Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 lutego 2000 r.

I PKN 524/99

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 9 lutego 2000 r.

I PKN 524/99

Wniosek pracownika zatrudnionego na podstawie powołania o odwoła-

nie ze stanowiska nie oznacza oferty rozwiązania stosunku pracy za porozu-

mieniem stron.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Jerzy

Kwaśniewski (sprawozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 2000 r. sprawy z powództwa

Henryka S. przeciwko Gminie Miejskiej w H. o ustalenie i zapłatę, na skutek kasacji

powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Białymstoku z dnia 24 czerwca 1999 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są-

dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Zaskarżonym rozpatrywaną kasacją powoda wyrokiem z dnia 24 czerwca

1998 r Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku oddalił

apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Bielsku Podlaskim od-

dalającego powództwo o ustalenie sposobu rozwiązania stosunku pracy i zapłatę

wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

Sąd Okręgowy przyjął następujące podstawy swego rozstrzygnięcia. Poza

sporem było, że powód będący - na podstawie odpowiedniego powołania - Komen-

dantem Straży Miejskiej w H. w dniu 4 grudnia 1998 r. złożył do Zarządu Miasta H.

prośbę o odwołanie go ze stanowiska z dniem 4 stycznia 1999 r. W odpowiedzi na

to, Zarząd Miasta H. uchwałą z dnia 28 grudnia 1998 r. odwołał powoda ze stanowis-

ka Komendanta Straży Miejskiej z dniem 4 stycznia 1999 r., a następnie pismem z

tego dnia poinformował go o rozwiązaniu stosunku pracy na mocy porozumienia

2

stron z dniem 4 stycznia 1999 r. Sporne było między pracodawcą a pracownikiem

istnienie porozumienia jako podstawy rozwiązania stosunku pracy równocześnie z

odwołaniem powoda z zajmowanego przez niego stanowiska. W tej kwestii Sąd

Okręgowy podzielił ocenę Sądu Pracy, iż strony porozumiały się co do takiego roz-

wiązania stosunku pracy. Wskazuje na to treść wniosku powoda z 24 grudnia 1998 r.

z określeniem w nim „dokładnej daty rozwiązania stosunku pracy”. Następnie w roz-

mowie z członkami Zarządu Miasta powód nie ujawnił przyczyny złożenia wniosku

oraz nie wyjaśnił jak należy interpretować jego oświadczenie woli. W tych okolicznoś-

ciach pozwany mógł zasadnie uważać, że zamiarem powoda było rozwiązanie

stosunku pracy na zasadzie porozumienia stron. Z uwagi na jednoznaczną

propozycję powoda Zarząd Miasta był uprawniony do przyjęcia oświadczenia woli

powoda i odwołania go z zajmowanego stanowiska. Potwierdzeniem takiej oceny jest

– według Sądu Okręgowego – to, że powód po otrzymaniu uchwały Zarządu nie

zgłaszał zastrzeżeń do sposobu rozwiązania stosunku pracy, a po dniu 4 stycznia

1999 r. – faktycznie pracy nie wykonywał ani nawet „nie przychodził do pracy”.

Oznacza to, iż zamiarem powoda było definitywne rozwiązanie stosunku pracy z

dniem 4 stycznia 1999 r. a nie jego wypowiedzenie. Powód jest z wykształcenia

prawnikiem i powinien „ze szczególną starannością i świadomością składać oświad-

czenie woli z uwzględnieniem przepisów prawa”. Z przedstawionych wyżej przyczyn

Sąd Okręgowy uznał, że w apelacji powoda bezzasadnie zarzucono błędną wykład-

nię i niewłaściwe zastosowanie art. 70 KP, art. 30 § 1 pkt 1 KP i art. 65 § 1 KC w

związku z art. 300 KP.

We wniesionej przez powoda kasacji powołane zostały zarzuty dotyczące na-

ruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zasto-

sowanie (art. 3931

pkt 1 KPC) oraz naruszenia przepisów procesowych, mające

istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3931

pkt 2 KPC). W zakresie pierwszej podstawy

kasacji wskazano na naruszenie: 1. art. 30 § 1 pkt 12 KP przez przyjęcie, że pomię-

dzy stronami doszło do rozwiązania stosunku pracy za porozumieniem stron, 2. art.

70 § 2 w związku z art. 70 § 1 KP, art. 36 § 1 pkt 3 w związku z art. 70 § 12

KP i art.

69 KP, art. 65 KC w związku z art. 300 KP przez przyjęcie, że nie doszło do naru-

szenia tych przepisów.

W zakresie drugiej z podstaw kasacji zarzucono naruszenie art. 233 § 1 w

związku z art. 382 KPC przez błędne przyjęcie, że Sąd pierwszej instancji prawidło-

wo ocenił materiał dowodowy.

3

Kasacja zawierała wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpatrzenia przy uwzględnieniu kosztów zastępstwa proce-

sowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W kasacji słusznie zarzuca się zaskarżonemu wyrokowi, że jego zasadnicza

ocena prawna nie jest odpowiednia dla zakresu skutków prawnych odwołania pra-

cownika zatrudnionego na podstawie powołania. Niewystarczająco precyzyjne roz-

różnienie odwołania ze stanowiska i rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem od-

wołanym spowodowało w konsekwencji wadliwe ustalenie podstawy rozwiązania sto-

sunku pracy z powodem. Nawiązując do przedstawionych założeń zaskarżonego

wyroku trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na uregulowania zawarte w powoła-

nych w kasacji przepisach. Punktem wyjścia powinno być stwierdzenie, że odwołanie

ze stanowiska, wynikające z aktu właściwego organu (możliwego do podjęcia w

każdym czasie – art. 70 § 1 KP) – nie powoduje rozwiązania stosunku pracy. Tak

więc – zgodnie z art. 70 § 12

KP – stosunek pracy z odwołanym pracownikiem trwa

nadal, a o zasadach jego rozwiązania postanawiają przepisy oddziału 1 (rozdziału III

Działu II Kodeksu pracy), chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Pierwszą

zasadą jest ta, że z mocy prawa odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem

umowy o pracę, przy czym pracownik w okresie wypowiedzenia zachowuje prawo do

wynagrodzenia w wysokości przysługującej przed odwołaniem(art. 70 § 2 KP). Z za-

rysowanej wyżej konstrukcji sytuacji prawnej odwołanego pracownika wynika, że

gdyby pracodawca chciał rozwiązać stosunek pracy z odwołanym pracownikiem

bezpośrednio z dniem odwołania, a więc sprzecznie z zasadą określoną w art. 70 § 2

KP, to musiałby wykazać w tym zakresie swe uprawnienie oparte na szczególnej re-

gulacji prawnej. Tymczasem w zaskarżonym wyroku – jak wynika z jego uzasadnie-

nia – Sąd Okręgowy przyjął założenie, według którego z faktu inicjatywy powoda w

zakresie odwołania go ze stanowiska wynikają konsekwencje w zakresie rozwiązania

stosunku pracy równocześnie z odwołaniem. Jest to założenie sprzeczne z art. 70 §

12

oraz § 2 KP.

Brak w zaskarżonym wyroku właściwej interpretacji przepisów określających

sytuację odwołanego pracownika ze stanowiska spowodował w konsekwencji nie-

właściwy kierunek rozpoznawania spornej kwestii i błędne zastosowanie przepisów

4

prawa materialnego dotyczących oświadczenia woli (art. 65 KC w związku z art. 300

KP) oraz porozumienia stron jako trybu rozwiązania stosunku pracy. W tym zakresie

zasadnie wywiedziono w uzasadnieniu kasacji, że ocena prawna zaskarżonego wy-

roku jakoby zaistniało między stronami „porozumienie” określone w powołanych

przepisach pozostaje w sprzeczności z faktami, które Sąd Okręgowy brał pod uwagę

przy tym ustaleniu. Po pierwsze, inicjatywa powoda wyrażona we wniosku z dnia 4

grudnia 1998 r. jest jednoznacznie ograniczona do prośby o odwołanie ze stanowis-

ka Komendanta Straży Miejskiej w H. z dniem 4 stycznia 1999 r. W piśmie tym nie

ma niczego co mogłoby sugerować szerszy zakres wniosku, w szczególności, że

powód zmierzał w ten sposób także do rozwiązania stosunku pracy bez zachowania

zasady określonej w art. 70 § 2 KP. Co więcej, Sąd Okręgowy ustalił że w rozmo-

wach z członkami Zarządu Miasta H. powód w żadnym stopniu nie zmienił swego

pisemnego wniosku. Ponadto, Sąd Okręgowy ustalił, że nie prowadzono z powodem

żadnych pertraktacji czy uzgodnień, a w każdym razie powód nie oświadczył, że

chce rozwiązania stosunku pracy z dniem 4 stycznia 1999 r. W stosunku do tych

faktów przyjętych w podstawie wyroku, pozostaje w sprzeczności ocena prawna ja-

koby słuszne było stanowisko Sądu Pracy, iż pomiędzy stronami doszło do rozwią-

zania stosunku pracy na zasadzie porozumienia stron. Zasadnie zwrócono w kasacji

uwagę na to, że przyjmując istnienie "porozumienia" między stronami co do rozwią-

zania stosunku pracy z dniem 4 stycznia 1999 r. Sąd Okręgowy w istocie rzeczy brał

pod uwagę sposób rozumienia wniosku powoda tylko przez pracodawcę pomijając

to, że wniosek ten nie dotyczył rozwiązania stosunku pracy. Wreszcie należy stwier-

dzić, że powołane przez Sąd Okręgowy fakty zaistniałe po odwołaniu powoda rów-

nież nie wskazują na to, ażeby istniało między stronami uzgodnienie rozwiązania

stosunku pracy w sposób odmienny niż to wynika z art. 70 § 2 KP. W szczególności

z doręczonej powodowi uchwały Zarządu Miasta H. z dnia 28 grudnia 1998 r. wynika

wyłącznie to, że uwzględniona została prośba powoda o odwołaniu go ze stanowiska

Komendanta Straży Miejskiej w H. z dniem 4 stycznia 1999 r. Nie miałby on zatem

interesu, ażeby po otrzymaniu tej uchwały zgłaszać do niej zastrzeżenia. Z kolei sta-

nowisko Sądu Okręgowego jakoby na zamiar rozwiązania stosunku pracy od dnia 4

stycznia 1999 r. wskazywało nieświadczenie pracy przez powoda po tym dniu – nie

uwzględnia uregulowania zawartego w art. 71 KP. Stosownie do tego przepisu dla

dalszego – po odwołaniu – zatrudniania pracownika w okresie wypowiedzenia po-

5

trzebne są określone warunki (wniosek lub zgoda pracownika oraz wola pracodaw-

cy), które nie zachodziły.

Jeżeli chodzi o drugą z podstaw kasacji, to zasadnie zarzucono w niej przy-

wiązywanie błędnego znaczenia do wniosku powoda z dnia 4 grudnia 1999 r. i do

uchwały Zarządu Miasta H. z dnia 28 grudnia 1998 r. z pominięciem treści tych do-

kumentów (art. 233 § 1 KPC).

Z powyższych przyczyn kasacja powoda mająca usprawiedliwione podstawy

podlegała uwzględnieniu stosownie do art. 39313

§ 1 KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.