Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 czerwca 2003 r.

II CKN 269/01

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01

Jeżeli przedmiotem umowy o dzieło ma być utwór w rozumieniu art. 1

ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach

pokrewnych (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), to przedmiot

oznaczenia dzieła powinien być tak określony, aby obowiązkiem

przyjmującego zamówienie było dostarczenie zamawiającemu dzieła

będącego rezultatem działalności twórczej, o indywidualnym charakterze,

ustalonego w skonkretyzowanej przez strony postaci. W razie zawarcia takiej

umowy, dla oceny praw i obowiązków stron mają zastosowanie przepisy

kodeksu cywilnego, a w zakresie, w którym dzieło jest utworem – przepisy o

prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Sędzia SN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

Sędzia SN Gerard Bieniek (sprawozdawca)

Sędzia SN Zbigniew Strus

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Leszka H. przeciwko

Przedsiębiorstwu Projektowo-Budowlanemu "M.-G.", spółce z o.o. w G.W. o

zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 czerwca 2003 r.

kasacji pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 28 lutego

2001 r.

oddalił kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1500 zł

tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim zasądził od pozwanego

Przedsiębiorstwa Projektowo-Budowlanego "M.-G." na rzecz powoda kwotę 38 700

zł i na rzecz Fundacji Promocji Twórczości kwotę 31 800 zł, a Sąd Apelacyjny w

Poznaniu wyrokiem z dnia 28 lutego 2001 r. oddalił apelację strony pozwanej,

ustalając, że powód jest architektem prowadzącym samodzielnie działalność

gospodarczą. Strona pozwana otrzymała zaproszenie od Banku Handlowego S.A.,

Oddział w G. do złożenia oferty szczegółowej na wykonanie dokumentacji

projektowo-kosztorysowej, obejmującej budowę siedziby Banku Handlowego,

Oddział w G.W. przy ul. W. w G.W. Warunkiem uczestnictwa w przetargu było m.in.

przedstawienie w ofercie opracowania koncepcji urbanistyczno-architektonicznej

budowy wraz z kosztami opracowania dokumentacji. Opracowanie tej koncepcji

pozwana powierzyła powodowi i w dniu 21 października 1994 r. strony zawarły

umowę o dzieło, która zobowiązywała powoda do wykonania koncepcji

urbanistyczno-architektonicznej siedziby Banku Handlowego, Oddział w G.W. w

terminie do dnia 14 listopada 1994 r. Wynagrodzenie za koncepcję ustalono na

30 000 000 zł przed denominacją. Powód dzieło wykonał w terminie i jego

egzemplarz wydał stronie pozwanej, która przystąpiła do przetargu i przedstawiła

koncepcję opracowaną przez powoda. Strony wspólnie jeździły do centrali Banku w

W. zakładając, że jeżeli pozwana wygra przetarg, to powód będzie wykonawcą

projektu technicznego. Strona pozwana przetarg wygrała, jednak Bank odstąpił od

realizacji budowy.

Strona pozwana w dniu 15 maja 1996 r. zawarła z Bankiem Handlowym

umowę sprzedaży za kwotę 15 900 zł autorskich praw majątkowych do koncepcji

architektonicznej Oddziału Banku Handlowego, stwierdzając, że jest właścicielem

autorskich praw majątkowych do koncepcji, które nabyła na podstawie art. 12 ust. 1

ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn.

tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm. – dalej: "Pr.aut.") oraz że

rozporządzanie nimi nie podlega żadnym ograniczeniom ustawowym ani umownym.

Powód nie był poinformowany o zawartej umowie i dopiero w czerwcu 1998 r.

otrzymał pocztą jej kopię. W dniu 22 czerwca 1998 r. wezwał stronę pozwaną do

zapłaty odszkodowania w kwocie 14 000 zł za bezprawną sprzedaż autorskich praw

majątkowych oraz zapłaty kwoty 31 800 zł na rzecz Funduszu Promocji Twórczości.

W toku procesu strona pozwana i Bank Handlowy w dniu 26 października 1999 r.

odstąpiły od umowy przeniesienia autorskich praw majątkowych do koncepcji.

Dokonując oceny tych ustaleń, Sąd pierwszej instancji uznał powództwo za

uzasadnione co do zasady i wskazał, że opracowany przez powoda projekt podlega

ochronie prawa autorskiego, a zawarta przez strony umowa o dzieło nie zawiera

postanowień świadczących o przeniesieniu przez powoda na stronę pozwaną

autorskich praw majątkowych. W braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu

praw uważa się, że twórca udzielił licencji, czyli uprawnienia do korzystania z dzieła

w określonym zakresie zgodnie z jego charakterem, przeznaczeniem oraz

zwyczajami. Sam fakt legalnego posiadania koncepcji urbanistyczno-

architektonicznej nie upoważnił strony pozwanej do jej dalszej sprzedaży innym

osobom. Postępując odmiennie, strona pozwana naruszyła autorskie prawa

majątkowe powoda, przy czym nie ma znaczenia, czy koncepcja ta została

wykorzystana. Szkodę powoda należy rozpatrywać w kategoriach utraconych

korzyści. Skoro powód nie wykazał, że miał możliwość sprzedaży koncepcji za

kwotę wyższą od uzyskanej przez pozwaną od Banku Handlowego, tj. 15 900 zł, to

utraconą korzyścią jest różnica między tą kwotą a uzyskanym od pozwanej

wynagrodzeniem, tj. kwotę 3000 zł. W rezultacie potrójna wysokość wynagrodzenia

wynosi 12 900 x 3 = 38 700 zł (art. 79 ust. 1 Pr.aut.), a podwójna na rzecz Fundacji

15 900 x 2 = 31 800 zł (art. 79 ust. 2 Pr.aut.). Oddalając apelację strony pozwanej

Sąd Apelacyjny w pełni podzielił tę ocenę.

Wyrok ten strona pozwana zaskarżyła kasacją, jako podstawy wskazując

naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 382 w związku z art. 328 § 2, art. 233 §

1 i art. 316 § 1 k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, oraz naruszenie

przepisów prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 1 pkt 1 i 2 Pr.aut. w związku z art.

627, 56 i 65 § 2 k.c. oraz art. 61 i 79 w związku z art. 41 ust. 1 Pr.aut. Wniosła o

zmianę wyroku przez oddalenie powództwa względnie jego uchylenie i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy rozważyć zasadność zarzutów dotyczących

naruszenia przepisów postępowania, co – zdaniem strony wnoszącej kasację –

mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ustalenie bowiem stanu faktycznego

będącego podstawą rozstrzygnięcia wydanego w sprawie umożliwia ocenę

zasadności zarzutów naruszenia prawa autorskiego, a w szczególności – w realiach

niniejszej sprawy – przepisów kodeksu cywilnego i ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. –

o prawie autorskim i prawach pokrewnych. (...)

Odnosząc te zarzuty do ustalonego stanu faktycznego należy stwierdzić, że –

po pierwsze – strona pozwana nie zakwestionowała żadnego elementu ustalonego

stanu faktycznego, skoro nie zakwestionowała zawarcia umowy o dzieło w dniu 21

października 1994 r. i jej przedmiotu ani wykonania umowy przez powoda. Nie

podważała także zawarcia w dniu 15 maja 1996 r. umowy sprzedaży autorskich

praw majątkowych na rzecz Banku Handlowego ani odstąpienia od tej umowy w

dniu 26 października 1999 r. Po drugie, strona pozwana zakwestionowała ocenę

prawną ustalonych faktów, co jednak powinna czynić tylko w płaszczyźnie

naruszenia przepisów prawa materialnego. Odwołanie się do naruszenia przepisów

postępowania, w szczególności art. 382 w związku z art. 233 § 1, względnie art.

316 § 1 k.p.c., jest tu chybione. Na marginesie należy jedynie zauważyć, że w

apelacji strona pozwana zarzuciła wyłącznie naruszenie przepisów prawa

materialnego, nie kwestionując stanu faktycznego ustalonego przez Sąd pierwszej

instancji. Ten stan faktyczny Sąd drugiej instancji przyjął za własny, a pozwana go

nie podważa, wysuwanie zatem zarzutów naruszenia przepisów postępowania w

kasacji jest w tych okolicznościach nie tylko nieuzasadnione, lecz niekonsekwentne.

Podnieść także należy, że uzasadnienie Sądu drugiej instancji zawiera wszystkie

elementy wymienione w art. 328 § 2 k.p.c.

Istota sporu sprowadza się do oceny treści umowy o dzieło zawartej między

stronami w dniu 21 października 1994 r. Jest poza sporem, że jej przedmiot został

określony jako „koncepcja urbanistyczno-architektoniczna siedziby Banku

Handlowego S.A. w G.W. przy ul. W.”. Bezsporne jest również, że zlecenie przez

pozwaną opracowania tej koncepcji powodowi wiązało się z uczestnictwem strony

pozwanej w przetargu na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej

obejmującej budowę siedziby Oddziału Banku Handlowego w G.W. Sądy obu

instancji, dokonując oceny prawnej tej umowy, przyjęły jednoznacznie, że nie

zawiera ona niezbędnych elementów umowy o przeniesienie autorskich praw

majątkowych, tj. oznaczenia rodzaju i charakteru utworu, oznaczenia treści

przenoszonych praw wg tzw. pól eksploatacyjnych, określenia wynagrodzenia

twórcy ani określenia zobowiązania nabywcy praw autorskich do eksploatowania

utworu.

Skarżący zarzucił, że taka ocena narusza przepisy art. 41 ust. 1 pkt 1 i 2

Pr.aut. w związku z art. 627, 56 i 65 § 2 k.c., twierdząc, iż dostarczenie przez

powoda zamówionego dzieła za wynagrodzeniem mieści w sobie w istocie

przeniesienie autorskich praw majątkowych. Takie twierdzenie uzasadnia

rozważenie problemu, czy i kiedy rezultatem stosunku prawnego ukształtowanego

umową o dzieło może być utwór w rozumieniu prawa autorskiego, i następnie –

jakie są tego konsekwencje prawne.

Wstępnie należy rozważyć cechy zbieżne i różnice pojęć „dzieło”, o którym

mowa w art. 627 k.c., i „utwór” w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. W art. 627

k.c. nie zdefiniowano pojęcia dzieła, stwierdzono jedynie, że ma to być dzieło

oznaczone, przez co rozumie się bliższe określenie rezultatu pożądanego przez

zamawiającego. Panuje zgoda co do tego, że dzieło może mieć charakter zarówno

materialny, jak i niematerialny. Zamawiającemu chodzi o rezultat, będący wynikiem

umiejętności, wiedzy, doświadczenia czy też osobistych właściwości przyjmującego

zamówienie. Już z tego wynika, że w ramach umowy o dzieło istnieje możliwość

osiągnięcia rezultatu, choćby w części twórczego i indywidualnego, a więc

odpowiadającego pojęciu utworu.

Pojęcie „utworu” jest ustawowo zdefiniowane w art. 1 ust. 1 Pr.aut. jako każdy

przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek

postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia, przy czym w

art. 1 ust. 2 dokonano przykładowego wyliczenia rodzajów utworów. Jest przy tym

bezsporne, że utwór staje się przedmiotem prawa autorskiego, kiedy następuje jego

ustalenie, tj. gdy przybiera jakąkolwiek postać, chociażby nietrwałą, jednak na tyle

stabilna, żeby cechy i treść utworu wywierały efekt artystyczny.

Porównanie tak rozumianego pojęcia dzieła i utworu wskazuje na

podobieństwa; w obu przypadkach mamy do czynienia z rezultatem działań

człowieka, zarówno dzieło, jak i utwór mogą mieć charakter materialny i

niematerialny, oba są rezultatem działalności kreatywnej, jednakże z różnym

stopniem nasycenia pierwiastkiem twórczym. W szczególności utwór musi mieć

cechy indywidualności, czego pozbawione jest dzieło o charakterze odtwórczym.

Istotna jest też strona podmiotowa. Twórcą może być każdy, nawet osoba

pozbawiona zdolności do czynności prawnych, zaś wykonanie dzieła powierza się

osobie ze względu na jej przymioty, które upewniają zamawiającego, że oznaczone

dzieło będzie wykonane w sposób odpowiadający oczekiwaniom czy potrzebom

(stan obiektywnej osiągalności). To zróżnicowanie ma wpływ na określenie

essentialia negotii umowy, której przedmiotem jest dzieło, oraz umowy, której

przedmiotem jest utwór. O ile w umowie o dzieło eksponuje się dwa elementy, tj.

wykonanie oznaczonego dzieła i zapłatę wynagrodzenia, o tyle essentialia negotii

umowy, której przedmiotem jest utwór, to przede wszystkim rodzaj utworu

(nośnika), postać ustalenia utworu, forma rozporządzenia, zakres korzystania (pola

eksploatacji) i wynagrodzenie. Brak któregokolwiek z tych elementów, z wyjątkiem

wynagrodzenia, rodzi uzasadnioną wątpliwość, czy przedmiotem umowy jest dzieło,

czy utwór (egzemplarz utworu). Takich wątpliwości nie może rodzić umowa, na tle

której powstał spór w niniejszej sprawie. Jej essentialia negotii to wykonanie

oznaczonego dzieła (koncepcja urbanistyczno-architektoniczna) i zapłata

wynagrodzenia.

Zarówno dzieło, jak i utwór mogą być przedmiotem obrotu. Dzieło występuje w

obrocie jako rezultat zamówienia, bez którego przedmiot obrotu nie pojawiłby się w

postaci ucieleśnionej. Przedmiotem obrotu może być także utwór, a konkretnie

autorskie prawa majątkowe i egzemplarz utworu (materialny nośnik), stanowiące

odrębne przedmioty obrotu (prawa autorskie osobiste są ex lege wyłączone z

obrotu). Zgodnie z art. 51 ust. 1 Pr.aut., wprowadzenie do obrotu egzemplarza

utworu następuje przez rozporządzenie nim przez uprawnionego lub za jego zgodą,

przy czym – według art. 52 – jeżeli umowa nie stanowi inaczej, przeniesienie

własności egzemplarza utworu nie przenosi autorskich praw majątkowych i vice

versa. Z odmienną sytuacją mamy do czynienia w przypadku autorskich praw

majątkowych. Przede wszystkim występują one w obrocie jako dobra niematerialne.

Obowiązujące przepisy określają dwie podstawowe formy umownego przejścia tych

praw, tj. przeniesienie autorskich praw majątkowych i udostępnienie utworu do

korzystania, zwane licencją. Skutkiem przeniesienia autorskich praw majątkowych

jest zmiana podmiotu tych praw, tj. osoby, której przysługuje wyłączne prawo do

korzystania z utworu i rozporządzania na wszystkich polach eksploatacji oraz do

wynagrodzenia za korzystanie z utworu. W miejsce twórcy wstępuje nabywca, który

może je przenieść na inne osoby, chyba że umowa stanowi inaczej. Umowa o

korzystanie z utworu może obejmować tylko pola eksploatacji wyraźnie w niej

wymienione.

Z tych rozważań wynika podstawowy wniosek, że jeżeli przedmiotem umowy o

dzieło ma być utwór, wówczas przymiot „oznaczenia” dzieła powinien być tak

skonkretyzowany, aby obowiązkiem przyjmującego zamówienie było dostarczenie

zamawiającemu dzieła będącego rezultatem działalności twórczej, o indywidualnym

charakterze, ustalonego w określonej przez strony postaci. Jeżeli stosunek prawny

między stronami zostanie tak ukształtowany, to wówczas mają zastosowanie

przepisy kodeksu cywilnego, a w zakresie, w którym dzieło jest utworem – przepisy

prawa autorskiego (prawa osobiste, majątkowe, ochronne itp.).

Jeżeli przedmiotem zamówienia jest utwór, obowiązkiem wykonawcy (autora)

jest wydać zamawiającemu egzemplarz utworu. Z chwilą przyjęcia egzemplarza

utworu zamawiający nabywa jego własność. Autorskie prawa majątkowe pozostają

przy wykonawcy, do ich przejścia na zamawiającego konieczna jest umowa o

przeniesienie tych praw. Aby uniknąć zawierania dwóch umów, wystarczy

zamieszczenie w umowie o dzieło odpowiedniej treści postanowienia

przenoszącego autorskie prawa majątkowe na zamawiającego. Wydanie utworu

upoważnia zamawiającego do korzystania z utworu w granicach określonych

przepisami prawa autorskiego pod warunkiem wyrażenia na to zgody przez autora

(licencja). Wydanie egzemplarza oraz przejście autorskich praw majątkowych

pozostają bez wpływu na prawa osobiste związane z utworem.

Odniesienie poczynionych rozważań do okoliczności niniejszej sprawy

powoduje, że treść umowy o dzieło zawartej między stronami w dniu 21

października 1994 r. nie pozostawia żadnych wątpliwości, iż przedmiotem

zamówienia był utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 Pr.aut. Jeśli tak, to dla oceny praw i

obowiązków stron należy stosować przepisy kodeksu cywilnego, a w zakresie, w

którym dzieło jest utworem – przepisy prawa autorskiego. Zgodnie z umową o

dzieło łączącą strony wykonawca (powód) był zobowiązany wydać zamawiającemu

egzemplarz utworu i to uczynił. Egzemplarz tego utworu stał się własnością

zamawiającego. W umowie o dzieło brak jakichkolwiek postanowień odnośnie do

przeniesienia autorskich praw majątkowych przez wykonawcę na rzecz

zamawiającego, a zatem bezspornie pozostały one przy wykonawcy.

Wprawdzie art. 52 ust. 1 Pr.aut. przyjmuje jako zasadę, że przeniesienie

własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw

majątkowych, to jednak wyłom od tej zasady czyni art. 61. Zgodnie z tym

przepisem, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, nabycie od twórcy egzemplarza

projektu architektonicznego lub architektoniczno-urbanistycznego obejmuje prawo

zastosowania go tylko do jednej budowy. Taki był zakres uprawnień strony

pozwanej wynikający z przedmiotowej umowy o dzieło. Tymczasem strona

pozwana, mimo że miała uprawnienia do zastosowania koncepcji tylko do jednej

budowy, zawarła w dniu 15 marca 1996 r. umowę sprzedaży autorskich praw

majątkowych do koncepcji architektonicznej Oddziału Banku Handlowego w G.W.

na wielu polach eksploatacji. (...) Bezprawność naruszenia autorskich praw

majątkowych powoda przez pozwaną jest w tych okolicznościach oczywista. Przez

zawarcie tej umowy nastąpiło naruszenie autorskich praw majątkowych powoda i tej

bezprawności nie eliminuje odstąpienie od umowy sprzedaży, dokonane zresztą na

użytek niniejszego procesu.

Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd drugiej instancji prawidłowo zastosował art.

79 ust. 1 i 2 Pr.aut., zarówno co do zasady, jak i ustalenia wysokości stosownego

wynagrodzenia. Okoliczności, w których doszło do naruszenia autorskich praw

majątkowych powoda, wskazują nie tylko na bezprawność postępowania pozwanej,

lecz także na zawinione zachowanie. To przesądza zasadność roszczenia powoda

wynikającego z art. 79 Pr.aut.

Z tych względów kasacja podlegała oddaleniu (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.