Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 listopada 2000 r.

I CKN 313/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 28 listopada 2000 r., I CKN 313/00

Błędne nazwanie wady fizycznej rzeczy wadą prawną nie ma wpływu na

skuteczność oświadczenia kupującego o odstąpieniu od umowy sprzedaży w

wykonaniu uprawnienia z tytułu rękojmi. Powtórzenie błędnej oceny

charakteru wady rzeczy w pozwie o zwrot ceny nie uzasadnia oddalenia

powództwa.

Przewodniczący: Sędzia SN Henryk Pietrzkowski

Sędziowie SN: Stanisław Dąbrowski (sprawozdawca), Barbara Myszka

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2000 r. na rozprawie

sprawy z powództwa Aleksandra P. i Grażyny P. przeciwko Ryszardowi T. o

zapłatę, na skutek kasacji powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z

dnia 21 maja 1998 r.,

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Rzeszowie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Krośnie wyrokiem z dnia 7 listopada 1997 r. zasądził od

pozwanego Ryszarda T. na rzecz powodów Aleksandra i Grażyny P. solidarnie

kwotę 35 500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21 marca 1997 r., za

równoczesnym wydaniem przez powodów pozwanemu samochodu osobowego

audi 100.

Sąd Wojewódzki poczynił następujące ustalenia. W dniu 16 października

1996 r. powodowie kupili od pozwanego samochód osobowy audi 100, rok produkcji

1992, za kwotę 35 500 zł. Po upływie dwóch tygodni powodowie odkryli, że numery

silnika kupionego samochodu są "przebite". Powód telefonicznie zawiadomił

pozwanego o wadzie. Następnie, w dniu 25 listopada 1996 r., na zlecenie powodów

biegli ustalili, że nie jest autentyczne oznakowanie zarówno silnika, jak i nadwozia

samochodu. Prokuratura Rejonowa w Sosnowcu wszczęła postępowanie

przygotowawcze, które zostało umorzone postanowieniem z dnia 28 lutego 1997 r.

z powodu braku ustawowych znamion przestępstwa. W toku tego postępowania

ustaliła, że sprzedany powodom samochód został skradziony w dniu 26 marca

1993 r. obywatelowi Republiki Federalnej Niemiec. Pozwany kupił ten samochód w

dniu 17 marca 1996 r. od Czesława P. Samochód był wówczas zarejestrowany, z

tym że w dowodzie rejestracyjnym nie był wpisany numer jego silnika. Numer ten

został ustalony dopiero przy rejestrowaniu samochodu przez pozwanego w

Urzędzie Miejskim w S.

W dniu 14 marca 1997 r. powodowie złożyli pozwanemu na piśmie

oświadczenie woli o odstąpieniu od umowy z dnia 16 października 1996 r.

W ocenie Sądu Wojewódzkiego, pozwany, nabywając samochód audi 100 od

Czesława P., był w złej wierze, skoro wiedział, że w dowodzie rejestracyjnym tego

samochodu nie wpisano numeru silnika i powinien się liczyć z możliwością zbycia

mu samochodu kradzionego. Nie był on więc uprawniony do rozporządzania tym

samochodem, w związku z czym samochód sprzedany powodom w dniu 16

października 1996 r. był dotknięty wadą prawną, bowiem stanowił własność osoby

trzeciej. Z tej przyczyny powodowie, oświadczeniem z dnia 14 marca 1997 r.,

skutecznie odstąpili od umowy zawartej z pozwanym.

Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia

21 maja 1998 r. zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że powództwo

oddalił.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, nabyty przez powodów samochód nie jest

dotknięty wadą prawną. Zgodnie z art. 556 § 2 k.c., wada prawna rzeczy sprzedanej

występuje wtedy, gdy rzecz ta stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest

obciążona prawem osoby trzeciej. Przesłanka pierwsza wady prawnej samochodu

nabytego przez powodów nie występuje, gdyż z mocy art. 169 § 2 k.c. powodowie

uzyskali własność tego samochodu. Nie jest bowiem sporne, że powodowie nabyli

ten samochód w dniu 16 października 1996 r. w dobrej wierze oraz że w tym

samym dniu objęli samochód w posiadanie. Nie ma także sporu co do tego, że

nabyty przez nich samochód był skradziony przez nieustalonego sprawcę w dniu 26

marca 1993 r. Nie ma podstaw do przyjęcia, że samochód jest obciążony prawem

osoby trzeciej, skoro powodowie tak nie twierdzili, a materiał sprawy istnienia

takiego prawa nawet nie uprawdopodobnia.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, okoliczność, że silnik kupionego przez powodów

samochodu był oznakowany niefabrycznymi numerami nie skutkuje wadliwości

prawnej tego samochodu, co najwyżej mogłaby być podstawą do uznania, że objęty

sporem samochód dotknięty jest wadą fizyczną w rozumieniu art. 556 § 1 k.c. Nie

ma to jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy przede wszystkim dlatego, że

powodowie odstąpienie od umowy sprzedaży z dnia 16 października 1996 r.

uzasadniali wadą prawną samochodu. Sąd Apelacyjny powołał się także na

związanie żądaniem pozwu i uznał, że wyrok Sądu pierwszej instancji narusza art.

556 § 2 k.c. oraz art. 560 § 1 k.c.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego powodowie wnieśli kasację opartą na obu

podstawach z art. 393-1

k.p.c. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie prawa

materialnego, polegające na błędnej wykładni przepisów art. 65 § 1 k.c. w związku z

art. 560 § 1, art. 7, 169 § 1 i art. 556 § 1 i 2 k.c., a także naruszenie przepisów

postępowania – art. 187 § 1 k.p.c., art. 382 k.p.c. w związku z art. 299, 231 i 386 §

1 k.p.c. W konkluzji domagali się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania

sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek niektóre tylko z

przytoczonych w niej podstaw są usprawiedliwione. Nie ulega wątpliwości, że

uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji jest błędne. Kupiony przez powodów

samochód był skradziony, ale skoro bezsporne jest, że nabycie nastąpiło po

upływie trzech lat od chwili kradzieży, a powodowie działali w dobrej wierze, to

stosownie do art. 169 § 1 k.c. stali się właścicielami samochodu z chwilą objęcia go

w posiadanie. Stanowisko Sądu Apelacyjnego co do tego, że nie ma wady prawnej

w rozumieniu art. 556 § 2 k.c. jest trafne.

Sąd Najwyższy w obecnym składzie nie podziela poglądu wyrażonego w

powoływanym w kasacji wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1997 r.,

II CKN 378/97, (OSP 1998, nr 6, poz. 111), według którego, jeżeli w trzyletnim

okresie z art. 169 § 2 k.c. rzecz skradziona znajdowała się w posiadaniu kilku osób,

które ją kolejno zbywały, warunkiem nabycia własności przez ostatnią z nich jest

dobra wiara nie tylko jej, lecz i wszystkich poprzednich nieuprawnionych

posiadaczy. Cytowany pogląd został poddany w piśmiennictwie trafnej krytyce.

Zgodnie z art. 169 § 2 k.c., przesłanką nabycia własności rzeczy skradzionej jest

bowiem zawsze dobra wiara ostatniego nabywcy, a nie jego poprzedników.

Zagadnienie dobrej czy złej wiary pozwanego nie ma więc w tej sprawie znaczenia.

Dlatego zarzuty kasacji wymienione na wstępie, a odnoszące się do ustaleń

faktycznych, przyjęcia w ich wyniku przez Sąd Apelacyjny dobrej wiary pozwanego,

są chybione i nie wymagają szczegółowych rozważań.

Jakkolwiek w apelacji trafnie podniesiono zarzut naruszenia przez Sąd

pierwszej instancji art. 556 § 2 k.c. przez uznanie wady kupionego przez powodów

samochodu za wadę prawną, to Sąd Apelacyjny miał obowiązek rozważyć, czy

mimo błędnego uzasadnienia orzeczenie sądu pierwszej instancji jest zgodne z

prawem i trafne w odniesieniu do okoliczności faktycznych sprawy. W takim

wypadku apelacja podlegałaby jako bezzasadna oddaleniu na podstawie art. 385

k.p.c.

Dochodzone pozwem roszczenie obejmowało żądanie zwrotu ceny

samochodu. Podstawą tego roszczenia było złożenie przez powodów w dniu 14

marca 1997 r. oświadczenia o odstąpieniu od umowy w wykonaniu uprawnienia z

tytułu rękojmi. W wymienionym oświadczeniu powodowie podali, że przyczyną

odstąpienia jest wada kupionego samochodu, polegająca na nieautentycznym

oznakowaniu identyfikacyjnym i określili ją jako wadę prawną.

Można zgodzić się z Sądem Apelacyjnym, że nieautentyczność numerów

identyfikacyjnych na silniku i nadwoziu kupowanego samochodu nie jest wadą

prawną w rozumieniu art. 556 § 2 k.c. Okoliczność ta nie ma bowiem wpływu na

prawo własności lub inne prawa, które mogłyby rzecz obciążać. Brak

autentyczności numerów silnika i nadwozia stwarza natomiast dla użytkownika

poważne ograniczenia w dysponowaniu samochodem. Ma też ujemny wpływ na

wartość handlową pojazdu. Samo podejrzenie, że samochód pochodzi z kradzieży

zmniejsza jego wartość handlową. Użytkownik takiego samochodu może mieć

zasadne obawy, że jego pojazd zostanie zatrzymany przez organy policyjne na

terenie kraju bądź służby celne przy przekraczaniu granicy. Ujawnienie

nieautentyczności oznakowania może być podstawą uznania za nieważną i

uchylenia decyzji administracyjnej o zarejestrowaniu samochodu. Są to okoliczności

powszechnie znane, które nie wymagają szczegółowego dowodzenia.

Z brzmienia art. 556 § 1 k.c. wynika, że wada rzeczy sprzedanej

zmniejszająca jej wartość lub użyteczność jest wadą fizyczną, otwierającą

uprawnienia kupującego z tytułu rękojmi. Przy ocenie zmniejszenia użyteczności

rzeczy decydującym kryterium jest cel oznaczony w umowie albo wynikający z

okoliczności lub przeznaczenia rzeczy. Przeznaczeniem samochodu jest używanie

go do jazdy po drogach publicznych w kraju i za granicą. Z umowy stron nie

wynikają żadne ograniczenia w zakresie używania samochodu. Istnienie

uzasadnionej obawy zatrzymania samochodu przez organy policji na terenie kraju

bądź służby celne przy przekraczaniu granicy, powoduje oczywiste obniżenie

użyteczności. Uznać trzeba zatem, że nieautentyczność numerów silnika czy

nadwozia samochodu stanowi jego wadę fizyczną w rozumieniu art. 556 § 1 k.c.,

tak z przyczyny zmniejszenia wartości, jak i z przyczyny zmniejszenia użyteczności.

Istnienie wady fizycznej upoważnia nabywcę do dochodzenia roszczeń z tytułu

rękojmi, w tym także do odstąpienia od umowy sprzedaży.

Kluczowym zagadnieniem dla rozstrzygnięcia sprawy jest kwestia, czy błędne

nazwanie wady fizycznej wadą prawną w oświadczeniu woli o odstąpieniu od

umowy, powoduje nieskuteczność tego oświadczenia, jak w istocie przyjął Sąd

Apelacyjny.

Przepisy kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi jednolicie unormowały

odpowiedzialność sprzedawcy za wady fizyczne i prawne. Przepis art. 556 § 1 k.c.

wyodrębniający wady fizyczne i prawne ma w tym zakresie znaczenie tylko

porządkowe. W art. 560 § 1 k.c., przyznającym kupującemu prawo odstąpienia od

umowy, ogólnie mówi się o wadach, bez rozróżnienia ich charakteru. Oznacza to,

że kupujący w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy nie ma obowiązku

dokonywania oceny, czy wada jest fizyczna, czy prawna, a ewentualna ocena nie

należy do istotnych postanowień takiego oświadczenia woli. W konsekwencji falsa

demonstratio przez nazwanie wady fizycznej wadą prawną nie może mieć

znaczenia dla skuteczności oświadczenia woli. Nie można kasacji odmówić

słuszności, że odmienne stanowisko Sądu Apelacyjnego narusza przepis art. 560 §

1 k.c., co wystarcza do jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonego wyroku.

Nie jest jasny użyty przez Sąd Apelacyjny argument co do jego związania

żądaniem pozwu. Sąd jest oczywiście z zasady związany żądaniem pozwu, co

wynika z art. 321 § 1 k.p.c. W konkretnej sprawie żądaniem pozwu jest żądanie

zasądzenia wymienionej w nim kwoty z tytułu zwrotu ceny zapłaconej przez

powodów za kupiony samochód, a nie ustalenia, że wada tego samochodu jest

wadą prawną. Ustalenie wady samochodu nie jest żądaniem pozwu, lecz tylko

przesłanką jego zasadności, i to pośrednią, gdyż bezpośrednią jest odstąpienie od

umowy (art. 560 § 2 k.c.).

Faktem jest, że powodowie, podając w pozwie, że przeprowadzone badania

mechanoskopijne oznakowania samochodu wykazały, że numery silnika i nadwozia

zostały zmienione, określili tę wadę jako wadę prawną. Jeżeli Sąd Apelacyjny

mówiąc o związaniu żądaniem pozwu uważa, że obowiązkiem strony powodowej

było dokonanie w pozwie oceny prawnej przesłanek dochodzonego roszczenia i

nieprawidłowość tej oceny prowadzi do oddalenia powództwa, to zasadnym byłby

także zarzut kasacji naruszenia art. 187 § 1 k.p.c. Przepis ten, określając warunki,

którym powinien odpowiadać pozew, wymaga przytoczenia tylko okoliczności

faktycznych uzasadniających żądanie, natomiast nie stawia wymagań odnośnie do

oceny prawnej.

Z powyższych względów, na podstawie art. 393-13

k.p.c., Sąd Najwyższy

orzekł, jak w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.