Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 stycznia 2016 r.

V CSK 294/15

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 294/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 stycznia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa P. S.A. w P.

przeciwko Europejskiemu Funduszowi Leasingowemu […]o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 20 stycznia 2016 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 13 lutego 2015 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Sąd Okręgowy w W. - po rozpoznaniu sprawy z powództwa P. S.A.

Europejskiemu Funduszowi Leasingowemu - wyrokiem z dnia 24 września 2014 r.

zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 56 134,93 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 17 lipca 2012 r., natomiast dalej idące powództwo oddalił.

Ustalił, że w dniu 31 grudnia 2008 r. strony zawarły na okres 60 miesięcy

umowę leasingu samochodu osobowego marki Volkswagen T5 Caravelle, rok

produkcji 2008. Wartość przedmiotu umowy została ustalona na kwotę 148 849 zł,

powiększoną o podatek VAT w stawce 22% oraz opłatę za przeniesienie własności

w kwocie 1 488,49 zł, która miała być płatna w ciągu 14 dni od zakończenia umowy.

Raty leasingowe obejmowały część kapitałową, tj. spłatę wartości samochodu,

oraz część odsetkową, czyli opłatę za jego używanie. Strony nie przewidziały

możliwości wypowiedzenia umowy z zachowaniem terminu wypowiedzenia,

pozwanej przysługiwało jednak prawo wypowiedzenia w razie opóźnienia

w zapłacie którejkolwiek z rat leasingowych, po uprzednim wyznaczeniu

dodatkowego terminu na spłatę zadłużenia, i w razie ogłoszenia upadłości powódki

lub zaistnienia przesłanek do ogłoszenia jej upadłości. W obu wypadkach pozwana

miała prawo żądać natychmiastowego wydania pojazdu oraz odszkodowania.

Po zakończeniu umowy powódka była zobowiązana nabyć pojazd za równowartość

opłaty z tytułu przeniesienia własności.

W okresie od grudnia 2008 r. do września 2010 r. powódka uiściła 22 raty

leasingowe, w tym na poczet kapitału kwotę 46 012,24 zł. W dniu 8 października

2010 r. samochód został powódce odebrany przez pozwaną. Pozwana odebrała

również dwa komplety kluczy, książkę gwarancyjną, dowód ubezpieczenia i dowód

rejestracyjny. Samochód znajdował się w dobrym stanie; stan licznika wynosił

33 778 km.

Powódka wytoczyła powództwo o zwrot przedmiotu leasingu i wniosła

o udzielenie zabezpieczenia przez zakazanie pozwanej zbywania i obciążania

pojazdu. Sąd Rejonowy w W. postanowieniem z dnia 4 lutego 2011 r. udzielił

zabezpieczenia zgodnie z wnioskiem, a wyrokiem z dnia 16 czerwca 2011 r.

nakazał zwrot pojazdu. Apelacja pozwanej została oddalona wyrokiem Sądu

Okręgowego w W. z dnia 15 grudnia 2011 r.

3

Po dwukrotnych wezwaniach powódki pozwana wyznaczyła termin odbioru

pojazdu w dniach między 10 a 13 kwietnia 2012 r. Powódka odmówiła jednak

odebrania samochodu z powodu stwierdzonych uszkodzeń blacharsko -

lakierniczych, nadmiernego zużycia układów i ogumienia, uszkodzeń wewnątrz

pojazdu, braku kompletu kluczy oraz podwojonego przebiegu w stosunku do stanu

z dnia 8 października 2010 r. Usterki te zostały potwierdzone przez rzeczoznawcę,

który w opinii z dnia 15 maja 2012 r. określił wartość rynkową pojazdu na kwotę

51 800 zł.

W piśmie skierowanym do pozwanej w dniu 5 lipca 2012 r. powódka

oświadczyła, że ze względu na zwłokę w wydaniu pojazdu oraz na jego zły stan

techniczny odstępuje od umowy, ponieważ pojazd w takim stanie utracił dla niej

znaczenie. Jednocześnie wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 103 984,37 zł,

stanowiącej sumę uiszczonych rat leasingowych. Samochód służył powódce do

przewozu zatrudnianych przez nią osób niepełnosprawnych na zajęcia i mecze

sportowe. Po zakończeniu umowy zamierzała skorzystać z możliwości jego nabycia,

licząc na to, że będzie mogła używać go jeszcze przez wiele lat.

Sąd Okręgowy stwierdził, że odebranie powódce samochodu przez pozwaną

nastąpiło z naruszeniem prawa oraz że po odebraniu samochód został

zdewastowany i ze względu na jego stan stracił dla powódki znaczenie. Powódka

była więc uprawniona do odstąpienia od umowy, z tym że podstawy odstąpienia nie

należy upatrywać w powoływanych przez powódkę przepisach art. 491 § 1 i 494

k.c., lecz w stosowanych w drodze analogii przepisach dotyczących rozliczenia

umowy sprzedaży z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej. Podkreślił, że Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 21 października 1999 r., II CKN 488/98, wskazał,

iż rozliczenie stron umowy leasingu kapitałowego, w razie jej rozwiązania,

następuje z uwzględnieniem przepisów o sprzedaży z zastrzeżeniem własności

rzeczy sprzedanej. Za niedopuszczalne Sąd Okręgowy uznał stanowisko, według

którego odstąpienie od umowy miałoby prowadzić do zwrotu wzajemnych

świadczeń, jak przewiduje art. 494 k.c. Jeżeli umowa leasingu stwarza dla strony

perspektywę nabycia rzeczy na własność, strona, której rzecz została wydana,

przejmuje związane z tą rzeczą korzyści i ciężary, co oznacza, że zawarcie umowy

przeniesienia własności następuje pod warunkiem zawieszającym, a warunkiem

4

tym jest zapłata ceny sprzedaży. W konsekwencji rozliczenie stron umowy leasingu

kapitałowego, w razie jej rozwiązania, następuje z uwzględnieniem przepisów

o sprzedaży z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej.

W niniejszej sprawie warunek przeniesienia własności pojazdu na rzecz

powódki nie ziścił się z przyczyn leżących po stronie pozwanej, wobec czego

powódce przysługuje roszczenie o zwrot tej części rat leasingowych, która została

uiszczona na poczet ceny pojazdu, tj. kwoty 46 012,24 zł, zwiększonej o zapłacony

podatek VAT w stawce 22%, tj. o kwotę 10 122,69 zł. Dalej idące żądanie jest

nieuzasadnione, ponieważ pozwanej przysługuje wynagrodzenie za okres

korzystania przez powódkę z przedmiotu leasingu.

Na skutek apelacji pozwanej, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 13 lutego

2015 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. Za prawidłowe uznał

ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, natomiast nie podzielił ich oceny

prawnej. Podkreślił, że powódka domagała się zwrotu uiszczonych rat

leasingowych w kwocie 103 984,71 zł, pomniejszonej o koszty używania pojazdu

w kwocie 28 231,65 zł, stanowiącej iloczyn przebytych kilometrów (tj. 33 778 km)

i tzw. kilometrówki (0,8358 zł).

Odstąpienie od umowy - stwierdził Sąd Apelacyjny - nie mogło prowadzić do

żądania zwrotu świadczeń uiszczonych przez powódkę w czasie, w którym

dysponowała przedmiotem leasingu. Nie można też podzielić poglądu,

że w sprawie mogą mieć zastosowanie przepisy art. 589 i nast. k.c. Sąd pierwszej

instancji błędnie zastosował tę regulację z jednoczesnym nieuprawnionym

pominięciem przepisów art. 491 i nast. k.c., normujących skutki odstąpienia od

umów wzajemnych, do których zalicza się umowa leasingu. Istotą umowy

sprzedaży jest przeniesienie własności rzeczy przez sprzedawcę na kupującego

i wydanie mu tej rzeczy, natomiast istotą i celem umowy leasingu jest jedynie

przekazanie przedmiotu leasingu przez finansującego do używania i pobierania

pożytków. W ratach płaconych przez korzystającego mieści się element

wynagrodzenia wartości przedmiotu leasingu niezależnie od tego, czy umowa

leasingu zawiera tzw. opcję nabycia przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy.

Założeniem umowy leasingu jest niemal pełna amortyzacja przedmiotu leasingu

5

w okresie, na który umowa została zawarta. Przepisy kodeksu cywilnego

kompleksowo regulują prawa i obowiązki stron wynikające z umowy leasingu,

która jest umową o charakterze trwałym, a jej wypowiedzenie odnosi skutek jedynie

na przyszłość. Z tej przyczyny sprzeczne z istotą stosunku leasingu jest roszczenie

o zwrot świadczenia uiszczonego przez korzystającego w czasie, w którym

dysponował rzeczą i z niej korzystał. Jeżeli chodzi natomiast o zastosowanie

art. 471 w związku z art. 494 k.c., to strona powodowa nie wykazała szkody,

jaką poniosła na skutek odstąpienia od umowy z przyczyn obciążających

stronę pozwaną. Nie mogło tego zastąpić zgłoszenie wniosku o dopuszczenie

dowodu z opinii biegłego, gdyż biegły może co najwyżej weryfikować materiał

przedstawiony przez stronę. Trafnie zatem Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek

o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. W konsekwencji Sąd Apelacyjny stanął

na stanowisku, że roszczenie powódki nie zostało wykazane.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powódka, powołując

się na obie podstawy przewidziane w art. 3983

§ 1 k.p.c., wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,

ewentualnie orzeczenie co do istoty sprawy i oddalenie apelacji pozwanej.

Zarzuciła naruszenie art. 386 § 1 k.p.c. przez uwzględnienie apelacji pomimo jej

bezzasadności, art. 385 k.p.c. przez jego niezastosowanie pomimo bezzasadności

apelacji pozwanej, art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. przez przyjęcie,

że powódka nie wykazała szkody, jaką poniosła na skutek odstąpienia od umowy

z przyczyn leżących po stronie pozwanej, i art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1

k.p.c. przez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jego podstawy

faktycznej i prawnej oraz występowanie sprzeczności w transkrypcji tego

uzasadnienia. W ramach podstawy z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. wskazała natomiast

na naruszenie art. 589 k.c. przez przyjęcie, że w sprawie nie mogą mieć

zastosowania przepisy o sprzedaży z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej,

art. 7091

i art. 3531

w związku z art. 65 k.c. przez przyjęcie, że istotą umowy nie

było przeniesienie na korzystającego własności przedmiotu leasingu, a jedynie

przekazanie go do używania i pobierania pożytków, art. 471 w związku z art. 494

k.c. przez przyjęcie, że szkoda nie została wykazana, art. 410 w związku z art. 405

k.c. przez przyjęcie, że nie zostały spełnione przesłanki pozwalające na

6

zastosowanie tych przepisów, art. 7091

i art. 3531

w związku z art. 65 k.c. przez

nieuwzględnienie, że raty leasingowe obejmowały również wynagrodzenie za

używanie przedmiotu leasingu, art. 5 k.c. przez nieuwzględnienie, że doszło

do naruszenia ekwiwalentności świadczeń, a tym samym do pokrzywdzenia

skarżącej, i art. 70916

k.c. przez jego zastosowanie, pomimo że braku ku temu

podstaw.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wskazując na naruszenie art. 385 k.p.c. przez jego niezastosowanie pomimo

bezzasadności apelacji pozwanej i art. 386 § 1 k.p.c. przez uwzględnienie apelacji

pomimo jej bezzasadności, skarżąca przeoczyła, że przepisy te są adresowane do

sądu drugiej instancji i przesądzają jedynie o tym, w jaki sposób ma on

rozstrzygnąć sprawę, jeżeli uzna, że apelacja jest bezzasadna albo że są podstawy

do jej uwzględnienia. Jak niejednokrotnie wyjaśniał Sąd Najwyższy, o naruszeniu

art. 385 k.p.c. mogłaby być mowa wtedy, gdyby Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja

jest bezzasadna, a jej nie oddalił. Sąd drugiej instancji nie narusza natomiast art.

385 k.p.c., jeżeli nie oddali apelacji, bo uzna, że jest ona uzasadniona. Nie inaczej

należy ocenić zarzut naruszenia art. 386 § 1 k.p.c., gdyż przepis ten przesądza

tylko o tym, w jaki sposób sąd drugiej instancji ma rozstrzygnąć sprawę, jeżeli

uwzględnia apelację, a nie zachodzą przesłanki do zastosowania § 2, 3 i 4

powołanego artykułu. Nie może być zatem mowy o naruszeniu art. 386 § 1 k.p.c.

w sytuacji, w której sąd drugiej instancji - uznając, że apelacja jest uzasadniona

i nie ma podstaw do zastosowania art. 386 § 2, 3 i 4 k.p.c. - zmieni zaskarżony

wyrok i orzeknie co do istoty sprawy, a taka właśnie sytuacja miała miejsce

w niniejszej sprawie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia

1997 r., I PKN 403/97, OSNAPiUS 1998, nr 20, poz. 602 oraz wyroki z dnia

7 lipca 2000 r., I PKN 711/99, OSNAPiUS 2002, nr 1, poz. 13, z dnia 7 lutego

2006 r., IV CK 400/05, nie publ. i z dnia 7 lutego 2014 r., III CSK 105/13, OSNC

2015, nr 1, poz. 9).

Zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. nie może

odnieść zamierzonego skutku z tej przyczyny, że niespełnienie wymagań

określonych w powołanych przepisach może być uznane za uchybienie mogące

7

mieć wpływ na wynik sprawy tylko wyjątkowo, gdy braki w uzasadnieniu

są tak znaczące, że uniemożliwiają kontrolę kasacyjną zaskarżonego orzeczenia

(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2000 r., I CKN 272/00, nie publ.,

z dnia 25 października 2000 r., IV CKN 142/00, nie publ., z dnia 7 lutego 2001 r.,

V CKN 606/00, nie publ., z dnia 28 lipca 2004 r., III CK 302/03, nie publ.

i z dnia 18 lutego 2005 r., V CK 469/04, „Izba Cywilna” 2005, nr 12, s. 59

oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2013 r., III CSK 293/12,

OSNC 2012, nr 12, poz. 148). Skarżąca trafnie zauważa, że uzasadnienie

zaskarżonego wyroku w zakresie wyjaśnienia jego podstawy prawnej jest

ogólnikowe, nie jest to jednak uchybienie wyłączające możliwość dokonania

kontroli kasacyjnej.

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 589 i nast. w związku z art. 535 k.c.,

skarżąca wywodzi, że przepisy tytułu XVII1

księgi trzeciej kodeksu cywilnego

nie regulują zasad rozliczenia stron umowy leasingu w razie jej rozwiązania

z przyczyn leżących po stronie finansującego, wobec czego należy - ze względu na

podobieństwo do umowy sprzedaży – rozliczyć strony z uwzględnieniem przepisów

o sprzedaży z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej (art. 589 i nast. k.c.),

które pozwalają obciążyć obie strony umowy ryzykiem wynikającym z niepewności

co do skutku rzeczowego oraz zachowania pożytków z rzeczy przez niedoszłego

nabywcę przy jednoczesnej możliwości wyrównania uszczerbku w majątku

niedoszłego zbywcy. Powołuje się przy tym na pogląd wyrażony przez Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 21 października 1999 r., II CKN 488/98 (nie publ.).

Istotnie, w powołanym wyroku Sąd Najwyższy uznał za właściwe rozliczenie

stron umowy leasingu, w razie jej rozwiązania, z uwzględnieniem przepisów

o sprzedaży z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej (art. 589 k.c.).

Pogląd ten został jednak wyrażony jeszcze przed wprowadzeniem do kodeksu

cywilnego, ustawą z dnia 26 lipca 2000 r. (Dz.U. Nr 74, poz. 857), przepisów

regulujących umowę leasingu i nie utrwalił się w orzecznictwie pochodzącym

z okresu po wejściu życie tej ustawy. Na gruncie art. 7091

- 70916

k.c. Sąd

Najwyższy przyjmował, że w przepisach tych chodzi o umowę nazwaną, odpłatną

i wzajemną, która umożliwia korzystanie z cudzej rzeczy w określony sposób,

polegający bądź to na samym jej używaniu, bądź na używaniu i pobieraniu

8

pożytków. Wskazywał przy tym, że umowa ta kreuje stosunek prawny

o charakterze ciągłym (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2007 r.,

V CSK 30/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 66, z dnia 15 maja 2008 r., I CSK 548/07,

OSNC-ZD 2009, nr B, poz. 49, z dnia 28 maja 2008 r., II CSK 31/08, nie publ.,

z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 216/09, nie publ., z dnia 14 lipca 2010 r., V CSK

4/10, nie publ., z dnia 13 stycznia 2012 r., I CSK 176/11, nie publ.). W wyroku

z dnia 15 maja 2008 r., I CSK 548/07, przyjął natomiast, że do umów

zastrzegających możliwość żądania przez korzystającego przeniesienia na niego

własności oddanej mu do używania rzeczy za określoną, dodatkową opłatą, należy

stosować, jeżeli opłata ta wraz z uzgodnionymi ratami odpowiada cenie nabycia

rzeczy, przepisy kodeksu cywilnego o umowie leasingu.

Skarżąca trafnie zauważa, że art. 70916

k.c. nie ma zastosowania w razie

zobowiązania się przez korzystającego - w związku z opcją przeniesienia na niego

własności rzeczy - do spełnienia dodatkowego świadczenia. Nie ulega wątpliwości,

że w umowie leasingu strony mogą zastrzec powinność finansującego

przeniesienia, po upływie terminu, na który umowa została zawarta, własności

rzeczy na korzystającego za określoną, dodatkową opłatą. Kwestia, czy w takim

wypadku odnośne zastrzeżenie umowne mieści się w treści stosunku prawnego

łączącego strony umowy leasingu, czy jest źródłem odrębnego stosunku

zobowiązaniowego podlegającego ocenie na zasadach ogólnych, wywołuje

w nauce prawa kontrowersje. Sposób rozstrzygnięcia tego zagadnienia prawnego

nie przesądza jednak o stosowaniu do rozliczenia stron przepisów o sprzedaży

z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej.

Konkludując, skład orzekający nie podziela poglądu skarżącej o zasadności

żądania zwrotu uiszczonych rat leasingowych na podstawie przepisów o sprzedaży

z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej (art. 589 k.c.). Podstawy tego

żądania nie stanowią też przepisy art. 494 § 1 w związku z art. 491 § 1 k.c.,

ponieważ odstąpienie od umowy wzajemnej, w której świadczenie jednej ze stron

ma charakter ciągły, wywołuje skutek ex nunc, co oznacza, że nie można nakładać

na strony obowiązku zwrotu wszystkiego, co sobie wzajemnie już świadczyły

(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2007 r., V CSK 30/07, OSNC 2008,

9

nr 6, poz. 66 i z dnia 17 marca 2010 r., II CSK 454/09, OSNC 2010, nr 10,

poz. 142).

Skarżąca ma natomiast rację podnosząc, że zaskarżony wyrok został

wydany z naruszeniem art. 471 k.c. O prawidłowym zastosowaniu

prawa materialnego można bowiem mówić dopiero wtedy, gdy ustalenia

stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tego

zastosowania. Brak stosownych ustaleń uzasadnia natomiast zarzut naruszenia

prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie (zob. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2003 r., V CKN 1825/00, „Izba Cywilna”, 2003,

nr 12, s. 46).

W niniejszej sprawie skarżąca w piśmie z dnia z dnia 24 września 2013 r.

zgłosiła wniosek o zasięgnięcie opinii biegłego z zakresu wyceny pojazdów na

okoliczność wysokości szkody spowodowanej ustaniem leasingu z winy pozwanej

(k. 192). W kolejnym piśmie z dnia 15 kwietnia 2014 r. oświadczyła, że domaga się

od pozwanej odszkodowania i przedstawiła swoją koncepcję sposobu ustalenia

wysokości szkody (k. 257). Sąd pierwszej instancji na rozprawie w dniu 10 września

2014 r. postanowił „oddalić wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego

z uwagi na zbyt ogólnikowe sformułowanie tezy dowodowej” (k. 289), a Sąd

Apelacyjny uznał, że strona powodowa „…w żaden sposób nie wykazała szkody

jaką poniosła na skutek odstąpienia od umowy z przyczyn obciążających stronę

pozwaną…”, że „…sprecyzowania na czym ta szkoda polega nie mogło zastąpić

zgłoszenie przez stronę powodową wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii

biegłego, żeby tę szkodę wyliczył…” oraz że „biegły może co najwyżej weryfikować

jakiś materiał przedstawiony przez stronę. Natomiast dopuszczenie dowodu z opinii

biegłego nie może służyć temu, aby biegły właściwie za stronę skonstruował

dopiero na czym ta szkoda miałaby polegać…”.

Z wywodów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wynika, że -

w ocenie Sądu Apelacyjnego - spośród przesłanek odpowiedzialności

przewidzianych w art. 471 k.c. nie została wykazana tylko jedna, a mianowicie

szkoda spowodowana naruszeniem więzi zobowiązaniowej. Roszczenie

odszkodowawcze zostało bowiem uznane za niezasadne tylko dlatego, że skarżąca

10

niedostatecznie sprecyzowała, na czym polega jej szkoda i oczekiwała, że zostanie

w tym zakresie wyręczona przez biegłego. Uszło uwagi Sądu Apelacyjnego,

że w sytuacji procesowej, w której zasadność roszczenia odszkodowawczego nie

budzi innych wątpliwości - poza wysokością szkody - a strona, na której spoczywa

ciężar dowodu przyjęła błędną koncepcję sposobu ustalenia doznanej szkody

i liczyła na pomoc biegłego, składając wniosek o zasięgnięcie jego opinii -

obowiązek informacyjny sądu wobec stron postępowania sądowego, którego

źródłem są zasady ogólne wynikające z art. 2 i 45 ust. 1 Konstytucji, wymaga

zwrócenia przez sąd uwagi na potrzebę określenia szkody w sposób opisowy

i stosownego zmodyfikowania tezy dowodowej (zob. uchwałę składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2015 r., III CZP 112/14, OSNC 2015,

nr 11, poz. 127). Od obowiązku tego nie zwalnia sądu zasada kontradyktoryjności

ani art. 5 k.p.c., wskazujący na potrzebę udzielania niezbędnych pouczeń jedynie

stronom występującym bez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, chodzi

bowiem o realizację konstytucyjnego prawa strony do sprawiedliwego rozpatrzenia

sprawy. W niniejszej sprawie potrzeba zwrócenia uwagi stronie powodowej na

potrzebę bliższego określenia szkody i sposobu jej wyliczenia, wystąpiła z całą

wyrazistością, skoro pozostałe przesłanki odpowiedzialności na podstawie art. 471

k.c. nie budziły wątpliwości Sądu Apelacyjnego. Niedopuszczalne było zatem

oddalenie powództwa z powodu niewykazania szkody bez uprzedniego wywiązania

się z wspomnianego obowiązku informacyjnego. Trzeba bowiem zauważyć,

że na skutek odstąpienia od umowy z przyczyn leżących po stronie pozwanej

skarżąca utraciła możliwość nabycia pojazdu po upływie oznaczonego w umowie

czasu trwania leasingu, za niewielką dodatkową opłatą oraz że z pojazdu tego

mogłaby w dalszym ciągu korzystać, gdyby nie został on doprowadzony przez

pozwaną do takiego stanu, że stracił dla skarżącej wszelkie znaczenie.

Przy uwzględnieniu tych elementów stanu faktycznego, sposób ustalenia szkody

nie powinien sprawiać trudności, był jedynie błędnie pojmowany przez stronę

powodową i łączony z obowiązkiem zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie

umowy leasingu. Naruszenie przez Sąd Apelacyjny ciążącego na nim - z mocy art.

2 i 45 ust. 1 Konstytucji - obowiązku informacyjnego doprowadziło do wydania

11

wyroku z obrazą art. 471 k.c. Powoduje to konieczność uchylenia zaskarżonego

wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

W tej sytuacji rozważanie podniesionego przez skarżącą zarzutu obrazy

art. 232 k.p.c. trzeba uznać za bezprzedmiotowe. Nie inaczej należy ocenić

potrzebę rozważania zarzutu naruszenia art. 410 w związku z art. 405 k.c., tym

bardziej że w orzecznictwie wskazuje się na niemożność konstruowania roszczeń

z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia w obrębie stosunków zobowiązaniowych

(zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1995 r., III CZP 46/95, OSNC

1995, nr 7-8, poz. 114 i wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 1969 r., II CR

530/68, OSNCP 1969, nr 12, poz. 224, z dnia 12 marca 1998 r., I CKN 522/97,

OSNC 1998, nr 11, poz. 176, z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 786/00, nie publ.,

z dnia 24 lutego 2005 r., III CK 454/04, nie publ., z dnia 30 stycznia 2007 r., IV CSK

221/06, nie publ. oraz z dnia 14 marca 2008 r., IV CSK 460/07, nie publ.).

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 oraz art. 108

§ 2 w związku z art. 39821

k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.