Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 listopada 2002 r.

IV CKN 1526/00

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 22 listopada 2002 r., IV CKN 1526/00

Postanowienie regulaminu bankowego, określające początek okresu

odpowiedzialności banku za następstwa utraty blankietów czekowych, nie

jest równoznaczne z wcześniejszym wyłączeniem jego odpowiedzialności

opartej na podstawie art. 471 k.c.

Sędzia SN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

Sędzia SN Józef Frąckowiak

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Haliny i Czesława G. przeciwko

Powszechnej Kasie Oszczędności BP S.A., Oddziałowi w W. o zapłatę, po

rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 22 listopada 2002 r. na rozprawie kasacji

powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 10 czerwca 1999 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania

Sądowi Okręgowemu w Gdańsku, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powodowie domagali się od pozwanego Banku zapłaty tytułem

wynagrodzenia poniesionej szkody powstałej w wyniku nienależytego wykonania

przez pozwanego łączącej strony sporu umowy o prowadzenie rachunku

oszczędnościowo-rozliczeniowego. Twierdzili, że po utracie blankietów czekowych

w następstwie kradzieży i realizacji czeków przez nieuprawnioną osobę już po

zawiadomieniu o kradzieży oddziału pozwanego prowadzącego ich konto, doszło

do powstania debetu na rachunku powodów. Powodowie, chcąc uniknąć zapłaty

odsetek, wpłacili pozwanemu kwotę likwidującą debet, zastrzegając zgłoszenie

żądania jej zwrotu.

Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo, uznając, że skoro

zawiadomienia o kradzieży blankietów czekowych dokonano w dniu 9 lutego

1998 r., a realizacja czeków przez osobę nieuprawnioną, poza oddziałem

pozwanego prowadzącym konto, nastąpiła w dniu 11 lutego 1998 r., to – w świetle

postanowienia § 33 regulaminu pozwanego doręczonego powodom przy zawarciu

umowy – pozwany odpowiada za szkodę wynikłą z realizacji utraconych blankietów

czekowych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, pozwany nie odpowiadał w okresie

od dnia 9 do dnia 10 lutego 1998 r., a jego odpowiedzialność rozpoczynała się dnia

11 lutego 1998 r.

Apelację pozwanego Banku od powyższego wyroku uwzględnił Sąd Okręgowy

w Gdańsku w ten sposób, że oddalił powództwo. Sąd odwoławczy uznał, że skoro

ani umowa, ani regulamin nie zawierały reguł interpretacyjnych dotyczących liczenia

terminów w nim zawartych, to stosuje się reguły interpretacyjne wynikające z

przepisów art. 110-111 k.c. Zgodnie z regułą interpretacyjną zawartą w art. 111 § 2

k.c., dnia zgłoszenia o zdarzeniu nie wlicza się do dwudniowego terminu

regulaminowego, a zatem odpowiedzialność pozwanego rozpoczynała się dopiero

od dnia 12 lutego 1998 r. Sąd drugiej instancji stwierdził zarazem, że realizacja

czeków nastąpiła w ostatnim dniu okresu, w którym pozwany nie odpowiadał za

szkodę.

Wyrok Sądu drugiej instancji zaskarżyli powodowie w całości, opierając

kasację na obu podstawach kasacyjnych. Zarzutem naruszenia przepisów

postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, objęto przepisy art. 382 w

związku z art. 233 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c. Zarzut ten powodowie uzasadnili wadliwą

oceną woli stron w zakresie interpretacji postanowień regulaminu oraz pominięciem

istotnej części zebranego materiału, tj. dotyczącej należytej staranności pozwanego

w wywiązywaniu się z umowy w zakresie zapobieżenia wypłacie na podstawie

skradzionych czeków. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej powodowie

sformułowali zarzut błędnej wykładni i zastosowania art. 65 § 2 oraz art. 471 i 472

k.c. Naruszenie art. 65 § 2 k.c. uzasadniono uznaniem za pozbawioną znaczenia

interpretację postanowień regulaminu dokonaną przez strony, natomiast zarzut

naruszenia art. 471 i 472 k.c. przyjęciem, że pozwany działał z należytą

starannością w celu zapobieżenia wypłacie osobie nieuprawnionej na podstawie

skradzionych czeków.

W uzasadnieniu kasacji powodowie wywodzili, że na podstawie art. 471 k.c. i

art. 49 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (jedn. tekst: z

2002 r. Nr 72, poz. 665 ze zm. – dalej: "Pr.bank.") na banku ciąży zarówno

domniemanie winy w razie dokonania wypłaty do rąk osoby nieuprawnionej, jak

również spoczywa na nim ciężar dowodu przeciwnego w zakresie dołożenia

podwyższonej staranności. Zdaniem skarżących, regulamin nie może modyfikować

praw i obowiązków stron w zakresie zmieniającym zasady wynikające z tych

przepisów.

Jako wynik błędnego rozumienia Prawa bankowego i postanowień regulaminu

uznali powodowie, aprobowane przez Sąd drugiej instancji, stanowisko pozwanego,

że nie ponosi on żadnej odpowiedzialności w okresie pierwszych dwóch dni od

zgłoszenia utraty blankietów czekowych. W ocenie powodów, w ciągu tych dni bank

odpowiada wobec posiadacza rachunku za dołożenie wszelkich starań, a może

zwolnić się od tej odpowiedzialności przez wykazanie, że mimo ich dołożenia nie

zdołał zapobiec wypłacie. Skarżący twierdzili, że pozwany nie udowodnił, aby we

wskazanym okresie podjął starania wymagane przepisem art. 49 ust. 3 Pr.bank. (...)

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Za bezzasadny uznać należało zarzut naruszenia art. 382 w związku z art.

233 § 1 k.p.c., uzasadniany wadliwą oceną woli stron w zakresie interpretacji

postanowień regulaminu pozwanego Banku. Zarzut wadliwej oceny oznacza, że

ocena ta została przez Sąd dokonana, a jedynie jej wynik nie jest satysfakcjonujący

dla skarżącego. W takiej sytuacji nie można mówić o naruszeniu art. 382 k.p.c. bez

jednoczesnego wyraźnego wskazania konkretnego materiału, zebranego w

postępowaniu przed Sądami obu instancji, który w ocenie skarżących został

pominięty przy orzekaniu przez Sąd drugiej instancji. Wadliwa ocena woli stron w

zakresie interpretacji postanowień regulaminu mogłaby natomiast uzasadniać

zarzut niewłaściwego zastosowania art. 65 § 2 k.c. do oceny treści postanowień

łączącego strony stosunku zobowiązaniowego, i to przy założeniu, że treść

postanowień wzorca (regulaminu) wskazuje także sposób określania początku

biegu wskazanego w nich dwudniowego terminu.

Ponieważ jednak brzmienie postanowienia § 33 regulaminu pozwanego,

doręczonego powodom przy zawarciu umowy i kształtującego treść stosunku

obligacyjnego łączącego strony, nie zawiera jakichkolwiek reguł dotyczących

sposobu określania początku biegu dwudniowego terminu, to za pozbawiony

usprawiedliwionych podstaw należało uznać zarzut błędnego zastosowania art. 65

§ 2 k.c. Przepis ten przewiduje badanie zgodnego zamiaru stron i celu umowy tylko

co do zawartych w umowie postanowień. Innymi słowy, przepis art. 65 § 2 k.c.

może znaleźć zastosowanie w sytuacji, w której umowa zawiera postanowienia o

określonym brzmieniu, a jedynie każda ze stron umowy inaczej rozumie (odczytuje)

ich treść. Tymczasem w treści łączącego strony stosunku obligacyjnego,

ukształtowanego postanowieniami umowy i regulaminu, nie wskazano sposobu

określania początku biegu dwudniowego terminu, wobec tego nie można skutecznie

zarzucać, że strony zgodnie, choć odmiennie niż Sąd, interpretowały postanowienia

regulaminu w materii, która w ogóle nie była przedmiotem jego regulacji. Dlatego

zastosowanie przez Sąd Okręgowy przepisów art. 110 i 111 k.c. było w pełni

usprawiedliwione.

Nie można natomiast odmówić racji powodom w odniesieniu do zarzutu

naruszenia art. 382 i 328 § 2 k.p.c. wskutek pominięcia przez Sąd drugiej instancji

tej części zebranego w postępowaniu przed Sądami obu instancji materiału, która

dotyczy oceny należytej staranności pozwanego w wywiązywaniu się z obowiązków

umownych. W konsekwencji trafny okazał się również zarzut naruszenia art. 471 i

472 k.c., gdyż bez dokonania oraz uwzględnienia jednoznacznych ustaleń w

przedmiocie wystąpienia bądź braku przesłanek, o których mowa w obu tych

przepisach, przedwczesna jest ocena zasadności odmowy ich zastosowania przez

Sąd drugiej instancji.

Nie można aprobować kategorycznego stanowiska Sądu odwoławczego, że

realizacja czeków nastąpiła w dniu, w którym bank nie odpowiadał za szkodę. Treść

postanowienia § 33 regulaminu nie daje jakichkolwiek podstaw do stanowczego

twierdzenia, że w okresie pierwszych dwóch dni, licząc od dnia złożenia

zawiadomienia o utracie blankietów czekowych, odpowiedzialność banku jest

zawsze wyłączona, bez względu na wynik oceny zachowań banku w tym okresie.

Stanowisko takie należy uznać za sprzeczne z istotnymi zasadami działalności

bankowej, a zarazem za negujące podstawę wiarygodności banku, który gwarantuje

swemu kontrahentowi ochronę i bezpieczeństwo powierzonych bankowi środków

pieniężnych. Trafnie stwierdzono w kasacji, że we wskazanym zakresie na banku

zawsze spoczywa obowiązek dołożenia wszelkich starań, gdyż profesjonalny

charakter jego działalności wymaga stosowania podwyższonego miernika

staranności przy wykonywaniu zobowiązań (art. 49 ust. 3 Pr.bank.). Rację więc

mają skarżący twierdząc, że w wyniku dokonania przez pozwanego wypłaty

środków pieniężnych powodów osobie nieuprawnionej doszło do nienależytego

wykonania zobowiązania umownego, a w takiej sytuacji uwolnienie się dłużnika od

odpowiedzialności wymaga wykazania, że było to następstwem okoliczności, za

które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Wystąpienie takich okoliczności nie

zostało w sprawie wykazane, a nie można przyjąć, by treść postanowień

regulaminu skutecznie wyłączała w jakimkolwiek czasie odpowiedzialność

pozwanego banku z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania, bez względu na

ocenę jego zachowania się w okresie istniejącego między stronami stosunku

obligacyjnego. Innymi słowy, postanowienie regulaminu banku, określające

początek okresu jego odpowiedzialności za następstwa utraty blankietów

czekowych, nie może być uznane za równoznaczne z wcześniejszym, generalnym

wyłączeniem odpowiedzialności banku opartej na podstawie art. 471 k.c.

W orzecznictwie nie znajduje już aprobaty prezentowane przed laty

stanowisko, wyrażające się minimalizacją wymagań co do staranności banków przy

wykonywaniu zobowiązań wobec swoich kontrahentów (wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 7 stycznia 1964 r., III CR 365/63, OSNC 1964, nr 11, poz. 231). W licznych

orzeczeniach z późniejszego okresu dominuje restryktywne, uzasadnione

jurydycznie stanowisko, stawiające bankom wysokie wymagania pod względem

oceny staranności zachowań niezbędnych przy wykonywaniu ich zobowiązań

(uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1992 r., III CZP 138/92, OSNC

1993, nr 6, poz. 96 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1999 r., III CKN

196/98, OSNC 2000, nr 1, poz. 8, z dnia 26 lipca 2001 r., II CKN 1269/00, OSNC

2002, nr 3 poz. 42 i z dnia 16 stycznia 2001 r., II CKN 344/00, nie publ.).

Zapewnienie bezpieczeństwa depozytów jest jednym z najważniejszych

obowiązków banku, a sposób jego wykonywania najbardziej wymierną podstawą

oceny jego wiarygodności, dlatego wszelkie próby interpretacji przez banki

postanowień zawartych w stosowanych przez nie wzorcach umownych,

zmierzające do zaniżania standardów bezpieczeństwa powierzonych bankowi

środków pieniężnych, powinny być oceniane jako zachowania sprzeczne ze

społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i celem umowy rachunku bankowego.

Gdyby akceptować prezentowaną przez pozwany Bank interpretację

postanowień regulaminu zmierzającą do generalnego wyłączenia jego

odpowiedzialności w ciągu dwóch pierwszych dni licząc od dnia złożenia

zawiadomienia o utracie blankietów czekowych, to nie ponosiłby on

odpowiedzialności bez względu na to, czy w ogóle, a jeśli tak, to kiedy i jak

intensywne działania podjął po otrzymaniu zawiadomienia. Takie stanowisko nie

jest możliwe do obrony, gdyż kontraktowa odpowiedzialność banku opiera się na

art. 471 k.c., z którego wynika domniemanie winy dłużnika, a uwolnienie się

pozwanego od odpowiedzialności zawsze wymaga wykazania, że nienależyte

wykonanie zobowiązania było następstwem okoliczności, za które nie ponosi on

odpowiedzialności. Tymczasem Sąd drugiej instancji pominął potrzebę poczynienia

rozważań w tym zakresie, co czyni trafnym zarzut naruszenia art. 471 i 472 k.c.

wskutek co najmniej przedwczesnego, a zarazem nazbyt stanowczego

przesądzenia braku podstaw do ich zastosowania.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39313

§ 1

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.