Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 października 2000 r.

I PKN 58/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 4 października 2000 r.

I PKN 58/00

Wystąpienie przez pracownika lub pracodawcę z propozycją rozwiązania

umowy o pracę na mocy porozumienia stron stanowi ofertę zgodnego rozwią-

zania stosunku pracy, do której stosuje się odpowiednio art. 66 i następne KC

w związku z art. 300 KP.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna

Gonera (sprawozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 października 2000 r. sprawy z po-

wództwa Jadwigi B. przeciwko G. Centrum Handlowemu „GCH” Spółce z o.o. w G.W.

o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 września

1999 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę

850 (osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyj-

nego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 21 kwietnia

1999 r. [...] oddalił powództwo Jadwigi B. przeciwko G. Centrum Handlowemu „GCH”

Spółce z o.o. w G.W. o ustalenie istnienia stosunku pracy wynikającego z zawartej

przez strony w dniu 1 sierpnia 1997 r. umowy o pracę.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanej Spółce na

podstawie umowy o pracę zawartej 1 sierpnia 1997 r. na stanowisku kierownika filii w

D.L. W związku z likwidacją tej filii pracodawca przedłożył powódce w dniu 26

czerwca 1998 r. ofertę zatrudnienia na innym stanowisku, której powódka nie przyję-

ła, wyrażając zamiar podjęcia pracy u innego pracodawcy. Oświadczyła, że jest za-

interesowana rozwiązaniem umowy o pracę z dniem 30 czerwca 1998 r. na mocy

2

porozumienia stron. Pozwany pracodawca zgodził się na zaproponowany sposób

rozwiązania umowy o pracę, ale po ostatecznym rozliczeniu się powódki z powierzo-

nych jej obowiązków związanych z zajmowanym przez nią stanowiskiem; chodziło o

rozliczenie placówki w D.L. pod względem finansowo-księgowym. W dniach 1 i 2

lipca 1998 r. powódka stawiła się do pracy i przystąpiła do porządkowania doku-

mentów finansowo-księgowych w celu całkowitego rozliczenia się z pracodawcą. Od

3 lipca do 13 lipca 1998 r. korzystała ze zwolnienia lekarskiego. W dniu 7 lipca 1998

r. przekazała pracodawcy pismo, w którym cofnęła swoją ofertę dotyczącą rozwiąza-

nia umowy o pracę za porozumieniem stron w związku z tym, że rozwiązanie stosun-

ku pracy nie nastąpiło do 30 czerwca 1998 r. Mimo to pozwana Spółka w dniu 13

lipca 1998 r. wyraziła zgodę na rozwiązanie z powódką umowy o pracę za porozu-

mieniem stron. Oddalając powództwo Sąd Rejonowy uznał, że zgodną wolą powódki

i pozwanej było rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem całko-

witego rozliczenia się przez powódkę ze swoich obowiązków. Adnotacja pracodawcy

na wniosku powódki o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem

30 czerwca 1998 r. nie stanowiła nowej oferty pracodawcy co do terminu rozwiązania

umowy o pracę, lecz była żądaniem realizacji obowiązku rozliczenia stron stosunku

pracy.

W wyniku apelacji powódki Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz-

nych w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 20 września 1999 r. [...] zmienił zaskar-

żony wyrok Sądu Rejonowego i ustalił, że strony łączy umowa o pracę zawarta 1

sierpnia 1997 r. W apelacji powódka podniosła, że propozycję rozwiązania umowy o

pracę za porozumieniem stron złożyła 26 czerwca 1998 r., określając jako datę za-

kończenia stosunku pracy dzień 30 czerwca 1998 r. Do 13 lipca 1998 r. pracodawca

nie podjął żadnej decyzji co do propozycji powódki, a zatem dopóki pracodawca nie

ustosunkował się do propozycji rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron

z dniem 30 czerwca 1998 r., dopóty mogła tę propozycję cofnąć.

Sąd Okręgowy stwierdził, że skoro art. 30 § 1 pkt 1 KP nie określa, w jakiej

formie (w jaki sposób) powinno być zawarte porozumienie stron mające na celu roz-

wiązanie umowy o pracę, odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cy-

wilnego dotyczące zawierania umów (art. 66 i nast. KC w związku z art. 300 KP).

Powódka złożyła pozwanej Spółce ofertę rozwiązania umowy o pracę za porozumie-

niem stron, określając jako datę rozwiązania umowy dzień 30 czerwca 1998 r. Poz-

wana Spółka nie przyjęła tej oferty w całości, skoro prezes Spółki zastrzegł (w adno-

3

tacji na piśmie powódki z 26 czerwca 1998 r.), że rozwiązanie umowy o pracę będzie

możliwe po „ostatecznym rozliczeniu placówki w D.L.”. Adnotacja ta została złożona

30 czerwca 1998 r., czyli w dniu, w którym przestawała wiązać powódkę jej własna

oferta. Zastrzeżenie dokonane przez prezesa było nową ofertą złożoną przez praco-

dawcę (art. 68 KC). Oznacza to, że do rozwiązania umowy o pracę nie doszło w wy-

znaczonym przez powódkę terminie (30 czerwca 1998 r.). Powódka nie przyjęła z

kolei oferty pracodawcy (dotyczącej rozwiązania umowy o pracę po ostatecznym roz-

liczeniu placówki w D.L.), skoro 7 lipca 1998 r. złożyła oświadczenie, że nie jest już

zainteresowana rozwiązaniem stosunku pracy (ponieważ zależało jej, aby stosunek

pracy ustał w dniu 30 czerwca 1998 r., a nie później). Po 30 czerwca 1998 r. świad-

czyła pracę na rzecz pozwanej Spółki. Powołując się na pogląd wyrażony przez Sąd

Najwyższy w wyroku z 5 kwietnia 1974 r., II PR 47/74 (OSPiKA 1974 nr 10, poz.

266), Sąd Okręgowy stwierdził, że złożenie przez powódkę propozycji rozwiązania

umowy o pracę za porozumieniem stron upoważniało pracodawcę jedynie do przyję-

cia lub odrzucenia tej oferty. Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron

wymaga zgodnego oświadczenia woli zarówno co do sposobu rozwiązania umowy o

pracę, jak i co do terminu jej rozwiązania. W rozpoznawanej sprawie strony nie

uzgodniły terminu rozwiązania umowy o pracę, a tym samym nie doszło do jej roz-

wiązania.

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniosła strona pozwana, opierając

skargę kasacyjną na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wy-

kładnię art. 30 § 1 pkt 1 KP. Skarżąca wniosła „o uchylenie w całości zaskarżonego

wyroku i utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji”, co należało potraktować jako

wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji powódki od wyroku

Sądu Rejonowego. W uzasadnieniu kasacji skarżąca zakwestionowała to, że Sąd

Okręgowy, odmiennie niż Sąd Rejonowy, ustalił, iż strony nie uzgodniły terminu roz-

wiązania umowy o pracę i tym samym nie doszło do jej rozwiązania, co wynikało „z

błędnej interpretacji oświadczeń woli, w szczególności powódki, co do woli rozwiąza-

nia umowy o pracę”. Jeżeli w ocenie Sądu Okręgowego zastrzeżenie prezesa poz-

wanej Spółki o wyrażeniu zgody na rozwiązanie umowy o pracę po ostatecznym roz-

liczeniu się powódki w zakresie finansowo-księgowym stanowiło nową ofertę, to po-

wódka nie tylko oferty tej nie odrzuciła, ale przyjęła ją i w dniach 1 i 2 lipca 1998 r.

podjęła czynności w celu dokonania rozliczenia. Tym samym podtrzymała swoją

ofertę rozwiązania umowy o pracę i zaaprobowała przesunięcie terminu jej rozwiąza-

4

nia do czasu rozliczenia finansowo-księgowego. Przesunięcie terminu nie niweczyło

trybu rozwiązania umowy. Nielogiczne i niespójne są wyjaśnienia powódki, że jej

oferta była ważna tylko do 30 czerwca 1998 r., ponieważ od 1 lipca 1998 r. miała

„załatwioną pracę w innym zakładzie”. Skoro 30 czerwca 1998 r. wiedziała, że roz-

wiązanie umowy nie nastąpi w tym dniu, lecz dopiero po dokonaniu rozliczenia, to

dlaczego już wówczas nie poinformowała pracodawcy, że w takiej sytuacji jej oferta

jest nieaktualna, nie ma potrzeby rozliczania się i nie przyjmuje oferty strony pozwa-

nej, tylko przystąpiła do rozliczenia. W ocenie skarżącej Sąd drugiej instancji odmó-

wił pozwanej Spółce prawa rozwiązania stosunku pracy z powódką. Sąd nie

uwzględnił również tego, że pismem z 14 lipca 1998 r. pracodawca „po raz kolejny

rozwiązał z powódką umowę o pracę, podając jako przyczynę dwukrotne nie przyję-

cie przez powódkę propozycji pracy w innej spółce”. Dlatego – zdaniem skarżącej -

należałoby przyjąć, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło ze skutkiem na dzień 31

sierpnia 1998 r., a powódce należy się odszkodowanie zgodnie z art. 45 KP.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw, a zarzut naruszenia art. 30 § 1

pkt 1 KP jest nietrafny. Powołany w kasacji przepis normuje rozwiązanie umowy o

pracę będące następstwem czynności prawnej obydwu stron stosunku pracy. Na

czynność tę - nazwaną porozumieniem stron - składają się oświadczenia woli pra-

cownika i pracodawcy. Przepis art. 30 § 1 pkt 1 KP przyznaje stronom umowy o

pracę prawo swobodnego rozwiązania tej umowy w wyniku dwustronnej czynności

prawnej, która zostaje podjęta i wywołuje skutek prawny z chwilą złożenia przez obie

strony - pracownika i pracodawcę - zgodnych oświadczeń woli zmierzających do

zakończenia stosunku pracy w określony sposób i w określonym terminie. Roz-

wiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron może nastąpić z inicjatywy

każdej ze stron stosunku pracy. Wystąpienie z taką propozycją stanowi w istocie

ofertę zgodnego rozwiązania stosunku pracy, do której stosuje się odpowiednio - na

podstawie art. 300 KP - przepisy art. 66 i nast. KC. Propozycja ta przestaje wiązać

stronę, która ją składa, jeżeli nie zostanie przyjęta przez drugą stronę w wyznaczo-

nym terminie lub niezwłocznie.

W ustalonym przez Sąd Okręgowy stanie faktycznym – którego kasacja sku-

tecznie nie kwestionuje wobec braku zgłoszenia w niej odpowiedniego zarzutu naru-

5

szenia przepisów prawa procesowego odnoszących się do dokonywania ustaleń

faktycznych przez sąd meriti – prawidłowa jest dokonana przez ten Sąd ocena, że

powódka złożyła pozwanej w dniu 26 czerwca 1998 r. ofertę rozwiązania umowy o

pracę na mocy porozumienia stron. Istotnym elementem tej oferty było wskazanie

terminu, w którym miało dojść – zgodnie z jednoznacznie wyrażonym zamiarem po-

wódki – do rozwiązania umowy o pracę. Powódka wyraziła wolę rozwiązania umowy

z pozwaną z dniem 30 czerwca 1998 r., ponieważ miała propozycję podjęcia od 1

lipca 1998 r. pracy u innego pracodawcy. Przy tak skonstruowanej ofercie zawarcia

porozumienia, o jakim mowa w art. 30 § 1 pkt 1 KP, prawidłowa była ocena Sądu

Okręgowego, że oferta ta wiązała powódkę tylko do 30 czerwca 1998 r., a zatem po

tej dacie przestawała ją wiązać. Wobec tego pracodawca – chcąc, aby oferta powód-

ki wywołała skutek w postaci rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia

stron - powinien był do dnia 30 czerwca 1998 r. przyjąć tę ofertę, inaczej mówiąc wy-

razić zgodę na tę ofertę w całości, czyli na wszystkie istotne jej warunki, w tym także

na to, aby rozwiązanie umowy nastąpiło z dniem 30 czerwca 1998 r., tak jak to pro-

ponowała powódka. Tymczasem zgody takiej nie wyraził, a co więcej wystąpił ze

swojej strony z nową ofertą zawierającą propozycję rozwiązania umowy o pracę na

mocy porozumienia stron po ostatecznym rozliczeniu się powódki pod względem fi-

nansowo-księgowym ze stanowiska kierownika filii w D.L. Tej oferty z kolei nie przy-

jęła powódka, czemu dała jednoznacznie wyraz w swoim piśmie z 7 lipca 1998 r., w

którym stwierdziła, że jej prośba o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem

stron jest już nieaktualna, ponieważ zależało jej, aby stosunek pracy ustał na dzień

30 czerwca 1998 r, a nie później, gdyż od 1 lipca 1998 r. miała podjąć pracę u innego

pracodawcy. Pismo powódki z 7 lipca 1998 r. nie miało charakteru cofnięcia jej oferty

z 26 czerwca 1998 r., gdyż ta przestała wiązać powódkę już z upływem 30 czerwca

1998 r., lecz stanowiło wyraźną odmowę przyjęcia oferty strony pozwanej. W taki

właśnie sposób interpretując poszczególne czynności stron, Sąd Okręgowy nie naru-

szył art. 30 § 1 pkt 1 KP. Nie mógł poza tym naruszyć tego właśnie przepisu, albo-

wiem nie dotyczy on ani wykładni oświadczeń woli stron, ani nie reguluje sposobów

dojścia do zgodnego porozumienia pracownika i pracodawcy w przedmiocie rozwią-

zania umowy o pracę w tym trybie. Kwestie te regulują przepisy Kodeksu cywilnego,

w tym zwłaszcza przepisy o składaniu oświadczeń woli (szczególnie art. 60, 61 i 65 §

1 KC) oraz o zawieraniu umów (szczególnie art. 66 - 70 KC). Naruszenia tych przepi-

sów kasacja jednak nie zarzuca. Dlatego pozbawiony doniosłości prawnej jest zarzut

6

dokonania przez Sąd Okręgowy błędnej interpretacji oświadczeń woli, w szczególno-

ści oświadczeń powódki, co do zamiaru rozwiązania umowy o pracę.

Skoro według ustaleń Sądu Okręgowego strony nie ustaliły między sobą ter-

minu rozwiązania umowy o pracę, to tym samym nie doszło do jej rozwiązania na

mocy porozumienia stron, a w takim razie nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art.

30 § 1 pkt 1 KP.

Wyliczenie sposobów rozwiązania umowy o pracę zawarte w art. 30 § 1 KP

ma charakter wyczerpujący, co oznacza, że strony umowy o pracę nie mogą swo-

bodnie modyfikować poszczególnych sposobów, zwłaszcza w takim kierunku, który

osłabiałby ochronę pracownika przed rozwiązaniem umowy o pracę. W szczególno-

ści naruszałoby interes pracownika przyjęcie, że pracodawca ma pełną swobodę w

zakresie określenia daty, w jakiej umowa o pracę ma przestać obowiązywać, gdyż w

wyniku takiego przyjęcia pracodawca otrzymałby faktyczne prawo doprowadzenia do

rozwiązania umowy o pracę w każdej chwili (por. wyrok SN z dnia 2 listopada 1990

r., I PR 279/90, nie publikowany). Brak jest podstaw do przyjęcia, że powódka przy-

jęła ofertę pracodawcy z 30 czerwca 1998 r. co do rozwiązania umowy o pracę na

mocy porozumienia stron po ostatecznym rozliczeniu się powódki w zakresie finan-

sowo-księgowym, o czym – w ocenie strony pozwanej – miało świadczyć przystąpie-

nie powódki do pracy w dniach 1 i 2 lipca 1998 r. i podjęcie czynności zmierzających

do dokonania rozliczenia. Powódka przystąpiła do pracy, bo skoro nie doszło do roz-

wiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron z dniem 30 czerwca 1998 r.,

pozostawała nadal w stosunku zatrudnienia i miała obowiązek świadczyć pracę (art.

100 § 1 KP). Podjęła czynności mające na celu dokonanie rozliczenia finansowo-

księgowego, bo takie otrzymała od przełożonego (prezesa Spółki) polecenie, które

miała obowiązek wykonać, aby nie narazić się na zarzut zawinionego naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP w związku z art. 100

§ 1 KP). Nie zawiadomiła pracodawcy, że wobec nałożenia na nią obowiązku rozli-

czenia się z pracy w charakterze kierownika filii w D.L. jej oferta z 26 czerwca 1998 r.

jest nieaktualna, ponieważ nie musiała o tym informować pracodawcy, skoro jej

oferta przestała ją wiązać z upływem 30 czerwca 1998 r.

Wbrew argumentom zawartym w uzasadnieniu kasacji zaskarżony wyrok nie

oznacza odebrania pozwanemu pracodawcy prawa rozwiązania stosunku pracy z

pracownikiem. Do takiego rozwiązania mogło lub może dojść, ale w sposób zgodny z

prawem – respektujący przepisy Kodeksu pracy o rozwiązywaniu umów o pracę.

7

Skoro nie doszło między stronami do porozumienia w kwestii rozwiązania umowy o

pracę w sposób przewidziany w art. 30 § 1 pkt 1 KP, pracodawca mógł skorzystać z

innego sposobu, np. wypowiedzenia (art. 30 § 1 pkt 2 KP). Czy taki właśnie charakter

miało oświadczenie pracodawcy z 14 lipca 1998 r. o rozwiązaniu z powódką umowy

o pracę, uchyla się jednak spod oceny w rozpoznawanej sprawie, która nie dotyczyła

odwołania się powódki od rozwiązania z nią umowy o pracę za wypowiedzeniem,

lecz ustalenia, że nie doszło do rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia

stron wobec braku uzgodnienia przez pracownika i pracodawcę terminu ustania sto-

sunku pracy w tym trybie. Zawarte w uzasadnieniu kasacji sugestie strony pozwanej,

że doszło do rozwiązania umowy o pracę ze skutkiem na dzień 31 sierpnia 1998 r., a

powódce należy się odszkodowanie na podstawie art. 45 KP, mogą wskazywać na

to, że pozwana Spółka traktuje swoje pismo z 14 lipca 1998 r. jako wypowiedzenie

umowy o pracę. Ocena charakteru prawnego tej czynności pozostaje poza kontrolą

w ramach postępowania kasacyjnego w niniejszej sprawie, gdyż lokuje się poza gra-

nicami zaskarżenia. Ponadto powołanie się przez stronę skarżącą w kasacji na treść

pisma z 14 lipca 1998 r., w którym pracodawca „po raz kolejny” rozwiązał z powódką

umowę o pracę, stanowi wyjście poza podstawę faktyczną rozstrzygnięcia zawartego

w zaskarżonym wyroku, co jest niedopuszczalne w kasacji.

Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312

KPC,

orzekając o kosztach na podstawie art. 98 KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.