Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 grudnia 2015 r.

I CSK 1043/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 1043/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 grudnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Dariusz Dończyk

Protokolant Ewa Krentzel

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Usług Technicznych I.

Sp. z o.o. w Z.

przeciwko Bank S.A. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 17 grudnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 28 maja 2014 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od strony powodowej na rzecz strony pozwanej

kwotę 5400 (pięć tysięcy czterysta) zł tytułem zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Strona powodowa - Przedsiębiorstwo Usług Technicznych I. spółka z o.o.

wystąpiła przeciwko Bank SA o zasądzenie kwoty 28.014.400 zł z odsetkami, przy

czym roszczenie to wywodziła z różnych tytułów prawnych (art. 405, art. 410 § 2

k.c., art. 415 k.c., art. 471 k.c.). Sąd Okręgowy oddalił powództwo po dokonaniu

następujących ustaleń faktycznych.

Powodowa Spółka jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność budowlaną,

wykonuje umowy na rzecz sektora publicznego, a jej wynagrodzenie często

denominowane jest w euro. Ponosi także koszty realizacji umów w euro,

a z realizowanych transakcji powódka osiągała wysokie zyski. W dniu 2 stycznia

2006 r. zawarła z pozwanym Bankiem umowę ramową nr …/06 w sprawie zasad

współpracy w zakresie transakcji rynku finansowego. Na podstawie tej umowy

strony zawierały różne transakcje określone w zał. Nr 1, w tym walutowe transakcje

terminowe. W karcie informacyjnej klienta podano osoby uprawnione do zawierania

umów. Stosunki umowne stron regulował także „Regulamin. Ogólne warunki

współpracy z klientami w zakresie transakcji rynku finansowego”. Stała współpraca

stron trwała od 2004 r. i dotyczyła wielu usług bankowych. W okresie od 2006 r. do

2011 r. powódka zawierała z pozwanym liczne transakcje terminowe, w tym opcje

walutowe. Transakcje te w imieniu powódki zawierał P. J. W okresie objętym

obecnym postępowaniem powódka nie zawierała transakcji terminowych z innymi

bankami.

W dniu 30 września 2008 r. powódka zawarła z Bankiem 46 transakcji opcji

walutowych. Powódka wystawiła 23 opcje walutowe barierowe call, a pozwany

wystawił przeciwstawne opcje walutowe put. Transakcje te zawarto przez telefon

z udziałem P. J., a poprzedziła je prezentacja dotycząca odpowiedniej strategii.

Prezentacja taka stanowiła jedyny produkt zapewniający zabezpieczenie poziomu

oczekiwania powodowej spółki. W dniu 29 września 2008 r. przedstawiciele stron

omówili mechanizm działania dwóch rodzajów produktów oferowanych przez Bank.

W związku ze zmianą kursu euro do złotówki (wzrost kursu) zawarte przez

powódkę transakcje terminowe uzyskały ujemną wycenę. W związku z

3

utrzymywaniem się niekorzystnego dla powódki kursu euro była ona zobowiązana

do utrzymywania coraz wyższych depozytów zabezpieczających na rachunku

bankowym. Strony rozważały możliwość ustanowienia także innego zabezpieczenia.

W dniu 17 lutego 2009 r. doszło do zamknięcia części transakcji

terminowych. W marcu 2009 r. strony zawarły umowę o kredyt obrotowy, który miał

służyć do sfinansowania pokrycia rozliczenia z tytułu transakcji odkupu opcji

walutowych. Część niezamkniętych w dniu 17 lutego 2009 r. transakcji była przez

powódkę rozliczana terminowo w oparciu o udzielony kredyt.

W lutym 2011 r. powódka zwróciła się do pozwanego o zapłatę kwoty

18.014.400 zł z odsetkami jako odszkodowania w związku z popełnieniem przez

Bank czynu nieuczciwej konkurencji w postaci zatajenia przed powódką ryzyka

związanego z zawarciem transakcji opcji walutowych.

W ocenie Sądu Okręgowego, nie było podstaw do przypisania pozwanego

odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 415 k.c. i art. 471 k.c.

Strony nie łączyła umowa o świadczenie usług doradczych przez Bank. Nie można

było mówić o wymuszeniu przez Bank spornych transakcji walutowych i nie

zaistniały okoliczności, które decydowałyby o nieważności tych transakcji.

Bezpodstawne okazało się twierdzenie o nienależytym wypełnieniu przez Bank

ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec kontrahenta (sporne

transakcje nie były pierwszymi transakcjami tego typu zawieranymi między

stronami, mechanizm transakcji został wcześniej omówiony i zobrazowany

odpowiednią prezentacją). Powódka była świadoma tego, że poziom kursów euro

do złotówki stanowił czynnik nieprzewidywalny. Nie miało miejsca wykorzystywanie

silniejszej pozycji Banku wobec kontrahenta. Po bezpośrednim zawarciu umowy

powódka nie zarzucała Bankowi nienależytego wypełnienia obowiązków

informacyjnych, zarzuty takie nie pojawiły się także po doręczeniu treści spornych

transakcji. Także w lutym 2009 (w okresie zamykania transakcji) powódka nie

kierowała pod adresem Banku zarzutów dotyczących nienależytego wypełniania

ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Transakcje niezamknięte w dniu

17 lutego 2009 r. były rozliczane w terminach, zgodnie z umową i nie były

kwestionowane.

4

Apelacja powódki została oddalona. Sąd Apelacyjny rozważał wszystkie

wskazane podstawy żądania określonej w pozwie kwoty i uznał je za bezzasadne

(prawna nieskuteczność transakcji opcji walutowych, nieważność tych transakcji,

kwestię odpowiedzialności odszkodowawczej Banku). Wyjaśnił, że strony zawarły

umowę opcji walutowej typu call (opcja sprzedaży) i typu put (opcja zakupu).

Umowy te były zawierane na podstawie łączącej strony umowy ramowej z dnia

2 stycznia 2006 r. W dniu 30 września 2008 r. doszło do zawarcia między stronami

23 opcji walutowych barierowych call i przeciwstawnych opcji walutowych put.

Umowy te zawarto telefonicznie.

Sąd Apelacyjny analizował treść umowy ramowej i „Regulaminu. Opcje

walutowe”, w których przewidziano konieczność uzgodnienia premii pieniężnej za

wystawienie opcji (§ 4 ust. 1 pkt 11 tego Regulaminu). Premia taka stanowi

wynagrodzenie dla wystawiającego opcję, nie jest jednak koniecznym elementem

umowy opcji. Umowy opcji walutowej są z reguły umowami odpłatnymi. Ze względu

na to, że chodzi tu o umowy nienazwane, strony mogły ukształtować ich treść

zgodnie z zasadą swobody umów. Granic takich nie narusza powiązanie obu typów

opcji (put i call). Jeżeli zatem do natury stosunku opcyjnego należy odpłatność,

transakcja stron z dnia 30 września 2008 r. miała taki charakter ze względu na

połączenie opcji put z opcjami call.

Odnośnie do zarzutu nieuwzględnienia premii za wystawienie opcji Sąd

Apelacyjny wyjaśnił, że ustalenia takie przez jedną ze stron (Bank) umowy opcyjnej

nie wykracza poza zakres swobody umów, gdy jest dokonywane w oparciu

o kryteria obiektywne. Strony już wcześniej zawierały tego typu transakcje

(np. w styczniu 2007 r.) i ten sposób ustalania premii nie wzbudził u powoda

żadnych wątpliwości natury prawnej. Według Sądu, powstanie zobowiązania,

wystawcy opcji nie jest uzależnione od zapłaty premii, bowiem umowa opcji nie jest

umową realną. Postanowienie § 4 ust. 1 pkt 1 Regulaminu nie zostało naruszone,

ponieważ została określona wysokość premii za poszczególne opcje, składające

się na transakcje opcyjnie z dnia 30 września 2008 r. Wskazane postanowienie nie

wymagało tego, aby wysokość premii była przedmiotem ustaleń stron, wystarczało,

aby premia została określona.

5

W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie było podstaw przyjęcia nieważności umów

opcyjnych na podstawie art. 58 § 2 k.c. Nie można było zarzucić pozwanemu

Bankowi sugerowanej przez stronę powodową nielojalności i brak dostatecznej

informacji przekazywanej kontrahentowi. Transakcje zawarte w dniu 30 września

2008 r. okazały się w pełni skuteczne i nie było podstaw do stosowania przepisów

art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. Nie powstał także po stronie Banku obowiązek

naprawienia szkody na podstawie art. 415 k.c. lub art. 471 k.c., którego źródłem

miałoby być naruszenie powinności w zakresie wykonywania wobec powoda

obowiązku informacyjnego i doradczego przy zawieraniu wspomnianych umów.

W skardze kasacyjnej strony powodowej podniesiono zarzuty naruszenia

prawa procesowego, tj. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391

§ 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. Wskazywano także na naruszenie przepisów prawa

materialnego, tj. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 k.c. i art. 3531

k.c.; art. 65 § 1 i 2

k.c. w związku z błędną wykładnią wskazanych w skardze postanowieniem

wzorców umownych; art. 58 § 1 w zw. z art. 3531

i art. 405 k.c. i art. 410 § k.c.; art.

58 § 2 k.c. w zw. z art. 3531

k.c. oraz art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c.; art. 355 § 1 i 2

oraz art. 471 k.c. i art. 415 k.c.

Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodne

z żądaniem powoda (pkt 3 skargi), ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku

w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Nie można podzielić zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

Sąd Apelacyjny zachował wszystkie niezbędne wymagania formalne uzasadnienia

zaskarżonego wyroku żądanie z prawnymi podstawami zgłoszonego roszczenia

i przyjętą koncepcją rozstrzygnięcia.

Nie było też podstaw do twierdzenia, że doszło do naruszenia art. 227 k.p.c.

w zw. z art. 217 § 1 k.p.c., w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sądy meriti w dostateczny

sposób ustaliły treść transakcji opcyjnych stron, wyjaśniły status i potrzeby strony

powodowej w związku z tymi transakcjami. Ustalono też właściwy poziom informacji

przekazanej przez pozwany Bank powodowi. Sugestia „wywierania na powoda

6

presji ekonomicznej” (s. 34 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie ma

odpowiedniego pokrycia w ustaleniach faktycznych Sądów meriti.

2. Odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego Banku powód wiąże

z naruszeniem przez Bank zachowania odpowiedniego podwyższonego poziomu

standardu informacyjnego, tzn. poziomu informacji, jaka powinna być udzielona

przez Bank - profesjonalistę kontrahentowi przed zawarciem umów opcyjnych.

Wywodził, że naruszenie takiego obowiązku spowodowany był brakiem staranności

zawodowej pozwanego, przy czym wskazanie obu reżimów odpowiedzialności

odszkodowawczej (kontraktowej lub deliktowej) świadczą o tym, że w grę wchodził

obowiązek udzielenia informacji o charakterze ogólnym i kontraktowym.

Sąd Najwyższy nie podziela stanowiska skarżącego w tym zakresie.

Szerokie ustalenia faktyczne nie wskazują na to, że wspomniany obowiązek

informacyjny (ogólny lub kontraktowy) został naruszony przez pozwany Bank.

Nie naruszono też odpowiednich standardów informacyjnych w kontaktach

przedkontraktowych powoda-przedsiębiorcy budowalnego i pozwanego Banku,

oferującego bankowe opcje walutowe. Informacje takie okazały się adekwatne do

poziomu dotychczasowego doświadczenia kontraktowego powoda, skali jego

działalności gospodarczej i oczekiwań transakcyjnych.

3. Żądanie zapłaty kwoty wskazanej w pozwie skarżący oparł - jak wskazano

- na kilku podstawach. Podnosił prawną nieskuteczność umów opcji walutowych

(niedojście ich do skutku), przy czym każdą z transakcji opcyjnych ujmował jako

samodzielną czynność prawną i wyłączał dopuszczalność tworzenia szerszych

porozumień w postaci tzw. struktur opcyjnych (por. np. s. 23 uzasadnienia skargi).

Wskazywał jednocześnie na nieważność tych umów w związku z naruszeniem art.

3531

k.c., 58 § 1 k.c., i art. 58 § 2 k.c. Takie stanowisko prowadziło do wywodzenia

roszczenia powoda z treści art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. U podstaw sformułowania

czterech pierwszych grup zarzutów naruszenia prawa materialnego (s. 4 skargi)

legło ogólne założenie o braku - wbrew postanowieniom wzorca umownego -

uzgodnienia przez strony wysokości premii opcyjnej we wszystkich (46)

transakcjach opcyjnych, co w konsekwencji prowadziło - zdaniem skarżącego - do

niezwiązania stron umowami opcji walutowych i konieczności zwrotu powodowi

7

należności objętych rozliczeniem stron po zakończeniu tych transakcji.

Wspomniane, ogólne założenie skargi usprawiedliwia łączne ustosunkowanie się

do jej zarzutów sformułowanych w jej pkt 1-4 i umotywowanych szeroko na s. 4, 17-

27 skargi.

4. Zgodnie z § 4 ust. 1 „Regulaminu. Opcje walutowe” z 2008 r., klient i Bank

zawierając transakcję sprzedaży opcji, zobowiązani są do uzgodnienia warunków

transakcji, w tym premii. Podobna regulacja zawarta była w § 4 ust. 1 Regulaminu

opcje walutowe” z 2002 r. W § 7 ust. 4 „Regulaminu. Ogólne warunki współpracy

z klientami w zakresie transakcji rynku finansowego” (z 2005 r.). Stwierdzono,

że warunki transakcji są uzgadniane telefonicznie lub za pomocą innych

dostępnych i zaakceptowanych przez strony środków komunikacji, przy czym

dojście do skutku transakcji następuje z chwilą jej zawarcia w trybie określonym w §

7 ust. 4 (§ 7 ust. 5 Regulaminu). W § 5 umowy ramowej nr 4082/06 w sprawie

zasad współpracy w zakresie transakcji rynku finansowego wyjaśniono sposób

zawierania transakcji (telefonicznie z nagrywaną rozmową uprawnionych

przedstawicieli obu stron). Także inne postanowienia wiążących strony

wzorców umownych wspominają o konieczności uzgodnienia warunków transakcji

(por. np. § 5 ust. 1 „Regulaminu. Opcje walutowe”).

5. Skarżący trafnie podnosi, że umowa opcji walutowej jest umową odpłatną

(tak też np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2003 r., I CSK 651/12,

OSNC 2014, nr 7, poz. 76). Wynagrodzenie ma tu postać premii opcyjnej

i przewidziane jest dla podmiotu uprawnionego (wystawcy opcji call lub put), przy

czym zapłata premii przez kupującego nie stanowi, oczywiście, warunku dojścia do

skutku danej umowy opcji walutowej. Umowa taka jest bowiem czynnością

konsensualną (por. np. § 35 „Regulaminu. Opcje walutowe”; wymaganie zapłaty

premii, w terminie dwóch dni roboczych od dnia uzgodnienia warunków transakcji).

Wypłata premii opcyjnej następuje z reguły przed ewentualnym skorzystaniem

przez uprawnionego (kupującego) z tego prawa. Premia opcyjna jest jednak

wynagrodzeniem szczególnym. Związana jest bowiem z udzieleniem partnerowi

upoważnienia opcyjnego i partner ten może doprowadzić - w wyniku

wykonania prawa z opcji - do zawarcia między stronami m.in. umowy podstawowej,

8

obejmującej sprzedaż (przez sprzedającego, wystawcę opcji) instrumentu

bazowego (odpowiedniej waluty). W zamian za premię pieniężną sprzedający

(wystawca) opcji nie otrzymuje zatem przysporzenia jako świadczenia

ekwiwalentnego i jest zainteresowany tym, że umowa podstawowa (obejmującą np.

rzeczywistą dostawę określonej waluty) w ogóle nie dojdzie do skutku.

Samo określenie wysokości premii pieniężnej musi nawiązywać na pewno do

standardowych parametrów natury ekonomicznej, a te parametry znane są

uprawnionemu z opcji (kupującemu) już w chwili zawarcia umowy opcyjnej.

6. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Apelacyjny

zastanawiał się nad znaczeniem użytej we wspomnianych wzorcach umownych

formuły „uzgadnianie warunków transakcji”, w tym także premii pieniężnej i doszedł

do wniosku, iż Bank został upoważniony do jednostronnego kształtowania

wysokości premii opcyjnej (s. 21-23 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Stanowisko to skarżący kwestionuje (por. zwłaszcza s. 25-57 skargi kasacyjnej).

Powstaje zatem zasadnicza kwestia, czy zastrzeżenie przez Bank premii

pieniężnych podanych w treści potwierdzeń transakcji opcyjnych uznać należy za

skuteczne w świetle ustaleń faktycznych dokonanych przez Sądy meriti.

W ocenie Sądu Najwyższego, istnieją uzasadnione podstawy do

stwierdzenia, że pomiędzy stronami doszło jednak do skutecznego zawarcia

wspomnianych transakcji opcji walutowych, w których przewidziano premie

pieniężne wskazane w potwierdzeniach tych transakcji z dnia 30 czerwca 2008 r.

Nie można podzielić stanowiska skarżącego o samodzielności każdej umowy

opcji walutowej w tym sensie, że niedopuszczalne prawnie było jakoby powiązanie

tych transakcji w szerszy ciąg umów obligacyjnych tworzących tzw. strukturę

opcyjną. Sąd Apelacyjny trafnie stwierdził, że taki ciąg podobnych umów między tymi

samymi podmiotami nie naruszał zasady swobody umów i nie był sprzeczny

z prawną naturą szczegółowej umowy opcyjnej (art. 3531

k.c.). Oznacza to, że

istniała kontraktowa możliwość modyfikowania skutków prawnych szczegółowej

transakcji opcyjnej w wyniku tworzenia wspomnianego porozumienia, w tym również

9

w zakresie powstania roszczenia o zapłatę premii opcyjnej i sposobu uiszczenia tej

zapłaty między stronami.

Ustalania faktyczne pozwalają na stwierdzenie, że obie strony wyraziły

zgodę na to, iż z poszczególnymi transakcjami opcji walutowych związana będzie

odpowiednia premia pieniężna w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 11 „Regulaminu. Opcje

walutowe.” Niezależnie od tego fakt powstania roszczenia o zapłatę premii wynikał

z już doręczonych powodowi wspomnianych wcześniej także innych wzorców

umownych. Tenże stan faktyczny, dotyczący zachowania się powoda przed i po

zawarciu transakcji opcyjnych, upoważnia do stwierdzenia, że doszło przynajmniej

do akceptacji w sposób dorozumiany przez niego także wysokości premii pieniężnej

umieszczonej na potwierdzeniach transakcji z dnia 30 września 2008 r. (art. 60, 65

k.c.). Świadczyć o tym może sam przebieg otwartych pertraktacji przed zawarciem

umowy przy znajomości przez powoda treści poszczególnych wzorców umownych

(w tym § 4 ust. 1 pkt 11 Regulaminy. Opcje walutowe, z 2008 i 2002 r.). Wcześniej

toczyły się już pertraktacje w odniesieniu do poprzednio zawieranych, podobnych

umów opcyjnych, zakończone podobnymi potwierdzeniami transakcji, w tym co do

premii opcyjnej i jej wysokości. Strony wykonały umowy opcyjne potwierdzone

w dniu 30 września 2008 r. Należy też podkreślić, że powód zawsze miał możliwość

zwrócenia się do Banku o weryfikację wysokości przysługującego mu

wynagrodzenia w postaci premii (także po zakończeniu transakcji) w oparciu

o dane uwidocznione w potwierdzeniu transakcji.

W tej sytuacji okazały się nieuzasadnione zarzuty podnoszone w pkt 1-4

skargi kasacyjnej. Należało zatem tę skargę oddalić (art. 39814

k.p.c.).

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.