Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 czerwca 2015 r.

IV CSK 580/14

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 580/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący)

SSN Agnieszka Piotrowska (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

Protokolant Katarzyna Jóskowiak

w sprawie z powództwa S. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

w .przeciwko Gminie Miasta G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 19 czerwca 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 3 marca 2014 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony powodowej

na rzecz strony pozwanej koszty postępowania kasacyjnego

w kwocie 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 12 sierpnia 2013 roku Sąd Okręgowy w G. oddalił

powództwo S. sp. z o.o. w P. przeciwko Gminie Miasta G. o zapłatę kwoty 6 229

053,75 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu wynagrodzenia dochodzonego od

pozwanej jako inwestora za roboty budowlane wykonane przez powoda, będącego

podwykonawcą H., od której powód nie uzyskał zapłaty.

Sąd ustalił, że strona pozwana zawarła w dniu 11 marca 2011 roku w trybie

ustawy o zamówieniach publicznych umowę z konsorcjum spółek H. S.A., P. S.A.,

A. S,A. i O. S.A. Jej przedmiotem było wykonanie robót budowlanych w ramach

przedsięwzięcia pod nazwą „Połączenie Portu L. z Portem Morskim G. - Trasa S.

Zadanie II. Odcinek ul. P. - A. " za wynagrodzeniem ryczałtowym 159 039 000 zł.

Inwestor w umowie dopuszczał możliwość wykonywania robót także przez

podwykonawców, żądał jednak wskazania już w treści oferty przetargowej tej części

prac, które wykonawca zamierza powierzyć podwykonawcom. H. S.A. w swojej

ofercie stwierdziła, że przy pomocy podwykonawców planuje wykonanie części

robót, m.in. konstrukcyjno - budowlanych. Pozwana wskazała w SIWZ, że

warunkiem płatności za prace budowlane wykonywane przez podwykonawców jest

wyrażenie przez nią zgody na zawarcie z nimi umów. W rozliczeniach miesięcznych

wykonawca miał nadto obowiązek wskazywać, które z robót i w jakim zakresie

wykonane zostały przez podwykonawcę. W dniu 27 września 2011 r. H. S.A.

zawarła z powodem umowę o wykonanie i dostawę podbudów oraz nawierzchni

bitumicznych na potrzeby wskazanej inwestycji w zamian za wynagrodzenie

w kwocie 10 925 029 zł podlegające rozliczeniu kosztorysem powykonawczym

na podstawie obmiarów, rozliczane częściami za prace wykonane w danym

miesiącu kalendarzowym i wypłacane po zatwierdzeniu przez H. S.A. W dniu 29

września 2011 r. pracownicy powoda przystąpili do wykonywania

prac bitumicznych, od tego dnia uczestniczyli w naradach z przedstawicielami

wykonawcy i inwestora, na których omawiano prowadzone prace, jakość

i terminowość tych prac; inwestor nie zgłaszał żądnych uwag co do obecności

pracowników powoda na budowie. Wszelkie kwestie formalne związane

z wykonywaniem zamówienia powód załatwiał z H. S.A. Inspektor nadzoru nie

potwierdzał dokumentów finansowych związanych z robotami wykonywanymi przez

3

powodową Spółkę, ani nie dokonywał w tym względzie żadnych uzgodnień z

powodem. W dniu 23 listopada 2011 r. wykonawca zgłosił stronie pozwanej

powoda jako podwykonawcę, jednakże ani H. S.A., ani powód nie wystąpili o

wyrażenie przez pozwaną Gminę zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. W

wyniku powyższego zgłoszenia pozwana, za pośrednictwem Inżyniera Kontraktu,

zawiadomiła wykonawcę o przyjęciu do wiadomości informacji o wprowadzeniu

przez niego podwykonawcy S. sp. z o.o. na plac budowy w zakresie budownictwa

drogowego, zaznaczając jednocześnie, że nie jest to równoznaczne z wyrażeniem

zgody na zawarcie umowy o roboty budowlane z podwykonawcą. Mimo tego powód

kontynuował powierzone mu przez wykonawcę roboty; do sierpnia 2012 r. nie

został wymieniony przez wykonawcę w żadnym z jego pisemnych rozliczeń z

inwestorem.

Pismem z dnia 8 lutego 2012 r. powód wezwał H. S.A. do zapłaty kwoty 2

891 029,55 zł za wykonane roboty, przekazując kopię wezwania do wiadomości

pozwanej Gminy, która poinformowała powoda, że zwróciła się do H. S.A. o

uregulowanie należności wobec powoda oraz o tym, że nie zaakceptowała spółki S.

jako podwykonawcy robót. W dniu 15 lutego 2012 r. H. S.A. zapłaciła powodowi

kwotę 200 000 zł na poczet należności objętej fakturą VAT nr […]. Do zapłaty z tej

faktury pozostała kwota 2 691 029,55 zł, a także należności z kolejnych faktur w

kwocie 1 125 108,11 zł brutto, w kwocie 310 034,40 zł i w kwocie 2 102 881,69 zł.

Wykonawca nie zapłacił powodowi kwoty 6 229 053,75 zł, stanowiącej przedmiot

rozpoznawanego powództwa.

W dniu 20 marca 2012 r. H. SA przedstawiła pozwanej Gminie umowę z dnia

27 września 2011 r. zawartą z powodem jako podwykonawcą. Pismem z dnia 2

kwietnia 2012 roku pozwana wyraziła sprzeciw wobec tej umowy wskazując, że

przewiduje ona odmienny system rozliczeń w stosunku do określonego w umowie z

dnia 11 marca 2011 r. łączącej inwestora z generalnym wykonawcą. Mimo

stanowiska inwestora powód nie zaprzestał wykonywania prac zleconych mu przez

H. S.A., która dopiero w rozliczeniu miesięcznym z dnia 12 września 2012 r.

stwierdziła po raz pierwszy, że kwota należna za roboty budowlane podwykonawcy

- spółki S. - wynosi 770 836,79 zł. Sąd ustalił dalej, że w dniu 10 kwietnia 2012 r. w

związku z kłopotami finansowymi wykonawcy H. S.A. pozwana Gmina zawarła

4

z członkami konsorcjum jako wykonawcą (tj. H. SA, P. S.A., A. S.A. i O. S.A.) oraz

S. spółką z o.o. jako odbiorcą przekazu porozumienie, na podstawie którego

pozwana Gmina miała przekazywać świadczenia pieniężne z tytułu bezspornych

wierzytelności należnych H. S.A. za wykonane roboty bezpośrednio powodowi.

Porozumienie to nie zostało jednak zrealizowane, gdyż po jego zawarciu

wykonawca nie przekazał pozwanej żadnej dyspozycji płatności.

W dniu 22 sierpnia 2012 r. powód podpisał z O. S.A. jako nowym liderem

konsorcjum składającego się z tej spółki, H. S.A. w upadłości układowej, P. S.A. w

upadłości układowej i A. S.A. w upadłości likwidacyjnej nową umowę

podwykonawczą o wykonanie robót drogowych w postaci nawierzchni asfaltowej na

odcinku ul. P. - A. w zamian za wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 4 922 006,48

zł. W dniu 28 sierpnia 2012 r. projekt tej umowy wraz z prośbą o wyrażenie zgody

na jej zawarcie przedstawiony został pozwanej Gminie. Pismem z dnia 29 sierpnia

2012 r. powód również wystąpił do pozwanej o akceptację tej umowy. W

odpowiedzi na te pisma strona pozwana wraziła zgodę na zawarcie umowy

podwykonawczej z dnia 22 sierpnia 2012 r.

Opierając się na powyższych ustaleniach Sąd Okręgowy uznał, że powód nie

wykazał przesłanek powstania solidarnej odpowiedzialności pozwanej jako

inwestora za wskazane w pozwie wynagrodzenie należne mu od wykonawcy

na podstawie umowy podwykonawczej z dnia 27 września 2011 r., albowiem nie

udowodnił, że pozwana Gmina wyraziła zgodę na zawarcie tej umowy. Ogólna

znajomość zakresu robót wykonywanych przez podwykonawcę oraz dopuszczenie

jego pracowników do ich realizacji nie mogą być, zdaniem Sądu, traktowane jako

dorozumiane wyrażenie przez pozwaną Gminę zgody na zawarcie umowy

podwykonawczej ze skutkami, o których mowa w art. 6471

§ 5 k.c. tym bardziej,

że w piśmie z dnia 2 kwietnia 2012 roku pozwana Gmina wyraźnie sprzeciwiła się

zawarciu tej umowy, wskazując na odmienny sposób rozliczeń przyjęty w umowie

z wykonawcą oraz w umowie podwykonawczej. Sąd Okręgowy wskazał ponadto,

że po przedstawieniu stronie pozwanej nowej umowy podwykonawczej z dnia

22 sierpnia 2012 roku przewidującej wynagrodzenie ryczałtowe, Gmina wyraziła na

zgodę na jej zawarcie z powodem.

5

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda,

podzielając ustalenia faktyczne i oceny prawne Sądu pierwszej instancji, zwłaszcza

co do braku wykazania przez powoda podstaw odpowiedzialności solidarnej

pozwanej Gminy jako inwestora za wynagrodzenie należne podwykonawcy

od wykonawcy.

W skardze kasacyjnej powód zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art.

61 § 1 zd. 1 k.c. oraz art. 6471

§ 2 zd. 2 k.c., art. 6 k.c., art. 6471

§ 2 zd. 2 w zw.

z art. 58 § 2 k.c., art. 5 k.c., art. 65 § 2 k.c., art. 56 k.c., art. 60 k.c., a także art. 9212

§ 1 w zw. z art. 9211

k.c. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty

sprawy przez uwzględnienie powództwa w całości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W rozpoznawanej sprawie powód jako podwykonawca dochodził od

pozwanej Gminy jako inwestora zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane

zrealizowane na podstawie umowy podwykonawczej zawartej w dniu

27 września 2011 roku z wykonawcą. Przedmiotem sporu pozostawało, czy powód

wykazał przesłanki powstania solidarnej odpowiedzialności pozwanej Gminy za

to wynagrodzenie. Stosownie do art. 6471

§ 2 k.c., do zawarcia przez wykonawcę

umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora.

Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy

z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą

wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie

sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy.

Zgodnie z art. 6471

§ 5 k.c., zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor

i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za

roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego i nauce prawa cywilnego przyjmuje się,

że zgoda inwestora, wymagana przez art. 6471

§ 2 i 3 k.c., może być wyrażona

przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.),

niezależnie od tego zgodę uważa się za wyrażoną w razie ziszczenia się

6

przesłanek określonych w art. 6471

§ 2 zdanie drugie k.c. (por. uchwała składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku, III CZP 6/08,

OSNC 2008, nr 11, poz. 121). Zgoda ta nie jest przesłanką ważności umowy

podwykonawczej, lecz konieczną przesłanką powstania po stronie inwestora

i wykonawcy solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia należnego

podwykonawcy. Wskazuje się także, że w wypadku zawiadomienia inwestora

o zamiarze zawarcia takiej umowy możliwe są cztery sytuacje: 1/. sprzeciw

inwestora, który wyłącza jego odpowiedzialność solidarną, 2/. zgoda bierna

inwestora tzw. milcząca, o której mowa w art. 6471

§ 2 zd. 2 k.c., 3/. zgoda czynna

wyrażona wprost oraz 4/. zgoda czynna dorozumiana. Przesłanki skuteczności

zgody inwestora wyrażonej wprost określają przepisy ogólne kodeksu cywilnego

dotyczące skuteczności oświadczenia woli. Zgoda wyrażona w sposób

dorozumiany poprzez każde zachowanie inwestora ujawniające w sposób

dostateczny jego wolę (art. 60 k.c.) jest skuteczna, gdy dotyczy konkretnej umowy

podwykonawczej, a inwestor znał jej istotne postanowienia decydujące o zakresie

jego odpowiedzialności solidarnej lub miał możliwość zapoznania się z nimi.

Nie budzi również wątpliwości, że zgoda inwestora musi się odnosić do

zindywidualizowanego podwykonawcy (element podmiotowy), jak również

musi dotyczyć konkretnej umowy o roboty budowlane (element przedmiotowy) i nie

może być to zgoda blankietowa ogólnie akceptująca możliwość zawarcia przez

wykonawcę umów z podwykonawcami (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia

29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia

6 października 2010 r., II CSK 210/10, OSNC z 2011 r., nr 5, poz. 59).

Ocena skuteczności zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy

o roboty budowlane z podwykonawcą wymaga więc w pierwszej kolejności

ustalenia rodzaju zgody, a w drugiej kolejności dokonania analizy, czy procedura

poprzedzająca udzielenie tej zgody była prawidłowa, a w konsekwencji, czy zgoda

wywarła skutek określony w art. 6471

§ 5 k.c. Z wiążących Sąd Najwyższy ustaleń

faktycznych wynika, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła sytuacja opisana

w przedstawionych wyżej punktach 2 i 3. Oddalając apelację powoda Sąd

Apelacyjny stwierdził także, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż pozwana Gmina

wyraziła zgodę czynną dorozumianą na zawarcie umowy podwykonawczej z dnia

7

27 września 2011 roku, natomiast jej sprzeciw wyrażony w piśmie z dnia 2 kwietnia

2012 roku w stosunku do przedłożonej przez wykonawcę umowy podwykonawczej

z dnia 27 września 2011 roku, skutecznie wyłączył odpowiedzialność strony

pozwanej za dochodzone pozwem wynagrodzenie.

Wobec tej ostatniej kwestii skarżący zarzucił naruszenie art. 61 § 1 zd. 1

oraz art. 6471

§ 2 zd. 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na

przyjęciu, iż pozwana Gmina wyraziła skutecznie swój sprzeciw wobec umowy

podwykonawczej w sytuacji braku ustalenia przez Sąd Apelacyjny, czy w terminie

14 dni od daty przedłożenia Gminie umowy podwykonawczej, sprzeciw ten doszedł

do adresata, to jest do spółki akcyjnej H., w taki sposób, aby adresat mógł się

zapoznać z jego treścią. Zarzut ten oparty jest jednak na kwestionowaniu

okoliczności faktycznej, która dotychczas nie była sporna między stronami

w postępowaniu przed Sądami obu instancji, stąd nie była przedmiotem

postępowania dowodowego ani też przedmiotem zarzutu apelacji wniesionej przez

powoda od wyroku Sądu Okręgowego. Powód nigdy nie kwestionował tego,

że sprzeciw pozwanej Gminy wobec umowy podwykonawczej został prawidłowo

i skutecznie doręczony wykonawcy, nie podnosił w ogóle kwestii dotyczących

daty jego dotarcia do wykonawcy ani związanych z tym faktem okoliczności.

Powód wywodził jedynie, że złożenie tego sprzeciwu w piśmie z dnia 2 kwietnia

2012 roku nie zniosło korzystnych dla powoda skutków dorozumianej zgody

czynnej wyrażonej, zdaniem powoda, uprzednio przez pozwaną Gminę (por. k. 365

akt sprawy). Wskazane w punktach a, b i c skargi kasacyjnej zarzuty zbudowane na

kwestionowaniu tego niespornego przed sądami obu instancji, ustalenia

faktycznego, są więc spóźnione i niedopuszczalne w świetle art. 3983

§ 3 k.p.c.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 6471

§ 2 zdanie 2

w związku z art. 58 § 2 k.c. przez ich niezastosowanie i nie uznanie sprzeciwu

inwestora wobec zawarcia umowy podwykonawczej z dnia 27 września 2011 roku

za nieważny, względnie bezskuteczny wobec powoda, z uwagi na brak

uzasadnionej przyczyny, jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego

oraz społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Zarzut ten jest

niespójny i nie odpowiada ustaleniom faktycznym, jak również twierdzeniom

samego powoda podnoszonym dotychczas przed Sądami obu instancji. Art. 6471

8

§ 2 zd. 2 k.c. dotyczy tak zwanej zgody biernej inwestora polegającej na

przemilczeniu, a więc nie zgłoszeniu sprzeciwu lub zastrzeżeń w ciągu 14 dni od

przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu,

wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub

projekcie. Tymczasem powód nigdy nie twierdził, że pozwana Gmina wyraziła

zgodę bierną na zawarcie z nim umowy podwykonawczej z dnia 27 września

2011 roku w sposób wskazany w art. 6471

§ 2 zd. 2 k.c. Wprost przeciwnie,

dochodzone roszczenie powód oparł na twierdzeniach i dowodach mających na

celu wykazanie, że pozwana Gmina wyraziła, przez swoje zachowanie polegające

przede wszystkim na tolerowaniu wykonywania robót przez pracowników powoda,

czynną zgodę dorozumianą, rodzącą jej odpowiedzialność za wynagrodzenie

niewypłacone powodowi przez wykonawcę.

Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 5 k.c. przez jego

niezastosowanie w rozpoznawanej sprawie i nieuznanie sprzeciwu Gminy

za nadużycie przysługującego Gminie prawa podmiotowego. Ograniczając

rozważania do zakresu niezbędnego do oceny tego zarzutu należy przypomnieć,

że prawo podmiotowe w rozumieniu art. 5 k.c. to zespół uprawnień wypływających

z norm prawa materialnego, pozostających w dyspozycji uprawnionego podmiotu

prawa cywilnego, któremu prawo przyznaje określone środki prawne w celu ich

ochrony. Jest to zbiorcza, nadrzędna kategoria pojęciowa, charakteryzująca

sytuację prawną strony uprawnionej w stosunku do innych podmiotów prawa.

Prawo podmiotowe może mieć postać uprawnienia bezpośredniego możliwego do

realizacji bez udziału innych osób i skutecznego erga omnes, postać roszczenia lub

uprawnienia kształtującego, mocą którego uprawniony może jednostronnie

doprowadzić do powstania, zmiany lub ustania stosunku prawnego.

Możliwość wyrażenia przez inwestora sprzeciwu lub zastrzeżeń wobec

umowy podwykonawczej, o którym mowa w art. 6471

§ 2 k.c., nie należy do żadnej

z opisanych kategorii, jego zgłoszenie przez inwestora nie podlega więc ocenie

zgodności z zasadami współżycia społecznego w świetle art. 5 k.c., pomijając

już kwestię, że powód nie wykazał argumentów przemawiających za ewentualną

sprzecznością sprzeciwu pozwanej wobec umowy podwykonawczej z dnia

27 września 2011 roku z zasadami współżycia społecznego.

9

Skarżący zarzucił ponadto naruszenie art. 6471

§ 2 w związku z art. 6471

§ 5

w związku z art. 60 k.c. przez błędne przyjęcie przez Sąd drugiej instancji, że po

wyrażeniu przez inwestora sprzeciwu wobec zawarcia umowy z podwykonawcą nie

jest możliwe następcze wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie tej umowy

w sposób dorozumiany, a także naruszenie art. 65 § 2, art. 56, 60 i 6471

§ 2 zdanie

1 k.c. przez dokonanie błędnej wykładni porozumienia z dnia 10 kwietnia 2012 roku

w sprawie przekazu świadczeń i przyjęcie, że nie stanowi ono następczej zgody

pozwanej Gminy na zawarcie umowy podwykonawczej. Zarzuty te nie są zasadne,

albowiem Sąd Apelacyjny dokonał prawidłowej wykładni treści tego porozumienia,

w świetle którego nie da się w żaden sposób obronić tezy powoda, że dowodzi

ono następczej zgody pozwanego na treść umowy podwykonawczej z dnia

27 września 2011 roku i w rezultacie jest dowodem na powstanie solidarnej

odpowiedzialności pozwanej Gminy za wynagrodzenie należne powodowi od

wykonawcy. Treść tego porozumienia świadczy dokładnie o czymś przeciwnym,

a mianowicie, że między pozwaną Gminą i powodem nie istniał wówczas

jakikolwiek stosunek prawny mogący stanowić bezpośrednią podstawę prawną

transferu na rzecz powoda należności za zrealizowane przez niego roboty

podwykonawcze; w szczególności pozwana Gmina nie była solidarnym

z wykonawcą dłużnikiem powoda i tak postrzegał tę sytuację także sam powód.

Gdyby pozwana Gmina była dłużnikiem powoda na podstawie art. 6471

§ 5 k.c.,

porozumienie z dnia 10 kwietnia 2012 roku o przekazie pozbawione byłoby sensu;

natomiast jego zawarcie było w pełni uzasadnione w sytuacji, w której wyłącznie

zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia był wykonawca, a Gmina jedynie miała

przekazać należne wykonawcy świadczenie nie wykonawcy, lecz odbiorcy

przekazu czyli powodowi.

Skarżący zarzucił także naruszenie art. 9212

§ 1 w związku z art. 9211

k.c.

przez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie roszczenia powoda o zapłatę

wynagrodzenia w oparciu o odmienną podstawę prawną, to jest na podstawie

przytoczonych przepisów o przekazie w sytuacji, w której Sąd Apelacyjny

dysponował wszystkimi faktami umożliwiającymi orzekanie na tej podstawie

prawnej w myśl zasady da mihi factum dabo tibi ius. Należy jednak podkreślić,

że Sąd Apelacyjny był związany żądaniem powoda- profesjonalnego uczestnika

10

obrotu gospodarczego reprezentowanego przez fachowego pełnomocnika

procesowego, zgłoszonym w pozwie oraz wskazaną przez powoda podstawą

faktyczną. Z twierdzeń faktycznych powoda i przytoczonych na ich poparcie

dowodów wynikało zaś, że pozwana Gmina jest, w świetle art. 6471

§ 5 k.c.

dłużnikiem solidarnym powoda, odpowiadającym jako inwestor, za zapłatę objętego

fakturami załączonymi do pozwu wynagrodzenia solidarnie z wykonawcą,

z którym powód zawarł umowę z dnia 27 września 2011 roku, albowiem pozwana

wyraziła dorozumianą zgodę czynną na zawarcie tej umowy. Powód nigdy nie

wskazał jako podstawy faktycznej swojego żądania porozumienia z dnia

10 kwietnia 2012 roku w sprawie przekazu świadczeń oraz faktów konstruujących

roszczenie powoda wobec pozwanej Gminy na tej podstawie prawnej. Stosownie

do art. 9211

k.c. kto przekazuje drugiemu (odbiorcy przekazu) świadczenie osoby

trzeciej (przekazanego), upoważnia tym samym odbiorcę przekazu do przyjęcia,

a przekazanego do spełnienia świadczenia na rachunek przekazującego.

Przekaz jest jednostronną czynnością przekazującego zawierającego podwójne

upoważnienie (dla przekazanego do spełnienia, a dla odbiorcy przekazu do

przyjęcia przekazanego świadczenia), przy czym każdy z upoważnionych działa we

własnym imieniu, ale na rachunek przekazującego. Rolą przekazu jest rozwikłanie

kilku stosunków prawnych za pomocą jednego świadczenia, co prowadzi

do przyspieszenia i uproszczenia obrotu gospodarczego. Samo oświadczenie

przekazującego o przekazie (ustanowieniu przekazu) nie rodzi jeszcze żadnego

zobowiązania przekazanego wobec odbiorcy przekazu, zawiera bowiem, jak to już

wyżej akcentowano, jedynie upoważnienie. Natomiast zgodnie z art. 9212

§ 1 k.c.

jeżeli przekazany oświadczył odbiorcy przekazu, że przekaz przyjmuje, obowiązany

jest względem odbiorcy do spełnienia świadczenia określonego w przekazie.

Przyjęcie przekazu jest więc w świetle tego przepisu jednostronnym oświadczeniem

woli przekazanego powodującym powstanie stosunku zobowiązaniowego

określanego w doktrynie prawa zobowiązań mianem stosunku zapłaty, w ramach

którego odbiorca przekazu może domagać się od przekazanego spełnienia

przekazanego świadczenia.

W świetle porozumienia z dnia 10 kwietnia 2012 roku pozwana Gmina była

przekazanym, wykonawca przekazującym, a powód odbiorcą przekazu. Strony

11

wskazały przy tym w punkcie 10 porozumienia, że w związku z zawarciem tego

porozumienia ani Gmina ani powód nie nabywają żadnych wierzytelności;

nie dochodzi również do zmiany dłużnika. Oparcie roszczenia na podstawie tego

porozumienia i co za tym idzie na podstawie przepisów o przekazie wymagało

przytoczenia i udowodnienia przez powoda faktów świadczących o tym, że po dniu

zawarcia porozumienia Gmina zachowała się sprzecznie z jego treścią, albowiem

nie spełniła na rzecz powoda świadczenia pieniężnego objętego przekazem,

wynikającego z dyspozycji płatności wystawionej przez wykonawcę i zgodnie z jej

treścią. Takich faktów i dowodów powód jednak nie przytoczył, tak więc opisany

zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.

W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.