Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 lipca 2015 r.

III PK 142/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III PK 142/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 lipca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Iwulski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Hajn

SSN Krzysztof Staryk

w sprawie z powództwa K. J.

przeciwko Przedsiębiorstwu Komunikacji Samochodowej w R. o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 2 lipca 2015 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w R.

z dnia 20 lutego 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 27 września 2013 r., Sąd Rejonowy - Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w R. oddalił powództwo K. J. przeciwko

Przedsiębiorstwu Komunikacji Samochodowej o odszkodowanie i orzekł o kosztach

procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że na mocy uchwały rady nadzorczej z dnia

2

23 grudnia 2010 r. powód został powołany na stanowisko członka zarządu

pozwanej spółki, zaś kolejną uchwałą z tej samej daty rada nadzorcza pozwanej

spółki „delegowała” przewodniczącego rady G. G. „do zawarcia umowy o

sprawowanie zarządu z osobą, która została wybrana (...) na członka Zarządu

Spółki”. W oparciu o tę uchwałę G. G., działający w imieniu pozwanej spółki, w dniu

30 grudnia 2010 r. zawarł z powodem umowę o pracę, na podstawie której powód

został zatrudniony z dniem 23 grudnia 2010 r. na stanowisku członka zarządu

spółki w pełnym wymiarze czasu pracy na czas nieokreślony. Uchwałą z dnia 5

kwietnia 2011 r. rada nadzorcza spółki powierzyła powodowi pełnienie funkcji

prezesa zarządu spółki na czas kadencji obejmującej lata 2011-2014. W dniu 9

maja 2011 r. powód oraz przewodniczący rady nadzorczej G. G., działający w

imieniu rady w oparciu o treść uchwały podjętej w dniu 5 kwietnia 2011 r., podpisali

„aneks nr 1” do umowy o pracę, w ramach którego postanowili, że w związku z

powierzeniem powodowi pełnienia funkcji prezesa zarządu strony „uchylają

dotychczasową treść umowy o pracę” z dnia 30 grudnia 2010 r. i „nadają jej nowe

brzmienie”. W aneksie tym postanowiono między innymi, że powód będzie odtąd

świadczył pracę na stanowisku dyrektora-prezesa zarządu, zaś jego odwołanie z

funkcji prezesa zarządu będzie stanowić podstawę do rozwiązania z nim umowy o

pracę za wypowiedzeniem. W dniu 1 lipca 2011 r. pomiędzy powodem a pozwaną

spółką (reprezentowaną przez radę nadzorczą, za którą działał G. G. na podstawie

uchwały rady z dnia 26 kwietnia 2011 r.) doszło do podpisania „aneksu nr 2” do

umowy o pracę, w którym postanowiono, że miesięczne wynagrodzenie powoda

(obejmujące wszystkie składniki płacowe) będzie stanowiło równowartość 4-

krotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat

nagród z zysku, w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez

Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. W dniu 16 stycznia 2013 r. rada

nadzorcza podjęła uchwałę o odwołaniu powoda ze stanowiska prezesa zarządu

spółki. Z kolei, w dniu 10 maja 2013 r. powód otrzymał od pracodawcy (w imieniu

którego działali członkowie zarządu spółki) oświadczenie o wypowiedzeniu umowy

o pracę ze skutkiem na dzień 30 czerwca 2013 r. Jako przyczynę wypowiedzenia

wskazano odwołanie powoda z funkcji prezesa zarządu, co spowodowało utratę

zaufania spółki do powoda i wywołało u pracodawcy przekonanie, że powód nie

3

posiada umiejętności do prowadzenia interesów spółki. Sąd Rejonowy ustalił

ponadto, że zgodnie ze statutem pozwanej spółki, powoływanie i odwoływanie

członków jej zarządu należy do kompetencji rady nadzorczej, natomiast umowy

stanowiące podstawę zatrudnienia członków zarządu zawiera w imieniu spółki

delegowany do tej czynności przez radę nadzorczą jej członek albo pełnomocnik

powołany uchwałą walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Nawiązanie z powodem

umownego stosunku pracy pozostawało w ścisłym związku z powierzeniem mu

funkcji prezesa zarządu. Gdyby powoda nie powołano w skład zarządu, to nie

doszłoby do zawarcia z nim umowy o pracę.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że w sprawie

sporna była ocena trzech kwestii. Pierwsza dotyczyła wadliwości wypowiedzenia

umowy o pracę spowodowanej nieprawidłową - zdaniem powoda - reprezentacją

pracodawcy z powołaniem się na to, że oświadczenie o wypowiedzeniu stosunku

pracy złożyli powodowi członkowie zarządu spółki, a nie rada nadzorcza. Druga

kwestia dotyczyła wadliwości wypowiedzenia spowodowanej tym, że podstawą

wypowiedzenia umowy o pracę mogła być jedynie uchwała podjęta przez walne

zgromadzenie akcjonariuszy, a nie przez radę nadzorczą. Trzecia kwestia zaś

twierdzenia, że odwołanie powoda z funkcji prezesa zarządu mogło co najwyżej

stanowić podstawę wypowiedzenia zmieniającego, ale nie mogło prowadzić do

definitywnego rozwiązania stosunku pracy. Sąd Rejonowy wywiódł, że w dacie

otrzymania oświadczenia pracodawcy rozwiązującego umowę o pracę za

wypowiedzeniem powód już nie pełnił funkcji prezesa zarządu, co oznacza, że

organem kompetentnym do złożenia powodowi tego oświadczenia był zarząd

spółki, a nie rada nadzorcza. Sąd Rejonowy uznał, że aneks nr 1 do umowy o

pracę zawarty w dniu 9 maja 2011 r. był bezwzględnie nieważny, gdyż w imieniu

spółki został podpisany przez G. G., który powoływał się na treść uchwały rady

nadzorczej z dnia 5 kwietnia 2011 r. Tymczasem uchwała ta nie dawała

przewodniczącemu rady nadzorczej upoważnienia do zawarcia z powodem aneksu

nr 1, będącego w istocie odrębną umową o pracę. Takie upoważnienie nie wynikało

również z innych źródeł. Sama nieważność aneksu nr 1 do umowy o pracę nie

zmienia jednak, że w ostateczności pomiędzy spółką a powodem doszło do

nawiązania stosunku pracy per facta concludentia, ale tylko „w zakresie warunków

4

faktycznie zrealizowanych”. To zaś oznacza, że nie obowiązywało postanowienie

umowy, iż podstawą wypowiedzenia powodowi umowy o pracę może być jego

odwołanie z funkcji prezesa zarządu dokonane wyłącznie uchwałą walnego

zgromadzenia akcjonariuszy. Na marginesie Sąd Rejonowy zaznaczył, że z treści

aneksu nr 1 wcale nie wynika, aby wypowiedzenie powodowi umowy o pracę

musiało być oparte wyłącznie na przyczynach tam wymienionych. Ponadto Sąd

Rejonowy zauważył, że kompetencja rady nadzorczej do odwołania powoda z

funkcji prezesa zarządu została przypisana temu organowi w innym postanowieniu

statutowym spółki. Nie sposób przyjąć - jak twierdzi powód - że w razie odwołania

go z funkcji prezesa zarządu w dalszym ciągu korzystałby z uprawnienia do

zatrudnienia w spółce na stanowisku dyrektora-prezesa zarządu. Zdaniem Sądu

Rejonowego, powód nie ma również racji, kwestionując zasadność przyczyny

wypowiedzenia umowy o pracę, bo pełniona przez niego funkcja w zarządzie była

ściśle związana ze stanowiskiem kierowniczym, jakie piastował u pozwanego

pracodawcy, a więc odwołanie powoda ze składu zarządu „w naturalny sposób”

stanowiło uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. Wszystko to

doprowadziło Sąd Rejonowy do wniosku, że powództwo, którego podstawę prawną

wyznaczał art. 45 § 1 w związku z art. 471

k.p., jest bezzasadne.

Wyrokiem z dnia 20 lutego 2014 r., Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację powoda od wyroku Sądu pierwszej

instancji i orzekł o kosztach postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy podzielił

ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjął je za własne, jak również

podtrzymał argumentację prawną tego Sądu wyrażoną w uzasadnieniu wyroku.

Sąd odwoławczy wywiódł w szczególności, że na podstawie art. 379 § 1 k.s.h. rada

nadzorcza spółki akcyjnej ma kompetencję do reprezentowania tej spółki, zarówno

przy zawieraniu umów z członkiem jej zarządu, jak również przy dokonywaniu

wszelkich czynności prawnych pomiędzy spółką a członkiem zarządu w obrębie już

istniejących stosunków umownych. Oznacza to, że rada nadzorcza może w sposób

jednostronny zmienić warunki umowy o pracę oraz dokonać jej rozwiązania za

wypowiedzeniem lub bez wypowiedzenia. Zawarcie „aneksu do umowy o pracę” -

przez który należy rozumieć zmianę tej umowy lub zawarcie nowej umowy o pracę

(w zależności od okoliczności konkretnego przypadku) - z pewnością wchodziło w

5

zakres kompetencji rady nadzorczej pozwanej spółki. Sąd Okręgowy zwrócił

uwagę, że na podstawie przepisów „prawa spółek” zasadą jest kolegialne działanie

rady nadzorczej. Jedynie wyjątkowo rada nadzorcza spółki akcyjnej może

delegować swoich członków do samodzielnego pełnienia określonych czynności

nadzorczych. Takie samodzielne wykonywanie niektórych czynności przez członka

rady wymaga wyraźnego, uprzedniego upoważnienia udzielonego w formie

uchwały przez radę nadzorczą działającą kolegialnie. Uprawnienie rady nadzorczej

przewidziane w art. 379 § 1 k.s.h. nie należy do sfery czynności nadzorczych, lecz

pozostaje w ścisłym związku z reprezentacją spółki akcyjnej w sytuacjach

wyjątkowych, kiedy zachodzi potrzeba, aby dla zapewnienia spółce oraz jej

akcjonariuszom i wierzycielom ochrony przed niekorzystnym rozporządzaniem

majątkiem spółki, przy umowie zawieranej przez spółkę z członkiem jej zarządu,

spółka była reprezentowana przez organ niebędący jej zarządem. Według Sądu

odwoławczego, ustawowe wymaganie reprezentowania spółki akcyjnej przez radę

nadzorczą jest spełnione także wówczas, gdy rada działająca kolegialnie podjęła

uchwałę, w której wyraziła zgodę na dokonanie czynności prawnej, o której mowa w

art. 379 § 1 k.s.h. i ustaliła jej treść, zaś samo złożenie oświadczenia woli - o treści

zgodnej z uchwałą - powierzyła upoważnionemu członkowi rady nadzorczej. Takie

upoważnienie może wynikać z uchwały rady nadzorczej podjętej przez ten organ

kolegialnie albo z regulaminu rady nadzorczej uchwalanego przez walne

zgromadzenie akcjonariuszy. Omawiana reguła w zakresie reprezentacji spółki

akcyjnej przez delegowanego członka rady nadzorczej obowiązuje tak w

odniesieniu do stosunków cywilnoprawnych, jak i na gruncie prawa pracy.

Kolegialność działania rady nadzorczej na płaszczyźnie prawa pracy może

przejawiać się albo w podpisaniu umowy o pracę zawartej między spółką a

członkiem jej zarządu przez wszystkich członków rady albo w podjęciu przez radę

uchwały wyrażającej akceptację dla umowy o pracę zawartej z członkiem zarządu,

która uprzednio nie została podpisana w imieniu spółki przez wszystkich członków

rady. W przeciwnym wypadku umowa między spółką a członkiem jej zarządu jest

nieważna. Przenosząc te uwagi na grunt ustalonego stanu faktycznego

rozpoznawanej sprawy, Sąd Okręgowy uznał, że aneks nr 1 do umowy o pracę,

który w imieniu pozwanej spółki podpisał przewodniczący rady nadzorczej jest

6

nieważny, bo uchwała rady nadzorczej z dnia 5 kwietnia 2011 r., która miała

rzekomo upoważniać przewodniczącego rady do jednoosobowego zawarcia

spornego aneksu z powodem, takiego upoważnienia wcale nie zawierała, a

ponadto nie wskazywała konkretnych warunków, na jakich powód powinien być

zatrudniony w spółce. Ogólne postanowienie mówiące o tym, że przewodniczący

rady jest uprawniony „do zawierania umów o pracę z członkami zarządu” ma

charakter blankietowy i przez to - w kontekście art. 379 § 1 k.s.h. - nie może

wywoływać skutków prawnych, bo wówczas stanowiłby podstawę dla obejścia

przepisów ustawowych o zasadach reprezentacji spółki akcyjnej przez radę

nadzorczą. W toku sprawy nie przedstawiono zaś jakiegokolwiek innego

dokumentu, którego treść wskazywałaby na udzielenie przewodniczącemu rady

nadzorczej stosownego upoważnienia do podpisania umowy o pracę z powodem.

Ponadto - w ocenie Sądu drugiej instancji - ani pierwotna treść umowy o pracę, ani

treść obydwu aneksów do tej umowy nigdy nie zostały sprecyzowane w formie

uchwały podjętej przez radę nadzorczą in gremio. Tym samym należało przyjąć, że

w ustalonych okolicznościach doszło do oczywistej obrazy art. 379 § 1 k.s.h. Z tego

względu umowa o pracę podpisana przez spółkę i powoda oraz aneksy nr 1 i 2 do

tej umowy są nieważne. Według Sądu Okręgowego, mimo nieważności tych

aneksów, między powodem a spółką doszło w sposób dorozumiany do zawarcia

umowy o pracę, przy czym źródłem tej umowy nigdy nie był (i nie mógł być)

nieważny aneks nr 1. Zdaniem Sądu Okręgowego, wbrew zarzutom apelacji

należało przyjąć, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 103 k.c. w związku z

art. 300 k.p., tym bardziej że w orzecznictwie wcale nie jest jednoznacznie

rozstrzygnięta kwestia, czy jest prawnie dopuszczalne potwierdzenie nieważnej

czynności prawnej (dokonanej z naruszeniem art. 379 § 1 k.s.h.). Uchybienie

zasadom reprezentacji wskazanym w art. 379 § 1 k.s.h. powoduje stwierdzenie, że

za spółkę akcyjną nie działał jej organ, a to oznacza także naruszenie art. 39 k.c.

Nie rozstrzygając kwestii, czy naruszenie art. 379 § 1 k.s.h. powoduje nieważność

względną czynności prawnej (z możliwością jej konwalidacji), czy też jej

nieważność bezwzględną (co - zdaniem Sądu Okręgowego - wydaje się

trafniejsze), Sąd odwoławczy uznał, że w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy

w ogóle nie doszło do potwierdzenia wadliwej czynności prawnej przez radę

7

nadzorczą, czego wymagałby art. 103 k.c. Z tej przyczyny aneksy do umowy o

pracę podpisane w imieniu spółki przez przewodniczącego rady nadzorczej,

działającego bez stosownego upoważnienia, okazały się być bezwzględnie

nieważne. W ślad za Sądem Rejonowym, Sąd odwoławczy przyjął, że strony

zawarły nową umowę o pracę w sposób dorozumiany przez dopuszczenie powoda

do wykonywania pracy przez radę nadzorczą na warunkach określonych w

nieważnej umowie o pracę zawartej na piśmie. Niewątpliwie członkowie rady

nadzorczej mieli świadomość, że powód jest pracownikiem spółki i podlega ich

nadzorowi. W ten sposób nie nastąpiła konwalidacja pierwszej (pisemnej) umowy o

pracę, ale doszło do zawarcia w sposób dorozumiany nowej umowy. W sytuacji,

gdy pisemne aneksy nr 1 i 2 do umowy o pracę były bezwzględnie nieważne,

powód nie nabył prawa do świadczeń dodatkowych, które gwarantowały mu

postanowienia nieważnego aneksu. Treść umowy o pracę zawartej w sposób

konkludentny była wyznaczona przez zakres jej faktycznej realizacji przez powoda i

spółkę. To, że powód otrzymał od spółki świadczenie (odprawę) przewidziane w

aneksie nr 1 nie oznacza automatycznie, że wszystkie postanowienia aneksu

weszły w życie. Skoro postanowienie § 8 zawarte w aneksie nr 1 nigdy nie zostało

zrealizowane, to nigdy nie weszło w życie przez czynności konkludentne i w

związku z tym nie może stanowić podstawy ewentualnych roszczeń powoda w

stosunku do spółki. Zdaniem Sądu Okręgowego, ograniczenie podstaw rozwiązania

przez spółkę umowy o pracę z powodem wyłącznie do przyczyn wskazanych w

spornym postanowieniu § 8 aneksu nr 1 byłoby nielogiczne, skoro te przyczyny

mają charakter marginalny i dlatego treść tego postanowienia oznaczała, że

przyczynami uzasadniającymi wypowiedzenie powodowi umowy o pracę będą w

szczególności (ale nie wyłącznie) określone zdarzenia natury korporacyjnej (istotne

z punktu widzenia prawa spółek). W ostateczności należało przyjąć, że odwołanie

powoda z funkcji prezesa zarządu stanowiło w ustalonych okolicznościach

rozpoznawanej sprawy uzasadnioną (rzeczywistą i skonkretyzowaną) przyczynę

rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem, tym bardziej że skuteczność tego

odwołania nie została przez powoda w żaden sposób zakwestionowana w

przepisanym do tego trybie.

Od wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł skargę kasacyjną, w której

8

zarzucił naruszenie: 1) art. 379 § 1 k.s.h. - w wyniku uznania, że umowa o pracę z

członkiem zarządu spółki akcyjnej zawarta przez przewodniczącego rady

nadzorczej tej spółki delegowanego uchwałą rady nadzorczej do zawierania takich

umów jest bezwzględnie nieważna; 2) art. 103 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. i w

związku z art. 379 § 1 k.s.h. - wskutek przyjęcia, że umowa z członkiem zarządu

spółki akcyjnej zawarta z naruszeniem art. 379 § 1 k.s.h. nie może zostać

potwierdzona w oparciu o art. 103 § 1 k.c.; 3) art. 65 § 2 k.c. - wskutek „dokonania

interpretacji treści umowy o pracę łączącej powoda z pozwaną wbrew jej

literalnemu brzmieniu”; 4) art. 45 § 1 k.p. - wskutek przyjęcia, że odwołanie powoda

z funkcji prezesa zarządu stanowiło uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy

o pracę; 5) art. 233 § 1 w związku z art. 328 § 2 k.p.c. - w wyniku „braku

wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego” i niedokonaniu

oceny wszystkich dowodów przeprowadzonych w sprawie. Potrzebę przyjęcia

skargi do rozpoznania powód uzasadnił koniecznością rozstrzygnięcia przez Sąd

Najwyższy następujących zagadnień: 1) „czy umowa zawarta pomiędzy członkiem

zarządu spółki akcyjnej z tą spółką reprezentowaną przez członka rady nadzorczej

działającego w oparciu o umocowanie wynikające ze statutu oraz z uchwały rady

nadzorczej obejmującej upoważnienie do zawierania umów z członkami zarządu

spółki jest ważna?”, 2) „czy umowa zawarta z naruszeniem art. 379 § 1 k.s.h. może

zostać potwierdzona na zasadzie art. 103 § 1 k.c.?” oraz 3) „czy w przypadku, w

którym umowa o pracę z członkiem zarządu zawarta z naruszeniem art. 379 § 1

k.s.h. dochodzi do skutku per facta concludentia poprzez dopuszczenie do pracy

członka zarządu strony wiąże treść umowy o pracę zawartej z naruszeniem art. 379

§ 1 k.s.h., czy też treść takiej umowy wyznaczają wyłącznie świadczenia, które były

przez strony faktycznie spełniane?”.

W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych skarżący wywiódł w szczególności, że

gdyby istniała prawna możliwość potwierdzenia względnie nieważnej umowy o

pracę, jaką z członkiem zarządu spółki akcyjnej zawarł w imieniu pracodawcy

przewodniczący rady nadzorczej, to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy za

takie potwierdzenie należałoby uznać oświadczenie przewodniczącego rady

nadzorczej K. R. złożone powodowi w dniu 27 grudnia 2011 r., na mocy którego

została potwierdzona treść umowy o pracę zawartej między stronami w brzmieniu

9

nadanym aneksem nr 1 z dnia 5 września 2011 r., w oparciu o którą powód

skonstruował powództwo. Według powoda, z potwierdzenia spornej umowy przez

przewodniczącego rady nadzorczej można wywieść wniosek, że cała rada

nadzorcza wyraziła aprobatę dla treści tej umowy. Skarżący zwrócił ponadto

uwagę, że obie strony sporu realizowały umowny stosunek pracy w sposób

odpowiadający treści pisemnej umowy o pracę zmienionej aneksami nr 1 i 2.

Świadczy o tym między innymi dopuszczenie powoda do pracy na stanowisku

określonym umową, wypłata wynagrodzenia w wysokości ustalonej w tej umowie

oraz wypłata odprawy pieniężnej w następstwie wypowiedzenia stosunku pracy. W

dodatku trzeba zauważyć, że treść spornej umowy była znana radzie nadzorczej in

gremio, bowiem pisemna umowa stanowiła załącznik do protokołu posiedzenia rady

nadzorczej z dnia 20 grudnia 2011 r., a ten dokument z kolei był przedmiotem

postępowania dowodowego w sprawie. W tych okolicznościach - według powoda -

należy przyjąć, że strony były związane pisemną umową o pracę w brzmieniu

nadanym aneksem nr 1, a skoro tak, to w świetle postanowień umownych

uzgodnionych wzajemnie przez powoda i pozwaną spółkę, wypowiedzenie umowy

o pracę było nieuzasadnione. Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w

całości i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w

całości oraz o zasądzenie kosztów procesu za wszystkie instancje.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Skarga kasacyjna nie może być uwzględniona, bo podniesione w niej zarzuty

- w ogólnym rozrachunku - okazały się nieuzasadnione.

Powołany przez powoda w pierwszej kolejności zarzut naruszenia art. 379 §

1 k.s.h. jest chybiony przede wszystkim z tego względu, że skarżący skonstruował

go na wadliwym założeniu faktycznym, nieznajdującym oparcia w ustaleniach Sądu

Okręgowego, którymi Sąd Najwyższy jest związany (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Zgodnie z

nimi G. G., pełniący funkcję przewodniczącego rady nadzorczej pozwanej spółki,

podpisując w imieniu tej spółki aneks nr 1 do umowy o pracę z powodem, działał

bez wymaganego upoważnienia rady nadzorczej in gremio. W uzasadnieniu

10

zaskarżonego orzeczenia (strona 11) Sąd odwoławczy wyraźnie stwierdził, że

uchwała rady nadzorczej z dnia 5 kwietnia 2011 r., która - zdaniem powoda - miała

być źródłem upoważnienia dla G. G. do występowania w imieniu rady nadzorczej, z

uwagi na jej „charakter ogólny, wręcz blankietowy”, wcale nie upoważniała

przewodniczącego rady nadzorczej do występowania za ten organ przy

dokonywaniu czynności prawnych między spółką a powodem, a ponadto nie

określała w sposób dostatecznie skonkretyzowany warunków pracy i płacy, na

jakich powód powinien być zatrudniony przez spółkę. W tych okolicznościach

twierdzenie skarżącego o tym, że przewodniczący rady nadzorczej był osobą

„delegowaną” przez radę do zawierania w imieniu pozwanej spółki umowy o pracę

z powodem (aneksu do tej umowy) nie ma żadnego uzasadnienia w ustalonym

stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy.

Co się tyczy kwestii prawnej, czy rada nadzorcza pozwanej spółki mogła

udzielić osobie wyłonionej ze swego grona (w tym wypadku - przewodniczącemu)

„upoważnienia” do występowania zamiast niej przy czynnościach umownych

dokonywanych między spółką a powodem - skoro w myśl art. 379 § 1 k.s.h. w

umowie między spółką akcyjną a członkiem jej zarządu, jak również w sporze z nim

spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego

zgromadzenia (analogiczne rozwiązanie w odniesieniu do spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością przewiduje art. 210 § 1 k.s.h.) - to w tym kontekście ocena

Sądu drugiej instancji jest prawidłowa i odpowiada utrwalonemu orzecznictwu. Sąd

Najwyższy przyjmował dotąd jednolicie, że wymaganie reprezentowania spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjnej w umowach zawieranych między

członkami zarządu a spółką oznacza konieczność kolegialnego (in corpore)

działania rady, a nie jej poszczególnych członków, czy pełnomocników, przy czym

naruszenie tego wymagania prowadzi do nieważności umowy (wyrok z dnia 23

września 2004 r., I PK 501/03, OSNP 2005 nr 4, poz. 56; Gdańskie Studia

Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa 2005 nr 3, poz. 20, z glosą M. Zielenieckiego).

Rada nadzorcza powinna kolegialnie wyrazić wolę zawarcia umowy z członkiem

zarządu jeszcze przed jej podpisaniem i nie jest władna, aby przenieść

przysługujące jej uprawnienie do reprezentacji spółki na konkretnego członka rady

nadzorczej; członek rady może - co najwyżej - uzyskać upoważnienie do

11

„techniczno-prawnego” podpisania w imieniu rady nadzorczej umowy o treści

ustalonej przez radę in gremio i odpowiadającej warunkom dokonania czynności

określonym w uchwale rady nadzorczej (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4

listopada 2008 r., I PK 82/08, OSNP 2010 nr 9-10, poz. 107 oraz z dnia 22 marca

2012 r., V CSK 84/11, LEX nr 1214611; LEX/el. 2013, z glosą M. Borkowskiego).

Dotyczy to nie tylko umowy ustalającej warunki zatrudnienia z członkiem zarządu

spółki kapitałowej, przy której zawarciu przewodniczący rady nadzorczej w ogóle

nie posiadał upoważnienia zawartego w uchwale tej rady, ale także sytuacji, gdy

przewodniczący wprawdzie legitymował się takim upoważnieniem, lecz wykroczył

poza jego ramy co do istotnych warunków zatrudnienia ustalonych w uchwale rady

(wyrok z dnia 23 lipca 2009 r., II PK 36/09, OSNP 2011 nr 5-6, poz. 77). Ta reguła

wynika z tego, że przepisy Kodeksu spółek handlowych w zakresie reprezentacji

spółki nie przyznają żadnych szczególnych uprawnień przewodniczącemu rady i

ewentualne elementy szczególnej pozycji tego członka rady nadzorczej muszą

wynikać z regulacji wewnętrznych spółki i nie mogą pozostawać w sprzeczności z

normami powszechnie obowiązującymi (wyrok z dnia 29 stycznia 2014 r., II PK

124/13, OSNP 2015 nr 4, poz. 52; LEX/el. 2015, z glosą A. Rzeteckiej-Gil).

Uogólniając można więc powiedzieć, że w dotychczasowym orzecznictwie

Sądu Najwyższego był jednolicie prezentowany pogląd, zgodnie z którym

niezachowanie wymaganych przez ustawę reguł reprezentacji spółki kapitałowej

prawa handlowego podczas zawierania umowy między spółką i członkiem jej

zarządu, powoduje bezwzględną nieważność czynności prawnej (art. 58 § 1 k.c.).

Jednakże z drugiej strony Sąd Najwyższy wyrażał zapatrywanie, że nieważność

umowy o pracę z członkiem zarządu spółki prawa handlowego, spowodowana jej

zawarciem z naruszeniem zasad reprezentacji spółki, nie wyklucza (późniejszego)

nawiązania między spółką i członkiem zarządu stosunku pracy per facta

concludentia (w szczególności wskutek dopuszczenia pracownika do pracy,

„przyjmowania” pracy przez pracodawcę i realizowania takiego stosunku prawnego,

który odpowiada cechom stosunku pracy określonym w art. 22 k.p.) na warunkach

określonych w nieważnej umowie o pracę albo o treści innej niż wskazana w tej

umowie (wyroki z dnia 5 listopada 2003 r., I PK 633/02, OSNP 2004 nr 20, poz.

346; z dnia 7 kwietnia 2009 r., I PK 215/08, OSNP 2010 nr 23-24, poz. 283 i z dnia

12

8 czerwca 2010 r., I PK 16/10, LEX nr 607243).

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą skargę - uwzględniając

wykładnię przedstawianą w najnowszym orzecznictwie - wyraża jednak nieco inne

zapatrywanie w kwestii następstw prawnych wynikających z wadliwej (dokonanej z

obrazą art. 379 § 1 k.s.h.) reprezentacji spółki akcyjnej. Do umowy o pracę z

członkiem zarządu spółki akcyjnej zawartej z naruszeniem art. 379 § 1 k.s.h. mają

bowiem zastosowanie (na zasadzie analogii) przepisy art. 103 § 1 i 2 k.c. To zaś

oznacza, że taka umowa nie jest czynnością prawną bezwzględnie nieważną (jak

przyjmowano w przedstawionym orzecznictwie i do czego skłania się Sąd

Okręgowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku), lecz czynnością

względnie nieważną, „niezupełną” (negotium claudicans), która może być

następczo konwalidowana. Ważność takiej umowy - stosownie do art. 103 § 1 k.c. -

będzie więc zależeć od jej potwierdzenia przez osobę, w imieniu której umowa

została zawarta, a więc przez spółkę akcyjną. Do czasu potwierdzenia tak zawartej

umowy przez spółkę akcyjną reprezentowaną zgodnie z art. 379 § 1 k.s.h., umowa

o pracę między spółką (w imieniu której działał nieumocowany członek rady

nadzorczej) a członkiem jej zarządu jest bezskuteczna. W okresie takiego

„zawieszenia” nie można wykluczyć nawiązania między stronami umowy o pracę

przez dopuszczenie pracownika (członka zarządu) do wykonywania pracy. Jeśli nie

nastąpi potwierdzenie umowy zawartej wadliwie z naruszeniem zasad reprezentacji

spółki akcyjnej, to taka umowa jest nieważna od samego początku (ex tunc), w

związku z czym nie wywoła żadnych skutków prawnych. Z kolei, potwierdzenie

(konwalidacja) takiej umowy będzie oznaczać, że czynność prawna dokonana

między stronami jest skuteczna z datą wsteczną (od dnia zawarcia umowy z

naruszeniem zasad reprezentacji spółki). W okresie „wyczekiwania” umowa

wywołuje jedynie skutek prawny w postaci związania stron, co oznacza, że żadna z

nich nie może uwolnić się od zawartej umowy, z powołaniem się na jej nieważność

bezwzględną (por. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia

1995 r., I CRN 48/95, OSNC 1995 nr 10, poz. 147; Rejent 1996 nr 1, s. 96, z glosą

A. Szpunara; z dnia 7 listopada 1997 r., II CKN 431/97, OSNC 1998 nr 6, poz. 94 i z

dnia 7 października 2010 r., IV CSK 95/10, LEX nr 898261 oraz uzasadnienie

uchwały z dnia 12 października 2001 r., III CZP 55/01, OSNC 2002 nr 7-8, poz. 87;

13

Przegląd Sądowy 2003 nr 2, s. 84, z glosą M. Uliasza). Oznacza to, że do umowy o

pracę z członkiem zarządu spółki akcyjnej zawartej z naruszeniem art. 379 § 1

k.s.h. ma zastosowanie art. 103 § 1 i 2 k.c. Do czasu potwierdzenia tak zawartej

umowy przez spółkę reprezentowaną zgodnie z art. 379 § 1 k.s.h., umowa o pracę

jest bezskuteczna. W tym czasie może zostać nawiązana umowa o pracę przez

dopuszczenie do jej wykonywania, o treści wynikającej z tego dopuszczenia.

Instytucja potwierdzenia (konwalidacji) czynności prawnej „kulejącej”, o której

mowa w art. 103 k.c., odnosi się wprawdzie wprost tylko do sytuacji, w której

umowę w imieniu strony zawarł pełnomocnik niemający do tego stosownego

umocowania albo przekraczający zakres pełnomocnictwa (falsus procurator).

Naruszenie zasad reprezentacji spółki akcyjnej przy zawieraniu umowy o pracę z

członkiem jej zarządu, spowodowane działaniem przewodniczącego rady

nadzorczej (lub innego jej członka) bez stosownego „upoważnienia” udzielonego

przez radę nadzorczą działająca in corpore w formie uchwały, jest natomiast

kwalifikowane jako działanie „fałszywego organu” osoby prawnej (art. 39 k.c.).

Przewodniczący (inny członek) rady nadzorczej spółki akcyjnej, podpisujący umowę

o pracę z członkiem zarządu tej spółki z naruszeniem art. 379 § 1 k.s.h. (zamiast

rady nadzorczej in gremio) nie działa w charakterze pełnomocnika spółki akcyjnej,

ale jako piastun jej organu powołanego ustawowo do zawierania umów o pracę z

członkiem zarządu. Z tej przyczyny do opisanej sytuacji art. 103 § 1 k.c. nie może

znaleźć zastosowania wprost (bezpośrednio), ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby

miał zastosowanie na zasadzie analogii. W tym kontekście Sąd Najwyższy w

składzie orzekającym w pełni podtrzymuje argumentację przedstawioną w uchwale

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 września 2007 r., III CZP

31/07 (OSNC 2008 nr 2, poz. 14; Monitor Prawniczy 2008 nr 3, s. 154, z glosą R.L.

Kwaśnickiego i P. Letolca; Glosa 2008 nr 3, s. 57, z glosą Z. Kuniewicza; Glosa

2008 nr 3, s. 69, z glosą T. Szczurowskiego; OSP 2008 nr 5, poz. 56, z glosą S.

Sołtysińskiego; Monitor Prawniczy 2008 nr 8, s. 432, z glosą J.P. Naworskiego;

Prawo Spółek 2008 nr 11, s. 46, z glosą J. Grykiela; LEX/el. 2009, z glosą M.

Borkowskiego), w której przyjęto, że art. 103 § 1 i 2 k.c. ma zastosowanie w drodze

analogii do umowy zawartej przez zarząd spółdzielni bez wymaganej do jej

ważności uchwały walnego zgromadzenia lub rady nadzorczej. Wprawdzie uchwała

14

ta dotyczy następstw wadliwej reprezentacji spółdzielni, ale wykładnia

przedstawiana w jej uzasadnieniu jest adekwatna w odniesieniu do spółki akcyjnej

(por. także uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2012 r., I UK

300/11, OSNP 2013 nr 17-18, poz. 209; LEX/el. 2015, z glosą Ł. Gasińskiego; z

dnia 26 kwietnia 2013 r., II CSK 482/12, LEX nr 1347838; LEX/el. 2013, z glosą M.

Borkowskiego i z dnia 13 listopada 2013 r., I PK 94/13, OSNP 2015 nr 1, poz. 4).

W nawiązaniu do postawionych w skardze powoda zarzutów obrazy art. 379

§ 1 k.s.h. oraz art. 103 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. i art. 379 § 1 k.s.h. należy

więc skarżącemu przyznać rację w zakresie, w jakim uważa, że czynność prawna

dokonana z uchybieniem art. 379 § 1 k.s.h. przez przewodniczącego (innego

członka) rady nadzorczej jest czynnością prawną „kulejącą”, a nie czynnością

bezwzględnie nieważną. Jednakże zarzuty te nie oznaczają zasadności skargi

kasacyjnej, bowiem (co słusznie podniósł Sąd drugiej instancji) potwierdzenie

czynności prawnej bezskutecznej - co wynika jednoznacznie z brzmienia art. 103 §

1 k.c. - musi zostać dokonane przez osobę, w imieniu której wadliwa umowa

została zawarta. W ustalonych okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy

drugą stroną umowy o pracę zawartej z powodem (to samo dotyczy pisemnych

aneksów nr 1 i 2 do tej umowy) była spółka akcyjna, a to oznacza, że w sytuacji

określonej w art. 379 § 1 k.s.h. organem właściwym do reprezentowania spółki była

rada nadzorcza in corpore. Do konwalidacji wadliwej umowy o pracę, która została

zawarta w imieniu pozwanej spółki przez nieumocowanego przewodniczącego rady

nadzorczej, niezbędne było zatem potwierdzenie tej umowy (jej aneksów) przez tak

działającą radę nadzorczą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2007 r.,

III CSK 169/07, OSNC 2009 nr 1, poz. 17; Prawo Spółek 2009 nr 1, s. 53, z glosą T.

Kurnickiego; Prawo Spółek 2009 nr 4, s. 54, z glosą J. Grykiela; Glosa 2010 nr 1, s.

43, z glosą Z. Kuniewicza). Takiego potwierdzenia rada nadzorcza działająca w ten

sposób nie dokonała a za potwierdzenie czynności prawnej dokonanej wadliwie

przez G. G.(poprzedniego przewodniczącego rady nadzorczej) nie może być

uznane „oświadczenie” złożone powodowi przez kolejnego przewodniczącego rady

nadzorczej (K. R.) z dnia 27 grudnia 2011 r. Skoro „oświadczenia” tego nie złożyła

rada nadzorcza in corpore, a tylko jeden z jej członków, to nie można tego uznać za

skuteczne „potwierdzenia ważności umowy” w rozumieniu art. 103 § 1 k.c.

15

Bezzasadny jest zarzut obrazy art. 65 § 2 k.c., w ramach którego skarżący

kwestionuje pogląd Sądu Okręgowego, że zawarcie w sposób dorozumiany umowy

o pracę między powodem a pozwaną, miało ten skutek, iż spółka wobec powoda

była zobowiązana do realizacji tylko tych świadczeń, które faktycznie wykonywała

na rzecz pracownika w trakcie trwania dorozumianej umowy o pracę. W

zasadniczej mierze ów zarzut sprowadza się do kwestionowania ustaleń

faktycznych poczynionych w sprawie (tak samo należy ocenić częściowo

niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym zarzut obrazy przepisów

postępowania - art. 233 § 1 w związku z art. 328 § 2 k.p.c.). Wbrew twierdzeniom

przedstawionym w skardze ustalono, że strony „nie realizowały” umowy o pracę w

sposób odpowiadający treści umowy o pracę w brzmieniu ustalonym aneksami nr 1

i 2, bo sporne postanowienia odnosiły się do okoliczności towarzyszących

„rozwiązaniu” stosunku pracy, a nie jego „realizacji”. Wywody skarżącego

przedstawiane w tym zakresie nie zasługują na aprobatę również w świetle

dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego, z którego wynika, że na

podstawie nieważnej (tak samo bezskutecznej) umowy o pracę (aneksu do umowy

o pracę) pracownik może domagać się od pracodawcy jedynie zapłaty

wynagrodzenia za faktycznie wykonywaną pracę, natomiast nie może skutecznie

dochodzić dodatkowych świadczeń przewidzianych w tak zawartej umowie lub

aneksie (wyrok z dnia 20 września 2005 r., III PK 83/05, OSNP 2006 nr 15-16, poz.

233).

W świetle przedstawionych rozważań bezzasadny okazał się też zarzut

naruszenia art. 45 § 1 k.p. Skoro ustalono, że zawarcie z powodem umowy o pracę

było ściśle powiązane z powołaniem go w skład zarządu pozwanej spółki, to

wypowiedzenie stosunku pracy przez spółkę, stanowiło następstwo odwołania

powoda z zarządu (pozbawienia go funkcji w zarządzie) i tym samym było

uzasadnioną przyczyną rozwiązania z nim umowy o pracę (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 25 listopada 1997 r., I PKN 388/97, OSNAPiUS 1998 nr 18,

poz. 540 i z dnia 7 czerwca 2011 r., II PK 313/10, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 11,

s. 602). Jak wyżej wywiedziono, argumentacja powoda jakoby samo odwołanie go

z funkcji członka zarządu nie stanowiło uzasadnionej przyczyny rozwiązania umowy

o pracę za wypowiedzeniem, nie może być uwzględniona, gdyż aneksy do umowy

16

o pracę były bezskuteczne, a stały się nieważne po rozwiązaniu umowy o pracę,

gdy jej potwierdzenie stało niemożliwe.

Mając to na uwadze Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda na

podstawie art. 39814

k.p.c.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.