Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 maja 2004 r.

III CK 563/02

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 7 maja 2004 r., III CK 563/02

Wobec posiadacza, który nabył weksel w wyniku indosu dokonanego po

proteście z powodu niezapłacenia lub po upływie terminu ustanowionego dla

protestu, nie stosuje się art. 17 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo

wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282), lecz art. 513 k.c.

Sędzia SN Zbigniew Strus (przewodniczący)

Sędzia SN Bronisław Czech

Sędzia SN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Konsorcjum Finansowo-Handlowego

KFH, sp. z o.o. w K. przeciwko Bankowi Polska Kasa Opieki S.A. w W., I Oddział w

B. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7 maja 2004 r.

kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24

kwietnia 2002 r.

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia nakazem zapłaty z dnia 1 marca

1994 r. zasądził solidarnie od Krzysztofa K., Krzysztofa J. oraz Banku

Spółdzielczego w B. – którego obecnym następcą prawnym jest Bank Polska Kasa

Opieki, S.A. w W. – na rzecz Konsorcjum Finansowo-Handlowego „KFH”, spółki z

o.o. w K. kwotę 9 000 000 000 zł sprzed denominacji z odsetkami ustawowymi od

dnia 1 grudnia 1992 r. Podstawę nakazu zapłaty stanowił weksel własny

wystawiony przez Krzysztofa K. dnia 1 października 1992 r. w Warszawie na kwotę

9 000 000 000 zł sprzed denominacji płatną Markowi S. w dniu 1 grudnia 1992 r. w

Krakowie, za zapłatę której na odwrocie weksla poręczyli Krzysztof J. oraz Bank

Spółdzielczy w B. działający przez członków zarządu w osobach Arkadiusza G. i

Eugeniusza Ż. Zgodnie z umieszczonym na odwrocie weksla oświadczeniem z dnia

22 lutego 1994 r., podpisanym przez Marka S., ustąpił on ten weksel powodowemu

Konsorcjum. Na podstawie wskazanego nakazu zapłaty Konsorcjum

wyegzekwowało od Banku kwotę 6 000 000 000 starych zł.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 9 października 2001 r. uchylił nakaz zapłaty w

całości i oddalił powództwo, a apelacja Konsorcjum od tego wyroku została

oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 24 kwietnia 2002 r.

Konsorcjum, skarżąc w całości wyrok Sądu Apelacyjnego, przytoczyło jako

podstawy kasacyjne naruszenie art. 17 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo

wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 – dalej: "Pr.weksl."), art. 65 k.c. oraz art. 231

k.p.c. Spór między stronami skoncentrował się na zagadnieniu zakresu

zastosowania w sprawie art. 17 Pr.weksl.; czy stan faktyczny sprawy, zgodnie z

wyrażoną w tym przepisie regułą ograniczającą podnoszenie wobec posiadacza

weksla zarzutów opartych na stosunkach z poprzednimi posiadaczami wyklucza –

jak twierdzi Konsorcjum – powołanie się pozwanego Banku wobec Konsorcjum na

zarzut udzielenia poręczenia Markowi S. z rażącym naruszeniem prawa, czy też

stan faktyczny sprawy umożliwia, w drodze wyjątku zastrzeżonego w końcowej

części tego przepisu, podniesienie wskazanego zarzutu – jak twierdzi pozwany

Bank i jak przyjęły Sądy obu instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Według art. 17 Pr.weksl., osoby, przeciwko którym dochodzi się praw z weksla,

nie mogą wobec posiadacza zasłaniać się zarzutami opartymi na swych stosunkach

osobistych z wystawcą lub z posiadaczami poprzednimi, chyba że posiadacz

nabywając weksel działał świadomie na szkodę dłużnika.

Przewidziane w tym przepisie wyłączenie dopuszczalności podnoszenia

zarzutów opartych na stosunkach osobistych dłużnika z poprzednimi posiadaczami

weksla ma na celu ochronę bezpieczeństwa obrotu wekslowego i ułatwienie obiegu

weksla. Przepis ten odnosi się do trzech sytuacji. Pierwsza dotyczy tylko weksla

trasowanego – przy jednoczesnym założeniu, że nie został on wystawiony na

własne zlecenie wystawcy (art. 3 ust. 1 Pr.weksl.) – i ma miejsce wtedy, gdy zapłaty

od trasata żąda wekslobiorca (remitent); wówczas trasat w zasadzie nie może się

bronić zarzutami opartymi na swych stosunkach osobistych z wystawcą. Druga

dotyczy również jedynie weksla trasowanego i ma miejsce wtedy, gdy zapłaty żąda

posiadacz weksla, który go nabył w drodze indosu lub w sposób przewidziany w art.

14 ust. 1 pkt 3 Pr.weksl.; wówczas adresat żądania w zasadzie nie może się

zasłaniać zarzutami opartymi na swych stosunkach osobistych łączących go – w

zależności od miejsca, jakie zajmuje w szeregu dłużników wekslowych – z

wystawcą lub poprzednim posiadaczem weksla. Trzecia sytuacja odnosi się tylko

do weksla własnego (por. art. 103 Pr.weksl.) i występuje wtedy, gdy zapłaty żąda

posiadacz weksla, który go nabył w drodze indosu lub w sposób przewidziany w art.

14 ust. 1 pkt 3 Pr.weksl.; wówczas dłużnik, do którego żądanie jest skierowane, w

zasadzie nie może zasłaniać się zarzutami opartymi na swych stosunkach

osobistych z poprzednim posiadaczem weksla. Osoba trzecia nabywająca weksel –

papier wartościowy przeznaczony do obiegu – w jeden ze wskazanych wyżej

sposobów właściwych prawu wekslowemu, powinna w zasadzie móc polegać, gdy

chodzi o treść uzyskiwanego prawa, na tekście weksla i nie obawiać się ze strony

dłużnika nie znajdujących wyrazu w tekście weksla zarzutów przysługujących mu

wobec poprzedników (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1998 r.,

II CKN 10/98, OSNC 1999, nr 5, poz. 93).

Omawiane wyłączenie dopuszczalności podnoszenia zarzutów traci rację bytu

wobec nierzetelnego posiadacza weksla, tj. takiego, który nabywając weksel działał

świadomie na szkodę dłużnika. Przyjmuje się, że według art. 17 in fine Pr.weksl. –

podobnie, jak według art. 92113

k.c., zawierającego analogiczne zastrzeżenie w

odniesieniu do papierów wartościowych na okaziciela (tylko – co nie zawsze jest

dostrzegane, w odniesieniu do papierów wartościowych na okaziciela), nabywca

weksla działa świadomie na szkodę dłużnika, gdy w chwili nabycia weksla wie o

istnieniu po stronie dłużnika podstawy do zarzutu wobec poprzedniego posiadacza

weksla i nabywając weksel chce pozbawić dłużnika, ze szkodą dla niego,

możliwości podniesienia tego zarzutu. Jeżeli występuje taka sytuacja, dłużnik może

podnieść wspomniany zarzut względem nierzetelnego nabywcy. Ciężar dowodu

świadomego działania nabywcy na szkodę dłużnika spoczywa na dłużniku. Należy

podzielić pogląd, że w razie wykazania przez dłużnika, iż nabywca weksla w chwili

jego nabycia znał fakty prowadzące do poszkodowania dłużnika, doświadczenie

życiowe przemawia za przyjęciem wymaganego przez art. 17 in fine Pr.weksl.

umyślnego działania nabywcy na szkodę dłużnika (wyrok Sądu Najwyższego z dnia

21 października 1998 r., II CKN 10/98).

W tym miejscu można pominąć skomplikowaną kwestię pojęcia zarzutów

osobistych w rozumieniu art. 17 Pr.weksl. (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia

18 listopada 1999 r., I CKN 215/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 128), należy

natomiast podkreślić, że w świetle powyższych uwag założeniem stosowania art. 17

Pr.weksl. w odniesieniu do weksla własnego, czyli takiego, o jaki chodzi w niniejszej

sprawie, jest jego nabycie po zaopatrzeniu w indos na zasadach określonych w art.

11-16 Pr.weksl. Tylko zatem w razie nabycia weksla własnego na tych zasadach

powstaje problem wyłączenia dopuszczalności podnoszenia przez dłużnika

zarzutów opartych na jego stosunkach osobistych z poprzednim posiadaczem

weksla i tylko wtedy staje się aktualne rozpatrywanie zastrzeżonego w art. 17 in fine

Pr.weksl. wyjątku od tego wyłączenia. Dotyczy to także indosu powierniczego w

celu zabezpieczenia oraz indosu powierniczego w celu inkasa, jeżeli nie ma on na

względzie wyłącznie interesu indosanta. W przypadku indosu powierniczego w celu

inkasa, dokonanego wyłącznie w interesie indosanta, nie są – jak podnosi się w

literaturze przedmiotu – aktualne racje leżące u podstaw przewidzianego w art. 17

Pr.weksl. wyłączenia zarzutów.

Gdyby na rzecz Konsorcjum rzeczywiście został dokonany indos w rozumieniu

art. 11 ust. 1 Pr.weksl. – choćby tylko powierniczy w celu inkasa, ale nie leżący

wyłącznie w interesie indosanta – a więc indos, który ma na względzie art. 17

Pr.weksl., należałoby się, pomijając pewne zastrzeżenia co do niektórych

argumentów, zgodzić ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego o istnieniu w sprawie

podstaw do dopuszczenia zarzutów pozwanego Banku wobec Konsorcjum na

zasadzie wyjątku przewidzianego w końcowej części art. 17 Pr.weksl. Nie ma

jednak potrzeby wypowiadać się szerzej na ten temat, ponieważ przytoczona wyżej

treść weksla wskazuje, że taki indos na rzecz Konsorcjum nie został dokonany i w

konsekwencji nie było w ogóle podstaw do zastosowania w sprawie art. 17

Pr.weksl., a zatem że Sąd Apelacyjny dopuścił się naruszenia tego przepisu, jednak

z innej przyczyny niż wskazana w skardze kasacyjnej, a przy tym – należy od razu

zaznaczyć – nie podważającej samego rozstrzygnięcia tego Sądu.

Znajdujące się na odwrocie weksla, podpisane przez Marka S., mające formę

indosu oświadczenie o ustąpieniu weksla Konsorcjum zostało złożone w dniu 22

lutego 1994 r., a więc już po terminie płatności weksla, przypadającym na dzień 1

grudnia 1992 r., i po upływie terminu ustanowionego dla protestu z powodu

niezapłacenia sumy wekslowej. Protest z powodu niezapłacenia sumy wekslowej w

przypadku weksla własnego płatnego w oznaczonym dniu powinien być dokonany

zgodnie z art. 44 ust. 3 w związku z art. 103 Pr.weksl. w jednym z dwóch dni

roboczych następujących po pierwszym dniu, w którym można wymagać zapłaty

(pierwszy dzień, w którym można wymagać zapłaty, pokrywa się z dniem płatności

wypadającym w dniu roboczym lub przypada na najbliższy dzień roboczy po dniu

płatności wypadającym w dniu wolnym od pracy – por. art. 72 Pr.weksl.).

Wprawdzie w art. 44 ust. 3 Pr.weksl. jest mowa o tym, że protest z powodu

niezapłacenia weksla płatnego w oznaczonym dniu powinien być dokonany w

jednym z dwóch dni roboczych następujących po dniu płatności, jednakże

wykładnia w zgodzie z autentycznymi tekstami (francuskim i angielskim) Konwencji

w sprawie jednolitej ustawy o wekslach trasowanych i własnych, sporządzonej w

Genewie w dniu 7 czerwca 1930 r. (Dz.U. z 1937 r. Nr 27, poz. 175), oraz potrzeba

zharmonizowania art. 44 ust. 3 z art. 38 ust. 1 Pr.weksl. przemawiają – jak

zwrócono uwagę w piśmiennictwie – za liczeniem dwudniowego terminu

przewidzianego w art. 44 ust. 3 Pr.weksl., tak jak wyżej przyjęto, od upływu

pierwszego dnia, w którym można wymagać zapłaty; w obu tekstach autentycznych,

zarówno w art. 38 ust. 1, jak i art. 44 ust. 3 załącznika I wymienionej Konwencji,

użyty został taki sam zwrot, nakazujący liczenie wspomnianego terminu właśnie od

upływu pierwszego dnia, w którym można wymagać zapłaty.

Omawiane oświadczenie Marka S. jest więc szczególnym przypadkiem indosu,

unormowanym w art. 20 ust. 1 zdanie drugie Pr.weksl. Zgodnie z tym przepisem,

indos po proteście z powodu niezapłacenia lub po upływie terminu ustanowionego

dla protestu ma tylko skutki zwykłego przelewu. W myśl tego uregulowania, do

oświadczenia wierzyciela wekslowego skierowanego na przeniesienie praw z

weksla, złożonego po proteście z powodu niezapłacenia lub po upływie terminu

ustanowionego dla protestu (zwanego indosem poterminowym), mogą mieć

zastosowanie tylko przepisy Prawa wekslowego o formie indosu. Poza tym przepisy

Prawa wekslowego o indosie nie mają zastosowania do takiego oświadczenia, a

wyłącznie miarodajne są w tym zakresie normy dotyczące przelewu wierzytelności

(art. 509-516 k.c.). Jest tak dlatego, że weksel z chwilą sporządzenia protestu z

powodu niezapłacenia sumy wekslowej lub upływu terminu do sporządzenia

protestu, choćby posiadacz został zwolniony od dokonania protestu (art. 46

Pr.weksl.), traci charakter papieru wartościowego przeznaczonego do obiegu. Z tą

chwilą odpada więc potrzeba stosowania do niego tych wszystkich przepisów

Prawa wekslowego, których założeniem jest ochrona bezpieczeństwa i pewności

obrotu wekslowego.

Wobec posiadacza, który nabył weksel w wyniku indosu poterminowego, nie

stosuje się więc m.in. art. 17 Pr.weksl., lecz art. 513 k.c. W związku z tym dłużnik,

od którego taki posiadacz żąda zapłaty sumy wekslowej, może mu przeciwstawić

nie tylko zarzuty, jakie ma osobiście wobec niego, ale także wszelkie zarzuty

przysługujące mu względem posiadacza, który dokonał indosu poterminowego, w

chwili powzięcia wiadomości o tym indosie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3

września 1998 r., I CKN 822/97, OSNC 1999, nr 2, poz. 39).

Z dokonanych w sprawie ustaleń stanowiących podstawę wydania zaskarżonego

wyroku wynika, że do wystawienia i udzielenia poręczenia zapłaty weksla, na który

powołuje się Konsorcjum, doszło w następujących okolicznościach.

W dniu 2 września 1992 r. Hanna P., z zawodu lekarka, reprezentowana przez

nieżyjącego już brata Grzegorza S., zawarła umowę z Markiem S. w sprawie

podjęcia negocjacji co do wspólnego przedsięwzięcia – uruchomienia produkcji płyt

wiórowych. Następnie, dnia 27 września 1992 r., Hanna P. – również

reprezentowana przez Grzegorza S. – i Marek S. zawarli umowę ustalającą zasady

współpracy i warunki umowy z Krzysztofem K., udziałowcem spółki "K.". Strony

ustaliły, że Hanna P. przejmie 60% udziałów w tej spółce, a Marek S. – 10%. Hanna

P. miała też wyłożyć kwotę 9 000 000 000 zł sprzed denominacji na poczet

wspólnego przedsięwzięcia i upoważniła Marka S. do wypłacenia tej kwoty

Krzysztofowi K. za zabezpieczeniem jej zwrotu w drodze wystawienia przez

Krzysztofa K. weksla własnego poręczonego przez drugiego udziałowca spółki "K."

Krzysztofa J. oraz Bank Spółdzielczy w B., którego członkiem rady nadzorczej był

Krzysztof J. Spółka "K." była w bardzo złej kondycji finansowej. Otrzymała już od

Banku Spółdzielczego w B., przyznany bez wiedzy zarządu tego banku przez jego

dyrektora, Arkadiusza G., kredyt, którego członkowie jej zarządu nie zamierzali

spłacić. W dniu 1 października 1992 r. Marek S. reprezentowany przez Grzegorza

S. zawarł umowę z Krzysztofem K. dotyczącą wspólnej działalności w formie spółki

"K.". Krzysztof K. miał doprowadzić do objęcia przez Marka S. lub osoby przez

niego wskazane 70% udziałów w spółce. Marek S. zobowiązał się do zapłaty za te

udziały 10 000 000 000 zł sprzed denominacji oraz wpłaty w dniu podpisywania

umowy zaliczki w wysokości 9 000 000 000 zł sprzed denominacji. Dnia 1

października 1992 r. Arkadiusz G., bez zgody zarządu Banku Spółdzielczego w B.,

uzyskawszy podstępnie podpis innego członka zarządu Eugeniusza Ż., złożył na

wekslu w imieniu Banku oświadczenie o poręczeniu zapłaty do kwoty

9 000 000 000 zł sprzed denominacji, nie ewidencjonując tego poręczenia w

rejestrach bankowych. Za czyn ten został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu

Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 22 grudnia 1998 r. Przy składaniu podpisu

przez Arkadiusza G. był obecny Grzegorz S. Wiedział on o wszystkich wskazanych

wyżej okolicznościach udzielenia poręczenia przez Bank. Wbrew postanowieniom

umów objętych niniejszą sprawą, jako ich strona był postrzegany przez otoczenie

nie Marek S., lecz Grzegorz S. Ocena ta odpowiadała rzeczywistości. Do niego

należała kwota 9 000 000 000 zł sprzed denominacji, wypłacona Krzysztofowi K.

Również Arkadiusz G. wiedział, że Marek S., będąc „jakby figurantem”, podpisywał

jedynie dokumenty przedkładane przez Grzegorza S.

Przytoczone okoliczności nie znajdują wyrazu w wekslu, zgodnie zaś ze

stanowiskiem przeważającym w orzecznictwie oraz piśmiennictwie, w procesie

wykładni zmierzającym do ustalenia zobowiązania wekslowego w zasadzie nie

można ze względu na, mówiąc najogólniej, funkcje weksla – jego przeznaczenie do

obiegu – uwzględniać okoliczności nie znajdujących wyrazu w wekslu, lecz należy

ograniczyć się do tekstu weksla. W powyższym zakresie przy wykładni weksla nie

znajduje więc zastosowania zawarta w art. 65 § 2 dyrektywa wykładni odwołująca

się do zgodnego zamiaru stron umowy (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995, nr 12, poz. 168

oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2001 r., II CKN 271/99, OSNC

2002, nr 6, poz. 76).

Niemniej, jak się powszechnie przyjmuje, stanowisko to nie wyklucza

uwzględnienia nieznajdujących wyrazu w wekslu okoliczności przy ocenie stosunku,

którego dotyczą. Otwartą kwestią jest jedynie sposób uwzględnienia wspomnianych

okoliczności, czy i o ile stanowią one: czynnik rzutujący na stosunek podstawowy

wobec zobowiązania wekslowego i pośrednio uzasadniający zarzut

bezpodstawnego wzbogacenia lub zarzut niemożliwości nabycia przez kontrahenta

dłużnika wekslowego na podstawie weksla więcej praw niż przysługuje mu w

ramach stosunku podstawowego; oparcie dla zarzutu nadużycia prawa

dochodzonego z powołaniem się na tekst weksla, a także oparcie dla wykładni

weksla miarodajnej jedynie pomiędzy stronami stosunku, którego omawiane

okoliczności dotyczą, i tym samym korygującej w tym zakresie zobiektywizowaną co

do zasady wykładnię weksla. Kwestii tej nie ma jednak potrzeby tutaj szerzej

rozważać, wystarczy ograniczyć się do uwag odnoszących się do stosunku

podstawowego

Czynności prawne, z których wnikają zobowiązania wekslowe, inaczej niż niemal

ogół umów zobowiązujących, same nie określają celu wynikającego z nich

przysporzenia. Określa go dopiero wyraźna lub dorozumiana umowa leżąca u

podstaw zaciągnięcia zobowiązania wekslowego; zastosowanie art. 65 § 2 k.c. przy

wykładni tych umów nie doznaje oczywiście żadnych ograniczeń. Czynności

prawne będące źródłem zobowiązań wekslowych są ujmowane jako czynności

prawne abstrakcyjne, tj. takie, których ważność nie zależy od istnienia lub

prawidłowości stosunku podstawowego. W razie nieistnienia lub nieprawidłowości

stosunku podstawowego dłużnikowi wekslowemu przyznaje się wobec kontrahenta

tylko zarzut bezpodstawnego wzbogacenia, a gdy już sumę wekslową zapłacił –

roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia).

Z przytoczonych ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego

wyroku wynika, że nieformalne porozumienie leżące u podstaw poręczenia

wekslowego udzielonego przez Bank Spółdzielczy w B. dotknięte zostało

poważnymi nieprawidłowościami. Wystarczy wskazać, że ustalona przez Sąd

Apelacyjny pozorność umów z udziałem Marka S. spowodowała nieważność

zawartego z nim przez Bank porozumienia leżącego u podstaw udzielonego mu

poręczenia wekslowego (art. 83 § 1 k.c.). Bez względu więc na to, czy w

okolicznościach sprawy istniały jednocześnie podstawy do uznania za czynność

prawną pozorną samego udzielenia poręczenia wekslowego Markowi S. przez Bank

Spółdzielczy w B. lub inne przyczyny nieważności tego poręczenia, już nieważność

leżącego u jego podstaw porozumienia uzasadniała odmowę wypłaty przez Bank

Markowi S. poręczonej sumy wekslowej.

Zarzut uzasadniający tę odmowę Bank Spółdzielczy w B., a później jego

następca prawny, mógł, tak jak wszelkie inne zarzuty przysługujące mu wobec

Marka S., przeciwstawić stosownie do art. 513 §1 k.c. w związku art. 20 Pr.weksl., a

więc bez jakichkolwiek ograniczeń przewidzianych w art. 17 Pr.weksl.,

powodowemu Konsorcjum powołującemu się na nabycie spornego weksla w wyniku

indosu poterminowego właśnie od Marka S.

Nieistnienie w sprawie podstaw do zastosowania w sprawie art. 17 Pr.weksl.

uczyniło bezprzedmiotowym rozpatrywanie kwestionowanej w skardze kasacyjnej

prawidłowości ustalenia istnienia przez Sąd Apelacyjny po stronie Konsorcjum

świadomości, o której mowa w końcowej części art. 17 Pr.weksl., za pomocą

domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.). Na marginesie tylko należy zaznaczyć, że

sama możliwość posłużenia się dla stwierdzenia tej przesłanki, jak zresztą

wszelkich stanów świadomości, domniemaniami faktycznymi nie powinna budzić

wątpliwości.

Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.