarządu za zaległości składkowe spółki bez

wątpienia wynika przy tym z ustawy, a nie z czynności prawnej. Za uprawnione

należy zatem uznać stwierdzenie, że o ile dla samego powstania odpowiedzialności

członków zarządu za zaległości składkowe spółki konieczne jest wydanie

konstytutywnej decyzji przenoszącej na te osoby ową odpowiedzialność, gdyż

wynika to z regulacji art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej, o tyle solidarny charakter

tej odpowiedzialności wynika z mocy ustawy, a więc z mocy samego prawa. W

decyzji tej nie ma bowiem żadnych przesłanek o charakterze uznaniowym, które

byłyby zależne od organu ustalającego odpowiedzialność. Wszystkie przesłanki

odpowiedzialności osoby trzeciej są ustawowo określone (w art. 116 § 1 Ordynacji

podatkowej). Dlatego też organ rentowy po wydaniu jednej prawomocnej decyzji

obejmującej wszystkich członków zarządu lub kilku kolejnych prawomocnych

decyzji obejmujących łącznie wszystkich członków zarządu, przenoszących na te

osoby odpowiedzialność za zaległości składkowe spółki, może, stosownie do

art. 366 § 1 k.c., żądać zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności w całości lub

w części od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna.

Zaspokojenie organu rentowego jako wierzyciela nawet przez jednego dłużnika

wywoła natomiast skutek w postaci zwolnienia pozostałych dłużników oraz zrodzi -

na podstawie art. 376 k.c. - po stronie tego dłużnika, który spłacił dług, prawo do

regresu w stosunku do pozostałych dłużników. Jeśli bowiem decyzja bądź decyzje

organu rentowego obejmą wszystkie osoby zobowiązane (wszystkich członków

zarządu), a tylko w takim przypadku można przecież mówić o prawidłowym

zastosowaniu przez ten organ art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, to nie istnieje

obawa pozbawienia dłużnika, który spłacił dług, możliwości skutecznego

wykorzystania roszczeń regresowych. Tylko niewydanie konstytutywnej decyzji w

12

stosunku do któregokolwiek z odpowiedzialnych członków zarządu spółki wyłącza

bowiem możliwość dochodzenia przez osoby obciążone, które uregulują orzeczone

(wymierzone) taką decyzją zaległości składkowe na rzecz organu rentowego,

roszczeń regresowych przysługujących im wobec pozostałych członków zarządu na

podstawie art. 376 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2012 r.,

II UK 269/11, LEX nr 1229808). Jednoznaczne brzmienie art. 116 § 1 Ordynacji

podatkowej nie wzbudzi też jakichkolwiek wątpliwości sądu rozpoznającego sprawę

o roszczenie regresowe co do solidarnego charakteru odpowiedzialności członków

zarządu spółki.

Z tych względów za nieprawidłową uznać należy zaprezentowaną przez Sąd

odwoławczy taką wykładnię art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31

ustawy systemowej, zgodnie z którą konieczne jest orzeczenie o odpowiedzialności

za zaległości składkowe spółki w jednej decyzji dotyczącej wszystkich mogących

ponosić taką odpowiedzialność członków zarządu, a nadto, że niezbędne jest

wskazanie w decyzji na solidarną odpowiedzialność członka zarządu tak ze spółką,

jak i z pozostałymi członkami zarządu, co trafnie zarzucił skarżący organ rentowy.

Za niezasadny uznać należy natomiast zarzut naruszenia art. 47711

§ 2 k.p.c.

w związku z art. 98 k.p.c. oraz § 2 ust. 1 i § 3 ust. 1 rozporządzenia w sprawie

opłat, co miało polegać na przyjęciu, że pozostali członkowie zarządu spółki, tj. A.

G., R. Ł. i J. S., posiadali w niniejszej sprawie status zainteresowanych, zarówno w

postępowaniu przed Sądem pierwszej, jak i drugiej instancji, pomimo

wcześniejszego rozstrzygnięcia o ich odpowiedzialności odpowiednio prawomocną

decyzją administracyjną i prawomocnymi wyrokami sądowymi i w konsekwencji

bezpodstawnym obciążeniu organu rentowego kosztami zastępstwa procesowego

tych osób.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyraźnie bowiem wynika, że Sąd

drugiej instancji, uznając że wskazane osoby nie miały statusu zainteresowanych w

rozumieniu art. 47711

§ 2 k.p.c., stwierdził nieprawidłowe ich wezwanie przez Sąd

Okręgowy do udziału w sprawie. W ocenie tego Sądu, nie miało to jednak

znaczenia dla konieczności zwrotu im kosztów procesu zgodnie z art. 98 k.p.c.,

skoro faktycznie na skutek wezwania ich przez Sąd, uczestniczyły w tym

postępowaniu, ustanawiając fachowych pełnomocników procesowych.

13

Stanowisko to jest prawidłowe. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c., strona

przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie

koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty

procesu). Zwrot kosztów procesu należy się zatem stronie wygrywającej. Stroną

jest osoba uczestnicząca w procesie w tym charakterze, nie osoba, która powinna

lub może być stroną. Nie istnieje status strony w ujęciu abstrakcyjnym; konkretna

osoba staje się stroną dopiero wskutek wytoczenia powództwa, pozwania lub

wstąpienia do sprawy w takiej właśnie roli. Z art. 47711

§ 1 k.p.c., w brzmieniu

obowiązującym do 19 marca 2015 r., wynikało, że stronami są ubezpieczony, inna

osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy i

zainteresowany. Zgodnie z art. 47711

§ 2 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym do 19

marca 2015 r., zainteresowanym jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od

rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli osoba taka nie została wezwana do udziału w

sprawie przed organem rentowym, sąd wezwie ją do udziału w postępowaniu bądź

z urzędu, bądź na jej wniosek lub na wniosek jednej ze stron. Osoba wezwana do

udziału w sprawie w charakterze zainteresowanego - na podstawie art. 47711

§ 2

k.p.c. - jest stroną procesu, niezależnie od tego, czy wezwanie było prawidłowe, czy

też wadliwe i czy z urzędu lub na czyj wniosek zostało dokonane. W razie zatem

wygrania procesu przez odwołującego się, którego stanowisko w procesie poparła,

przysługuje jej - zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. - prawo żądania zwrotu kosztów

procesu od przegrywającego organu rentowego (por. też postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 18 stycznia 1979 r., IV CZ 185/78, LEX nr 8162).

Pomimo jednak nietrafności zarzutów skarżącego w tym zakresie, wyrok

Sądu Apelacyjnego podlegał uchyleniu także w tej części, albowiem ostateczne

rozliczenie kosztów procesu uzależnione jest od końcowego rozstrzygnięcia całej

sprawy, a wynik tego rozstrzygnięcia jest w chwili obecnej niewiadomy.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c. i art. 39821

w związku z art. 108 § 2 k.p.c.).

14

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.