Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 marca 1999 r.

II UKN 512/98

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 16 marca 1999 r.

II UKN 512/98

Zawarcie pozornej umowy o pracę, bez zamiaru jej świadczenia, w celu

uzyskania prawa do zasiłku wychowawczego, nie wywołuje skutku objętego

ukrytym zamiarem stron, gdyż warunkiem uzyskania prawa do tego zasiłku jest

udowodnienie sześciomiesięcznego okresu zatrudnienia (§ 1 ust. 1 rozporzą-

dzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie urlopów i zasiłków wy-

chowawczych, Dz.U. Nr 60, poz. 277 ze zm. w związku z art. 40a ustawy z dnia

17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego

w razie choroby i macierzyństwa, jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143

ze zm.).

Przewodniczący: SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Beata Gudowska

(sprawozdawca), Stefania Szymańska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 16 marca 1999 r. sprawy z wniosku

Renaty S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o zasiłek

wychowawczy, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Gdańsku z dnia 12 maja 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

W dniu 1 maja 1996 r. właściciel Kancelarii Rachunkowej w K. Piotr C. zawarł

z Renatą S. umowę o pracę na stanowisku księgowej w pełnym wymiarze czasu, za

wynagrodzeniem 1000 zł miesięcznie. Od tego dnia zgłosił pracownicę do ubezpie-

czenia społecznego i opłacał składkę.

Oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w G., na podstawie kontroli prze-

prowadzonej w maju i czerwcu 1996 r. w firmie Piotra C., stwierdził, że umowa nie

jest realizowana, gdyż po jej zawarciu ubezpieczona pracy nie świadczyła, a od dnia

12 czerwca do dnia 5 grudnia 1996 r. była do niej niezdolna z powodu choroby i po-

2

brała za ten czas zasiłki chorobowe. Następnie urodziła dziecko, po czym zgłosiła

wniosek o zasiłek porodowy i wychowawczy. Te okoliczności dały organowi ubezpie-

czeń społecznych podstawę do twierdzenia, że umowa o pracę została zawarta dla

pozoru, a jej rzeczywistym celem nie było zatrudnienie, lecz uzyskanie świadczeń z

ubezpieczenia społecznego w związku z chorobą, porodem i macierzyństwem. W

związku z tym decyzją z dnia 10 grudnia 1996 r. wyłączył Renatę S. z ubezpieczenia

oraz - w konsekwencji - zażądał zwrotu pobranych świadczeń, zaś decyzją z dnia 23

maja 1997 r. odmówił prawa do zasiłku wychowawczego za okres od dnia 5 kwietnia

1997 r. do 4 kwietnia 2000 r.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzi-

bą w Gdyni wyrokiem z dnia 17 listopada 1997 r. uwzględnił odwołanie od decyzji z

dnia 23 maja 1997 r., zmienił ją i przyznał ubezpieczonej prawo do zasiłku wycho-

wawczego. Ustalił bowiem, że w istocie świadczyła pracę na rzecz swego pracodaw-

cy, lecz nie w siedzibie jego firmy, ale we współpracującej z nim firmie Jerzego K. w

G., gdzie uczyła się obsługiwać komputer.

Apelację organu ubezpieczeń społecznych uwzględnił Sąd Apelacyjny w

Gdańsku i wyrokiem z dnia 12 maja 1998 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji.

Oddalając odwołanie stwierdził, że istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy

miało ustalenie istnienia między stronami stosunku pracy, realizującego się w rze-

czywistym wykonywaniu czynności pracowniczych. Po dokonaniu oceny materiału

dowodowego zebranego przed Sądem pierwszej instancji oraz zgromadzonego we

własnym zakresie ustalił, że objęta sporem umowa była fikcją i nigdy nie doszło do

świadczenia na jej podstawie pracy, toteż mimo zgłoszenia do ubezpieczenia wnios-

kodawczyni nie mogła nabyć prawa do zasiłku wychowawczego.

Wyrok Sądu Apelacyjnego został objęty kasacją Renaty S., opartą na podsta-

wach:

1. naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisów art. 65

KC w związku z art. 300 KP. oraz niewłaściwe zastosowanie art. 83 KC.; skarżąca

podniosła, że Sąd drugiej instancji odrzucił jednoznacznie i jasno sformułowany w

treści umowy zamiar stron, jak też cel, dla jakiego została zawarta, a ocenił ją jako

pozorną, skupiwszy się na ustalaniu nieadekwatnych do tego przesłanek;

2. naruszenia prawa procesowego, tj. przepisu art. 227 KPC., przez pominię-

cie mającego istotne znaczenie w sprawie dowodu zgłoszonego przez ubezpieczoną;

przytaczając tę podstawę skarżąca zarzuciła niezwrócenie przez Sąd drugiej instancji

3

uwagi na to, że decyzja z dnia 10 grudnia 1996 r. o wyłączeniu jej z ubezpieczenia

społecznego - wobec tego, że dotychczas nie została jej doręczona - nie stała się

ostateczna.

Wskazując na te podstawy, skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu drugiej

instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o

kosztach procesu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie ma racji skarżąca, uważając - i opierając na tym kasację - że istota sporu

sprowadza się do interpretacji treści oświadczeń woli prowadzących do zawarcia w

dniu 1 maja 1996 r. umowy o pracę z punktu widzenia pozorności, dlatego powoły-

wanie się na naruszenie przepisów art. 83 i 65 KC jest chybione. Sąd drugiej instancji

nie dokonywał bezpośrednio wykładni oświadczeń woli stron umowy o pracę, a mate-

rią stanowiącą przedmiot jego dociekań i ustaleń - wbrew stanowisku skarżącej - nie

była ważność zawartej umowy o pracę, ale prawo wnioskodawczyni do zasiłku wy-

chowawczego, uzależnione od tego, czy przez co najmniej 6 miesięcy przed zgło-

szeniem wniosku pozostawała w zatrudnieniu (art. 40a ustawy z dnia 17 grudnia

1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i

macierzyństwa - jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm. oraz § 1 ust. 1

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie urlopów i zasiłków

wychowawczych - Dz.U. Nr 60, poz. 277 ze zm.). Trafnie przy tym Sąd ten wskazał,

że dla zrealizowania stanu faktycznego o znamionach zatrudnienia konieczne były

dalsze, poza zawarciem umowy o pracę, elementy i że wyjaśnienia wymagało, czy

pomiędzy stronami tej umowy nastąpiło faktyczne nawiązanie stosunku pracy.

Zatrudnienie, o jakim mowa wyżej, stanowi kategorię, którą przepisy prawa

ubezpieczeń społecznych posługują się częściej niż Kodeks pracy. W art. 5 pkt 2

ustawy z dnia z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i

ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) zawarta została nawet definicja nakazująca

rozumieć je jako "wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy", natomiast art. 1

ust. 4 w związku z art. 33 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finanso-

waniu ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 1989 r. Nr 25, poz.137 ze

zm.) obowiązek pracodawcy polegający na zgłoszeniu do ubezpieczenia społeczne-

go sprowadza do "zatrudnionych" pracowników. O tym, czy rzeczywiście doszło do

4

zatrudnienia - co oznacza zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy określo-

nego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawcy do

świadczenia wynagrodzenia (art. 22 KP) - nie decyduje domniemanie faktyczne z art.

26 KP. Choć według art. 11 KP dla nawiązania stosunku pracy niezbędnymi, a wed-

ług art. 26 KP wystarczającymi, są zgodne oświadczenia woli pracodawcy i pracow-

nika, to nie jest możliwe w wyniku tej tylko czynności prawnej nabycie prawa do

świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Domniemanie powstania stosunku pracy,

niezależnie od tego, czy pracownik do pracy przystąpi obala stwierdzenie, że pomi-

mo zawarcia umowy nie nastąpiło zatrudnienie pracownika i że zgłoszenie do ubez-

pieczenia ma z tej przyczyny charakter fikcyjny.

Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 17 grudnia 1996 r. (II UKN 32/96,

OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 275) oraz z dnia 17 marca 1998 r. (II UKN 568/97,

OSNAPiUS 1999 nr 5, poz. 187) stwierdził, że osoba, która zawarła fikcyjną umowę o

pracę nie podlega ubezpieczeniu społecznemu i nie nabywa prawa do świadczeń

wypływających z tego ubezpieczenia. Jeżeli jednak stosunek pracy zrealizował się

przez wykonywanie zatrudnienia, wady oświadczeń woli dotykające umowy o pracę -

nawet powodujące jej nieważność - nie skutkują w sferze prawa do świadczeń z

ubezpieczenia społecznego. Dlatego też osiągnięcie ukrytego pod pozornie zawartą

umową o pracę celu objęcia ubezpieczeniem bez zamiaru jej świadczenia, nie jest

możliwe, albowiem o włączeniu do ubezpieczenia nie decyduje zawarcie umowy,

lecz przynależność do określonej w ustawie grupy "pracowników zatrudnionych", nie-

zależnie zresztą od ich indywidualnej woli. Wynika stąd, że również przystąpienie do

ubezpieczenia i opłacanie składki przez podmiot nie noszący cech "zatrudnionego

pracownika" nie stanowi przesłanki objęcia - z mocy ustawy - ubezpieczeniem spo-

łecznym i stania się jego podmiotem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia

1990 r., II UR 9/90, OSP 1991 z. 7-8, poz. 172). W konsekwencji zawarcie pozornej

umowy o pracę, bez zamiaru jej świadczenia, a tylko dla uzyskania prawa do zasiłku

wychowawczego, nie wywołuje skutku objętego rzeczywistym zamiarem stron, skoro

warunkiem tego prawa jest udowodnienie sześciomiesięcznego zatrudnienia.

Ocena zarzutu naruszenia wskazanego w kasacji przepisu art. 227 KPC pro-

wadzi do jego oddalenia. Zarzut ten dotyczy bowiem dowodu z nieobjętej odwoła-

niem, a w konsekwencji orzeczeniami sądowymi, decyzji Zakładu Ubezpieczeń Spo-

łecznych z dnia 10 grudnia 1996 r. o wyłączeniu skarżącej z ubezpieczenia, co nie

ma dla rozpoznania kasacji znaczenia, skoro Sąd drugiej instancji oceniał tylko

5

prawo wnioskodawczyni do spornego zasiłku wychowawczego. Dokonał w tym

względzie pełnych własnych ustaleń, które skoncentrował na istotnym w takim sporze

fakcie wykonywania zatrudnienia. Stwierdził brak przekonywających dowodów dla

jego potwierdzenia, a wręcz niemożliwość zatrudnienia wnioskodawczyni - posiada-

jącej kwalifikacje krawcowej, poprzednio zatrudnionej w charakterze gońca - na sta-

nowisku księgowej, i z tych ustaleń wysnuł wniosek, że mimo zawarcia umowy o

pracę nie doszło do zatrudnienia warunkującego prawo do zasiłku wychowawczego.

Wniosek ten jest prawidłowy, toteż kwestionującą go kasację należało oddalić jako

pozbawioną usprawiedliwionych podstaw (art.39312

KPC).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.