Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 stycznia 2016 r.

II PK 108/15

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 108/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 stycznia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Romualda Spyt (przewodniczący)

SSN Beata Gudowska

SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)

Protokolant Grażyna Niedziałkowska

w sprawie z powództwa "E." Sp. z o.o. w O.

przeciwko C. P.

o odszkodowanie z tytułu naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 20 stycznia 2016 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w O.

z dnia 11 września 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2014 r. zasądził od

pozwanego C. P. na rzecz strony powodowej E. Spółki z o.o. tytułem

odszkodowania za naruszenie zakazu konkurencji kwotę 25.000 zł wraz z

2

ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 3 października 2013 r. do dnia zapłaty.

Natomiast Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 11 września 2014 r. oddalił apelację

pozwanego od powyższego orzeczenia i zasądził od pozwanego na rzecz strony

powodowej kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w

postępowaniu apelacyjnym.

Sąd drugiej instancji podzielił i przyjął za własne ustalenia Sądu

Rejonowego, z których wynika, że strona powodowa E. Sp. z o.o. prowadzi

działalność gospodarczą w zakresie procesów budowlanych oraz usług w zakresie

budownictwa i malowania proszkowego. Współpracuje ona z norweską spółką N.

AS (w Polsce odpowiednik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością). Przedmiotem

współpracy pomiędzy spółkami jest świadczenie przez stronę powodową usług

spawalniczych i montażowych na maszynach powierzonych przez spółkę norweską

w ramach zawieranych umów o dzieło. W celu wykonania wskazanej w kontrakcie

pomiędzy N. AS a E. Sp. z o.o. określonej ilości konstrukcji powodowa spółka

zatrudniała określoną liczbę pracowników niezbędnych do jej wykonania.

Pracownicy zatrudnieni przez powodową spółkę byli delegowani do pracy w

Norwegii. Po podjęciu decyzji co do zatrudnienia konkretnego pracownika, o

miejscu wykonywania pracy i konkretnej firmie, na rzecz której pracownik miał

wykonywać określone czynności, powodowa spółka informowała zainteresowanego

dopiero w momencie podpisania umowy o pracę. Miało to na celu uniknięcie

zatrudnienia się pracownika bezpośrednio w N. AS i tym samym zapobieżenie

utracie niezbędnej i wymaganej liczby pracowników koniecznych do wykonania

zleconej konstrukcji. Pomiędzy powodową spółką a N. AS zostało także zawarte

ustne porozumienie, że w razie zgłoszenia się do N. AS pracowników z Polski

wyrażających chęć podjęcia zatrudnienia, spółka norweska będzie odsyłać te osoby

do powodowej spółki, która miała oceniać ich zdolność do wykonywania czynności

zleconych kontraktem i podejmować decyzje co do ewentualnego zatrudnienia

tychże pracowników w spółce E. Bezpośrednie zatrudnienie się w N. AS

pracownika zatrudnionego w E. Sp. z o.o. i uprzednio przeszkolonego przez

powodową spółkę wiązało się nie tylko z utratą przez tę spółkę swojego

pracownika, lecz także ze szkodą materialną powodowej spółki. W celu

zabezpieczenia swoich interesów i jednocześnie dla zniechęcenia własnych

3

pracowników do podejmowania prób działalności konkurencyjnej wobec

macierzystej firmy, E. zawierała z pracownikami umowy o zakazie konkurencji.

Pozwany C. P. był zatrudniony w E. Sp. z o.o. od 24 czerwca 2009 r. do 28 lutego

2013 r. Początkowo strony łączyły umowy na czas określony, a następnie w dniu 1

stycznia 2011 r. została zawarta pomiędzy stronami umowa o pracę na czas

nieokreślony, na stanowisku spawacza w pełnym wymiarze czasu pracy. Miejscem

wykonywania pracy była Norwegia, gdzie pozwany został oddelegowany w ramach

realizacji kontraktu, jaki powodowa spółka zawarła z norweską firmą N. AS.

Wysokość wynagrodzenia otrzymywanego przez pozwanego była zmienna, gdyż

było ono uzależnione od ilości przepracowanych godzin. Wysokość miesięcznego

wynagrodzenia pozwanego w okresie jego zatrudnienia u strony powodowej wahała

się pomiędzy 6.000 zł a 8.000 zł netto, a w lutym 2013 r. wyniosła 8.585,48 zł

brutto. Równocześnie z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony z dnia 1

stycznia 2011 r. strony zawarły odrębną umowę o zakazie konkurencji. Zgodnie z §

1 umowy, pozwany przez czas trwania umowy o pracę oraz po jej zakończeniu

zobowiązał się do powstrzymywania się od wszelkiej działalności konkurencyjnej na

terenie zakładu Kontrahenta Zagranicznego i na innych budowach prowadzonych

przez Kontrahenta Zagranicznego, naruszających interes powoda jako pracodawcy.

Umowa wskazywała, iż pod pojęciem „Kontrahent Zagraniczny” strony rozumieją

firmę „N.” AS S. w Norwegii. Stosownie do treści § 2 umowy, jako działalność

konkurencyjną strony rozumiały wykonywanie jakiejkolwiek pracy na rzecz

Kontrahenta Zagranicznego, w tym: 1. zawarcie umowy o pracę z Kontrahentem

Zagranicznym, 2. zawarcie umowy na jakiejkolwiek innej podstawie osobiście lub

jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą, 3. zatrudnienie w firmie

współpracującej z Kontrahentem Zagranicznym. Zgodnie z § 3 umowy, w

przypadku naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji przewidzianego w § 1

umowy, pozwany (pracownik) zobowiązał się do zapłaty na rzecz powodowej spółki

kary umownej w wysokości 25.000 zł. Nadto umowa przewidywała, że powodowa

spółka jest uprawniona do dochodzenia odszkodowania przewyższającego

wysokość kary umownej. Strony umowy ustaliły, że przepisy dotyczące zakazu

konkurencji w czasie trwania stosunku pracy stosuje się także w okresie po

rozwiązaniu umowy o pracę wynoszącym 6 miesięcy (§ 4 ust. 1 i 2 umowy).

4

Umowa o zakazie konkurencji z dnia 1 stycznia 2011 r. nie zawierała postanowień

o wysokości odszkodowania należnego pozwanemu za powstrzymywanie się od

podejmowania działalności konkurencyjnej. W listopadzie 2012 r. C. P. po

rozmowach z właścicielem N. AS zdecydował o rozwiązaniu stosunku pracy z

dotychczasowym pracodawcą i podjęciu zatrudnienia bezpośrednio w norweskiej

firmie. W tym celu pismem z dnia 23 listopada 2012 r. pozwany wypowiedział

powodowej spółce umowę o pracę za miesięcznym okresem wypowiedzenia. W

odpowiedzi na powyższe, powódka wystosowała do pozwanego pismo, w którym

podała, że ustawowy okres wypowiedzenia zawartej pomiędzy stronami umowy o

pracę wynosi trzy miesiące. Po rozwiązaniu z dniem 28 lutego 2013 r. stosunku

pracy z powodową spółką, C. P. podjął zatrudnienie w firmie N. AS z siedzibą w

Norwegii w marcu 2013 r. Uznając, że pozwany dopuścił się naruszenia zakazu

konkurencji określonego we wspomnianej umowie, powódka wstrzymała wypłatę

należnego mu odszkodowania z art. 1012

§ 3 k.p. Pozwany nie zgłaszał się także

do powodowej spółki o wypłatę tego świadczenia. Pismem z dnia 14 marca 2014 r.

pełnomocnik strony powodowej wezwał pozwanego do zapłaty na rzecz spółki

kwoty 25.000 zł tytułem kary umownej wynikającej z § 3 umowy z dnia 1 stycznia

2011 r., w terminie do dnia 25 marca 2013 r. Pomimo wezwania, pozwany nie

uregulował żądanej kwoty.

Analizując zawartą przez strony umowę o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy w kontekście unormowania art. 1012

§ 1 k.p. Sąd drugiej instancji

przyznał, że wiedza pozwanego jako spawacza nie była unikatowa Nic też nie

wskazywało, by podczas zatrudnienia u strony powodowej miał on dostęp do

szczególnie ważnych tajemnic z zakresu spawalnictwa. W tym wypadku jednak

zagrożenie interesów pracodawcy wynikało z innych okoliczności. Strona

powodowa w ramach zawieranych umów o dzieło świadczyła bowiem na rzecz

kontrahenta zagranicznego usługi polegające na wykonywaniu prac spawalniczych

i montażowych przez pracowników, których werbowała, szkoliła i zatrudniała jako

pracodawca. Zawierane umowy o zakazie konkurencji miały zapobiegać

podejmowaniu przez pracowników spółki zatrudnienia w N. AS lub współpracy na

innej podstawie, bez pośrednictwa strony powodowej. Odejście wyszkolonego

pracownika mogło zagrażać realizacji kontraktu, do którego wykonania

5

przewidziana była określona liczba osób, a także pozbawiać stronę powodową

części osiąganego z tego tytułu dochodu. Ważne informacje, jakie pracownicy

uzyskiwali w trakcie zatrudnienia u strony powodowej w ramach realizacji jej umów

z N. AS, to informacje dotyczące możliwości zatrudnienia u kontrahenta

zagranicznego, rodzaju prowadzonej przez niego działalności i warunkach pracy

oraz usług świadczonych przez stronę powodową. Złamanie zakazu konkurencji

przez pozwanego polegało na tym, że zaoferował on wyżej wymienionej spółce

własną pracę i własne umiejętności w tej samej dziedzinie, jaką obejmował

kontrakt, na podstawie którego świadczyła swoje usługi strona powodowa. Zdaniem

Sądu Okręgowego, jakkolwiek Sąd pierwszej instancji nie poczynił szczegółowych

ustaleń co do rodzaju i zakresu działalności prowadzonej przez N. AS, to już sam

fakt, że w jego zakładzie w Norwegii wykonywane były prace spawalnicze i

montażowe, którymi zajmowała się w ramach kontraktu strona powodowa,

świadczy o częściowym pokrywaniu się zakresów działalności obu firm. W świetle

poczynionych ustaleń uprawnione było przyjęcie, że niewypłacenie pozwanemu

odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji bezpośrednio po rozwiązaniu stosunku

pracy nie miało żadnego wpływu na podjęcie przez niego zatrudnienia w N. AS.

Pozwany rozpoczął działania w tym kierunku jeszcze przed ustaniem zatrudnienia u

strony powodowej i złożył wypowiedzenie właśnie z tego względu, że chciał przejść

do pracy w N. AS. Jak sam twierdził, zatrudnienie to faktycznie podjął 3-4 marca

2013 r., czyli prawie natychmiast, zważywszy, że „po drodze” był weekend. Można

też przyjąć, że w tak krótkim czasie pozwany nie mógł mieć wystarczających

przesłanek do uznania, iż strona powodowa naruszyła swój obowiązek wynikający

z zakazu konkurencji, to jest obowiązek wypłaty odszkodowania, a tym samym by

pozwany został zwolniony z zakazu konkurencji, albo że wobec nieustalenia

wysokości odszkodowania, umowa w ogóle go nie wiązała.

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną pozwanego. Skargę

oparto na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego: 1/ art. 1011

§ 1 i 2

k.p. oraz art. 1012

§ 1 k.p. w związku z art. 484 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.,

przez ich niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie od pozwanego kary umownej w

wysokości 25.000 zł w wyniku uznania, że pozwany miał dostęp do szczególnie

ważnych informacji, których ujawnienie naraziło pracodawcę na szkodę, w sytuacji

6

gdy wiedza pozwanego dotycząca samej tylko możliwości zatrudnienia u innego

pracodawcy nie jest „szczególnie ważną informacją”, o której mowa w art. 1012

§ 1

k.p., a pomiędzy strona powodową i spółką N. AS nie zachodził stosunek

konkurencji; 2/ art. 1012

§ 1 k.p. w związku z art. 1011

§ 1 k.p. oraz art. 484 § 1 k.c.

w związku z art. 58 k.c. i 300 k.p., przez ich niewłaściwe zastosowanie z

pominięciem, że zakaz podjęcia pracy w firmie N. AS był zastrzeżeniem

nieważnym, albowiem stanowił obejście prawa w zakresie, w jakim pozwany został

zobligowany do powstrzymania się od podjęcia zatrudnienia, pomimo że nie był

pracownikiem posiadającym dostęp do szczególnie ważnych informacji; 3/ art. 484

§ 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 1012

§ 1 i 3 k.p. i art. 8 k.p., przez jego

wadliwe zastosowanie i zasądzenie od pozwanego kary umownej, w sytuacji gdy

pozwany nie naruszył umownego zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a

pracodawca nie wypłacił pozwanemu odszkodowania; 4/ art. 1012

§ 2 k.p., przez

jego niezastosowanie, w sytuacji gdy wobec niewypłacenia przez pracodawcę

odszkodowania za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej, zakaz

konkurencji przestał obowiązywać; 5/ art. 484 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p.,

przez jego niezastosowanie i zasądzenie od pozwanego kary umownej w

wysokości 25.000 zł, która stanowi kwotę rażąco wygórowaną w stosunku do

minimalnego odszkodowania, jakie przysługiwało pozwanemu za powstrzymanie

się od działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy. Ponadto skargę

kasacyjną oparto na podstawie naruszenia przepisów prawa procesowego: 1/ art.

382 k.p.c. w związku z art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. w związku z

art. 391 § 1 k.p.c., w wyniku nienależytego rozpoznania zarzutu apelacji w zakresie

rażącego wygórowania kary umownej, a w konsekwencji nierozpoznanie istoty

sprawy oraz w wyniku nienależytego uzasadnienia wyroku w tym zakresie,

pozbawiającego stronę możliwości weryfikacji stanowiska Sądu drugiej instancji;

2/ art. 381 k.p.c., przez pominięcie przez Sąd drugiej instancji zarzutów

dotyczących wysokości kary umownej; 3/ art. 231 k.p.c. w związku z art. 1012

§ 1

k.p., w wyniku niewyprowadzenia przez Sąd drugiej instancji wniosku o braku

złamaniu przez pozwanego zakazu konkurencji z innych faktów ustalonych przez

Sąd – to jest z faktu, że pozwany nie miał dostępu do szczególnie ważnych

tajemnic z zakresu spawalnictwa u strony powodowej; 4/ art. 385 k.p.c., w wyniku

7

oddalenia apelacji pozwanego. Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w

całości i oddalenie powództwa; ewentualnie wniósł o uchylenie wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a nadto o zasądzenie od strony

powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa

procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona powodowa wniosła o jej

oddalenie i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów

zastępstwa procesowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie ze wszystkimi

zarzutami skarżącego można się zgodzić.

Inicjując rozważania na temat prawidłowości zaskarżonego wyroku warto

przypomnieć, że zawarta przez powodową E. Spółką z o.o. z pozwanym C. P.

umowa o zakazie konkurencji z dnia 1 stycznia 2011 r. obejmowała w zasadzie

dwie umowy, unormowane w oddzielnych artykułach Kodeksu pracy (art. 1011

i art.

1012

), z których jedna dotyczyła zakazu konkurencji w czasie trwania stosunku

pracy, a druga - analogicznego zakazu po ustaniu tegoż stosunku. Zgodnie z art.

1014

kodeksowa regulacja zakazu konkurencji nie narusza zakazów określonych w

odrębnych przepisach, jakimi są między innymi przepisy ustawy z dnia 25 września

1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz.

1348 ze zm.); ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (jednolity

tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 1443 ze zm.); ustawy z dnia 16 września 1982 r. o

pracownikach urzędów państwowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 269 ze

zm.); ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (jednolity

tekst: Dz.U. z 2014 r., poz. 1202 ze zm.); ustawy z dnia 15 września 2000 r. -

Kodeks spółek handlowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 1030 ze zm.);

ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (jednolity tekst:

Dz.U. z 2015 r., poz. 584 ze zm.), a nade wszystko - ustawy z dnia 16 kwietnia

1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr

153, poz. 1503 ze zm.). Przepis art. 1011

i art. 1012

k.p. zezwalają na umowne

8

rozszerzenie zasięgu istniejących już regulacji prawnych poświęconych

problematyce zakazu konkurencji. Mając swoje ustawowe umocowanie,

korespondujące z innymi unormowaniami rangi ustawy, sama instytucja umowy o

zakazie konkurencji na czas trwania i po ustaniu stosunku pracy nie narusza

wynikającej z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 6 ust. 1 ustawy z

dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej zasady wolności w

prowadzeniu działalności gospodarczej, tak jak nie narusza określonej w art. 65

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 10 k.p. zasady swobody wyboru pracy,

choć niewątpliwie zawarcie tego rodzaju umowy jest - jak zauważył Sąd Najwyższy

w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 maja 2002 r., I PKN 221/01 (OSNP 2004 nr 6, poz.

98) - ograniczeniem aktywności zawodowej pracownika i stawia go w mniej

korzystnej sytuacji w porównaniu z tą, w której znalazłby się nie będąc związany

taką umową.

Jednym z obowiązków pracownika, podniesionym w art. 100 § 2 pkt 4 k.p. do

rangi obowiązku podstawowego jest dbałość o dobro zakładu pracy, chronienie

jego mienia oraz zachowanie w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby

narazić pracodawcę na szkodę. Umowy o zakazie konkurencji są elementami

regulacji szerszego zagadnienia jakim jest ochrona interesów pracodawcy przed

działaniami pracownika polegającymi między innymi na wykorzystywaniu zdobytej

w trakcie zatrudnienia wiedzy dla celów mogących szkodzić owym interesom.

Zrozumiałe jest zatem usytuowanie art. 1011

i art. 1012

po art. 100 k.p. statuującym

katalog podstawowych obowiązków pracowniczych. Interpretacja tychże przepisów

nie może być jednak dowolna. Trzeba bowiem pamiętać, że wszelkie ograniczenia

zasady wyboru pracy (podobnie jak ograniczenie zasady wolności w prowadzeniu

działalności gospodarczej), choć dopuszczalne w świetle przepisu ustawowego ze

względu na ważny interes publiczny, mają charakter wyjątku i muszą być wobec

tego rozważane ściśle, a nie w sposób rozszerzający, stąd nie można ich istnienia

dorozumiewać ani domniemywać, bądź przyjmować, na przykład w drodze analogii

(por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2006 r., II GSK

23/06, LEX nr 209721).

Analizując wzajemne relacje pomiędzy przepisami art. 1011

i art. 1012

a

art. 100 § 2 pkt 4 k.p. zwraca się uwagę, że zakaz konkurencji obowiązuje

9

pracownika nawet przy braku odrębnej umowy, a wynika on przede wszystkim z

regulacji tego ostatniego przepisu. Stąd też naruszenie tego zakazu uzasadnia

rozwiązanie stosunku pracy zarówno wtedy, gdy pracownik podjął działalność

konkurencyjną wbrew umowie o zakazie konkurencji, jak i wtedy, gdy strony nie

zawarły takiej umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 1998 r., I PKN

218/98, OSNAPiUS 1999 nr 15, poz. 480 i z dnia 3 marca 2005 r., I PK 263/04,

OSNP 2005 nr 21, poz. 337). Nie daje jednak podstaw do rozwiązania stosunku

pracy ujawnienie faktu dodatkowego zatrudnienia pracownika, jeśli jednoczenie nie

wykazano, aby z tego powodu nie wywiązywał się on ze swoich obowiązków

pracowniczych, a kwestia owej ubocznej aktywności zarobkowej nie miała

niekorzystnego wpływu na interesy pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 25 sierpnia 1998 r., I PKN 265/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 574). W

judykaturze akcentuje się również to, że chociaż do zawarcia umowy o zakazie

konkurencji niezbędna jest zgodna wola obu stron stosunku pracy, w razie odmowy

pracownika pracodawca może wypowiedzieć mu umowę o pracę jeśli uzna, iż

dalsze jego zatrudnienie na danym stanowisku jest niemożliwe bez dodatkowej

ochrony interesów podmiotu zatrudniającego, jaką gwarantuje klauzula

konkurencyjna. Pracownik może natomiast nie wyrazić zgody na podpisanie takiej

umowy o zakazie konkurencji, której projekt zawiera postanowienia sprzeczne z

przepisami Kodeksu pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada

1997 r., I PKN 333/97, OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 498). Interpretacja art. 1011

i

art. 1012

k.p. powinna bowiem uwzględniać konieczność ochrony interesów

pracodawcy w warunkach wolności gospodarczej i związanej z nią

konkurencyjności podmiotów uczestniczących w obrocie gospodarczym przed

prowadzeniem przez pracowników działalności szkodzącej owym interesom, jednak

wykładnia powołanych przepisów nie może implikować niczym nieuzasadnionego

ograniczenia swobody pracowników w podejmowaniu różnych form aktywności

zawodowej i zarobkowej, gdy działalność ta obiektywnie nie jest konkurencyjna

wobec prowadzonej przez pracodawcę i nie stanowi dlań zagrożenia.

Należy zauważyć, że mimo wielu podobieństw, umowy o zakazie konkurencji

z art. 1011

i art. 1012

k.p. zasadniczo różnią się od siebie. Obie umowy mogą być

zawarte przy nawiązywaniu lub w trakcie trwania stosunku pracy, nie zaś po jego

10

zakończeniu. Jeśli nawet zawierane są jednocześnie z umową o pracę i w sensie

technicznym stanowią jej część, mają samodzielny byt prawny. W myśl art. 1013

k.p. wymagają one formy pisemnej pod rygorem nieważności. Do ich zawarcia

uprawnione są wyłącznie strony stosunku pracy, przy czym w odniesieniu do

zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy art. 1012

§ 1 k.p. zastrzega, że

umowa taka może być zawarta z pracownikiem mającym dostęp do szczególnie

ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.

Błędna ocena tego, czy dana osoba rzeczywiście weszła w posiadanie tego rodzaju

informacji nie upoważnia jednak żadnej ze stron do uchylenia się od skutków

prawnych dokonanej czynności (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 maja

2001 r., I PKN 402/00, OSNP 2003 nr 5, poz. 122; z dnia 13 kwietnia 2005 r., II PK

258/04, OSNP 2005 nr 22, poz. 356 i z dnia 18 kwietnia 2007 r., I PK 361/06,

OSNP 2008 nr 9-10, poz. 130). Wreszcie o ile umowa z art. 1011

k.p. nie może

wykraczać poza ramy czasowe stosunku pracy i wygasa najpóźniej wraz z jego

ustaniem, o tyle klauzula konkurencyjna z art. 1012

k.p. uaktualnia się dopiero wraz

z zakończeniem tegoż stosunku (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 marca

2006 r., I PZP 5/05, OSNP 2006 nr 17-18, poz. 259 i wyrok z dnia 18 grudnia

2006 r., II PK 95/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 32). Ta właśnie okoliczność sprawia,

że charakter obydwu umów jest odmienny.

Umowa o zakazie konkurencji z art. 1012

k.p., obowiązująca przez

oznaczony przez strony okres po zakończeniu stosunku pracy, odpowiada

tradycyjnemu pojmowaniu terminu „klauzula konkurencyjna” (por. M. Lewandowicz-

Machnikowska: Klauzula konkurencyjna w kodeksie pracy, Kraków 2004, s. 49) i

sytuowana jest na pograniczu prawa pracy i prawa cywilnego, albowiem z pierwszą

z wymienionych gałęzi prawa łączy ją to, że jest uregulowana przepisami Kodeksu

pracy, zawiera ją pracodawca z pracownikiem, jej przedmiotem jest zakaz

konkurencji z uwagi na szczególnie ważne informacje uzyskane przez pracownika

podczas trwania stosunku pracy, zaś o odszkodowaniu za naruszenie tego zakazu

orzeka sąd pracy, z kolei jej bliskość z prawem cywilnym wynika stąd, że dotyczy

obowiązków stron po ustaniu stosunku pracy a odpowiedzialność byłego

pracownika za nieprzestrzeganie zakazu konkurencji oparta jest na unormowaniach

tej właśnie gałęzi prawa. Natomiast umowa o zakazie konkurencji z art. 1011

k.p.,

11

przypadająca na czas trwania stosunku pracy, zaliczana jest do klauzul

autonomicznych prawa pracy i stanowi rozszerzenie i zarazem swoistą

konkretyzację określonego w art. 100 § 2 pkt 4 k.p. obowiązku dbałości o dobro

zakładu pracy, chronienia jego mienia oraz zachowania w tajemnicy informacji,

których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. O ile umowa o zakazie

konkurencji po zakończeniu zatrudnienia ma odpłatny charakter, a odszkodowanie

za przestrzeganie zakazu konkurencji przysługuje byłemu pracownikowi niezależnie

od zaistnienia po jego stronie jakiejkolwiek szkody z tego tytułu, o tyle dochowanie

tajemnic objętych zakazem konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy zostaje -

w ramach reguły ekwiwalentności wzajemnych świadczeń stron - uwzględnione co

do zasady w wynagrodzeniu za pracę wypłacanym pracownikowi (por. powołany

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2005 r., II PK 388/04), aczkolwiek i w tym

przypadku strony mogą zastrzec w umowie stosowne odszkodowanie (odrębne od

wynagrodzenia zasadniczego), do którego nie mają zastosowania przepisy

art. 1012

§ 3 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2002 r.,

I PKN 560/01, PiZS 2003 nr 10, s. 31; z dnia 11 maja 2005 r., III PK 27/05, OSNP

2006 nr 9-10, poz. 141 i z dnia 19 lipca 2005 r., II PK 388/04, PiZS 2006 nr 8,

s. 31). Wreszcie odpowiedzialność za naruszenie zakazu konkurencji w czasie

trwania stosunku pracy oparta została z mocy art. 1011

§ 2 k.p. na zasadach

określonych w przepisach rozdziału I działu V Kodeksu pracy, a jej warunkiem jest

zawinione przez pracownika wyrządzenie pracodawcy szkody, stanowiącej

normalne następstwo niedochowania tegoż zakazu (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 26 stycznia 2005 r., II PK 191/04, OSNP 2005 nr 20, poz. 313). Natomiast do

odpowiedzialności za naruszenie klauzuli konkurencyjnej po zakończeniu

zatrudnienia - wobec braku odpowiedniego odesłania w art. 1012

§ 1 do art. 1011

§

2 k.p. - mają zastosowanie unormowania Kodeksu cywilnego (art. 471 k.c. w

związku z art. 300 k.p.).

Umowy o zakazie konkurencji z art. 1011

k.p. oraz art. 1012

k.p. mają swój

aspekt podmiotowy, ograniczony do pracodawcy (byłego pracodawcy) i pracownika

(byłego pracownika) oraz zasięg czasowy, pokrywający się z istnieniem stosunku

pracy lub oznaczonym okresem po jego ustaniu. Mają też granice terytorialne,

określone przez strony, a w razie braku takiego wskazania - odpowiadające

12

obszarowi działalności pracodawcy, chyba że coś innego wynika z okoliczności

sprawy. Zakaz konkurencji ma również wymiar formalny, polegający na

sprecyzowaniu zabronionych pracownikowi postaci aktywności zawodowej i

zarobkowej. W świetle art. 1011

§ 1 k.p. zakazane jest bowiem: 1) prowadzenie

działalności konkurencyjnej, polegające na podejmowaniu tejże działalności

osobiście i na własny rachunek albo na posiadaniu konkretnego pakietu udziałów

lub akcji w spółce kapitałowej, pozwalającego na wywieranie realnego wpływu na

funkcjonowanie spółki bądź też na prowadzeniu przedsiębiorstwa na cudzy

rachunek, występowanie w charakterze pełnomocnika lub pośrednika osoby, do

której należy dane przedsiębiorstwo i 2) świadczenie pracy w ramach stosunku

pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzonego działalność

konkurencyjną wobec pracodawcy. Zakaz konkurencji ma wreszcie swój zakres

przedmiotowy. Zabroniona jest wszak tylko taka działalność pracownika,

realizowana w którejkolwiek z wyżej wymienionych form, która pokrywa się choćby

częściowo z działalnością pracodawcy i jest uznana za konkurencyjną w umowie

stron (M. Lewandowicz-Machnikowska: Klauzula konkurencyjna w Kodeksie pracy,

Kraków 2004, s. 89 oraz Kodeks pracy z komentarzem pod redakcją U. Jackowiak,

Gdańsk 2004 r. s. 299 oraz ). Zakres przedmiotowy zakazu konkurencji powinien

być sprecyzowany w kontrakcie, aczkolwiek nie zawsze jest możliwe i wskazane

jego szczegółowe określenie, zwłaszcza wtedy, gdy pracownik ma dostęp do wielu

informacji istotnych dla interesów pracodawcy, a ich enumeratywne wymienienie w

umowie mogłoby grozić pominięciem którejś z nich (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 19 maja 2004 r., I PK 534/03, OSNP 2005 nr 5, poz. 63). Jednakże nawet w

przypadku ogólnego zakreślenia ram owego zakazu, nie może on wykraczać poza

przedmiot działalności pracodawcy, wynikającej z przepisów prawa lub

postanowień aktów założycielskich, statutów bądź umów tworzących dany podmiot

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2002 r., I PKN 221/01, OSNP 2004 nr

6, poz. 98). Ochroną objęta jest zaś zarówno działalność ujawniona w aktach

założycielskich lub rejestrowych faktycznie prowadzona przez pracodawcę jak i

dopiero przezeń planowana, tak działalność główna jak i uboczna (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 23 lutego 1999 r., I PKN 579/98, OSNAPiUS 2000 nr 7,

poz. 270 i z dnia 24 października 2006 r., II PK 39/06, OSNP 2007 nr 19-20,

13

poz. 276). Podlegającą ochronie przed działalnością konkurencyjną jest zatem

działalności pracodawcy obejmująca tak główną jak i uboczną, zarówno aktualnie

prowadzoną jak i planowaną, działalność wynikającą z przepisów prawa lub

postanowień aktów założycielskich, statutów bądź umów tworzących dany podmiot

gospodarczy. Podkreślenia wymaga jednak to, że przesłanką naruszenia przez

pracownika zakazu konkurencji po ustaniu zatrudnienia nie jest ustalenie praktyki

konkurencyjnej nowego pracodawcy w stosunku do dotychczasowego pracodawcy

w rozumieniu prawa publicznego - ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie

konkurencji i konsumentów (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 184 ze zm.), gdyż

czym innym jest ustawowe określenie konkurencji na użytek potrzeby regulacji w

interesie powszechnym (publicznym), a czym innym jest prawo do określenia

zakresu (pola) zakazu konkurencji po ustaniu zatrudnienia w indywidualnej umowie

przez pracodawcę i pracownika. Zawarta w art. 4 pkt 11 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów definicja działalności konkurencyjnej stanowi, że

konkurenci to przedsiębiorcy, którzy wprowadzają lub mogą wprowadzać albo

nabywają lub mogą nabywać w tym samym czasie towary na rynku właściwym,

którym jest – w myśl art. 4 pkt 9 tego aktu – rynek towarów, które ze względu na ich

przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich

nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym ze względu na

ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencji

konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki

konkurencji. Wyżej przedstawiona treść pojęcia konkurencji może być podstawą

interpretacji wyrażenia działalność konkurencyjna z art. 1011

§ 1 k.p.,

z uwzględnieniem jednak faktu, że pojęcie podmiotu prowadzącego działalność

konkurencyjną zawarte w tym ostatnim przepisie jest szersze od pojęcia konkurenta

na rynku właściwym w ujęciu art. 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Zakaz konkurencji nie zależy więc od stwierdzenia jej istnienia w prawie

publicznym.

Odnośnie do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, w

judykaturze zauważa się, że umowa ta jest instytucją prawa pracy ustanowioną w

interesie pracodawcy i to on na ogół występuje z propozycją jej zawarcia. Dążąc do

zawarcie umowy o zakazie konkurencji pracodawca chroni bowiem swoje interesy

14

oparte na przekonaniu, że pracownik ma dostęp do informacji, które pracodawca

uważa za szczególnie ważne, ponieważ ich ujawnienie mogłoby narazić go na

szkodę. W konsekwencji to pracodawca określa, jakie informacje, w których

posiadanie wszedł lub może wejść pracownik, są dla niego ważne i czy

wykorzystanie u konkurencji nabytej przez pracownika wiedzy mogłoby narazić

pracodawcę na szkodę. Wskazane art. 1012

§ 1 k.p. warunki ustanowienia klauzuli

konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy nie podlegają zatem ocenie na

podstawie kryteriów obiektywnych, lecz zależą od subiektywnego przekonania

pracodawcy, ważącego własny interes przy formułowaniu zakazu (wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 121/98, OSNAPiUS 1999 nr 10,

poz. 342; z dnia 17 listopada 1999 r., I PKN 358/99, OSNAPiUS 2001 nr 7,

poz. 217; z dnia 4 grudnia 2003 r., I PKN 165/03, LEX nr 898250; z dnia 17 grudnia

2001 r., I PKN 742/00, OSNP 2003 nr 24, poz. 588; z dnia 13 kwietnia 2005 r.,

II PK 258/04, OSNP 2005 nr 22, poz. 356; z dnia 18 kwietnia 2007 r., I PK 361/06,

OSNP 2998 nr 9-10, poz. 130; z dnia 3 grudnia 2008 r., I PK 97/08, OSNP 2010 nr

11-12, poz. 132; z dnia 4 lutego 2009 r., II PK 223/08, LEX nr 523521; z dnia 23

czerwca 2010 r., II PK 374/09, LEX nr 661504). Zważywszy, że umowa o zakazie

konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest umową wzajemnie zobowiązującą i

odpłatną, w ciążącym na podmiocie zatrudniającym obowiązku wypłaty na rzecz

pracownika odszkodowania za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej

należy upatrywać mechanizmu chroniącego pracownika przed nierozważnymi

propozycjami pracodawcy zawarcia tego rodzaju umowy, ograniczającymi swobodę

pracownika w podejmowaniu aktywności zarobkowej.

Informacjami, których ujawnienie może narazić pracodawcę na szkodę, są w

szczególności tajemnice przedsiębiorstwa. Tajemnice przedsiębiorstwa są objęte

ochroną prawną w ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej

konkurencji (jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.). Zgodnie z

art. 11 ust. 4 tej ustawy, przez tajemnice przedsiębiorstwa rozumie się

nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne,

organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość

gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu

zachowania ich poufności. Pojęcie tajemnicy przedsiębiorstwa obejmuje zatem

15

wszelkie sfery działalności przedsiębiorstwa, także tajemnice handlowe, dotyczące

odbiorców produktów lub usług oraz kanałów dystrybucji tych dóbr. Istotą tajemnicy

przedsiębiorstwa jest jej użyteczność oraz poufność. Poufność informacji oznacza,

że krąg podmiotów, które mają dostęp do informacji, jest ograniczony i

kontrolowany.

Wskazanie posiadania przez pracownika szczególnie ważnych informacji,

których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, jako cechy

podmiotowej osób mogących być stroną umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy nie oznacza, że zobowiązanie pracownika polega na nieujawnianiu

tych informacji. Umowa o zakazie konkurencji powinna precyzyjnie określać zakres

obowiązku niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez pracownika.

Umowa taka podlega ocenie według reguł określonych w art. 353¹ k.c. i powinna

być interpretowana z przyjęciem za podstawę jej wykładni przede wszystkim tekstu

dokumentu, a gdyby jego treść nie była dostatecznie jasna – z uwzględnieniem

dyrektyw interpretacyjnych określonych w art. 65 § 1 i 2 k.c. Obowiązki pracownika

wynikające z klauzuli konkurencyjnej są zaś zbieżne z tymi, jakie wynikają z umowy

o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy, ze względu na

zastosowane przez ustawodawcę odesłanie (art. 1011

§ 1 k.p. w związku z art. 1012

§ 1 k.p.).

Co do tej z dwóch wymienionych w art. 1011

§ 1 k.p. postaci działalności

konkurencyjnej, jaką jest świadczenia pracy w ramach stosunku pracy lub na innej

podstawie na rzecz podmiotu prowadzonego działalność konkurencyjną wobec

pracodawcy, wypada zauważyć, że – wbrew stanowisku skarżącego – ma ona

zastosowanie także do umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy,

skoro nie została jednoznacznie wyłączona w zawartym w art. art. 1012

§ 1 k.p.

odesłaniu do tegoż przepisu. W judykaturze wielokrotnie wyrażano pogląd, że

naruszeniem zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest podjęcie pracy w

podmiocie będącym konkurentem dotychczasowego pracodawcy, bez względu na

to, na jakim stanowisku lub w jakim charakterze, chyba że strony postanowiły

inaczej (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2008 r., I PK 183/07, OSNP

2009 nr 3-4, poz. 31; z dnia 15 marca 2011 r., I PK 224/10, LEX nr 896455; z dni 9

lipca 2014 r., I PK 325/13, LEX nr 1511378). Poza dopuszczalny zakres zakazu

16

konkurencji, o jakim mowa w komentowanych przepisach Kodeksu pracy, wykracza

natomiast przyjęcie w umowie o zakazie konkurencji ograniczenia swobody

podejmowania przez pracownika pracy na rzecz struktur organizacyjnych czy

gospodarczych niemających charakteru podmiotu prawnego, a także na rzecz

podmiotów nieprowadzących działalności konkurencyjnej w stosunku do

dotychczasowego pracodawcy, lecz wykonujących działania dla podmiotu

konkurencyjnego w stosunku do pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9

lipca 2014 r., I PK 325/13,OSNP 2015 nr 12, poz. 162). Przez świadczenie pracy

rozumie się przy tym wszelkie tak kwalifikowane formy aktywności, odpłatne i

nieodpłatne, wykonywane na podstawach umownych i pozaumownych, także jeśli

zatrudnienie ma charakter nieformalny czy nielegalne.

Podstawowym kryterium rozstrzygającym o prowadzeniu

(lub nieprowadzeniu) przez pracownika działalności konkurencyjnej po ustaniu

stosunku pracy stanowi zatem przedmiot działalności przedsiębiorstwa byłego

pracodawcy oraz przedsiębiorstwa, w którym pracownik realizuje swoja aktywność

zawodową po ustaniu stosunku pracy. Działalność konkurencyjna występuje zaś

zasadniczo wtedy, gdy oba te podmioty zajmują się produkcją takich samych lub

zbliżonych (o charakterze substytucyjnym) dóbr lub usług. Naruszeniem łączącej

byłego pracownika z byłym pracodawcą umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy jest więc sytuacja, w której pracownik podejmuje zatrudnienie u

innego pracodawcy z tej samej branży, który działa na tym samym obszarze

terytorialnym, co były pracodawca, a przedmiotowe zakresy działalności obu tych

podmiotów choćby częściowo krzyżują się i są skierowane do tego samego kręgu

odbiorców (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2010 r., II PK 108/10,

OSNP 2012 nr 3-4, poz. 31 i z dnia 8 stycznia 2014 r., I PK 146/13, OSNP 2015 nr

4, poz. 48). Pojęcie podmiotu konkurencyjnego należy ujmować szeroko i uznawać

za konkurencyjną działalność nawet częściowo zbieżną z zakresem działania

danego podmiotu bez względu na jej rozmiar, jeśli mogłaby wpłynąć niekorzystnie

na jego sytuację ekonomiczną, sytuację na rynku lub osiągane wyniki finansowe.

Wracając na grunt niniejszej sprawy wypada stwierdzić, że z wiążących

ustaleń Sądu drugiej instancji wynika, iż powodowa E. Sp. z o.o. i jej kontrahent

spółka N. AS S. w Norwegii prowadziły działalność gospodarczą o częściowo

17

pokrywających się zakresach przedmiotowych (usługi montażowe i spawalnicze),

operując między innymi na rynku norweskim, a zatem – mimo łączącego oba

podmioty kontraktu – można uznać je za konkurujące ze sobą. Zawierając z

pozwanym C. P. umowę o zakazie konkurencji na czas trwania stosunku pracy i po

jego zakończeniu powódka zamierzała chronić swoje interesy przed

wykorzystaniem przez pracownika informacji, jakie posiadł w trakcie zatrudnienia w

spółce, a których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Owymi

informacjami nie musiały zaś być i nie były informacje techniczne, technologiczne

czy organizacyjne związane z działalnością samej spółki, lecz wiedza o profilu

działalności prowadzonej przez norweskiego kontrahenta i związanym z tym

zapotrzebowaniu na pracowników reprezentujących określone zawody oraz

oferowanych im warunkach zatrudnienia. Wiedza o funkcjonowaniu rynku pracy,

zwłaszcza za granicą, jest bardzo ważnym dobrem w obrocie gospodarczym, i to

nie tylko dla podmiotów trudniących się pośrednictwem pracy. Tę wiedzę powódka

pozyskała z racji współpracy ze swoim norweskim odpowiednikiem w ramach

umowy o dzieło na wykonywanie konstrukcji stalowych. Skoro N. AS S. nie

współpracowała z żadnym innym polskim podmiotem gospodarczym

specjalizującym się w świadczeniu tego rodzaju usług i sama nie prowadziła naboru

pracowników z Polski, a nadto w myśl poczynionych przez strony uzgodnień, w

razie zgłoszenia się polskiego pracownika bezpośrednio do norweskiej firmy z

ofertą podjęcia pracy był on odsyłany do powódki celem sprawdzenia jego

kwalifikacji zawodowych i ewentualnego zatrudnienia, to oczywiste jest, że tego

rodzaju informacje spółka zachowywała w poufności, także wobec potencjalnych

pracowników, wskazując im miejsce oddelegowania dopiero po zawarciu umowy o

pracę. W konsekwencji należy przyjąć, że również pozwany w trakcie zatrudnienia

u powódki nabył informacje na temat możliwości i warunków pracy w firmie N. AS

S., których w innych okolicznościach nie uzyskałby ze względu na nieprowadzenie

przez tę firmę rekrutacji pracowników na terenie Polski, a nawet gdyby taką wiedzę

posiadł – nie mógłby z niej skorzystać wobec istnienia wspomnianego

porozumienia kontrahentów. Był zatem pracownikiem mającym dostęp do istotnych

dla pracodawcy informacji, których ujawnienie narażałoby powódkę na szkodę.

Ową szkodą była zaś utrata pracownika, którego koszty naboru, szkolenia i

18

wyposażenia ponosiła powódka, a którego umiejętności zawodowe norweski

kontrahent mógł ocenić na miejscu, w trakcie świadczenia przez tegoż pracownika

pracy w ramach oddelegowania przez spółkę, czyli w ramach zatrudnienia na jej

koszt i ryzyko. Przejście pracownika z E. Sp. z o.o. do N. AS S. oznaczało

pogorszenie warunków realizacji kontraktu łączącego oba te podmioty. Pracownik

oferował bowiem norweskiej firmie własne umiejętności i pracę w tym samym

zakresie, jaki objęty był zawartą przez kontrahentów umową o dzieło. Tego rodzaju

transfer pracowników do norweskiego kontrahenta oznaczał dla powodowej spółki

utratę części własnej załogi (której liczebność wcześniej dostosowano do

rozmiarów zleconej usługi) potrzebnej do wykonania kontraktu.

Reasumując: w szczegółowo opisanych w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku okolicznościach sprawy trafną jest konkluzja Sądu drugiej instancji, że

istotną informacją, jaką pracownik pozyskuje w trakcie zatrudnienia, a której

ujawnienie może narazić pracodawcę na szkodę, jest także wiedza o profilu

prowadzonej produkcji lub świadczonych usług oraz zapotrzebowaniu kadrowym i

warunkach pracy w podmiocie prowadzącym działalność konkurencyjną, zaś

przedmiotem umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy może być

powstrzymywanie się pracownika od podejmowania przez określony czas

jakiegokolwiek zatrudnienia w tymże podmiocie.

W konsekwencji niesłuszny jest zarzut naruszenia prawa materialnego w

postaci art. 1012

§ 1 k.p. w związku z art. 1011

§ 1 k.p., przez przyjęcie przez Sąd

Okręgowy dopuszczalności (z uwagi na dostęp pracownika do szczególnie

ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę)

zawarcia przez strony przedmiotowej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy i uznanie, że pozwany podejmując zatrudnienie u norweskiego

kontrahenta powódki złamał określony w tej umowie zakaz konkurencji.

Nietrafny jest też zarzut obrazy art. 1012

§ 2 k.p., przez jego

niezastosowanie, w sytuacji gdy wobec niewypłacenia przez pracodawcę

odszkodowania za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej, zakaz

konkurencji – zdaniem skarżącego – przestał obowiązywać.

W tej materii należy zauważyć, o ile że nie dochodzi do ustanowienia zakazu

działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy w razie pominięcia w

19

umowie stron postanowienia określającego czas trwania tego zakazu, gdyż w

świetle art. 1012

§ 1 zdanie drugie k.p. określenie okresu trwania zakazu stanowi

konieczny element tego rodzaju umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2

października 2003 r., I PK 453/02, OSNP 2004 nr 9, poz. 331), o tyle odmiennie

rzecz się ma z nieokreśleniem w umowie należnego pracownikowi odszkodowania

za przestrzeganie zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej. W takiej

bowiem sytuacji umowa jest ważna, zaś zawarta w niej klauzula nieodpłatności

zakazu zostaje zastąpiona – zgodnie z art. 56 k.c. w związku z art. 300 k.p. – przez

odszkodowanie gwarantowane w art. 1012

§ 3 k.p. (wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 17 grudnia 2001 r., I PKN 742/00, OSNP 2003 nr 24, poz. 588 oraz uchwała z

dnia 3 grudnia 2003 r., III PZP 16/03, OSNP 2004 nr 7, pod działalności oz. 116).

Jeśli chodzi o wysokość przedmiotowego odszkodowania orzecznictwo sądowe

wyjaśnia, że podstawą jego ustalenia jest wynagrodzenie otrzymywane przez

pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres nie krótszy niż okres

obowiązywania zakazu konkurencji, nawet jeśli faktyczne zatrudnienie pracownika

u pracodawcy trwało krócej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2008 r.,

I PK 161/07, LEX nr 478486). Obowiązek pracodawcy zapłaty odszkodowania z

tytułu powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej powstaje w terminach

określonych w klauzuli konkurencyjnej, a jeżeli strony nie określiły terminu wypłaty

odszkodowania – w okresach miesięcznych. Jak bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w

uzasadnieniu wyroku z dnia 27 lutego 2013 r., II PK 176/12 (LEX nr 1331286),

w przedmiocie terminu wypłaty przez pracodawcę odszkodowania za

powstrzymywanie się pracownika od prowadzenia działalności konkurencyjne nie

występuje luka w unormowaniu zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy,

która wymagałaby odpowiedniego zastosowania przepisów Kodeksu cywilnego.

Obowiązek pracodawcy wypłaty tegoż odszkodowania aktualizuje się w terminach

określonych w umowie, a jeżeli strony nie określiły terminu wypłaty odszkodowania

– w terminach miesięcznych. Należy przyjąć, że okresy te powinny być zgodne z

terminami wypłaty wynagrodzenia, co odpowiada charakterowi zakazu konkurencji.

Ustawodawca, określając gwarantowaną wysokość odszkodowania, wskazał

jednocześnie na wynagrodzenie za pracę jako punkt odniesienia przy ustalaniu

zasad wypłaty tego świadczenia. Skoro regułą jest, że minimalne odszkodowanie, o

20

którym mowa w art. 1012

§ 3 k.p., oznacza 25% sumy otrzymywanych składników

wynagrodzenia za pracę w okresie równym okresowi obowiązywania zakazu

podejmowania działalności konkurencyjnej, to w przypadku braku stosowanych

postanowień umownych raty miesięczne powinny być spełnione w terminach, w

jakich dokonywano pracownikowi wypłaty wynagrodzeń składających się na tę

sumę.

Zgodnie z art. 1012

§ 2 k.p., zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy

przestaje obowiązywać przed upływem terminu, na jaki został zastrzeżony, w razie

ustania przyczyny, dla jakiej zawarto umowę oraz w przypadku niewywiązania się

pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w

uchwale z dnia 11 kwietnia 2001 r., III ZP 7/01 (OSNP 2002 nr 7, poz. 155),

z dosłownego brzmienia przepisu wynika jedynie to, że w razie ustania przyczyny

uzasadniającej zakaz konkurencji albo niewywiązania się pracodawcy z obowiązku

wypłaty odszkodowania pracownik może podjąć określoną w umowie działalność

konkurencyjną. W takiej sytuacji z mocy prawa nie następuje – poza wskazanym w

treści przepisu – inny skutek. Oznacza to, że w przypadku zaistnienia sytuacji

opisanej hipotezą omawianej normy prawnej, mimo nieobowiązywania już zakazu

konkurencji sama umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy trwa

nadal, a pracownik zachowuje roszczenie o odszkodowanie.

Orzecznictwo sądowe różnie interpretuje fakt nieterminowej wypłaty

odszkodowania z tytułu umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

W wyroku z dnia 10 października 2003 r., I PK 538/02 (OSNP 2004 nr 19,

poz. 336) wyrażono pogląd, zgodne z którym wypłata przez pracodawcę

przedmiotowego odszkodowania po upływie uzgodnionego terminu nie musi być

traktowana jako niewykonanie tego obowiązku, prowadzące do ustania zakazu

konkurencji, lecz może być oceniona jako nienależyte jego wykonanie (opóźnienie

lub zwłoka), powodujące sankcje przewidziane w art. 481 i art. 491 k.c. Do

odmiennych konkluzji Sąd Najwyższy doszedł w wyroku z dnia 27 maja 2009 r.,

II PK 300/08 (OSNP 2011 nr 1-2, poz. 9) stwierdzając, że „niewywiązywanie się z

obowiązku wypłaty odszkodowania” w rozumieniu art. 1011

§ 2 k.p. należy

rozumieć w ten sposób, iż określenie to oznacza oprócz niewypłacenia

odszkodowania także jego nieterminową wypłatę. W uzasadnieniu wyroku

21

podkreślono, że zróżnicowanie stanów faktycznych, w jakich zapadają

rozstrzygnięcia sądowe, nakazuje wnikliwie podejście do tez orzeczeń Sądu

Najwyższego, także to tezy zawartej we wspomnianym wyroku z dnia 10

października 2003 r., I PK 528/02, które zapadło w sytuacji, gdy pracownik podjął

działalność konkurencyjną, a nie można było jeszcze stwierdzić, czy doszło do

niewywiązania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania. Podzielając

stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w wyroku z dnia 27 maja 2009 r.,

II PK 300/08, należy mieć na uwadze także to dodatkowe zastrzeżenie. Trzeba

bowiem pamiętać, że naruszenie przez byłego pracownika wynikającego z umowy

o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy obowiązku niepodejmowania

działalności konkurencyjnej upoważnia pracodawcę – niezależnie od możliwości

żądania na podstawie art. 471 k.c. odszkodowania za naruszenie zakazu

konkurencji – do powstrzymania się od spełnienia świadczenia na zasadzie art. 488

k.c. i zaprzestania wypłaty dalszych rat odszkodowania (wyroki Sądu Najwyższego

z dnia 3 grudnia 2008 r., I PK 94/08, LEX nr 565993; z dnia 6 kwietnia 2011 r., II PK

229/10, LEX nr 863983; z dnia 26 czerwca 2012 r., II PK 279/11, OSNP 2013 nr 13,

poz. 155). Stąd też z punktu widzenia przepisu art. 1012

§ 2 k.p., istotne znaczenie

mają nie tylko przyczyny ustania zakazu konkurencji, ale także moment, kiedy

przestaje on ex lege obowiązywać. Termin ustania zakazu konkurencji nie może

być określany ex post, z uwzględnieniem okoliczności, które wystąpiły później niż

skutek z mocy ustawy. W praktyce oznacza to badanie przesłanek zwolnienia

pracownika z zakazu konkurencji w okresie od dnia rozwiązania stosunku pracy do

dnia podjęcia przez pracownika działalności konkurencyjnej, a więc ustalenie, czy w

tym czasie istniał stan niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty

odszkodowania, dla którego bez znaczenia pozostają okoliczności zaistniałe

później.

Mając na uwadze powyższe wywody nie można zatem przyjmować, jak

sugeruje skarżący, ustania z mocy art. 1012

§ 2 k.p. zakazu konkurencji z racji

niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania,

polegającego na opóźnieniu w realizacji świadczenia, jeśli – jak miało to miejsce w

niniejszym przypadku – pracownik podjął działalność konkurencyjną bezpośrednio

22

po rozwiązaniu łączącego strony stosunku pracy, przed nadejściem terminu

płatności pierwszej raty odszkodowania.

Wypada zatem przejść do zagadnienia dopuszczalności zastrzeżenia kary

umownej w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy oraz

wysokości tej kary.

Rozróżnienie umów o zakazie konkurencji na zawarte na czas trwania

stosunku pracy i po jego ustaniu ma też istotne znaczenie z punktu widzenia

możliwości zastrzeżenia przez strony tego rodzaju kontraktów kary umownej z art.

483 k.c. O ile bowiem w przypadku umowy o zakazie konkurencji na czas trwania

stosunku pracy Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 2002 r., I PKN

549/01 (OSNP 2004 nr 9, poz. 157) zanegował zgodność klauzuli wprowadzającej

karę umowną z prawem pracy, a ściślej z art. 1011

§ 2 k.p. zauważając, że z mocy

zawartego w tym przepisie odesłania do art. 114-122 k.p. zagadnienie

odpowiedzialności materialnej pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy

wskutek naruszenia zakazu konkurencji w trakcie zatrudnienia jest uregulowane w

sposób kompleksowy i odmienny od unormowań Kodeksu cywilnego, co czyni

zbędnym sięganie w tym zakresie do przepisów tego ostatniego aktu, o tyle

wszystkie zapadłe do tej pory wyroki Sądu Najwyższego dopuszczają stosowanie

tej instytucji Kodeksu cywilnego do pracowniczych umów o zakazie konkurencji po

ustaniu stosunku pracy. Uzasadniając swoje stanowisko w tej kwestii Sąd

Najwyższy zauważa, że do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy stosuje się odpowiednio art. 1011

§ 21 k.p. Wobec tego – a contrario – nie

stosuje się art. 1011

§ 2 k.p. Odpowiedzialność pracownika za naruszenie zakazu

konkurencji po ustaniu stosunku pracy (także odszkodowawcza) nie została

przewidziana i określona w Kodeksie pracy. W świetle art. 1 k.p., zgodnie z którym

Kodeks pracy określa prawa i obowiązki pracowników i pracodawców, jest to

uzasadnione. Zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie dotyczy wszak

pracownika, lecz byłego pracownika. Klauzula konkurencyjna pozostaje jednak w

bezpośrednim podmiotowym i przedmiotowym powiązaniu ze stosunkiem pracy.

Mają więc do niej zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego, ale nie wprost, lecz

odpowiednio. Dlatego trzeba opowiedzieć się za dopuszczalnością zastrzeżenia w

umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy kary umownej na rzecz

23

byłego pracodawcy w razie niewykonania lub nienależytego wykonania przez

byłego pracownika obowiązku powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej

- art. 483 k.c. w związku z art. 300 k.p. Wprowadzenie tej instytucji w umowie o

zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie może być też oceniane w

kontekście unormowania art. 8 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10

października 2003 r., I PK 528/02, OSNP 2004 nr 19, poz. 336; z dnia 27 stycznia

2004 r., I PK 222/03, PiZS 2006 nr 8, s. 31; z dnia 5 kwietnia 2005 r., I PK 196/04,

OSNP 2005 nr 22, poz. 354; z dnia 4 lipca 2007 r., II PK 359/06, OSNP 2008 nr

15-16, poz. 223 i z dnia 23 stycznia 2008 r., II PK 127/07, OSNP 2009 nr 13-14,

poz. 168). Chociaż w myśl art. 484 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. możliwość

dochodzenia przez pracodawcę kary umownej z tytułu naruszenia przez

pracownika zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie jest uzależniona od

wystąpienia szkody będącej następstwem tego naruszenia, to zgodnie z art. 484 §

2 k.c. w związku z art. 300 k.p. pracownik może żądać zmniejszenia (miarkowania)

kary umownej, jeżeli wykaże (zgodnie z ogólną regułą dowodową określoną w art. 6

k.c.), że zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane lub że kara jest rażąco

wygórowana. Stosowanie art. 483 k.c. do przypadków nieprzestrzegania przez

pracownika klauzul konkurencyjnych musi być bowiem odpowiednie i uwzględniać

wynikające z prawa pracy zasady, zwłaszcza regułę ryzyka podmiotu

zatrudniającego i ograniczonej odpowiedzialności materialnej pracownika.

W ocenie rażącego wygórowania kary umownej znaczenie ma, między innymi,

rozmiar poniesionej przez pracodawcę szkody i sposób zachowania się pracownika

związanego zakazem konkurencji. Punktem odniesienia w ocenie rozmiarów

zastrzeżonej w umowie kary powinno być jednak głównie należne pracownikowi

odszkodowanie za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej. Ustalając

bowiem wysokość przysługującego pracownikowi odszkodowania, pracodawca

wycenia w istocie wartość zakazu konkurencji. Wobec tego, w razie ustalenia w

umowie: dla pracownika – odszkodowania według zasad określonych w art. 1012

§

3 k.p., a dla pracodawcy – kary umownej, wielkości te nie powinny rażąco odbiegać

od siebie, by nie naruszyć zasady proporcjonalności świadczeń (wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 23 stycznia 2008 r., II PK 127/07, OSNP 2009 nr 13-14,

poz. 168 i z dnia7 czerwca 2011 r., II PK 327/10, OSNP 2012 nr 13-14, poz. 173).

24

Takiej właśnie rzeczowej analizy kwestii wysokości kary ustanowionej w

umowie stron o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy zabrakło w

rozważaniach Sądu drugiej instancji. Jeśli nawet zarzut miarkowania kary nie został

skutecznie podniesiony w toku postępowania przed Sądem Rejonowym, to

zgłoszono go w apelacji od wyroku pierwszoinstancyjnego. Jest to zaś zarzut

naruszenia prawa materialnego (art. 484 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p.), dla

którego rozpoznania nie było konieczne powoływanie nowych faktów i dowodów na

ich poparcie. Ocena, czy przedmiotowa kara umowna jest rażąco wygórowana,

mogła być dokonana w ramach poczynionych przez Sądy ustaleń faktycznych.

Zaniechanie przez Sąd Okręgowy takiej oceny i nieodniesienie się merytorycznie

do zarzutu apelacyjnego strony stanowi naruszenia przepisów postępowania

(art. 382 k.p.c. w związku z art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. w związku z

art. 391 § 1 k.p.c.), mające istotny wpływ na wynik sprawy, co implikuje uchylenie

zaskarżonego wyroku z mocy art. 39815

§ k.p.c. O kosztach postępowania

orzeczono stosownie do art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.