Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 listopada 2015 r.

IV CSK 52/15

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 52/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 listopada 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z powództwa B. Z.

przeciwko D. A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 25 listopada 2015 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 6 marca 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację

(punkt 1) i zasądzającej koszty postępowania apelacyjnego

(punkt 2) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 marca 2014 r. Sąd Apelacyjny oddalił

apelację powoda od wyroku Sądu pierwszej instancji oddalającego powództwo o

zasądzenie kwoty 11 518 929 zł z ustawowymi odsetkami tytułem rozliczenia spółki

cywilnej po jej rozwiązaniu, w tym zwrotu wartości wniesionego przez powoda

wkładu oraz 51% przysługującego mu udziału w zyskach przez okres działania

spółki.

Sąd pierwszej instancji stwierdził, że ponieważ pozwana zaprzeczyła

prowadzeniu jakiejkolwiek spółki z powodem, obowiązkiem powoda było przede

wszystkim wykazanie faktu i daty zawarcia umowy spółki, jej treści, celu i czasu

obowiązywania, zgłoszenia faktu zawarcia spółki do urzędu skarbowego, sposobu

reprezentacji spółki, ustalonego w umowie udziału w zyskach i stratach, sposobu

uregulowania wewnętrznych spraw spółki, kiedy i w jaki sposób została ona

rozwiązana. Powód jednak skoncentrował się na wykazywaniu istnienia

konkubinatu z pozwaną i zdaniem Sądu nie wykazał zawarcia z nią umowy spółki

cywilnej a żaden z zaoferowanych przez niego dowodów, poza przesłuchaniem

stron, nie został zgłoszony na okoliczność treści umowy spółki. Sąd uznał, że cały

przedstawiony przez powoda obszerny materiał dowodowy nie mógł być

uwzględniony zarówno dlatego, że został zgłoszony na okoliczności nie mające

znaczenia dla sprawy jak i dlatego, że są to nie poświadczone za zgodność kopie

dokumentów. Sąd Okręgowy nie uwzględnił też wniosku o dopuszczenie dowodu

z opinii biegłego, z uwagi na prekluzję dowodową przewidzianą w art. 47912

k.p.c.

oraz uznając, że biegły nie miałby stosownego materiału do badań z uwagi na brak

faktycznych dokumentów.

Sąd Apelacyjny oddalając apelację powoda - opartą między innymi na

zarzutach naruszenia art. 5, art. 126, art. 130 § 1, art. 187 § 1 i 2, art. 250 § 1 art.

244 § 1, art. 25, art. 253, art. 328 § 2, art. 232, art. 308 § 1, art. 230, art. 344 § 1,

art. 4799

§ 1, art. 346 § 1, art. 233 k.p.c. oraz art. 231 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i art.

3531

k.c. i art. 111 u.k.s.c. - podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że powód

nie udowodnił zawarcia z pozwaną umowy spółki cywilnej. Stwierdził, że umowa

taka zgodnie z art. 860 § 2 k.c. powinna być stwierdzona pismem, ale jest to forma

3

pisemna przewidziana jedynie dla celów dowodowych, i w świetle art. 74 § 3 k.c.

powód nie był w żaden sposób ograniczony w wyborze środków dowodowych

mających wykazać fakt zawarcia umowy spółki cywilnej. Jednakże powód

wnioskował o przeprowadzenie dowodów nie mających żadnego znaczenia dla

ustalenia tego faktu, w tym dowodów z akt innych spraw sądowych, które nie mogą

być uznane za dowody wykazujące tę okoliczność.

Sąd Apelacyjny, choć uznał, że zgłoszony w apelacji wniosek

o przeprowadzenie dowodu z rzetelnego i dokładnego przesłuchania powoda na

okoliczności zawiązania spółki i motywów jej założenia, wniesionych udziałów,

wspólnych celów gospodarczych, przebiegu spółki, czasu jej trwania i zakończenia,

mógłby doprowadzić do poczynienia ustaleń niezbędnych w sprawie, jednak nie

dopuścił tego dowodu, stwierdzając, iż był on już przeprowadzony przed Sądem

pierwszej instancji i wtedy powinny zostać wyjaśnione wszelkie żądania

i okoliczności ich powstania, a powód reprezentowany przez zawodowych

pełnomocników mógł domagać się przed Sądem Okręgowym prawidłowego

przeprowadzenia przesłuchania. W związku z tym powołując się na art. 381 k.p.c.

uznał dowód ten za spóźniony na etapie postępowania apelacyjnego, podkreślając

też gospodarczy charakter sprawy.

Odnosząc się do kwestii złożenia przez powoda kserokopii zamiast

oryginałów dokumentów, Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie jest to brak formalny

pozwu i należy go rozważać jedynie w kontekście art. 232 zd. 1 k.p.c. i art. 6 k.c.

Powołując się na art. 253 oraz art. 129 k.p.c. i art. 128 k.p.c. jak również na

stanowisko judykatury stwierdził, że kserokopie nie potwierdzone za zgodność

z oryginałem nie mają mocy dowodowej a do pisma procesowego można

wprawdzie załączyć kserokopie dokumentów, ale strona najpóźniej na rozprawie

obowiązana jest okazać sądowi oryginały, a na żądanie strony przeciwnej powinna

to uczynić jeszcze wcześniej. Podkreślił, że powód był reprezentowany przez radcę

prawnego, a więc istniała możliwość poświadczenia kserokopii dokumentów,

jednak tego nie uczyniono, a zatem nie istniały dowody z dokumentów. Pozwana

bowiem nie żądała złożenia oryginałów, a Sąd Okręgowy mógł, zgodnie z art. 129

§ 4 k.p.c., zażądać od powoda ich przedłożenia, ale nie miał takiego obowiązku.

W konsekwencji Sąd odwoławczy uznał, że brak oryginałów lub potwierdzonych

4

odpisów dokumentów dołączonych do pozwu i kolejnych pism uniemożliwił

czynienie na ich podstawie jakichkolwiek ustaleń, należy więc przyjąć, że powód

nie udowodnił okoliczności, na które powołał te dokumenty. Niezależnie od tego

Sąd Apelacyjny stwierdził, że nawet gdyby przyznać wartość dowodową

dokumentom przedstawionym przez powoda, to nie wykazują one istnienia spółki

cywilnej, ponieważ odnoszą się jedynie do faktów wskazujących na ewentualną

możliwość rozliczenia konkubinatu stron, nie zaś rozliczenia bliżej nieokreślonej

spółki cywilnej.

Uznając za nieuzasadniony apelacyjny zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji

pozwala na pełną kontrolę instancyjną, a fakt, iż nie zawiera ustaleń faktycznych

co do daty zawarcia umowy spółki cywilnej, jej postanowień oraz przedmiotu

rozliczeń wynika z tego, że powód nie udowodnił tych okoliczności, a zatem Sąd

pierwszej instancji mógł poczynić jedynie ustalenie, iż powód nie udowodnił,

że spółka rzeczywiście powstała.

W skardze kasacyjnej opartej na drugiej podstawie powód zarzucił

niewłaściwe zastosowanie: art. 227, art. 217, art. 381 i art. 382 w zw. z art. 391 § 1

k.p.c. oraz art. 258, art. 262, art. 299, art. 232 zd. 2 i art. 47012

k.p.c. przez

oddalenie wszystkich jego wniosków dowodowych, jako nie mających znaczenia

dla ustalenia istnienia umowy spółki cywilnej, w tym dowodów z zeznań świadków

i przesłuchania stron zgłoszonych w pozwie i w apelacji na okoliczność między

innymi istnienia spółki cywilnej; art. 230 k.p.c. przez nie uznanie za bezsporne

podanych przez powoda faktów dotyczących zawarcia przez strony umowy spółki

cywilnej, mimo że pozwana nie wypowiedziała się co do nich; art. 386 § 4 w zw.

z art. 227 i art. 328 § 3 k.p.c. przez nie uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji,

mimo nie rozpoznania przez ten Sąd istoty sprawy i konieczności przeprowadzenia

postępowania dowodowego w całości; art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

przez nie odniesienie się do zawartych w apelacji wniosków dowodowych

o przesłuchanie świadków, do których nie odniósł się też Sąd pierwszej instancji

oraz do zarzutów dotyczących oddalenia przez Sąd Okręgowy wszelkich wniosków

dowodowych zgłoszonych w pozwie; art. 129 § 1 i 4, art. 248 § 1, art. 130 § 1 i art.

224 § 1 k.p.c. przez zaniechanie zobowiązania powoda do złożenia oryginałów

5

bądź poświadczonych odpisów dokumentów załączonych do pozwu, w drodze

uzupełnienia braków formalnych pozwu, jeżeli budziły one wątpliwości oraz

pominięcie faktu, że powód na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 13 maja

2013 r. posiadał przy sobie oryginały dokumentów, w celu okazania ich Sądowi,

który odmówił ich obejrzenia; art. 201 § 1 i 2, art. 200 § 1 i art. 13 § 2 w zw. z art.

617 i nast. k.p.c. oraz art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 1998 r. o rozpoznawaniu

przez sądy spraw gospodarczych (Dz. U. Nr 33, poz. 175 ze zm. - dalej: „u.r.s.g.”)

w brzmieniu obowiązującym przed 3 maja 2012 r., przez nie przekazanie sprawy

sądowi właściwemu, skutkiem czego sprawę dotyczącą podziału majątku spółki

cywilnej po jej rozwiązaniu i wzajemnych rozliczeń wspólników rozpoznał sąd

gospodarczy w trybie procesowym, podczas, gdy właściwy do jej rozpoznania był

sąd cywilny w trybie postępowania nieprocesowego; art. 120 § 1 i art. 123 § 1 k.p.c.

przez cofnięcie ustanowienia powodowi radcy prawnego z urzędu, mimo braku ku

temu podstaw i nie doręczenie mu odpisu tego postanowienia oraz art. 98 § 1 k.p.c.

przez zastosowanie go w sprawie, w której powinien znaleźć zastosowanie art.

520 § 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 2 ust. 3 u.r.s.g. w wersji

obowiązującej w chwili wniesienia pozwu (22 grudnia 2009 r.), a więc przed

zniesieniem, z dniem 3 maja 2012 r., odrębnego postępowania w sprawach

gospodarczych. W myśl art. 2 ust. 3 u.r.s.g. nie są sprawami gospodarczymi

sprawy o podział majątku wspólnego po rozwiązaniu spółki cywilnej. Do takich

spraw nie miały zastosowania przepisy art. 4791

- 47927

k.p.c. Zgodnie z określoną

w pozwie podstawą faktyczną i sformułowanym żądaniem, którymi Sąd jest

związany, rozpoznawana sprawa dotyczy podziału majątku wspólnego

po rozwiązaniu dwuosobowej spółki cywilnej. W pozwie wskazano bowiem,

że strony zawiązały dwuosobową spółkę cywilną, w której powód

wypowiedział członkostwo w dniu 8 maja 2007 r., wobec czego spółka uległa

rozwiązaniu, sprawa dotyczy podziału majątku zlikwidowanej spółki cywilnej

i powinna się toczyć w postępowaniu nieprocesowym o zniesienie współwłasności.

Takie samo stanowisko, co do trybu rozpoznania sprawy, zajęła też pozwana

w sprzeciwie od wyroku zaocznego. Stanowisko to jest zgodne z orzecznictwem

6

Sądu Najwyższego, który między innymi w postanowieniu z dnia 30 września

1977 r. II CRN 76/77 (OSNC 1978/7/115) stwierdził, że w wypadku rozwiązania

spółki cywilnej wskutek tego, że w następstwie wystąpienia wspólnika ze spółki

pozostał w niej tylko jeden wspólnik, do wspólnego majątku mają zastosowanie

przepisy art. 875 k.c., a likwidację majątku wspólnego wspólników spółki po

rozwiązaniu spółki cywilnej przeprowadza sąd w trybie właściwym dla zniesienia

współwłasności, tj. w trybie postępowania nieprocesowego, stosując odpowiednio

przepisy art. 617 i nast. k.p.c. Natomiast w postanowieniu z dnia 18 kwietnia

2007 r. V CSK 54/07 (niepubl.) Sąd Najwyższy stwierdził, że w tego rodzaju

sprawach nie ma zastosowania art. 4791

§ 2 k.p.c. W takiej sytuacji, jak wskazał

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 kwietnia 2007 r. III CZP 11/07 (niepubl.),

sąd apelacyjny powinien sprawę rozpoznać w trybie nieprocesowym, a gdyby uznał,

że zachodzą podstawy do uchylenia zaskarżonego orzeczenia, przekazać ją do

rozpoznania w tym trybie sądowi pierwszej instancji. Tymczasem Sąd Apelacyjny,

podobnie jak Sąd pierwszej instancji, rozpoznał sprawę w trybie procesowym

stosując przepisy szczególne o postępowaniu w sprawach gospodarczych, które

nie miały zastosowania. To uchybienie mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie

sprawy, bowiem w postępowaniu nieprocesowym sąd w wielu kwestiach

obowiązany jest działać z urzędu, nie obowiązują też nadzwyczajne rygory

procesowe, właściwe dla postępowania w sprawach gospodarczych, w tym

prekluzja dowodowa przewidziana w art. 47912

§ 1 k.p.c., na którą między innymi

powołał się Sąd Apelacyjny uzasadniając oddalenie, jako spóźnionego,

zgłoszonego w apelacji wniosku o przeprowadzenie dowodu z ponownego

przesłuchania powoda, a Sąd Okręgowy oddalając wniosek o dopuszczenie

dowodu z opinii biegłego.

Trafne są także zarzuty naruszenia art. 227, 217 § 2 w zw. z art.

381 i art. 382 w zw. z 391 § 1 oraz art. 262, 299, 232 zd. 2 i 47912

k.p.c.

w wyniku zaaprobowania przez Sąd drugiej instancji oddalenia wszystkich

wniosków dowodowych powoda, poza dowodem z jego przesłuchania,

jako bezprzedmiotowych, gdyż nie dotyczących istnienia i rozliczenia spółki

cywilnej lecz konkubinatu, a następnie stwierdzenie, że powód nie udowodnił

zawarcia przez strony umowy spółki cywilnej. Słusznie skarżący zwrócił uwagę,

7

że na podstawie tych samych twierdzeń pozwu i dowodów do niego załączonych

w sprawie został wydany wyrok zaoczny, co w świetle art. 339 § 2 k.p.c. oznacza,

iż Sąd Okręgowy uznał te dowody i twierdzenia za nie budzące wątpliwości,

w przeciwnym bowiem wypadku nie mógłby wydać wyroku zaocznego. W tej

sytuacji trudno zaakceptować, przy braku pogłębionego uzasadnienia w tej kwestii,

uznanie następnie przez Sąd tych samych twierdzeń i dowodów za zupełnie

nieprzydatne do udowodnienia tego samego żądania, tym bardziej w sytuacji, gdy

pozwana wprawdzie zaprzeczyła zawarciu umowy spółki cywilnej lecz nie

zakwestionowała dowodów zgłoszonych przez powoda w pozwie.

Niezależnie od tego nie ulega wątpliwości, że wbrew stanowisku Sądów obu

instancji, powód już w pozwie na k. 105 - 166 zgłosił dowody z zeznań przynajmniej

kilku świadków na okoliczności między innymi tego, jak doszło do przekształcenia

prowadzonych przez niego firm w spółkę cywilną zawartą z pozwaną, przekazania

majątku ze spółek powoda do tej spółki, sposobu jej działania oraz tego, kto i jakie

czynności w niej wykonywał, a więc na okoliczności wprost związane z powstaniem

i działalnością spółki cywilnej zawartej przez strony. Sąd Okręgowy oddalił te

wnioski dowodowe jako nieprzydatne, nie przeprowadzając żadnej ich analizy,

mimo że tezy dowodowe określone przez powoda wskazywały, iż zgłoszone one

zostały na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i mimo zgłoszonego

przez pełnomocnika powoda zastrzeżenia przewidzianego w art. 162 k.p.c.

Następnie zaś oddalił powództwo jako nieudowodnione. Stanowi to niewątpliwie

naruszenie art. 217 § 2 i art. 227 k.p.c., które zaakceptował Sąd drugiej instancji,

mimo utrwalonego w doktrynie i orzecznictwie stanowiska, że Sąd nie może oddalić

wniosków dowodowych strony jeżeli dotychczasowe postępowanie prowadzi do

ustaleń sprzecznych z twierdzeniami strony zgłaszającej dowód; nie może tym

bardziej oddalić powództwa jako nieudowodnionego, jeżeli oddalił wnioski

dowodowe, które miały prowadzić do jego udowodnienia (porównaj między innymi

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 września 1966r. II CR 314/66, OSNCP

1967/2/39 i z dnia 29 maja 2003 r. V CKN 132/01, niepubl.).

Trafny jest również zarzut naruszenia art. 381 k.p.c. wskazanego przez Sąd

Apelacyjny jako podstawa oddalenia wniosku zawartego w apelacji o ponowne

przesłuchanie powoda. Przepis ten bowiem nie mógł stanowić podstawy oddalenia

8

tego wniosku, gdyż nie był to wniosek dowodowy zgłoszony po raz pierwszy

w postępowaniu apelacyjnym. Dowód ten przeprowadził już Sąd Okręgowym,

choć bez sformułowania tezy dowodowej i bez dokonania jakiejkolwiek jego

oceny w uzasadnieniu wyroku, z niewątpliwym więc naruszeniem art. 236 i art. 328

§ 1 k.p.c.

Wobec bezpodstawnego oddalenia przez Sąd pierwszej instancji wniosków

dowodowych powoda o przesłuchanie świadków na wskazane wyżej okoliczności,

ograniczenia dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania jedynie powoda

i przesłuchanie go w sposób bardzo pobieżny, zachodziła niewątpliwie konieczność

uzupełnienia postępowania dowodowego w tym kierunku przez Sąd Apelacyjny.

W tej sytuacji oddalenie wszystkich wniosków dowodowych zawartych w apelacji

i uznanie, że powód nie udowodnił twierdzeń pozwu o zawarciu z pozwaną spółki

cywilnej, stanowiło naruszenie art. 381 i art. 382 k.p.c.

Uzasadnione są także zarzuty naruszenia art. 248 i art. 129 § 4 k.p.c.

Wprawdzie słusznie Sąd Apelacyjny uznał, że załączenie do pozwu

niepoświadczonych kserokopii dokumentów nie jest brakiem formalnym pozwu,

wobec czego nie podlega uzupełnieniu na podstawie art. 130 § 1 k.p.c., jak

sugeruje powód, jednak już dalsze wywody Sądu dotyczące konieczności złożenia

oryginałów lub poświadczonych kserokopii dokumentów i skutków ich nie złożenia

są w świetle art. 129 k.p.c. nieuzasadnione.

Powołane przez stronę dowody z określonych dokumentów załączonych do

pozwu lub innego pisma procesowego w formie niepoświadczonych kserokopii

wprawdzie nie stanowią dowodów z dokumentów, o których mowa w art. 244 i art.

245 k.p.c., nie są jednak pozbawione mocy dowodowej, w rozumieniu art. 232 w zw.

z art. 308 k.p.c. Dopóki sąd ani strona przeciwna nie zakwestionuje ich i nie zażąda

złożenia oryginałów dokumentów, stanowią one jeden ze środków dowodowych,

przy pomocy których strona może udowodnić fakty istotne dla rozstrzygnięcia

sprawy. Dowody te, jak każde inne, podlegają ocenie sądu na podstawie art. 233

k.p.c. Dopiero jeżeli sąd zażąda przedstawienia oryginału dokumentu, strona jak

również każda inna osoba, która go posiada, obowiązana jest, zgodnie z art. 248

k.p.c., przedstawić oryginał. Obowiązek złożenia oryginału dokumentu powstaje dla

9

strony, która powołuje się na dokument, także w sytuacji wskazanej w art. 129 § 1

k.p.c., a więc wtedy, gdy strona przeciwna zażądała złożenia oryginału dokumentu.

Wówczas, zamiast oryginału, strona może złożyć odpis dokumentu, jeżeli jego

zgodność z oryginałem została poświadczona przez osoby wskazane w art. 129 § 2

k.p.c., a więc między innymi przez występującego w sprawie pełnomocnika strony,

będącego adwokatem lub radcą prawnym. Tak poświadczony odpis ma charakter

dokumentu urzędowego (art. 129 § 3 k.p.c.). Natomiast jeżeli jest to uzasadnione

okolicznościami sprawy, sąd, na wniosek strony albo z urzędu, może zażądać

od strony składającej poświadczony odpis dokumentu, przedłożenia jego oryginału

(art. 129 § 4 k.p.c.).

W świetle powyższych regulacji nie znajduje podstaw stanowisko Sądu

Apelacyjnego, że przedstawione przez powoda niepoświadczone kserokopie

dokumentów nie mają żadnej mocy dowodowej tylko dlatego, że powód nie złożył

ich oryginałów lub poświadczonych kserokopii i tylko z tych przyczyn nie mogą

stanowić podstawy jakichkolwiek ustaleń faktycznych. Złożone przez powoda

niepoświadczone kserokopie dokumentów nie zostały bowiem zakwestionowane

przez Sąd ani przez pozwaną, a zatem powód nie miał obowiązku składania ich

oryginałów lub poświadczonych kserokopii, wobec czego Sądy obu instancji

powinny były ocenić ich moc dowodową, jak każdego innego dowodu, zgodnie

z zasadami art. 233 k.p.c., czego nie uczyniły. Nie dokonały też ich analizy,

co sprawia, że stanowisko Sądu Apelacyjnego, iż dotyczą one konkubinatu stron

a nie spółki cywilnej jest niemożliwe do weryfikacji.

Skuteczny jest także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391

§ 1 k.p.c., bowiem Sąd Apelacyjny, podobnie jak Sąd Okręgowy, nie przedstawił

w uzasadnieniu wyroku żadnych ustaleń faktycznych ani nie dokonał jakiejkolwiek

oceny dowodów, jak również nie dopatrzył się naruszenia powyższego przepisu

przez Sąd pierwszej instancji, mimo zgłoszonego w tym przedmiocie trafnego

zarzutu apelacyjnego.

Wszystkie wskazane wyżej uchybienia procesowe miały niewątpliwie

wpływ na treść zaskarżonego wyroku, nie opartego na jakiejkolwiek podstawie

faktycznej i wydanego z pominięciem wskazanych wyżej zasad procedury cywilnej

10

dotyczących postępowania dowodowego. Prowadzi to do konieczności uchylenia

wyroku Sądu drugiej instancji na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. i przekazania

sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.).

Nie są natomiast uzasadnione pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej i choć

ocena ta nie ma już wpływu na podjęte rozstrzygnięcie, to jednak konieczne jest

ustosunkowanie się także do nich.

Nie doszło w sprawie do naruszenia art. 230 k.p.c., bowiem nie było

podstaw do uznania przytoczonych przez powoda faktów dotyczących spółki

cywilnej za przyznane przez pozwaną skoro w sposób jednoznaczny zaprzeczyła

ona zawarciu z powodem umowy przedmiotowej spółki.

Bezpodstawne są również twierdzenia zawarte w uzasadnieniu zarzutu

naruszenia art. 129 § 1 i 4 k.p.c., jakoby powód na rozprawie w dniu 13 maja 2013 r.

chciał okazać Sądowi Okręgowemu oryginały dowodów z dokumentów, a Sąd

odmówił przeprowadzenia okazania. Protokół tego posiedzenia utrwalony za

pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk nie zawiera bowiem zapisu

wskazującego na takie zdarzenie, podobnie jak protokół pisemny, powód zaś nie

wystąpił z wnioskiem o sprostowanie bądź uzupełnienie protokołu pisemnego,

a zatem oba te protokoły muszą być uznane za odzwierciedlające w pełni przebieg

rozprawy w dniu 13 maja 2013 r. Tym samym brak podstaw do przyjęcia,

że wskazane przez powoda zdarzenie miało miejsce.

Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 232 w zw. z art. 224 § 2

k.p.c. przez odmowę uwzględnienia ogólnie sformułowanego wniosku

o przeprowadzenie dowodu z akt innej sprawy, w którym skarżący powołał się na

stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w tym przedmiocie w wyroku z dnia

13 stycznia 2012 r. I CSK 133/11 (niepubl.). Stanowisko to jednak przedstawił

w sposób błędny, pomijając zasadniczą część tezy i wypaczając tym samym

jego sens. Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, że co do zasady, dowodem może być

jedynie określony materiał zebrany w innej sprawie, a nie akta innej sprawy, jednak

w drodze wyjątku od tej zasady nie można wykluczyć również ogólnie

sformułowanego wniosku o przeprowadzenie dowodu z akt innej określonej sprawy

11

(co potwierdza art. 224 § 2 k.p.c.), a mianowicie wtedy, gdy strona nie miała

możliwości skonkretyzowania swojego wniosku dowodowego ze względu na brak

dostępu do akt tej innej sprawy. W takiej sytuacji odmowę uwzględnienia ogólnie

sformułowanego wniosku o przeprowadzenie dowodu z akt innej sprawy należy

uznać za naruszenie m. in. art. 232 w zw. z art. 224 § 2 k.p.c.

Nie ulega jednak wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie taki wyjątek

nie zachodził, gdyż powód, jako strona postępowań sądowych, których akta

wskazał jako dowód, miał dostęp do nich i mógł wskazać określone dokumenty

zawarte w tych aktach jako dowody w rozpoznawanej sprawie.

Nie doszło również do naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisu art. 120

§ 1 k.p.c. i art. 123 k.p.c. bowiem Sąd ten nie cofnął powodowi ustanowienia

pełnomocnika z urzędu. Jeżeli zaś uczynił to bezpodstawnie Sąd pierwszej instancji,

to zarzut kasacyjny z tym związany powinien odnosić się do naruszenia przez

Sąd drugiej instancji właściwych przepisów o postępowaniu odwoławczym.

Skarga kasacyjna przysługuje bowiem od wyroku Sądu drugiej instancji i może

odwoływać się jedynie do przepisów dotyczących postępowania przed tym Sądem.

Skoro w skardze kasacyjnej powód, obok art. 120 i art. 123 k.p.c., nie powołał

żadnych takich przepisów, Sąd Najwyższy może jedynie z urzędu, w ramach

przewidzianego w art. 39813

§ 1 k.p.c. badania ewentualnej nieważności

postępowania przed sądem drugiej instancji, stwierdzić, że nie doszło do

pozbawienia powoda możności obrony jego praw, a tym samym do nieważności

postępowania z przyczyn wskazanych w art. 379 pkt 5 k.p.c. Ostatecznie bowiem

był on reprezentowany przez radcę prawnego w postępowaniu przed Sądami

obu instancji. Wprawdzie apelację sporządził sam, jednak radca prawny

ustanowiony dla niego przez Sąd Apelacyjny miał możliwość uzupełnienia apelacji

w ciągu miesiąca przed rozprawą apelacyjną, czego jednak nie uczynił.

Nie zakwestionował też oddalenia przez Sąd Apelacyjny jego wniosku o odroczenie

rozprawy apelacyjnej wyznaczonej na 6 marca 2014 r. i nie uczynił tego także

w obszernym głosie do protokołu złożonym po zamknięciu rozprawy apelacyjnej,

w którym nie zarzucał, że nie był w stanie przygotować się do rozprawy i nie wnosił

o jej otwarcie na nowo i odroczenie. Tym samym nie ma podstaw do uznania,

12

że miał ograniczoną możliwość podjęcia obrony praw powoda lub był tej możliwości

pozbawiony.

Nie jest wreszcie również uzasadniony zarzut naruszenia art. 386 § 4 w zw.

z art. 227 i art. 328 § 2 k.p.c., gdyż wbrew stanowisku skarżącego nie doszło

do nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy jak również wydanie

merytorycznego wyroku przez Sąd drugiej instancji nie wymagało przeprowadzenia

postępowania dowodowego w całości, a jedynie te okoliczności mogłyby

uzasadniać uchylenie przez Sąd Apelacyjny wyroku Sądu pierwszej instancji na

podstawie art. 386 § 4 k.p.c. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.