Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 czerwca 2004 r.

I PK 681/03

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 9 czerwca 2004 r.

I PK 681/03

Praktyka spółki akcyjnej, polegająca na jednoosobowym zawieraniu

umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, podejmowanych z za-

miarem uchylenia się od skutków prawnych takich "nieistniejących" zobowią-

zań prawa pracy jako zawartych bez zachowania rygoru łącznej reprezentacji

składania oświadczeń woli w imieniu spółki, powoduje odpowiedzialność pra-

codawcy wobec pracowników przestrzegających zakazu konkurencji.

Przewodniczący SSN Zbigniew Hajn, Sędziowie SN: Roman Kuczyński,

Zbigniew Myszka (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 czerwca 2004 r.

sprawy z powództwa Tadeusza S. przeciwko „C." SA w P. o odszkodowanie, na

skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu z dnia 18 lipca 2003 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu-Są-

dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z

dnia 18 lipca 2003 r. oddalił apelację powoda Tadeusza S. od wyroku Sądu Rejono-

wego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 21 marca 2003 r.

oddalającego roszczenie powoda o odszkodowanie z umowy o zakazie konkurencji.

W sprawie tej ustalono, że pismem z dnia 18 lipca 1996 r. podpisanym przez Zbi-

gniewa P. - członka zarządu pozwanej, działającego w imieniu Pierra H. - członka

zarządu „C.” SA Szefa Projektu Polska, pozwana wyraziła gotowość zatrudnienia

powoda na stanowisku dyrektora personalnego od dnia 1 października 1996 r. Pismo

to zawierało propozycję warunków zatrudnienia powoda, a ponadto wskazywało, iż z

2

powodem zostanie podpisana klauzula „niekonkurencyjności” na okres jednego roku,

z możliwością jej przedłużenia o kolejny rok, w ramach której powód zobowiązywał

się do niepodejmowania pracy w okresie obowiązywania tego zakazu w przedsię-

biorstwach konkurencyjnych w stosunku do pozwanej, która zobowiązała się do

wypłaty powodowi odszkodowania przez ten okres w wysokości 50% łącznego wy-

nagrodzenia powoda, płatnego w miesięcznych ratach, za okres jednego roku po-

przedzającego rozwiązanie umowy o pracę, a ponadto pozwana zastrzegła sobie

prawo do odstąpienia od tej klauzuli oraz domagania się odszkodowania od powoda

w przypadku naruszenia przez niego powyższej klauzuli. Następnie w dniu 24 lipca

1998 r. została zawarta z powodem umowa o pracę, którą ze strony pracodawcy

podpisał Urlich D. jako dyrektor generalny-członek zarządu. Powód był zatrudniony w

pozwanej „C.” SA w P. na stanowisku dyrektora kadr i organizacji w okresie od dnia 1

października 1996 r. do dnia 31 marca 1999 r. w pełnym wymiarze czasu pracy, z

wynagrodzeniem obliczonym jak ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczyn-

kowy w kwocie 15.981,83 zł. Ponadto w dniu 24 lipca 1998 r. strony podpisały

umowę o zakazie konkurencji, w której powód zobowiązywał się do niepodejmowania

działalności konkurencyjnej w okresie jednego roku od dnia wygaśnięcia lub rozwią-

zania umowy o pracę (§ 2 w związku z § 4 tej umowy), natomiast pozwana do wy-

płaty na rzecz powoda odszkodowania przez okres obowiązywania klauzuli konku-

rencyjnej w kwocie 50% średniego miesięcznego wynagrodzenia otrzymywanego

przez powoda w ostatnim roku pracy przez okres obowiązywania zakazu, płatnego w

równych ratach miesięcznych, całość odszkodowania mogła być również płatna

jednorazowo (§ 2 ust. 2.2 umowy). W umowie tej strony przewidziały możliwość jej

przedłużenia, bądź odstąpienia „od zakazu przez pracodawcę”. Przedmiot zakazu

podejmowania działalności konkurencyjnej został w umowie sprecyzowany, a w

przypadku jego naruszenia powód zobowiązany był do zapłaty odszkodowania na

rzecz pozwanej. Stosunek pracy powoda ustał z dniem 31 marca 1999 r. na mocy

porozumienia stron, którego inicjatorem był powód.

Następnie pismem z dnia 26 czerwca 2001 r. powód wezwał pozwaną do za-

płaty w terminie do dnia 15 lipca 2001 r. odszkodowania z umowy o zakazie konku-

rencji, wraz z ustawowymi odsetkami od daty wymagalności każdej z miesięcznych

rat. W odpowiedzi pozwana odmówiła zapłaty, argumentując, że przy zawieraniu tej

umowy nie była prawidłowo reprezentowana, w konsekwencji ta nieważna umowa

nie wywoływała skutków prawnych. Zgodnie ze statutem pozwanej do składania

3

oświadczeń woli w jej imieniu upoważniony jest prezes zarządu samodzielnie lub

dwóch członków zarządu łącznie, albo jeden członek zarządu działający łącznie z

prokurentem. Natomiast obowiązująca u pozwanej instrukcja ogólna dotycząca za-

wierania umów przez pozwaną (datowana na październik 1997 r.), stanowiła, iż

umowa musi być podpisana przez dwóch członków zarządu lub jednego członka za-

rządu i prokurenta lub pełnomocnika w zakresie jego umocowania. W zasadzie

umowy podpisują członek zarządu-dyrektor administracyjno-finansowy i odpowiedni

członek zarządu-dyrektor branżowy lub prokurent, z wyjątkiem umów o pracę, które

podpisuje samodzielnie pełnomocnik zarządu, dyrektor kadr i organizacji lub pełno-

mocnik zarządu-kierownik działu kadr i szkolenia w zakresie jego umocowania (pkt 3

i 5 instrukcji). W okresie zatrudnienia powoda pozwana podpisywała ze swoimi pra-

cownikami umowy o zakazie konkurencji. Powód posiadał pełnomocnictwo do jedno-

osobowego zawierania zarówno umów o pracę, jak i umów o zakazie konkurencji,

jednakże nie wszystkie umowy o zakazie konkurencji podpisywał jednoosobowo.

Podczas posiedzeń zarządu pozwanej w 1998 r. poruszono kwestię zawarcia z po-

wodem umowy o pracę i umowy o zakazie konkurencji, jednakże nie udzielono dy-

rektorowi generalnemu-członkowi zarządu Urlichowi D. pełnomocnictwa do zawarcia

tych umów. Aktualnie powód jest zatrudniony na stanowisku dyrektora personalnego

Kompanii P. SA w P.

W ramach takich ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że w zakresie nieure-

gulowanym w przepisach Kodeksu pracy normujących zakaz konkurencji mają za-

stosowanie przepisy Kodeksu cywilnego, w tym dotyczące nieważności tej czynności

prawnej. Naruszenie zasady łącznej reprezentacji pozwanej spółki prowadzi do bez-

względnej nieważności czynności prawnej (art. 58 k.c.). Kwestii reprezentacji pozwa-

nej nie można odrywać od treści art. 31

k.p., który stanowi, że w sprawach z zakresu

prawa pracy za pracodawcę dokonuje czynności osoba lub organ zarządzający albo

inna wyznaczona do tego osoba. Oznacza to, że reprezentacja pracodawcy w spra-

wach z zakresu prawa pracy została rozdzielona od reprezentacji spółki w innych

sprawach. W przedmiotowej sprawie umowa o zakazie konkurencji została podpisa-

na przez jednego członka zarządu, który nie został umocowany do jednoosobowej

reprezentacji przy jej zawarciu, przeto naruszenie zasady łącznej reprezentacji skut-

kowało bezwzględną nieważnością dokonanej czynności prawnej jako podpisanej

przez nieuprawniony organ (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.).

4

Stanowisko to podtrzymał Sąd Okręgowy, który uznał, że „jeżeli pracodawcą

jest osobą prawną posiadającą kolektywny wieloosobowy (zbiorczy) organ, to czyn-

ności z zakresu prawa pracy mogą być dokonywane zarówno przez ów organ kolek-

tywny zgodnie z zasadą reprezentacji łącznej, jak też z mocy art. 31

k.p. jednoosobo-

wo przez wyznaczoną osobę fizyczną. Z mocy przepisów szczególnych a do takich

należą przepisy k.s.h. (poprzednio k.h.) reprezentacja łączna jest w niektórych pod-

miotach kolektywna”. Zasada reprezentacji łącznej przy dokonywaniu czynności z

zakresu prawa pracy nie obowiązuje, jeżeli przepisy szczególne nie przewidują do

ich dokonywania „działań kolektywnych”. Zasada ta, przewidziana w art. 205 § 1 i

373 § 1 k.s.h., dopuszcza składanie oświadczeń woli przez „kolektywny bądź jedno-

osobowy organ zarządzający spółką czyli zarząd”, a także przez pełnomocnika usta-

nowionego do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy. Jednakże w rozpo-

znawanej sprawie, do składania oświadczeń woli i podpisywania w imieniu pozwanej

spółki upoważniony był prezes zarządu samodzielnie lub dwóch członków zarządu,

albo jeden członek zarządu i prokurent lub pełnomocnik - zgodnie zakresem jego

umocowania (§ 14 statutu pozwanej). Tymczasem z powodem umowę o zakazie

konkurencji podpisał jeden członek zarządu - Urlich D., który nie miał pełnomocnic-

twa do dokonania tej czynności prawnej, przeto brak właściwej reprezentacji łącznej

skutkował bezwzględną nieważnością tej umowy (art. 58 § 1 k.c. w związku z art.

300 k.p.), także dlatego, że w świetle zasady kontradyktoryjności procesu cywilnego

Sąd nie miał obowiązku przeprowadzenia z urzędu dowodu z zeznań tego świadka.

W kasacji powód podniósł następujące zarzuty: 1) błędnej wykładni lub nie-

właściwego zastosowania art. 373 k.s.h. (poprzedniego art. 370 k.h.) w związku z art.

31

k.p. oraz art. 9 i 18 § 1 i 2 k.p., 2) błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowa-

nia art. 58 § 1 k.c. przez przyjęcie, że umowa o zakazie konkurencji stanowiła czyn-

ność sprzeczną z ustawą, 3) niezastosowania art. 61 k.c. przez nieuwzględnienie

faktu, że list intencyjny pozwanej z dnia 18 lipca 1996 r. stanowił ofertę warunków

pracy wraz z klauzulą „niekonkrencyjności”, która została przyjęta przez powoda

wskutek przystąpienia do pracy na warunkach w niej określonych, 4) naruszenia art.

232 i 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. wskutek nieprawidłowej oceny

zebranego w sprawie materiału dowodowego. Autor kasacji sformułował następujące

zagadnienia prawne, które wskazują na potrzebę wykładni art. 31

k.p. oraz art. 18 § 1

i 2 k.p.: 1) czy umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest czynno-

ścią ze stosunku pracy, do której znajdują zastosowanie wprost przepisy Kodeksu

5

pracy, w szczególności jego art. 31

, oraz podstawowe zasady ochrony stosunku

pracy z wyłączeniem przepisów Kodeksu spółek handlowych, 2) występuje potrzeba

określenia zakresu ochrony prawnej pracownika w przypadku zawarcia umowy o za-

kazie konkurencji, której „odebrano przymiot ważności z uwagi na brak właściwej

reprezentacji na podstawie ustawy Kodeks Spółek Handlowych, przy jednoczesnym

uznaniu ważności umowy o pracę rodzącej następstwo zakazu konkurencji”, 3)

„określenie czy identyczne w skutkach prawnych byłoby zawarcie umowy o zakazie

konkurencji na czas obowiązywania umowy o pracę jak umowy o zakazie konkurencji

po ustaniu stosunku pracy pod kątem ich ważności, jeżeli w imieniu pracodawcy

podpisałaby je ta sama osoba występująca w charakterze kierownika zakładu pracy,

w myśl art. 31

kp.”.

Na wyżej wskazanych podstawach i sformułowanych okolicznościach uzasad-

niających rozpoznanie kasacji, skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyro-

ku w całości oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Poznaniu, a także zasą-

dzenia od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu za instancję kasacyjną oraz

„kosztów zastępstwa” przez radcę prawnego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu kasacji skarżący utrzymywał, że Sąd drugiej instancji niepra-

widłowo przyjął jakoby reprezentację pracodawcy zawierającego umowę o zakazie

konkurencji regulował art. 373 k.s.h., który dotyczy wyłącznie reprezentacji w stosun-

kach zewnętrznych z wyłączeniem spraw ze stosunku pracy, w których pierwszeń-

stwo należy do art. 31

k.p. Potwierdza to analiza § 14 statutu pozwanej, który reguluje

sposób składania oświadczeń woli i podpisywania w imieniu pozwanej umów ze sfery

gospodarczej, a nie pracowniczej. Ponadto statut ten nie zalicza się do źródeł prawa

pracy w rozumieniu art. 9 k.p. Dodatkowo instrukcja ogólna, jak i praktyka wskazy-

wały na zawieranie przez samego powoda jednoosobowo zarówno umów o pracę,

jak i umów o zakazie konkurencji. Tego rodzaju czynności można też zakwalifikować

jako należące do sfery spraw bieżących, które każdy członek zarządu może prowa-

dzić oddzielnie zgodnie z art. 201 i 203 k.s.h.

Dalej skarżący utrzymywał, że przy reprezentacji łącznej nie jest wymagane

jednoczesne złożenie oświadczeń osób uprawnionych, co w rozpoznawanej sprawie

zostało dochowane, albowiem list intencyjny z dnia 18 lipca 1996 r., który stanowił

przyjętą przez powoda ofertę zatrudnienia, obejmującą zakaz konkurencji po ustaniu

stosunku pracy, oraz umowę z dnia 24 lipca 1998 r. o zakazie konkurencji po ustaniu

6

stosunku pracy, podpisało dwóch członków zarządu, przez co dochowane zostało

wymaganie z art. 373 k.s.h. Nie sposób przyjąć ważności zawartej w tej samej dacie i

w takim samym trybie umowy o pracę, wskazującej na zakaz konkurencji w jej § 4

pkt 4 i § 6 i równocześnie nieważność zawartej umowy o zakazie konkurencji po

ustaniu stosunku pracy, skoro byt umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy jest zależny od umowy o pracę, której ustanie wywołuje skutki objęte umową o

zakazie konkurencji. W koncepcji skarżącego ważność zawartej umowy o pracę

obejmuje „swym zasięgiem” także odrębną umowę o zakazie konkurencji. Oznacza

to, że powód, który przestrzegał uzgodnionego zakazu konkurencji, licząc na ekwi-

walent w postaci umówionego odszkodowania, nie może być pozbawiony należnego

mu świadczenia wzajemnego, a zastosowanie przez Sąd drugiej instancji art. 58 § 1

k.c. było sprzeczne z zasadą uprzywilejowania pracownika wyrażoną w art. 18 § 1 i 2

k.p. Nie można bowiem domagać się unieważnienia umowy o zakazie konkurencji,

jeżeli pozwana skorzystała z faktu niepodjęcia przez powoda takiej działalności, gdyż

w ten sposób podważona zostałaby jego lojalność i dobra wiara w przestrzeganiu

umów. Dodatkowo Sąd nieprawidłowo odczytał zeznania świadka Zbigniewa P.,

który potwierdzał wolę, wiedzę i akceptację całego zarządu pozwanej zawarcia z

powodem umowy o pracę oraz umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy. Wątpliwości w tym zakresie Sąd drugiej instancji powinien rozwikłać w ramach

art. 232 k.p.c., przesłuchując z urzędu Urlicha D., który zawarł w imieniu pozwanej

umowę o pracę, umowę o zakazie konkurencji oraz porozumienie rozwiązujące sto-

sunek pracy.

W odpowiedzi na kasację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od

powoda kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, utrzymując,

że Sądy obu instancji prawidłowo przyjęły, iż bezwzględną nieważnością dotknięte

były jej czynności z zakresu prawa pracy, które nie zostały dokonane przez jej kole-

gialny zarząd zgodnie z zasadą reprezentacji łącznej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja ma usprawiedliwione podstawy prawne przede wszystkim dlatego, że

sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona do wydania prawidłowego orzeczenia. Z

zebranego materiału dowodowego, a w szczególności z pkt 3 ppkt 3.5 tzw. instrukcji

ogólnej w sprawie aspektów prawnych zawierania umów, której pochodzenie (to, jaki

7

organ pozwanej spółki wydał ten akt) i charakter prawny są niejasne, wynika bowiem,

że łączna reprezentacja zawierania umów w imieniu pozwanej spółki nie dotyczy

umów o pracę, które mogą być podpisywane „samodzielnie” przez pełnomocnika

zarządu, dyrektora kadr i organizacji lub pełnomocnika zarządu-kierownika działu

kadr i szkolenia w zakresie swego umocowania. Skoro zatem umowę o pracę z po-

wodem zawarł jeden z członków zarządu - Urlich D., będący ówczesnym dyrektorem

generalnym strony pozwanej, to sugestie Sądu Okręgowego o nawiązaniu stosunku

pracy z powodem przez czynności konkludentne (dopuszczenie z dniem 1 paździer-

nika 1996 r. do wykonywania zatrudnienia i zapłatę wynagrodzenia za pracę) są

trafne tylko dlatego, że podpisanie z powodem umowy o pracę, stanowiące w istocie

rzeczy pisemne potwierdzenie warunków realizowanego stosunku pracy, miało miej-

sce dopiero w dniu 24 lipca 1998 r.

Ponadto z zebranego materiału dowodowego zdaje się wynikać ukształtowana

praktyka (z nielicznymi wyjątkami) jednoosobowego dokonywania czynności z zakre-

su prawa pracy, która oprócz jednoosobowego zawierania umów o pracę obejmo-

wała ponadto jednoosobową reprezentację pozwanej przy ustalaniu i zmianach wy-

nagrodzenia za pracę oraz innych świadczeń ze stosunku pracy, zawieraniu umów o

zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, czy rozwiązywaniu umów o pracę.

Może to oznaczać, że statutowa zasada łącznej reprezentacji przy dokonywaniu

czynności z zakresu prawa pracy nie była przestrzegana przez pozwanego praco-

dawcę, a niedochowanie tego wymagania stanowiło jedynie arbitralnie wygodny

pretekst do uchylenia się od skutków prawnych jakoby nieistniejącej (nieważnej z tej

przyczyny) umowy prawa pracy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

Tymczasem sankcja nieważności czynności z zakresu prawa pracy powinna być

rozważania zupełnie wyjątkowo, zwłaszcza gdy została spowodowana zachowaniem

się dyrektora generalnego-członka zarządu pozwanej spółki, którego umocowanie do

działania w imieniu pracodawcy mogło nie budzić wątpliwości. Ten aspekt sprawy

wymaga zbadania praktyki (ustalonego zwyczaju) wyznaczania przez pozwaną

spółkę osoby (osób) dokonującej w jej imieniu czynności w sprawach z zakresu

prawa pracy (art. 31

k.p.), z uwzględnieniem normatywnych zasad (dyrektyw) tłuma-

czenia takich oświadczeń woli (art.: 65, 97, 354 § 1, 355 k.c. w związku z art. 300

k.p.).

W tym zakresie należy mieć na uwadze przyjmowanie w judykaturze liberalnej

oceny skuteczności czynności prawnych z zakresu prawa pracy dokonywanych

8

przez podmiot formalnie nieuprawniony, którego kompetencje do dokonywania tych

czynności nie są jednoznacznie wyłączone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22

kwietnia 1998 r., I PKN 58/98, OSNAPiUS 1999 nr 8, poz. 280 - co do czynności

rozwiązujących stosunek pracy). Oznacza to konieczność zachowania daleko idącej

ostrożności w stosowaniu sankcji bezwzględnej nieważności czynności prawnych z

zakresu prawa pracy dokonywanych z pominięciem rygoru łącznej reprezentacji pra-

codawcy przez podmiot, którego kompetencje do dokonywania tych czynności nie są

jednoznacznie wyłączone, zwłaszcza gdy następnie pracownik, któremu nie można

zarzucić działania w złej wierze, faktycznie realizuje przyjęte przez siebie zobowią-

zania.

Regulacja zawarta w art. 373 § 1 Kodeksu spółek handlowych (wcześniej art.

370 Kodeksu handlowego), dotycząca łącznej reprezentacji do składania oświadczeń

woli w imieniu spółki akcyjnej, obowiązuje wprawdzie we wszystkich stosunkach

prawnych, ale przecież nie bezwarunkowo, gdyż sposób reprezentacji może odmien-

nie określać statut spółki, ponadto wymaganie to może być uzupełniane w sposób

dostatecznie ujawniający wolę reprezentowanego (art. 60 k.c.), a potwierdzona w taki

sposób czynność prawna dochodzi do skutku w momencie złożenia oświadczenia

woli przez osoby uprawnione do łącznej reprezentacji (art. 103 § 1 k.c. w związku z

art. 373 k.s.h.). Warto przy tym zasygnalizować, że regulacje Kodeksu spółek han-

dlowych wyjątkowo kreują sankcję bezwzględnej nieważności dokonanej czynności

prawnej przez spółkę prawa handlowego, np. w przypadku nieuzyskania ustawowo

wymaganej uchwały organu spółki (art. 17 § 1 k.s.h.), w innych sytuacjach czynność

prawna jest ważna, co nie wyklucza odpowiedzialności członków zarządu wobec

spółki z tytułu naruszenia umowy spółki lub statutu (art. 17 § 3 k.s.h.).Takie uwarun-

kowania prowadzą niekiedy w doktrynie prawa pracy do wyrażenia myśli, że umowy

prawa pracy zawarte przez któregokolwiek wspólnika lub członka zarządu muszą być

respektowane jako ważne i wiążące pracodawcę, a ewentualne przekroczenie kom-

petencji przez te osoby nie prowadzi do nieważności zawartej umowy, a jedynie

może rodzić odpowiedzialność tych osób wobec innych wspólników lub spółki (por.

W. Muszalski: Kierownik zakładu pracy jako reprezentant strony umowy o pracę,

PiZS 1993 nr 5-6, s. 24) .

W stosunkach pracy sposób reprezentowania spółki może odmiennie regulo-

wać także zakładowy akt normatywny prawa pracy (art. 9 k.p.), a nawet utrwalona

praktyka jednoosobowego dokonywania czynności prawnych z zakresu prawa pracy

9

przez wyznaczoną osobę zwyczajowo do tego upoważnioną (art. 31

i 18 k.p. oraz art.

60, 65 i 354 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Regulacjom tym należy przyznać pierw-

szeństwo, jeżeli odnoszą się do sfery prawa pracy chroniącej działającego w dobrej

wierze pracownika, który przestrzega zobowiązań prawa pracy. W tym zakresie Sąd

Najwyższy wyraził już uzasadniony pogląd, że czynności prawnych w zakresie sto-

sunku pracy dokonuje kierownik zakładu pracy (art. 23 k.p., aktualnie organ zarzą-

dzający zakładem pracy albo inna wyznaczona do tego osoba - art. 31 k.p.), pomimo

że do reprezentowania spółki prawa handlowego prowadzącej ten zakład uprawnieni

są dwaj członkowie zarządu łącznie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 5 marca

1996 r., I PZP 2/96, OSNAPiUS 1996 nr 19, poz. 286). Ponadto wyznaczenie osoby

do dokonywania za pracodawcę czynności prawnych z zakresu prawa pracy może

nastąpić w każdy sposób dostatecznie ujawniający taką wolę reprezentowanego pra-

codawcy (art. 31

k.p. oraz art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.) i w szczególności nie

jest uzależnione od udzielenia takiej osobie pisemnego pełnomocnictwa (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2001 r., I PKN 226/00, OSNAPiUS 2002 nr 20,

poz. 488).

Mając powyższe na uwadze w rozpoznawanej sprawie konieczne staje się

przesłuchanie w charakterze świadka lub uzyskanie stosownych wyjaśnień od ów-

czesnego dyrektora generalnego-członka zarządu pozwanej Urlicha D., który w dniu

24 lipca 1998 r. w imieniu pozwanej zawarł z powodem umowę o pracę oraz umowę

o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, zwłaszcza że inni członkowie za-

rządu mieli wiedzę o zatrudnianiu powoda i zawarciu z nim tych umów. Wbrew sta-

nowisku Sądu Okręgowego, taką inicjatywę dowodową powód przejawił w piśmie

procesowym z dnia 25 marca 2002 r. [...], pozostawiając wprawdzie ten wniosek do-

wodowy „do uznania” Sądu pierwszej instancji, który był nim związany w kwestii za-

sadniczej dla wyjaśnienia sprawy i prawidłowego orzekania.

Należy także podzielić stanowisko kasacji, że ważność realizowanego z po-

wodem stosunku pracy nie może być obojętna dla oceny ważności umowy o zakazie

konkurencji, która - będąc umową prawa pracy - jest objęta treścią stosunku pracy

sensu largo, jakkolwiek wywołuje zasadnicze skutki prawne już po jego ustaniu (po-

wstrzymanie się przez pracownika za odszkodowaniem od prowadzenia działalności

konkurencyjnej wobec pracodawcy). Taki wiążący walor prawny umowy o zakazie

konkurencji zdaje się wprost wynikać z pisemnej umowy o pracę z dnia 24 lipca 1998

r. (stanowiącej pisemne potwierdzenie warunków zatrudnienia realizowanego od 1

10

października 1996 r.), w której strony wskazały na obowiązujący powoda zakaz kon-

kurencji, obejmujący powstrzymanie się „od prowadzenia działalności konkurencyjnej

po ustaniu zatrudnienia w zakresie i na warunkach przewidzianych odrębną umową”

(§ 4 pkt 4), a ponadto na obowiązywanie tego zakazu w przypadku rozwiązania

umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia (§ 6 pkt 3 in fine umowy o pracę).

Wszystkie te uwarunkowania wskazują zatem, że praktyka pracodawcy (będącego

spółką akcyjną), polegająca na jednoosobowym zawieraniu umów o zakazie konku-

rencji po ustaniu stosunku pracy, która jest podejmowana z zamiarem uchylenia się

od skutków prawnych takich „nieistniejących” zobowiązań prawa pracy - jako zawar-

tych bez zachowania rygoru łącznej reprezentacji spółki wymaganej do składania

oświadczeń woli w jej imieniu - nie zasługuje na ochronę prawa i rodzi odpowiedzial-

ność pracodawcy z takich umów wobec pracowników przestrzegających uzgodnio-

nego zakazu konkurencji. W konsekwencji za sprzeczne z zasadami realizowania

zobowiązań prawa pracy (art. 65 i 354 k.c. w związku z art. 1012

i art. 300 k.p.) nale-

ży uznać stanowisko zawarte w zaskarżonym wyroku, jakoby niedochowanie wyma-

gania łącznej reprezentacji przy zawieraniu pisemnej umowy o zakazie konkurencji

po ustaniu stosunku pracy, tylko wskutek tego ewentualnego uchybienia, mogło pro-

wadzić do nieważności klauzuli konkurencyjnej realizowanej przez pracownika.

Warto też zasygnalizować stanowisko judykatury, że pracownikowi, który nie podjął

działalności konkurencyjnej i domaga się z tego tytułu odszkodowania nie można

postawić zarzutu nadużycia tego prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4

grudnia 2003 r., I PK 165/03, dotychczas niepublikowany).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji w zgo-

dzie z art. 39313

k.p.c., zwracając uwagę, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy

Sąd Okręgowy będzie orzekał w pierwszej instancji stosownie do dyspozycji wynika-

jących z art. 17 pkt 4 k.p.c. oraz art. 461 § 11

k.p.c. (a contrario).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.