Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 września 1997 r.

II UKN 219/97

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

- 1 -

Wyrok z dnia 9 września 1997 r.

II UKN 219/97

1. Przyznanie pracownikowi świadczenia rehabilitacyjnego bezpośrednio po

wyczerpaniu zasiłku chorobowego dowodzi, że pracownik ten nie odzyskał

zdolności do pracy, co uzasadnia rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wy-

powiedzenia na podstawie art. 53 § 1 pkt 1 KP.

2. Stawienie się pracownika w zakładzie pracy i zgłoszenie gotowości do

pracy w okresie zwolnienia lekarskiego nie wywołuje skutku przewidzianego w

art. 53 § 5 KP.

Przewodniczący SSN: Barbara Wagner (sprawozdawca), Sędziowie SN: Maria

Mańkowska, Zbigniew Myszka.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 września 1997 r. sprawy z powództwa

Janusza W. przeciwko [...] Fabrykom Mebli Spółka z o.o. w O. o sprostowanie protokołu

powypadkowego, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 17 grudnia 1996 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Janusz W., pozwem z dnia 20 października 1995 r., dochodził sprostowania

protokołu powypadkowego i przywrócenia do pracy w [...] Fabrykach Mebli Spółka z o.o.

w O. Twierdził, że w dniu 23 października 1989 r. uległ wypadkowi przy pracy doznając

nie tylko zranienia uda, jak wynikałoby z treści protokołu, lecz także urazu głowy.

Żądanie przywrócenia do pracy uzasadniał tym, że strona pozwana rozwiązała z nim

umowę o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 53 KP z dniem 28 sierpnia 1995 r.

pomimo, że w dniu 24 sierpnia zgłosił się w zakładzie przedkładając zaświadczenie o

- 2 -

zdolności do pracy.

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa podnosząc, iż sporządzony w

dniu 31 października 1989 r. protokół powypadkowy, z którego treścią powód został

zapoznany 3 listopada 1989 r., został mu doręczony dwukrotnie, zaś w grudniu 1994 r.

otrzymał odpis tego dokumentu i nie kwestionował ustaleń w nim zawartych. Umowę o

pracę rozwiązano z Januszem W., zgodnie z obowiązującymi przepisami Kodeksu

pracy, z powodu długotrwałej jego niezdolności do pracy spowodowanej chorobą.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lubaniu wyrokiem z dnia 6 listopada 1995 r. [...]

oddalił powództwo. Sąd ustalił, że Janusz W. był zatrudniony u strony pozwanej od 3

września 1974 r. na stanowisku ślusarza - spawacza - blacharza. Od 1 grudnia 1994 r.

do 27 sierpnia 1995 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Strona pozwana z dniem 28

sierpnia 1995 r. rozwiązała umowę o pracę na podstawie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b KP.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 22 września 1995 r. przyznał

Januszowi W. świadczenie rehabilitacyjne na okres od 28 sierpnia do 25 listopada 1995

r. Konsultacja zamiaru rozwiązania z powodem umowy o pracę ze związkami

zawodowymi była nieprawidłowa, albowiem pismo zawiadamiające zakładową organi-

zację związkową o rozwiązaniu umowy o pracę z dniem 28 sierpnia 1995 r. organizacja

ta otrzymała w dniu 30 sierpnia, a zatem już po złożeniu przez pracodawcę oś-

wiadczenia woli rozwiązującego stosunek pracy. W ocenie Sądu, przywrócenie powoda

do pracy pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Interes

zakładu pracy wymagał "odblokowania etatu pracownika przebywającego na zwolnieniu

lekarskim". Dlatego też należało zastosować przy rozstrzyganiu sprawy art. 62 KP.

Żądanie sprostowania protokołu powypadkowego uległo przedawnieniu. Wy-

padek przy pracy miał miejsce w dniu 23 października 1989 r. Zgodnie z art. 291 § 1 KP

roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się z upływem lat trzech.

Powód zaskarżył powyższy wyrok w części oddalającej powództwo o spros-

towanie treści protokołu powypadkowego rewizją z dnia 22 kwietnia 1996 r. i podnosząc

zarzuty niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia

sprawy oraz naruszenia prawa materialnego wniósł o jego uchylenie i przekazanie

sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Twierdził, że Sąd nie badał

okoliczności w jakich doszło do sporządzenia protokołu i "zapoznania" z nim powoda.

Przyjmując zaś, że roszczenie powoda o sprostowanie protokołu powypadkowego uległo

- 3 -

przedawnieniu Sąd naruszył prawo materialne.

Rewizją z 30 kwietnia 1996 r. Janusz W. zaskarżył ów wyrok także w części

oddalającej powództwo o przywrócenie do pracy. Zarzucił niewyjaśnienie wszystkich

okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności

pominięcie faktu, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło po stawieniu się powoda w

zakładzie i przedłożeniu zaświadczenia o zdolności do pracy z dnia 24 sierpnia 1995 r.,

oraz uchybienie procesowe polegające "na niedopuszczeniu do złożenia zeznania na

okoliczność rozwiązania umowy o pracę."

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro-

kiem z dnia 17 grudnia 1996 r. [...] uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej od-

dalenie powództwa o sprostowanie protokołu powypadkowego i przekazał sprawę do

ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu-Sądowi Pracy w Lubaniu, w pozostałym

zakresie rewizję oddalając. Zdaniem Sądu II instancji, roszczenie o sprostowanie

protokołu powypadkowego, nie będąc roszczeniem majątkowym, nie ulega przedawnie-

niu. W tej sytuacji należało wyjaśnić, czy Janusz W. wskutek zdarzenia zakwalifikowa-

nego jako wypadek przy pracy doznał tylko urazu podudzia, jak to wynika z protokołu

powypadkowego, czy został, jak twierdzi, uderzony także w głowę montowanymi

drzwiami doznając wskutek tego trwałego uszczerbku na zdrowiu. W zakresie

roszczenia o przywrócenie do pracy Sąd wywiódł, iż konsultacja rozwiązania umowy o

pracę z NZSS "Solidarność" była prawidłowa. Pismo, spełniające wymogi określone w

art. 52 § 3 KP, zostało skierowane do organizacji związkowej 28 sierpnia 1995 r., a datę

rozwiązania stosunku pracy określono w nim na 30 sierpnia. Konsultacja poprzedzała

zatem rozwiązanie umowy. W ocenie Sądu, odmowa przyjęcia przez powoda pisma

zawierającego oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę nie pociąga za sobą

braku skuteczności tego oświadczenia. Rozwiązanie stosunku pracy z Januszem W.

było merytorycznie uzasadnione. Stawienie się do pracy nie jest równoznaczne z

odzyskaniem zdolności do pracy. Brak zdolności powoda do pracy w dniu 28 sierpnia

1995 r. potwierdza okoliczność, że od tej daty przyznano mu świadczenie

rehabilitacyjne.

Od powyższego wyroku w części oddalającej powództwo Janusz W. wniósł

kasację wskazując jako jej podstawy naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art.

53 KP i art. 61 KC w związku z art. 300 KP oraz prawa procesowego, a to art. 379 pkt 6

- 4 -

KPC i art. 217 § 1 KPC. Skarżący twierdził, że nie otrzymał żadnego pisma o rozwiąza-

niu z nim umowy o pracę. Nadto "decyzja" o zwolnieniu z pracy była antydatowana.

Pracodawca potraktował nieobecność chorego po wypadku jako nieusprawiedliwioną i

rozwiązał z nim stosunek pracy w trybie art. 53 KP.

W odpowiedzi na kasację strona pozwana wniosła o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Pomimo zaskarżenia wyroku w części oddalającej powództwo o przywrócenie

do pracy, uzasadnienie kasacji, chaotyczne i niejasne, w przewadze dotyczy sporu o

sprostowanie protokołu powypadkowego. W tym zakresie kasacja jednak nie

przysługuje, albowiem sprawa nie została ostatecznie osądzona. Sąd II instancji uchylił

wyrok Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w Lubaniu z dnia 6 listopada 1995 r. [...],

przekazując sprawę sprostowania protokołu powypadkowego temu Sądowi do

ponownego rozpoznania. Przedmiotem kontroli kasacyjnej może być zatem jedynie

ocena zgodności z prawem zawartego w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcia co do

oddalenia powództwa o przywrócenie do pracy.

Pismem z dnia 30 sierpnia 1995 r. [...] Fabryka Mebli Spółka z o.o. w O. za-

wiadomiła Janusza W. o rozwiązaniu z nim z dniem 28 sierpnia 1995 r. umowy o pracę

na podstawie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b KP.

Zgodnie z art. 53 § 1 pkt 1 KP pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez

wypowiedzenia z powodu spowodowanej chorobą nieobecności pracownika w pracy

trwającej dłużej niż okres pobierania zasiłku chorobowego. Powód korzystał ze

zwolnienia lekarskiego od 1 grudnia 1994 r. do 27 sierpnia 1995 r., zaś od 28 sierpnia

pobierał świadczenie rehabilitacyjne. Przez cały ten czas był więc nieobecny w pracy z

powodu choroby. Twierdzenie powoda jakoby w dniu 24 sierpnia 1995 r. zgłosił

gotowość do świadczenia pracy, lecz nie został do niej dopuszczony, nie ma znaczenia

prawnego. Wynikający z art. 53 § 3 KP zakaz rozwiązania umowy o pracę dotyczy

bowiem sytuacji, gdy pracownik stawił się do pracy w związku z ustaniem przyczyny

nieobecności. Przyczyną nieobecności powoda była jego niezdolność do pracy spo-

wodowana chorobą. Przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego świadczy, że Janusz W.

po dniu 28 sierpnia 1995 r. zdolności do pracy nie odzyskał. Świadczenie rehabilitacyjne

- 5 -

przysługuje wszak pracownikowi, który, przy pozytywnych rokowaniach, po wyczerpaniu

zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy (art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 17

grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie

choroby i macierzyństwa, jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.).

Rozwiązanie umowy o pracę z powodem, jak prawidłowo ustaliły Sądy obu instancji,

było zasadne.

Trafny jest zarzut kasacji co do błędnej oceny prawidłowości konsultacji roz-

wiązania umowy o pracę ze związkami zawodowymi. Sąd II instancji dokonał w tej

mierze ustaleń odmiennych od poczynionych przez Sąd I instancji. Ustalone w postę-

powaniu rewizyjnym daty rozwiązania przez stronę pozwaną umowy o pracę z

Januszem W. i zawiadomienia o tej czynności zakładowej organizacji NSZZ "Solidar-

ność" pozostają w sprzeczności z dokumentami. Zarówno bowiem w piśmie skierowa-

nym do powoda jak i do organizacji związkowej, obu datowanych na 30 sierpnia 1995 r.,

jako datę rozwiązania stosunku pracy wskazano dzień 28 sierpnia 1995 r. Nie

kwestionowały ich strony. Zgodnie z treścią art. 52 § 3 w związku z art. 53 § 4 KP,

kierownik zakładu pracy podejmuje decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypo-

wiedzenia po zasięgnięciu opinii zakładowej organizacji związkowej. Strona pozwana

zwróciła się do zakładowej organizacji NSZZ "Solidarność" o opinię w sprawie zamie-

rzonego rozwiązania stosunku pracy z Januszem W. pismem z dnia 30 sierpnia. W tym

samym dniu zakładowa organizacja związkowa je otrzymała a w odpowiedzi, nie

wyrażając opinii negatywnej, zawarła sugestię ponownego zatrudnienia powoda po

ustaniu przyczyny uzasadniającej rozwiązanie z nim stosunku pracy, na podstawie art.

53 § 5 KP. Datę ustania zatrudnienia zarówno w zawiadomieniu powoda o rozwiązaniu z

nim stosunku pracy, jak i w piśmie skierowanym do związku zawodowego określono na

28 sierpnia 1995 r. Złożenie przez pracodawcę oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy

o pracę wyprzedziło informację zakładowej organizacji związkowej o jej stanowisku w tej

kwestii. Przy tym związek zawodowy wyraził opinię w przewidzianym, trzydniowym

terminie. Jakkolwiek opinia nie jest wiążąca dla pracodawcy, konsultacja powinna być

uprzednia. W rozpoznawanej sprawie była ona spóźniona. Zważywszy treść art. 62 KP,

ustalenia Sądu II instancji w rozważanym zakresie nie wpłynęły ostatecznie na wynik

sprawy, gdyż Sąd ten podzielił opinię Sądu I instancji (nie ustosunkowując się do niej

negatywnie), iż przywrócenie powoda do pracy naruszałoby zasady współżycia

- 6 -

społecznego.

Co do zarzutu naruszenia art. 61 KC należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną

regułą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 KC, powód powinien wykazać, że

nie otrzymał pisma rozwiązującego stosunek pracy. Według art. 61 KC oświadczenie

woli, które ma być złożone drugiej stronie, uważa się za złożone, jeżeli doszło do niej w

taki sposób, że mogła się zapoznać z jego treścią. Okoliczności sprawy, a zwłaszcza

konsultacja rozwiązania umowy o pracę ze związkami zawodowymi, obecność Janusza

W. w zakładzie i rozmowa z przełożonym W. oraz jej przedmiot, czas wniesienia pozwu

o przywrócenie do pracy świadczą o tym, że powodowi doręczono pismo rozwiązujące

stosunek pracy.

Kasacja w części dotyczącej naruszenia prawa materialnego nie zasługuje na

uwzględnienie. Pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, rozstrzygnięcie zawarte w

zaskarżonym wyroku odpowiada prawu.

Zgodnie z art. 393

3

KPC kasacja nie tylko powinna wskazywać podstawy, ale

także zawierać ich uzasadnienie. Drugiej podstawy kasacyjnej, a to naruszenia art.217 §

1 KPC oraz art. 379 pkt 6 KPC skarżący nie uzasadnił.

Według art. 217 § 1 KPC "strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać

okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla odparcia

wniosków i twierdzeń strony przeciwnej (...)". Powód nie wyjaśnił na czym polegało

naruszenie przez Sąd tego przepisu i jaki wpływ mogło mieć ewentualne uchybienie na

wynik sprawy. Weryfikacja tego zarzutu w postępowaniu kasacyjnym nie jest więc

możliwa.

Art. 379 KPC zawiera katalog przyczyn powodujących nieważność postępo-

wania. W punkcie 6 przepis ten stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, "jeżeli

sąd rejonowy orzekł w sprawie, w której sąd wojewódzki jest właściwy". Powód nie

uzasadnił naruszenia powołanego przepisu. Sąd Najwyższy rozpoznaje wprawdzie

sprawę w granicach kasacji zobowiązany jest jednak z urzędu brać pod rozwagę nie-

ważność postępowania (art. 393

11

KPC). W sprawie orzekał, zgodnie z właściwością, w

pierwszej instancji Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lubaniu, zaś w instancji drugiej - Sąd

Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu. Rewizja powoda

rozpoznana była przez ten ostatni sąd. Postępowanie zakończone wydaniem

zaskarżonego wyroku nie jest więc dotknięte nieważnością.

- 7 -

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do treści art. 393

12

KPC, orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.