Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 maja 2004 r.

II CK 354/03

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 20 maja 2004 r., II CK 354/03

Postanowienie umowy, które ogranicza wolność działalności gospodarczej

jednej ze stron, narusza zasady współżycia społecznego i jest nieważne (art.

58 § 2 k.c.).

Sędzia SN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący)

Sędzia SN Maria Grzelka

Sędzia SN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego

"D."– Ś. i Z., spółki jawnej w G.W., obecnie Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "

D.", S.A. w G.W. przeciwko Zenonowi M. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w

Izbie Cywilnej w dniu 20 maja 2004 r. kasacji strony powodowej od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 11 grudnia 2002 r.

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 28 lutego 2002 r. zasądził od pozwanego na

rzecz strony powodowej kwotę 167 469,35 zł z ustawowymi odsetkami od 13

września 2001 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Sąd Apelacyjny na skutek apelacji pozwanego zmienił ten wyrok i oddalił

powództwo także w części uwzględnionej.

Strony łączyła pisemna umowa zawarta dnia 1 czerwca 1998 r. Powodowa

spółka zobowiązała się w tej umowie do sprzedawania pozwanemu określonych

towarów, które on zbywał swym klientom. Ponadto umowa postanawiała, że

sprzedaż będzie poprzedzona zamówieniem pisemnym lub telefonicznym, zapłata

nastąpi gotówką lub przelewem w terminie 21 dni od daty wydania towaru, a w

przypadku nieterminowej zapłaty wszelkie udzielone przez sprzedawcę „rabaty

zostaną anulowane”. Strona powodowa w związku z przekroczeniem przez

pozwanego wielu terminów zapłaty wystawiła faktury korygujące i zażądała od

niego równowartości udzielonych mu wcześniej rabatów.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, dla rozstrzygnięcia sprawy kluczowe znaczenie

miało ustalenie treści postanowienia umowy z dnia 1 czerwca 1998 r.

przewidującego, że w przypadku nieterminowej zapłaty „rabaty zostaną

anulowane”. W celu ustalenia treść wskazanego postanowienia, Sąd Apelacyjny

dopuścił dowód z przesłuchania stron i na jego podstawie stwierdził, że w

rozumieniu stron z wspomnianego postanowienia wynikało bezterminowe

uprawnienie powodowej spółki do uchylenia, według swego uznania, w drodze

oświadczenia woli, rabatów przyznanych pozwanemu, w razie niedotrzymania przez

niego terminów zapłaty. Słuchany w charakterze strony powodowej Marian Ś.

zaznaczył, że gdyby pozwany kontynuował współpracę ze stroną powodową,

wspólnicy powodowej spółki nie anulowaliby przyznanych mu rabatów. Sąd

Apelacyjny uznał postanowienie umowy o takiej treści za sprzeciwiające się naturze

stosunku prawnego łączącego strony i tym samym za nieważne.

Strona powodowa, skarżąc wyrok Sądu Apelacyjnego w całości, jako podstawy

kasacyjne przytoczyła naruszenie art. 233 k.p.c., art. 58 § 2 i 3531

oraz art. 65 i 56

k.c. Zdaniem strony powodowej, postanowienie umowy z dnia 1 czerwca 1998 r.

przewidujące, że w przypadku nieterminowej zapłaty „rabaty zostaną anulowane”,

miało inne znaczenie niż przyjął Sąd Apelacyjny; nadawało cenie ustalonej w

poszczególnych umowach sprzedaży charakter warunkowy, tj. uzależniało

skuteczność postanowienia określającego cenę od terminowej jej zapłaty. W razie

przekroczenia terminu zapłaty obowiązywała strony automatycznie cena bez rabatu

i tylko samo egzekwowanie roszczeń o część ceny odpowiadającej udzielonym

wcześniej rabatom zależało od woli strony powodowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jak już było wielokrotnie wyjaśniane w orzecznictwie Sądu Najwyższego,

podstawę kasacji może stanowić naruszenie art. 233 §1 k.p.c. przez wykroczenie

sądu odwoławczego poza granicę statuowanej tym przepisem zasady swobodnej

oceny dowodów, co zakłada w szczególności wykazanie, że wnioski wyprowadzone

przez ten sąd z zebranego materiału dowodowego były nielogiczne bądź sprzeczne

z zasadami doświadczenia życiowego albo że oparł on swe ustalenia na dowodach

nieprawidłowo przeprowadzonych lub poczynionych bez wszechstronnego

rozważenia zebranego materiału dowodowego (por. np. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 7 listopada 2001 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 64 i

cytowane tam orzeczenia). Tymczasem skarga kasacyjna strony powodowej nie

wskazuje wyjścia przez Sąd Apelacyjny przy ocenie dowodów poza granice

przyznanej mu w tym względzie swobody.

Sąd Apelacyjny, ustalając znaczenie postanowienia umowy z dnia 1 czerwca

1998 r. przewidującego, że w przypadku nieterminowej zapłaty „rabaty zostaną

anulowane”, nie dopuścił się także naruszenia art. 65 k.c. ani tym bardziej

połączonego z nim w skardze kasacyjnej art. 56 k.c. Przyjęta na tle art. 65 k.c. w

uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III

CZP 66/95 (OSNC 1995, nr 12, poz. 168) i późniejszych orzeczeniach tego Sądu

(por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97,

OSNC 1998, nr 5, poz. 81), w ślad za piśmiennictwem, tzw. kombinowana metoda

wykładni przyznaje w przypadku oświadczeń woli składanych innej osobie

pierwszeństwo znaczeniu rzeczywiście nadawanemu przez obie strony w chwili

złożenia oświadczenia. Sąd Apelacyjny uznał za właściwe właśnie takie znaczenie

analizowanego postanowienia, jakie – jak ustalił na podstawie dowodu z

przesłuchania stron – rzeczywiście łączyły z nim obie strony, zawierając umowę w

dniu 1 czerwca 1998 r.

W konsekwencji, przy ocenie zasadności pozostałych podstaw kasacyjnych

należało mieć na względzie to właśnie znaczenie analizowanego postanowienia

umowy z dnia 1 czerwca 1998 r., które ustalił Sąd Apelacyjny.

Respektowanie tak rozumianego postanowienia prowadziłoby do tego, że

ostateczna wysokość ceny w umowach sprzedaży zawartych na warunkach

ustalonych w umowie z dnia 1 czerwca 1998 r., w przypadkach nieterminowej

zapłaty ceny z rabatem, zależałaby od decyzji sprzedawcy. W razie nieterminowej

zapłaty tej ceny przez pozwanego strona powodowa byłaby uprawniona do

podwyższenia ceny o kwotę udzielonego rabatu. Wykonanie tego uprawnienia

przez złożenie stosownego oświadczenia woli pozwanemu zależałoby wyłącznie od

uznania strony powodowej. Mogłaby ona realizować to uprawnienie w całym

okresie biegu terminów przedawnienia roszczeń o zapłatę ceny wynikających z

poszczególnych umów sprzedaży.

Pozostawienie określenia wysokości świadczenia wzajemnego drugiej stronie

jest, co do zasady, dopuszczalne. Możliwość taką obejmuje m.in. hipoteza art. 536

§ 1 k.c., jednakże uzgodnione warunki powierzenia ustalenia wysokości

świadczenia wzajemnego drugiej stronie muszą się mieścić w granicach swobody

umów (art. 3531

k.c.).

Założeniem umowy sprzedaży i innych umów wzajemnych jest ekwiwalentność

uzgodnionych świadczeń; według woli stron, świadczenie jednej z nich ma być

odpowiednikiem świadczenia drugiej (art. 487 § 2 k.c.). Powierzenie sprzedawcy

ustalenia ostatecznej wysokości ceny przez jej podwyższenie o kwotę rabatu w

razie niedotrzymania terminu zapłaty trudno samo w sobie uznać za niedające się

pogodzić z rozkładem praw i obowiązków stron, jaki zakłada ekwiwalentność

świadczeń w umowie sprzedaży. Nawet pozostawienie decyzji w tym względzie

uznaniu sprzedawcy i umożliwienie mu podjęcia tej decyzji w całym okresie biegu

terminu przedawnienia roszczenia o zapłatę ceny daje się pogodzić z

wspomnianym rozkładem praw i obowiązków. Kwota, o którą może nastąpić

podwyższenie ceny, jest znana, określona jest też jednoznacznie, leżąca w sferze

oddziaływania kupującego, przesłanka warunkująca możliwość podwyższenia ceny,

a to, że podjęcie decyzji w tym względzie zależy od uznania sprzedawcy i może on

podjąć tę decyzję do chwili upływu terminu przedawnienia roszczenia o zapłatę

ceny, nie godzi w interesy kupującego, ponieważ dopóty, dopóki sprzedawca nie

złoży stosownego oświadczenia woli, kupujący nie jest obowiązany zapłacić

podwyższonej ceny. O tyle więc, o ile klauzula powierzająca sprzedawcy ustalenie

ostatecznej wysokości ceny na powyższych warunkach daje się pogodzić z

rozkładem praw i obowiązków stron, jaki zakłada ekwiwalentność świadczeń w

umowie sprzedaży, nie ma podstaw do jej uznania za sprzeciwiającą się

właściwości (naturze) oddzielnie rozpatrywanych stosunków sprzedaży między

stroną powodową a pozwanym (art. 3531

k.c.).

Analizowane postanowienie umowy z dnia 1 czerwca 1998 r. nie mogło jednak

być uznane za mieszczące się w granicach swobody umów z innej przyczyny.

Umowa z dnia 1 czerwca 1998 r. stanowiła podstawy stałych kontaktów

handlowych między stronami; określała warunki zawieranych przez nie kolejno

umów sprzedaży towarów oznaczonego asortymentu, które pozwany następnie

zbywał swoim klientom. Uwzględniając całokształt tych okoliczności (por.

uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1987 r., III CZP

51/87, OSNC 1989, nr 1, poz. 14), analizowane postanowienie, w razie uznania

jego skuteczności, pozwalałoby stronie powodowej uzależnić pozwanego od siebie i

przez to ograniczyć wolność jego działalności gospodarczej. Strona powodowa

mogłaby tolerować przez jakiś czas uchybienia pozwanego w terminowym płaceniu

ceny – jak to zresztą miało miejsce – i tym samym wpływać na podtrzymywanie

przez niego stosunków handlowych z nią jedynie z obawy na jednorazowe

obciążenie go dużą kwotą „anulowanych” rabatów. Niepewność co do wysokości

ceny towarów nabywanych od strony powodowej utrudniałaby także ustalanie

warunków umów sprzedaży zawieranych przez pozwanego ze swymi klientami.

Umowa w zakresie, w jakim ogranicza wolność działalności gospodarczej (uznaną

za podstawę ustroju gospodarczego Polski – art. 20 Konstytucji) jednej strony, jeżeli

nie jest już sprzeczna z ustawą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 maja

1997 r., I CKN 114/97, OSNC 1997, nr 12, poz. 193), narusza klauzulę generalną

zasad współżycia społecznego i jest tym samym nieważna (art. 58 § 2 k.c.).

Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy jak w sentencji (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.